Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wiara Rzymian w swoją religię
     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.016
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 19/08/2011, 1:17 Quote Post

???
Nie pomyliło ci się coś z rytuałem devotio?
http://haggard.w.interia.pl/devotio.html
QUOTE("Jacek Bartyzel")
DEVOTIO (łac. poświęcenie) - w sensie pierwotnym: starożytny rytuał rzymski związany z wojną, wyrażający heroiczną etykę i mistykę walki - bohaterski dar złożony z własnego życia dla państwa (rei publici) i dla zwycięstwa; akt ślubowania, różniący się od votum tym, że jego przedmiotem było życie ludzkie, a dopełnienie ślubowania (czyli śmierć składającego d.) następowało przed spełnieniem oczekiwanych od bóstwa łask, polegających również na unicestwieniu życia ludzi (wrogów publicznych), których śmierci życzył sobie składający ślubowanie. Istotę tego rytuału stanowiło założenie, iż wojownik - przede wszystkim wódz (magistratus cum imperio) - może umożliwić zwycięstwo poprzez tajemnicze rozpętanie sił wskutek dobrowolnego poświęcenia własnej osoby, działając w pełni świadomie tak, aby z własnej woli nie wyjść żywym z bitwy; "rytuał devotio jest ilustracją archaicznej koncepcji złożenia człowieka w ofierze jako 'stwórczego morderstwa'" (M. Eliade). Ryt d. posiadał szczegółowy ceremoniał, którego każdy aspekt podkreślał świadomość i czystość bohaterskiego poświęcenia; rozpoczynał się przywołaniem najwyższej triady bóstw rzymskich: Jowisza, Janusa i Kwirynusa, następnie boga wojny Marsa, wreszcie bogów podziemnych (bogini ziemi Tellus i Manów), "którzy mają władzę nad bohaterami i wrogami", przy czym bogowie ci są wzywani po to, by "obdarzyli siłą i zwycięstwem lud rzymski Kwirytów i zniszczyli przerażeniem, grozą i śmiercią wrogów naszego ludu" (Liwiusz, Dzieje od założenia Miasta, VIII, 9); słowa powyższej formuły, przedstawiane przez przez kapłana (pontifex), wygłaszane były następnie przez wojownika ubranego w toga praetexta i trzymającego stopę postawioną na oszczepie; po ceremonii wojownik wyruszał do walki, aby znaleźć śmierć. Spełnienie tego rytuału przez trzech kolejnych konsulów z rodu Decjuszów (Decii) w wojnach z Sammitami (340, 295, 279 przed Chr.) poświadcza, prócz Liwiusza, Cyceron (O najwyższym dobru i złu, II, 19, 61 i Rozmowy Tuskulańskie, I, 37, 39).

http://www.histurion.pl/historia/starozytn...al_devotio.html
QUOTE
Rytuał poświęcenia był ściśle określony i nad jego dopełnieniem czuwał towarzyszący armii pontifex (kapłan). Osoba mająca oddać życie ubierała strój zwany toga praetexta – białą togę z purpurowym paskiem na brzegu. Następnie stawała na położonej na ziemi włóczni i powtarzała słowa ślubowania wypowiadane przez kapłana. Podkreślały one, że śmierć tego człowieka ma być ofiarą złożoną za ojczyznę. Przypominało to litanię - wzywano wszystkich ważniejszych bogów rzymskich, poczynając od Jowisza, Janusa oraz boga wojny Marsa. Na koniec zwracano się do bóstw związanych ze śmiercią, duchów świata podziemnego, jako tych, które mają władzę nad walczącymi. Wypowiadana formuła mająca przebłagać bogów brzmiała (wg przekazu Tytusa Liwiusza):
„Janusie, Jowiszu, ojcze Marsie, Kwirynie, Bellono, Lary, bogowie nowo przyjęci, bogowie opiekunowie ziemi naszej, bogowie, w których mocy jesteśmy my i nieprzyjaciele, boskie cienie zmarłych, do was się modlę, z czcią was błagam, o łaskawość proszę i wołam, byście narodowi rzymskiemu Kwirytów dali moc i zwycięstwo, a nieprzyjaciół narodu rzymskiego Kwirytów dotknęli strachem, przerażeniem i śmiercią. Jak to wypowiedziałem słowami, tak za rzeczpospolitą Kwirytów, za wojsko, legiony i posiłki narodu rzymskiego Kwirytów poświęcam legiony i wojsko nieprzyjacielskie razem ze mną bogom podziemnym i ziemi”.
Po dopełnieniu rytualnych czynności, dokonujący devotio ruszał samotnie na wroga (zwykle konno) i rzucał się na jego szyk. W momencie gdy ginął z rąk przeciwników, spadała na nich klątwa prowadząca do klęski. Wódz składając w ofierze swoje życie, przypieczętowywał los wrogiej armii, która miała podążyć za nim do krainy umarłych.


Ten post był edytowany przez Darth Stalin: 19/08/2011, 1:24
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej