Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kogo lub co właściwie stworzył Bóg ?
     
Pan Jarosław
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 230
Nr użytkownika: 99.675

 
 
post 14/12/2017, 11:58 Quote Post

QUOTE
Oczywiście do czasu aż kreacjonizm nie zostanie wprzęgnięty do nauki, pozostanie koncepcją teologiczną a nie naukową


Nigdy to nie nastąpi, zatem nie ma tematu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Nawoj
 

advocatus diaboli
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 220
Nr użytkownika: 72

Naevii Pollionis
 
 
post 14/12/2017, 12:06 Quote Post

QUOTE
Wtedy rzekł: «Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana!» A oto Pan przechodził. Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały [szła] przed Panem; ale Pan nie był w wichurze. A po wichurze - trzęsienie ziemi: Pan nie był w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w ogniu. A po tym ogniu - szmer łagodnego powiewu. Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty. A wtedy rozległ się głos mówiący do niego: «Co ty tu robisz, Eliaszu?» (1 Krl 19,11-13)


Eliasz jest jakimś tam "filozofem" z VIII wieku pne. i który sobie opisuje istotę która jest jakimś niszczycielem, kraczącą za żywiołami zniszczenia, istotne kilka wieków po Mojżeszu, empireum sfera ognia i światła jest też «według starożytnej i średniowiecznej kosmologii: najwyższa część nieba, siedziba bogów albo Boga» czyli siedziba ta sama, inna religia? Chyba inna lokalnie interpretowana mitologia.

Ten post był edytowany przez Nawoj: 14/12/2017, 12:07
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.828
Nr użytkownika: 70.627

 
 
post 14/12/2017, 14:48 Quote Post

QUOTE
Kogo lub co stworzyl Bog?

Bog stworzyl Niebo i Ziemie i oddzielil dobrą swiatlosc od złej ciemnosci,Bóg rzekł "niechaj stanie sie swiatłość".Czyli od Wieczora oddzielil Bóg ranek i powstal dzien pierwszy.Sabat swieci sie od Wieczora jednak,i tu jest kontrowersja.


Księga Nehemiasza

Swięcenie Sabatu

Wtedy handlarze i sprzedawcy wszelkiego towaru raz lub dwa razy przenocowali poza Jerozolima.Wowczas ich ostrzegłem i powiedziałem "Czemu nocujecie przed murem?Jesli jeszcze raz to zrobicie .podniose na was reke"Odtąd w szabat nie przychodzili.

Ten post był edytowany przez Arheim: 15/12/2017, 9:32
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Sghjwo
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 748
Nr użytkownika: 97.523

 
 
post 15/12/2017, 1:39 Quote Post

QUOTE(Paweł Gajtkowski @ 14/12/2017, 16:53)
QUOTE(Sghjwo @ 14/12/2017, 2:28)
Co do stworzenia to teorie sa dwie:
1. Bog stworzyl czlowieka na obraz i podobienstwo boze
2. Czlowiek stworzyl Boga na obraz i podobienstwo czlowiecze.


Niekoniecznie. Teoria 1 pochodzi z kultury semickiej i jest dziś dla nas tak enigmatyczna, że nieweryfikowalna. Teoria 2 jest prawdziwa w odniesieniu do kultur tworzących bóstwa antropomorficzne, ale tak się składa, że mit o stworzeniu świata wzięliśmy od Żydów, którzy nawet jeśli stworzyli sobie swojego Boga, to stworzony przez nich Bóg nie jest wcale podobny do człowieka, gdyż w odróżnieniu od niego jest nienazywalny, nieoglądalny, nieprzedstawialny i bezcielesny.


Co do 1 to nie ma sensu dyskutowac czy to Bog stworzyl semitow, czy semici Boga, bo to niekonczaca sie dyskusja.
Chrzescijanie nie stworzyli wlasnego Boga, tylko uczlowieczyli Jahwe, na swoj obraz i podobienstwo, w ciagu kilkuseet lat. Popmimo ze to ten sam Bog, jego obraz zmienil sie calkowicie. U nas jest to Bog ojciec, u Zydow jak napisales nienazywalny i nieprzedstawialny. Patrzac na trzy religie wywodzace sie z tego samego zrodla judaizm, chrzescijanstwo i islam, wychodzi ze to chrzescijanstwo jest najbardziej "heretyckie" od pierwotnej wiary. wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.461
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post 15/12/2017, 17:53 Quote Post

Istotą stworzenia jest to że wszystko ma sens. Bez stworzenia w jakiejkolwiek formie swiat i czlowiek mogliby być tylko przypadkiem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.552
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 15/12/2017, 18:12 Quote Post

Czyli widzę, że konkretnie, póki co się nie daje. A po prostu ciekawy jestem czym była owa istota, którą (według wierzących) stworzył Bóg. Ta pierwsza istota. Lub para istot wink.gif

Jakby nie patrzeć i jakby się nie gimnastykować - kiedyś musiał być ten "moment zero", kiedy owa istota się pojawiła. Bakteria, pra-ryba, małpiatka, hominid, człowiek? Kiedy mniej więcej i mniej więcej kto?







 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.461
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post 15/12/2017, 18:23 Quote Post

QUOTE(szczypiorek @ 15/12/2017, 19:12)
Czyli widzę, że konkretnie, póki co się nie daje. A po prostu ciekawy jestem czym była owa istota, którą (według wierzących) stworzył Bóg. Ta pierwsza istota. Lub para istot wink.gif

Jakby nie patrzeć i jakby się nie gimnastykować - kiedyś musiał być ten "moment zero", kiedy owa istota się pojawiła. Bakteria, pra-ryba, małpiatka, hominid, człowiek? Kiedy mniej więcej i mniej więcej kto?
*


Mam za małą wiedze teologiczną niestety. Ale pocieszam sie myslą że Księga Rodzaju i Apokalipsa sw. Jana sa najtrudniejsze do zrozumienia wink.gif

Poniższe luźne mysli moga być więc błedne:
Zależy jeszcze co rozumiesz pod pojeciem stworzenia czlowieka. Umieszczenie w małpie/hominidzie duszy? To jakos moze sie wpisywac w opis stworzenia swiata, bo zwierzeta powstaja szybciej niz czlowiek.
Ktos pisał że rownie dobrze wszystko moze byc "zasymulowane" na ewolucję, 12 mld lat itd.

Wg rozumienia slów "na obraz i podobienstwo Boże" w Biblii tysiąclecia znalezionego w necie odnosi sie to nie do wyglądu (wgle ktoś miał śmieszno-naiwny pomysł na taką interpretację) tylko istoty. Podkresla to wg mnie że ludzie to nie zwierzęta, ktore nie mają duszy, rozumu, nie panuja nad ziemią.

Ludzie są osobnym dziełem Boga-Stwórcy. Trzykrotnie podkreślone podobieństwo do Boga polega na zdolności panowania nad ziemią. Pośrednio można stąd wysnuć wniosek, że człowiek jest istotą nie tylko cielesną, lecz dzięki obdarzeniu rozumem i wolą - również duchową. Już najstarsi Ojcowie Kościoła odnosili to podobieństwo do faktu obdarzenia człowieka od początku życiem nadprzyrodzonym - dziecięctwem Bożym. "Obraz" wiąże się jakoś z życiem (Rdz 9,4). Por. 1 Kor 15,49.

Ten post był edytowany przez Prawy Książę Sarmacji: 15/12/2017, 18:25
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.552
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 15/12/2017, 18:46 Quote Post

QUOTE
Zależy jeszcze co rozumiesz pod pojeciem stworzenia czlowieka.


Idę w minimalizm wink.gif i po prostu już tylko chciałbym wiedzieć przynajmniej to: jak wyglądało "pi razy drzwi" to coś co stworzył Bóg, jako pierwsze. Już pomijam czy i kiedy "umieścił" tam duszę.

Czy chociaż trochę fizycznie "to coś" przypominało człowieka, czy też może był to jakiś trylobit, a może wręcz bakteria? Tylko tyle na początek.

No bo TO COŚ ŻYWEGO na początku musiało być. Inna sprawa czym był ów "początek". Ale ja piszę to w kontekście pojawienia się życia na ziemi. No bo to życie KIEDYŚ TAM się jednak pojawiło smile.gif Biorąc pod uwagę, że nie odrzucamy teorii ewolucji musimy jakoś zmierzyć się z faktem, że człowiek współczesny jest wytworem kolejnych stadiów przechodzenia od istot mniej do bardziej skomplikowanych. I jest to proces zasadniczo ciągły. Nie ma tak dobrze, że np. hominidy pojawiły się nagle. I one miały mniej "ogarniętego" dziadka, który miał jeszcze bardziej prymitywnego pradziadka, który miał jeszcze mniej zaawansowanego ewolucyjnie praprapradziadka. W tym kontekście hasło pt. "stworzenie człowieka" siłą rzeczy rodzi pytanie - kiedy niby ten "człowiek" (w biblijnym sensie) się pojawił. Na jakim etapie historii naszego rozwoju. Nawet jeśli uznać, że chodzi o "pojawienie się duszy" to kiedy owa dusza się pojawiła - jak byliśmy bakteriami (ale tu nazwa "człowiek" chyba się nie sprawdzi) czy może jakimiś prymitywnymi ssakami wielkości myszy (znów "człowiek" nie pasuje) itp itd. Jakieś podpowiedzi?

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 15/12/2017, 18:48
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.188
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 15/12/2017, 19:21 Quote Post

QUOTE(szczypiorek @ 15/12/2017, 18:12)
Jakby nie patrzeć i jakby się nie gimnastykować - kiedyś musiał być ten "moment zero", kiedy owa istota się pojawiła. Bakteria, pra-ryba, małpiatka, hominid, człowiek? Kiedy mniej więcej i mniej więcej kto?
*



No właśnie chyba nie. Wydaje mi się, że stworzenie z nicości w ogóle wszystkiego to coś więcej, niż stworzenie z kilku kawałków metalu i tworzywa nowej maszynki do golenia. Nie musiało być żadnego "kiedy".

Wydaje mi się, że bóg nie siedzi tu z nami "na dole", związany czasem i przestrzenią. Siedzi "na górze", poza tym co postrzegamy jako świat materialny. I jest wieczny, co oznacza ze istnieje dla niego tylko wszechobecne "teraz" obejmujące całą wieczność właśnie. Stwarzając wszechświat, "zapuścił" w nim czas, sam jednak nie wlazł w niego (pewnie zresztą by się nie dało tak łatwo). I widząc całą wieczność wszechświata od początku do końca, tak wyregulował warunki w jednym miejscu ("na wejściu"), żeby "na wyjściu" powstała mu materia, życie, ewolucja i rozumne istoty.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.552
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 15/12/2017, 19:29 Quote Post

QUOTE
Nie musiało być żadnego "kiedy".


Ale z punktu widzenia teorii ewolucji "kiedy" ma znaczenie. Bo na przykład kiedy były dinozaury nie było człowieka. Kiedy był człowiek (homo sapiens) nie było już driopiteka. I tak dalej.

QUOTE
Stwarzając wszechświat, "zapuścił" w nim czas


Możesz zdefiniować określenie "zapuścić czas"? I jak się to ma do powstania nas, jako gatunku?

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 15/12/2017, 19:30
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.188
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 15/12/2017, 20:05 Quote Post

QUOTE(szczypiorek @ 15/12/2017, 19:29)
QUOTE
Nie musiało być żadnego "kiedy".


Ale z punktu widzenia teorii ewolucji "kiedy" ma znaczenie. Bo na przykład kiedy były dinozaury nie było człowieka. Kiedy był człowiek (homo sapiens) nie było już driopiteka. I tak dalej.


Dla nas ma znaczenie. Bo my żyjemy w czasie. Bóg jest poza nim. Dla nas następstwo przyczynowo-skutkowe jest dosłownie wszystkim. Dla boga - niekoniecznie, bo jakby "widzi" całą wieczność naraz, wszystkie przyczyny i wszystkie skutki.

QUOTE(szczypiorek @ 15/12/2017, 19:29)
QUOTE
Stwarzając wszechświat, "zapuścił" w nim czas


Możesz zdefiniować określenie "zapuścić czas"? I jak się to ma do powstania nas, jako gatunku?
*



Jak nie było materii/energii, nie było przestrzeni i czasu. Jak je bóg stworzył - czas ruszył. Ciężko mi to sobie wyobrazić, jako istocie żyjącej w czasie. No ale wiem, że np. czas płynie wolniej w pobliżu dużych mas (ugięcie czasoprzestrzeni); jestem więc w stanie założyć, że gdy cała masa wszechświata była w jednym punkcie, cała czasoprzestrzeń była zwinięta wokół niej i czas stał. Bóg wtedy zrobił "pstryk" i nastąpił Wielki Wybuch, przestrzeń rozwinęła się i napompowała (inflacja) i czas zaczął płynąć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
misza88
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.196
Nr użytkownika: 62.208

Michal
Stopień akademicki: mgr inz.
 
 
post 15/12/2017, 21:39 Quote Post

Sghjwo
CODE
Zakladajac powyzsze, mozna udowodnic ze wszystko pochodzi od Boga, co KK czyni dosc czesto. Jezeli "prawda chrzescijanska" wydaje sie sprzeczna z otaczajaca rzeczywistoscia lub zdrowym rozsadkiem, to tlumaczy sie to nieodganionym planem bozym.

Możesz coś więcej o tej sprzeczności powiedzieć?

szczypiorek
CODE
Idę w minimalizm  wink.gif i po prostu już tylko chciałbym wiedzieć przynajmniej to: jak wyglądało "pi razy drzwi" to coś co stworzył Bóg, jako pierwsze. Już pomijam czy i kiedy "umieścił" tam duszę.

Też bym chciał... Ale co zrobić? Nie wiem.

Ten post był edytowany przez misza88: 15/12/2017, 21:40
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Paweł Gajtkowski
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 665
Nr użytkownika: 2.023

 
 
post 15/12/2017, 21:50 Quote Post

QUOTE(szczypiorek @ 15/12/2017, 18:12)
Czyli widzę, że konkretnie, póki co się nie daje. A po prostu ciekawy jestem czym była owa istota, którą (według wierzących) stworzył Bóg. Ta pierwsza istota. Lub para istot wink.gif

Jakby nie patrzeć i jakby się nie gimnastykować - kiedyś musiał być ten "moment zero", kiedy owa istota się pojawiła. Bakteria, pra-ryba, małpiatka, hominid, człowiek? Kiedy mniej więcej i mniej więcej kto?
*



Może nie musiał wcale tworzyć człowieka? Może wystarczyło, że stworzył życie ożywiając materię "iskrą bożą"(Eksperyment Millera), a inteligencja (i tym samym życie duchowe) pojawiła się z czasem w ramach ewolucji?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
hipponae
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 64
Nr użytkownika: 101.635

 
 
post 15/12/2017, 23:11 Quote Post

@misza88
Świat jest jakoś tam logiczny. Z wszystkich możliwości pogodzenia opisu stworzenia Księgi Rodzaju i współczesnej nauki akurat wersja z Bogiem, który wkłada nieżyjące trylobity pod ziemię, żebyśmy pomyśleli, że ma ona miliony lat, wydaje mi się najmniej sensowna.
Przekaz-minimum, jaki powinniśmy z Rdz wyciągnąć, jest taki: Bóg stworzył świat z niczego, świat zawdzięcza swoje istnienie i funkcjonowanie niezmiennym prawom, które On ustanowił, cechą świata jest harmonia, będąca wyrazem Boskiego planu. To jest treść filozoficzna, teologiczna. Można też zauważyć, że opis stworzenia świata jest podzielony na etapy - dni, których istnienie w pewnym sensie koresponduje z współczesną nauką. Ludzie żyjący setki lat temu nie mogli zrozumieć tych fragmentów tak, jak my je dziś rozumiemy dzięki postępom nauki (co samo w sobie jest co najmniej zastanawiające).
Człowiek został stworzony: Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia. Co to znaczy? Że człowiek także zawdzięcza swoje istnienie Bogu, co więcej, że zawdzięcza mu posiadanie duszy rozumnej. W konfrontacji z dzisiejszą nauką można zaś zauważyć, że Rdz podaje w opisie stworzenia człowieka, że powstał on z materii już uprzednio istniejącej i dopiero wtedy Bóg obdarzył go "tchnieniem życia". Przy pewnej zuchwałości, można by wysnuć analogię do procesu ewolucji. Bo też teologicznie nie ma żadnych przeciwwskazań.

@szczypiorek
CODE
No bo TO COŚ ŻYWEGO na początku musiało być. Inna sprawa czym był ów "początek". Ale ja piszę to w kontekście pojawienia się życia na ziemi. No bo to życie KIEDYŚ TAM się jednak pojawiło  smile.gif Biorąc pod uwagę, że nie odrzucamy teorii ewolucji musimy jakoś zmierzyć się z faktem, że człowiek współczesny jest wytworem kolejnych stadiów przechodzenia od istot mniej do bardziej skomplikowanych. I jest to proces zasadniczo ciągły. Nie ma tak dobrze, że np. hominidy pojawiły się nagle. I one miały mniej "ogarniętego" dziadka, który miał jeszcze bardziej prymitywnego pradziadka, który miał jeszcze mniej zaawansowanego ewolucyjnie praprapradziadka. W tym kontekście hasło pt. "stworzenie człowieka" siłą rzeczy rodzi pytanie - kiedy niby ten "człowiek" (w biblijnym sensie) się pojawił. Na jakim etapie historii naszego rozwoju. Nawet jeśli uznać, że chodzi o "pojawienie się duszy" to kiedy owa dusza się pojawiła - jak byliśmy bakteriami (ale tu nazwa "człowiek" chyba się nie sprawdzi) czy może jakimiś prymitywnymi ssakami wielkości myszy (znów "człowiek" nie pasuje) itp itd. Jakieś podpowiedzi?

Na pewno nasz wspólny gatunek, homo sapiens sapiens, posiada tę duszę - rozumną - o której tu mówimy. Pytania pozostają: czy wszyscy homo sapiens sapiens zawsze posiadali duszę? Czy inne gatunki człowieka - tutaj w szczególności mowa o neandertalczykach, z którymi się kiedyś nasz gatunek ponoć krzyżował - posiadali duszę? Nie jestem specem, ale o istnieniu duszy możemy chyba powiedzieć w przypadku istot, które podobnie jak my, tworzyły sztukę, miały przekonania (no właśnie, przekonania!) o tym, że istnieje życie pozagrobowe etc. Więc mamy te powiedzmy kilkanaście tysięcy lat homo sapiens sapiens, który wykazuje to wszystko. Czy wcześniejsze istoty bliskie nam z punktu widzenia ewolucyjnego posiadały duszę, już trudno mi powiedzieć. Ale to taka teoryjka wydestylowana w warunkach domowych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Medu
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 96
Nr użytkownika: 95.925

 
 
post 15/12/2017, 23:19 Quote Post

QUOTE(Paweł Gajtkowski @ 15/12/2017, 21:50)
QUOTE(szczypiorek @ 15/12/2017, 18:12)
Czyli widzę, że konkretnie, póki co się nie daje. A po prostu ciekawy jestem czym była owa istota, którą (według wierzących) stworzył Bóg. Ta pierwsza istota. Lub para istot wink.gif

Jakby nie patrzeć i jakby się nie gimnastykować - kiedyś musiał być ten "moment zero", kiedy owa istota się pojawiła. Bakteria, pra-ryba, małpiatka, hominid, człowiek? Kiedy mniej więcej i mniej więcej kto?
*



Może nie musiał wcale tworzyć człowieka? Może wystarczyło, że stworzył życie ożywiając materię "iskrą bożą"(Eksperyment Millera), a inteligencja (i tym samym życie duchowe) pojawiła się z czasem w ramach ewolucji?
*



Minima ad maxima - od rzeczy małych do wielkich. Badając kwestie Boga i jego stworzenia doszlibyśmy do pewnych hybryd gdzie jest przede wszystkim stwórcą takie a nie innego wszechświata i działa on poprzez tenże stworzony świat.
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

5 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej