Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Bitwa(y) pod Parkanami
     
Kiersnowski Artur
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 284
Nr użytkownika: 19.693

Kiersnowski Artur vel Soltys
Stopień akademicki: Magister
Zawód: Specjalista BHP
 
 
post 22/08/2006, 12:15 Quote Post

Mam pytanko jak w temacie. A mianowicie siły polskie i tureckie, rozwój bitwy tak pierwszej jak i drugiej (trzeciej). Epizod dot zagrożenia Jana III Sobieskiego. Prosiłbym o możliwie dokładne opisanie przebiegu bitew. Forum przejrzałem i są na nim sporadyczne informacje, głównie w wątkach dot JIIIS. W Googlu też nie wiele pokazuje a w dodatku podchodzę dość ostrożnie do informacji zawartych. I jeszcze drobny szczegół właściwie to ile było bitew pod Parkanami?? Ja gdzieś kiedyś czytałem że 3, natomiast w tej chwili spotykam się z twierdzeniami że 2. Pozdrawiam z góry dziękując za odpowiedzi Kiersnowski Artur
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Wlad
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.158
Nr użytkownika: 20.015

W³odzimierz Konefa³
 
 
post 22/08/2006, 12:31 Quote Post

Z tego co wiem to były dwie bitwy pod Parkanami dzien po dniu (albo niewiele później). Jedna wygrana przez Turków a dróga przez Polaków. Co ciekawe w obu bitwach walczyli ci sami żołnierze. Ale piszę z pamięci a ta jak wiadomo jest zawodna.
Więcej szczegółów napiszę jak moje książki wrócą z wyporzyczenia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Mefistofeles
 

Diabeł Łańcucki
*****
Grupa: Banita
Postów: 586
Nr użytkownika: 16.961

Carolus
Zawód: BANITA
 
 
post 26/08/2006, 11:07 Quote Post

Sprawa wyglądała tak. Będę pisał z pamięci więc mogą być małe błędy, ale bedę się ich wystrzegał. OK więc po wiktorii wiedeńskiej Sobieski chciał czym prędzej rozbić KAra Mustafę, chciał ruszy ć na Budzin byłby to koniec tureckiego panowania na Węgrzech. Polska prawdopodobnie odzyskałaby KAmieniec i Podole i miały\aby na długi czas spokój. Ale natrafił na opozycję. Wśród zazdrosnych i krótkowzrocznych Polaczków na i wojsk cesarskich. Nie będę się zanadto rozpisywał o polityce, powiem tyle Sobieski chciał JAkuba na tronie węgierskim widzieć, ustanowić na tronie polskim dynastię Sobieskich. Pokonanie Turcji na tych terenach, przystępna postawa kuruców Tokolyego i ludności węgierskiej z sympatią i nadzieją spogloądającychj na RON by to umożliwiło, ale opór Austriacki był zbyt duży później doszły "sukcesy " KAzimierza Sapiehy na tych terenach, które odmieniły opinię o Polakach i Litwinach.Postawiono sobie więc cele doraźne rezygnując z wielkich i realnych planów Sobieskiego: postanowiono zdobyć Nowe Zamki i Ostrzyhom, te zdobycze miały ochronić Wiedeń przed kolejnymi atakami ze strony Turcji. Resztę postanowiono rozstrzygnmąć w kolejnych kampaniach. Ostrzychom był łatwiejszy do zdobycia więc na niego ruszono, Nowe Zamki były świetnie zaopatrzone i groził atak od tyłu KAra Mustafy. NAtomiast zdobywszy Ostrzyhom, samotna twierdza prędzej czy późnieej by sakpitulowała. Po drodze na OStrzyhom. Wstępnym warunkiem do zdobycioa Ostrzyhomia było opanowanie mostu na Dunaju leżącego w pobliżu PArkan. Oczekiwano słabych tureckich sił. Więc do akcji ruszył z lekką jazdą strażnik koronny Stefan Bidziński, ale się przeliczył, bo KAra Mustafa przewidział poczynania sprzymierzonych i wysłał paszę budzińskiego Kara Mehmeda na czele 15 tysięcy do PArkan. Sobieski miał tylko jazdę ,Austriaków i piechoty nie było. Po opanowaniu paniki przystąpił do bitwy, ale gdy z chorągwiami husarskimi rzucił się na atakujących od tyłu spahisów lewe skrzydło i centrum wojsk zrozumiało uczynek króola jako ucieczkę i zrejterowało, wtedy zagrożony był sam król, ale ocalił go przed śmiercią nieznany z nazwiska rajtar chłopskiego pochodzenia. NAjpiwerw zastrzelił jednego jeźdźca goniącego króla ,drugiego usiekł ,a następnym dwóm zagrozdził drogę własnym ciałem i poległ. Dzień przewy i druga bitwa pod PArkanami. Ustawinie wojsk sprzymierzonych : prawe skrzydło Hieronim Lubomirskli i JAn III, centrum KArol Lotaryński, prawe skrzydło JAbłonowski. Kara Mehmed chciał oskrzydlić lewe skrzydło, taki był też plan króla, gdy centrum i lewe skrzydło zwiążało walką głowne siły tureckie, prawe skrzydło z opuszczonymi kopiami powoli posuwało się na tyły wojsk tureckich ,aby zagrodzić ucieczkę przez most ( wódz turecki nie przypiszczał ,że może przegrać i nie pomyślał o drodze ucieczki). KAra Mehmed zbyt późno dostrezegł manewr prawego skrzydła i w rezultacie przgrał. Więcej żołnierzy turecj\kich utopiło się w Dunaju niż poniosło śmierć od kól i ostrzy. Ostrzyhom szybko padł. To tak w skrócie. Dużo dokładniej opisuje to JAnusz PAjewski, jak będe w domu to posługując się książką uzupełnie siły armii i dokładne daty.
Dodam ,że KAra Mehmed perzeżył ,jako jeden z nielicznych dał nogę przez most ,który niedługo potem zasypany gradem pocisków artyleryjskich zerwał się. Zamistm posła z wieścią o sukcesie w Budzinie pojawił się KAra Mehmed ,młody pasza budziński ,zwiastun klęski. JAk skończył KAra MUstafa wszyscy wiedzą, ale gdyby wysłuchano Sobieskiego, gdyby POlacy kierowali się racją stanu ,a nie własnym widzimisie, gdyby Leopold okazał się trochę mniej zazdrosny a bardziejrozważniejszy ( w końcu lepeiej załatwić sprawę w ciągu jednej kampanii niż wydać znacznie więcej na lata wojen, a Sobiescy na tronie węgierskim byliby dobrym sojusznikiem Austrii, związani z RON, napewno lepszym, mając wolność u boku RON niż zdegradowanym u boku HAbsburgów, zwróćcie uwafgę na Tokolyego, przecież ani on ,ani jego powstańcy \nie kochali się w Turkach, ale wybrali mniejsze złowiążac się z Mehmedem IV) kto wie może KAra MUstafa padłby w walce. Byłoby weselej. Lepiej ginąć od wroga niż z wyroku wydanym przez kraj ,któremu się służyło.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Wlad
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.158
Nr użytkownika: 20.015

W³odzimierz Konefa³
 
 
post 28/08/2006, 11:49 Quote Post

Generalnie było tak jak napisał Mefistofeles więc nie będę się powtarzał dodam tylko kilka szczegułów. Siły Polskie były uszczuplone gdyż po bitwie wiedeńskiej część dowódców polskich (głównie Litwinów) uznała kampanie za zakończoną i wruciła do domów. Morale też nie było zbyt wysokie a to z powodu nienajlepszego potraktowania polaków przez cesarza austryjackiego. Liczył on że po odsieczy wiedeńskiej polacy wrócą do siebie a on zgarnie całe owoce zwycięstwa (myślenie typu murzyn zrobił swoje murzyn morze odejść) jednak sytuacja zmusiła go do dalszego "goszcznia" polskiej armii.
Wojska ciągnące pod parkany były bardzo rozciągnięte. Związane to było z przepustowością mostu przez, który przeprawiała się armia polsko-austryjacka. Sobieski przeprawiwszy się z polską jazdą nie czekał na piechotę polską i zamykającą pochód armie austryjacką. Poraz pierwszy zapomniał o właściwym rozpoznaniu terenu. Był przekonany, że przed sobą ma tylko nieliczne wojska stacjonukące w Parkanach i Strzychomiu (z taką nazwą się spotakłem) Nic nie wiedział o stacjomującym tam Kara Mechmedzie. Wysłany przez niego duży podjazd pod wodzą strażnika koronnego Stefana Bidzińskiego wpadł w zasadzkę zastawioną przez Turków.Następuje nierówna walka w której zostają wybici w pień polscy dragoni z podjazdu. Grupa Bidzińskiego uciekają wpada na straż przednią pod komendą hetmana Jabłonowskiego dezorganizując jej szyki. Dopiero teraz dociera do Sobieskiego wiadomość o wielkości sił tureckich. Przesuwa się do przodu chcąc kierować obroną. Polacy bronią się wmiare skutecznie do moentu gdy zagrożaony oskrzydleniem król wydaje husarii rozkaz o zmianie frontu natarcia co, jak to opisał już Mefistofeles reszta armii uznała za sygnał do odwrotu.
Dodam jeszcze, że po pierwszym dniu bitwy Kara Mehmed przesłał wielkiemu wezyrowi głowę poległego wojewody gdańskiego Denhofa myśląc, iż jest to głowa Sobieskiego. Ten podekscytowany, że jego pogromca z pod Wiednia nieżyje wysłał pod Parkany posiłki by ostatecznie rozbić armię polsko-austryjacką, zadowolony czekał na wieści o zwycięstwie, zamiast tego dowiedział się o rozbiciu resztek swojej armii którą udało mu się pozbierać po klęsce wiedeńskiej.
Trzeba przyznać, że bitwa pod Parkanami iest mało znana i niewiwle książek jest jej poświęconych. Choć jak podaje Marek Sadzewicz sam Sobieski cenił sobie tę wiktorię bardziej niż wiedeńską.
Informacje powyższe zaczerpnełem z książki - Marek Sadzewicz „Pod Wiedniem i Parkanami” rok 1967
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 4.093
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 28/08/2006, 11:59 Quote Post

Poniewaz temat jest dobrze opisany nie bede nic dodawal od siebie. Natomiast dla zainteresowanych podam doskonaly opis bitwy pod Parkanami znajdujacy sie w ksiazce Janusza Pajewskiego "Bunczuk i koncerz".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Wlad
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.158
Nr użytkownika: 20.015

W³odzimierz Konefa³
 
 
post 31/08/2006, 11:13 Quote Post

Jeszcze trochę szczegułowych danych. Pierwsza bitwa miała miejsce 7 pażdziernika 1983 a druga 9 pażdziernika. Oddział który zaskoczył Bidzińskiego liczył 5000 żołnieży. Nie ustalono jaka część wojsk polskich zdążyła wziąść udział w pierwszej bitwie. W drugim starciu Kara mehmed dysponował, według Zdzisława Żygulskiego 15000 żołnieży, głównie jazdy, plus 1200 janczrów z działami w Parkanach. (Sadzewicz ocenia całość woksk tureckich na 20 tyś.) Wojska polskie składały się z ok. 7 tyś. jazdy, 2 tyś. dragonów i 6 tyś. piehoty. Austryjacy dysponowali ok. 7 tyś piechoty i 9 tyś. rajtarów i dragonów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Marceluss
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 18
Nr użytkownika: 13.026

Marcin
Zawód: uczeñ
 
 
post 10/09/2006, 15:52 Quote Post

Nieco wiadomości o tej bitwie można znaleźć również w książce Jana Wimmera "Wiedeń1683r."
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Sarmata
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 200
Nr użytkownika: 1.306

Zawód: student
 
 
post 30/07/2007, 16:33 Quote Post

QUOTE(Wlad @ 28/08/2006, 11:49)
Generalnie było tak jak napisał Mefistofeles więc nie będę się powtarzał dodam tylko kilka szczegułów. Siły Polskie były uszczuplone gdyż po bitwie wiedeńskiej część dowódców polskich (głównie Litwinów) uznała kampanie za zakończoną i wruciła do domów.
*


Litwini nie brali udziału w odsieczy wiedeńskiej, umyślnie spóźnili się. Dołączyli do Sobieskiego znacznie później, już podczas kampanii jesiennej wsławiając się niesubordynacją i rabunkiem na terenach wyzwalanych od Turków.

Co do bitwy pod Parkanami Wójcik ładnie skwitował koniec pierwszej bitwy. Sobieski uciekał za wojskiem a nie przed wojskiem - to dużo mówi o odwadze i postawie przywódcy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
artifakt
 

Zwycięzca Cyferaków 2008
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.821
Nr użytkownika: 36.218

Maciej Komar
Stopień akademicki: mgr
Zawód: KAM
 
 
post 24/10/2007, 7:18 Quote Post

Co do zagrożenia życia Sobieskiego, to życie uratował mu rajtar, który ubił dwóch sipahisów a następnie rzucił się na janczarów. Zginął, ale pozwolił Janowi Sobieskiemu zbliżyć się do żołnierzy.

I tutaj mała zagadka... któremu z władców europejskich życie uratował również rajtar. Żeby trochę zawęzić trochę zbiór władców, powiem że walczył on na terenie RON w XVIIw.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 24/10/2007, 13:57 Quote Post

Vitam

I tutaj mała zagadka... (Artifakt)

Adolf Gustaw?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
artifakt
 

Zwycięzca Cyferaków 2008
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.821
Nr użytkownika: 36.218

Maciej Komar
Stopień akademicki: mgr
Zawód: KAM
 
 
post 24/10/2007, 14:59 Quote Post

Nie znam się na temat kolejności imion władcy Szwedzkiego, ale tak zgadza się. [B]Gustaw II Adolf. Gratuluje wiedzy smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
jabol
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 327
Nr użytkownika: 7.734

 
 
post 24/10/2007, 15:40 Quote Post

QUOTE(artifakt @ 24/10/2007, 15:59)
Nie znam się na temat kolejności imion władcy Szwedzkiego, ale tak zgadza się. [B]Gustaw II Adolf. Gratuluje wiedzy smile.gif
*



Dotyczy to bitwy pod Trzcianą, jeden z rajtarów podał szwedzkiemu władcy nabity pistolet ze słowami "masz to kamracie ode mnie" (to było ulubione powiedzenie szwedzkiego króla), czym uratował mu życie.
Nieco wcześniej bo w 1605 r., na polach Kircholmu, inny rajtar, inflancki szlachcic Henryk Wrede uratował Karola IX Sudermańskiego, podając mu własnego rumaka, w momencie gdy koń szwedzkiego władcy, podczas ucieczki przed husarią Chodkiewicza potknął się i był niezdolny do dalszej jazdy. Następnie Wrede stanął z obnażonym rapierem naprzeciw husarii poczym został rozniesiony na szablach, ale ten moment wystarczył aby Sudermańczyk zdołał zbiec z pola bitwy. Królowa szwedzka Krystyna nadała rodzinie bohatera tytuł baronów i rozległe dobra.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 4.093
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 24/10/2007, 20:31 Quote Post

Od konkursów i zagadek są inne tematy. Tu proszę dyskutować na dany temat, a nie weryfikować wiedzę użytkowników.

Indigo
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
artifakt
 

Zwycięzca Cyferaków 2008
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.821
Nr użytkownika: 36.218

Maciej Komar
Stopień akademicki: mgr
Zawód: KAM
 
 
post 24/10/2007, 21:01 Quote Post

Hmmm, nie wiedzialem. Sorka, raczej to dlatego, ze zawsze mam takie skojarzenie o rajtarach ratujących życie królom.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
monia śliczna
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 54.053

Monika
Zawód: student
 
 
post 3/03/2009, 18:45 Quote Post

1)
QUOTE("Wlad")
Morale też nie było zbyt wysokie a to z powodu nienajlepszego potraktowania Polaków przez cesarza austriackiego. Liczył on że po odsieczy wiedeńskiej polacy wrócą do siebie a on zgarnie całe owoce zwycięstwa (myślenie typu murzyn zrobił swoje murzyn morze odejść) jednak sytuacja zmusiła go do dalszego "goszcznia" polskiej armii.


Sobieski przyjął przecież hołd od Leopolda nie zsiadając konia, a część wojsk RP zabawiła trochę dłużej w mieście. W którymś z innych tematów było wspomniane o tym, że porównywano nasze wojo do którejś hordy(chyba chodziło podobieństwo pancerniaków do sipahów)

Słowem: prościej było by gdybym zapytała o co chodziło z tym traktowaniem?

2)Öküz Kara Mehmed Pasha i Merzifonlu Kara Mustafa Paşa to ta sama czy 2 różne osoby? To co jest na temat pierwszego na sieci to istny bełkot.

Przepraszam za niewiedzę, ale nie jest to wiedza podręcznikowa. Jeżeli zamieszałam to zabijcie smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej