Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
10 Strony « < 8 9 10 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Agora, Czyli ateistyczna wersja "Pasji"
     
Eamr
 

Bojowa Gęś Wizygocka z Setidavy
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.415
Nr użytkownika: 39.134

 
 
post 26/07/2015, 18:10 Quote Post

QUOTE(Świętosław @ 24/07/2015, 13:23)
Akurat według mnie to nie było takie proste, bo sami wyznawcy Politeizmu byli raczej mało religijni, a bardziej chodziło o tradycje i wyższość nad chrześcijaństwem jako religią ludu. Do tego sama Hypatia nie miała nic przeciwko niewolnictwu które jest jednoznacznie złe.

A co dobrego dała religia, szczerze ja właśnie widziałem dobre strony chrześcijaństwa.
Agitacja przeciwko niewolnictwu.
Pomoc ubogim.
A z takich mnie oczywistych to chrześcijaństwo tchnęło nowe siły w świat rzymski.
*


Uff… Akurat lud w masie swej (zwłaszcza na wsi) znacznie dłużej był politeistyczny niż elity. Stąd etymologia słowa: poganie. Elity zaś dzieliły się na chrześcijańskie i nazwijmy je… konserwatywne smile.gif Można rzec też, że konserwatyści byli jak najbardziej religijni. Za to chyba mało wierzący. Taka subtelna różnica. Że niewolnictwo jest jednoznacznie złe uznano dopiero w czasach nowożytnych.

Ergo: wypadałoby poczytać przed pisaniem tongue.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #136

     
sevligo
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 96.931

 
 
post 19/10/2015, 21:00 Quote Post

*

[/quote]
Że niewolnictwo jest jednoznacznie złe uznano dopiero w czasach nowożytnych.

Ergo: wypadałoby poczytać przed pisaniem tongue.gif
*

[/quote]

Chrześcijaństwo dążyło raczej do "ucywilizowania" niewolnictwa. Podkreślało, że tym ludziom też należy się szacunek, gdyż mimo niższej społecznej też są "czymś jednym w Jezusie Chrystusie" razem ze swoimi panami. Już inna sprawa, że Europa zwłaszcza w czasach wczesnonowożytnych, była w tej dziedzinie pełna hipokryzji. Nic zatem dziwnego, że ludzie doszli z czasem do wniosku, że nie ma czegoś takiego jak "cywilizowane niewolnictwo". Chrześcijanie zrobili niemniej jednak w tej dziedzinie pierwszy krok do przodu. I to jest godne uznania.

Ten post był edytowany przez sevligo: 19/10/2015, 21:03
 
User is offline  PMMini Profile Post #137

     
Rommel 100
 

Antynazista
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.510
Nr użytkownika: 9.466

Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Matematyk
 
 
post 4/03/2017, 0:51 Quote Post

Minęło 7 lat i obejrzałem film po raz drugi. Wtedy dałem w skali do 6 ocene 4+, dziś daje 5+. Na pewno jest dość zgodny z historią, porusza ciekawy aspekt historii, wzbudza dyskusje, kontrowersje, widowiskowy itd.

Jedna rzecz, po 7 latach pamiętałem głównie jedną scenę.
I dziś wydaje mi się ona w świetny sposób pokazywać piękno chrześcijaństwa.
Do tego zmierzam-ten rzekomo antychrześcijański film, pokazuje pewną scene która nadawałaby się do pangerika na cześć tej religii...
Nie znalazłem samej sceny, więc tylko napisze, zaczyna się w 15 minucie konczy w 18.
http://www.cda.pl/video/90148172

Mamy od początku budowany obraz jak niewolnicy są pomiatani przez pogańską elitę, ojciec Hypatii karze chrześcijańskiego niewolnika, nawet samej, niby idealnej Hypatii, wyrwało się że "awantury są tylko dla niewolnych i motłochu", jakoby to był gorszy gatunek.
I taki sponiewierany niewolnik trafia przed oblicze chrześcijan, na msze świętą, gdzie słyszy słowa Jezusa, które i dziś pochwali każdy, od prawa do lewa, ateista czy agnostyk, "błogosławieni którzy się smucą...", potem na żadanie cudu ukazuje mu się siła pomocy ubogim, darowanie chleba, dzieleni się.

Mało filmów, nawet tych które są nastawione właśnie by uwypuklić pozytywne cechy chrześcijaństwa potrafiło tak oddać jego siłe. Dla odmiany nie dawno oglądałem Ben Hura nowego i dużo słabiej, choć też nieźle mu to wyszło.

Ten post był edytowany przez Rommel 100: 4/03/2017, 1:04
 
User is offline  PMMini Profile Post #138

     
Roofix
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.030
Nr użytkownika: 69.553

Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 4/03/2017, 23:31 Quote Post

QUOTE
Na pewno jest dość zgodny z historią, porusza ciekawy aspekt historii, wzbudza dyskusje, kontrowersje, widowiskowy itd.

Zgodności z historią to w tym mało, gdyż wydarzenia historyczne nie zgadzają się z rzeczywistym przebiegiem, a i Hypatia nie starzeje się. W dodatku te realia - ubiór ludzi niezgodny z tymi czasami, skąd oni wzięli te stroje kapłanów, no i rzymscy legioniści (no bo w filmach zawsze wyglądają tak samo, kogo obchodzi, że w IV wieku nosili hełmy np. typu Intercisa i inne wzory tuniki i tarcz.
Mój wykładowca od starożytności określił ten film jako obrzydliwy. Więc nie wiem, skąd pogląd o zgodności z realiami.

QUOTE
I dziś wydaje mi się ona w świetny sposób pokazywać piękno chrześcijaństwa.

Osobiście zdaje mi się, że nie było to zamierzone przez twórców. Chrześcijanie w ich wizji wyglądają jak agresywni muzułmanie, a ich religijny przywódca Cyryl kojarzy się z przywódcą fanatyków, który interpretuje świętą księgę jak mu wygodnie (pamiętna scena kazania - w ogóle nie pasuje to od rzeczywistej postaci tego biskupa i teologa). Mnisi z kolei wyglądają w tych czarnych szatach i turbanach jak talibowie.

Do tego np. scena gdzie chrześcijanie szturmują Bibliotekę - nagłe zdziwienie jednego z pogan, że ich tak wielu jest, a w tamtych czasach liczba chrześcijan w mieście była już znaczna. Nawet mimo faktu, że zamieszki prowokują poganie, to film daje do zrozumienia, że była to reakcja na chrześcijan szydzących z wiary pogan i że to chrześcijanie są tymi agresywniejszymi. Wszak wygląd - chrześcijanie ubrani w szare szmaty i poganie w białych tunikach.
No i scena zajęcia Biblioteki - tłum skandujący "Alleluja" - wyraźnie nawiązanie do muzułmanów krzyczących "Allah Akbar".

QUOTE
Mamy od początku budowany obraz jak niewolnicy są pomiatani przez pogańską elitę, ojciec Hypatii karze chrześcijańskiego niewolnika, nawet samej, niby idealnej Hypatii, wyrwało się że "awantury są tylko dla niewolnych i motłochu", jakoby to był gorszy gatunek.

Bo film chce to właśnie pokazać - światli, dobrzy, inteligentni poganie w białych szatach i ci źli, agresywni, prymitywni chrześcijanie ubrani w szare szmaty.

QUOTE
Mało filmów, nawet tych które są nastawione właśnie by uwypuklić pozytywne cechy chrześcijaństwa potrafiło tak oddać jego siłe.

Twoja interpretacja jest o tyle ciekawa, bo to przykład wyciągnięcia wniosków, jakich reżyser filmu raczej się nie spodziewał, gdyż stawiał inną tezę. A ty zrozumiałeś to widać inaczej, więc tym zabawniej smile.gif

Ten post był edytowany przez Roofix: 4/03/2017, 23:36
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #139

     
Rommel 100
 

Antynazista
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.510
Nr użytkownika: 9.466

Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Matematyk
 
 
post 5/03/2017, 2:26 Quote Post

QUOTE
Więc nie wiem, skąd pogląd o zgodności z realiami.


MOże zacznij od przeczytania całego tego wątku, bo dużo tu zostało napisane.

QUOTE
Osobiście zdaje mi się, że nie było to zamierzone przez twórców. Chrześcijanie w ich wizji wyglądają jak agresywni muzułmanie, a ich religijny przywódca Cyryl kojarzy się z przywódcą fanatyków, który interpretuje świętą księgę jak mu wygodnie (pamiętna scena kazania - w ogóle nie pasuje to od rzeczywistej postaci tego biskupa i teologa). Mnisi z kolei wyglądają w tych czarnych szatach i turbanach jak talibowie.


Cyryl jest tu pokazany bardziej jako przywódca religijny a jednocześnie polityk, i to jest zdaje się zgodne z historią, tak jak jego ataki na Żydów czy Hypatie. Nawet można zauważyć że są spory co do udziału Cyryla w linczu na filozofce, i w filmie to uszanowano, Cyryl zaatakował Hypatie ale nigdzie nie ma aby nakazywał komukolwiek ją zabijać.

Generalnie wszystkie grupy fanatyków są tutaj negatywnie przedstawione. Biskup Cyreny dla odmiany jest przedstawiony jako uczony który jest chrześcijaninem, zaś scena z karmieniem ubogich pokazuje takie z kolei oblicze chrześcijaństwa. Ciężko mi zrozumieć jak można tak odebrać ten film jak Ty to przedstawiasz.

QUOTE
Bo film chce to właśnie pokazać - światli, dobrzy, inteligentni poganie w białych szatach i ci źli, agresywni, prymitywni chrześcijanie ubrani w szare szmaty.


Na pweno tak nie chce, bo w ogóle tak nie przedstawia. Poganie są tutaj przepełnieni pogardą do niewolników.

QUOTE
Twoja interpretacja jest o tyle ciekawa, bo to przykład wyciągnięcia wniosków, jakich reżyser filmu raczej się nie spodziewał, gdyż stawiał inną tezę. A ty zrozumiałeś to widać inaczej, więc tym zabawniej smile.gif


Akurat jakbyś przeczytał temat zobaczyłbyś że nie ja jeden tak to odebrałem.
Np. tu:
http://www.historycy.org/index.php?showtop...ndpost&p=969385
I skąd ta Twoja wiedza czego się spodziewał reżyser?

Ten post był edytowany przez Rommel 100: 5/03/2017, 2:26
 
User is offline  PMMini Profile Post #140

     
Roofix
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.030
Nr użytkownika: 69.553

Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 5/03/2017, 15:43 Quote Post

QUOTE
Cyryl jest tu pokazany bardziej jako przywódca religijny a jednocześnie polityk, i to jest zdaje się zgodne z historią, tak jak jego ataki na Żydów czy Hypatie.

Tyle że w wielu innych scenach pokazuje się go jako manipulatora, instrumentalnie traktującego wiarę, interpretującego Biblię na swoje potrzeby. Był postacią niejednoznaczną, a w filmie zrobili z niego negatywną - na koniec podanie, że został świętym tylko może utwierdzić widzów jak zły jest Kościół, że tak złych ludzi wyświęcał. A film forsuje tu pogląd, że to chrześcijanie są tymi złymi, gdyż pokazuje się ich w negatywnym świetle.

QUOTE
Generalnie wszystkie grupy fanatyków są tutaj negatywnie przedstawione.

Bardziej negatywnie pokazuje się chrześcijan z racji ich wyglądu. Co do pogan, to raczej wyglądają tu na "obrońców wiary". Czemu atakują chrześcijan? Bo ci ich wyzywają. Czemu ojciec Hypatii wyżywa się na niewolnikach za wiarę? Bo widział, jak podczas sporu obu grup chrześcijanie brutalnie wrzucili przedstawiciela pogan do ognia.

QUOTE
zaś scena z karmieniem ubogich pokazuje takie z kolei oblicze chrześcijaństwa

Gdzie jednego z bohaterów prowadzi jeden z najagresywniejszych bojówkarzy w filmie. Po wcześniejszych scenach z agresywnym zachowaniem chrześcijan można przyjąć, że to raczej mamienie biednych i słabych, którzy mają zasilić szeregi chrześcijan.

QUOTE
Na pweno tak nie chce, bo w ogóle tak nie przedstawia. Poganie są tutaj przepełnieni pogardą do niewolników.

Nie są przy tym tak negatywnie pokazani. Ich pogarda jest dużo mniej wyraźna niż zachowanie chrześcijan. Widz bardziej zaczyna utożsamiać się z poganami. A że źle zachowują się względem niewolników i chrześcijan? Zaraz tłumaczyć to można agresywną postawą wyznawców Chrystusa. A co do niewolników - właściwie ta kwestia w filmie nie istnieje. Wiadomo, że sobie są, ale właściwie ich sprawa nie jest poruszana. Widz zapomina o niewolnikach, bo nie są istotni dla tego filmu.

Raczej też większość opinii wskazuje, że chrześcijanie są tu jednoznacznie negatywnie pokazani. Scena z dzieleniem chleba służy raczej za pokazanie ich fałszywości, gdzie z jednej strony dają chleb ubogim, z drugiej idą zaraz potem bić pogan.
W dodatku poganie mają tu raczej rysy bliższe Europejczykom, gdy chrześcijanie mają wygląd bliskowschodni. Choć akurat takie mieli cechy wyglądu, to z tymi strojami w postaci szarych i czarnych szmat, turbanów i agresywnym zachowaniem, krzykami, bliżej im do agresywnych muzułmanów i na tym widać wzorował się reżyser. Do tego skupia uwagę na mnichach, którzy tu są grupą fanatyków żądnych walki.

Uwagi, że Hypatia w filmie nie przejmuje się losem kobiet, że ani ona, ani inni poganie uznają niewolnictwo, oraz że poganie też dokonują ataków na chrześcijan świadczą raczej o tym, że niektórzy widzowie zwrócili uwagę na to, co nie było główną wymową filmu. Dla zdecydowanie reszty istotne jest, że źli chrześcijanie starożytni byli pierwowzorem muzułmańskich fanatyków, a Cesarstwo grało jak chcieli.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #141

     
Rommel 100
 

Antynazista
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.510
Nr użytkownika: 9.466

Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Matematyk
 
 
post 5/03/2017, 16:06 Quote Post

QUOTE
Tyle że w wielu innych scenach pokazuje się go jako manipulatora, instrumentalnie traktującego wiarę, interpretującego Biblię na swoje potrzeby. Był postacią niejednoznaczną, a w filmie zrobili z niego negatywną - na koniec podanie, że został świętym tylko może utwierdzić widzów jak zły jest Kościół, że tak złych ludzi wyświęcał.


No i co z tego? Było to już cytowane (Sokrates Scholasty):
Żyła w Aleksandrii pewna niewiasta imieniem Hypatia, była ona córką filozofa Teona. Udało jej się osiągnąć tak wysoki stopień wykształcenia, że przewyższała współczesnych sobie filozofów, stała się kontynuatorką wznowionej przez Plotyna filozofii platońskiej i potrafiła wykładać na prośbę zainteresowanych wszelkie, jakie by nie były, doktryny filozoficzne. Dlatego też garnęli się do niej zewsząd ci, którzy chcieli się poświęcić nauce filozofii. Ze względu na zmuszającą do szacunku szczerość i swobodę wypowiedzi, którą zapewniło jej posiadane wykształcenie, umiała mądrze występować także i wobec przedstawicieli władzy; i nie potrzebowała się wstydzić, kiedy się pojawiła wśród mężów: wszyscy nie tylko szanowali ją dla nieprzeciętnej roztropności, ale nawet czuli się onieśmieleni. Otóż tym razem przeciwko niej uzbroiła się zawiść. Ponieważ bowiem dość często spotykała się z Orestesem, fakt ten skłonił ludzi ze sfer kościelnych do wysunięcia oszczerczego oskarżenia, że to właśnie ona stoi na zawadzie i sprzeciwia się nawiązaniu przyjaznych stosunków pomiędzy Orestesem a biskupem Cyrylem. Tak więc ludzie porywczego usposobienia, którym przewodził lektor Piotr, umówiwszy się między sobą upatrzyli moment, kiedy owa niewiasta wracała skądś do domu, i wyrzuciwszy ją z lektyki zawlekli pod kościół zwany Cezarejon; tu zdarłszy z niej szaty zabili ją odłamkami skorup. Następnie rozszarpawszy ciało na sztuki poznosili poszczególne części na miejsce zwane Kinaron i spalili w ogniu. Zbrodnia ta ściągnęła na Cyryla i na Kościół w Aleksandrii niemało hańbiących zarzutów. Bo ci, co żyją według religii Chrystusowej, nie mają absolutnie nic wspólnego z morderstwami, bitwami i podobnymi do tych sprawami

Wg. profesor Dzielskiej Cyryl miał wysuwać oszczerstwa wobec Hypatii.


Damaskios pisał:
...Cyryl, powodowany zazdrością, spowodował że, pocięto ją (ceadem ei protinus machinatus est), i to /w sposób/ najbardziej ze wszystkich zbrodniczy.

To są wszystko informacje podane tu, w internecie, na wiki.

Jak to się kłóci z filmem?

Historia nie jest nauką ścisłą i każda intepretacja może być zaatakowana, zwłaszcza gdy dotyczy tak dawnej epoki, ale na pewno to co zostało zawarte w Agorze jest, jak na film fabularny, bardzo zgodne z faktami.

QUOTE
A film forsuje tu pogląd, że to chrześcijanie są tymi złymi, gdyż pokazuje się ich w negatywnym świetle.


Dokładnie to TY forsujesz pogląd że film forsuje...

QUOTE
Gdzie jednego z bohaterów prowadzi jeden z najagresywniejszych bojówkarzy w filmie. Po wcześniejszych scenach z agresywnym zachowaniem chrześcijan można przyjąć, że to raczej mamienie biednych i słabych, którzy mają zasilić szeregi chrześcijan.


Skoro był takim fanatykiem trudno oczekiwać od niego jakiś wyszukanych manipulacji, a raczej po prostu robił to co uważał za chrześcijański obowiązek-wspierał ubogich i walczył z niewiernymi, krzyżowcy dla analogii też manipulanci?

QUOTE
Nie są przy tym tak negatywnie pokazani. Ich pogarda jest dużo mniej wyraźna niż zachowanie chrześcijan.


Nie pisz o tym jak o fakcie, bo w świetle odbioru tego filmu po tym temacie widać że jesteś w mniejszości. Ja się zwyczajnie z Tobą nie zgadzam.

QUOTE
Widz zapomina o niewolnikach, bo nie są istotni dla tego filmu.


Skoro zapomina czemu ja nie zapomniałem?

Ten post był edytowany przez Rommel 100: 5/03/2017, 16:14
 
User is offline  PMMini Profile Post #142

     
Roofix
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.030
Nr użytkownika: 69.553

Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 5/03/2017, 22:25 Quote Post

Tylko że czym innym jest kwestia stosunku Cyryla do Hypatii, czym innym to, jak przedstawiono te postaci w filmie. Hypatia - taka dobra i światła kobieta, miłująca nauka, symbol walki z ciemnotą i zabobonem. I Cyryl - fundamentalista, który przeinacza tekst Biblii i interpretuje jak mu wygodnie, cyniczny i złośliwy, wyglądający jak współczesny przywódca arabskich fanatyków. Film robi między tymi postaciami kontrast, tworząc z Cyryla skrajnie negatywną postać, więc fakt, że został kanonizowany może w widzu wywołać reakcję "Jak Kościół mógł wyświęcić takiego złego człowieka?". Do tego tworzy obraz duchowego przywódcy jako wodza fanatyków, tworząc tym samym bardzo negatywny obraz chrześcijaństwa na przełomie IV/V wieku.

QUOTE
Skoro był takim fanatykiem trudno oczekiwać od niego jakiś wyszukanych manipulacji, a raczej po prostu robił to co uważał za chrześcijański obowiązek-wspierał ubogich

By pozyskać ich do wspólnoty, która zasili ich szeregi. Tworzy to obraz Kościoła, który przyciąga słabych i biednych rozdając jedzenie, by poprzez fakt, że to prości ludzie, łatwiej ich sobie podporządkować. Nie widzę tu sceny chwalącej chrześcijaństwo. Szczególnie że ci mnisi są pokazani jako agresywni bojówkarze.

QUOTE
Nie pisz o tym jak o fakcie, bo w świetle odbioru tego filmu po tym temacie widać że jesteś w mniejszości. Ja się zwyczajnie z Tobą nie zgadzam.

Możesz się nie zgadzać, ale w komentarzach do filmu najczęściej widziałem negatywne odpowiedzi odnoszące się do chrześcijaństwa i stwierdzeń, jacy to wyznawcy byli agresywni i podobni do muzułmanów obecnie.
W tej kwestii prewencyjny atak pogan może zostać odebrany jako usprawiedliwiony atak na fanatyków, którzy ich szykanowali.

QUOTE
bardzo zgodne z faktami.

Zmiany odnośnie realiów, wieku postaci, tworzenie skrajnych wizerunków, rzeczy, które nie pasują do realiów, umowne stroje, które pasują pod tezę i kształtują odbiór stron konfliktu, Ten film nie jest zgodny z faktami, jest obrzydliwą propagandą, która forsuje tezę "Złe chrześcijaństwo, dobrzy i światli poganie".

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #143

     
Rommel 100
 

Antynazista
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.510
Nr użytkownika: 9.466

Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Matematyk
 
 
post 6/03/2017, 0:07 Quote Post

QUOTE
Tylko że czym innym jest kwestia stosunku Cyryla do Hypatii, czym innym to, jak przedstawiono te postaci w filmie. Hypatia - taka dobra i światła kobieta, miłująca nauka, symbol walki z ciemnotą i zabobonem. I Cyryl - fundamentalista, który przeinacza tekst Biblii i interpretuje jak mu wygodnie, cyniczny i złośliwy, wyglądający jak współczesny przywódca arabskich fanatyków.


Aha, no czyli zapewne tak naprawdę Hypatia nie miłowała nauki i była inetelektualnie "ciemna", także przekazy kłamią że była tolerancyjna...
Zaś Cyryl w filmie to żaden fanatyk-zresztą fanatyk nie manipuluje na ogół swoją ideologią bo jest wobec niej bezkrytyczny, tylko wytrawny polityk. Konflikt z Orestesem to też "manipulacja"?

QUOTE
Film robi między tymi postaciami kontrast, tworząc z Cyryla skrajnie negatywną postać, więc fakt, że został kanonizowany może w widzu wywołać reakcję "Jak Kościół mógł wyświęcić takiego złego człowieka?".


Fakt że miał swój udział w zabójstwie Hypatie oburzał współczesnych, zmień adres pretensji, bo autor niczego źle nie przedstawił, a jedynie zarysował konflikt polityczny który faktycznie miał miejsce. Zaczynam się zastanawiać czy ty krytykujesz rzkeomo antychrześcijański film czy antychrześcijańskie fakty historyczne.

QUOTE
By pozyskać ich do wspólnoty, która zasili ich szeregi.


Nie ma żadnych wzmianek w filmie o tego typu manipulacji, nie ma najmniejszego powodu aby wątpić w autentyczność motywacji religijnej Amoniusza (tak mu chyba było). To że tak to zinterpretowałeś raczej świadczy jak bardzo zależy Ci aby negatywnie ocenić ten film.

Czy zakony rycerskie nie prowadziły wojen i nie pomagały ubogim-bo sugerujesz jakoby to była jakaś fizycznie nieprzekraczalna sprzeczność.

QUOTE
W tej kwestii prewencyjny atak pogan może zostać odebrany jako usprawiedliwiony atak na fanatyków, którzy ich szykanowali.


Ciekawe jest to że atak podobny nastąpił faktycznie po kpinach biskupa Teofila. To pokazuje o dbałośc szczegóły historyczne w filmie.

QUOTE
Zmiany odnośnie realiów, wieku postaci, tworzenie skrajnych wizerunków, rzeczy, które nie pasują do realiów, umowne stroje, które pasują pod tezę i kształtują odbiór stron konfliktu, Ten film nie jest zgodny z faktami, jest obrzydliwą propagandą, która forsuje tezę "Złe chrześcijaństwo, dobrzy i światli poganie".


Pomijając fakt że widocznie oglądałeś inny film w którym poganie byli dobrzy, to sprawa wieku nie jest niczym nadzwyczajna, w "Rzymie", powszechnie uznawany za bardzo zgodny z historią, dzieci jednego z dwóch głównych bohaterów, od roku zabójstwa Cezara do bitwy pod Akcjum w zasadzie nie wydoroślały i ciągle wyglądają jak 15 latki smile.gif . Także bywa.

Realia zaś zostały bardzo dobrze oddane-masakrowanie się różnych frakcji religijnych, w dodatku wydarzenia te miały po prostu miejsce.

Ten post był edytowany przez Rommel 100: 6/03/2017, 0:09
 
User is offline  PMMini Profile Post #144

     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.639
Nr użytkownika: 18.604

Micha³
 
 
post 6/03/2017, 19:44 Quote Post

QUOTE(Rommel)
No i co z tego? Było to już cytowane (Sokrates Scholasty):
Żyła w Aleksandrii pewna niewiasta imieniem Hypatia, była ona córką filozofa Teona. Udało jej się osiągnąć tak wysoki stopień wykształcenia, że przewyższała współczesnych sobie filozofów, stała się kontynuatorką wznowionej przez Plotyna filozofii platońskiej i potrafiła wykładać na prośbę zainteresowanych wszelkie, jakie by nie były, doktryny filozoficzne. Dlatego też garnęli się do niej zewsząd ci, którzy chcieli się poświęcić nauce filozofii. Ze względu na zmuszającą do szacunku szczerość i swobodę wypowiedzi, którą zapewniło jej posiadane wykształcenie, umiała mądrze występować także i wobec przedstawicieli władzy; i nie potrzebowała się wstydzić, kiedy się pojawiła wśród mężów: wszyscy nie tylko szanowali ją dla nieprzeciętnej roztropności, ale nawet czuli się onieśmieleni. Otóż tym razem przeciwko niej uzbroiła się zawiść. Ponieważ bowiem dość często spotykała się z Orestesem, fakt ten skłonił ludzi ze sfer kościelnych do wysunięcia oszczerczego oskarżenia, że to właśnie ona stoi na zawadzie i sprzeciwia się nawiązaniu przyjaznych stosunków pomiędzy Orestesem a biskupem Cyrylem. Tak więc ludzie porywczego usposobienia, którym przewodził lektor Piotr, umówiwszy się między sobą upatrzyli moment, kiedy owa niewiasta wracała skądś do domu, i wyrzuciwszy ją z lektyki zawlekli pod kościół zwany Cezarejon; tu zdarłszy z niej szaty zabili ją odłamkami skorup. Następnie rozszarpawszy ciało na sztuki poznosili poszczególne części na miejsce zwane Kinaron i spalili w ogniu. Zbrodnia ta ściągnęła na Cyryla i na Kościół w Aleksandrii niemało hańbiących zarzutów. Bo ci, co żyją według religii Chrystusowej, nie mają absolutnie nic wspólnego z morderstwami, bitwami i podobnymi do tych sprawami

Wg. profesor Dzielskiej Cyryl miał wysuwać oszczerstwa wobec Hypatii.


Damaskios pisał:
...Cyryl, powodowany zazdrością, spowodował że, pocięto ją (ceadem ei protinus machinatus est), i to /w sposób/ najbardziej ze wszystkich zbrodniczy.

Mnie w tych źródłach zastanawia, że owszem, pisze się je już znając fakty, w przyszłości, normalna rzecz, ale właśnie pisano o hańbie Cyryla. Czy pisaliby o hańbie, jeśli Cyryl potępiłby zabójców? Moim zdaniem nie pisaliby, jeśli Kościół w Aleksandrii odżegnałby się od zbrodni, ale to tylko moje domniemania, bo epoka późnego chrześcijaństwa w starożytności jest mi słabo znana. Są opisani zabójcy, a brak wzmianki o skazaniu ich albo chociaż potępieniu przez Cyryla. Śmierci Hypatii pewnie nie planował, ale zabójstwo było pewnie w jakiś sposób mu na rękę, może dlatego nie potępił ich? No ale można powiedzieć, że nie wzmianki o tym czy potępił czyn czy nie, więc druga strona może powiedzieć, że być może potępił, ale o tym nie wspominają źródła, ale czy wtedy pisaliby o hańbie Cyryla? Nie wiem. Może autorzy autorzy starożytni przypisywali mu winę, za politykę względem Hypatii, która mogła być zachętą dla innych, aby mu się przypochlebić - też odpowiem, że nie wiem.

Ten post był edytowany przez BLyy: 6/03/2017, 19:55
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #145

     
Roofix
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.030
Nr użytkownika: 69.553

Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 6/03/2017, 23:27 Quote Post

QUOTE
Aha, no czyli zapewne tak naprawdę Hypatia nie miłowała nauki i była inetelektualnie "ciemna", także przekazy kłamią że była tolerancyjna...

Bardzo proszę nie wypaczaj moich słów. Daruj sobie.
QUOTE
Zaś Cyryl w filmie to żaden fanatyk-zresztą fanatyk nie manipuluje na ogół swoją ideologią bo jest wobec niej bezkrytyczny, tylko wytrawny polityk. Konflikt z Orestesem to też "manipulacja"?

Scena z jego kazaniem w kościele czy też usprawiedliwienie ataków na żydów pokazują go właśnie jako manipulatora. Konflikt z Orestesem przez to przybrał inną postać, gdzie Cyryl staje się negatywną postacią.
I przypomnę, bo tę kwestię pominąłeś - jak kontrastuje wygląd pogan, a jak chrześcijan. Poganie - głównie o europejskich rysach, ubrani w białe i jasne szaty. Z kolei chrześcijanie - głównie typowo bliskowschodni wygląd, szare ubrania, często brudne, podarte, wyglądające jak łachmany. Mnisi ubrani na czarno, z turbanami. Cyryl wyglądający tu jak przywódca duchowy muzułmanów. Sceny dyskusji między poganami i chrześcijanami wyglądają z gruntu tak, że to chrześcijanie są tymi bardziej emocjonalnie nastawionymi, a gdy dyskusja nie idzie po ich myśli, to najchętniej sięgnęliby po argument siły. Tak było w scenie zajęć prowadzonych przez Hypatię, jak i sporu pogan i chrześcijan, gdzie w końcu jednego z pogan siłą wrzucono do ognia. Reżyser po prostu przeniósł obecne realia do starożytności, bo widać wg niego starożytni chrześcijanie przypominali radykalnych muzułmanów.
Nigdzie tu nie przeczę, że chrześcijanie nie mieli bliskowschodniego wyglądu, wszak to Egipt, ale bzdurą jest robienie z wyznawców obu religii dwóch nacji. Przez to wygląda jak konflikt oświeconych Europejczyków z fanatycznymi Arabami.

QUOTE
Fakt że miał swój udział w zabójstwie Hypatie oburzał współczesnych, zmień adres pretensji, bo autor niczego źle nie przedstawił, a jedynie zarysował konflikt polityczny który faktycznie miał miejsce. Zaczynam się zastanawiać czy ty krytykujesz rzkeomo antychrześcijański film czy antychrześcijańskie fakty historyczne.

Tylko i wyłącznie przekaz filmu. Z resztą, dziwiło mnie, czemu tak ułagodzili śmierć Hypatii w imię tego mdłego love story. W dodatku zrobili tę scenę zabójstwa w kościele, na tle krzyża. Widać oryginalna scena śmierci dla reżysera była zbyt mało przekonująca. Scena, gdzie bohater po zabójstwie ukochanej wychodzi z świątyni, gdzie wbiegają fanatyczni, ubrani na czarno mnisi i przed ołtarzem, z widocznym symbolem krzyża, pastwią się nad ciałem Hypatii. Wszystkie wcześniejsze sceny przemocy w wykonaniu chrześcijan pokazują tychże jako jak najbardziej zdolnych do tego, by zabić kobietę w ich własnej świątyni, podczas gdy jej zabójstwo było szokujące nawet jak na tamte czasy (i oczywiscie nie miało miejsca w kościele).

QUOTE
Nie ma żadnych wzmianek w filmie o tego typu manipulacji, nie ma najmniejszego powodu aby wątpić w autentyczność motywacji religijnej Amoniusza (tak mu chyba było). To że tak to zinterpretowałeś raczej świadczy jak bardzo zależy Ci aby negatywnie ocenić ten film.

Mnich pokazany jest jako agresywny fanatyk, po którym ciężko stwierdzić, by rzeczywiście był bogobojnym chrześcijaninem. Jest bardzo negatywnie pokazany, niczym islamski bojówkarz. Stąd scena karmienia ludzi bardziej wygląda na manienie biedaków poprzez dawanie im jedzenia i tworzenie złudnego wrażenia "dobrego" chrześcijaństwa, gdy widz poprzez już wcześniejsze sceny filmu utwierdzany jest w tym, że chrześcijanie to negatywna, agresywna siła.
QUOTE
Czy zakony rycerskie nie prowadziły wojen i nie pomagały ubogim-bo sugerujesz jakoby to była jakaś fizycznie nieprzekraczalna sprzeczność.

Proszę, nie mieszaj do tego średniowiecznych rycerzy i innych realiów. Skup się na filmie.

QUOTE
Ciekawe jest to że atak podobny nastąpił faktycznie po kpinach biskupa Teofila. To pokazuje o dbałośc szczegóły historyczne w filmie.

Gdyby w filmie dbano o szczegóły śmierć Hypatii wyglądałaby inaczej, wygląd ludzi nie byłby tak tematyczny, a rzymscy żołnierze chodziliby w strojach zgodnych z epoką.
Po drugie, film nie pokazuje tu tak złożoności konfliktu, gdzie obie strony strony zarzucają się inwektywami. To chrześcijanie są pokazani tu jako prowodyrzy. Atak pogan jest tu wręcz usprawiedliwiony i widz raczej im będzie kibicować, a nie ubranym w łachmany, agresywnym chrześcijanom.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #146

10 Strony « < 8 9 10 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej