Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Seksualność w islamie
     
Mort
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 241
Nr użytkownika: 101.514

Zawód: mlot na lewice
 
 
post 17/05/2017, 14:38 Quote Post

Stary, ale wielce aktualny mi.n w kontekście zeszłorocznych wydarzeń z Kolonii, tekst:

Wkraczamy w ciemny i zamknięty świat, gdzie kobiety są zmuszane do utrzymywania przez lata stosunków seksualnych z bliskimi członkami rodziny. Tutaj znęcanie się nad kobietami jest niezwykle powszechne, a dziewczynki i kobiety muszą ukrywać swoje piękno za oszpecającymi chustami czy burkami. W tym świecie mężczyźni mają ciche przyzwolenie na gwałt, ponieważ i tak kobieta jest postrzegana jako prowodyr.

Gwałt i zmuszanie do współżycia

W artykule The Independent pod tytułem Question of Honor, na temat przestępczości związanej z seksem w środowiskach muzułmańskich, przytoczone zostały dane policji brytyjskiej, według których prawie 17 000 kobiet każdego roku staje się ofiarami agresji związanej z honorem, włącznie z morderstwami. Jak mówią szefowie  policji, liczba przymusowych małżeństw również jest bardzo duża, a oficjalne statystyki to tylko wierzchołek góry lodowej.

Vib Klarup Voetmann, dyrektor schroniska dla kobiet Dannerhuset w Kopenhadze, na łamach gazety Kristelig Dagblad stwierdził, iż 70% z 1400 kobiet zgłaszających się do centrum co roku, ma korzenie bliskowschodnie. Donnerhuset jest tylko jednym z czterdziestu takich schronisk w Danii, więc istnieje prawdopodobieństwo, że aktualna liczba maltretowanych kobiet szukających pomocy terapeuty jest zdecydowanie większa, a możliwe, że przekracza nawet kilka tysięcy, bo należy również wziąć pod uwagę fakt, że wiele muzułmanek milczy, bojąc się zemsty ze strony rodziny.

Przymusowe małżeństwo to forma napaści

Jeśli chodzi o zmuszanie do małżeństwa, dziennikarze oraz media nadal nie potrafią pojąć, że jest to nie tylko pogwałcenie podstawowych praw człowieka, ale jednocześnie zamach na kobiecą seksualność. W takich związkach kobieta musi utrzymywać stosunki płciowe z mężczyzną, którego sama nie wybrała. Co więcej, taki stan rzeczy utrzymuje się przez wiele lat, bowiem rozwód jest dla kobiet rzadko dostępny.

Jeszcze bardziej odrażającą cechą takich małżeństw jest to, że kobiety są zmuszane do poślubienia członka swojej wielopokoleniowej rodziny. W Pakistanie na przykład, blisko 70% (wg. badań duńskiej gazety Jyllands-Posten) wszystkich małżeństw to tzw. związki wewnątrzrodzinne, natomiast w Turcji liczba ta waha się między 25-30%.

Tego rodzaju związki są nie tylko traumatycznym przeżyciem, ale są także nienaturalne w sensie biologicznym. Zgodnie z artykułem z duńskiego dziennika BT: Endogamia wśród emigrantów pochłania miliony, konsekwencją takich stosunków są często dzieci z upośledzeniami fizycznymi i umysłowymi. Kiedy kuzynostwo ma potomstwo, ryzyko upośledzenia dziecka wzrasta dwukrotnie, a koszty leczenia pokrywa państwo. I dalej: Tylko w roku 2000 obliczono, że 13% dzieci w Kopenhadze pochodzi z rodzin imigranckich i stanowią one 24% dzieci poważnie upośledzonych.

W wielu takich muzułmańskich małżeństwach panna młoda jest wyjątkowo młoda. Dziewczynki nie mają realnej szansy na odmowę, tak więc wniosek, że wykorzystywanie seksualne jest wkalkulowane w małżeństwo, nasuwa się sam. Szwedzka badaczka Pernilla Ouis, która sama jest muzułmanką, sporządziła raport, dotyczący tzw. przemocy usprawiedliwianej obroną honoru. Badania przeprowadziła na Bliskim Wschodzie, a w konkluzji napisała: Wczesne zawieranie małżeństw może być postrzegane jako wykorzystywanie seksualne z uwagi na bardzo młody wiek dziewczynek. Jej wnioski były tak obciążające, że artykuł został ocenzurowany przez organizację Save the Children, która zajmuje się ochroną praw dzieci (!) i która zamówiła raport.

Kultura muzułmańska to raj dla podnieconych seksualnie mężczyzn


Według Koranu, jeśli muzułmański mężczyzna odda życie za wiarę, zostanie wynagrodzony 72 dziewicami, których błona będzie odtwarzać się po każdej penetracji. Z perspektywy zachodniej psychologii jest to dość żenujące i niedojrzałe, że jedna ze światowych religii obiecuje seks, w dodatku z dziewicą, jako nagrodą główną. Większość ludzi, którzy mają już za sobą burzę hormonów i osiągnęli choćby minimum dojrzałości, najpewniej zgodzi się, że taki cel został stworzony przez bardzo prymitywny typ ludzki oraz do takiego jest skierowany odbiorcy.

Islamski raj jest głównym celem dla napalonych i bezdusznych mężczyzn, którzy czują się niepewnie w towarzystwie kobiet wyzwolonych seksualnie. Powszechne wychwalanie tego raju w środowiskach muzułmańskich wskazuje na to, że kultura ta osiągnęła niemały sukces jeśli chodzi o stwarzanie tego typu mężczyzn.

Niestety wizja tego seksualnego edenu, gdzie każdy mężczyzna może wziąć kobietę i zrobić z nią co mu się podoba, jest bardzo powszechna również wśród współczesnych muzułmanów, którzy bynajmniej nie oddali życia za swoją religię. W wielu przypadkach muzułmanin może zgwałcić muzułmankę i nie poniesie za to kary, ponieważ w tej kulturze istnieje przeświadczenie, że to kobieta sprowokowała gwałt.

Trzeciego sierpnia 2009 roku duńska telewizja Danmarks Radio podała komunikat, że gwałty dokonane przez zorganizowane grupy, to rozpowszechniające się zjawisko w kręgach imigranckich:  Młodzi mężczyźni o innym niż duńskie pochodzenie byli odpowiedzialni za gwałty na dziewczynkach ze swojego środowiska. Mężczyźni ci byli świadomi faktu, iż dziewczęta będą tak przerażone reakcją rodziny, że nie powiedzą o gwałcie nikomu.

Kristina Aamand, która jest pielęgniarką z Centrum Ofiar Gwałtu, również pochodzi z muzułmańskiej rodziny i pracowała z wykorzystywanymi seksualnie dziewczętami. Dziś jest kierowniczką w poradni terapeutycznej New Virginity (Nowe Dziewictwo), z którą każdego miesiąca kontaktuje się jedna lub więcej młodych emigrantek zgwałconych przez swoich pobratymców. Aamand tak komentuje to zjawisko:
Jako muzułmańska dziewczynka jesteś wychowana w wierze, że jeśli dopuścisz się przedmałżeńskiego seksu to Allach Cię ukarze. Seks przedmałżeński jest, zgodnie z islamem, najbardziej haniebnym aktem jakiego możesz dokonać. Niektórzy chłopcy wykorzystują ten pogląd przeciwko dziewczynkom, ponieważ to one będą się wstydzić i to one poniosą karę.

Postrzeganie dziewcząt jako winnych gwałtu jest cechą rodzin o fundamentalnych poglądach religijnych. Taka rodzina nie pozwoli kobiecie, aby samotnie przebywała w obecności mężczyzny, który nie należy do jej rodziny. Ponadto, za każdym razem, gdy wychodzi z domu musi jej towarzyszyć męski członek rodziny. Zatem pojawia się przypuszczenie, że potencjalnym gwałcicielem może być ktoś z rodziny, jak wujek, brat, kuzyn, ojciec czy dziadek.

Islamski raj dla napalonych i zboczonych muzułmanów doczekał się legalnego paragrafu wiosną 2009 raku w Afganistanie. Hamid Karzai, prezydent Afganistanu, zatwierdził prawo mężczyzn do gwałtu na swoich żonach, jeśli nie uprawiali seksu przez ponad cztery dni. Na szczęście prawo to zostało wycofane ze względu na międzynarodową presję. Jednakże media i literatura są pełne przykładów dotyczących muzułmańskiego znęcania się nad kobietami.

Somalijka Ayaan Hirsi Ali opisała to szczegółowo w swojej książce The Caged Virgin, przedstawiającej życie w społeczeństwie muzułmańskim. Równocześnie media dostarczają bardziej absurdalnych przykładów; jeden dotyczy szesnastoletniej jordańskiej dziewczyny, która została zabita przez swojego wuja. W jej ciele znaleziono osiem kul. Wszystko dlatego, że została zgwałcona. Okolicznością łagodzącą, jeśli można tak w ogóle spojrzeć na tę sytuację, było to, że wujek chciał zabić dziewczynę zanim urodzi się dziecko gwałciciela. Inna historia opowiada o ośmioletniej dziewczynce porzuconej przez muzułmańskich rodziców, ponieważ chcieli uratować honor rodziny po tym jak ich córka go splamiła, zostając zgwałcona przez czterech chłopców.

Organizacja schronisk dla kobiet w Danii doświadczyła czterokrotnego wzrostu liczby dzieci i młodych ludzi poszukujących ochronny przed przemocą domową. Lene Johannesson, kierowniczka sekretariatu stwierdza: Pomimo stałego, kilkuletniego wysiłku włożonego w integrację, młode dziewczyny nadal padają ofiarą tzw. ataków w imię honoru.

Możliwe, że muzułmańskie przekonanie dotyczące kobiet jest powodem tego, że 100% gwałtów w Oslo (gdzie sprawca i ofiara wcześniej się nie znali) w latach 2006, 2007 i 2008 były popełniane przez emigrantów o tzw. niezachodnich korzeniach. Szczególnie gorzką wersją tego zjawiska jest historia pewnej Irakijki, która zorganizowała gwałty na przynajmniej osiemdziesięciu różnych kobietach. Jej celem było, aby pokrzywdzone odczuły, że teraz nie mają po co już żyć, więc dokonanie zamachu samobójczego to jedyna możliwość ocalenia honoru rodziny.

Zgodnie z prawem szariatu islamu, kobiety muszą przedstawić przynajmniej dwóch męskich świadków napaści, aby ich sprawa w ogóle dostała się do sądu. Nawet jeśli kobieta będzie mieć na tyle determinacji, żeby w kraju muzułmańskim, z sędzią kierującym się prawem szariatu, wnieść sprawę dotyczącą gwałtu, to i tak niemożliwe jest, aby wygrała, bo jedynymi męskimi świadkami tragedii będą najprawdopodobniej sami gwałciciele.

Rzeczywistość jest taka, że większość światowej populacji muzułmanek, czyli około 700 milionów kobiet, pozostaje bez jakiejkolwiek ochrony przed seksualnymi napaściami, których dopuszczają się członkowie ich rodzin lub mężczyźni z ich środowisk.

Co gorsza, jeśli chodzi o przyjemność kobiet z seksu, to fakt, że kobieta może w ogóle ją mieć, nie jest akceptowany w krajach muzułmańskich, więc łechtaczka zostaje usunięta, najlepiej jeszcze przed osiągnięciem dojrzałości płciowej. Dwudziestego stycznia bieżącego roku w New York Timesie pojawił się artykuł A cutting Tradition podający, że 96% dziewczynek z Indonezji, najgęściej zaludnionego kraju muzułmańskiego, jest poddanych obrzezaniu jeszcze przed czternastym roku życia.

Islam wypacza seksualność swych wyznawców

Dlaczego w Islamie i w kulturze muzułmańskiej kobiety i ich prawo do decydowania o swoim ciele znaczą mniej niż mężczyźni i ich prawa? Dlaczego muzułmańskie kobiety są bite, gwałcone i obrzezane dużo częściej niż kobiety innych kultur? Jest wiele możliwych odpowiedzi; bardzo konkretną podaje Koran: według Allacha i jego proroka Mahometa, kobiety zwyczajnie mniej znaczą od mężczyzn (Koran, 4;34). Abstrahując od świętej księgi, należy stwierdzić, że z psychologicznego punktu widzenia zazwyczaj boimy się tego, czego nie lubimy. Po zbadaniu ponad stu muzułmańskich mężczyzn odebrałem wrażenie, że mężczyźni ci odczuwają strach i niepewność przed kobiecą seksualnością, która pod wieloma względami jest silniejsza od męskiej. Kobiety mogą kochać się dłużej niż mężczyźni, którzy często czują się zażenowani, gdy nie potrafią kontrolować wytrysku i tym samym zaspokoić kobiety. Poprzez pominięcie jej potrzeb mężczyzna walczy z faktem, że kobieta w tej podstawowej sferze życia jest mocniejsza od niego.

Należy również nadmienić, że ten mechanizm psychologiczny w innych kulturach występuje jako cecha charakterystyczna dla męskich szowinistów. Jednak żadna inna religia czy kultura nie stworzyła tak wyraźnej sekciarskiej rytualności związanej z żeńskim seksualizmem, jaka obecna jest w islamie; to podejście skupia się na stłumieniu i ukryciu seksualności oraz kobiecych pragnień. W wywiadzie przeprowadzonym przeze mnie z Kristiną Abu-Khader Aamand pod tytułem Project New Virginity (2009), Aamand mówi: Kontrola społeczna kobiet ma na celu zabezpieczenie rdzenia muzułmańskiej kultury, której większa część skupia się wokół kobiecej seksualności. Nie ma tu znaczenia czy kobiety same zdecydowały się nosić szal, chustę oraz burkę – sam fakt, że dzielą z mężczyznami ten pogardliwy pogląd na swój temat, tylko pogarsza sytuację.

Muzułmańskie stanowisko wobec kobiet oraz przewrażliwione podejście do ich seksualności są szkodliwe nie tylko dla muzułmanek, ale również dla psychicznego rozwoju samych mężczyzn. Seksualność muzułmanów jest wypaczona z powodu braku możliwości przeżycia spokojnego i pełnego miłości związku z kobietą. Tym samym pozbawieni zostają  radości i rozwoju, które niesie ze sobą czułe i pełne wspólnego szacunku uczucie miedzy mężczyzną a kobietą. Mężczyźni stają się bezduszni, a podczas aktu seksualnego są niewrażliwi i skupieni na sobie.

Rozmawiałem z dwiema prostytutkami, które potwierdziły, że seks z muzułmańskimi mężczyznami trwał zdecydowanie krócej i dał im mniej satysfakcji niż stosunki z innymi mężczyznami. Te same przekonania odnajdziemy, wkraczając w głębszą psychologiczną analizę, którą jako pierwszy zajął się Carl Gustav Jung: jeżeli przez mężczyznę zdławiona jest kobiecość w świecie zewnętrznym, to automatycznie tłumione są jego żeńskie właściwości, tzw. amina i staje się mniej wrażliwy, mniej kreatywny, intuicyjny, towarzyski i spokojny.

Pozostali mężczyźni – ci którzy szanują kobiety i cenią rzeczy, których się od nich uczą otwierając się na nie, oraz chcą, aby mały one wolną rękę w wyborze partnera, stroju, czy stylu życia – czują się w obowiązku chronić je, gdy są atakowane i wykorzystywane przez takich mężczyzn, którzy nie pozwalają swoim kobietom żyć tak jak one tego chcą i którzy nie dostrzegają ich wartości. Mężczyźni nie potrafiący stworzyć związku z kobietą to emocjonalnie niedojrzali szowiniści, niegotowi na doświadczenie cudownego seksu. Podczas terapii okazuje się, że ten typ mężczyzn posiada chory obraz swojej własnej atrakcyjności.

W stronę dziecięcej pornografii


Wypaczenie seksualności i brak doświadczenia związanego z równą i odwzajemnioną miłością mogą być przyczyną coraz większego zainteresowania żarliwych muzułmanów dziecięcą pornografią. W artykule z 17 października 2008 roku zatytułowanym Związek pomiędzy dziecięcą pornografią a muzułmańskimi terrorystami odkryty podczas policyjnych obław, Times Online podaje jak brytyjskiej policji udało się znaleźć mnóstwo materiałów dotyczących dziecięcej pornografii w komputerach ludzi podejrzanych o terroryzm. Policja zauważyła wyraźny związek między zwolennikami teokracji czy też fundamentalizmu islamskiego, a korzystaniem z tego rodzaju pornografii. Ich pedofilskie zapędy nie odbiegają od czynów ich proroka Mahometa; bowiem poślubił on sześciolatkę i zaczął z nią współżyć gdy miała lat dziewięć. Nie tylko terroryzował okolice dziesiątkami bitew, lecz dodatkowo dał zezwolenie swoim poplecznikom na gwałty na niemuzułmankach.

Fakt, że ponad połowa panien młodych w Afganistanie w chwili zawarcia małżeństwa ma poniżej piętnastu lat, odbiega od biologicznego uwarunkowania i zachodniego przekonania, że dziewczyna nie powinna uprawiać seksu przed osiągnięciem dojrzałości seksualnej. Jednym z najbardziej groteskowych przykładów jest historia ośmiolatki z Arabii Saudyjskiej, która została zmuszona do poślubienia czterdziestosiedmioletniego mężczyzny. Z pomocą matki dziewczynka złożyła pozew o rozwód, ale w świetle prawa saudyjskiego (opartego na szariacie) musiała pozostać ze starszym od niej sześciokrotnie mężem.
Chomeini pochwala pedofilię i sodomię

Ajatollah Chomeini, nieżyjący już przywódca polityczny i religijny Iranu, który przeprowadził tam rewolucję islamską w 1979 roku, napisał książkę Tahrirolvasyleh, która jest spisem zasad dotyczących zachowania muzułmanów. Cytat: Mężczyzna może ugasić swoje seksualne pragnienie za pomocą dziecka. Jedynym warunkiem jest to, aby nie penetrować waginy, seks analny jest dopuszczalny. Gdzie indziej Chomeini napisał:

Jest wskazane, aby dziewczynka została poślubiona na tyle wcześnie, żeby jej pierwsze krwawienie miało miejsce w domu jej męża, a nie ojca. Każdy ojciec, który wyda córkę w tak wczesnym wieku, uzyska miejsce w raju.

I dalej: Mężczyzna może uprawiać seks ze zwierzętami takimi jak owce, krowy czy wielbłądy, jednakże po wytrysku powinien je zabić.

A teraz kilka słów dotyczących praw kobiet: Kobieta, która przyjmuje sakrament małżeństwa, nie ma prawa opuścić domu bez zezwolenia męża – musi być mu dostępna, aby zaspokajać wszystkie jego potrzeby i nie może odmówić oddania mu się, chyba że istnieją ku temu uzasadnione religijnie powody. Co istotne, Chomeini nie uważa również, że seks analny męża z własnym synem jest wystarczającym powodem do rozwodu: Jeśli żonaty mężczyzna uprawia seks analny ze swoim synem, bratem czy ojcem, to jego małżeństwo trwa nadal.

Z psychologicznego punktu widzenia utrzymywanie stosunków seksualnych dorosłych mężczyzn z nastolatkami, czy z kobietami, które nie oddają im się dobrowolnie, jest przykładem zboczenia i to bez względu na to, co mówią prorocy, przywódcy religijni, Koran, czy generalnie kultura. Mamy tu do czynienia z patologicznymi cechami charakteru, a przez to, że kultura muzułmańska tak szybko się rozrasta, cechy te stają się coraz to bardziej powszechne. Wiele wskazuje na to, że kultura muzułmanów wypacza męskie libido i zapewnie dlatego spotykamy się z tak wieloma przypadkami napaści na tle seksualnym w środowisku islamistów.

Największa wyszukiwarka internetowa Google zdaje się tylko potwierdzać to, że świat muzułmański zainteresowany jest najbardziej perwersyjnym rodzajem seksu. Google Trends to program, który pokazuje w jakim najczęściej kraju i języku określone słowa są wyszukiwane. I tak wpisując seks z dzieckiem, Google Trends wskazuje, że kraje muzułmańskie zajmują cztery na pięć miejsc, a język to przeważnie indonezyjski i arabski. Natomiast jeśli poszukamy słowa gwałt, kraje islamu wyskakują na trzech miejscach z czterech i tu ponownie indonezyjski i arabski są w czołówce. Wpisując dla żartu seks z osłem otrzymamy dość poważny wynik: muzułmanie zajmują znowu cztery z pięciu miejsc, ale jednocześnie zmienia się język poszukujących – tym razem pojawia się turecki i arabski. Chomeini zapewne nie uniósłby brwi ze zdziwienia.

Bez wątpienia istnieje mnóstwo wytłumaczeń dlaczego poszukiwanie tego rodzaju seksu jest tak popularne w największych krajach muzułmańskich, lecz wiele do myślenia daje w tym kontekście fakt, iż w świetle islamu i kultury muzułmańskiej miłość i wolny seks są czymś złym i chorym.
Podsumowanie

Umiejętność otwarcia się na zdrowy, pełen miłości seks pomiędzy kobietą i mężczyzną, to podstawa, na której opiera się nasze zdrowie psychiczne. Dopóki w kulturze muzułmańskiej kobiety nie będą postrzegane jako równe, dopóty muzułmańscy mężczyzni i muzułmańskie społeczeństwa pozostaną zapóźnione psychologicznie. Na podstawowym ludzkim poziomie islam i kultura muzułmańska mogą być bardzo niezdrowe dla ludzkiego rozwoju. A konkluzja jest taka: efektem tej sytuacji psychologicznej jest to, że napaści na tle seksualnym rozpowszechniają się wśród muzułmanów w niepokojącym tempie.[/quote]

https://euroislam.pl/ponury-swiat-islamskiego-seksu/

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 25/05/2017, 17:14
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.529
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 23/05/2017, 14:02 Quote Post

Jak autorzy tak jednostronnego pamfletu wytłumaczyliby zatem oczywisty fakt, iż to Europejki co roku jeżdżą do Egiptu czy Tunezji na sekswakacje, to Europejki wychodzą za mąż za muzułmanów (i w ogromnej większości przechodzą na islam...) - i chociaż ani jednego, ani drugiego zjawiska nie można nazwać w pełnym tego słowa znaczeniu "masowym", to jednak w porównaniu do liczby muzułmanek, które "wyzwalają się", ulegając Europeizacji - nie ulega najmniejszej wątpliwości że przytłaczającą przewagę ma ruch europejskich kobiet w kierunku islamu i muzułmanów, od ruchu przeciwnego..?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.632
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 23/05/2017, 15:19 Quote Post

W przypadku ruchu przeciwnego tym ktorzy by sie odwazyli ruszyc grozi smierc.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Sghjwo
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 734
Nr użytkownika: 97.523

 
 
post 23/05/2017, 16:06 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 23/05/2017, 20:02)
Jak autorzy tak jednostronnego pamfletu wytłumaczyliby zatem oczywisty fakt, iż to Europejki co roku jeżdżą do Egiptu czy Tunezji na sekswakacje, to Europejki wychodzą za mąż za muzułmanów (i w ogromnej większości przechodzą na islam...) ...nie ulega najmniejszej wątpliwości że przytłaczającą przewagę ma ruch europejskich kobiet w kierunku islamu i muzułmanów, od ruchu przeciwnego..?

Ale w obydwu przypadkach relaigia ma drugorzedne znaczenie (w pierwszym nawet zadne). Seks i milosc, dwie rzeczy ktore w islamie sa tabu, wiec muzulmanki sie nie zakochuja (a przynajmniej nie pokazuja tego), o wolnym seksie nie ma co mowic. O ile konwersja na katolicyzm (czy inna religie) jest rzadka, no bo ta kara smierci, o tyle laicyzacja islamu tez postepuje, moze mniej na Bliskim Wschodzie. Fakt ze w porownaiu z chrzescijanstwem wolniej, ale oni maja ponad 600 lat w zapasie;)
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.632
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 23/05/2017, 16:52 Quote Post

Ja w życiu nie widziałem bardziej sfrustrowanych seksualnie ludzi niż Arabowie.
Pracowałem prawie 16 lat dla saudyjskiej i trochę Arabów znam.
Takich ilości pornoli jak Arabowie to nikt nigdzie nie miał i każda baba dla nich to obiekt seksualny.
W sumie smutne życie mają...
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.804
Nr użytkownika: 70.627

 
 
post 24/05/2017, 11:35 Quote Post

W Islamie jeden facet zabiera ladne dziewczyny a reszta biedaków nie może znaleść,z tego powodu są porywczy,wystarczy popatrzec jak reaguja na inne kobiety. wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.436
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post 24/05/2017, 16:37 Quote Post

QUOTE(Sghjwo @ 23/05/2017, 17:06)
QUOTE(jkobus @ 23/05/2017, 20:02)
Jak autorzy tak jednostronnego pamfletu wytłumaczyliby zatem oczywisty fakt, iż to Europejki co roku jeżdżą do Egiptu czy Tunezji na sekswakacje, to Europejki wychodzą za mąż za muzułmanów (i w ogromnej większości przechodzą na islam...) ...nie ulega najmniejszej wątpliwości że przytłaczającą przewagę ma ruch europejskich kobiet w kierunku islamu i muzułmanów, od ruchu przeciwnego..?

Ale w obydwu przypadkach relaigia ma drugorzedne znaczenie (w pierwszym nawet zadne). Seks i milosc, dwie rzeczy ktore w islamie sa tabu, wiec muzulmanki sie nie zakochuja (a przynajmniej nie pokazuja tego), o wolnym seksie nie ma co mowic. O ile konwersja na katolicyzm (czy inna religie) jest rzadka, no bo ta kara smierci, o tyle laicyzacja islamu tez postepuje, moze mniej na Bliskim Wschodzie. Fakt ze w porownaiu z chrzescijanstwem wolniej, ale oni maja ponad 600 lat w zapasie;)
*


Ja bym to pseudofreudowsko tłumaczył potrzebą bycia zdominowaną, w przypadku wychodzących za mąż wink.gif
W przypadku turystek brak presji społecznej i wakacyjna atmosfera = seks bez zobowiązań. Proste do wytłumaczenia, najniższa część piramidy Maslowa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.678
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 25/05/2017, 0:41 Quote Post

Znalazłem taka informację i przypomniało mi się, że jest temat na forum o seksualności w islamie. No to zamieszczam:
http://malydziennik.pl/publiczna-chlosta-k...ycona,5171.html

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.791
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 25/05/2017, 9:01 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 23/05/2017, 14:02)
Jak autorzy tak jednostronnego pamfletu wytłumaczyliby zatem oczywisty fakt, iż to Europejki co roku jeżdżą do Egiptu czy Tunezji na sekswakacje, to Europejki wychodzą za mąż za muzułmanów (i w ogromnej większości przechodzą na islam...) - i chociaż ani jednego, ani drugiego zjawiska nie można nazwać w pełnym tego słowa znaczeniu "masowym", to jednak w porównaniu do liczby muzułmanek, które "wyzwalają się", ulegając Europeizacji - nie ulega najmniejszej wątpliwości że przytłaczającą przewagę ma ruch europejskich kobiet w kierunku islamu i muzułmanów, od ruchu przeciwnego..?
*



I tu ujawnia się genialna idea Mahometa na szerzenie swojej religii: poprzez opanowanie kobiet.

Wyobraź sobie, że jesteś dhimmi w Kalifacie.
Jesteś uciskany i poniżany. Jeżeli odważysz się zaprotestować, muzułmanie przjdą i zgwałcą ci żonę albo córkę i zabiorą w niewolę, bo jesteś wtedy wyjęty spod ochrony prawa.
Jedyna szansa na godziwą egzystencję to konwersja. Po konwersji, nie możesz już nigdy wrócić. Wszystkie twoje dzieci, zarówno z żonami, jak i niewolnicami są automatycznie muzułmanami.
Muzułmanka może wyjść za niemuzułmanina tylko po jego konwersji.

Oczywiście, naturalną reakcją niemuzułmańskich społeczności jest zamykanie swoich kobiet dla muzułmanów. Reakcja na gwałty to niestety odrzucenie zgwałconych kobiet. Są one wtedy zmuszane do małżeństwa z muzułmanami o niskiej pozycji społecznej.

Znalazłem informację, że Polacy nigdy nie wykupowali swoich zgwłaconych kobiet z jasyru. Wykup jeńców dotyczył tylko mężczyzyzn.

Arytmetycznie biorąc, poprzez zawłaszczenie macic rosnącej liczby kobiet, udział muzułmanów może tylko rosnąć.

Mahomet zostawuił instrukcję, co robić po upadku kalifatu. Mniejszość muzułmańska zamyka się wtedy i staje się czymś w rodzju kolonii obywateli obecgo państwa. Zamykają się i rządzą własnymi prawami. Co ciekawe, mniejszości muzułmańskie po rekonkwiście automatycznie stawały się liczne i ubogie. I czekające na powrót armii Islamu w pobliże.

Jak zarządzać takim krajem z duzą ilością wyalienowanych muzułmanów?
Hiszpanie zdecydowali się na wydalenie muzułmanów, jednak wielu z nich po pobycie w Maroku, zdecydowali się wrócić do Hiszpanii na zasadzie konwersji. Można się oburzać na nietolerancję Hiszpanów, ale muszę powiedzieć, że po zapoznaniu się więcej z Islamem, uważam, że Hiszpania nie miał innego wyjścia.

Podobny problem powstaje na Zachodzie.Taka zamknięta społeczność muzułmańska rządzona jest przez przemoc rodzinną i grupową. Naturalną strukturą jest gang i mafia. Dzięki korzystaniu z zachodniego socjalu i medycyny przy zachowaniu barbarzyńskiej struktury rodziny następuje eksplozja demograficzna. 18-letni Bośniacy są wszyscy żonaci. Ich żony wchodzą w cykl rodzenia dzieci.

Efektem jest i będzie ogromny problem społeczny: liczna, wyodrębniona grupa, z dużym udziałem osobników niezdolnych do współżycia społecznego i żyjąca z socjalu oraz działalności kryminalnej plus okazjonalny dżihad. Coś jak bardziej agresywna wersja cyganów.

Moim zdaniem, Zachód powinien stworzyć model asymilacji muzułmanów do głównego nurtu życia.





 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Maciej Ł
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 170
Nr użytkownika: 78.812

Zawód: radca prawny
 
 
post 26/05/2017, 17:51 Quote Post

Według F. Konecznego pomiędzy cywilizacjami może byc tylko walka. Nie dojdzie do asymilacji z zachowaniem wiary islamskiej. Albo wartości zachodnie, albo szariat. NIe da się pogodzić równości ludzi i dyskryminacji kobiet, równouprawnienia i męskiego szowinizmu, tolerancji i kary śmierci dla ateistów, konwertytów, czy gejów. Nie da się i tyle.

Pytanie za 100 pkt.: Czy wielu z tych, którzy kierują państwami UE i jej strukturami zdaje sobie z tego sprawę, czy też są aż tak niedouczeni?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.436
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post 26/05/2017, 19:09 Quote Post

Rzecz w tym, ze w Europie mamy trzy cywilizacje:
islamska
chrześcijańska
postchrześcijańska/antychrześcijańska

Najważniejsze pytanie brzmi czy ci z trzeciej cywilizacji w obliczu naporu islamu i terroryzmu powrócą do korzeni tj. wartości chrześcijańskich czy nie.
Jeśli nie to los Zachodu jest przesądzony. Być może lepiej dla nas jako enklawy i lidera tej Europy, która jeszcze będzie pierwotnie europejska.

Scenariusze są trzy:
-islam w Europie się zlaicyzuje, zasymiluje i skupi na dobrach materialnych

-postchrześcijanie/antychrześcijanie powrócą do pierwotnych wartości katolickich

-postchrześcijanie/antychrześcijanie w myśl odparcia islamu wprowadzą represje przeciw wszystkim religiom, co zaskutkuje jeszcze szybszą śmiercią Europy zachodniej, być może jakiemuś sojuszowi religii przeciw ateizmowi lub próbie stworzenia jednej religii (ale tu już trochę puszczam wodze fantazji).

Ten post był edytowany przez Prawy Książę Sarmacji: 26/05/2017, 19:10
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.529
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 27/05/2017, 17:18 Quote Post

Panowie konsekwentnie ulegać niczym nieuzasadnionemu przekonaniu, iż "wyzwolenie seksualne" to coś dla kobiety "dobrego". Powiedziałbym, że to bardzo męski punkt widzenia! Sądzę, że znakomita większość mężczyzn - muzułmanów również jest znacznie bardziej ciekawa "kobiet wyzwolonych", niż "kobiet nie-wyzwolonych" - i jest to jeden z istotniejszych powodów, dla których młodzi muzułmanie tak chętnie migrują do Europy.

Jednak ta sama perspektywa, bynajmniej nie musi być atrakcyjna dla kobiet! "Wyzwolenie seksualne" oznacza w praktyce przejawianie zachowań i podejmowanie czynności typowych dla mężczyzn: otwarte, nie zawoalowane uwodzenie, poszukiwanie przygód, uciekanie od odpowiedzialności, a przede wszystkim - wykręcanie się, na wszelkie możliwe sposoby, od "kosztów własnych" aktywności seksualnej (takich jak np. potencjalna możliwość spłodzenia dziecka, czy też - branie odpowiedzialności za partnera).

Mężczyźni we wszystkich kulturach wszystko to robili od zarania dziejów - taka już nasza natura, że lubimy się zabawić, a nie lubimy za to płacić.

Kobiet nikt nie pytał, czy chcą się "wyzwolić". Ot - wylansowano taką modę, ku niewątpliwej korzyści tych bardziej rozrywkowych mężczyzn. W praktyce na pewno istnieje pewna grupa kobiet, którym to odpowiada - ale czy to aby na pewno większość, albo chociaż znacząca mniejszość..? Kto to może wiedzieć..?

Większości muzułmanek na pewno taki układ nie pasuje. Bo to one w wielu krajach (Iran, Egipt) stoją za odrodzeniem szariatu w XX wieku! Całe to "wyzwolenie" nie pasuje też tym Europejkom, które wychodzą za muzułmanów i przechodzą na islam (przecież nikt ich do tego nie zmusza..!). Arabowie im się podobają, bo są romantyczni, męscy, troskliwi - i mają dla kobiety czas. W przeciwieństwie do coraz to bardziej zniewieściałych, bezpłciowych, a przy tym wiecznie zaganianych Europejczyków. Jest im o tyle łatwiej, że mają pod ręką wzorce kulturowe, z których mogą czerpać: w kulturze muzułmańskiej sfera seksualna nigdy nie była poddana aż takiej represji jak w niektórych okresach kultury europejskiej (np. w tzw. "epoce wiktoriańskiej"...),a przodkowie współczesnych Arabów uprawiali wyrafinowaną poezję miłosną i wyrafinowaną ars amandi w czasach, gdy główną troską naszych przodków było w porę uciec przed nazbyt rozdrażnionym turem...

Oczywiście, każda dostatecznie stara i dostatecznie wielka cywilizacja zawiera w sobie dowolnie wielką liczbę sprzeczności. W islamie od jego zarania istniała instytucja "wojsk pogranicznych": akindży, deli junaków, "kozaków" - jasne, że zachowanie takiej pogranicznej, w ogromnej większości czysto męskiej grupy jest dużo bardziej prymitywne - jak to w koszarach...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.791
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 27/05/2017, 23:49 Quote Post

Myślę, źe cała ta analiza nie ma wspólnego z Islamem, ani z rzeczywistością, a tylko z twoim życiem wewnętrznym.

W Polsce wyzwolenie kobiet zawsze było, bo od zawsze panna młoda z brzuchem była normą. Nowością jest całe pokolenie młodych, niezamężnych kobiet.
Islam nie polega na żadnym romantyźmie, tylko na tym, że kobieta nie ma wykształcenia i wychodzi za mąż za tego, kto jest. A nie tak, jak młoda Europejka ma wybów, czy chce wyjść za mąż, czy też być singielką.
Islam to brak wyboru, Zachód to wolność.

Natomiast w Islamie dla mężczyzn sytuacja zależy od pozycji społecznej: ci od góry mają wszystko, mogę mieć dowolną liczbę kobiet i to młodych z dużą różnicą wieku, a ci na dole nie mają żadnej szansy na kobietę.
Prawo małżeńskie w Islamie dyskryminuje stronę niemuzłmańską, a rozwód nie daje kobiecie nic.

Myślę, że ślub z muzułmaninem, szczególne według prawa muzułmańskiego, to po stronie kobiety abberacja, wynikająca z tego, że kobieta słyszy ślub, a kojarzy jej się to z tym katolickim i nie rozumie różnicy.

Szariat jest barbarzyństwem, a jego odrodzenie to droga na manowce. Przypomina to komunizm, czyli najdłuższą drogę od kapitalizmu do kapitalizmu.


QUOTE(jkobus @ 27/05/2017, 17:18)
Panowie konsekwentnie ulegać niczym nieuzasadnionemu przekonaniu, iż "wyzwolenie seksualne" to coś dla kobiety "dobrego". Powiedziałbym, że to bardzo męski punkt widzenia! Sądzę, że znakomita większość mężczyzn - muzułmanów również jest znacznie bardziej ciekawa "kobiet wyzwolonych", niż "kobiet nie-wyzwolonych" - i jest to jeden z istotniejszych powodów, dla których młodzi muzułmanie tak chętnie migrują do Europy.

Jednak ta sama perspektywa, bynajmniej nie musi być atrakcyjna dla kobiet! "Wyzwolenie seksualne" oznacza w praktyce przejawianie zachowań i podejmowanie czynności typowych dla mężczyzn: otwarte, nie zawoalowane uwodzenie, poszukiwanie przygód, uciekanie od odpowiedzialności, a przede wszystkim - wykręcanie się, na wszelkie możliwe sposoby, od "kosztów własnych" aktywności seksualnej (takich jak np. potencjalna możliwość spłodzenia dziecka, czy też - branie odpowiedzialności za partnera).

Mężczyźni we wszystkich kulturach wszystko to robili od zarania dziejów - taka już nasza natura, że lubimy się zabawić, a nie lubimy za to płacić.

Kobiet nikt nie pytał, czy chcą się "wyzwolić". Ot - wylansowano taką modę, ku niewątpliwej korzyści tych bardziej rozrywkowych mężczyzn. W praktyce na pewno istnieje pewna grupa kobiet, którym to odpowiada - ale czy to aby na pewno większość, albo chociaż znacząca mniejszość..? Kto to może wiedzieć..?

Większości muzułmanek na pewno taki układ nie pasuje. Bo to one w wielu krajach (Iran, Egipt) stoją za odrodzeniem szariatu w XX wieku! Całe to "wyzwolenie" nie pasuje też tym Europejkom, które wychodzą za muzułmanów i przechodzą na islam (przecież nikt ich do tego nie zmusza..!). Arabowie im się podobają, bo są romantyczni, męscy, troskliwi - i mają dla kobiety czas. W przeciwieństwie do coraz to bardziej zniewieściałych, bezpłciowych, a przy tym wiecznie zaganianych Europejczyków. Jest im o tyle łatwiej, że mają pod ręką wzorce kulturowe, z których mogą czerpać: w kulturze muzułmańskiej sfera seksualna nigdy nie była poddana aż takiej represji jak w niektórych okresach kultury europejskiej (np. w tzw. "epoce wiktoriańskiej"...),a przodkowie współczesnych Arabów uprawiali wyrafinowaną poezję miłosną i wyrafinowaną ars amandi w czasach, gdy główną troską naszych przodków było w porę uciec przed nazbyt rozdrażnionym turem...

Oczywiście, każda dostatecznie stara i dostatecznie wielka cywilizacja zawiera w sobie dowolnie wielką liczbę sprzeczności. W islamie od jego zarania istniała instytucja "wojsk pogranicznych": akindży, deli junaków, "kozaków" - jasne, że zachowanie takiej pogranicznej, w ogromnej większości czysto męskiej grupy jest dużo bardziej prymitywne - jak to w koszarach...
*


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.529
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 28/05/2017, 9:47 Quote Post

Wroga nie trzeba lubić, ale trzeba go znać.

Koledzy popisujecie się tutaj prymitywizmem rodem sprzed najpodlejszych, trzecioligowych stadionów!

Kobiety, które wychodzą za muzułmanów i przechodzą na islam są Waszym zdaniem albo idiotkami, albo masochistkami, tak..? I co roku jest takich idiotek lub masochistek (albo i jedno i drugie...) w samej tylko Polsce kilka setek..? A Polska to doprawdy w najmniejszym stopniu "dotknięty problemem" kraj EU!

Wybór między życiem rodzinnym i małżeństwem a byciem singielką to Waszym zdaniem przejaw wolności..? Czy przejawem "wolności" jest wybór między zdrowiem a chorobą..? Ile singielek jest naprawdę szczęśliwych - a ile zapija się na śmierć w samotności..?

Zresztą nawet, jeśli tak jest, to wolność - i to jeszcze taka "wolność" - jest "dobrem" pożądanym przez nikłą mniejszość KAŻDEJ populacji. Ogromna większość preferuje bezpieczeństwo, poczucie stabilności i to, że nie trzeba podejmować żadnych ważnych decyzji. Jeśli islam oferuje chociażby tylko tyle - to islam nieuchronnie zwycięży w Europie!

Rację ma Kolega "Prawy Książę Sarmacji", że ateistyczna Europa jest wobec islamu bezbronna - chociażby dlatego właśnie, że islam oferuje dużo bardziej realistyczną wizję człowieczeństwa i życia ludzkiego, niż utopijne projekty europejskiej, liberalnej lewicy. Ale do pokonania islamu nie wystarczy sam tylko deklarowany "powrót do wartości". Trzeba z całym tym "postępem" raz na zawsze skończyć - tu i teraz!

Swoją drogą, inwazja islamu raz już taką rolę w dziejach kultury europejskiej spełniła. Gdyby nie islam, Bizancjum, wyczerpane po wojnach z Persją, mogło się rozpaść wewnętrznie. A tak - straciło wprawdzie większość swoich posiadłości i przeszło kataklizm ikonoklazmu (niewątpliwy wynikły ze swoistego "licytowania się na purytanizm" z islamem właśnie!) - ale za to zreformowało się i umocniło wewnętrznie, co wystarczyło na następne 500 lat istnienia!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
marc20
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.162
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 28/05/2017, 10:30 Quote Post

QUOTE(Prawy Książę Sarmacji @ 26/05/2017, 19:09)
Najważniejsze pytanie brzmi czy ci z trzeciej cywilizacji w obliczu naporu islamu i terroryzmu powrócą do korzeni tj. wartości chrześcijańskich czy nie.
Jeśli nie to los Zachodu jest przesądzony. Być może lepiej dla nas jako enklawy i lidera tej Europy, która jeszcze będzie pierwotnie europejska.

QUOTE(jkobus @ 28/05/2017, 9:47)
Wybór między życiem rodzinnym i małżeństwem a byciem singielką to Waszym zdaniem przejaw wolności..? Czy przejawem "wolności" jest wybór między zdrowiem a chorobą..? Ile singielek jest naprawdę szczęśliwych - a ile zapija się na śmierć w samotności..?

(...)

Rację ma Kolega "Prawy Książę Sarmacji", że ateistyczna Europa jest wobec islamu bezbronna - chociażby dlatego właśnie, że islam oferuje dużo bardziej realistyczną wizję człowieczeństwa i życia ludzkiego, niż utopijne projekty europejskiej, liberalnej lewicy. Ale do pokonania islamu nie wystarczy sam tylko deklarowany "powrót do wartości". Trzeba z całym tym "postępem" raz na zawsze skończyć - tu i teraz!

Ależ bądźmy uczciwi w porównaniach... Są różne wizje owych chrześcijańskich korzeni. Wersja przedstawiona w filmie "Imię róży" jest jedną z nich. A więc nie wzorcowe rodziny wielodzietne, tylko stado zramolałych nierobów zamkniętych w klasztorze żyjące z kościelnych podatków.

Ten post był edytowany przez marc20: 28/05/2017, 10:37
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej