Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Grafitti, głupie napisy, sztuka, czy coś więcej ?
     
antracyt
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 596
Nr użytkownika: 4.698

 
 
post 26/06/2005, 12:30 Quote Post

Dla mnie to sztuka ludowa dzisiejszych czasow. Etnogafia wielkomiejska. Z freskami to troche nie tak. Freski z historii sztuki to sztuka elity i byly zamawiane przez elite. Grafitti wywodzi sie ze spontanicznej tworczosci i do tego anonimowej. czesto jest na pograniczu kiczu. Takze wiecej polaczen widze w sztuce ludowej ale w wydaniu industrialnym, wielkomiejskim. Owszem istnieje elita graficiarzy, samo zjawisko jednak nalezy do kultury popularnej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Ciunek
 

Warszawski jegomość
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.229
Nr użytkownika: 4.721

Stopień akademicki: :-)
Zawód: sobie znany
 
 
post 29/08/2005, 9:56 Quote Post

Potrafię odróżnić graffiti prawdziwe, które dla mnie jest jak najbardziej sztuką, gdy jest dobrze wykonane. Jestem za tym aby było graffiti, ponieważ... sam je robię. Nie toleruję natomiast bazgrołów i tagów. A dobre graffiti jest piękne jak dla mnie. Byliście na torze wyścigów konnych na służewcu? Chyba nie zaprzeczycie, że ładna jest taka forma grafiki. Rozumiem, że większość społeczeństwa jest przeciwna graffiti, tak samo jak jest często przeciwna hip-hopowowi(bo tam klną). Graffiti jak i hip-hop jest sposobem wyrażania emocji i zdania nie zmienię.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
Filip II
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.011
Nr użytkownika: 3.493

 
 
post 29/08/2005, 11:30 Quote Post

Przykro mi wink.gif . Nie jak dla mnie to nie jest sztuka. Bo co to przekazuje ? Nazwy "squadów" ? Sztuka to coś więcej niż ładne obrazki... Fakt - niektóre graffiti na wyścigach są fajne, śmiesznie zrobione, pomysłowe. Ale żeby od razu sztuka ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
Ciunek
 

Warszawski jegomość
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.229
Nr użytkownika: 4.721

Stopień akademicki: :-)
Zawód: sobie znany
 
 
post 29/08/2005, 12:19 Quote Post

Czyli uważasz, że graffiti to sztuka dla sztuki, że to po prostu jest bo ktoś miał taki kaprys? Przecież graffiti( dobrze wykonane), może być równie piękne jak obraz olejny czy akwarelowy, tyle że stworzony inną techniką i innymi "narzędziami" czyli sprayem lub markerem, a nie pędzlem i farbami.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
Filip II
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.011
Nr użytkownika: 3.493

 
 
post 29/08/2005, 12:29 Quote Post

Nie... To jest zupełnie inna kategoria. Niektóre grafitti wśród graffitti mogą być sztuką - ale na murze sprejem i markerami nie da się oddać tego co na obrazie. Zreszta grafitti to najczesciej napisy, czyz nie ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Ciunek
 

Warszawski jegomość
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.229
Nr użytkownika: 4.721

Stopień akademicki: :-)
Zawód: sobie znany
 
 
post 29/08/2005, 13:13 Quote Post

user posted image
Przyznaj Filipie, że to nie brzydkie.
user posted image
Albo to..
user posted image
Albo to..
user posted image
To standartowe "dzieło" graffiti, które dla mnie jest dobre i mi się podoba.
user posted image
Natomiast to, uważam za wandalizm, zero gustu i brzydotę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Filip II
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.011
Nr użytkownika: 3.493

 
 
post 29/08/2005, 13:44 Quote Post

Ten murzyn mi się nie podoba. Delfinki są ładne, ale to nie sztuka... Tylko upiększanie otoczenia. Te 3 postacie takie sobie. Ten "graf" ohydny tongue.gif

"Sztuka począwszy od XIX wieku oddala się coraz bardziej od rzemiosła i wiąże się ściśle z pojęciem twórczości, oryginalności, indywidualizmu i nowatorstwa. Na sztukę składają się "dzieła sztuki", a ich autor (według idealnego modelu) staje się artystą motywowanym wewnętrzną potrzebą tworzenia, nie zaś dostarczycielem wrażeń estetycznych." Chyba coś w tym jest...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
Ciunek
 

Warszawski jegomość
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.229
Nr użytkownika: 4.721

Stopień akademicki: :-)
Zawód: sobie znany
 
 
post 5/12/2005, 12:14 Quote Post

QUOTE
Ten murzyn mi się nie podoba. Delfinki są ładne, ale to nie sztuka... Tylko upiększanie otoczenia.
Może i masz rację mówiąc upiększanie otoczenia, ale jak jest coś ładne to dlaczego tym nie upiększać zamiast wstawiać kolejne bezsensowne billboardy.
QUOTE
Ten "graf" ohydny
Tego w ogóle nie zrozumiałem...
QUOTE
"Sztuka począwszy od XIX wieku oddala się coraz bardziej od rzemiosła i wiąże się ściśle z pojęciem twórczości, oryginalności, indywidualizmu i nowatorstwa. Na sztukę składają się "dzieła sztuki", a ich autor (według idealnego modelu) staje się artystą motywowanym wewnętrzną potrzebą tworzenia, nie zaś dostarczycielem wrażeń estetycznych." Chyba coś w tym jest...

Z tym jak najbardziej się zgadzam. Ludzie zaczynają robić coś z kategorii sztuki, nie za pieniądze specjalnie dla innych ( chociaż tacy też są i wcale nie uważam ich za złych ), ale dla siebie, poczucia tego, że się zrobiło coś dla siebie, spełniło się w czymś.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
Mintho
 

Wielka Ryba
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 692
Nr użytkownika: 2.033

 
 
post 5/12/2005, 15:44 Quote Post

Grafiti jak na sztukę jest ciut zbyt nachalne. Jak reklama, gdzie nie spojrzysz tam jest. Ostatnio na kościele znalazłem...

QUOTE
Tego w ogóle nie zrozumiałem...

A ja całkowice. Bo czy to jest estetyczne? Jak dla mnie nie, powiem więcej. Przypomina mi zeszyt z matematyki, kiedy po godzinie rozwiązaywania, okazuje się, że przy przepisywaniu przykładu pomyliłem "minus". Możliwe, że to jakoś wygląda. Niestety jest kie małe to zdjęcie, że nic więcej nie powiem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
Mintho
 

Wielka Ryba
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 692
Nr użytkownika: 2.033

 
 
post 5/12/2005, 15:59 Quote Post

Oj, dubel dry.gif

Ten post był edytowany przez Mintho: 5/12/2005, 16:01
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 5/12/2005, 16:01 Quote Post

QUOTE
"Sztuka począwszy od XIX wieku oddala się coraz bardziej od rzemiosła i wiąże się ściśle z pojęciem twórczości, oryginalności, indywidualizmu i nowatorstwa. Na sztukę składają się "dzieła sztuki", a ich autor (według idealnego modelu) staje się artystą motywowanym wewnętrzną potrzebą tworzenia, nie zaś dostarczycielem wrażeń estetycznych." Chyba coś w tym jest...

Oj, jest, i to całkiem spore "coś", bo nazywane prawdą rolleyes.gif Ale to jest wątek do tematu o sztuce współczesnej.

A te ukazane przez Ciunka "dzieła" nie wywołują we mnie absolutnie żadnych doznań estetycznych. Ot, ręka wprawna w posługiwaniu się puszką farby w aerozolu nie musi być ręką artysty. Czy dziełami sztuki nazwiemy też pościel albo ręcznik w wymyślne wzorki?

Ech... a ja tak bym chciał, żeby wróciły dla sztuki te czasy, co dawniej... XIX w... gdzie artystą nie był byle kto, gdzie artyści byli (albo przynajmniej mieli być w założeniu) wzorcami moralnymi, przewodnikami narodu, itede itepe... Popatrzmy na "artystów" dzisiaj. sad.gif

Pozdr.
G2A
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Mintho
 

Wielka Ryba
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 692
Nr użytkownika: 2.033

 
 
post 5/12/2005, 16:14 Quote Post

QUOTE
Ech... a ja tak bym chciał, żeby wróciły dla sztuki te czasy, co dawniej... XIX w... gdzie artystą nie był byle kto, gdzie artyści byli (albo przynajmniej mieli być w założeniu) wzorcami moralnymi, przewodnikami narodu, itede itepe... Popatrzmy na "artystów" dzisiaj.

Czyżbyś odnosił wrażenie, że nie przystajesz do dzisiejszych czasów? Skądś to znam.
Wzorki na ręczniku... Niektóre są całkiem, całkiem. I czy obrazy, które jako przedruk na nie trafią możemy nazywać nadal przejawami sztuki? No ale dość tej "fizolofii", należy się cieszyć, że jeszcze nie zorganizowano wystawy grafitti pod patronatem ministra kultury. Jeszcze...
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 5/12/2005, 16:20 Quote Post

QUOTE
Czyżbyś odnosił wrażenie, że nie przystajesz do dzisiejszych czasów? Skądś to znam.

Nie wiem skąd, ale masz rację smile.gif Czuję wyobcowanie, patrząc na dzisiejszą muzykę, której słucha 96% osób, sądząc, że ich gusta się nawzajem strasznie różnią, ale ja mam na to inny pogląd sleep.gif
QUOTE
(...) należy się cieszyć, że jeszcze nie zorganizowano wystawy grafitti pod patronatem ministra kultury. Jeszcze...

Akurat były minister, pan Dąbrowski. popisywał się takimi idiotyzmami i niekompetencją, że szkoda gadać, ciekawe, czy teraz będzie lepiej, ale graffiti i PiS to jakoś nie bardzo mi się wyobraża smile.gif

Pozdr.
G2A
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
Mintho
 

Wielka Ryba
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 692
Nr użytkownika: 2.033

 
 
post 5/12/2005, 16:28 Quote Post

QUOTE
Nie wiem skąd, ale masz rację smile.gif Czuję wyobcowanie, patrząc na dzisiejszą muzykę, której słucha 96% osób, sądząc, że ich gusta się nawzajem strasznie różnią, ale ja mam na to inny pogląd happy.gif


Znam to z obdukcji... Co do PiSu i grafiti. To chyba ich jedyna zaleta. A jeśli nie jedyna to jedna z nielicznych.
Ministra Dąbrowskiego zaś musiałem przeoczyć. A szkoda, wygląda na to, że sporo fajnych rzeczy mnie minęło.
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 5/12/2005, 17:03 Quote Post

Co do grafitti...
Sam popelnilem kiedyś na murach pewnego miasta porażający umysly przechodniów napis: "Mechaniczna pomarańczę zjem od zaraz... Glodny"... echhhh - bylo minelo...

Podzielam pogląd G2A (chyba nie poraz pierwszy zresztą) i mintho na... "wspólczesną sztukę".
I grafitti, i popowe gadactwo do mikrofonu w rytm skurczów żolądka... taaa...
Bez wątpienia - wielka tfurczość... wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

6 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej