Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Największe sekty świata,
 
Która z sekt, waszym zdaniem jest największa, najbardziej "chora" i niebezpieczna?
- Świątynia Słońca [ 6 ]  [11.32%]
- Rodzina - Rodzina Miłości [ 1 ]  [1.89%]
- Kościół Zjednoczenia [ 1 ]  [1.89%]
- Kościół Scjentologiczny [ 15 ]  [28.30%]
- Hare Kryszna [ 8 ]  [15.09%]
- Świadkowie Jehowy [ 11 ]  [20.75%]
- Satanizm [ 8 ]  [15.09%]
- Mormoni [ 0 ]  [0.00%]
- Ruch Raeliański [ 2 ]  [3.77%]
- Niebo - Leczenie Duchem Bożym w Imieniu Jezusa Chrystusa przez Nakładanie Rąk [ 1 ]  [1.89%]
Suma głosów: 53
Goście nie mogą głosować 
     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.742
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 27/09/2009, 10:54 Quote Post

Ciekaw jestem, jak można "nadużyć" wolności wyznania albo wolności sumienia.

Co to za sekta "Satanizm"?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 27/09/2009, 13:30 Quote Post

Vitam

Art.196 a (Kodeksu Karnego)
§ 1. Kto nadużywa wolności sumienia i wyznania tworząc bez wymaganej regulacji prawnej związek wyznaniowy lub stowarzyszenie albo działając w takim związku lub stowarzyszeniu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Jeżeli cele lub formy działania związku lub stowarzyszenia, o których mowa w § 1 polegają na zachowaniach naruszających prawo - osoba tworząca taki związek lub stowarzyszenie albo sprawująca funkcje kierownicze, podlega karze pozbawienia wolności do lat 5 (Salvusek)


Nigdzie tu nie pada słowo sekta.

"sektą jest zespół ludzi powiązanych ze sobą wspólnym, z reguły uformowanym przez nich, światopoglądem oraz stałymi bądź okresowymi formami kultowymi, lub pseudokultowymi oraz organizacyjnymi, zaś cele działania tego zespołu, bądź formy realizacji wynikających z ich światopoglądu zachowań kultowych lub pseudokultowych są aprobowane przez co najmniej większość członków tego zespołu. (Salvusek)

Gdyby się trochę uprzeć, to definicją tą bez większego problemu można by opisać bywalców historycy.org tongue.gif

Można ale jest to duże nadużycie, jak ja bym chciał z prawngo punktu widzenia sektą nazwać naród. (Salvusek)

Dlaczego nadużycie? grupa rel. wyodrębniona z religii macierzystej - a chyba nie zaprzeczysz, że wszyscy apostołowie byili wyznawcami judaizmu, chrześcijaństwo z judaizmu wykiełkowało i mimo upływu 2000 lat wciąż powołuje się na wspólne z nim źródła.
Natomiast nadal nie wiem, w jaki sposób naród powiązać z religią smile.gif

Ciekaw jestem, jak można "nadużyć" wolności wyznania albo wolności sumienia. (Necrotrup)

Jeśli dobrze rozumiem przytoczony przez Salvuska przepis, to ustawodawca zdefiniował to jako tworząc bez wymaganej regulacji prawnej związek wyznaniowy lub stowarzyszenie albo działając w takim związku lub stowarzyszeniu.

Co to za sekta "Satanizm"? (Necrotrup)

Tak jak chrześcijaństwo wykiełkowało z judaizmu, tak satanizm - z chrześcijaństwa. Byłaby to więc, paradoksalnie, sekta chrześcijańska.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 27/09/2009, 14:07 Quote Post


QUOTE
Nigdzie tu nie pada słowo sekta.

Nie pada ale to przepisy na podstawie których osądza się co jest sektą a co nie. Dlatego są mętne i niejasne, jak całe polskie prawo.



QUOTE
Gdyby się trochę uprzeć, to definicją tą bez większego problemu można by opisać bywalców historycy.org tongue.gif

No też właśnie o tym pisałem, że to naprawdę sprawa mętna i tak naprawdę nawet jakąś klasę w szkole można nazwać sektą. Co do historyków, jak najbardziej przyjmujemy znamiona sekty, brakuje nam guru tylko


QUOTE
Dlaczego nadużycie? grupa rel. wyodrębniona z religii macierzystej - a chyba nie zaprzeczysz, że wszyscy apostołowie byli wyznawcami judaizmu, chrześcijaństwo z judaizmu wykiełkowało i mimo upływu 2000 lat wciąż powołuje się na wspólne z nim źródła.
Natomiast nadal nie wiem, w jaki sposób naród powiązać z religią smile.gif

Każdy naród się z jakąś religią mniej lub bardziej identyfikuje. Jest to mniej ważne. Nie zaprzeczam niczego co mówisz, jednakże naprawdę nazwanie katolicyzmu sektą jest nadużyciem.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.742
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 27/09/2009, 14:21 Quote Post

QUOTE
Tak jak chrześcijaństwo wykiełkowało z judaizmu, tak satanizm - z chrześcijaństwa. Byłaby to więc, paradoksalnie, sekta chrześcijańska.

Albo nawet judaizmu. Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że o ile wiem mniej lub bardziej, czym są pozostałe ruchy religijne ujęte w ankiecie, ponieważ są one ujęte w jakąś organizację i mają jakąś doktrynę, tak w tym przypadku jestem w przysłowiowej kropce.

QUOTE
Nie pada ale to przepisy na podstawie których osądza się co jest sektą a co nie.

Nieprawda. Na podstawie tych przepisów wymierza się karę osobom, które popełnią przestępstwo polegające na nadużyciu wolności sumienia i wyznania przez utworzenie bez wymaganej regulacji prawnej związku wyznaniowego lub stowarzyszenia albo działając w takim związku lub stowarzyszeniu. Niezależnie od tego, czy to stowarzyszenie jest sektą (cokolwiek by to miało znaczyć), czy nie. Z treści przepisu wnoszę, że penalizowane nie jest zakładanie "sekty", lecz niedopełnienie obowiązków określonych w art. 30 - 33 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania (Dz. U. Nr 29 poz. 155).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 27/09/2009, 14:31 Quote Post



[quote]Nie pada ale to przepisy na podstawie których osądza się co jest sektą a co nie.[/quote]
Nieprawda. Na podstawie tych przepisów wymierza się karę osobom, które popełnią przestępstwo polegające na nadużyciu wolności sumienia i wyznania przez utworzenie bez wymaganej regulacji prawnej związku wyznaniowego lub stowarzyszenia albo działając w takim związku lub stowarzyszeniu. Niezależnie od tego, czy to stowarzyszenie jest sektą (cokolwiek by to miało znaczyć), czy nie. Z treści przepisu wnoszę, że penalizowane nie jest zakładanie "sekty", lecz niedopełnienie obowiązków określonych w art. 30 - 33 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania (Dz. U. Nr 29 poz. 155).
[/quote]

Tak, tylko nie wiem czy w polskim KK istnieje specjalne odniesenie do sekt. Wiem natomiast, że na tej podstawie niekótre sądy orzekają co jest sekciarskie. Miałem okazje się temu przyglądać w praniu, że tak powiem, jak sądzono grupę osób z mojego miasta na podstawie tego artukułu. Sąd stwierdził, że są sektą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Marek Tulliusz Cyceron
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 326
Nr użytkownika: 58.659

vita sine litteris mors est
Zawód: student prawa
 
 
post 27/09/2009, 17:25 Quote Post


Zaznaczam, że nie jestem Świadkiem Jehowy, ale darzę tą organizację szacunkiem, naprawdę. Podobnie jak Ty Salvusku kilka razy miałem przyjemność z nimi rozmawiać. Wybaczcie, ale żaden ksiądz ani inny guru nie potrafi się posługiwać Biblią tak jak oni. Szanuje ich za to, że ich wiara jest wyłącznie poparta faktami z Biblii. Szanuje ich styl bycia - pukają - odmowa - odchodzą. Mam nawet kolegę który jest Świadkiem Jehowy. No cóż w społeczeństwie nadal pokutuje ten mit, że Świadkowie Jehowi są źli, bądź też nazywanie ich wiarę " kocią" ( spotkałem się z takim określeniem ). Można tylko żałować i propagować większą tolerancję.
Przecież nikomu nie szkodzą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
mariusz 70
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.883
Nr użytkownika: 51.390

mariusz kukowski
Stopień akademicki: pisze,czyta
Zawód: wykonywany:pracuje
 
 
post 28/09/2009, 6:16 Quote Post

Ja tez mam kolege pochodzacego z rodziny bedacej czlonkami tej sekty.Normalnego dziecinstwa to on nie mial.O zabawkach militarnych zapomnijmy,a gdy my kopalismy pilke to on obowiazkowo zakowal biblie.Musial juz od malego pisac cotygodniowe wypracowania na wybrane tematy biblijne.O normalnych relacjach z rowiesnikami mowy byc nie moglo.Obecnie o tej sekcie nawet slyszec nie chce.Nie wiem czy takie wychowanie jest norma we wszystkich takich rodzinach,czy tylko on mial jakichs szczegolnie nawiedzonych rodzicow,ale az szkoda bylo chlopaka.
Mialem tez sasiadow zielonoswiadkowcow,normalni spokojni ludzie,sprawiajacy przyzwoite wrazenie.Nigdy nie zwracali na siebie uwagi jakimis akcjami misyjnymi.
Czy wiara moze byc poparta faktami z Bibli Tuliuszu ? wink.gif Wyznanie to kwestia wiary a nie faktow,a w takim np.Starym Testamencie wielu takich nie znajdziemy.Swiadkowie Jehowy tak jak rozne sekty i odlamy chrzescijanstwa po prostu interpretuja Biblie na swoj sposob.
W ankiecie na razie wstrzymalem sie od glosu,bo o wielu wymienionych sektach mam niewiele wiadomosci.Mormoni sa raczej zaliczani do kosciola nie sekty.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
Marek Tulliusz Cyceron
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 326
Nr użytkownika: 58.659

vita sine litteris mors est
Zawód: student prawa
 
 
post 28/09/2009, 6:26 Quote Post

QUOTE(mariusz 70 @ 28/09/2009, 7:16)
Czy wiara moze byc poparta faktami z Bibli Tuliuszu ? wink.gif
*



Wiara powinna opierać się na wiedzy z Bibilii.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 28/09/2009, 8:22 Quote Post

Vitam

Nie pada ale to przepisy na podstawie których osądza się co jest sektą a co nie. Dlatego są mętne i niejasne, jak całe polskie prawo. (Salvusek)

Ale gdybyś powiedział, że na podstawie tych przepisów można osądzić, co jest bździągwą, miałbyś dokładnie tyle samo racji. Bo ani słowo "sekta" ani słowo "bździągwa" w tych paragrafach nie pada.

No też właśnie o tym pisałem, że to naprawdę sprawa mętna (Salvusek)

Nieprawda - w tym znaczeniu, że ja mówię o przytoczonej przez Ciebie szerokiej definicji, obejmującej zarówno działania religijne jak i pseudoreligijne - podczas gdy Ty odnosisz się do definicji ogniskującej wszystko na stosunkowo wąskiej przestrzeni religii.

Każdy naród się z jakąś religią mniej lub bardziej identyfikuje. (Salvusek)

I w związku z tym sam staje się religią?

Nie zaprzeczam niczego co mówisz, jednakże naprawdę nazwanie katolicyzmu sektą jest nadużyciem. (Salvusek)

Można prosić o jakieś argumenty na rzecz tej tezy?

Chodzi o to, że o ile wiem mniej lub bardziej, czym są pozostałe ruchy religijne ujęte w ankiecie, ponieważ są one ujęte w jakąś organizację i mają jakąś doktrynę, tak w tym przypadku jestem w przysłowiowej kropce. (Necrotrup)

To już raczej pytanie do P.T. Autora ankiety smile.gif

Ja tez mam kolege pochodzacego z rodziny bedacej czlonkami tej sekty.Normalnego dziecinstwa to on nie mial.O zabawkach militarnych zapomnijmy,a gdy my kopalismy pilke to on obowiazkowo zakowal biblie.Musial juz od malego pisac cotygodniowe wypracowania na wybrane tematy biblijne.O normalnych relacjach z rowiesnikami mowy byc nie moglo.Obecnie o tej sekcie nawet slyszec nie chce.Nie wiem czy takie wychowanie jest norma we wszystkich takich rodzinach,czy tylko on mial jakichs szczegolnie nawiedzonych rodzicow,ale az szkoda bylo chlopaka. (Mariusz70)

No ale rozumując w ten sposób, to można powiedzieć, że szkoda chłopaka-katolika, bo ani na seks w wieku 15 lat, ani na obalenie pół litra, papieroska czy inszego dżointa nie może sobie pozwolić smile.gif
Tak, wiem, sprowadzam rzecz do absurdu - ale powiedz m, na jakiej podstawie osądzasz, co dla obcego Ci człowieka jest dobre a co nie? Może on to wszystko robił z własnej nieprzymuszonej woli?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 28/09/2009, 10:42 Quote Post



QUOTE
Ale gdybyś powiedział, że na podstawie tych przepisów można osądzić, co jest bździągwą, miałbyś dokładnie tyle samo racji. Bo ani słowo "sekta" ani słowo "bździągwa" w tych paragrafach nie pada.

Można, ale to nie pretensje do mnie, jak tego przepisu nie układałem. smile.gif


QUOTE
Nieprawda - w tym znaczeniu, że ja mówię o przytoczonej przez Ciebie szerokiej definicji, obejmującej zarówno działania religijne jak i pseudoreligijne - podczas gdy Ty odnosisz się do definicji ogniskującej wszystko na stosunkowo wąskiej przestrzeni religii.

Masz rację, ale słowo sekta jest tak szerokie, że również i na wąskiej przestrzeni religii stwarza możliwości nazwania czegoś sektą.



QUOTE
I w związku z tym sam staje się religią?

Nie, ale Ty się pytałeś o związek z religią. Związek jest, lecz naród stricte pojęciem religijnym wiadomo- nie jest.



QUOTE
Można prosić o jakieś argumenty na rzecz tej tezy?


Dla mnie to nie teza a twierdzenia a priori. smile.gif Więc jakoś na przestrzeni 2000 lat nie znalazł się nikt kto potrafił udowodnić i przekonać MASY do tego, że KK jest sektą. Bo jeśli KK jest sektą to Jezus Chrystus to guru, apostołowie to jacyś kapłani guru, Bóg to jakiś bożek, Duch Święty to sam nie wiem. Reszta nauczania Kościoła to po prostu sekciarstwo. Absurdalne. Znaleźli się tacy co się nie zgadzali z nauczaniem Kościoła, dlatego też mamy inne wyznania, herezje, ale nawet Kościół heretyków nie klasyfikował jak sekciarzy. Sekta to pojęcie bardzo mocne, które ma znaczenie pejoratywne, co więcej członków sekty uważamy powszechnie za zdeprawowanych i wysyłamy do psychologów. Więc wierzących odsyłamy do gabinetów psychiatrycznych, aby się wyleczyli ze swego "uzależnienia", bo jako uzależnienie psychiczne głównie sekty klasyfikuje psychologia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 28/09/2009, 14:46 Quote Post

Vitam

Można, ale to nie pretensje do mnie, jak tego przepisu nie układałem. (Salvusek)

Nie mam do Ciebie o nic pretensji, wykazuję tylko absurdalność tego, co piszesz.

Więc jakoś na przestrzeni 2000 lat nie znalazł się nikt kto potrafił udowodnić i przekonać MASY do tego, że KK jest sektą. (Salvusek)]

A po co ten ktoś miałby to robić?

Sekta to pojęcie bardzo mocne, które ma znaczenie pejoratywne, (Salvusek)

To Ty tak twierdzisz. Definicja mówi co innego.
Chyba że inaczej rozumiemy pewne określenia, ale dla mnie "charakteryzuje ją zespół cech, często uznawanych za negatywne przez oficjalne instytucje rel. i państw." nie oznacza "charakteryzuje ją zawsze zespół cech w sposób obiektywny negatywnych. Bo "często" to nie "zawsze", a "uznaniowość" może być bardzo różna i daleka od obiektywizmu.

naród stricte pojęciem religijnym wiadomo- nie jest (Salvusek)

Ergo naród nie jest i nie może być sektą, q.e.d..
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 28/09/2009, 22:33 Quote Post

QUOTE
Nie mam do Ciebie o nic pretensji, wykazuję tylko absurdalność tego, co piszesz.

To jak ? Ja przeceż tego przepisu nie napisałem, a on jest tu absurdalny. Nie moja wina, że można go szeroko zinterperetować i nie zawiera słowo SEKTA. Nie zawiera, ale na podstawie tego przepisu sąd stanowi co jest sekciarskie.



QUOTE
po co ten ktoś miałby to robić?

Dobre pytanie, ponieważ rzeczywiście nie musi, gdyż KK trudno nazwać sektą.


QUOTE
To Ty tak twierdzisz. Definicja mówi co innego.
Chyba że inaczej rozumiemy pewne określenia, ale dla mnie "charakteryzuje ją zespół cech, często uznawanych za negatywne przez oficjalne instytucje rel. i państw." nie oznacza "charakteryzuje ją zawsze zespół cech w sposób obiektywny negatywnych. Bo "często" to nie "zawsze", a "uznaniowość" może być bardzo różna i daleka od obiektywizmu.

Jasne tylko, że zazwyczaj sekty w praktyce, nie na gruncie teoretycznym nie są niczym dobrym.

QUOTE
Ergo naród nie jest i nie może być sektą, q.e.d..

Zgadzam się, ja tylko powiedziałem o narodzie aby pokazać własnie absurd przepisów prawa. Może pojawić się jakis oszołom, który zechce naród slasyfikować jako sektę i co gorsza czy mu się nie uda, czy nie, ma do tego otwartą drogę. Więc ja życzyłbym aby nasze przepisy, reszta mnie mniej interesuje były bardziej precyzyjne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
kundel1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.735
Nr użytkownika: 47.745

Jacek Widor
Zawód: plastyk
 
 
post 29/09/2009, 0:11 Quote Post

Wydaje mi się, że w prawie nie powinno być wogóle pojęcia 'sekty' ze względu właśnie na nieprecyzyjność tego pojęcia. W gruncie rzeczy chodzi o to, czy związek wyznaniowy w sposób zorganizowany narusza, czy też nie (albo w jakim stopniu) konkretne przepisy Kodeksu karnego (malwersacje, przetrzymywanie osób siła, podżeganie do wystąpień przeciw różnym innym grupom itd, itp).
Podobnie zresztą za idiotyczne sformułowanie uważam "obrazę uczuć religijnych"- karalne powinno być niszczenie i profanacja obiektów kultu legalnie działających związków wyznaniowych
i to, co przynajmniej do niedawna nazywano "obrazą moralności publicznej"- tyle, że obecnie dominujący "trend" (anty)kulturowy neguje coś takiego jak "moralność publiczna", w końcu najważniejsza jest samorealizacja i autoekspresja.....
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 29/09/2009, 20:37 Quote Post

Vitam

obecnie dominujący "trend" (anty)kulturowy neguje coś takiego jak "moralność publiczna", (Kundel1)

Jak żyję 38 lat na tym łez padole, tak nie udało mi się nigdy i nigdzie zaobserwować takiego bytu jak rzekomo istniejąca moralność publiczna. Wielokrotnie natomiast spotkałem się pijaństwem, ordynarnością i niezłomnym przekonaniem, że najlepsze dowcipy to te o czynnościach seksualnych, najlepiej nazywanych możliwie najdosadniej.
Stąd rodzi się moje głębokie przekonanie, że tzw "moralność publiczna" to coś jak ów krzepnący ogień, ciemniejący blask, czy ograniczona nieskończoność. Fajnie to wygląda w kolędzie, ale w rzeczywistości nie istnieje, bo są to pojęcia sprzeczne.

Ja przeceż tego przepisu nie napisałem, a on jest tu absurdalny. Nie moja wina, że można go szeroko zinterperetować i nie zawiera słowo SEKTA. Nie zawiera, ale na podstawie tego przepisu sąd stanowi co jest sekciarskie. (Salvusek)

Co na jego podstawie stanowi sąd, to już Szanowny Necrotrup tłumaczył.

Dobre pytanie, ponieważ rzeczywiście nie musi, gdyż KK trudno nazwać sektą. (Salvusek)

Kościół katolicki jest sektą.
Wcale nie jest go trudno tak nazwać, wystarczy wklepać 4 słowa.
KK spełnia przytoczoną definicję sekty, ale zostawmy już tę sprawę, bo to oftop. Bardziej interesuje mnie logika, wywodząca ze stwierdzenia "nikt nie musi nazywać kk sektą" tezę "kk trudno nazwać sektą". Mógłbyś przybliżyć tok rozumowania?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 29/09/2009, 21:05 Quote Post



QUOTE
Co na jego podstawie stanowi sąd, to już Szanowny Necrotrup tłumaczył.

Tyle tylko, że ja podawałem przykład iż na żywo widziałem, że na podstawie tych przepisów sąd skazuje sekciarzy, co więcej orzekł, że są skeciarzami. rolleyes.gif



QUOTE
Kościół katolicki jest sektą.

Przegapiłem coś, czy może będziesz łaskaw ukazać mi jakiś statut prawny mówiący o tym, że KK jest sektą. A może pokażesz mi która religia uznała KK za sektę, proszę o konkretne dokmunenty bez lania wody.
QUOTE
Bardziej interesuje mnie logika, wywodząca ze stwierdzenia "nikt nie musi nazywać kk sektą" tezę "kk trudno nazwać sektą".

Sam pisałeś przed chwilą, że o KK jako sekcie to off-top, więc trudno logiki tego stwierdzenia nie nazwać off-topem. Tym bardziej, że wyrwałeś te stwierdzenia z kontekstu danego zdania, czy wręcz całej wypowiedzi. Nie mam ochoty bawić się w sofistykę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

8 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej