Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> UPA w Polsce 1944-1953, cele polityczne i metody ich osiągnięcia
     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 4/03/2015, 8:14 Quote Post

Temat ten stanowi off-top z topiku "Żołnierze wyklęci", Post pierwszy był odpowiedzią na wypowiedź Baluma - link. sz. II

Taa znowu historia alternatywna i wiara w to, że głównym zadaniem UPA na ziemiach polskich była walka z nowym reżimem. Jak widzę i polscy miłośnicy historii zaczynają myśleć schematami ukraińskimi.

Ten post był edytowany przez szapur II: 8/03/2015, 15:17
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 4/03/2015, 9:26 Quote Post

QUOTE(lucyna beata @ 4/03/2015, 9:14)
Taa znowu historia alternatywna i wiara w to, że głównym zadaniem UPA na ziemiach polskich była walka z nowym reżimem. Jak widzę i polscy miłośnicy historii zaczynają myśleć schematami ukraińskimi.
*


Jakby nie patrzeć UPA walczyła w interesującym nas okresie z sowieckim okupantem i polskim okupantem. Taki atak na Hrubieszów przeprowadziła razem z polskim podziemiem. Głownie starała sie powstrzymać deportacje ludności ukraińskiej.
Jeśli twierdzisz, że było na odwrót, to może jakieś uzasadnienie?

Ten post był edytowany przez balum: 4/03/2015, 9:28
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 4/03/2015, 9:51 Quote Post

QUOTE(balum @ 4/03/2015, 9:26)
QUOTE(lucyna beata @ 4/03/2015, 9:14)
Taa znowu historia alternatywna i wiara w to, że głównym zadaniem UPA na ziemiach polskich była walka z nowym reżimem. Jak widzę i polscy miłośnicy historii zaczynają myśleć schematami ukraińskimi.
*


Jakby nie patrzeć UPA walczyła w interesującym nas okresie z sowieckim okupantem i polskim okupantem. Taki atak na Hrubieszów przeprowadziła razem z polskim podziemiem. Głownie starała sie powstrzymać deportacje ludności ukraińskiej.
Jeśli twierdzisz, że było na odwrót, to może jakieś uzasadnienie?
*


Oczywiście, że jestem. Po pierwsze współpraca ograniczyła się tylko do incydentów. Rolą UPA była próba stworzenia państwa ukraińskiego na ziemiach polskich, walka z Polakami, a nie z okupacją polską. Pierwsze kroki UPA na naszym terenie to były mordy dokonane w stylu prawie wołyńskim, próba uczynienia czystki na naszym ternie itd. Dopiero potem, UPA która nie miała na naszym ternie prawie poparcia lub miała nieznaczne, przez pewien czas wstrzymywała deportacje. Do czasu, aż wyszło do jaw, że ostrzeliwuje konwoje w takich ostrzałach giną wysiedlani, rabuje także ludność grekokatolicką czy ukraińską. Miast rzekomej współpracy były akacje Żubryda, Wołyniaka przeciw UP itd., itp.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 4/03/2015, 16:54 Quote Post

QUOTE(lucyna beata @ 4/03/2015, 10:51)
QUOTE(balum @ 4/03/2015, 9:26)
QUOTE(lucyna beata @ 4/03/2015, 9:14)
Taa znowu historia alternatywna i wiara w to, że głównym zadaniem UPA na ziemiach polskich była walka z nowym reżimem. Jak widzę i polscy miłośnicy historii zaczynają myśleć schematami ukraińskimi.
*


Jakby nie patrzeć UPA walczyła w interesującym nas okresie z sowieckim okupantem i polskim okupantem. Taki atak na Hrubieszów przeprowadziła razem z polskim podziemiem. Głownie starała sie powstrzymać deportacje ludności ukraińskiej.
Jeśli twierdzisz, że było na odwrót, to może jakieś uzasadnienie?
*


Oczywiście, że jestem. Po pierwsze współpraca ograniczyła się tylko do incydentów. Rolą UPA była próba stworzenia państwa ukraińskiego na ziemiach polskich, walka z Polakami, a nie z okupacją polską. Pierwsze kroki UPA na naszym terenie to były mordy dokonane w stylu prawie wołyńskim, próba uczynienia czystki na naszym ternie itd. Dopiero potem, UPA która nie miała na naszym ternie prawie poparcia lub miała nieznaczne, przez pewien czas wstrzymywała deportacje. Do czasu, aż wyszło do jaw, że ostrzeliwuje konwoje w takich ostrzałach giną wysiedlani, rabuje także ludność grekokatolicką czy ukraińską. Miast rzekomej współpracy były akacje Żubryda, Wołyniaka przeciw UP itd., itp.
*


UPA po 44 r. próbowała stworzyć państwo ukraińskie na zakerzonii? Zrezygnowała z budowy Ukrainy na wschód od Sanu? Jakoś wedle mej wiedzy kurenie przed wysiedleniami pojawiały się na ziemiach podległych rządowi lubelskiemu/warszawskiemu sporadycznie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 4/03/2015, 17:01 Quote Post

Wybaczcie ale w tym wypadku mogę powiedzieć tylko jedno. Bez komentarza.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 4/03/2015, 17:44 Quote Post

QUOTE(balum @ 4/03/2015, 17:54)
UPA po 44 r. próbowała stworzyć państwo ukraińskie na zakerzonii? Zrezygnowała z budowy Ukrainy na wschód od Sanu? Jakoś wedle mej wiedzy kurenie przed wysiedleniami pojawiały się na ziemiach podległych rządowi lubelskiemu/warszawskiemu sporadycznie.
*



Latem 1943 Niemcy praktycznie zaprzestali akcji wysiedleńczych na Zamojszczyźnie, gdyż nie posiadali już sił na dalszą realizację Generalnego Planu Wschód; pacyfikacje i operacje przeciwpartyzanckie prowadzone były już raczej pod kątem zapewnienia bezpieczeństwa na zapleczu frontu; od wczesnej wiosny 1944 Zamojszczyzna przeżywała nową tragedię; nacjonalistyczny ruch ukraiński (OUN, UPA) wspomagany przez Niemców podjął skoncentrowane i bezwzględne działania, zmierzające do zepchnięcia lub likwidacji żywiołu polskiego z południowo-wschodnich powiatów Zamojszczyzny (hrubieszowski, tomaszowski, biłgorajski); pod koniec lutego 1944 dowództwo UPA postanowiło przenieść działania na ziemie leżące na zachód od Bugu i Sanu. Zgrupowanie UPA pod dowództwem Myrosława Onyszkewycza przekroczyło Bug i dokonało masakry wsi polskich: Tarnoszyn, Posadów i Podlodów w powiecie tomaszowskim, a także wsi Ostrów i Chlewiska pod Bełżcem; w lesie między Dachnami i Monastyrem Ukraińcy wymordowali polską grupę partyzancką, wśród której znajdowali się spadochroniarze sowieccy i oddział AK "Krakusy"; równocześnie na ziemię lubaczowską wtargnęło zgrupowanie UPA Iwana Szpontaka "Żeleźniaka"; dokonało ono w kwietniu masakry polskich wsi Budka i Chotylub oraz miasteczka Cieszanów; w kwietniu i maju na wschodnie obszary Zamojszczyzny wdarły się nowe oddziały UPA pod dowództwem płk. Ostróżki, w sile kilkunastu tysięcy strzelców; zmierzały one do opanowania rejonów południowo-wschodniej Polski (w dzisiejszych granicach) i utworzenia tu bazy operacyjnej do walki z Polakami; kurenie UPA zostały wsparte przez niemiecką policję, oddziały SS-Galizien oraz inne formacje kolaboranckie; w związku z tym dowództwo UPA zażądało kategorycznie, aby wszyscy Polacy opuścili do 6 kwietnia 1944 część Chełmszczyzny i Lubelszczyzny, a w pierwszej kolejności powiaty: chełmski, zamojski, hrubieszowski i tomaszowski; na ziemiach tych, za zgodą Niemców, wprowadzono obok języków niemieckiego i polskiego jako urzędowy język ukraiński.
Stanisław Basaj "Ryś": http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanisław_Basaj

Ten post był edytowany przez ciekawy: 4/03/2015, 17:45
 
Post #6

     
adas80
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 437
Nr użytkownika: 49.021

adam poleski
Stopień akademicki: brak
Zawód: student
 
 
post 4/03/2015, 18:52 Quote Post

QUOTE(ciekawy @ 4/03/2015, 18:44)
QUOTE(balum @ 4/03/2015, 17:54)
UPA po 44 r. próbowała stworzyć państwo ukraińskie na zakerzonii? Zrezygnowała z budowy Ukrainy na wschód od Sanu? Jakoś wedle mej wiedzy kurenie przed wysiedleniami pojawiały się na ziemiach podległych rządowi lubelskiemu/warszawskiemu sporadycznie.
*



Latem 1943 Niemcy praktycznie zaprzestali akcji wysiedleńczych na Zamojszczyźnie, gdyż nie posiadali już sił na dalszą realizację Generalnego Planu Wschód; pacyfikacje i operacje przeciwpartyzanckie prowadzone były już raczej pod kątem zapewnienia bezpieczeństwa na zapleczu frontu; od wczesnej wiosny 1944 Zamojszczyzna przeżywała nową tragedię; nacjonalistyczny ruch ukraiński (OUN, UPA) wspomagany przez Niemców podjął skoncentrowane i bezwzględne działania, zmierzające do zepchnięcia lub likwidacji żywiołu polskiego z południowo-wschodnich powiatów Zamojszczyzny (hrubieszowski, tomaszowski, biłgorajski); pod koniec lutego 1944 dowództwo UPA postanowiło przenieść działania na ziemie leżące na zachód od Bugu i Sanu. Zgrupowanie UPA pod dowództwem Myrosława Onyszkewycza przekroczyło Bug i dokonało masakry wsi polskich: Tarnoszyn, Posadów i Podlodów w powiecie tomaszowskim, a także wsi Ostrów i Chlewiska pod Bełżcem; w lesie między Dachnami i Monastyrem Ukraińcy wymordowali polską grupę partyzancką, wśród której znajdowali się spadochroniarze sowieccy i oddział AK "Krakusy"; równocześnie na ziemię lubaczowską wtargnęło zgrupowanie UPA Iwana Szpontaka "Żeleźniaka"; dokonało ono w kwietniu masakry polskich wsi Budka i Chotylub oraz miasteczka Cieszanów; w kwietniu i maju na wschodnie obszary Zamojszczyzny wdarły się nowe oddziały UPA pod dowództwem płk. Ostróżki, w sile kilkunastu tysięcy strzelców; zmierzały one do opanowania rejonów południowo-wschodniej Polski (w dzisiejszych granicach) i utworzenia tu bazy operacyjnej do walki z Polakami; kurenie UPA zostały wsparte przez niemiecką policję, oddziały SS-Galizien oraz inne formacje kolaboranckie; w związku z tym dowództwo UPA zażądało kategorycznie, aby wszyscy Polacy opuścili do 6 kwietnia 1944 część Chełmszczyzny i Lubelszczyzny, a w pierwszej kolejności powiaty: chełmski, zamojski, hrubieszowski i tomaszowski; na ziemiach tych, za zgodą Niemców, wprowadzono obok języków niemieckiego i polskiego jako urzędowy język ukraiński.
Stanisław Basaj "Ryś": http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanisław_Basaj
*


Czy ten cytat z Wikipedii miał być przykładem na to, że nie należy się powoływać na źródła tworzone przez laików? Są tu same bzdury.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 4/03/2015, 20:25 Quote Post

QUOTE(adas80 @ 4/03/2015, 19:52)
Czy ten cytat z Wikipedii miał być przykładem na to, że nie należy się powoływać na źródła tworzone przez laików? Są tu same bzdury.
*


Konkrety proszę.
 
Post #8

     
adas80
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 437
Nr użytkownika: 49.021

adam poleski
Stopień akademicki: brak
Zawód: student
 
 
post 4/03/2015, 22:35 Quote Post

QUOTE(ciekawy @ 4/03/2015, 21:25)
QUOTE(adas80 @ 4/03/2015, 19:52)
Czy ten cytat z Wikipedii miał być przykładem na to, że nie należy się powoływać na źródła tworzone przez laików? Są tu same bzdury.
*


Konkrety proszę.
*



Wyjaśnij mi gdzie leży wieś Budka (Wikipedia odsyła do żeńskiego kapelusza smile.gif ) w której to UPA niby dokonała masakry polskiej ludności? Przy okazji wskaż też gdzie pod Bełżcem leżą Ostrówki, gdzie ponoć też były masakry oraz coś (miasto, wieś?) nazywane Dachnami.

Ktoś na Wikipedii napisał że:
pod koniec lutego 1944 dowództwo UPA postanowiło przenieść działania na ziemie leżące na zachód od Bugu i Sanu
Wyjaśnij skąd ta „informacja” ? dla ułatwienia informuję, że Motyka pisze, że pod koniec lutego 1944 r. w czasie narady Inspektoratu AK Zamość postanowiono przygotować ofensywę przeciwko Ukraińcom i jak wiadomo w pierwszej połowie marca akowcy uderzyli na ukraińskie wsie paląc je i zabijając setki mieszkańców. Dopiero po tym wydarzeniu wszedł na Lubelszczyznę kureń UPA dowodzony przez Tarasa Onyszkewycza.

Ktoś na Wikipedii napisał że:
na ziemię lubaczowską wtargnęło zgrupowanie UPA Iwana Szpontaka "Żeleźniaka"
Sotnia „Zalizniaka” została zorganizowana na ziemi lubaczowskiej i składała się w większości z zamieszkałych tam Ukraińców. Czy możesz wyjaśnić jak to zrobiła, że powstała na ziemi lubaczowskiej i wtargnęła na ziemię lubaczowską smile.gif

Ktoś na Wikipedii napisał że:
w kwietniu i maju na wschodnie obszary Zamojszczyzny wdarły się nowe oddziały UPA pod dowództwem płk. Ostróżki, w sile kilkunastu tysięcy strzelców
Co to za pułkownik i co to za oddziały? Jakiś dyletant pisze na Wikipedii, że ten pułkownik UPA "wdarł" się z oddziałem liczącym kilkanaście tysięcy strzelców. Jak myślisz ile mogły liczyć łącznie wszystkie sotnie UPA, które przebywały na terenie Polski ? Dla ułatwienia podaję warianty do wyboru
A – 2000
B – 3000
C – 4000
Informuję, że za prawidłową odpowiedź nagrody nie przewidziano.

W cytowanym przez ciebie za Wikipedią tekście bzdur jest więcej ale może na razie wystarczy. Oczywiście źródeł tych fantazji autor hasełka z Wikipedii nie podaje a i tak zapewne wielu mu uwierzyło, nawet cytowany jest na historycy.org, nic w tym dziwnego przecież UPA była taka zła smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 7/03/2015, 8:12 Quote Post

QUOTE(adas80 @ 4/03/2015, 23:35)
Ktoś na Wikipedii napisał że:
na ziemię lubaczowską wtargnęło zgrupowanie UPA Iwana Szpontaka "Żeleźniaka"
Sotnia „Zalizniaka” została zorganizowana na ziemi lubaczowskiej i składała się w większości z zamieszkałych tam Ukraińców. Czy możesz wyjaśnić jak to zrobiła, że powstała na ziemi lubaczowskiej i wtargnęła na ziemię lubaczowską smile.gif

Iwan Szpontak ("Żelaźniak") jak wiemy był rodowitym "lubaczowiakiem", urodzonym pod Użhorodem rolleyes.gif Będąc zastępcą komendanta pomocniczej policji ukraińskiej w Rawie Ruskiej skrzyknął podobnych sobie 30 rezunów, policjantów ukraińskich i zdezerterował z tej formacji na zachód (przełom luty/marzec 1944 r.), w okolice Lubaczowa, gdzie zaczął działać jako członek UPA. Zorganizował sotnię, przekształconą później w kureń, dokonując rekrutacji wśród miejscowej ludności. I tyle w temacie o tym typie - czy to też są brednie ?
"żelaźniak" popełnił zbrodnie na ludności cywilnej m.in. w Wiązownicy, Gorajcu, Rudce, Bruśnie, Kowalówce, Cieszanowie - te miejscowości jak najbardziej istnieją do dziś. Niektóre natomiast warto by było poszukać na mapach WIG z 1938r.
 
Post #10

     
adas80
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 437
Nr użytkownika: 49.021

adam poleski
Stopień akademicki: brak
Zawód: student
 
 
post 7/03/2015, 10:39 Quote Post

QUOTE(ciekawy @ 7/03/2015, 9:12)
QUOTE(adas80 @ 4/03/2015, 23:35)
Ktoś na Wikipedii napisał że:
na ziemię lubaczowską wtargnęło zgrupowanie UPA Iwana Szpontaka "Żeleźniaka"
Sotnia „Zalizniaka” została zorganizowana na ziemi lubaczowskiej i składała się w większości z zamieszkałych tam Ukraińców. Czy możesz wyjaśnić jak to zrobiła, że powstała na ziemi lubaczowskiej i wtargnęła na ziemię lubaczowską smile.gif

Iwan Szpontak ("Żelaźniak") jak wiemy był rodowitym "lubaczowiakiem", urodzonym pod Użhorodem rolleyes.gif Będąc zastępcą komendanta pomocniczej policji ukraińskiej w Rawie Ruskiej skrzyknął podobnych sobie 30 rezunów, policjantów ukraińskich i zdezerterował z tej formacji na zachód (przełom luty/marzec 1944 r.), w okolice Lubaczowa, gdzie zaczął działać jako członek UPA. Zorganizował sotnię, przekształconą później w kureń, dokonując rekrutacji wśród miejscowej ludności. I tyle w temacie o tym typie - czy to też są brednie ?
"żelaźniak" popełnił zbrodnie na ludności cywilnej m.in. w Wiązownicy, Gorajcu, Rudce, Bruśnie, Kowalówce, Cieszanowie - te miejscowości jak najbardziej istnieją do dziś. Niektóre natomiast warto by było poszukać na mapach WIG z 1938r.
*



Słuchaj Ciekawy, zacytowałeś z Wikipedii bzdurny tekst i na twoją prośbę podałem ci trzy przykłady, uzasadniające moją krytyczną opinię. Oczekiwałem twoich uwag, gdybyś jakieś miał. Ty w odpowiedzi cytujesz mi kolejny wpis z Wikipedii o tym, że Szpontak nie pochodził z pow. lubaczowskiego, a kto ci Ciekawy mówił, że on stamtąd pochodził? Jeżeli masz jakieś uwagi do trzech zarzutów jakie przedstawiłem to pisz, gdyby to jednak miały być kolejne cytaty z Wikipedii to daruj sobie, bo hasełka z Wikipedii dotyczące stosunków polsko-ukraińskich w większości nadają się do kabaretu a nie do dyskusji na historycy.org.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 7/03/2015, 12:46 Quote Post

PANOWIE PROSZĘ PAMIĘTAJCIE O JEDNYM. TO FORUM CZYTAJĄ OSOBY POSZUKUJĄCY WIEDZY HISTORYCZNEJ.
Po pierwsze Adaś nie przeginaj. Wikipedia nie jest żadnym źródłem, co do tego jesteśmy zgodni. Jeżeli chcesz poważnie dyskutować to proszę ustosunkuj się do postu baluma ale w innej dyskusji. Podejmę rękawicę, w sumie nie będę miała żadnych problemów z obaleniem jego tezy, że UPA była odpowiednikiem naszych Żołnierzy Wyklętych i że walczyła z sowiecko-polskim okupantem. Szczególnie jeżeli chodzi o pierwszą część konfliktu. Tezy, że ŻW współpracowali z UPA także nikt nie udowodni łącznie z Motyką. Po latach nawet sam Autor dość krytycznie wypowiada się o swojej pierwszej książce "Pany i rezuny".
Był tylko jeden incydent, nic więcej. Doskonale wiesz jak na próbę współpracy z UPA zareagował Żubryd. O Wołyniaku już nie wspomnę.

@ Daniel z całym szacunkiem czyś Ty się szaleju najadł? Mam gorączkę i w dyplomację nie zamierzam się bawić. Przede wszystkim zastanów się nad genezą Święta. Skąd wzięła się nazwa Żołnierze Wyklęci? No skąd? Może skąd, że wyklęła ich władza ludowa. Pamięć o nich miała przestać istnieć, mieli być wykreśleni z życia ówczesnej Polski i to dosłownie. Mordowano ich i chowano bez grobu aby zapobiec pielęgnowaniu pamięci o nich. Wywołano falę strachu, każdy kto im sprzyjał mógł zginąć. To nadal trwa. Pamiętam z jaką obawą kilka lat temu syn, któremu pod przysięgą ojciec przekazał w którym miejscu zginął Żubryd pokazywał nam drzewo, a raczej miejsce po drzewie pod którym był symboliczny grób. Palił się w tym miejscu znicz, a na sąsiednim drzewie był krzyżyk. Podobny do tego zrobionego przez świadka owych zdarzeń. Nawet kilka lat temu ludzie bali się mówić nawet ci, którzy byli świadkami albo dziećmi i wnukami świadków zdarzeń np. mieszkańcy leśniczówki.
Przypomnij sobie kult Świercewskiego, przypomnij sobie książkę Gerharda, świetnie napisaną gadzinówkę, która była lekturą szkolną. Przypomnij sobie w jakim świetle przedstawił przecież dowódca WP który walczył w Bieszczadach z UPA Żubryda. W jakim go przedstawił świetle? Przypomnij sobie co robili przez lata PRL-u służalczy historycy z pamięcią o Żubrydzie. Wymyślone zarzuty jak choćby ten, że Żubryd brał udział w mordzie na rodzinie żydowskiej Properów. Dzień Żołnierzy Wyklętych ma na celu odkłamanie historii.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
adas80
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 437
Nr użytkownika: 49.021

adam poleski
Stopień akademicki: brak
Zawód: student
 
 
post 8/03/2015, 14:20 Quote Post

Lucynko napisałaś:
Po pierwsze Adaś nie przeginaj. Wikipedia nie jest żadnym źródłem, co do tego jesteśmy zgodni. Jeżeli chcesz poważnie dyskutować to proszę ustosunkuj się do postu baluma ale w innej dyskusji. Podejmę rękawicę, w sumie nie będę miała żadnych problemów z obaleniem jego tezy, że UPA była odpowiednikiem naszych Żołnierzy Wyklętych i że walczyła z sowiecko-polskim okupantem. Szczególnie jeżeli chodzi o pierwszą część konfliktu. Tezy, że ŻW współpracowali z UPA także nikt nie udowodni łącznie z Motyką. Po latach nawet sam Autor dość krytycznie wypowiada się o swojej pierwszej książce "Pany i rezuny".
Był tylko jeden incydent, nic więcej. Doskonale wiesz jak na próbę współpracy z UPA zareagował Żubryd. O Wołyniaku już nie wspomnę.


Lucynko czytam Twoje posty na historycy.org już od około 10 lat, zapewne od czasu gdy się tu pojawiłaś. Uwierz mi na słowo o współpracy podziemia polskiego i ukraińskiego wiesz niewiele. Taka lokalna współpraca była prowadzona w różnych rejonach i trwała od 1945 do 1947 r.
Żubryd ni jak się nie ma do tej współpracy i w jej kontekście nawet szkoda o nim wspominać.
Wołyniak natomiast, specjalizował się w zabijaniu ukraińskiej ludności i nie ma nic wspólnego z tematem współpracy AK-DSZ i WiN z OUN i UPA, podobnie zresztą jak cała reszta polskiego podziemia narodowego.
Przyznaje, że nie spotkałem się z krytycznymi wypowiedziami Motyki na temat „Panów i rezunów” będę wdzięczny za informację gdzie i co na ten temat mówił.
Jeżeli chodzi o współpracę podziemia polskiego i ukraińskiego to niewiele osób zna ten temat. W Polsce według mnie jest takich kilka (mniej niż 5), które mogą się kompetentnie o tym wypowiadać. Oczywiście nie uwzględniam tu tych, którzy nic na ten temat nie publikowali i nigdzie nie występowali chociaż znają ten temat, bo tacy przecież też mogą być.

Co do Wikipedii to zechciej swoją uwagę skierować do Ciekawego, bo to on cytował z niej bzdurne teksty, co też mu wytknąłem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 8/03/2015, 14:34 Quote Post

Rozumiem, że jest to wiedza tajemna. Oczywiście nie powołasz się na źródła lub publikacje. Skoro o współpracy w którą ja wątpię wie tylko z 5 osób, skoro wszystko jest tajne/poufne to jaki jest sens tej rozmowy.
Oczywiście, że Żubryd nie współpracował, chociaż były próby jego wmanewrowania we współpracę. Nawet historycy PRL-u powielali to kłamstwo. Co do Wołyniaka, pseudonim wszytko wyjaśnia. Nie oznacza to jednak, że nie były podejmowane próby ochrony ludności cywilnej. Z taką mamy do czynienia nawet na ziemi sanockiej. Często kończyły się jednak tak jak w Strubowiskach, masakrą ludności cywilnej za którą wpółodpowiedzialni byli zarówno UPA, która przez rok żerowała na ludności cywilnej, MO i sowieci.
Co do "Panów i rezunów" to kilkakrotnie Motyka wspominał w wywiadach,że inaczej temat potraktowałby. Nie chce mi się szukać w internecie. Wprawdzie naukowiec nie zgadza się, że jego poglądy ewoluowały ale każdy kto czytał prawie wszystkie jego książki to jasno to widzi. Oczywiści, jest to związane z rozwojem naukowym.

Ten post był edytowany przez lucyna beata: 8/03/2015, 14:55
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
adas80
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 437
Nr użytkownika: 49.021

adam poleski
Stopień akademicki: brak
Zawód: student
 
 
post 8/03/2015, 15:37 Quote Post

QUOTE(lucyna beata @ 8/03/2015, 15:34)
Rozumiem, że jest to wiedza tajemna. Oczywiście nie powołasz się na źródła lub publikacje. Skoro o współpracy w którą ja wątpię wie tylko z 5 osób, skoro wszystko jest tajne/poufne to jaki jest sens tej rozmowy.
Oczywiście, że Żubryd nie współpracował, chociaż były próby jego wmanewrowania we współpracę. Nawet historycy PRL-u powielali to kłamstwo. Co do Wołyniaka, pseudonim wszytko wyjaśnia. Nie oznacza to jednak, że nie były podejmowane próby ochrony ludności cywilnej. Z taką mamy do czynienia nawet na ziemi sanockiej. Często kończyły się jednak tak jak w Strubowiskach, masakrą ludności cywilnej za którą wpółodpowiedzialni byli zarówno UPA, która przez rok żerowała na ludności cywilnej, MO i sowieci.
Co do "Panów i rezunów" to kilkakrotnie Motyka wspominał w wywiadach,że inaczej temat potraktowałby. Nie chce mi się szukać w internecie. Wprawdzie naukowiec nie zgadza się, że jego poglądy ewoluowały ale każdy kto czytał prawie wszystkie jego książki to jasno to widzi. Oczywiści, jest to związane z rozwojem naukowym.
*



Oj Lucynko, Lucynko, no cóż mam do Ciebie szczególną słabość a i cenię Twoją pracę informacyjną na temat pojawiających się publikacji.

Jeżeli chodzi o współpracę AK-WiN z OUN-UPA to dlatego tak niewiele osób zna ten temat, bo poza książką „Pany i rezuny” istnieje niewiele publikacji w których można o tym przeczytać. Ci nieliczni którzy temat znają, zdobyli wiedzę głównie w oparciu o dokumenty znajdujące się w archiwach. Z tego względu nie jest to wiedza ogólnie dostępna, chociaż Twoje określenie „tajemna” to przesada. Dyskutując musisz wiedzieć o jednym, taka współpraca była tylko na Lubelszczyźnie i w pow. lubaczowskim. Niestety tej podstawowej informacji nie mają nawet niektórzy panowie z doktoratem (co najmniej jednego z nich w swoich postach wymieniałaś) a niestety próbują się „autorytatywnie” wypowiadać.
Na Twoim terenie takiej współpracy nie było a dlaczego, to problem na temat którego można napisać duży artykuł.
W 2012 r. była konferencja na temat porozumień, w internecie są z niej referaty, obejrzyj je, szczególnie te wygłoszone przez Mariusza Moszkowicza i Mariusza Zajączkowskiego.
Mam nadzieję, że ta krótka informacja pozwoli ci trochę inaczej spojrzeć na problem i nie będziesz już podawała przykładów z terenu Bieszczadów jako dowodu na to, że nie było współpracy pomiędzy polskim i ukraińskim podziemiem.

Co do Motyki to nie zauważyłem żeby w ostatniej swojej książce pisał o współpracy inaczej niż w „Panach i rezunach”. Zupełnie się nie zgadzam, że Motyka zmieniał poglądy, oczywiście zdobywał nową wiedzę ale ona nie zmieniła jego poglądów. Trafiają się amatorzy, którzy na podstawie tego, że Motyka napisał w książce o czymś czego wcześniej nie opisywał twierdzą, że zmienił poglądy ale takich wypowiedzi nie można traktować poważnie.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

6 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej