Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
15 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Egzorcyzmy, egzorcyści, Kiedyś i dziś
     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.449
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 4/01/2013, 13:14 Quote Post

Co myślicie o zjawisku "wypędzania złych duchów" i osobach, które się tym zajmują ?

- Czemu Waszym zdaniem liczba egzorcystów skokowo wzrosła w ostatnich latach (przynajmniej jeśli chodzi o Polskę) ?

- Jakie jest podejście różnych kierunków chrześcijaństwa do tego zjawiska (bo zapewne nie jest jednorodne) ?

- Znacie kogoś kto się tym zajmuje lub kogoś kto miał jakiekolwiek doświadczenia związane z "opętaniem demonicznym" (nie przesądzając jaki był charakter tych doświadczeń) ? Jeśli tak - to jakie są jego refleksje z tym związane ?

- Jak na przestrzeni wieków zjawisko egzorcyzmów było postrzegane przez różne społeczności i jak traktowały je lokalne prawa (na danym terytorium , w danym okresie ) ?

- Pomoc cierpiącym na "opętanie demoniczne" to zadanie dla kapłana czy raczej - dobrego psychiatry i/lub psychologa ?

- Czy "egzorcyzmy" mają swoje odpowiedniki w innych pozachrześcijańskich kultach / religiach ?

Pytań i problemów wartych omówienia narzuca się sporo. Ale tu i teraz nie bedę ich więcej spisywał i wyliczał (pewnie pojawią się z czasem). Po prostu proponuję krótką ekspedycję w świat egzorcystów i egzorcyzmów. Zapraszam do dyskusji !

P.S.

Na "dzień dobry" może warto zajrzeć tu :

http://pl.wikipedia.org/wiki/Egzorcyzm

tu :

http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/

dla odmiany choćby tu :

http://www.focus.pl/nauka/zobacz/publikacj...my-okiem-nauki/

czy tu :

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889..._opetanego.html

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 4/01/2013, 14:01
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 4/01/2013, 13:30 Quote Post

QUOTE
Jakie jest podejście różnych kierunków chrześcijaństwa do tego zjawiska (bo zapewne nie jest jednorodne) ?

Nie jest jednorodne , tu się toczy dyskusja na podobny temat na protestanckim forum ( międzywyznaniowym ale dla protestantów ) :
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esr...9,d.d2k&cad=rja
 
Post #2

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.449
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 4/01/2013, 15:33 Quote Post

QUOTE(lancaster @ 4/01/2013, 13:30)
QUOTE
Jakie jest podejście różnych kierunków chrześcijaństwa do tego zjawiska (bo zapewne nie jest jednorodne) ?

Nie jest jednorodne , tu się toczy dyskusja na podobny temat na protestanckim forum ( międzywyznaniowym ale dla protestantów ) :
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esr...9,d.d2k&cad=rja
*



Fajna stronka bo przy każdym dyskutancie podane jest wyznanie. Ale to tak na marginesie. A wracając do meritum.

Kilka ciekawych uwag z tego forum :

"Słowem, Anna [bohaterka jednego z filmów dokumentalnych poddana egzorcyzmom - mój dopisek ] miała w sobie więcej bożej łaski (sumienia) niż wpływu demonów, dzięki czemu katolicka brygada szturmowa mogła na koniec z dumą ogłosić pełny sukces bojowy... Tyle samo w tym skuteczności co w praktykach szamanów."

(to wypowiedź osoby związanej z Kościołem Ewangelicko-Augsburskim)

"Egzorcyzmy to niebiblijna praktyka, która moze w skrajnych przypadkach być grzechem czarów. Naszą bronią jest modlitwa i wiara. Szatan nie moze nas tknąć, ale może nas atakować z zewnątrz na tyle na o ile Bóg mu pozwoli, aby doświadczyć naszej wiary."

( to dyskutant związany z Kościołem Wolnych Chrześcijan)

A odnośnie tego ostatniego stwierdzenia wypowiedź osoby związanej z Kościołem Ewangelicznych Chrześcijan :

"Racja, wielu samozwańczych egzorcystów stanie przed Sądem Bożym i okaże się, że nigdy nie byli chrześcijanami"

Więc tak na szybko : chyba część protestantów jakby mało przychylnie na egzorcyzmy (i egzorcystów) patrzy. No, ale to tylko wypowiedzi kilku osób, więc jakoś super reprezentatywne być nie muszą.

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 4/01/2013, 15:42
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Polonista97
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 231
Nr użytkownika: 72.064

Miko³aj ;)
Zawód: uczen
 
 
post 4/01/2013, 17:27 Quote Post

QUOTE
Czy "egzorcyzmy" mają swoje odpowiedniki w innych pozachrześcijańskich kultach / religiach

Tak w Islamie i Judaizmie działa coś na ich wzór.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Marius Bienius
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 68
Nr użytkownika: 77.679

 
 
post 4/01/2013, 20:31 Quote Post

QUOTE(szczypiorek @ 4/01/2013, 16:33)
(to wypowiedź osoby związanej z Kościołem Ewangelicko-Augsburskim)

"Egzorcyzmy to niebiblijna praktyka, która moze w skrajnych przypadkach być grzechem czarów. Naszą bronią jest modlitwa i wiara. Szatan nie moze nas tknąć, ale może nas atakować z zewnątrz na tyle na o ile Bóg mu pozwoli, aby doświadczyć naszej wiary."



Czy aby na pewno?
Jeżeli pod pojęciem egzorcyzmu rozumiemy uwalnianie człowieka od wpływu złych duchów, to czy nie właśnie to czynił Jeszua i Apostołowie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Grant
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 874
Nr użytkownika: 14.756

Zawód: Student
 
 
post 4/01/2013, 20:39 Quote Post

QUOTE
Więc tak na szybko : chyba część protestantów jakby mało przychylnie na egzorcyzmy (i egzorcystów) patrzy. No, ale to tylko wypowiedzi kilku osób, więc jakoś super reprezentatywne być nie muszą.

Bez wątpienia nie są, jest to w istocie forum opanowane przez dość niszową grupę, w której często spotykane są poglądy odrzucane przez większość protestantów (jak nieutracalność zbawienia itd.).

Praktyki egzorcystyczne częste są zwłaszcza w ruchu zielonoświątkowym (jest o tym publikacja: A. Migda, Egzorcyzm pentekostalny, Warszawa 2010). W Kościele Anglii prawdziwe przypadki opętania uważane są za rzadkie i egzorcyzmy wymagają zgody biskupa i wcześniejszej pomocy psychiatrycznej (link). W luteranizmie nie ma oficjalnych egzorcystów, niemniej przypadki stosowania egzorcyzmów miały miejsce, również w Polsce (link).
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
polpatr
 

Wielki Mistrz Jedi
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 771
Nr użytkownika: 53.851

Stopień akademicki: imperator
Zawód: obroñca imperium
 
 
post 5/01/2013, 0:40 Quote Post

QUOTE(szczypiorek @ 4/01/2013, 14:14)
Pytań i problemów wartych omówienia narzuca się sporo. Ale tu i teraz nie bedę ich więcej spisywał i wyliczał (pewnie pojawią się z czasem). Po prostu proponuję krótką ekspedycję w świat egzorcystów i egzorcyzmów. Zapraszam do dyskusji !

*


Polish Daily News - wywiad z ks. Michałem Olszewskim SCJ
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.449
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 5/01/2013, 10:44 Quote Post

QUOTE
Polish Daily News - wywiad z ks. Michałem Olszewskim SCJ


Dzięki za linka. Obejrzałem wywiad. Z ciekawszych rzeczy : ksiądz twierdzi, że nie ma problemu z rozróżnieniem co jest "opętaniem" a co chorobą psychiczną. Jego metoda : w myślach (tylko w myślach!) rozmawia ze złym duchem ukrytym w ciele osoby opętanej. Zadaje mu pytania. Wszystko po łacinie. Gdy osoba poddana egzorcyzmom udziela odpowiedzi (często w innym niż polski języku) to najprawdopodobniej - zdaniem kapłana - mamy przykład opętania demonicznego. To oczywiście - tak w dużym skrócie.

Jeszcze kwestie lingwistyczne, że tak to ujmę. Otóż ksiądz twierdzi, że jednym z tropów wskazujących, że osoba jest opętana bywa używanie przez nią nieznanych jej języków. Jest to o tyle ciekawe, że to zjawisko - znane jako "glosolalia" nigdy nie zostało naukowo potwierdzone (nie kojarzę w każdym razie by coś przełomowego pojawiło się w tej kwestii). Tu tak na szybko - za wikipedią :

QUOTE
Psychologowie i lingwiści badali glosolalię u Zielonoświątkowców. Okazało się, że teksty wypowiadane przez osobę w tym stanie na ogół nie mają sensu w żadnym znanym języku, co więcej nie tworzą zdań. Nie jest prawdopodobne, aby mogły reprezentować jakikolwiek istniejący kiedyś język, gdyż w dowolnym języku istnieją słowa, które budują jego strukturę i daje się je wyróżnić za pomocą metod statystycznych. Tymczasem słowotok glosolalii stanowi przypadkową zbitkę sylab oraz słów zapożyczonych z najróżniejszych znanych danej osobie, bądź zasłyszanych przez nią języków, które na ogół nie tworzą żadnych rozpoznawalnych struktur.

Wyniki badań nad zjawiskiem glosolalii u zielonoświątkowców ogłosił w pracy Tungotal och andedop 1976 fiński psycholog religii Nils G. Holm.

Niektóre przypadki glosolalii interpretuje się jako przykłady kryptomnezji, tzn. mówienia językiem którego mówiący, według swego subiektywnego przekonania, dotąd nie znał.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Glosolalia

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 5/01/2013, 11:00
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Grant
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 874
Nr użytkownika: 14.756

Zawód: Student
 
 
post 5/01/2013, 11:20 Quote Post

Co do glosolalii, to już w latach siedemdziesiątych przeprowadzano eksperymenty (Kildahl, Qualben) które wykazały, że można się jej nauczyć w kilka minut... Kildahl później pokazał, że fenomen glosolalii nie jest ograniczony do chrześcijaństwa, ani nawet do przeżyć natury religijnej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
tyrq
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 103
Nr użytkownika: 78.898

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 5/01/2013, 11:21 Quote Post

Mnie ciekawi czemu w dobie kamer nikt nie pokusi sie o nagranie manifestacji demona. Egzorcysci twierdzą, że osoby opętane mogą mówić w innych językach, innym głosem, wymiotuja szkłem i maja nadludzka siłę. Parę godzin nagranych egzorcyzmów pierwowzoru Emili Rose dostępnych w internecie jest po niemiecku. Fakt zmienionym głosem ale spokojnie w zakresie głosu dziewczyny. Nagranie takiej manifestacji rozwialoby wątpliwości.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.449
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 5/01/2013, 11:32 Quote Post

Grant
QUOTE
Co do glosolalii, to już w latach siedemdziesiątych przeprowadzano eksperymenty (Kildahl, Qualben) które wykazały, że można się jej nauczyć w kilka minut...


Nie za bardzo rozumiem. Czy chodzi o wykucie paru zwrotów w obcym języku (to akurat mniejszy problem) czy opanowanie podstaw języka, w tym słownictwa pozwalającego na budowanie poprawnych gramatycznie zdań (to już trudniej) ?

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 5/01/2013, 11:37
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Grant
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 874
Nr użytkownika: 14.756

Zawód: Student
 
 
post 5/01/2013, 12:18 Quote Post

Przecież glosolalia to nie mówienie w żadnym konkretnym języku, ani w czymś co ma strukturę porównywalną do języka naturalnego, o czym było wspomniane z zacytowanym przez ciebie tekście. Do badań samego Keldahla nie dotarłem, ale jest dostępny artykuł czterech innych psychologów z Journal of Abnormal Psychology(link).
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.449
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 5/01/2013, 12:29 Quote Post

QUOTE(Grant @ 5/01/2013, 12:18)
Przecież glosolalia to nie mówienie w żadnym konkretnym języku, ani w czymś co ma strukturę porównywalną do języka naturalnego, o czym było wspomniane z zacytowanym przez ciebie tekście. Do badań samego Keldahla nie dotarłem, ale jest dostępny artykuł czterech innych psychologów z Journal of Abnormal Psychology(link).
*



No tak. Termin "glosolalia" (jak się temu bliżej przyjrzeć) ma kilka nie do końca pokrywających się znaczeń. Bo obok takiego "neutralnego światopoglądowo" , jak tu :

- "pozbawione wyraźnego sensu układy głoskowe tworzące niby-wyrazy"

mamy np. to :

- "wykrzykiwanie w stanie ekstazy bezładnych słów i dźwięków, uważanych za głos boży"

(za : http://www.sjp.pl/glosolalia)

A idąc dalej i szukając w źródłach chrześcijańskich trafiamy np. na coś takiego :

QUOTE
Glosolalia (gr. „mówienie językami”) Przerywane i niezrozumiałe wydawanie głosu przez człowieka, który w ten sposób został obdarowany przez Ducha Świętego podczas oddawania czci Bogu i podczas modlitw błagalnych (1 Kor 12, 10. 28. 30; 13, 1. 8; 14, 1-40; zob. Rz 8, 26). Człowiek obdarzony darem proroctwa, charyzmatem wyższym i bardziej użytecznym, może wyjaśnić innym znaczenie tych wypowiedzi. Św. Łukasz, chociaż tłumaczy zjawisko języków jako cudowne mówienie językami obcymi (Dz 2, 4; zob. Mk 16, 17), mówi również o glosolalii (Dz 10, 46; 19, 6) w taki sposób, jaki poznaliśmy u św. Pawła w Pierwszym Liście do Koryntian


(http://www.opoka.org.pl/slownik/ltk/glossolalia.html)

A jeszcze za tekstem w wiki (w tej części gdzie mowa o glosolalii w chrześcijaństwie) :

QUOTE
Istnieje rozróżnienie glosolalii na: mówienie językami istniejącymi (wyst. w dzień Zesłania Ducha Świętego; 2. rozdz. Dziejów Apostolskich) oraz na mówienie językami niezrozumiałymi, tzw. "anielskimi", o których wspomina apostoł Paweł w rozdz. 13. I Listu do Koryntian.


Mam wrażenie, że czasem glosolalia traktowana jest jako zjawisko wydawania bezładnych i niezrozumiałych dźwięków (już nie wchodząc w kwestie powodu) a innym razem - jako używanie po prostu języków nie znanych danej osobie. Tyle, że w drugim przypadku tekst może być przecież zrozumiały (nie musi zatem być owego "bełkotu"). Albo zatem czegoś nie doczytałem albo faktycznie termin jest mocno niejednoznaczny.

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 5/01/2013, 13:35
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
polpatr
 

Wielki Mistrz Jedi
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 771
Nr użytkownika: 53.851

Stopień akademicki: imperator
Zawód: obroñca imperium
 
 
post 5/01/2013, 12:32 Quote Post

QUOTE(szczypiorek @ 5/01/2013, 11:44)
że jednym z tropów wskazujących, że osoba jest opętana bywa używanie przez nią nieznanych jej języków.

Ale to używanie nie jest samoistne, lecz wymuszone, nie jest to dar jaki otrzymali choćby apostołowie. Kapłan wiedząc, że opętana osoba nie zna jakiegoś obcego języka np. łacińskiego, używa go do celu liturgii egzorcyzmu. Właśnie o tym mówił ks. Olszewski. Czy to jest właśnie ta "glosalia"? Nie wydaje mi się.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.449
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 5/01/2013, 12:42 Quote Post

QUOTE(polpatr @ 5/01/2013, 12:32)
QUOTE(szczypiorek @ 5/01/2013, 11:44)
że jednym z tropów wskazujących, że osoba jest opętana bywa używanie przez nią nieznanych jej języków.

Ale to używanie nie jest samoistne, lecz wymuszone, nie jest to dar jaki otrzymali choćby apostołowie. Kapłan wiedząc, że opętana osoba nie zna jakiegoś obcego języka np. łacińskiego, używa go do celu liturgii egzorcyzmu. Właśnie o tym mówił ks. Olszewski. Czy to jest właśnie ta "glosalia"? Nie wydaje mi się.
*



Fragment czatu z księdzem egzorcystą diecezji radomskiej, Sławomirem Płusą :

QUOTE
CZY SPOTKAŁ SIĘ KSIĄDZ Z PRZYPADKAMI GLOSOLALII(MÓWIENIE W NIEZNANYCH JĘZYKACH)?

Ks. - Glosolalia jest możliwa, gdy zły duch udaje dobrego. Jeżeli nie uczyłeś się tego języka i mówisz nim, to albo masz dar od Ducha Świętego (tylko czemu miałoby to służyć?) albo rzeczywiście to zły duch

za : http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/formacja/...at-z-egzorcysta

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 5/01/2013, 12:47
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

15 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej