Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony « < 5 6 7 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Germanizacja Słowian Połabskich
     
Bazyli
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.508
Nr użytkownika: 13.822

Stopień akademicki: jakiś jest...
Zawód: handlowiec pogl¹dami
 
 
post 14/12/2017, 16:27 Quote Post

Rian:
"W tymże 1168 Obodryci wystawili na sprzedaż 700 duńskich brańców".

Si, i co? Przecież wystarczy wczytać się w kontekst informacji by zrozumieć, że jeńcy ci trafili do Mechlina po najazdach słowiańskich inspirowanych przez Henryka Lwa. A pretekstem do nich była niechęć Duńczyków do dzielenia się z Sasami trybutem uzyskiwanym od Ranów. Informacje te w żaden sposób nie kolidują z informacjami o osadnictwie słowiańskim na wyspach duńskich.
No chyba, że masz coś innego na myśli... rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #91

     
GniewkoSynRybaka
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.093
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post 14/12/2017, 18:24 Quote Post

QUOTE(Rian @ 6/12/2017, 23:16)
QUOTE
W ogóle, to nie ma żadnych danych aby taka wyprawa zaistniała - nad Jeziorem Morzyckim biskup Otto z Bambergu podczs drugiej swej wyprawy do księstwa pomorskiego napotkał rybaka, który uciekł tamże - przed najazdem Krzywoustego - nie wiemy jednak SKĄD ten rybak uciekł. Zdaniem np Rymara uciekł znad Odry lub ujścia Piany bowiem najazd z roku 1121 dalej nie sięgnął.

Fakt - nie wiadomo skąd konkretnie - ale i chyba fakt, że opisane spotkanie Ottona z samotnym rybakiem świadczy, iż ziemie te były wyludnione, bo chyba rybak nie był specjalnym ewenementem nad wielkim Jeziorem Morzyckim. To, że jednak autor Żywotu uznał, iż należy to opisać moim zdaniem jest dowodem, że okolice Jeziora Morzyckiego około 1122 zostały potężnie spustoszone.
*


Spotkanie z rybakiem, który podał opowieść o Bolesławie jest dowodem wyludnienia? Autor nie opisał spotkania z tego powodu, że rybak był ewenementem nad jeziorem Morzyckim. Skąd taki pomysł? Autor opisał spotkanie ze względu na opowieść rybaka, która była ważna w kontekście podboju Pomorza. O jakim samotnym rybaku piszesz? Czy napisano, że okolica była wyludniona czy też, że rybak mieszkał na małej wysepce jeziora gdzie nie było miejsca na ludną osadę (ale to nie dotyczyło w żadnym wypadku całej okolicy)?. Tworzysz narrację na temat Żywotu Ottona -ale to nie jest naukowa analiza tekstu.

Ten post był edytowany przez GniewkoSynRybaka: 14/12/2017, 18:58
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #92

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.157
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 14/12/2017, 22:20 Quote Post

To odnośnie
QUOTE
Tak na marginesie relacje słowiańskich osadników z duńskimi autochtonami musiały byc bardzo ścisłe (czy jednak dobre?)

Najazd słowiański na Zelandię w 1157 już nic specjalnie nie zyskał, bo... nie było już co rabować - wszystko było spalone po poprzednich najazdach.

Tak, że wioski słowiańskie na wysepkach na południe od Zelandii mogły być w podobnym okresie (lata 30-50 XII wieku) zupełnie niezależne.

QUOTE
Spotkanie z rybakiem, który podał opowieść o Bolesławie jest dowodem wyludnienia? Autor nie opisał spotkania z tego powodu, że rybak był ewenementem nad jeziorem Morzyckim. Skąd taki pomysł? Autor opisał spotkanie ze względu na opowieść rybaka, która była ważna w kontekście podboju Pomorza. O jakim samotnym rybaku piszesz? Czy napisano, że okolica była wyludniona czy też, że rybak mieszkał na małej wysepce jeziora gdzie nie było miejsca na ludną osadę (ale to nie dotyczyło w żadnym wypadku całej okolicy)?. Tworzysz narrację na temat Żywotu Ottona -ale to nie jest naukowa analiza tekstu.

Tworzę narrację o tym, że Otton przemierzający okolice Jeziora Morzyckiego napotkał na potężnie spustoszone terytorium. Tak silnie spustoszone, że autor napisał:

"Siquidem capta a Duce Poloniae eadem provincia, ipse cum uxore sua fugiens, securi et ascia sua sumpta, parvam in medio stagni planitiem invenit, ubi aedificata domuncula, secure habitabat tantamque siccatorum piscium multitudinem aestivo tempore congerebat, ut tota hieme superhabundaret, quibus etiam condiendis non parvam salis quantitatem a pio Ottone recepit."

"eadem provincia" - to jak dla mnie - "z tej prowincji" a nie z okolicy Szczecina na przykład. Tak więc rybak żyjący na wyspie jeziora Morzyckiego - musiałby być z okolic.
 
User is offline  PMMini Profile Post #93

     
GniewkoSynRybaka
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.093
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post 14/12/2017, 22:35 Quote Post

QUOTE
QUOTE
Spotkanie z rybakiem, który podał opowieść o Bolesławie jest dowodem wyludnienia? Autor nie opisał spotkania z tego powodu, że rybak był ewenementem nad jeziorem Morzyckim. Skąd taki pomysł? Autor opisał spotkanie ze względu na opowieść rybaka, która była ważna w kontekście podboju Pomorza. O jakim samotnym rybaku piszesz? Czy napisano, że okolica była wyludniona czy też, że rybak mieszkał na małej wysepce jeziora gdzie nie było miejsca na ludną osadę (ale to nie dotyczyło w żadnym wypadku całej okolicy)?. Tworzysz narrację na temat Żywotu Ottona -ale to nie jest naukowa analiza tekstu.

Tworzę narrację o tym, że Otton przemierzający okolice Jeziora Morzyckiego napotkał na potężnie spustoszone terytorium. Tak silnie spustoszone, że autor napisał:

"Siquidem capta a Duce Poloniae eadem provincia, ipse cum uxore sua fugiens, securi et ascia sua sumpta, parvam in medio stagni planitiem invenit, ubi aedificata domuncula, secure habitabat tantamque siccatorum piscium multitudinem aestivo tempore congerebat, ut tota hieme superhabundaret, quibus etiam condiendis non parvam salis quantitatem a pio Ottone recepit."

"eadem provincia" - to jak dla mnie - "z tej prowincji" a nie z okolicy Szczecina na przykład. Tak więc rybak żyjący na wyspie jeziora Morzyckiego - musiałby być z okolic.

Jak dla ciebie. Niestety nie jest to tłumaczenie poprawne. Mowa o prowincji z której pochodził i z której uciekł ze swą żoną wspomniany rybak. Myślę, że jednak prof Rymar i prof Stanisław Rosik łacinę znają.

Ten post był edytowany przez GniewkoSynRybaka: 15/12/2017, 7:36
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #94

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.157
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 17/12/2017, 17:14 Quote Post

QUOTE
Jak dla ciebie. Niestety nie jest to tłumaczenie poprawne. Mowa o prowincji z której pochodził i z której uciekł ze swą żoną wspomniany rybak. Myślę, że jednak prof Rymar i prof Stanisław Rosik łacinę znają.

Wokół jeziora Morzyckiego było pewnie dość osad w których rybak skądinąd mógłby znaleźć schronienie - nie musiał siedzieć z żoną przez 7 lat na wyspie jeziornej. No... Chyba, że ktoś te osady spalił a ludność pognał...

a "eadem provincia" to "ta prowincja", tak samo jak "Episcopatus in eadem Provincia" to " biskup w tej prowincji"

Proste wyrażenie. Nie zakłamiesz go.
 
User is offline  PMMini Profile Post #95

     
GniewkoSynRybaka
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.093
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post 17/12/2017, 19:58 Quote Post

QUOTE(Rian @ 17/12/2017, 17:14)
QUOTE
Jak dla ciebie. Niestety nie jest to tłumaczenie poprawne. Mowa o prowincji z której pochodził i z której uciekł ze swą żoną wspomniany rybak. Myślę, że jednak prof Rymar i prof Stanisław Rosik łacinę znają.

Wokół jeziora Morzyckiego było pewnie dość osad w których rybak skądinąd mógłby znaleźć schronienie - nie musiał siedzieć z żoną przez 7 lat na wyspie jeziornej. No... Chyba, że ktoś te osady spalił a ludność pognał...

a "eadem provincia" to "ta prowincja", tak samo jak "Episcopatus in eadem Provincia" to " biskup w tej prowincji"

Proste wyrażenie. Nie zakłamiesz go.
*


Niestety łacina nie jest taka prosta jak to przedstawiasz. Stąd zatem wyrażenie eadem ma różne zabarwienia i znaczenia. Po drugie delikatnie mówiąc, dosyć bezczelnym jest twierdzenie, że ja coś zaklamuję. Wskazałem, że cytuję badaczy znających łacinę a nie własne przemyślenia. Jeśli kwestionujesz ich tłumaczenie to przeprowadź naukową polemikę czyli opublikuj stosowny artykuł zamiast atakować cytującego. Z kolei wyjaśnianie zachowania rybaka to czysta sofistyka. Zamieszkał na wysepce bo tak chciał albo inni tak chcieli. Więc stwierdzenie, że mógł znaleźć schronienie w okolicznych osadach jest niewiarygodne. Otóż nie mógł bo go tam nie chcieli. I tyle. Albo on nie chciał i tyle.

Ten post był edytowany przez GniewkoSynRybaka: 17/12/2017, 20:06
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #96

7 Strony « < 5 6 7 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej