Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Król Józef I Poniatowski od 1798 roku
     
źwiesz
 

Hydrochoerus hydrochaeris
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 542
Nr użytkownika: 103.410

Zgred 0,5-wiekowy
Stopień akademicki: maxima rodent
Zawód: Animalis lagodny
 
 
post 30/11/2021, 9:11 Quote Post

Ale po cholerę Prusom Żmudź? (TMI Fairy)

Chyba tylko głębia strategiczna. Obudować pruskie powerbase dodatkowymi obszarami osłonowymi.

Może coś takiego: Rosja bierze więcej "ziem ruskich" + Kurlandia, Prusy prawie wszystko z II i III rozbioru + zachodnia Żmudź i okolice górnicze na zachód od Krakowa. Olkusz, te sprawy.
user posted image
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
tellchar
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.221
Nr użytkownika: 100.061

Stopień akademicki: dr
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 30/11/2021, 23:42 Quote Post

Za dużo dla jednych i drugich. Bo przecież jest jeszcze trzeci do brydża, czyli Austria. Której nie są potrzebni Rosjanie na Wołyniu. Zwłaszcza że ten Wołyń to przecież Austrii się należy i choć go nie wzięła w I rozbiorze, to nie może pozwolić na zajęcie go przez Rosję. W końcu władcy Austrii tytułowali się królami Galicji i Lodomerii, czyli Włodzimierza Wołyńskiego z okolicami. Dlatego OTL w 1793 Rosjanie zatrzymali się na środkowym Horyniu, by właśnie nie drażnić Austrii, a w 1795 długo negocjowali z Wiedniem, by Wołyń zająć.
Zresztą zabór rosyjski i tak wychodzi monstrualnie duży. Nawet Rosja musi mieć czas, żeby to przetrawić. No i szlachta wołyńska jest prorosyjska, więc zajmowanie tych terenów wcale nie jest konieczne.

Zabór pruski też jest zbyt duży, Austriakom raczej średnio się spodobają Prusacy pod Krakowem. A i OTL w 1793 jeszcze takiego pomysłu nie było, więc trzymałbym się tutaj oryginalnej granicy. Natomiast oparcie granicy na Narwi i Biebrzy - w sumie OK.
Tylko znowu ta kwestia Suwalszczyzny - skoro jej nie wzięli OTL w 1793 i nie chcieli brać w 1795, to czy wezmą teraz?
A Żmudź Prusy chciały OTL i w 1793 i w 1795 - jako osłonę Kłajpedy (Memla) i pomost do Kurlandii. A Suwalszczyzna i Żmudź razem to chyba za dużo...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
tellchar
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.221
Nr użytkownika: 100.061

Stopień akademicki: dr
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 7/12/2021, 15:46 Quote Post

OK, na razie nie ma wspólnej koncepcji co do granic. Ale w każdym razie mamy państwo o powierzchni około 200 tys. km kw. powierzchni i 3,5 mln ludności z małą, zapewne 15 tys. armią. Co po 1798 i elekcji Józefa I (może dla uczczenia pamięci stryja zmieni imię na Stanisław)? Moim zdanie:
1. Na razie na pewno jesteśmy za słabi na cokolwiek, poza "zajmowaniem się sobą" i "udawaniem, że nas nie ma", jak to ujął jkobus. Więc żadnego wpływu na wojnę II koalicji nie będziemy mieli.
2. Czy powstaną Legiony Polskie we Włoszech? A może będą to będzie tylko "Legia Naddunajska"?
3. Czy w tej ATL jest szansa na to, że ks. Adam Czartoryski nie zostanie wysłany do Petersburga jako polski ambasador i w zmienionych warunkach też zostanie przyjacielem Aleksandra I?
4. Czy w 1805 weźmiemy udział w wojnie III koalicji i doczekamy się kombatantów z pod Austerlitz?
5. Czy Józef I/Stanisław III ożeni się z Marią Augustą Wettyn, wypełniając niejako postanowienia Konstytucji 3 Maja?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Ferdas
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.175
Nr użytkownika: 80.281

 
 
post 7/12/2021, 23:48 Quote Post

O ile ktoś taki, jak Napoleon się pojawia, pojawił się w dużej mierze dzięki rozbiorom u nas, jako że Austria, rozbierając nas, nie była w stanie tłumić rewolucji we Francji.
W przypadku jego braku, rozbiór krótko po 1801 roku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
źwiesz
 

Hydrochoerus hydrochaeris
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 542
Nr użytkownika: 103.410

Zgred 0,5-wiekowy
Stopień akademicki: maxima rodent
Zawód: Animalis lagodny
 
 
post 8/12/2021, 20:03 Quote Post

W przypadku jego braku, rozbiór krótko po 1801 roku. (Ferdas)

Pod warunkiem, że losy Pawła I potoczą się tak jak u nas. A przecież może pożyć dużo dłużej. W ogóle objęcie przez niego tronu może istotnie zmienić sytuację Rzplitej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
tellchar
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.221
Nr użytkownika: 100.061

Stopień akademicki: dr
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 8/12/2021, 20:26 Quote Post

QUOTE(Ferdas @ 8/12/2021, 0:48)
O ile ktoś taki, jak Napoleon się pojawia, pojawił się w dużej mierze dzięki rozbiorom u nas, jako że Austria, rozbierając nas, nie była w stanie tłumić rewolucji we Francji.
W przypadku jego braku, rozbiór krótko po 1801 roku.
*


1. Dlaczego ma się nie pojawić? W tej ATL mamy interwencję pruską w 1792 i insurekcję w 1793. Więc udział Prusaków w I koalicji jest jeszcze mniejszy. Zresztą kto wie, czy wejście Prusaków pod Częstochowę a Rosjan na Wołyń nie spowoduje zaniepokojenia w Wiedniu i siły austriackie w Galicji będą zwiększone, tak jak OTL, kosztem oddziałów wysłanych nad Ren. W każdym razie Francja przetrwa krytyczny rok 1793 jak OTL, więc Napoleon też się pojawi.

2. Dlaczego rozbiór po 1801? Po śmierci Pawła? A jaki ma interes Rosja, by dzielić się swoim protektoratem, który jest wierny i potulny. Jaki interes ma Austria, w pozbawianiu korony Józefa, pół-Austriaka, adiutanta i pułkownika cesarskiego? W rozbiorach interes mają tylko Prusy, które nie robią nic, aby na nowe zdobycze zasłużyć. A wręcz przeciwnie, bo pewnie ATL tak samo jak OTL wejdą w cichy sojusz z Bonaparte i będą zainteresowane nowymi ziemiami w Westfalii, a nie piaskami i borami Podlasia...

Ten post był edytowany przez tellchar: 8/12/2021, 20:29
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
TMI Fairy
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 197
Nr użytkownika: 106.470

 
 
post 8/12/2021, 20:34 Quote Post

Trafne uwagi - sytuacja w Rosji potoczy się inaczej, być może wystarczająco odmiennie aby nie było puczu i mordu Pawła.

Aleksander był franko- i polonofilem (na swój sposób ).
Jak wyglądałaby polityka Pawła wobec kadłubka - nie wiemy ...

Osobiście nie widzę przyczyny do zmian wypadków na zachodzie Europy przez pierwsze kilka lat. Paweł - mimo obecności kadłubka - powinien być w stanie wysłać Suworowa do Włoch.

Ten post był edytowany przez TMI Fairy: 9/12/2021, 19:17
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
tellchar
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.221
Nr użytkownika: 100.061

Stopień akademicki: dr
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 9/12/2021, 18:30 Quote Post

Paweł akurat uważał III rozbiór za błąd, jego zdaniem Polska jako państwo buforowe była lepszym rozwiązaniem dla interesów Rosji.
Jakby nie patrzeć to III rozbiór dla Rosji to tylko około 1,2 mln poddanych, więc na siłę Imperium to chyba nie wpływa. Bardziej chyba waży brak 1,5 mln poddanych z Galicji Zachodniej u Austriaków wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
tellchar
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.221
Nr użytkownika: 100.061

Stopień akademicki: dr
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 23/01/2022, 14:09 Quote Post

Na razie dyskusja zamarła, więc spróbuję ją rozruszać wink.gif
Załóżmy zatem, że istnienie RON ATL nie wpłynie znacząco na przebieg wydarzeń międzynarodowych, więc do 1805 wszystko się toczy mniej więcej tak, jak się toczyło. Oczywiście pewne zmiany będą - tak jak pisałem, Austria jest trochę słabsza, ale we Włoszech raczej nie będzie Legionów Polskich - no bo czy Dąbrowski z Wybickim będą chcieli zakładać polskie wojsko w Italii, skoro Królestwo Polskie istnieje?
Co do Rosji to główną zmianą będzie brak braci Czartoryskich w Petersburgu w charakterze zakładników-towarzyszy-przyjaciół wielkich książąt. Zwłaszcza jest to istotne z uwagi na relacje Adama i Aleksandra - tu tego nie będzie, nie będzie więc "polskiego" szefa MSZ Rosji. Ale uważam za prawdopodobne wysłanie ks. Adama jako ambasadora RON w Petersburgu. Więc jakieś relacje przyjacielskie pewnie powstaną, znając ich charaktery i zamiłowania. Może dzięki temu Aleksander będzie życzliwy dla RON, ale nie będzie się równocześnie uważał za "jedynego godnego korony polskiej" jak OTL.

W polityce wewnętrznej, tak jak pisałem, zajmujemy się sami sobą i spłacamy długi po wojnie.

Aż dochodzimy do roku 1805 i mamy alternatywny plan puławski. Włączenie RON do koalicji austriacko-rosyjskiej za cenę zgody na powiększenie armii. Czy Aleksander wyrazi na to zgodę? W sumie dlaczego miałby się nie zgodzić?
Czyli będziemy mieli kombatantów spod Austerlitz...

I teraz nadchodzi rok 1806. Co zrobi Józef I?
1. Wariant neutralności - nie przyłączamy się do wojny, jedynie przepuszczamy wojska rosyjskie do Prus.
2. Wariant wejścia do wojny po stronie Rosji.
3. Wariant "saski", czyli najpierw neutralność jak w 1., a potem przyłączenie się do Napoleona - oczywiście za cenę co najmniej II zaboru pruskiego.
Tylko czy wtedy obronimy się przed gniewem Aleksandra? Może kampania roku 1807 będzie toczyła się nie tylko w Prusach, ale też na wschodnim Mazowszu i Podlasiu (mniej więcej na kształt kampanii 1831)?

Wariant 1. i 2. raczej żadnych zysków nam nie przyniosą, ewentualnie straty. Wariant 3. jest oczywiście najciekawszy, tylko czy Józef i reszta polityków polskich będzie miała odwagę zaryzykować?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Sapiens
 

Samiec reakcjonista
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.173
Nr użytkownika: 19.098

Zawód: Inspektor
 
 
post 26/01/2022, 19:17 Quote Post

Już sam tytuł zawiera błędne założenie. Z woli Stanisława Augusta Poniatowskiego następnym królem prędzej zostałby Stanisław Poniatowski (syn Kazimierza), niż jego młodszy kuzyn Józef. Do tego lepiej żeby głównodowodzącym wojsk był kompetentny krewniak, niż aby król miał piastować dwie funkcje. Józef nie za bardzo nadawał się do ekonomii i kultury, a Stanisław wojaczki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
tellchar
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.221
Nr użytkownika: 100.061

Stopień akademicki: dr
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 27/01/2022, 15:07 Quote Post

Tak rzeczywiście było do 1790. Tyle że po 1790 Stanisław wyjechał z kraju (zdaje się do Wiednia, potem do Rzymu) i zaniechał wszelkich kontaktów z Polską i stryjem. OTL ostatecznie to Józef załatwiał sprawy spadkowe po Stanisławie Auguście. Dlatego zakładam, że ATL Józef byłby bardziej naturalnym kandydatem do tronu.
Na ekonomii rzeczywiście znał się średnio, choć jako minister w Radzie Stanu Księstwa Warszawskiego był podobno dobrym politykiem - po wysłuchaniu zdań wszystkich członków Rady w danej sprawie przedstawiał taką konkluzję, że większość Rady przyłączała się do jego głosu. Zatem w roli "króla w radzie" wysłuchującego zdania poszczególnych ministrów i radców odnalazłby się dobrze.

Ten post był edytowany przez tellchar: 27/01/2022, 15:11
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej