Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
27 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Celibat w kościele, Problem wielu księży
     
adamos2006
 

Crusader
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.518
Nr użytkownika: 19.582

Zawód: technik
 
 
post 12/04/2007, 11:43 Quote Post

Ala,czy aby napewno takich slow uzył katecheta?Nie,zebym Ci nie wierzył,ale watpie by ten ksiadz mowił takie bzdury.Raczej Ty cos pokrecilas z tym cudzołostwem.

EDIT

CENSORED

PRZOSZĘ SIĘ NA PRZYSZŁOŚĆ POWSTRZYMAĆ OD WYCIECZEK OSOBISTYCH I WYTYKANIA ADWERSARZOM WIEKU, NIEDOJRZAŁOŚCI I TE PE.
COOBECK


Kosciol sie zmienia,ale nie licz na jakies zasadnicze zmiany.W takich kwestiach jak:kaplanstwo kobiet,rozwody,malzenstwa gejow,ochrona zycia itp zapewne nic nie ulegnie zmianie.I dobrze,jesli ten Kosciol chce pozostac w zgodzie z naukami swego Mistrza.Ale w sprawach drobnych,ułatwiajacych zycie wiernym Kosciol nieustannie ewoluuje.Pisałas o małzonkach,wiec podam Ci maly przykład.Osoby majace tylko kontrakt cywilny,a chcace po latach wziasc slub koscielny.Nie musza uczestniczyc w zadnych naukach[takie nauki byłyby czysta hipokryzja],nie ma zapowiedzi,na prosbe malzonkow Kosciol jest na czas uroczystosci zamykany[przed np. wscibskimi sasiadkami].Pełna dyskrecja.Oczywiscie dla kogos to mogą byc nic nie znaczące drobiazgi,ale wielu parom to ułatwiło podjecie decyzji.Bo dla wiernych wazne sa wlasnie takie detale.Ale łatwiej jest klepac bzdury jak to nietolerancyjny Koscioł odrzuca takie osoby zyjace bez sakramentu malzenstwa.
Zreszta Ala zmieniac mozna cos co szwankuje,jest juz niewydolne,nie przystaje do wspołczesnosci.Kosciol absolutnie taki nie jest,wiec wprowadzac zmiany tylko dla samych zmian?Zmiana jest dobra jesli przynosi jakies korzysci,ale nie gdy wprowadzi tylko zamet i sprowokuje niepotrzebne konflikty.

Co do tego gdzie mozna "spotkac Boga" to jest zdaje sie taka zasada,ze nie ma zbawienia poza Kosciołem.Choc spotkałem sie niegdys z tezą,ze człowiek zostaje zbawiony przez Chrystusa,a on niekoniecznie jest tylko i wyłacznie w Kosciele.Choc o ile dzikus z amazonskiej dzungli nigdy nie słyszacy o naszym Bogu moze zostac zbawiony,to podobno ktos wychowany w chrzescijanskiej wierze i swiadomie ja odrzucajacy,wypierajacy sie jej sam przekresla swoje szanse na zbawienie.Choc ja mysle,ze i tak o wszystkim decyduje On i przed nikim ta furtka wiodaca do niego nie jest zamknieta.

A celibat to juz dluga,niemal tysiacletnia tradycja.Przyjął sie i nie ma sensu tego zmieniac chocby z dwoch powodow.Po pierwsze wywołałoby to zgorszenie wielu wiernych,a poza tym bylby to akt kapitulacji wobec tych wszystkich sił niechetnych Kosciołowi.Komu ten celibat przeszkadza?Przeciez kandydaci na kapłanow maja 6 lat w seminarium na podjecie decyzji czy godza sie na to wyrzeczenie.

Ten post był edytowany przez Coobeck: 12/04/2007, 12:12
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
alice
 

Secrètement l'épouse de Louis XIV.
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 530
Nr użytkownika: 22.057

Franciszka d'Augbiné
Zawód: reine
 
 
post 12/04/2007, 13:14 Quote Post

Tak-na prawde takich własnie słów użył mówj ksiadz katecheta. On jest znany z tego, że nie zawsze wie o czym mówi... Jest znany tez z tego, że lubi się czasem pookładac na pięści z uczniami na lekcji, ale to chyba nie ważne.... Nie wiem cos dalej człowieku napisał w tym poście, ale wiem, że nie było to zapewne miłe...więc DZIEKUJE CI SERDECZNIE:/...
Proszono mnie o podanie wad kościoła, które należało by zlikwidować, podałam więc pierwsze dwie, które mi sie nasunęły na mysl...nie oznacza to jednak, iż uważam, że dokonanie takich zmien jest szybkie w wykonaniu, czy nawet możliwe, uważam jedynie, że są to wady koscioła-bo SĄ.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 13/04/2007, 8:21 Quote Post

QUOTE(Alice)
No więc: po raz-większa tolerancja dla ludzi, którzy z przyczyn sobie wiadomych (i te >sobie< moim zdaniem w zupełności wystarczy) nie chcą chwilowo lub w ogóle mieć dzieci, a po dwa...no cóż-jeśli kościół katolicki w dalszym ciągu będzie tak staroświecko podchodził do tego typu, ale także innych spraw, to w przyszłości grona zwolenników mu nie wróżę.



Gdzie tu są dwie zmiany ? Napisałaś jedną, a poprzedziłaś ten wywód słowami

QUOTE(Alice)
Zmiany?? Alez proszę. Pierwsze dwie nasuwają mi sie do razu


No, ale od formy przejdźmy do treści - pomimo, że jestem katolikiem(praktykującym) to naprawdę daleki jestem od wydawania osądów, w jaki sposób Kościół Katolicki ma zdobywać popularność i zwolenników. Szczerze mówiąc, jestem raczej na stanowisku, że to nie Jego rola. Kościół został stworzony do czegoś innego - modernizacje, reformy, zmiany - po co to wszystko?
Sam uważam, że te zmiany są raczej pragnieniem ludzi związanych dość luźno z KK, dla których kanony moralne KK są zbyt wysokie - zawsze pozostaje zmiana wyznania(albo dom towarzyski).

QUOTE(Alice)
A poza tym to chyba nie ma sensu takie gadanie


Pozwól to ocenić moderatorowi działu ...

QUOTE(Alice)
, bo i tak jeśli ktoś wierzy to, to czy się chodzi "spotkać z Bogiem" do synagi, czy do kaplicy Kościoła Katolickiego, czy do cerkwi, czy jeszcze gdzies indziej to chyba nie sprawaia róznicy. ważniejsza jest modlitwa..uczynki


Sprowadzasz tymi słowami KK do podmiotu prawnego, będącego w gruncie rzeczy takim samym łowcą dusz ludzkich, jak Islam czy religie szamańskie.

QUOTE
uważam jedynie, że są to wady koscioła-bo SĄ.


Odebrałaś taką 'argumentacją' ochotę do dyskusji.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
alice
 

Secrètement l'épouse de Louis XIV.
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 530
Nr użytkownika: 22.057

Franciszka d'Augbiné
Zawód: reine
 
 
post 13/04/2007, 10:10 Quote Post

QUOTE
Gdzie tu są dwie zmiany ? Napisałaś jedną, a poprzedziłaś ten wywód słowami
W swoim wczesniejszym poscie napisałam wyraźnie:"Na prawdę wiele możnaby zmienić w kościele i dlaczego ludzie świeccy nie mogą zwrócić uwagi, tym którzy są w stanie zmian dokonać, ale nie zauważaja takiej potrzeby-czyli księżom?" Mówiłam o tym, ze kościół ma wady tak?? TAK! poprosiłeś o przykłady zmian tych wad to ci podałam: zwiększenie tolerancji i unowocześnienie liturgi i stanowiska kościoła na niektóre sprawy. To są dwie zmiany moi zdaniem. jesli twoim nie to twój problem.
QUOTE
Sam uważam, że te zmiany są raczej pragnieniem ludzi związanych dość luźno z KK, dla których kanony moralne KK są zbyt wysokie - zawsze pozostaje zmiana wyznania(albo dom towarzyski).
To po co o nie pytasz jak cie nie interesują??
QUOTE
QUOTE
A poza tym to chyba nie ma sensu takie gadanie

Pozwól to ocenić moderatorowi działu ...
Nie gadanie na temat celibatu, tylko zmian, bo to jest offtop panie kolego-wiem, że czasem tak pisze, że ciężko wyłapać o co mi chodzi...ale nie przesadzajmy.
QUOTE
Odebrałaś taką 'argumentacją' ochotę do dyskusji.
To ze mną nie dyskutuj. Nikt ci nie kazał-robisz to z własnej woli. Takie jest moje zdanie-dzisiejszy kościół nie ma zbyt wiele wspólnego z Bogiem i tyle... panuje raczej cheć wzbogacenia sie tych wszystkich wazniejszych i mniej ważnych 'sług bozych'. A jeśli tobie nie odpowiada, że ktoś mówi głośno, że KK ma wady, to sobie mnie wrzuc do ignorowanych czy coś...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
adamos2006
 

Crusader
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.518
Nr użytkownika: 19.582

Zawód: technik
 
 
post 13/04/2007, 10:42 Quote Post

QUOTE(alice @ 12/04/2007, 14:14)
Tak-na prawde takich własnie słów użył mówj ksiadz katecheta. On jest znany z tego, że nie zawsze wie o czym mówi... Jest znany tez z tego, że lubi się czasem pookładac na pięści z uczniami na lekcji, ale to chyba nie ważne.... Nie wiem cos dalej człowieku napisał w tym poście, ale wiem, że nie było to zapewne miłe...więc DZIEKUJE CI SERDECZNIE:/...
*



Dobrze Ala załozmy,ze ten katecheta czasami mowi od rzeczy i zdarza mu sie uzyc uczniow jako workow treningowych[a interwencja w kuratorium czy kurii nic nie dała?].Tylko o czym to swiadczy?Przeciez kapłanow jest u nas tysiace i z wyjatkiem tego,ze poswiecili swoje zycie Bogu to sa normalni ludzie,tak samo grzeszni jak my.I co?To ze jeden okazuje sie byc pedofilem,drugi nazbyt czesto zagląda do kieliszka,trzeci jest namietnym pokerzystą,a inny jest stałym bywalcem agencji towarzyskiej lub wchodzi w jakies szemrane interesy z mafią ma byc wystarczajacym pretekstem do reform w Kosciele?Czarne owce sa wszedzie,ale mysle,ze nie nalezy z powodu kilku odosobnionych przypadkow zwoływac nowego Soboru Watykanskiego celem usuniecia tych wszystkich wad,ktore sprawiaja,ze powaznie zastanawiasz sie nad zmiana wyznania.

Co do mojego poprzedniego postu to nie napisałem tam niczego obrazliwego pod Twoim adresem,ale faktycznie poczyniłem jakies aluzje do Twojego młodego wieku.Przepraszam jesli poczułas sie tym dotknięta.
P.S.A jesli chodzi o zaproszenie to dzieki,ale nie skorzystam.Mazury sa tak urokliwe i piekne,ze jesli bede tam nastepnym razem to raczej nie bede tracił czasu na słuchanie jakiegos oszołoma.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 13/04/2007, 11:13 Quote Post

QUOTE(Alice)
zwiększenie tolerancji i unowocześnienie liturgi i stanowiska kościoła na niektóre sprawy. To są dwie zmiany moi zdaniem. jesli twoim nie to twój problem.



Jeśli ogrom wielokropków oraz wykrzykników świadczy o napięciu emocjonalnym, warto ochłodnąć smile.gif
Ja zatem proszę o wytłumaczenie mi na czym polega unowocześnienie liturgii, bo dotychczas tego w Twoich postach nie znalazłem.

QUOTE
To po co o nie pytasz jak cie nie interesują??


Skąd takie domniemanie ?

QUOTE(Alice)
Nikt ci nie kazał-robisz to z własnej woli. Takie jest moje zdanie-dzisiejszy kościół nie ma zbyt wiele wspólnego z Bogiem i tyle... panuje raczej cheć wzbogacenia sie tych wszystkich wazniejszych i mniej ważnych 'sług bozych'. A jeśli tobie nie odpowiada, że ktoś mówi głośno, że KK ma wady, to sobie mnie wrzuc do ignorowanych czy coś...


Rozumiemy Twoje zdanie świetnie, ale gdybyś jeszcze jakieś argumenty za chciwością Kościoła padły i wytłumaczenie, co obecnie ma więcej wspólnego z Bogiem niż KK zechciała wymienić.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
alice
 

Secrètement l'épouse de Louis XIV.
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 530
Nr użytkownika: 22.057

Franciszka d'Augbiné
Zawód: reine
 
 
post 13/04/2007, 19:27 Quote Post

QUOTE
Jeśli ogrom wielokropków oraz wykrzykników świadczy o napięciu emocjonalnym, warto ochłodnąć
Ojjj tak wink.gif
QUOTE
Skąd takie domniemanie ?
Bo napisałeś:"Kościół został stworzony do czegoś innego - modernizacje, reformy, zmiany - po co to wszystko?"...Byc może źle zrozumiałam...
QUOTE
gdybyś jeszcze jakieś argumenty za chciwością Kościoła padły i wytłumaczenie, co obecnie ma więcej wspólnego z Bogiem niż KK zechciała wymienić
Zmiana przykazań kościelnych:przykazanie 5."potrzeby materialne kościoła zaspakajać" to znaczy moze te zaspakajać nie bardzo pasuje, a nawet sie troszke głupio kojarzy, ale uciekło mi słowo-w każdym razie wiadomo o co chodzi.
Cenniki powywieszane na zakrystiach w wielu kościołach (spotkałam się z takim wynalazkiem nie raz): tyle za chrzest, tyle za slub, tyle za bierzmowanie(a o bierzmowaniu to akurat dość sporo wiem, a bo to prezent dla biskupa, a to kolacje jeszcze trzeba mu podać a on w końcu "byle czego" jadł nie bedzie...itd.i wychodzi cyfra trzycyfrowa od osoby, ale to chyba i tak mniej niż za sluby).
Heh...a tak w ogóle: był ktos kiedys na plebanii?? Ja byłam nie raz-tez bym tak chciała mieszkać jak niektórzy księża.
QUOTE
co obecnie ma więcej wspólnego z Bogiem niż KK zechciała wymienić.
KK też ma troche wspólnego, nie mówię, że w ogóle...a z tym >>niewiele<< troche sie zapędziłam-bardziej chodziło mi o to o czym powyżej napisałam, bo to poniekąd wyniszcza tą boskość w kościele...
QUOTE
na czym polega unowocześnienie liturgii
Fakt-nie pisałam o tym wczesniej. A więc: na soborze watykańskim II [jak sie mylę to poprawiać smile.gif]
juz dokonano takiego zabiegu i wtedy ta zmiana była przełomowa:zmieniono język liturgii z łacinskiego na język ojczysty, w naszym przypadku polski... Ja bardzo bym chciała, choc to sa juz moje osobiste zachcianki i nie rządam by tak było, bo nie każdy może sobie tego życzyć, by czytało sie więcej pisma swietego, bo jak sie niestety okazuje w wielu polskich domach juz go nie ma i nie każdy ma okazję poznać te 'dzieło', a mniej klepało z pamięci:ksiądz cos mówi, ludzie odpowiadają (wydaje mi sie, że czesto ludzie nawet nie zastanawiają się co mówią...mi sie tez czasem zdarza, choć zazwyczaj staram sie byc skupiona)...
To przykład taki chyba ogólny, bo mogłabym podać tez takie, które dotyczą tylkko mnie i ew. osób, którym niestety tez sie nie poszczęściło i nie mają zbyt mądrych księży, albo takich, którzy po prostu nie potrafia przekazać wiernym waznej nauki... Ale po co mam was zanudzać tym co opowiada mój proboszcz na kazaniach wink.gif
QUOTE
a interwencja w kuratorium czy kurii nic nie dała?]
Hehehe wink.gif No cóż-mieszkam w niewielkiej miejscowości-ot taka gminna wioseczka, gdzie najważniejszymi personami są ksiądz,wójt i lekarz i gdzie rządzą pie**one układy... Gdybym choć odważyła sie wyjechac z taką amunicją zapewne by mnie wywalili ze szkoły i o wymarzonym liceum bym mogła jedynie pomarzyć.
QUOTE
Czarne owce sa wszedzie,ale mysle,ze nie nalezy z powodu kilku odosobnionych przypadkow zwoływac nowego Soboru Watykanskiego celem usuniecia tych wszystkich wad,ktore sprawiaja,ze powaznie zastanawiasz sie nad zmiana wyznania.
Tak jest...sama mam przykład, przed moim, jakże juz sławnym tu proboszczem, mielismy w parafii innego ksiedza, który teraz jest na syberii i zamiast ciepłego łóżeczka spi pewnie w przytułkach dla bezdomnych, walczy tam z ruskimi o mozliwość zorganizowania choc jednej mszy w miesiącu itd., itp.-to jest ksiądz. No a cóż-jak juz mówiłam-gówniara jeszcze jestem- zapewne wyolbrzymiam niektóre sprawy i zamist skupic sie na wierze, skupiam sie na dodatkach do niej-czyli chociażby na księżach.
QUOTE
Przepraszam jesli poczułas sie tym dotknięta.
Spoko loko luz i spontan-nier należe do fochliwych wink.gif Byłam po prostu ciekawa cos ty tam napisał smile.gif
QUOTE
A jesli chodzi o zaproszenie to dzieki,ale nie skorzystam.Mazury sa tak urokliwe i piekne,ze jesli bede tam nastepnym razem to raczej nie bede tracił czasu na słuchanie jakiegos oszołoma.
Hmmm...co racja to racja-i z oszołomem i z urokliwością wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
adamos2006
 

Crusader
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.518
Nr użytkownika: 19.582

Zawód: technik
 
 
post 14/04/2007, 10:06 Quote Post

QUOTE(alice @ 13/04/2007, 20:27)
QUOTE
Zmiana przykazań kościelnych:przykazanie 5."potrzeby materialne kościoła zaspakajać" to znaczy moze te zaspakajać nie bardzo pasuje, a nawet sie troszke głupio kojarzy, ale uciekło mi słowo-w każdym razie wiadomo o co chodzi.


Widze u Ciebie zamiłowanie do reform-zmiana liturgii,przykazan koscielnych.A nie lepiej zamiast bawic sie w te wszystkie zmiany stworzyc nowe wyznanie?Tylko predko mogłoby sie okazac,ze ludziom blizej do tego staroswieckiego,pełnego wad Koscioła,anizeli do nowoczesnej uwzgledniajacej wszystkie swiatowe trendy Twojej religii.
A w tym przykazaniu nie ma nic dziwnego,ale jako ze głodnemu chleb na mysli wiec rozumiem,ze mozesz miec rożnorakie skojarzenia.

QUOTE
Cenniki powywieszane na zakrystiach w wielu kościołach (spotkałam się z takim wynalazkiem nie raz): tyle za chrzest, tyle za slub, tyle za bierzmowanie(a o bierzmowaniu to akurat dość sporo wiem, a bo to prezent dla biskupa, a to kolacje jeszcze trzeba mu podać a on w końcu "byle czego" jadł nie bedzie...itd.i wychodzi cyfra trzycyfrowa od osoby, ale to chyba i tak mniej niż za sluby).


I jak tu ludziom dogodzic?Nie bylo cennikow,płaciło sie "co łaska" to było zle,bo nie wiadomo ile trzeba dac,trza sie było dowiadywac ile zwyczajowo sie daje itp.Sa cenniki,jest przejrzyscie i tez Ci nie pasuje.Zreszta jesli osoba niezamozna przedstawi swoja sytuacje materialna to nie wierze,zeby ksiadz nie opuscił.Tylko na ogoł narzekaja ci,dla ktorych taki wydatek nie stanowi zadnego problemu.Podjezdza taki Merolem prosto z salonu,poobwieszany łancuchami i kolczykami niczym krowa czekajaca na unijne dopłaty,w bagazniku suknia slubna za iles tam tysiecy,a po wyjsciu od ksiedza narzeka jaki to zdzierus z niego bo wział pare złotych za slub.

QUOTE
Heh...a tak w ogóle: był ktos kiedys na plebanii?? Ja byłam nie raz-tez bym tak chciała mieszkać jak niektórzy księża.


I tak im tego zazdroscisz?Czy oni to ukradli?Przywlaszczyli sobie nie swoje?Jesli mieszkaja w przyzwoitych warunkach to swiadczy tylko o tym,ze sa zaradni i gospodarni albo,ze moga liczyc na wdziecznosc parafian.Ja tez bym chcial mieszkac jak Kulczyk czy Gudzowaty,moze nawet jak Bill Gates.Albo latac tak jakl Dablju Air Force One.Tylko co z tego?

QUOTE
Hehehe wink.gif No cóż-mieszkam w niewielkiej miejscowości-ot taka gminna wioseczka, gdzie najważniejszymi personami są ksiądz,wójt i lekarz i gdzie rządzą pie**one układy... Gdybym choć odważyła sie wyjechac z taką amunicją zapewne by mnie wywalili ze szkoły i o wymarzonym liceum bym mogła jedynie pomarzyć.


Ale mi nie chodzi o to co Ty zrobilas,tylko rodzice tych pobitych dzieci.Pytam bo sam mam roczne dziecko i nie wyobrazam sobie,by kiedys w szkole ktos z kadry nauczycielskiej miał stosowac przemoc wobec mojego synka.Pierwszy takiemu nauczycielowi bym pysk obił.Wiec pytam co zrobili rodzice?Jesli nic to wybacz,ale winni sa głownie oni,a dopiero potem ksiadz.
*


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
alice
 

Secrètement l'épouse de Louis XIV.
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 530
Nr użytkownika: 22.057

Franciszka d'Augbiné
Zawód: reine
 
 
post 14/04/2007, 16:24 Quote Post

Zamiłowanie do reform...hmmm... no tak-ale nie chce tworzyc swojej religii czy cokolwiek w tym guście-po prostu czasem mnie to drażni choć wiem, że zmiany chyba nie są możliwe.
Z plebaniami chodzi o to, że często kościoły wygladaja beznadziejnie, zacieki, pleśnie na ścianach a taki księzunio sobie zmiania samochody co kilka lat. Nie zazdrpszcze im tego tylko wiem, że nikt ich nie sprawdza ile zebrali na ofiare, oni wysyłają pieniądze gdzies tam, ale nikt im nie udowodni, że zebrali własnie tyle a nie więcej.
A z cennikami wyobraź sobie inna sytyację. jest para dwóch biednych ludzi-bezrobocie duże, oboje nie mają więc pracy, w dodatku on to pijak nałogowy, który pije i bije-mają dziecko a ona boi się, że sama nie jest w stanie go wychować, więc chce wyjść za niego za mąż, po to by móc ochrzcic ich dziecko, a ksiądz nie zrobi tego jeśli nie będą małrzeństwem. Za ślub maja zapłacić 500 zł.+100 ziko za chrzest. Razem wydatki to 600 zł-tele zapewne wynosi zasiłek dla bezrobotnych, a być może nawet mniej, w zależności ile tam procent czegos mają. jak oni maja zapłacić? Sorry za taki czarny scenariusz, ale i takie przykłady są-nie każdy jeździ merolem.

A apropo księdza i kuratorium, albo kurii-to nie jest ważne czy zgłosiłabym to ja czy ktokolwiek inny-jak juz mówiłam-układy, układy i jeszcze raz układy. Podam może przykład(znów nieco czarny scenariusz, ale w małych, przygranicznych miejsacowościach nie trudno o takie):córka wójta chce ochrzcic dziecko, ale nie ma slubu z ojciem tego dziecka, albo jeszcze lepiej, w ogóle go nie zna, ksiądz robi jednak przysługe dziecku, jego mamie i >>dziadkowi<<...i teraz mamy taką sytuację, że jakis rodzic podkablował księżulka do kurii, a tego przeniesiono na inne stanowisko, albo wystosowano naganę, albo jeszcze cos innego. I teraz: taki ksiądz zapewne bedzie chciał się zemścić, biorac pod uwagę fakt, że ma plecy u wójta-bo ten musi sie odwdzięczyć za chrzest, wolę nie być w skórze któregoś z rodziców w przypadku przydzielania pracy, budowy drogi na ulicy, na której mieszka "zbuntowana rodzinka" czy inne tego typu. To bł tylko luźny przykład-scenariuszy/ów może być więcej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
adamos2006
 

Crusader
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.518
Nr użytkownika: 19.582

Zawód: technik
 
 
post 14/04/2007, 17:38 Quote Post

Ala co Ty mi za bajki opowiadasz?Do ochrzczenia dziecka nie potrzeba slubu jego rodzicow,wiecej-ojciec moze byc nawet nieznany i ksiadz nie robi zadnej łaski,ze ochrzci takie dziecko.
A ta kobieta to chyba jakas masochistka.Chłop ją leje,do tego nałogowy alkoholik,a ta chce za niego wyjsc!I co jak przedstawi ksiedzu swoja ciezką sytuacje to ten nic nie opusci?Zreszta Ala slub to takze inne wydatki i jesli kogos stac na obraczki,garnitury,wodke,przyjecie i setki innych kosztownych rzeczy to nie znajdzie juz paru zlotych na ksiedza?

Ala a jaką to wojt przydziela prace?Byc moze ma cos do powiedzenia w przypadku kandydatow do pracy w Urzedzie Gminy.Ale jesli wlasciciel sklepu chce nająć ekspedientke albo szef firmy budowlanej potrzebuje murarza to raczej nie beda sie oni pytac wojta o zgode na zatrudnienie pracownika.

Czyli ksiadz sadysta[jesli mozna Ci wierzyc] katuje dzieci,ale ogolnie jest wesoło i nikomu to nie przeszkadza,bo ksiadz zna wojta,a przed wojtem to wszyscy trzęsą portkami.

P.S.Wiec jednak Kaczynski miał racje,gdy mowił,ze rzadzi Układ.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.265
Nr użytkownika: 8.937

JAN
Stopień akademicki: dr
Zawód: jurysta
 
 
post 16/04/2007, 12:44 Quote Post

Alicjo, wszystkie Twoje zastrzeżenia są zarzutami skierowanymi nie do Kościoła Katolickiego, ale do konkretnych osób. Z mojego punktu widzenia, osoby "niewierzącej, acz konserwatywnej" ksiądz to zawód jak każdy innym - niektórzy sie do niego nadają, a niektórzy nie. I tak samo jak policjant może być zwykłym bandziorem w mundurze, tak samo zdarza się ksiądz-złodziej. Bo każda grupa społeczna się dzieli na jednostki wspaniałe, podłe i średnie - z klerem jest identycznie.

I jeszcze co do opłat - w Niemczech rozwiązano to w bardzo zmyślny sposób. Po prostu każdy obywatel płacący podatki deklaruje czy i do jakiego kościoła należy i płaci nań specjalny podatek. A przy okazji wyszło szydło z wora, kto naprawdę jest wierzący, a kto woli mieć w kieszeni parędziesiąt marek (dziś już euro) więcej tongue.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
alice
 

Secrètement l'épouse de Louis XIV.
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 530
Nr użytkownika: 22.057

Franciszka d'Augbiné
Zawód: reine
 
 
post 17/04/2007, 23:22 Quote Post

QUOTE
Do ochrzczenia dziecka nie potrzeba slubu jego rodzicow,wiecej-ojciec moze byc nawet nieznany i ksiadz nie robi zadnej łaski,ze ochrzci takie dziecko.
Na innym świecie chyba żyjemy tongue.gif
QUOTE
Zreszta Ala slub to takze inne wydatki i jesli kogos stac na obraczki,garnitury,wodke,przyjecie i setki innych kosztownych rzeczy to nie znajdzie juz paru zlotych na ksiedza?
Sa tacy co wesela nie robią, albo ona wychodzi w jakiejś białej sukience, on też jakiś tam garnitur(może nawet jeszcze z matury)ma, a na weselu bigos i ziemniaczki, troche wódki z przemytu bo 8 ziko za 0,5...
QUOTE
Ala a jaką to wojt przydziela prace?Byc moze ma cos do powiedzenia w przypadku kandydatow do pracy w Urzedzie Gminy.Ale jesli wlasciciel sklepu chce nająć ekspedientke albo szef firmy budowlanej potrzebuje murarza to raczej nie beda sie oni pytac wojta o zgode na zatrudnienie pracownika.
Moja mama pracuje w Urzędzie Pracy i z tego co sie orientuję (choć nigdy jej DOKŁADNIE nie pytałam) to są prace społeczne [lub jakoś podobnie się to nazywa] i taką prace przydziela wójt. A poza tym jak prywaciarz chce mieć poukładane z wójtem to musi być 'posłuszny'.
QUOTE
Czyli ksiadz sadysta[jesli mozna Ci wierzyc] katuje dzieci,ale ogolnie jest wesoło i nikomu to nie przeszkadza,bo ksiadz zna wojta,a przed wojtem to wszyscy trzęsą portkami.
To co napisałam w poprzednim poście to był przykład-ale rzeczywiście-podobnie to wygląda. A poza tym-heheh xDD jeszcze jedno-do kurii tez za bardzo nie można bo nasz proboszcz sobie czasem lubi z infułatem w karty popykać, [na pieniadze oczywiście]..więc aferka by była tuszowana-przynajmniej tak mi się wydaję.
QUOTE
Alicjo, wszystkie Twoje zastrzeżenia są zarzutami skierowanymi nie do Kościoła Katolickiego, ale do konkretnych osób.

Przedstawiajac swoje zdanie staram sie argumentować-używam więc przykładów, na temat których mogę dużo powiedzieć bo realia znam z autopsji... Byc może tak to wyglada, bo napewno w jakimś stopniu tak jest-ale myślę, że nie do końca.

PS:Czy moge mieć małą próśbkę?? Jak by każdy mógł do mnie mówić Ala albo Alice tak jak adamos2006 [bo Alicja mnie trochę stresuje i źle kojarzy tongue.gif] to było by fajno smile.gif


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 18/04/2007, 8:24 Quote Post

QUOTE(alice @ 17/04/2007, 23:22)
QUOTE
Zreszta Ala slub to takze inne wydatki i jesli kogos stac na obraczki,garnitury,wodke,przyjecie i setki innych kosztownych rzeczy to nie znajdzie juz paru zlotych na ksiedza?
Sa tacy co wesela nie robią, albo ona wychodzi w jakiejś białej sukience, on też jakiś tam garnitur(może nawet jeszcze z matury)ma, a na weselu bigos i ziemniaczki, troche wódki z przemytu bo 8 ziko za 0,5...
*



ślubu kościelnego nikt brać nie musi. Natomiast za jego zawrcie pobierana jest "w gminie" opłata skarbowa w wyskości 84 zł (ja księdzu dałem "co łaska" 50 zł za ślub).

Nikt jakoś "gminie" ani "państwu (bądź co bąź to danina dla państwa - coś jakby ekwiwalnet za ius primae noctis, tego nie wypomina.

Ciekawe ile kosztuje fryzjer? Ale zawsze można związać włosy frotką.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
Aniela
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 129
Nr użytkownika: 4.579

 
 
post 18/04/2007, 9:14 Quote Post

Dyskusje o kosztach ślubów, pogrzebów i chrztów nieco mnie dziwią w wątku zatytułowanym "Celibat w Kościele". Ale skoro już dyskuja zeszła na manowce, to opierając się na własnych doświadczeniach, mogę potwierdzić, że koszty "kościelne" stanowią mały procent ogólnych wydatków weselnych, nawet jak się nie urządza hucznej imprezy. A na przykład w kościele Św. Anny w Krakowie studenci, którzy chcą sobie ślubować wierność w obecności kapłana, nie ponoszą żadnych opłat.

Ale wracając do tematu: dwa dni temu napisałam długi wywód z usadnieniem dlaczego popieram celibat. Niestety forum się zawiesiło i nie zapisało mojej cennej wypowiedzi. Nie mam czasu odtwarzać całości dowodu, że celibat jest OK, więc się streszczę: jestem w tej fantastycznej sytuacji, że mam do wyboru mnóstwo różnych kościołów, w których pracują różni księża. I zauważam u siebie taką prawidłowość: chętniej wybieram kościoły "nie-parafialne", w których ksiądz nie musi być administratorem, inwestorem, oraganizatorem przetargów na utrzymanie trawnika, katechetą i pełnić jeszcze wielu innych koniecznych funkcji i może się skupić na byciu duszpasterzem. Gdyby do tych wszyskich zjęć (które przecież ksiądz zarządzający parafią musi wypełniać) dołożyć jeszcze obowiązki związane z posiadaniem rodziny, troski, których przysparzają własne dzieci, drobne sprzeczki z żoną, to ten ksiądz nie będzie już miał dla mnie - szeregowej owieczki ani odrobiny czasu. I ja ze swojego egoistyczngo punktu widzenia się na to nie zgadzam.
A jeżeli ktoś kiedyś zniesie celibat, to ja z całą pewnością będę chodzić do kościołów przyklasztornych, bo zakonnicy od początku istnienia takich wspólnot żyli w celibacie i oni zawsze mają czas na rozmowę, spokojną spowiedź bez oglądania się że kolejka taka długa, piękną liturgię i mnóstwo innych spraw, z którymi zwykły człowiek przychodzi do kościoła i do Kościoła.
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 18/04/2007, 9:35 Quote Post

QUOTE(Aniela @ 18/04/2007, 9:14)
A jeżeli ktoś kiedyś zniesie celibat, to ja z całą pewnością będę chodzić do kościołów przyklasztornych, bo zakonnicy od początku istnienia takich wspólnot żyli w celibacie i oni zawsze mają czas na rozmowę, spokojną spowiedź bez oglądania się że kolejka taka długa, piękną liturgię i mnóstwo innych spraw, z którymi zwykły człowiek przychodzi do kościoła i do Kościoła.
*



i to jest bardzo istotny głos w dyskusji. Obrazujący i moje poglądy na temat wizji Kościoła Postcelibatowym !

co się zmieni?
A no to, że parafie "świeckie" (obsługiwane przez kler świecki) zaczną być po prostu parafiami albo drogimi (dla wiernych) albo biednymi (w serwowanych produktach). Albo ludzie zadowolą się byle-czym i będą odbębniać msze za swoje 2 zł/niedziela (jeśli nie wprowadzi się podatku kościelnego). Księża których nie będzie zadowalać warunki pracy w ogóle porzuca robotę i albo emigrują albo sie przekwalifikują. Utrzymają się jakoś parafie w dzielnicach willowych i tam gdzie nie będzie alternatywy.

Natomiast kwitnąc będą parafie "klasztorne". Liczni zakonnicy niezwiązani zajęciami domowymi i potrzebami doczesnymi będą tanio (dużo klasztorów ma źródło dochodów w nieruchomościach więc nie musi wciąż apelować do kieszeni wiernych) serwować świetny zakres usług o których wspomniała już Aniela z duszpasterstwem na czele.

Czyli generalnie nie zmieni się nic, bo Kościół Katolicki i tak oprze się na zakonach, a kler świecki ewolucyjnie zaniknie. Tylko po co jeść ta żabę i ryzykować utratę wiernych?


Przesłanka do tej wizji - przypominam - jest właśnie sytuacja na wschodzie gdzie te przesłanki powodują, że Kościół Katolicki jest tak atrakcyjny i przez to poważnym zagrożeniem dla Cerkwi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

27 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej