Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Gen. Władysław Anders
     
Monteregnum
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 993
Nr użytkownika: 46.376

 
 
post 12/09/2008, 3:06 Quote Post

QUOTE(poldas372 @ 10/09/2008, 23:35)
Pamiętam, że od "rozwałki" uchroniono tych oficerów na których były "kwity". Nie, niekoniecznie lojalka. Wystarczyło, że dany oficer miał na sumieniu grzeszki, które go dyskwalifikowały a było to zatuszowane np. za pomoca sądów koleżeńskich i temu podobnych kombinacji. Taka przeszłość danego oficera (starszego, czyli od majora wzwyż) była gratką dla NKWD. Anders miał podobno na sumieniu problemy karciane (poker?).
pzdr.
*



"Rozwałce" podlegali oficerowie, którzy siedzieli w obozach jenieckich.

Anders siedział w więzieniu, co wyłącza go z grupy kozielskiej. Analogicznie przeżył Karaszewicz-Tokarzewski czy Sulik.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Alden
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 51
Nr użytkownika: 48.659

Zawód: uczen
 
 
post 23/09/2008, 21:45 Quote Post

Niedawno zacząłem interesować się okresami bliższymi naszej rzeczywistości. Mianowicie 2 wojną światową. Kiedyś jadąc autobusem zauważyłem ulicę "generała Władysława Andersa". Trochę zgłębiłem wiedzę o Andersie w podręczniku do historii i było tam napisane, że gen. Anders był niezwykle kontrowersyjnym władcą: z jednej strony jeden z bohaterów Monte Cassino, nie bał otwarcie się powiedzieć czym skończy się powstanie sierpniowe z 1944, a z drugiej ktoś kto często przebywał z Leninem, niekiedy żołnierze z którymi stacjonował na ziemiach rosyjskich ginęli. Moje pytanie brzmi: Co o nim sądzicie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 23/09/2008, 21:56 Quote Post

który podręcznik podaje, że generał Anders był władcą długo przebywającym z Leninem?

Od razu rozwiewam pewna zagadke. Żołnierze czasem giną. Jak jest wojna to nawet czściej. Jak jest wojna i Rosja to więcej niż częściej. I wcale niekoniecznie nalezy wiązać to z faktem, że ich dowódcą jest wilkołakiem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
Greg6
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 256
Nr użytkownika: 47.233

Grzegorz Dziadek
 
 
post 24/09/2008, 14:59 Quote Post

Mam pytanie. Czy gen. Anders już jako dowódca II Korpusu przez jakiś okres korzystał z laski?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
jasio-jasiowaty
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 660
Nr użytkownika: 34.557

tajne i utajnione
Stopień akademicki: mgr
Zawód: informa
 
 
post 4/10/2008, 19:51 Quote Post

Władysław Anders jest postacią, której ocena nie będzie nigdy jednoznaczna.
W 1939 dowodząc brygadą i zgrupowaniem kawalerii nie błysnął na tle innych dowódców jakimiś specjalnymi talentami operacyjnymi choć bił się dobrze.
Dowódcą Armii na Wschodzie został niejako przez przypadek - Sikorski początkowo typował na dowódcę generała Stanisława Hallera nie wiedząc, że ten podzielił los oficerów z Katynia. Gdy poszukiwania Hallera nie dawały rezultatu traf sprawił, że dowódcą został Anders.
Jako organizator Armii na Wschodzie spisywał się bardzo dobrze. Natomiast kwestia czy postąpił trafnie wychodząc z Rosji do Iranu latem 1942 roku jest dyskusyjna. Z pewnością byłoby lepiej z politycznego punktu widzenia, gdyby Armia Polska na Wschodzie pozostała w ZSRR i u boku jego armii walczyła z Niemcami.
Jednak było to niewykonalne z tego powodu, że takiego scenariusza obawiał sie Stalin. Walczące u boku sowieckiej armii oddziały Andersa, podległe rządowi w Londynie ograniczałyby Stalinowi możliwości kreowania nowych władz podległych jedynie ZSRR.

Stalin zatem przeciwdziałał takiemu rozwojowi wypadków - armia Andersa była mu nie na rękę.
Czy jednak gdyby Anders się uparł i pozostał w ZSRR to Stalin dalej tolerowałby niezależne wojsko polskie na swym terenie?
Jest to wątpliwe. Prawdopodobnie żołnierze Andersa w większości powróciliby do łagrów albo zostali wydani Niemcom na pożarcie.

Ostatecznie wypada uznać, że Anders postąpił słusznie wychodząc z Rosji - przynajmniej ocalił te 100 tysięcy osób.

Ważnym elementem biografii Andersa jest okres jego aktywności na wygnaniu w latach 1945-1970.
Był jedną z czołowych postaci emigracji: należał od opozycji przeciwko prezydentowi Augustowi Zaleskiemu, był w Radzie Trzech, współuczestniczył w Egzekutywie Zjednoczenia Narodowego.
W okresie wojny koreańskiej poważnie liczył się z możliwością wybuchu wojny i dlatego zaczął organizować nieformalne polskie oddziały wojskowe.
Jemu należy też zawdzięczać powstanie w Rzymie i Maisons-Laffitte Instytutu Literackiego -Instytut był założony przez Giedroycia jako organ II Korpusu za poparciem Andersa właśnie i z funduszy wojskowych. Później jednak Giedroyć zerwał z Andersem i działał samodzielnie.

Generalnie Anders to postać z pewnością ponadprzeciętna chociaż z drugiej strony jakimś geniuszem to chyba nie był.
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
marino_marini
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 23
Nr użytkownika: 59.413

marino_marini
 
 
post 20/10/2009, 20:50 Quote Post

odnośnie postaci Andersa, to błąd Sikorskiego polegał na tym, że mianował go dowódcą wojska polskiego w Rosji. Anders miał przerost ambicji nad treścią - potem chyba nawet ujawnił się w nim kompleks boga.
W każdym bądź razie Andersa dobrze scharakteryzował Stalin słowami:
"Anders? Anders eto głupyj kak kawaleryjskaja łoszad" . Te predyspozycje Andersa wykorzystali również Anglicy.
Suma sumarum Anders nigdy nie wyjaśnił do końca charakteru rozmów prowadzonych z oficerami NKWD, spotkań w podmoskiewskich willach itp.
W każdym bądź razie naiwne są wytłumaczenia, że nie skończył w lesie z kulą z tyłu głowy, gdyż był ranny itp. Rosjanie nie byli aż tak humanitarni! Coś musiał Anders powiedzieć, coś obiecać, coś przyrzec, skoro uchował się do czerwca 1941 roku.
However Anders zrobił po myśli Stalina, wyprowadzając wojska polskie z Rosji. Zrobił to wbrew Sikorskiemu, ale po myśli Stalina - daje to do myślenia.
Monte Cassino - co by nie mówić o żołnierzu polskim, który pokazał że umie się bić dzielnie, to odpowiedzialność za prawie 5 tysięcy zabitych spoczywa na barkach Andersa.
Anders podjął decyzję sam o wykorzystaniu wojska polskiego w walce, nie konsultował tego ani z premierem ani z Naczelnym Wodzem! Mało tego, zrobił to wbrew instrukcjom N.W.


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 21/11/2009, 0:39
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Danielp
 

born in the PRL
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.847
Nr użytkownika: 1.267

 
 
post 20/10/2009, 21:36 Quote Post

QUOTE(marino_marini @ 20/10/2009, 20:50)
    Monte Cassino - co by nie mówić o żołnierzu polskim, który pokazał że umie się bić dzielnie, to odpowiedzialność za prawie 5 tysięcy zabitych spoczywa na barkach Andersa.
Anders podjął decyzję sam o wykorzystaniu wojska polskiego w walce, nie konsultował tego ani z premierem ani z Naczelnym Wodzem! Mało tego, zrobił to wbrew instrukcjom N.W.

Anders operacyjnie podlegał bryt 8.Armii nie polskiemu premierowi (kłania się umowa wojskowa którą podpisaliśmy z Brytyjczykami) jedynie o co się możemy spierać to czy "dążono zachować substancję ludzką".
Przy okazji cześć odium za ofiary "spada na tego co zabronił polskim oddziałom dokonać rozpoznania niemieckich pozycji aby nie ujawniać obecności wojsk polskich"


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 21/11/2009, 0:42
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
Greg6
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 256
Nr użytkownika: 47.233

Grzegorz Dziadek
 
 
post 20/10/2009, 21:46 Quote Post

QUOTE
potem chyba nawet ujawnił się w nim kompleks boga.

A mógłbym prosić o jakiś przykład?
QUOTE
Suma sumarum Anders nigdy nie wyjaśnił do końca charakteru rozmów prowadzonych z oficerami NKWD, spotkań w podmoskiewskich willach itp.

A raczej nie powiedział tego co pan chciał usłyszeć.
QUOTE
However Anders zrobił po myśli Stalina, wyprowadzając wojska polskie z Rosji. Zrobił to wbrew Sikorskiemu, ale po myśli Stalina - daje to do myślenia.

Nie mogę się zgodzić. Gen. Anders miał pełną aprobatę gen. Sikorskiego w odmawianiu rozdzielenia i w efekcie prawdopodobnego zniszczenia swojej armii, aż okazało się, że jedyną możliwością by tego uniknąć było wyprowadzenie wojsk z ZSRR. Z kolei Stalin zmieniał swoją opinie na ten temat i fakt, że zgodził się na ten ruch nie oznacza, że na etapie jego planowania, nie był mu kategorycznie przeciwny.
QUOTE
W każdym bądź razie Andersa dobrze scharakteryzował Stalin słowami:
"Anders? Anders eto głupyj kak kawaleryjskaja łoszad"

Taka prywatna konkluzja, że z narodem, który używa słów jednego z największych swoich wrogów i zbrodniarzy w historii do opisu swoich bohaterów narodowych, nie jest najlepiej.
Gen. Anders był żołnierzem i nie powinniśmy mieć do niego żalu (przynajmniej ja nie mam), że nie uciekał od walki. Po to stworzył armie by stanęła do boju, a już raz przecież z przyczyn od niego niezależnych do tego nie doszło. I na koniec może mi pan powiedzieć gdzie jest jego wina w wytworzeniu takiej a nie innej sytuacji międzynarodowej i stosunku sojuszników? Jeżeli coś to zrobił najlepsze co mógł na rzecz zmiany punktu widzenia opinii publicznej, bo jeżeli tak spektakularny sukces militarny nic tu nie zmienił to naprawdę nie wiem co jeszcze można było przedsięwziąć.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 21/11/2009, 0:45
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
marino_marini
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 23
Nr użytkownika: 59.413

marino_marini
 
 
post 21/10/2009, 8:29 Quote Post

QUOTE
[Anders operacyjnie podlegał bryt 8.Armii nie polskiemu premierowi (kłania się umowa wojskowa  którą podpisaliśmy z Brytyjczykami)  jedynie o co się możemy spierać to czy "dążono zachować substancję ludzką".

II Korpus został przydzielony 8 Armii, to prawda, ale nie na zasadzie że może być wykorzystywany jak się tylko Brytyjczykom chce!. Patrz np. na stosunek dowódców francuskich do umowy z Brytyjczykami - kiedy wybuchło powstanie, pułki francuskie, wbrew rozkazom brytyjskim, ruszyły na pomoc Paryżowi. Można ? Można!
Zresztą generał Sosnkowski, kiedy wizytował w kwietniu II Korpus, rozmawiał z gen Alexandrem coby II Korpus nie wykorzystywać w krwawych walkach, ale żeby stopniowo wprowadzać do walki. Nie zapomnijmy że II Korpus spędził 1,5 roku bez walki!, pilnując interesów Anglików! Generał Alexander, coby tu nie mowić, dostosował się do prośby N.W., i II Korpus zajął pozycje na odcinku rzeki Sangro, względnie spokojnym i czysto obronnym odcinku frontu.
Natomiast Anglicy wiedzieli o ambicjach Andersa, i umieli to wykorzystać coby bardziej skłócić i tak skłóconych Polaków - wiedzieli np. że Sosnkowski nie lubi Andersa i vice wersa. Zobacz co się stało dalej - Sosnkowski odchodzi ze stanowiska N.W., bo za bardzo dawał się Anglikom we znaki, a w to miejsce powołany zostaje (po konsultacjach i naciskach ze strony Anglii) Anders.

QUOTE
*

However Anders zrobił po myśli Stalina, wyprowadzając wojska polskie z Rosji. Zrobił to wbrew Sikorskiemu, ale po myśli Stalina - daje to do myślenia.
Nie mogę się zgodzić. Gen. Anders miał pełną aprobatę gen. Sikorskiego w odmawianiu rozdzielenia i w efekcie prawdopodobnego zniszczenia swojej armii, aż okazało się, że jedyną możliwością by tego uniknąć było wyprowadzenie wojsk z ZSRR. Z kolei Stalin zmieniał swoją opinie na ten temat i fakt, że zgodził się na ten ruch nie oznacza, że na etapie jego planowania, nie był mu kategorycznie przeciwny.

Sikorski będąc w Moskwie w grudniu 1941 roku przeforsował wszystkie swoje postulaty w odniesieniu do wojska - zwiększeniu armii do 97 tysięcy, lokalizacji formowania w bardziej dogodnych warunkach, ewakuacji z ZSRR 25 tysięcy ludzi, którzy mieli uzupełnić stany formacji wojskowych na Bliskim Wschodzie w i Wielkiej Brytanii. Wojsko Polskie mialo pozostać na ziemii radzieckiej! Nomen omen Stalin chciał od razu załatwić też sprawy przyszłych granic polskich na wschodzie, jednak Sikorski sprytnie sie od tego wymigał.
Dziś dysponując informacjami można stwierdzić że ewakuacja wojsk polskich z Rosji była wynikiem intrygi Andersa, Stalina i Anglików.
QUOTE
*

W każdym bądź razie Andersa dobrze scharakteryzował Stalin słowami:
"Anders? Anders eto głupyj kak kawaleryjskaja łoszad"
Taka prywatna konkluzja, że z narodem, który używa słów jednego z największych swoich wrogów i zbrodniarzy w historii do opisu swoich bohaterów narodowych, nie jest najlepiej.
Gen. Anders był żołnierzem i nie powinniśmy mieć do niego żalu(przynajmniej ja nie mam), że nie uciekał od walki. Po to stworzył armie by stanęła do boju, a już raz przecież z przyczyn od niego niezależnych do tego nie doszło. I na koniec może mi pan powiedzieć gdzie jest jego wina w wytworzeniu takiej a nie innej sytuacji międzynarodowej i stosunku sojuszników?  Jeżeli coś to zrobił najlepsze co mógł na rzecz zmiany punktu widzenia opinii publicznej, bo jeżeli tak spektakularny sukces militarny nic tu nie zmienił to naprawdę nie wiem co jeszcze można było przedsięwziąć.

Polecam wspomnienia Jadwigi Sosnkowskiej.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 21/11/2009, 0:49
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 21/10/2009, 10:20 Quote Post

marino_marini:
QUOTE
Zobacz co się stało dalej - Sosnkowski odchodzi ze stanowiska N.W., bo za bardzo dawał się Anglikom we znaki, a w to miejsce powołany zostaje (po konsultacjach i naciskach ze strony Anglii) Anders

Jeśli dobrze pamiętam a oczy mnie nie mylą "w miejsce" K. Sosnowskiego stanowisko Naczelnego Wodza objął Bór-Komorowski.


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 24/10/2009, 11:07
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Greg6
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 256
Nr użytkownika: 47.233

Grzegorz Dziadek
 
 
post 21/10/2009, 17:27 Quote Post

QUOTE
Wojsko Polskie mialo pozostać na ziemii radzieckiej!

Zaiste taki był plan. Powtarzam jednak, że Stalin konsekwentnie odmawiał całkowitego wyposażenia Korpusu i wysłania go do walki w całości. Poszczególne jednostki wysyłane pojedynczo na front i służące pod dowództwem Radzieckim prawie na pewno zostały by zniszczone jedna po drugiej o czym wiedziały polskie władze. Ta wersja była więc dla nich nie do przyjęcia. Wyjście wojska polskiego z ZSRR było więc jedyną opcję a nie "wynikiem intrygi Andersa, Stalina i Anglików."
QUOTE
że Sosnkowski nie lubi Andersa

QUOTE
Polecam wspomnienia Jadwigi Sosnkowskiej. 

Mam nadzieje, że nie bazujesz głównie na tym źródle, bo sam pośrednio stwierdziłeś, że może być ono średnio obiektywne.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 24/10/2009, 11:10
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
marino_marini
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 23
Nr użytkownika: 59.413

marino_marini
 
 
post 22/10/2009, 9:11 Quote Post

QUOTE
marino_marini napisał:
Zobacz co się stało dalej - Sosnkowski odchodzi ze stanowiska N.W., bo za bardzo dawał się anglikom we znaki, a w to miejsce powołany zostaje (po konsultacjach i naciskach ze strony anglii) Anders

QUOTE
Anakin napisał:
Jeśli dobrze pamiętam a oczy mnie nie mylą "w miejsce" K. Sosnowskiego stanowisko Naczelnego Wodza objął Bór-Komorowski.


Anakin, Bór-Komorowski był Naczelnym Wodzem przez ... 2 dni. Więc dlatego użyłem skrótu myślowego. Poza tym chodziło mi o jedno - że po raz kolejny Anglicy "mieszali" się do naszych spraw, stawiając sprawę Andersa na ostrzu noża.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 24/10/2009, 11:15
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Kurokow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 223
Nr użytkownika: 43.921

Michal
 
 
post 10/01/2010, 21:10 Quote Post

Mam prośbę: Kilka lat temu widziałem zdjęcie generała lub może jeszcze pułkownika lub nawet podpułkownika W. Andersa w polskim mundurze. Było to zdjęcie portretowe bardzo dobrej jakości. Co jakiś czas przeszukuje google w jego odnalezieniu ale nic nie znajduję. Prosiłbym o pomoc.

Mam również drugą prośbę, może deczko dziwną. W skali od 0 do 5, ile punków dalibyście generałowi Andersowi za jego zdolności dowódcze?

O to zdjęcie mi chodzi tylko większe:
user posted image
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
Tadeusz K
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 63.095

 
 
post 10/02/2010, 22:07 Quote Post


Przeglądając wpis z 4.06.2004 chciałbym zauważyć, że autor opiera się na wypowiedzi nieżyjącego już Pawła Wieczorkiewicza "cudownie nawróconego" historyka, do niedawna działacza PZPR wysokiego szczebla m.in. sekretarz PZPR Uniwersytetu Warszawskiego. Jego nawrócenie widocznie nie było pełne, bo wypowiedzi jego są rodem z oficjalnej propagandy PRLu z lat 50tych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
SKM18
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 64.986

 
 
post 29/05/2010, 20:44 Quote Post

QUOTE(Tadeusz K @ 10/02/2010, 22:07)
Przeglądając wpis z 4.06.2004 chciałbym zauważyć, że autor opiera się na wypowiedzi nieżyjącego już Pawła Wieczorkiewicza "cudownie nawróconego" historyka, do niedawna działacza PZPR wysokiego szczebla m.in. sekretarz PZPR Uniwersytetu Warszawskiego. Jego nawrócenie widocznie nie było  pełne, bo wypowiedzi jego są rodem z oficjalnej propagandy PRLu z lat 50tych.
*



I co z tego, nie był żadnym TW SB jak prof Garlicki.... dlaczego go nie piętnujecie??? Ciągle tylko wspominacie, o tym że był w PZPR prof Wieczorkiewicz... mój tata też, był i co? Ale nie był żadnym TW, z racji wykonywania zawodu (oficer LWP) musiał się zapisać do partii (jak mi mówił był tylko na zebraniach PZPR, do kiedy nie otrzymał jej legitymacji)

A wracając do gen. Andersa.... Gen. Boruta Spiechowicz zarzucił - a dokładnie był pewien, że gen. Anders zdradził był na usługach Stalina.
Więc jak to było z gen. Andersem.
A to, że prof. Wieczorkiewicz też mówił że Anders był, to słyszałem z ust jeszcze 2 znanych prof od Wywiadu z czasu II wojny światowej. Ale nazwisk nie będę powtarzał, bo to była rozmowa między nami, a profesorowie. tylko przypuszczali, że generał zdradził...gdyż nie ma 100 % dowodum, napewno jest w Rosji, ale jeszcze długo będzie czekało na prawdę
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej