Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony « < 3 4 5 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wschodnia granica po 1945 r.: przebieg granicy, Ustalenia, zmiany
     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 18.053
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 14/04/2020, 11:30 Quote Post

QUOTE(Ferdas @ 14/04/2020, 11:21)
Co nie znaczy, że Hrubieszów by nie przekroczył, jako jednak miasto powiatowe, obstawiam też, że powstałby drugi "Nowowołyńsk" od zera na nowych terenach.

*


Mamy na Lubelszczyźnie świetnie prosperującą kopalnię i zarówno wieś Bogdanka, jak i pobliska Łęczna, notabene miasto powiatowe, za przykładem Nowowołyńska i Czerwonogradu już dawno przekroczyły w związku z tym 100 000 mieszkańców...
Także nie żałuj Hrubieszowowi, daj mu od razu pół miliona, byłby większy od Lublina, a z czasem i ze Lwowem mógłby porywalizować.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #61

     
Ferdas
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 907
Nr użytkownika: 80.281

 
 
post 14/04/2020, 13:00 Quote Post

Teoretycznie i to możliwe. A co do Polski - Bełchatów, z 10 tys. w 1975 do 50 tys. 1985, Głogów, Lubin.

Udało mi się stworzyć mapy obszaru, który mieliśmy stracić i obszaru, który mieliśmy zyskać.
Granatowy - obecna granica.
Fioletowy - planowana granica.
Błękitny - granica 1945-1951 (dla porównania).

Rejon Hrubieszowa
https://s6.ifotos.pl/img/Wym1apng_qaarrna.png

Rejon Chyrowa
https://s6.ifotos.pl/img/Wym2apng_qaarrep.png
 
User is offline  PMMini Profile Post #62

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 18.053
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 14/04/2020, 13:54 Quote Post

QUOTE(Ferdas @ 14/04/2020, 14:00)
Teoretycznie i to możliwe. A co do Polski - Bełchatów, z 10 tys. w 1975 do 50 tys. 1985, Głogów, Lubin.
*


Tak, dokładnie, a nic lepiej nie udowadnia tego, że teoretycznie Hrubieszów od samej kopalni mógłby osiągnąć liczbę 100 000 mieszkańców jak powołanie się na miasta, które nigdy tej liczby nie osiągnęły wink.gif.
Skoro w Lubinie, Głogowie, Bełchatowie, Nowowołyńsku i Czerwonogradzie się nie udało, to najlepszy dowód, że w Hrubieszowie tak, i to nawet jeszcze więcej, bo i pół miliona smile.gif.

Bogata wyobraźnia, a nie fakty to podstawa w takich symulacjach prawdziwych wydarzeń.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #63

     
Alexander Malinowski 3
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.249
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 14/04/2020, 14:19 Quote Post

Tyle zmian, a Mościska dalej nie nasze.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #64

     
petroCPN SA
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 852
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 14/04/2020, 14:32 Quote Post

Przykłady miast z gospodarką opartą o górnictwo węgla kamiennego, którym udało się przekroczyć magiczną granicę 100 tys. mieszk. - oczywiście znajdziemy. Najłatwiej na Górnym Śląsku.

TYCHY
1955: 26,6 tys.
1990: 191,7 tys.
2017: 128,2 tys.
"Nowe Tychy" zrazu obmyślone zostały jako miasto-sypialnia dla kopalń w Katowicach i w miastach ościennych. Fantastyczny rozwój demograficzny po roku 1975 wiązał się w dużej mierze z poszerzeniem administracyjnych granic miasta o sąsiednie miasteczka i gminy. Ale - o dziwo - po wywalczeniu przez te miasta i gminy "niepodległości" - ludność Tychów już nie spadła poniżej stu tysięcy.
RYBNIK
1946: 23,1 tys.
1997: 144,9 tys.
2016: 139,5 tys.
Tutaj również administracyjna reforma gierkowska roku 1975 oznaczała przyłączenie licznych miast dotychczasowego powiatu rybnickiego. W tym jednak przypadku, po przywróceniu w Polsce demokracji te miasta i miasteczka pozostały częścią Rybnika.
WODZISŁAW ŚLĄSKI
1946: 5,1 tys.
1991: 112,2 tys.
2012: 49,2 tys.
I znów, rok 1975 przyniósł poszerzenie obszarowe miasta - do rozmiarów niemal dorównujących dotychczasowemu powiatowi. Anektowane miasta i gminy się z tą "niewolą" nie pogodziły. Kiedy tylko stało się to możliwe - oddzieliły się. I Wodzisław stał się miastem powiatowym niespełna pięćdziesięciotysięcznym.
JASTRZĘBIE-ZDRÓJ
1965: 8,9 tys.
1991: 104,6 tys.
2018: 84,5 tys.
Tutaj zmiany terytorialne odegrały marginalną rolę. Liczyło się głównie stawianie rozległych blokowisk dla wiejskich chłopaków ściąganych w latach 70. masowo spod Kielc, spod Suwałk i spod czego tylko się dało.
Bowiem w "złotej dekadzie" kontynuowano w istocie politykę z epoki Planu Sześcioletniego. Czyli ekstensywny, nie liczący się z barierami siły roboczej rozwój kopalnictwa węgla (W Rybnickim Okręgu Węglowym: węgla koksującego, na potrzeby hutnictwa). Być może rozwój ukraińskiego Hrubieszowa w latach 50. przybrałby postać taką, jak rozwój Jastrżębia-Zdroju-Już-Tylko-Z-Nazwy w latach 70.

Możliwość demograficznego Wielkiego Skoku Hrubieszowa Górniczego i jego awansu do grona miast ponadstutysięcznych - jest trudna do udowodnienia. Lecz tak do końca i całkowicie nie da się jej zanegować.
Zaraz, zaraz, czy nie za bardzo zafiksowaliśmy się na tej jednej - prawda, że bardzo okrągłej - liczbie sto tysięcy?

Ten post był edytowany przez petroCPN SA: 14/04/2020, 17:54
 
User is offline  PMMini Profile Post #65

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 18.053
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 14/04/2020, 17:16 Quote Post

Doskonałe porównania. W przypadku Hrubieszowa było i z czego startować (lata 40. i 50. to ok. 8000-10 000 mieszkańców), dookoła niego jest też mnóstwo miasteczek do przyłączania, no i on sam jest tak dogodnie położony, że bez problemu może pełnić rolę "sypialni" dla dużo większych aglomeracji typu Nowowołyńsk. Który co prawda sam nigdy 100 000 nie osiągnął, ale to Hrubieszowowi dojść do tej liczby by nie przeszkadzało.
Także nie ma się co zastanawiać, 100 000 jak obszył, tak samo jak Nowowołyńsk, Włodzimierz Wołyński i Czerwonograd.
A jakby się razem w ZSRR te miasta połączyły, to aglomeracja katowicka wysiada.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #66

     
Drobnikow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 162
Nr użytkownika: 105.189

Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 14/04/2020, 19:00 Quote Post

QUOTE(petroCPN SA @ 14/04/2020, 15:32)
Przykłady miast z gospodarką opartą o górnictwo węgla kamiennego, którym udało się przekroczyć magiczną granicę 100 tys. mieszk. - oczywiście znajdziemy. Najłatwiej na Górnym Śląsku.

TYCHY
1955:  26,6 tys.
1990:  191,7 tys.
2017:  128,2 tys.
"Nowe Tychy" zrazu obmyślone zostały jako miasto-sypialnia dla kopalń w Katowicach i w miastach ościennych. Fantastyczny rozwój demograficzny po roku 1975 wiązał się w dużej mierze z poszerzeniem administracyjnych granic miasta o sąsiednie miasteczka i gminy. Ale - o dziwo - po wywalczeniu przez te miasta i gminy "niepodległości" - ludność Tychów już nie spadła poniżej stu tysięcy.
*



Jak @petroCPN SA zauważył budowa Nowych Tychów wynikała z koncepcji rozwoju przestrzennego aglomeracji górnośląskiej, tj. budowy miast satelickich. Taki wzrost liczby ludności mógł się udać tylko w gęsto zaludnionej aglomeracji śląskiej i tylko w miejscu nie leżącym z dala od korytarzy komunikacyjnych.

Ewentualny ukraiński Hrubieszów byłby miastem "kresowym" tyle, że tym razem byłyby to kresy zachodnie Ukraińskiej SRR. Miasto nie leżałoby na żadnym ważnym dla republiki szlaku komunikacyjnym, dlatego wątpliwe, że nastąpiłby szybki wzrost ludności.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #67

     
petroCPN SA
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 852
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 14/04/2020, 20:13 Quote Post

QUOTE(Drobnikow @ 14/04/2020, 19:00)
Jak @petroCPN SA zauważył budowa Nowych Tychów wynikała z koncepcji  [ . . . ]

Ewentualny ukraiński Hrubieszów byłby miastem "kresowym" tyle, że tym razem byłyby to kresy zachodnie Ukraińskiej SRR. Miasto nie leżałoby na żadnym ważnym dla republiki szlaku komunikacyjnym, dlatego wątpliwe, że nastąpiłby szybki wzrost ludności.
*


1 Lecz gdyby sowieckie, wtedy jeszcze stalinowskie władze podjęły polityczną decyzję: "potrzebna nam jeszcze jedna kopalnia węgla po to, by nie wozić tego paliwa z dalekiego Donbasu" - to tysiące ludzi by zwieziono (ludzie wszak tańsi od maszyn), osiedlono by ich zrazu w jakichś prymitywnych barakach (może wręcz w łagrze). Później, za Chruszczowa - zapewne wybudowano by blokowiska.
2 W przeciwieństwie do Ferdasa, nie jestem bardzo przywiązany do magicznej liczby 100.000 mieszkańców. Nie mam pewności, czy ta granica byłaby przeskoczona. Ale rozrost tego hipotetycznego miasta Грубешів do rozmiarów takich jak Czerwonograd lub Nowowołyńsk (też miasta kresowe w skali ZSRR) nie byłby niemożliwy.

Ten post był edytowany przez petroCPN SA: 14/04/2020, 20:24
 
User is offline  PMMini Profile Post #68

5 Strony « < 3 4 5 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej