Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
9 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Koniec marginalizacji tradycjonalistów
     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 25/09/2009, 22:34 Quote Post

Na stronie konserwatyzm.pl można przeczytac taki news:

"Ojciec Święty Benedykt XVI pragnie aby Bractwo Kapłańskie Św. Piotra było zaangażowane, poza celebrowaniem Mszy świętej w nadzwyczajnej formie, w tak wielu miejscach jak to możliwe, w prowadzenie pełnej pracy duszpasterskiej (cura animarum). Powiedział o tym ks. John Berg, Przełożony Generalny FSSP, na dorocznym spotkaniu niemieckiego stowarzyszenia Pro Missa Tridentina, które odbyło się 19 września w Wiesbaden. Ks. Berg został przyjęty w dniu 6 lipca na prywatnej audiencji, podczas której mógł rozmawiać z Benedyktem XVI przez piętnaście minut w papieskiej bibliotece.

Ojciec Święty był bardzo zainteresowany tym, czy Bractwo może prowadzić swój apostolat bez przeszkód, tak jak powinno. Papież pytał, czy księża Bractwa, tam gdzie posługują, mogą prowadzić faktyczną pracę duszpasterską z wiernymi.

Za sanctus.pl / New Liturgical Movement"


Ave Bedentykt, Ave papież !

Czy wreszcie tradycjonaliści zostaną docenieni, co więcej będę mieli wpływ na przemiany w Kościele ?

Drugie pytanie. Jak pozycja "naszych" tradycjonalistów, wygląda na tle innych wyznań. Zapraszam do dyskusji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 25/09/2009, 23:24 Quote Post

wszystko zależy od biskupów

akurat w Polsce to chyba biskupi zbyt przychylni tradycjonalistom nie są
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.268
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 26/09/2009, 10:45 Quote Post

1.Rzadko mogę od razu zgodzić się z Anakinem , co czynię niniejszym nie bez przyjemności .
Dodam , że ten , mówiąc oględnie brak przychylności , dotyczy całego Kościoła .W Polsce przybiera on m.in.formę zliczania przez zaufanych agentów liczby wiernych korzystających z tradycyjnej liturgii , w celu uruchomienia akcji w rodzaju :" a po co to robić jeżeli jast tak małe zainteresowanie ?".

2.Chcę też przypomnieć ,że Tradycja katolicka to oprócz nurtu wyżej wspomnianego przez salvuska to jeszcze obecne w Polsce środowisko skupione wokół FSSPX oraz mniejsze sedewakantystyczne
o zasięgu na razie dość skromnym.
Jednak np w USA to środowisko jest jednym z mocniejszych wśród ruchów tradycjonalistycznych .
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 26/09/2009, 16:34 Quote Post

Mimo to uważam, że ogólnie tradycjonalizm ma się dobrze w KK. Pomijam religie gdzie jej przedstawiciele jakby z natury są ortodoksami, ale na tle protestantyzmu wypadamy jak konserwatyści. rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 8/10/2009, 13:11 Quote Post

QUOTE(salvusek @ 26/09/2009, 16:34)
Mimo to uważam, że ogólnie tradycjonalizm ma się dobrze w KK. Pomijam religie gdzie jej przedstawiciele jakby z natury są ortodoksami, ale na tle protestantyzmu wypadamy jak konserwatyści.  rolleyes.gif
*

W zakresie celibatu, tzw. kapłaństwa kobiet oraz małżeństw homoseksualnych, napewno.
W innych zakresach różnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.678
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 8/10/2009, 13:24 Quote Post

To bardzo dobra wiadomość. Zastanawia mnie tylko czemu JPII nie załatwił tego typu spraw. Nie był przychylny tradycjonalizmowi trydenckiemu? Przygotowywał grunt ale nie zdążył?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 8/10/2009, 15:45 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 8/10/2009, 13:24)
To bardzo dobra wiadomość. Zastanawia mnie tylko czemu JPII nie załatwił tego typu spraw. Nie był przychylny tradycjonalizmowi trydenckiemu? Przygotowywał grunt ale nie zdążył?
*



niewiele trzeba szukać by znaleść odpowiedź

był bardzo prezchylnie, a podział go bolał
o samej mszy trydenckiej miał się wypowiedzieć jako o "Mszy Tysiąclecia"
od pierwszych miesięcy pontyfikatu zabiegał o doprowadzenie do jedności
w 1980 zostało przygotowane porozumienie. Brakowalo podpisu jedynie Levebra, który w osttaniej chwili zarządał przyspieszenia wyświęcenie "jego" biskupów.
Po czym, ku zaskoczeniu wszystkich sam (znaczeniu, że bez zgody Watykanu, bo oczywiśćie z konsekratorem) wyświęcił nowych biskupów czym automatyczniu umieścił sie poza Kościołem.

Nieodpuszczanie problemu przez Jana Pawła II było przyjęcie i uznanie tradycjonalistycznego Zgromadzenia św. Piotra, które po schizmie powróciło do pełnej łączności ze Stolica Apostolską otrzymując swobodę w praktykukowanie trydenckiej liturgii.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 9/10/2009, 12:36 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 8/10/2009, 13:24)
To bardzo dobra wiadomość. Zastanawia mnie tylko czemu JPII nie załatwił tego typu spraw. Nie był przychylny tradycjonalizmowi trydenckiemu? Przygotowywał grunt ale nie zdążył?
*

To wiadomośc dobra, z punktu widzenia jedności KK.
To wiadomość niepokojąca, z punktu widzenia odległej przyszłości Kościoła, bo stanowiąca "krok w tył".
To wiadomośći zastanawiająca, z punktu widzenia sensowności dokonań/ustaleń Vaticanum II.
To wiadomość kompletnie niezrozumiała dla ogółu wiernych, bo tylko najstarsi pamiętają jeszcze liturgią trydencką.
QUOTE
Brakowalo podpisu jedynie Levebra, który w osttaniej chwili zarządał przyspieszenia wyświęcenie "jego" biskupów.
Po czym, ku zaskoczeniu wszystkich sam (znaczeniu, że bez zgody Watykanu, bo oczywiśćie z konsekratorem) wyświęcił nowych biskupów czym automatyczniu umieścił sie poza Kościołem.

Nigdy wczesniej nie zdarzało mi sie żałować, że nie żyję w średniowieczu. Ale w tej sprawie, mam duży dylemat. Moim zdaniem, nie za poglądy teologiczne i inne spojrzenie na liturgię, ale za krnąbrność, stosowanie szantażu wobec Papierza, za rozbijanie Kościoła i myślenie egoistyczno-krótkowzroczne, Levebr zasłużył sobie na spotkanie z Wielkim Trybunałem Inkwizycji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.678
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 9/10/2009, 13:22 Quote Post

QUOTE(byk2009 @ 9/10/2009, 13:36)



To wiadomość niepokojąca, z punktu widzenia odległej przyszłości Kościoła, bo stanowiąca "krok w tył".

Nieprawda. To wiadomość z punktu widzenia przyszłości Kościoła bardzo dobra. Te Kościoły, które narobiły najwięcej kroków w przód przędą najcieniej.
QUOTE
To wiadomośći zastanawiająca, z punktu widzenia sensowności dokonań/ustaleń Vaticanum II.
Nieprawda. Vaticanum II nie zniósł nigdy mszy trydenckiej , on tylko dopuścił mszę w obecnej formie. Nie ma więc sprzeczności.
QUOTE
To wiadomość kompletnie niezrozumiała dla ogółu wiernych, bo tylko najstarsi pamiętają jeszcze liturgią trydencką.
Nie jestem najstarszy, nie wiem czy jestem ogół, ale na pewno jestem tzw. wiernym. I dla mnie to nie jest kompletnie niezrozumiałe. Wiem, że istnieje wielu ludzi, którzy bardzo czekali i nadal czekają na powrót Tridentiny. I wcale nie są to ludzie najstarsi.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.268
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 9/10/2009, 17:26 Quote Post

Może zwrócę uwagę na pewien drobiazg . Otóż nie ma tu żadnego znaczenia co w tych sprawach sądzą zwykle mało zorientowani wierni . Jeszcze mniej znaczy co oni pamiętają czy nie pamiętają.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 9/10/2009, 17:38 Quote Post

QUOTE(Lwowiak @ 9/10/2009, 17:26)
Może zwrócę uwagę na pewien drobiazg . Otóż nie ma tu żadnego znaczenia co w tych sprawach sądzą zwykle mało zorientowani wierni . Jeszcze mniej znaczy co oni pamiętają czy nie pamiętają.
*



no to jesteśmy w kropce

1. wierni ine
2. sobór nie
3. papież nie (bo go nie ma)

lwowiak, powiedz - gdzie pozwalasz wiać Duchowi Świętemu?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.268
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 10/10/2009, 16:53 Quote Post

1."...Duch wieje kędy chce..."
A ja jestem przekonany , że w końcu wywieje On ten "dym szatana" ,który wtargnął do Kościoła na początku lat sześćdziesiątych ub. stulecia . I chyba dobrze , że nie będzie to wymagało przyzwolenia nawet i z mojej strony .

2.byk2009 mówi o pewnych ukłonach Watykanu w stronę opcji tradycyjnej:
QUOTE
To wiadomośći zastanawiająca, z punktu widzenia sensowności dokonań/ustaleń Vaticanum II.


Idąc tym tokiem rozumowania zauważyć powinniśmy , że to co się stało za sprawą m.in. owego nieszczęsnego Vaticanum II było "bardzo zastanawiające z punktu widzenia sensowności dokonań/ustaleń " wszystkich soborów Kościoła a w zasadzie po prostu sprzeczne z jego dwudziestowiekową pracą na rzecz zbawienia wiernych..
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 12/10/2009, 12:34 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 9/10/2009, 13:22)
QUOTE(byk2009 @ 9/10/2009, 13:36)

To wiadomość niepokojąca, z punktu widzenia odległej przyszłości Kościoła, bo stanowiąca "krok w tył".

Nieprawda. To wiadomość z punktu widzenia przyszłości Kościoła bardzo dobra. Te Kościoły, które narobiły najwięcej kroków w przód przędą najcieniej.
QUOTE
To wiadomośći zastanawiająca, z punktu widzenia sensowności dokonań/ustaleń Vaticanum II.
Nieprawda. Vaticanum II nie zniósł nigdy mszy trydenckiej , on tylko dopuścił mszę w obecnej formie. Nie ma więc sprzeczności.
QUOTE
To wiadomość kompletnie niezrozumiała dla ogółu wiernych, bo tylko najstarsi pamiętają jeszcze liturgią trydencką.
Nie jestem najstarszy, nie wiem czy jestem ogół, ale na pewno jestem tzw. wiernym. I dla mnie to nie jest kompletnie niezrozumiałe. Wiem, że istnieje wielu ludzi, którzy bardzo czekali i nadal czekają na powrót Tridentiny. I wcale nie są to ludzie najstarsi.
*

No cóz, nie jestem teologiem, ale jak zawsze, sa różne punkty widzenia.
Oto fragment artykułu w TP "Spór posoborowy: katalog rozbieżności" link: http://tygodnik.onet.pl/32,0,20861,spor_po...ci,artykul.html
"Rozróżnia się cztery stanowiska w interpretacji Soboru. Radykalni tradycjonaliści twierdzą, że doszło do zerwania ciągłości między Kościołem soborowym i przedsoborowym. Soborowa „litera” i „duch” tworzą niejako nowy Kościół, oddzielony od wcześniejszego przepaścią; do Kościoła przeniknął grzech i błądzenie świata. Według progresistów Sobór dokonał radykalnego przełomu w życiu i doktrynie Kościoła, cezura jednak zawiera się nie w „literze”, ale w „duchu”; właściwą intencję Soboru można dostrzec „między wierszami” jego dokumentów. Tradycjonaliści umiarkowani twierdzą, że Sobór miał charakter duszpasterski, więc novum dotyczy spraw nieistotnych dla integralności doktryny, ich zdaniem liberałowie nadinterpretują ustalenia Soboru, odwołując się do nieokreślonego „ducha”."
link: http://tygodnik.onet.pl/32,0,20861,spor_po...ci,artykul.html
QUOTE
Nie jestem najstarszy, nie wiem czy jestem ogół, ale na pewno jestem tzw. wiernym. I dla mnie to nie jest kompletnie niezrozumiałe. Wiem, że istnieje wielu ludzi, którzy bardzo czekali i nadal czekają na powrót Tridentiny. I wcale nie są to ludzie najstarsi.

"Sobór Watykański II, zwany Vaticanum II, który odbył się w latach 1962 - 1965, to dwudziesty pierwszy sobór powszechny, a zarazem dotychczas ostatni sobór, jaki został zwołany w Kościele katolickim."
Ile miałeś lat w roku 1965, skoro znałeś dobrze Tridentin'ę, tak dobrze, że niecierpliwie czekasz na jej powrót?
QUOTE
Nieprawda. To wiadomość z punktu widzenia przyszłości Kościoła bardzo dobra. Te Kościoły, które narobiły najwięcej kroków w przód przędą najcieniej.

No to dlaczego nie mamy kanonu starokoptyjskiego, albo syriańskiego, przeciez te kościoły były "jeszcze bardziej" do tyłu?
QUOTE
@Lwowiak
Może zwrócę uwagę na pewien drobiazg. Otóż nie ma tu żadnego znaczenia co w tych sprawach sądzą zwykle mało zorientowani wierni. Jeszcze mniej znaczy co oni pamiętają czy nie pamiętają.
To wierni tworzą Kościół. Ale ..., może się mylę?
QUOTE
Idąc tym tokiem rozumowania zauważyć powinniśmy , że to co się stało za sprawą m.in. owego nieszczęsnego Vaticanum II było "bardzo zastanawiające z punktu widzenia sensowności dokonań/ustaleń " wszystkich soborów Kościoła a w zasadzie po prostu sprzeczne z jego dwudziestowiekową pracą na rzecz zbawienia wiernych..

Zupełnie tak jak to juz w historii Koscioła sie zdarzało. Sobór Nicejski w 325 roku, to dopiero namieszał. wink.gif Tak to już jest z soborami. Ostatni zawsze ma rację. rolleyes.gif
QUOTE
1."...Duch wieje kędy chce..."
A ja jestem przekonany , że w końcu wywieje On ten "dym szatana", który wtargnął do Kościoła na początku lat sześćdziesiątych ub. stulecia . I chyba dobrze , że nie będzie to wymagało przyzwolenia nawet i z mojej strony .

Uważaj, żeby Cię przy okazji nie wywiało, razem z tym dymem. smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.368
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 12/10/2009, 14:43 Quote Post

Pytanie, czy to wszystko ma jakieś istotne znaczenie. Laicyzacja przez ostatnie kilkadziesiąt (a pod pewnymi względami kilkaset) lat zrobiła swoje, nawet w Polsce kościoły niby pełne, ale wpływ na światopogląd ogółu wiernych mają niewielki. W końcu jeśli wierzyć sondażom większość społeczeństwa kieruje się nauką JPII rolleyes.gif Wątpię aby ewentualny powrót do tradycji miał jakiekolwiek znaczenie w sytuacji gdy wiernym kwestie doktrynalne wiszą i powiewają, a kazań prawie nikt nie słucha.

PS. A i tak pewnie i tradycjonalistów i modernistów zielonoświątkowcy wrzucą do gara i zeżrą, i spór się rozwiąże. Na rynku religii jest w końcu więcej graczy niż tylko dwie frakcje katolików.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 12/10/2009, 14:51 Quote Post

QUOTE
W końcu jeśli wierzyć sondażom większość społeczeństwa kieruje się nauką JPII


Ja niestety sondażom nie wierzę i raczej mało prawdopodobnym jest aby większość społeczeństwa kierowała się nauką JP II. Gdyby tak było, to żylibyśmy naprawdę w uporządkowanym społeczeństwie. Jednak większość w zyciu nie miało w rękach encykliki JP II i nawet nie wie w jaki sposób ustosunkować się do jego nauki. Zresztą o czym ja mówię, przypuszczam, że jakby spytać przeciętnego Polaka o wymienienie czterech ewaneglistów to miałby problem.

Na rynku religii jest więcej graczy, ale jak narazie nie zapowiada się na to aby KK stracił nagle nie wiadomo jak dużo wyznawców na rzecz innego wyznania.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

9 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej