Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
920 Strony « < 918 919 920 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> 1666: królewska victoria pod Mątwami
     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.304
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post Wczoraj, 01:19 Quote Post

losiu41

Na razie Hetmanat Doński okupuje RON. Nie wtrącamy się do kłótni rodzinnych w Chanacie Kałmuckim. No chyba że Tatarzy, Rosjanie czy Persowie będą chcieli coś ugrać dla siebie czytaj rozebrać Chanat. To my stworzyliśmy to państwo a więc to my stoimy na straży integralności terytorialnej Chanatu Kałmuckiego. Hetmanat i Chetmanat to nasza strefa zgniotu jak to mówią dzisiejsi geopolitycy.

36000 żołnierzy RON stabilizuje sytuację w Hetmanacie. Pozwala mu na odbudowanie struktur państwowych i stworzenie warunków do głębszego ich ugruntowania. Utworzono garnizony RON w większych miastach i osadach. Od roku 1716 siły te będą redukowane ze względu na sytuacje w Europie Zachodniej.

Deveriell

Powierzchnia Brytanii i kapitał zgromadzony przez Brytyjczyków pozwolił im na szybkie stworzenie gęstej sieci dróg bitych których długość rzadko przekraczała 80 km. 80 km do odległość po której wóz powinien przejść przegląd lub ewentualne naprawy. U nas opłacalność transportu drogowego ustalono na 50 km. Obie wartości są ustalone dla traktów bez utwardzenia. Być może na utwardzonej jezdni zasięg wozu i opłacalność była w km dłuższa. Generalnie transport drogowy na znaczne odległości zboża potrafił przekroczyć 200% ceny ładunku gdy transport wodny to ok 11% jego ceny. Analogicznie w XIX w latach 40 Belgia budująca linie kolejowe od 1835 stworzyła pierwszy na świecie spójny gęsty system linii kolejowych. Udało się jej to gdyż była mała i pozyskała na giełdach w Londynie i Paryżu oraz u siebie poprzez Spółdzielnie Generalną odpowiednie kapitały.

Teraz popatrz na podane przez ze mnie odległości i opowiedz sobie czy kapitał prywatny dał by radę. Patrz głównie na drogi rokadowe względem rzek gdyż drogi wzdłuż rzek nie wytrzymają konkurencji z transportem wodnym.

Moim zdaniem najatrakcyjniejszymi traktami z ww. dla kapitału prywatnego są :
Trakt Mazurski Poznań - Toruń - Biskupiec > trakt ten zbiera zboże z Wielkopolski, Kujaw, Ziemi Dobrzyńskiej i mazu z dala od sieci rzek.
Trakt Królewski
Trakt Koniński
Trakt Gdański
itd. Jednak mają one ograniczenia. Od najbliższej spławnej rzeki z punktem skupu nie powinno je dzielić dalej niż 80 km. Czyli mając taki Toruń np to 80 km przed Wisłą i 80 km za Wisłą. Toruń to wspaniały przykład gdyż jego most zbudowany w XVI wieku jako jedyny przetrwał w OTL do czasów robiorów - oczywiście łatany i odbudowywane po drodze ale zasadnicza część konstrukcji była pierwotna.

Francja miała ten sam problem. Przestrzeń. To nie Brytania gdzie nie było miejsca gdzie do najbliższego punktu skupu czyli portu było dalej niż 100 km. Więc prywatnemu kapitałowi opłacało się budować po 50 czy 100 km drogi (spółki drogowe) i pobierać myto przez 25-50 lat mając pewność że na drodze pojawią się ładunki z okolicznych miejscowości jadące do i z najbliższego portu. Tu dochodzi następny ważny czynnik - gęstość zaludnienia. Wlk Brytania była gęsto zaludniona w Anglii i Walii oraz znacznie zurbanizowana. Ilośc targów i jarmarków była znaczna a to one generowały ruch na drogach.



Dlatego przyjąłem model że atrakcyjne sztuczne szlaki wodne buduje głównie kapitał prywatny a drogi bite ważne dla poczt i wojska buduje państwo.

We Francji pod koniec XVIII wieku problem opisany przez Landesa przestał występować gdyż imponująca liczba dróg bitych - 90 tyś km sprawiła że francuscy kupcy mieli wiele alternatyw w dotarciu do celu zwłaszcza gdy po 1789 przestały obowiązywać cła wewnętrzne i przywileje prowincjonalne.

W naszej ATL historii opłacalność budowy dróg bitych krótkich występować będzie na Kresach Zachodnich gdzie urbanizacja jest znaczna, występują towary do transportu po za region no i gęstość zaludnienia jest powyżej 20 osób na km. (za wyjątkiem pomorza środkowego gdzie nadal panuje puszcza).

Ten post był edytowany przez orkan: Wczoraj, 01:31
 
User is online!  PMMini Profile Post #13786

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.304
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post Wczoraj, 04:21 Quote Post

1715 WOJNA OSMANÓW Z WENECJĄ. KAMPANIA JOŃSKA

Zakończywszy wojnę na zachodzie austriacka Rada Stanu coraz z większym niepokojem patrzyła na sukcesy Osmanów. Na wszelki wypadek zarządziła koncentracje znacznych sił wojskowych na terenie Granicy Wojskowej.

Osmanie chcieli pójść za ciosem i zająć Wyspy Jońskie. Ludzie von der Groebena w czasie jesień - wiosna żeglując pod przykrywka zrobili mapy Wysp Jońskich dokonując również pomiary głębokości wód przybrzeżnych.

Tym czasem Wenecja uzbroiła 30 liniowców (w tym dwa maltańskie) i 24 galery (13 weneckich, 5 maltańskich , 4 papieskie i 2 toskańskie) i dokonała i koncentracji w maju w Korfu.

Mobilizacja sił sułtańskich tradycyjnie trwała długo. Ukończono ją w czerwcu w Stambule. Armię podzielono na dwie części. Jedna część miała się udać do Epiru lądem w tym szkoleni od 1714 tzw Fizylierzy Rumelijscy - piechota stworzona na wzór zachodnioeuropejski szkolona przez Mołdawian. Obejmowała ona 24 bataliony po 900 ludzi.
Druga część armii głównie wojska Kapikułu miały zostać załadowane na statki (20000 Janczarów, 4000 Spahisów i 7000 żołnierzy artylerii, zbrojmistrzów i saperów) i przetransportowane pod osłoną marynarki na wyspy Jońskie.

Wyspy jońskie to zespół 7 wysp z licznymi weneckimi twierdzami z braku pieniędzy słabo obsadzonymi. Dlatego Senat Wenecki zdecydował się bronić swych posiadłości na morzu. Na głównodowodzącego wyznaczono admirała Marcantonio Diedo. Dowódcą tureckim pozostawał kapudan pasza Egribozlu Ibrahim Pasza a jego doradcą był polski wiceadmirał van der Groeben.

Diedo nie chciał czekać na wroga aż przybędzie postanowił u wybrzeży Mantui zwalczać osmańską żeglugę i przechwycić osmański zespół desantowy.

Udało mu się to 4 lipca 1715 na wysokości przylądka Matapan. Jego załogom ukazał się duży konwój pod eskortą . Nie mając świadomości przewagi liczebnej Turków admirał Diedo śmiało zaatakował awangardę floty sułtańskiej.

Do dziś historycy nie mogą rozstrzygnąć kto był autorem planu bitwy po stronie osmańskiej. Jednak faktem że wyszkolenie i sprawna łączność zadecydowała o sukcesie osmańskie floty. Gdy awangarda sułtańska wspierana przez część centrum skutecznie wiązała okręty żaglowe npla 20 mniejszych i bardziej manewrowych osmańskich liniowców obeszło szyk weneckich okrętów i zaatakowała eskadrę galer. 14 galer spoczęło na dnie ( w tym jedna toskańska) reszta wykorzystując słaby wiatr wycofała się z bitwy a żaglowce osmańskie nie mogły ich dogonić. Dowódca sułtańskiej ariergardy popełnił błąd gdyż kontynuował bezsensowny pościg zamiast skierować się na przeciw eskadrom weneckich żaglowców. Wykorzystał to Diedo i wycofał swoje okręty z bitwy tracąc dodatkowo 2 żaglowce w tym jeden maltański z braćmi Czartoryskim i innymi Polakami na pokładzie. Kapudan Pasza nie kontynuował pościgu. Jego zadaniem była ochrona konwoju co właśnie mu siĘ udało.

Era galer na morzu śródziemnym dobiegała końca.

Osmanie w lipcu, sierpniu i wrześniu kontynuowali kampanie na Wyspach Jońskich systematycznie zdobywając kolejne z 7 wysp a na nich likwidując weneckie granizony.

W październiku armia wracała do domów. Wyspy obsadziły oddziały janczarów. Fizylierzy Rumelijscy utworzyli pod Edigre sieć obozów szkoleniowych. Mieli być polisą ubezpieczeniową Sułtana na wypadek buntu. Na razie przez Stambuł i inne miasta imperium przetoczyła się fala radości a sułtan miał poparcie jak nigdy. Na flotę i wojsko spadł grad nagród. Skarbiec sułtański z trudem to wytrzymywał ale pierwsze oznaki poprawy przez upaństwowienie ceł dają małe ale jednak rezultaty. Fanarioci najbardziej poszkodowani w tej reformie finansów (krociowe zyski z dzierżaw celnych) czekaja spokojnie na podknięcie sułtana wchodząc w układy z moznymi Osmańskimi. Deficyt finansowany jest przez obligacje emitowane w RON. Kolejne sukcesy floty i armii sułtańskiej maja wpływ na ich popyt.


Austriacka Rada Stanu postanowiła zapewnić weneckiego Dodżę o popraciu i zapewnić go że Cesarz montuje nową Świętą Ligę. Flotę wenecką wspomogą przyjaciele z Włoch i Portugalii a Cesarz po zimowej koncentracji wypowie wojnę Sultanowi wiosną 1716.

Bracia Czartoryscy i pozostali Polacy z pechowego maltańskiego liniowca Santa Catarina została "podarowana" van der Groebenowi i zamustrowana na przepływające przez Dardanele okręty eskortowe Marynarki Królewskiej w celu kontynuacji szkolenia morskiego.

W kampanii 1716 roku Dywan Porty zadecydował zaatakować weneckie posiadłości w Dalmacji od strony lądu jak i morza.

Ten post był edytowany przez orkan: Wczoraj, 04:30
 
User is online!  PMMini Profile Post #13787

     
losiu41
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.737
Nr użytkownika: 99.422

Lukasz Stanisz
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzyk
 
 
post Wczoraj, 08:38 Quote Post

Czyżby miała wyrosnąć bańka spekulacyjna na osmańskich obligacjach, która padnie, gdy Gienek Sabaudzki weźmie wojska Osmanów w obroty pod Petrovaradinem? rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13788

     
adm.Thrawn
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 315
Nr użytkownika: 100.637

Stopień akademicki: mgr.
 
 
post Wczoraj, 09:29 Quote Post

Turcja jest w Erze tulipanów, z tym że rolę Francji przejęła RON. Pytanie czy bunt Czerwonych Turbanów uda się zgnieść*. Jeśli nie to mamy sytuację z OTL - czyli powolny upadek Osmanów. Jeśli bunt zostanie zgnieciony, to może być ciekawie.
*Tu liczę na "Fizylierzy Rumelijscy ", szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę o takim pomyśle na początku XVIIw. Jeśli jest to pomysł z OTL z tego okresu to czy mogę poprosić o źródła na priv, bo temat mię zaciekawił.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13789

     
krzewiciel
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.206
Nr użytkownika: 67.416

Zawód: Informatyk
 
 
post Wczoraj, 14:42 Quote Post

KAŁMUCJA 1715

Chakdor-Jab w obliczu rosyjskiego zagrożenia i wejścia Dorji Nazarowa z około 6000 ludzi, w tym 2000 Rosjan Gagarina. Rosyjski pułkownik Iwan Dmitriewicz Buchholz natychmiast przystąpił do budowy twierdz Jamiszewskoj i Omsk. Już w kwietniu zdołał postawić pierwsze umocnienia. W odpowiedzi Chakbar-Jab ruszył z całością swoich sił, porzucając plan odzyskania twierdzy Czornyj Jar i już w maju zaatakował budowaną twierdzę Yamyshevo. Atak zakończył się pełnym sukcesem i zupełnym zaskoczeniem Buchholza, który z trudem zdołał się wycofać pod Omsk. Budowa tej twierdzy była już na tyle zaawansowana, że Kałmucy nie byli w stanie jej zdobyć. Dla wielu dużym zaskoczeniem było skąd zarządzający tymi terenami Matwiej Gagarin posiada na to środki. Dość szybko okazało się, że Gagarin jest w posiadaniu prywatniej armii, około 3000 ludzi i kilku dział. Ponadto z miejsca w Omsku utworzył zakład rusznikarski. Rozwiązanie okazało się bardzo proste i odpowiedzią były odkrycia złota dokonane przez Buchholza i handel kamieniami szlachetnymi. Gagarin czuł się wystarczająco silny aby nawet, według niektórych, myśleć o oderwaniu Syberii od Rosji*. W efekcie walk kałmucko-rosyjskich zginęło około 700 Rosjan i 1100 Kałmuków, w tym większość walczących przeciwko nowemu chanowi.
Chakbar-Jab, który dowiedział się o ataku z południa, ze strony Chana Krymskiego i innego z braci- Galdan-Dandzhin, który przekazał chanowi sporne tereny i końcem maja dotarł do Wołgi. W obliczu braku możliwości przeprawy przez rzekę wyprawa utknęła na jakiś czas w martwym punkcie. W nowej sytuacji siłą dominującą pozostał Chakbar-Jab, który nie chciał przedłużać konfliktu z Rosją i zgodził się na oddanie spornych terenów w zamian za pomoc i brak dalszego wspierania Nazarowa. Gagarin w ten sposób osiągnął swój cel i przystał na proponowane warunki, dzięki czemu mógł powrócić do budowy fortu Yamyshevo, ale musiał wysłać 1500 ludzi do wsparcia nowego chana, który zamierzał w najbliższym czasie rozprawić się z resztą oponentów.
Podobnie ograniczone działania były prowadzone przez Hetmanat Donu i ostatniego z kandydatów do władzy - Tseren-Donduka. Kozacy ograniczyli się do budowy niewielkiego fortu na wyspie Tatiana (blisko Carycyna) - dzisiaj w pobliżu Svetlyy Yar i wyczekiwali na dalsze działania zaangażowanych stron.

* - historia wydarzyła się OTL i Gagarin OTL był o to oskarżany.

HETMANAT DONU - 1715

Dość opieszałe działania Daniela Efremowa dość szybko dały się wyjaśnić. W pierwszej kolejności była to niechęć do angażowania się w nowy konflikt i nadwyrężania i tak niewielkich zasobów finansowych, zrujnowanego wojną domową, kraju. Z drugiej strony była to potrzeba reform praktycznie pod każdym względem. Najważniejszą decyzją było wysłanie przyszłych urzędników do szkół w RON, gdzie mieli uczyć się zarządzania finansami i administracją. Kozacy wykorzystując obecność sił RON na swoim terytorium wdrożyli nowe metody organizacji armii i znacznie większą wagę przywiązali do dyscypliny, która była piętą achillesową wojska dońskiego. W dalszej perspektywie starszyzna kozacka miała być przekształcona w warstwę możnowładczą (OTL podobne działania prowadził Iwan Mazepa) i w bardzo dużym stopniu widoczny był wpływ kultury i języka polskiego. Sukcesy Daniela Apostoła w kampanii ostatniego roku sprawiły ogromne wrażenie na kozakach. Stał się on dla nich niemalże jak Bóg, a przynajmniej traktowany był jak ideał kozaka, co też sam Daniel Apostoł chętnie podkreślał.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13790

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.304
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post Dzisiaj, 03:34 Quote Post

CODE
Tu liczę na "Fizylierzy Rumelijscy ", szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę o takim pomyśle na początku XVIIw. Jeśli jest to pomysł z OTL z tego okresu to czy mogę poprosić o źródła na priv, bo temat mię zaciekawił.


W tym czasie wojskowość osmańska była w stanie przejściowym. Wojska kapikularne to była raczej gwardia sułtana. Wojska utrzymwane przez trimari i wojska lokalne paszów miały charakter milicji.

W sytuacji stałego kurczenia się trimari które stawały się dzierżawami podatkowymi lub stanowiły element wynagrodzenia janczarów trzeba było czymś sipahów prowincjonalnych zastąpić. Było to konieczne gdyż ich liczba stale malała. Na ratunek przyszli uzbrojeni chłopi Lawendi : prowincjonalni - yarli i państwowi. Ich pierwsze werbunki datuje się na XVI wiek ale ich liczba znacząco podniosła się w XVIII wieku. Byli tani więc chętnie przez sułtanów werbowani. Osmanie przeszli z etapu wynajmowania gotowych uzbrojonych band chłopskich uzupełniających Janczarów w polu z którymi po demobilizacji było sporo kłopotu na jednostki zlecane przez państwo. Tu wzorowano się na osiągnięciach LXIV w tym zakresie. Państwo dawało barwę , broń palną i białą. Jednostki takiej piechoty miały jedną wadę. Nie były stałe i po wojnie były rozwiązywane.

W Rumelii w OTL jej rządca miał formacje milicyjną bazującą na chłopach szkoloną w mustrze na wzór zachodnioeropejski (francuski). Milicję tą dodawano do głównej armii podczas kampanii w Europie. Spotkałem jej kilka nazw: muszkieterzy rumelijscy, strzelcy rumelijscy.

Moja fikcyjna formacja ma więc oparcie w OTL. Raz pośredni etap przechodzenia do stałej państwowej armii dwa istniała w OTL podobna formacja w tym samym miejscu ale typu milicyjnego ale tez szkolona na wzór zachodnioeuropejski. Może być w naszej OTL zalążkiem stałej armii państwowej choć nie musi. Nie daleko wiec poszedłem w fikcje. Oprócz prowincjonalnych muszkieterów rumelijskich pojawią się państwowi wyposażeni w fuzje Fizylierzy Rumelijscy. Impulsem do ich powstania były wydarzenia na Morei gdzie Janczarzy odmówili ataku na fortece Wenecjan co skończyło się prawie buntem. No i te beszczelne depesze do Sułtana Janczarów z żądaniem zmiany Wezyra.

Pytanie co zrobić z jazdą osmańską. Stoi ona na niższym poziomie niż jazda europejska. Nie mówię tu tylko o prowincjonalnych trimari ale jazdę kapikularną czyli te 6 pułków kawalerii sułtana. W OTL powolne zmiany szły przez cały XVIII wiek by przyspieszyć dopiero pod koniec XVIII wieku. Upadek wojskowości osmańskiej datuje się po 1739 roku.

Źródła "Sztuka Wojenna Turków Osmańskich 1500-1700" Rhoads Murphey i "Wojny Osmanów 1700-1870 Oblężone Imperium" Wirginia Aksan.

Co do muszkieterów rumelijskich wyczytałem albo u pana dr Marka Wagnera albo u naszego klasyka prof Wimmera. Ilość przeczytanych lektur w tym temacie zaburza mi pamięć która to konkretnie książka.

Ten post był edytowany przez orkan: Dzisiaj, 03:40
 
User is online!  PMMini Profile Post #13791

     
adm.Thrawn
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 315
Nr użytkownika: 100.637

Stopień akademicki: mgr.
 
 
post Dzisiaj, 05:04 Quote Post

Dzięki wielkie, chociaż chciałem na priv aby wątku nie zaśmiecać. Co do kawalerii,skoro strzelcy rumelijscy się sprawdzają, czemu nie zaprosić albo chociażby podpatrzeć u sąsiada który prowadzi skuteczne wojny co i jak?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13792

920 Strony « < 918 919 920 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej