Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Objawienia fatimskie
     
Domowik
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 598
Nr użytkownika: 20.450

T.
Stopień akademicki: dr
Zawód: ...
 
 
post 8/03/2013, 8:21 Quote Post

QUOTE(balum @ 8/03/2013, 7:38)
QUOTE
w tych tajemnicach przepowiedziana została II Wojna światowa, upadek komunizmu i zamach na papieża.

Nie. te proroctwa są mętne i można je tak interpretować jak i na wiele innych sposobów.
*


Tym bardziej, że jak to zwykle z przepowiedniami bywa są interpretowane post factum.

Warto przeczytać również to:http://czajniczek-pana-russella.blogspot.com/2013/02/lucia-de-jesus-superstar.html

QUOTE
Jutro mija ósma rocznica śmierci ostatniej katolickiej wizjonerki, siostry Łucji. Choć Łucja dos Santos (znana, jako Lucia de Jesus dos Santos) to prawdziwy klucz do zrozumienia objawień fatimskich, w języku polskim nie uświadczymy krytycznej analizy tej postaci. Katolickie źródła obmalowują ją w aureoli świętej, do której de facto pretenduje. Warto upchać trochę wątpliwości w miejsca, które uzurpuje dziś sobie nieuzasadniona pewność.

Szczególnie, że rola dziewczynki, na zeznaniach której oparto objawienia fatimskie, jest niejednoznaczna. Łucja od zawsze starała się być w centrum uwagi. Jako mała dziewczynka prezentowała się na jarmarkach, stając na skrzyni, tańcząc i śpiewając. W domu zabawiała gości opowiadając bajki i legendy, najczęściej z religijnym podtekstem. William Walsh opisuje ją w swojej książce, jako dziecko z niezwykłym wręcz "darem do narracji". Już jako kilkulatka była skarbnicą niezwykłych opowieści, jakie wciąż jej się przytrafiały. W wieku 6 lat twierdziła, że podczas modlitwy uśmiechnęła się do niej statuetka Maryi, zaś w wieku lat 9 utrzymywała, że regularnie odwiedza ją anioł. W te jak i wszystkie inne paranormalne historie nigdy nie uwierzyła matka Łucji, Maria, nazywając je "dziecięcymi bzdurami". Postać złej, sceptycznej matki, jedynej piśmiennej osoby w domu Łucji, koreluje zwykle z przedstawianym dobrze, wierzącym we wszystko ojcem Antonio, alkoholikiem, który według samej Łucji, całe dnie spędzał w miejscowej tawernie.

Łucja była najstarsza z trojga dzieci fatimskich. To ona zobaczyła Maryję jako pierwsza, to jej zachowanie w czasie objawień naśladował Franciszek i Hiacynta, to ona mówiła tłumowi gdzie w danym momencie znajduje się Matka Boża i to ona przekazywała jej słowa. Sandra Zimdars w wydanej w Princeton książce Encountering Mary pisze, że kiedy tylko pytano małą Hiacyntę i Franciszka, co dokładnie przekazała im Maryja, odpowiadały, że "Matka Boża mówiła im wiele rzeczy, ale zapomniały. Lepiej zapytać Łucji, ona wie lepiej".

Matka Boże objawiała się dzieciom w obecności zgromadzonej publiki kilkukrotnie, za każdym razem czyniąc "niezwykłe" cuda. Dla przykładu 13 lipca, kiedy tłum obserwował kołyszące się na wietrze drzewo, według Łucji gałęzie poruszyły się, bo Matka Boża zahaczyła o nie swoją suknią. Główny cud Łucja zapowiedziała na 13 października. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi zgromadziło się na polu niedaleko Fatimy… a tu nic. Łucja zaczęła relacjonować zebranym to, co widzi, m.in. pozdrawiającego wszystkich św. Józefa, czy błogosławiącego tłum Jezusa. Za nią, około 40 tysięcy ludzi, którzy mimo wszystko chcieliby coś zobaczyć. W objawieniach z poprzednich miesięcy widywano chociażby chmury o "dziwnych" kształtach, a tu jak na złość nic. W pewnym momencie Łucja wstaje, wskazuje palcem na niebo i krzyczy "patrzcie na Słońce!". Patrzeć na Słońce - łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Łucja nie mówi, co niby ma się dziać ze Słońcem, wiec każdy łzawiącymi oczami widzi co innego. Dla jednych Słońce kręci się jak wiatraczek, dla innych chybocze na boki, według jednych ze Słońca lecą srebrne płatki, według innych gwiazda naciera na tłum, a są i tacy, którzy nie widzą niczego. Łucja czuje się po tym pewna jak nigdy wcześniej. Ponosi ją nawet fantazja, twierdzi, że 19 października zakończy się I Wojna Światowa. W 1947 w liście do Jose Pedro da Silva, przypomina sobie, że Maryja powiedziała jednak coś innego, "jeśli ludzie nawrócą się, to 19 października zakończy się wojna". Oj taka tam mała różnica.


Ten post był edytowany przez Domowik: 8/03/2013, 8:22
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 8/03/2013, 10:35 Quote Post

Warto tu podać link do informacji o książce "Czwarta Tajemnica Fatimska", Antonio Socci właśnie wydanej we Włoszech http://www.bibula.com/?p=903

QUOTE
Książka Socciego zawiera tak dużo elementów, że nie sposób zająć się nimi wszystkimi tutaj. Mówi on np. o tym, że papieże Jan XXIII i Paweł VI odnosili się do siostry Łucji z lekką pogardą. Wspomina o fakcie, iż zatajona część Trzeciej Tajemnicy przewiduje głęboki, śmiertelny kryzys wiary i prawdopodobnie zawiera ostrzeżenia dotyczące negatywnych owoców Soboru Watykańskiego II. Pisze też o absurdalnym wywiadzie przeprowadzonym bez świadków przez ówczesnego arcybiskupa Bertone z siostrą Łucją, który miał mieć miejsce 17 listopada 2001 roku, a podczas którego siostra Łucja miała zgodzić się we wszystkim co watykański dokument z 26 czerwca mówił. Zgodzić się nawet z tym fragmentami dokumentu, które burzą podstawowe wartości Fatimy, co zauważyło nawet laickie pismo The Los Angeles Times w artykule pt „Watykański czołowy teolog delikatnie pomniejsza kult Fatimy”.
Socci pisze również, że nieopublikowana treść Trzeciej Tajemnicy najprawdopodobnie zawiera ostrzeżenia mającej nadejść jakiejś katastrofy naturalnej.
Jeśli chodzi o konsekrację Rosji, Socci twierdzi, że nie została ona dotychczas przeprowadzona. Można to łatwo sprawdzić patrząc na dekadencki stan dzisiejszej Rosji i oczywiście nie można nie zgodzić się ze zdroworozsądkowym podejściem Socciego. Tylko najbardziej umysłowo ociężali publicyści mogą dalej twierdzić, że dzisiejsza Rosja z plagą aborcji, rozwodów, szerzących się kultów, homoseksualizmu, jest wynikiem Zawierzenia i zbiera owoce Triumfu Niepokalanego Serca.

Oczywiście w tej 255-stronicowej książce znajdziemy dużo więcej materiałów. Jako że została ona wydana przez wielki dom wydawniczy we Włoszech, możliwe że doczeka się przez to szerszego odbioru i wywoła szersze komentarze. Do tej pory książkę recenzowały główne pisma włoskie (il Corriere della Sera, La Stampa, Libero i Il Giornale) i wywołała ona zamieszanie w kręgach watykańskich. Chcielibyśmy, by jak najszybciej doczekała się ona tłumaczenia na język angielski i inne główne języki.


Ten post był edytowany przez swatek: 8/03/2013, 10:36
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Domowik
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 598
Nr użytkownika: 20.450

T.
Stopień akademicki: dr
Zawód: ...
 
 
post 8/03/2013, 10:58 Quote Post

Zastanawiałem się nad kwestią objawienia w Fatimie, jak i objawień maryjnych w ogóle, w kontekście wiary. Czy osoba wierząca - chrześcijanin wyznania rzymsko-katolickiego może nie wierzyć w nadprzyrodzoną sankcję tego typu zdarzeń?

Otóż okazuje się, że może:
QUOTE
Kult świętych w Kościele katolickim ma sens o tyle, o ile jest chrystocentryczny i wielbi Chrystusa obecnego w życiu osoby świętej, błogosławionej, a nie oddaje jej lub mu niemal boską cześć. To graniczyłoby z bałwochwalstwem, z pogaństwem.

Natomiast o objawieniach prywatnych Kościół jedynie wypowiada się w kategoriach: nie sprzeczne lub sprzeczne z nauką Kościoła. Żaden katolik nie ma obowiązku wierzyć, że w Fatimie objawiła się Maryja, Matka Jezusa. Ani przesłania z Fatimy ani z innych miejsc objawień prywatnych nie są Słowem Bożym i nic nowego nie dodają do Ewangelii. Jeśli ktoś uważa takie objawienia za obowiązujące wszystkich, uniwersalne (powszechne), oddala się nie tylko od Kościoła ale i od chrześcijaństwa jako takiego.

Każde proroctwo, każde prywatne objawienie, każde światło pojawiające się w naszej duszy, nie może być oczywiście ignorowane, lekceważone, bo Bóg przemawia również dzisiaj do człowieka. Wszelkie znaki na niebie i na ziemi należy rozeznawać w kontekście historii naszego życia i nauki Kościoła - a znakami są przede wszystkim najpospolitsze wydarzenia mające miejsce w naszej codzienności. Przez nie przemawia Bóg w pierwszym rzędzie. Jeśli Go nie słyszymy tu, gdzie jesteśmy, to wątpię czy usłyszymy Go lepiej pędząc za sensacjami, zjawami, wirującym słońcem, płaczącymi figurkami itp. Tęsknota za takimi cudownościami nie różni się od żądzy, jaka kieruje czytelnikami tanich sensacyjek. Pozdrawiam i zachęcam do budowania na Słowie Bożym, na tradycji ojców Kościoła i na ostatnich dokumentach soborowych. Wojciech Żmudziński SJ

Źródło: http://www.rozmawiamy.jezuici.pl/rozmawiamy/forum/47/n/6133

Swoją drogą bardzo rzeczowa i mądra wypowiedź. Zastanawiam się tylko czy ta wykładnia obowiązuje od zawsze, czy też od Vaticanum II?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 8/03/2013, 12:12 Quote Post

QUOTE(Domowik @ 8/03/2013, 10:58)
Zastanawiam się tylko czy ta wykładnia obowiązuje od zawsze, czy też od Vaticanum II?
*



Z tego co wiem to taka była wykładnia od zawsze. Objawienie pisane wielka literą zakończyło się wraz ze śmiercią ostatniego Apostoła i jest obowiązujące katolików. Pozostałe objawienia nawet zaaprobowane przez Watykan są opcjonalne. Można tu przytoczyć św. Proboszcza z Ars który przez dłuższy czas miał obiekcję co do objawień w la Salette.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Domowik
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 598
Nr użytkownika: 20.450

T.
Stopień akademicki: dr
Zawód: ...
 
 
post 8/03/2013, 22:13 Quote Post

QUOTE(swatek @ 8/03/2013, 12:12)
QUOTE(Domowik @ 8/03/2013, 10:58)
Zastanawiam się tylko czy ta wykładnia obowiązuje od zawsze, czy też od Vaticanum II?
*



Z tego co wiem to taka była wykładnia od zawsze. Objawienie pisane wielka literą zakończyło się wraz ze śmiercią ostatniego Apostoła i jest obowiązujące katolików. Pozostałe objawienia nawet zaaprobowane przez Watykan są opcjonalne. Można tu przytoczyć św. Proboszcza z Ars który przez dłuższy czas miał obiekcję co do objawień w la Salette.
*


Dzięki za odpowiedź! Przy okazji - niektóre objawienia maryjne, jak np. Međugorje, do których niejedna parafia organizuje pielgrzymki nie uzyskały jak dotąd potwierdzenia ich zgodności z nauczaniem Kościoła.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
AgaKJ
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 81.634

AGA KJ
Stopień akademicki: mgr
Zawód: pedagog
 
 
post 8/03/2013, 23:14 Quote Post

Jako chrześcijanie mamy nakaz w Biblii, żeby nie dowierzać każdemu duchowi i badać, czy jest z Boga.
Z listu siostry Łucji skierowanego do papieża:
Matka Boża powiedziała do Łucji : ,, Objawiam światu to, co ma się zdarzyć między 1950, a 2012 rokiem. Ludzkość zaniedbuje Przykazania Boże. Szatan zawładnął światem, siejąc nienawiść wśród ludzi i niezgodę. Państwa produkują broń śmiercionośną, która jest zdolna zniszczyć ziemię w kilku minutach. Większa połowa ludzkości będzie w tragiczny sposób zniszczona przez wojnę atomową. Powstanie wielki konflikt religijny, Islam przypuści atak na Chrześcijaństwo. Powstaną wielkie zgorszenia w Kościele i w zakonach. Bóg dopuści na ludzkość grady, ostre zimy, upalne lata, powodzie, ogień, trzęsienia ziemi, czas nieprzychylny, katastrofy, które powoli będą wykańczać ziemię. Te wszystkie zdarzenia mają się dokonać przed rokiem 2-12-tym." Matka Boża powiedziała też : ,, Praktykujcie uczynki miłosierdzia wobec potrzebujących. Wszyscy którzy nie będą spełniali Tych uczynków, nie przeżyją katastrofy. Kara jaką Bóg zamierza zesłać na grzeszną ludzkość jest niewyobrażalna. Bóg ukarze surowo wszystkich, którzy odrzucili Jego Przykazania, Wzywam wszystkich, aby zbliżyli się do Chrystusa, który - jest światłością świata."
Badamy zatem w świetle Biblii:
„Lecz jeśli który prorok odważy się mówić w moim imieniu to, czego mu nie rozkazałem, albo wystąpi w imieniu bogów cudzych – taki prorok musi ponieść śmierć. Jeśli pomyślisz w swym sercu: A w jaki sposób poznam słowo, którego Pan nie mówił? – gdy prorok przepowie coś w imieniu Pana, a słowo jego będzie bez skutku i nie spełni się, [znaczy to, że] tego Pan do niego nie mówił, lecz w swoim zuchwalstwie powiedział to sam prorok. Nie będziesz się go obawiał.” [Pwt 18, 20-22]
„Jeśli powstanie u ciebie prorok lub wyjaśniacz snów i zapowie znak lub cud, i spełni się znak albo cud, jak ci zapowiedział, a potem ci powie: Chodźmy za bogami cudzymi – których nie znałeś – i służmy im, nie usłuchasz słów tego proroka albo wyjaśniacza snów. Gdyż Pan, Bóg twój, doświadcza cię, chcąc poznać, czy miłujesz Pana, Boga swego, z całego swego serca i z całej duszy. Za Panem, Bogiem waszym, pójdziecie. Jego się będziecie bać, przestrzegając Jego poleceń. Jego głosu będziecie słuchać, Jemu będziecie służyć i do Niego przylgniecie. Ów zaś prorok lub wyjaśniacz snów musi umrzeć (…)” [Pwt 13,1-5]
To pierwsza odpowiedź - wszystkie zapowiedzi miały się wypełnić w latach 1950 - 2012. Mamy rok 2013, żadne z powyższych proroctw nie spełniło się, zatem, zgodnie z nauką Biblii, mamy do czynienia z fałszywym proroctwem, gdyż przepowiednia pochodząca od Boga musi się wypełnić w całości, dokładnie w 100%. Zatem jeżeli choćby 1/100% proroctwa nie wypełniła się dokładnie, to całe proroctwo należy odrzucić, a nawet mieć pewność, że Bóg to potępia: “„Czy moje słowo nie jest jak ogień – wyrocznia Pana – czy nie jest jak młot kruszący skałę? Oto dlatego się zwrócę przeciw prorokom – wyrocznia Pana – którzy kradną sobie nawzajem moje słowo. Oto się zwrócę przeciw prorokom -wyrocznia Pana – którzy używają swego własnego języka, by wypowiadać wyrocznie. Oto się zwrócę przeciw tym, co jako proroctwa głoszą sny kłamliwe – wyrocznia Pana. Opowiadają je i zwodzą mój lud kłamstwami i chełpliwością. Nie posłałem ich ani nie dawałem polecenia; w niczym też nie są użyteczni dla tego narodu – wyrocznia Pana.” [Jr 23, 29-32]“
Tyle Stary Testament, ale i w Nowym Testamencie mamy ostrzeżenia:
„Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy, a czynić będą znaki i cuda, żeby wprowadzić w błąd, jeśli to możliwe, wybranych. Wy przeto uważajcie! Wszystko wam przepowiedziałem.” [Mk 13, 22-23], [Mt 24, 24-25]
Zgodnie z Biblią - jedyną osobą, w której mamy pokładać nadzieję jest Jezus Chrystus i z wiarą, nadzieją i miłością radośnie oczekiwać Jego powrotu w chwale. Jako katolicy, czy w ogóle chrześcijanie - mamy kochać Boga, żyć zgodnie z tym, czego nauczał Jezus i starać się pełnić wolę Jego Ojca. Tymczasem wizje wojny atomowej, która miała się już dawno zacząć prowadzą tylko do zastraszania ludzi, którzy jedyne, co widzą przed sobą to beznadzieję zagłady, a nakazy zadawania sobie cierpień i szkodzenia swojemu zdrowiu nie są zgodne z tym, czego Jezus nauczał. Czym innym jest pokorne przyjęcie cierpienia, które zsyła Bóg, a czym innym katowanie własnego zdrowia, które, jako dar Boży, powinniśmy szanować. Zatem te zjawy, wizje i cuda oddalają tak na prawdę od prawdy.
Nie jest to nic nowego, bo już w Liście do Galatów czytamy: "6 Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. 7 Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. 8 Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! 9 Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!"
Mamy zatem dowód, że to nie nowość, bo i w czasach św. Pawła apostoła były dążenia do zmian Ewangelii, ale mamy i ostrzeżenie, żeby nie ufać nawet aniołom z nieba, jeśli głoszą cokolwiek innego.
Moim zdaniem lepiej zaufać Słowu Bożemu niż zjawom, prywatnym objawieniom itp.




 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 9/03/2013, 11:42 Quote Post

QUOTE(AgaKJ @ 8/03/2013, 23:14)

To pierwsza odpowiedź - wszystkie zapowiedzi miały się wypełnić w latach 1950 - 2012. Mamy rok 2013, żadne z powyższych proroctw nie spełniło się,
*



Można poprosić o źródło tych informacji? Bo z tego co wiem to objawienia w Fatimie to był rok 1917 i przepowiednie nie zawierały żadnych dat przyszłych wydarzeń. Dlatego poproszę o źródło tych informacji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.538
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 12/03/2013, 19:53 Quote Post

QUOTE
Można poprosić o źródło tych informacji? Bo z tego co wiem to objawienia w Fatimie to był rok 1917 i przepowiednie nie zawierały żadnych dat przyszłych wydarzeń. Dlatego poproszę o źródło tych informacji.
swatek

Przecież AgaKJ podała źródło - list siostry Łucji do papieża. Szkoda, że nie napisała skąd zna jego treść.

QUOTE
Moim zdaniem lepiej zaufać Słowu Bożemu niż zjawom, prywatnym objawieniom itp.
AgaKJ

Nawet jeśli owe zjawy według naszej wiary pochodzą od Boga?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 16/03/2013, 17:54 Quote Post

Źródło nie zostało podane, gdyż nie mamy możliwości sprawdzenia podanych informacji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Jack Bond
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 101
Nr użytkownika: 76.077

Arek
Zawód: Prezes
 
 
post 21/03/2013, 4:05 Quote Post

A mnie nurtuje coś innego. Mianowicie : Maryja (w domyśle Bóg) postanowiła przekazać ludziom ostrzezenie, a Kościół uznaje że wie lepiej i robi z tego tajemnice. Czy Kościół po uznaniu objawień jako prawdziwe nie powinien przekazać wszystkiego wiernym?

smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.538
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 23/03/2013, 2:37 Quote Post

QUOTE(Jack Bond @ 21/03/2013, 3:05)
A mnie nurtuje coś innego. Mianowicie : Maryja (w domyśle Bóg) postanowiła przekazać ludziom ostrzezenie, a Kościół uznaje że wie lepiej i robi z tego tajemnice. Czy Kościół po uznaniu objawień jako prawdziwe nie powinien przekazać wszystkiego wiernym?

smile.gif
*



Pytanie jak najbardziej zasadne. Pierwsza tajemnica została ujawniona niemal od razu. Jej spełnienie też przyszło od razu wraz z epidemią hiszpanki z 1918 roku. Drugą tajemnice w sekrecie nie trzymał Watykan lecz Łucja dos Santos. Co ciekawe zdecydowała się ujawnić ją dopiero w 1941 roku po napadzie Niemiec na ZSRR. Istnieją spekulacje, że stało się to nieprzypadkowo, ponieważ zbieżność dat ataku na ZSRR i ujawnienia tajemnicy była niejako wsparciem propagandowym dla III Rzeszy. Istnieją wobec tego podejrzenia, że druga tajemnica była mistyfikacją kręgów kościelnych przychylnych Hitlerowi.

Trzecią tajemnicę Łucja przekazała Watykanowi w 1944 roku. Czyżby obawiała się, że Niemcy lub alianci będą chcieli zabić papieża i wówczas proroctwo by się spełniło? Jest to prawdopodobne. Przepowiednia mówi bowiem o na poły zniszczonym mieście i grupie żołnierzy, czyli o warunkach wojennych. Niechęć do ujawnienia tej tajemnicy przez Watykan mogła wiązać się z tym, że owa nigdy się nie spełniła. Zarówno Niemcy jak i alianci zachowali szacunek dla Ojca Świętego. Później w otoczeniu Jana Pawła II zapadła decyzja o powiązaniu tej przepowiedni z zamachem z 1981 roku.

Osobiście uważam, że tajemnice mistyfikacją nie były, lecz wybór momentów ich ujawnienia jest zastanawiający. Zwłaszcza moment ujawnienia drugiej z nich.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 23/03/2013, 9:17 Quote Post

Tytułem wyjaśnienie do ostatniego wpisu trzeba dodać, że opóźnienie w wyjawieniu tajemnic nie było inicjatywą Łucji. Utajnienie podanych informacji było wyraźną prośbę NMP.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.538
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 23/03/2013, 16:27 Quote Post

QUOTE(swatek @ 23/03/2013, 8:17)
Tytułem wyjaśnienie do ostatniego wpisu trzeba dodać, że opóźnienie w wyjawieniu tajemnic nie było inicjatywą Łucji. Utajnienie podanych informacji było wyraźną prośbę NMP.
*



Owszem NMP poprosiła Łucję o wstrzymanie się z ujawnianiem tajemnic. Istnieją nawet przypuszczenia, że informacje przekazane jej były tylko dla niej. Jednakże moment ujawnienia drugiej tajemnicy dotyczącej Rosji w momencie inwazji Hitlera na ZSRR wydaje mi się nieprzypadkowy i raczej nie został wybrany przez Maryję.
Podobnie trzecia tajemnica. Podejrzewam, że nie ujawniono jej ze względu na to, że nie spełniła się wtedy kiedy tego oczekiwano, czyli pod koniec II Wojny Światowej. Ponadto Łucja później nie chciała aby ujawniano ową tajemnicę do 1960 roku. Czyżby spodziewała się III Wojny Światowej?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 23/03/2013, 16:41 Quote Post

QUOTE
  A mnie nurtuje coś innego. Mianowicie : Maryja (w domyśle Bóg) postanowiła przekazać ludziom ostrzezenie, a Kościół uznaje że wie lepiej i robi z tego tajemnice. Czy Kościół po uznaniu objawień jako prawdziwe nie powinien przekazać wszystkiego wiernym?

A to Kościół uznał te objawienia za prawdziwe, czy jedynie za "niesprzeczne"?
QUOTE
Utajnienie podanych informacji było wyraźną prośbę NMP.

To chyba informacja nieweryfikowalna, nieprawdaż?
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.538
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 23/03/2013, 16:48 Quote Post

QUOTE
A to Kościół uznał te objawienia za prawdziwe, czy jedynie za "niesprzeczne"?
Ramond

Zajrzyjcie do moich dwóch poprzednich postów. To nie Watykan trzymał te tajemnice pod kluczem. Istnieją podejrzenia, że powstały one dopiero w latach 30-tych i są różne od informacji przekazanych przez Maryję Łucji dos Santos.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

6 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej