Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Bogowie słowiańscy
     
mlukas
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.548
Nr użytkownika: 99.991

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 11/10/2017, 15:45 Quote Post

Mi pod "Trojanek" wyskoczyło to:)

https://www.google.pl/search?q=bogdan+troja...iw=1680&bih=897
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Paweł Gajtkowski
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 782
Nr użytkownika: 2.023

 
 
post 11/10/2017, 17:05 Quote Post

QUOTE(wiseguy @ 11/10/2017, 12:54)
A co do roslin...nawet nie myslalem zeby tam zajzec...ale pierwszy skok po Google
(wiem ze nie najlepsze zrodlo)... "Trojanek Szlachetny": https://pl.wikipedia.org/wiki/Przylaszczka_...rze_i_symbolice
*



Pisałem na podstawie poniższego:

QUOTE
W miasteczku Ligotce Gnojnickiej (w Cieszyńskiem) wierzą, że ziele zwane rojnik, trojan czyli gromotrzask, po niemiecku Hauswurzel, jeżeli rośnie na dachu, tedy ochrania dom od uderzenia piorunu. ("Zarysy życia ludowego na Szląsku" przez Lucyjana Malinowskiego, Ateneum, 1877, R. II, T. II, z. IV, s. 119)


ale trzeba przyznać, że Syreniusz jest prawie 300 lat wcześniejszy. Ale nawet jeśli stawia to pod znakiem zapytania mitologiczne konotacje rośliny nazywanej: trojan/trojanek, to dowodzi przynajmniej, że jest to normalnie urobiona od troistości słowiańska nazwa, skoro przylaszczka jest troista i nazwana analogicznie do trzygłowego bóstwa.

Poza tym, jeśli nazwa przeszła na przeciwgromowy rojnik z potrójnej przylaszczki, to pytanie czy ewentualny import tej nazwy przez Ślązaków nie był spowodowany właśnie konotacjami mitologicznymi działań przeciwpiorunowych oraz nazwy "Trojan".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
mlukas
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.548
Nr użytkownika: 99.991

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 11/10/2017, 17:25 Quote Post

A co sądzicie o śląskich "Ty pierunie, do pierona, pierońsko"?
Ma to jakieś konotacje z Perunem?
A jeśli tak, czemu akurat na Śląsku się to zachowało w mowie potocznej.

Ten post był edytowany przez mlukas: 11/10/2017, 17:26
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Kiszuriwalilibori
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 622
Nr użytkownika: 13.574

 
 
post 11/10/2017, 17:53 Quote Post

Czy aby nie jest tak, że pieron = diabeł?
A co do szczytów - nie z każdej perspektywy, ale z niektórych mają one po trzy wierzchołki

Ten post był edytowany przez Kiszuriwalilibori: 11/10/2017, 17:54
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
wiseguy
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 102.220

Rysio
 
 
post 11/10/2017, 18:17 Quote Post

QUOTE(mlukas @ 11/10/2017, 17:25)
A co sądzicie o śląskich "Ty pierunie, do pierona, pierońsko"?
Ma to jakieś konotacje z Perunem?
A jeśli tak, czemu akurat na Śląsku się to zachowało w mowie potocznej.
*


Nie mysle ze tylko na Slasku.
Polowa mojej rodziny pochodzi z Tomaszowa Lubelskiego i tam tez tak sie mowi.."do Pioruna, do Licha", itd.
Mysle ze to z biegem lat raczej utracilo swoje znaczenie, tak jak kiedys mialo sie bogow lub demonow na mysli...teraz to juz tylko takie 'puste' slowa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
Paweł Gajtkowski
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 782
Nr użytkownika: 2.023

 
 
post 11/10/2017, 21:40 Quote Post

QUOTE(mlukas @ 11/10/2017, 17:25)
A co sądzicie o śląskich "Ty pierunie, do pierona, pierońsko"?
Ma to jakieś konotacje z Perunem?
A jeśli tak, czemu akurat na Śląsku się to zachowało w mowie potocznej.
*



Śląskie "pierony" - większy czy mniejszy - ale mają związek z myśleniem mitycznym o "piorunowości". Raz w rozmowie na temat przebudowy okolic dworca słyszałem od jednej pani ze Śląska coś w rodzaju: "ile to razy jo żech się modliła, żeby piorun spalił te %^&*%$! budy..." Utrwaleniu tego typu myślenia mógł sprzyjać wpływ kultury germańskiej z jej "schlagami" i "dunderami".

Ale co ciekawe, poza reliktową wiarą w nadprzyrodzoną siłę, która posługuje się piorunem aby likwidować to, co po czartowsku złe i szkaradne, Ślązacy zachowali także relikty kultu solarności w postaci przysięgi na słońce (Jo ci to mówia pod Bogiem...).


QUOTE(Kiszuriwalilibori @ 11/10/2017, 17:53)
A co do szczytów - nie z każdej perspektywy, ale z niektórych mają one po trzy wierzchołki
*




Rozumiem, że masz na myśli g. Triglav, a nie ten pagór koło Jeziora Trzygłowskiego. smile.gif

user posted image

Oczywiście jest możliwe, że nazwy roślin i oronimy powstały niezależnie od nazw mitologicznych. Po prostu uważam to za mniej prawdopodobne.


QUOTE(wiseguy @ 11/10/2017, 18:17)
Nie mysle ze tylko na Slasku.
Polowa mojej rodziny pochodzi z Tomaszowa Lubelskiego i tam tez tak sie mowi.."do Pioruna, do Licha", itd.
*



Nigdy nie słyszałem wyrażeń typu "do pioruna" na Ścianie Wschodniej, choć swego czasu jeździłem tam co roku. Za to pamiętam jak 50 km od Tomaszowa byłem na wsi świadkiem rozmowy, w której pani nazwała niezbyt urodziwego bałamuta "czartem" - w takim samym kontekście, w jakim Ślązaczka powiedziałaby: "Pieronie!"



 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
wiseguy
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 102.220

Rysio
 
 
post 12/10/2017, 12:43 Quote Post

QUOTE(Paweł Gajtkowski @ 11/10/2017, 21:40)
Nigdy nie słyszałem wyrażeń typu "do pioruna" na Ścianie Wschodniej, choć swego czasu jeździłem tam co roku. Za to pamiętam jak 50 km od Tomaszowa byłem na wsi świadkiem rozmowy, w której pani nazwała niezbyt urodziwego bałamuta "czartem" - w takim samym kontekście, w jakim Ślązaczka powiedziałaby: "Pieronie!"
*


"Czartem"...tak, tak....babcia chyba tez to slowo uzywala. Niestety, kupa lat minela odkad tam bylem i nie pamietam szczegolow ale bylo duzo slow ktore byly mi obce jak bywalem na Lubelszczyznie....sam bedac ze Slaska. Moze to ze cala rodzina pochodzi z tych dwoch stron i mi sie wszystko pokielbasilo.

Ten post był edytowany przez wiseguy: 12/10/2017, 12:44
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.133
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 12/10/2017, 17:16 Quote Post

Przy Perunie warto pamiętać że ten zapis to pewna konwencja współczesna. W prasłowiańskim e zmiękczało poprzednią spółgłoskę i to wymawiano "pierun" (jer na końcu pomijam jako nieistotny dla spawy). Piorun to regularny rozwój w polszczyźnie, a śląski i nie tylko śląski pierun to typowy dialektyzm jak gwarowe "niesę" w opozycji do literackiego "niosę".
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Paweł Gajtkowski
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 782
Nr użytkownika: 2.023

 
 
post 24/10/2017, 12:43 Quote Post

QUOTE(Arheim @ 7/10/2017, 8:49)
Co to podziemi i piekla jako trzeciego krolestwa to w bialoruskiej wersji wystepuje Zmaj Gorymc a u poludniowych slowian jest Zmaj Gorjanin to mozna chyba interpretowac jako Smoka/Zmija ktory czasem kryje sie podziemia pod górami ,wiec rzeczywiscie musi to byc tradycja bardzo stara u Slowian.
http://sms.zrc-sazu.si/pdf/16/01-sms16-trkanjec.pdf
*



Przejrzałem pobieżnie tego Lukę Trkanjeca, którego podlinkowałeś (ze: Studia Mythologica Slavica 16, 2013) ale to wystarczyło, by włos mi się zjeżył na głowie ohmy.gif. Co najmniej w jednym zdaniu pisze nieprawdę (The follow­ing version of such tale was recorded in the 19th century by Vuk Karadžić), dowodząc, że nie zna podstawowych źródeł, od których dzieli go li tylko pięć kliknięć myszą, czy choćby nawet tych źródeł (La mythologie Slave, Leger, Louis 1901), które podaje w bibliografii pod artykułem wallbash.gif Rzecz jest przerażająca, gdyż stawia pod znakiem zapytania wiarygodność badaczy zgłębiających (?) mitologię Słowian.


Co do ruskich podań o Żmiju, z zaskoczeniem odkryłem, iż faktycznie istnieją wspólne elementy formalne ukraińskich bajek o Żmiju oraz serbskich przekazów o Trojanie:

1. I Trojan, i Żmij pożerają ludzi:

цар Тројан, који је имао три главе, од којих је једна јела људе, друга стоку, а трећа рибу. (zapis. 1876 w Serbii)

Около Киева проявился змей, брал он с народа поборы немалые: с каждого двора по красной девке; возьмет девку да и съест (zapis. na Rusi 1857, 1860)

2. Ze strachu przed zagrożeniem lokalny lud prosi domownika potwora, aby dowiedział się od niego kto go może powstrzymać przed wyrządzaniem zła:

Народу се то додија, па оду светом Димитрију, који је у њега служио, и замоле га, да упита Тројана: чега се он боји?

Вот раз царь с царицею и пишут к царевне: узнай, кто сильнее змея?


3. Potwór zdradza swój słaby punkt wskazując na jedyną rzecz, której się lęka:

- Само се бојим сунца, одговори Трајан: - a никога више под небом.

«Єсть», каже, «такий у Києві над Дніпром.
[...] Оттого чоловіка тілько мені й страшно».

4. Źródło lęku potwora przyczynia się do jego zguby:

То њега омете, те се одоцни; али ипак побегне, но сунце га ухвати; он се зарије под пласт сена; али дође бик те преврне пласт, и он се растопи.


то він його булавою тілько луп! що рожженеться, то він знай його булавою тілько луп та луп! аж луна йде.[...] От Кирило, вбивши змія, визволив князівну і оддав князю

Ponadto za element wspólny Smoka/Żmija z podań ludowych oraz trzygłowego Trojana wypada tu także uznać właśnie wielogłowość.

Na koniec przyznam, że przekonujące odnośnie mitologicznej proweniencji Smoka/Żmija znanego z bajek jest ajtiologiczne zakończenie ukraińskiej kazki o Żmiju:

От же Кирило зробив трохи й нерозумно: взяв його, спалив да й пустив по вітру попель; то з того попелу завелась вся тая погань - мошки, комарі, мухи. А як-би він узяв да закопав той попел у землю, то нічого б сього не було на світі.

(Już to i Kiryłło, niéma co mówić, zrobił trochę nierozumnie; gdzież taki wziął Żmija spalił i puścił popiół na cztéry wiatry! Z tego popiołu wylęgła się cała ta brzydota, meszki, komary, muchy! A gdyby był on wziął ta zakopał ten popiół w ziemię, toby nic z tego wszystkiego nie było na bożym świecie. - Lud ukraiński, przez Antoniego Nowosielskiego, T I, 1857).



 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.009
Nr użytkownika: 70.627

Stopień akademicki: MS
 
 
post 25/10/2017, 20:29 Quote Post

Nie zmienia to faktu ze było znane Slowianom królestwo podziemne.Kto tam siedział smile.gif Ano gównie Czart,Smok,Zmij/Wąż,Weles ogolnie mówiąc Czernoboh?Slowianie nazywali tą podziemną kraine Nawia.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Nawie
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
Lambert-M
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 75
Nr użytkownika: 93.364

Maciej Andrys
Stopień akademicki: mgr
Zawód: architekt
 
 
post 25/10/2017, 21:19 Quote Post

W Wielkopolsce przekleństwo "o, do pioruna!" też jest popularne.

 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Erzherzogin
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 102.471

Marta
Stopień akademicki: magister
Zawód: filolog
 
 
post 25/10/2017, 21:38 Quote Post

QUOTE(Arheim @ 6/10/2017, 15:24)
Swarog i Swarożyc oraz Perun to chyba najważniejsze
QUOTE
Slavic word *krěsδ has the meaning of »fire«.[


https://en.wikipedia.org/wiki/Kresnik_(deity)

Swieto Kresnika zostało zastąpione swietem Sw.Jana Chrzciciela


Slowo Krzest/chrzest(inicjacja) no i same słowo krzyż daje dużo do myslenia wink.gif
*



Nie łączyłabym Kresnika z chrztem. We współczesnym słoweńskim kres oznacza ognisko. Piszę o słoweńskim, bo bóstwo ma rodowód karantańsko-karniolski, a Karantania i Carniola (Kraina) leżały na terytorium obecnej Słowenii.
Krzyż to po słoweńsku križ - pochodzi od łacińskiego crux via romańska forma krodże.
Natomiast chrzest to krst. Tu zdania etymologów są podzielone, do mnie przemawia pochodzenie od Christos, co było greckim przekładem aramejskiego Meszicha - pomazaniec Boży.
Wreszcie słoweński Jan Chrzciciel to Janez Krstnik - jedno małe t, ale duża różnica wink.gif Z drugiej strony podobieństwo brzmienia pomogło z pewnością "przykryć" pogańskie święto chrześcijańskim.

Ten post był edytowany przez Erzherzogin: 25/10/2017, 21:44
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.009
Nr użytkownika: 70.627

Stopień akademicki: MS
 
 
post 26/10/2017, 10:33 Quote Post

QUOTE
Nie łączyłabym Kresnika z chrztem. We współczesnym słoweńskim kres oznacza ognisko. Piszę o słoweńskim, bo bóstwo ma rodowód karantańsko-karniolski, a Karantania i Carniola (Kraina) leżały na terytorium obecnej Słowenii.
Krzyż to po słoweńsku križ - pochodzi od łacińskiego crux via romańska forma krodże.


Trzeba się zastanowić czy Slowianie znali wcześniej Krzys bo tak powinno się mówic wink.gif (Starsi ludzie tak jeszcze pamiętam mówili),pisownia ma mniejsze znaczenie.

Krzest to naznaczenie w Krzyżu(rożnie to mogło wyglądać w różnych regionach).Baptyzm natomiast to zanurzanie w wodzie.Krzyż to znak odrodzenia,spórzmy na slowo rosyjskie voskrasenie(Resurrection) to po prostu wskrzeszenie "Iskrą" Bożą.


https://en.wikipedia.org/wiki/Voskresenie

Ten post był edytowany przez Arheim: 26/10/2017, 15:34
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
GniewkoSynRybaka
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.584
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post 26/10/2017, 10:56 Quote Post

Poza własnym przekonaniem czym takie wywody uzasadniasz 😜
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
Erzherzogin
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 102.471

Marta
Stopień akademicki: magister
Zawód: filolog
 
 
post 26/10/2017, 14:54 Quote Post

QUOTE(Arheim @ 26/10/2017, 11:33)

Trzeba się zastanowić czy Slowianie znali wcześniej Krzys bo tak powinno się mówic wink.gif  (Starsi ludzie tak jeszcze pamiętam mówili),pisownia ma mniejsze znaczenie.

Krzest to naznaczenie w Krzyżu(rożnie to mogło wyglądać w różnych regionach).Baptyzm natomiast to zanurzanie w wodzie.Krzyż to znak odrodzenia,spórzmy na slowo rosyjskie voskrasenie(Resurrection) to po prostu wkrzeszenie "Iskrą" Bożą.


https://en.wikipedia.org/wiki/Voskresenie
*



Przeskoczyłeś na inny język.
Rosyjskie słowo voskresenie jest zamiennikiem starogreckiego ἀνάστασις (anastasis), które można przetłumaczyć nie tylko jako zmartwychwstanie, ale również jako: podniesienie z miejsca, wstanie, przebudzenie ze snu, przywrócenie, odzyskanie.

Rosyjski ekwiwalent pochodzi od staro-cerkiewno-słowiańskich wyrazów:
крѣ́съ(kries)- ożywienie
крѣ́сити(kresiti) - krzesać (rozniecać ogień).

I zgodzę się co do tej ożywiającej iskry (Bożego ognia) - co do zmartwychwstania, ale taka etymologia pojawia się dopiero na gruncie staro-cerkiewno-słowiańskim, bo greckie określenie nie miało nic wspólnego z krzesaniem.

Chrzest w rosyjskim kompletnie odszedł znaczeniowo od greki. Jak słusznie piszesz, greckie βαπτίζειν (baptizein) oznacza rytualne pogrążenie w wodzie. Natomiast rosyjskie крещение (kreschenie) z zanurzaniem nie ma nic wspólnego. Jego pochodzenie jest wyjaśniane przez na dwa sposoby:

Christ/Krist (starobizantyjska forma słowa Christos) -> kreschenie (przystąpienie do wspólnoty Chrystusa)
Christ/Krist -> Krest (krzyż) -> kreschenie (przystąpienie do wspólnoty Krzyża)

Przy czym nawet nie chodzi o to, czy krest pochodzi od Christ, czy też niezależnie od tego istniało rodzime słowo o podobnym brzmieniu - oznaczające dwie krzyżujące się części, ale niemające nic wspólnego z Chrystusem i jego ukrzyżowaniem. Zwolennicy pierwszej wersji chcą raczej podkreślić, że to słowo zyskało dodatkowy odcień znaczeniowy w kontekście religijnym. Osobiście nie chce mi się wierzyć, żeby Słowianie przed chrystianizacją nie mieli własnej nazwy krzyża - jako czegoś skrzyżowanego. Stawiam na przypadkową zbieżność brzmienia.

Żeby nam nie było zbyt łatwo, jeszcze innym zagadnieniem są słowiańskie symbole religijne w formie zbliżonej do krzyża wink.gif Ich nazwy nie wywodziły się od "krzyżowania".
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej