Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Inne państwa a rozbiory?
     
Jendrek
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 75.343

Bartosz
 
 
post 25/02/2012, 20:49 Quote Post

Chciałbym się dowiedzieć jak inne państwa reagowały na Rozbiór RON-u.Czy próbowały nam jakoś pomoc itp chodzi okres rozbiorowy 1772-1795.Piszcie o postawię ale też o realne wsparcie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.791
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 25/02/2012, 21:22 Quote Post

Postawa Turcji jest, myślę, powszechnie znana smile.gif (""Czy przybył już poseł z Lechistanu?”. „Nie. Jeszcze nie przybył”). I tak przez wiele lat...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Skrzetuski
 

Generalny Inspektor Jazdy Polskiej
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.694
Nr użytkownika: 58.568

Jakub Witczak
Zawód: Prawnik
 
 
post 25/02/2012, 21:42 Quote Post

Czołem!

QUOTE(aljubarotta @ 25/02/2012, 21:22)
Postawa Turcji jest, myślę, powszechnie znana smile.gif (""Czy przybył już poseł z Lechistanu?”.  „Nie. Jeszcze nie przybył”). I tak przez wiele lat...
*



Po pierwszym zdaniu sądziłem, że napiszesz o tym, iż Turcja w okresie KB miała chrapkę na Kamieniec... smile.gif
A tak na poważnie, to pytanie o posła z Lechistanu jest najprawdopodobniej legendą.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.791
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 25/02/2012, 22:01 Quote Post

QUOTE(Skrzetuski @ 25/02/2012, 21:42)
Czołem!

QUOTE(aljubarotta @ 25/02/2012, 21:22)
Postawa Turcji jest, myślę, powszechnie znana smile.gif (""Czy przybył już poseł z Lechistanu?”.  „Nie. Jeszcze nie przybył”). I tak przez wiele lat...
*



Po pierwszym zdaniu sądziłem, że napiszesz o tym, iż Turcja w okresie KB miała chrapkę na Kamieniec... smile.gif
A tak na poważnie, to pytanie o posła z Lechistanu jest najprawdopodobniej legendą.
*



Tak ? smile.gif W przeciwieństwo do mnie, jesteś specjalistą z tego okresu i chętnie posłucham jak się sprawy z tą historią mają smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
tygodniusz
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 25
Nr użytkownika: 76.604

Piotr z lasu
Stopień akademicki: gajowy
Zawód: lesnik
 
 
post 26/02/2012, 1:53 Quote Post

http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/7399/euro...CFQNd3wodcUj5Ng
( jestem nowy i nie wiem czy takie linkowanie jest tu dozwolone, w razie czego proszę moderację o usunięcie)

Ten post był edytowany przez tygodniusz: 26/02/2012, 13:12
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Kiszuriwalilibori
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 622
Nr użytkownika: 13.574

 
 
post 16/10/2012, 8:33 Quote Post

Turcja w pokoju pruckim wymusiła na Rosji wycofanie wojsk z Polski i Ukrainy. O ile w wypadku Ukrainy intencjii można się domyślać to raczej nie miała bezpośredniej korzyści w wycofywaniu wojsk rosyjskich z Polski. Fakt, że było to przed epoką której dotyczy wątek, ale jednak jest to przyczynek do tematu posła z Lechistanu, IMHO.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
vorla
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 14
Nr użytkownika: 69.324

Stopień akademicki: licencjat
Zawód: student
 
 
post 15/04/2013, 19:37 Quote Post

Nie można jednoznacznie określić jakie było stanowisko konkretnych państw. Oficjalnie, żadne państwo (no chyba, że za wyjątkiem Turcji) nie przeciwstawiało się szczególnie rozbiorom. Np. we Francji I rozbiór społeczeństwo przyjęło z wielką radością, upadła przecież zgniła, zepsuta "polska anarchia". Przeciwną postawę reprezentował Rousseau, dostrzegając w niej to, o co walczył Paryż już kilka lat później, czyli demokrację.

Wielka Brytania jak to ona, stanowisko miała adekwatne do własnych interesów. Pewnie nawet nie zauważono by w Londynie, że zniknęło jedno z większych państw na mapie Europy, gdyby nie fakt, że zagrożone zostały brytyjskie interesy w porcie gdańskim.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Furio Camillo
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 162
Nr użytkownika: 82.826

Furio Camillo
Stopień akademicki: wysoki
Zawód: alchemik
 
 
post 15/06/2013, 16:31 Quote Post

Z tego co wiem to Dania wystosowała protest dyplomatyczny. Pewną wagę posiadał , ale raczej symboliczną niż praktyczną.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.192
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 15/06/2013, 16:45 Quote Post

QUOTE(Furio Camillo @ 15/06/2013, 16:31)
Z tego co wiem to Dania wystosowała protest dyplomatyczny. Pewną wagę posiadał , ale raczej symboliczną niż praktyczną.
*


Protest dyplomatyczny ma to do siebie, że jest tylko symbolicznym sprzeciwem, który nic nie daje poza samym słownym zaznaczeniem sprzeciwu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
farkas93
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.244
Nr użytkownika: 73.595

Zawód: student
 
 
post 15/06/2013, 17:04 Quote Post

QUOTE
Np. we Francji I rozbiór społeczeństwo przyjęło z wielką radością, upadła przecież zgniła, zepsuta "polska anarchia".


Takie zdanie miał Voltaire, natomiast skąd wiesz, że takie opinie wyrażała większość społeczeństwa Francji?

QUOTE
Protest dyplomatyczny ma to do siebie, że jest tylko symbolicznym sprzeciwem, który nic nie daje poza samym słownym zaznaczeniem sprzeciwu.


Poseł z Lechistanu to też tylko gest. Jeżeli patrzeć na konkretne działania to chyba żadne państwo nie zareagowało.

Co do Rzymu to papież Klemens XIV, który popierał idee pani barskiej(te dotyczące innowierców), próbował podejmować jakieś kroki dyplomatyczne przeciw I rozbiorowi, ale jak okazało się, że nic z tego to z kolei chciał by Austria dostała najwięcej ze wszystkich zaborców, natomiast papież Pius VI po III rozbiorze odwołał nuncjusza z ziem polskich a do Krasickiego skierował brewe, w którym kazał mu wpajać Polakom miłość, posłuszeństwo, wierność i wdzięczność nowym monarchom.

Ten post był edytowany przez farkas93: 15/06/2013, 17:05
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.961
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 15/06/2013, 22:20 Quote Post

QUOTE(vorla @ 15/04/2013, 19:37)
Nie można jednoznacznie określić jakie było stanowisko konkretnych państw.
*


Można.
QUOTE
Oficjalnie, żadne państwo (no chyba, że za wyjątkiem Turcji) nie przeciwstawiało się szczególnie rozbiorom.

Nieprawda.
QUOTE
Np. we Francji I rozbiór społeczeństwo przyjęło z wielką radością, upadła przecież zgniła, zepsuta "polska anarchia".

Nieprawda.
QUOTE
Wielka Brytania jak to ona, stanowisko miała adekwatne do własnych interesów. Pewnie nawet nie zauważono by w Londynie, że zniknęło jedno z większych państw na mapie Europy, gdyby nie fakt, że zagrożone zostały brytyjskie interesy w porcie gdańskim.

Nieprawda.

Zacznijmy od tego, iż czasy rozbiorów to okres ponad 20 lat, podczas których sporo rzeczy zmieniało się jak w kalejdoskopie, a w szczególności stosunki między państwami i ich polityka zagraniczna. Podręcznikowa teza, iż zniknięcie Rzeczpospolitej z mapy nie zostało odnotowane przez pozostałe państwa jest co najmniej idiotyczna. Po rozbiorach układ sił w Europie uległ znacznemu przemodelowaniu, tak więc jedynie totalny ignorant nie dostrzegłby znaczenia tych wydarzeń na arenie międzynarodowej.

Nie jestem stanie określić stosunku każdego państwa do każdego podziału Rzeczpospolitej, ale z pewnością najlepiej udokumentowanym rozbiorem i jego następstwami jest II rozbiór. Nie będę tutaj przytaczał postawy dwóch zaborców, bo wydaje się oczywiste jakie były ich zamiary.

1. Austria
Kaunitz niemalże do ostatniej chwili próbował uratować Rzeczpospolitą przed nowym podziałem. Nie była to bynajmniej jakaś wspaniała miłość, lecz zwykła próba niedopuszczenia Prus do wzrostu terytorialnego oraz powrotu rosyjskiego protektoratu. W oczach austriackiego ministra, który za swoją mało agresywną politykę został wkrótce zdymisjonowany, kształtowała się wizja zaakceptowania Konstytucji 3 Maja i ustabilizowania Rzeczpospolitej przed krajami ościennymi. Oczywiście wzmocnienie to nie mogło być zbyt gwałtowne i niekontrolowane, ale wydawało się, ogólnie rzecz biorąc, w interesie Austrii. Wiedeń nie dołączył do rozbioru, ponieważ nie miał jasno sprecyzowanej polityki względem Rzeczpospolitej oraz był zaangażowany w wojnę z rewolucyjną Francją. Gdy już doszło do podziału, Austriacy zrozumieli, że było to nieuniknione przy postawie Katarzyny II, więc szykowali się na kolejny kawałek tortu przy okazji trzeciego podziału.

2. Anglia
Anglia również próbowała zapobiec drugiemu podziałowi Rzeczpospolitej, wywierając wpływ głównie na swojego niedawnego bliskiego sojusznika - Prusy. Londyn starał się przekonać Hohenzollernów, iż zreformowana Rzeczpospolita będzie stanowić barierę przed Rosją, a Gdańsk i Toruń zostaną pozyskane drogą dyplomatyczną. Anglia wiedziała o tym, że Prusy są jednocześnie wystraszone wizją gwałtownego przesunięcia się Rosji na zachód, z drugiej strony zaś same były pazerne na jak największe nabytki terytorialne. Należy z gruntu wykluczyć tezę jakoby Anglia nie zajmowała się sprawą Rzeczpospolitej. Począwszy od 1790 roku nasze państwo było jednym z ważniejszych ogniw szykowanego sojuszu "niepodległościowego" pod egidą Londynu, wymierzonego przeciwko Katarzynie II. To, że nie wyszło - Pitt wystraszył się, iż Anglicy nie udzielili poparcia tak daleko idącej polityce zagranicznej.

3. Francja
Tutaj też można rozpisywać się godzinami, lecz najważniejsze ciągle pozostaje to, iż reforma wewnętrzna w Rzeczpospolitej została dostrzeżona w Paryżu. Odzew był różny - jedni krytykowali za zbyt mało radykalne kroki, inni doceniali ogólną zmianę. Gdy Rzeczpospolita została zaatakowana w maju 1792 roku przez wojska rosyjskie, w kilku gazetach pojawiła się informacja o tym wydarzeniu. Kilka tytułów, choć nie posiadam ich na własność, wypowiedziało się w tonie przychylnym dla Polaków i wyraziło chęć pomocy. Jak wiadomo - nie było to możliwe ze względu na trudną sytuację zewnętrzną samej Francji. Gdy pogoniono wrogów pod Valmy we wrześniu, było już za późno, aby działać aktywnie na rzecz Polski.
Sam rozbiór został przyjęty ze strachem oraz obrzydzeniem w stosunku do Rosji i Prus. Francuzi mieli podstawy, aby obawiać się o podobny los, choć pod względem geopolitycznym okazali się w dużo lepszej sytuacji niż Polacy.

Co do pozostałych państw - postaram się wypowiedzieć innym razem.

Ten post był edytowany przez Piegziu: 15/06/2013, 22:46
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Roofix
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.083
Nr użytkownika: 69.553

Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 16/06/2013, 15:21 Quote Post

Nie tyle Francja ile kolega przedstawił mniej więcej opinie Woltera.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.961
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 16/06/2013, 15:29 Quote Post

QUOTE(Roofix @ 16/06/2013, 15:21)
Nie tyle Francja ile kolega przedstawił mniej więcej opinie Woltera.
*


Jakim cudem skoro Wolter nie żył od 14 lat?

Edit:
Wolter był zwolennikiem rozbiorów Rzeczpospolitej, głosił poglądy pod swojego sponsora, tj. Fryderyka II, będąc jednym z największych hipokrytów w historii filozofii. To tak w ramach sprostowania.

Ten post był edytowany przez Piegziu: 16/06/2013, 15:31
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Roofix
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.083
Nr użytkownika: 69.553

Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 16/06/2013, 23:47 Quote Post

Dożył I rozbioru i stąd ta opinia na ich temat, którą jeden z kolegów opacznie uznał za opinię Francuzów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.961
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 17/06/2013, 0:06 Quote Post

QUOTE(Roofix @ 16/06/2013, 23:47)
Dożył I rozbioru i stąd ta opinia na ich temat, którą jeden z kolegów opacznie uznał za opinię Francuzów.
*


Widocznie nie rozumiałem Twojego posta. confused1.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej