Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jezus trzy dni i noce w grobie,
     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.755
Nr użytkownika: 18.604

Micha³
 
 
post 26/03/2013, 9:59 Quote Post

QUOTE(indigo @ 25/03/2013, 22:24)
QUOTE
Nic tu nie ma o sobocie bądź niedzieli.


Nie ma, bo biorąc pod uwagę Twoją pewność siebie zakładałem, że znasz inne fragmenty Ewangelii. Jednak myliłem się. U tego samego Ewangelisty znajdziesz takie stwierdzenia:

A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę oddał ducha. Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. J 19, 30-31.

Ergo - Jezus zmarł w przeddzień szabatu (soboty), czyli w piątek.
*


Sam podałeś cytat na to, że dany szabat nie był zwykłym szabatem tylko szabatem wielkim lub uroczystym. Na temat takich szabatów wypowiada się Stary Testament:
26 Dalej Pan powiedział do Mojżesza: 27 «Dziesiątego dnia siódmego miesiąca jest Dzień Przebłagania. Będzie to dla was zwołanie święte. Będziecie pościć i będziecie składać Panu ofiary spalane. 28 W tym dniu nie będziecie wykonywać żadnej pracy, bo jest to Dzień Przebłagania, ażeby dokonano przebłagania za wasze winy przed Panem, Bogiem waszym. 29 Każdy człowiek, który nie będzie pościł tego dnia, będzie wyłączony spośród swego ludu. 30 Każdego człowieka, który będzie pracował tego dnia, wytracę spośród jego ludu. 31 Żadnej pracy nie będziecie wykonywać. Jest to ustawa wieczysta dla wszystkich pokoleń, we wszystkich waszych siedzibach. 32 Będzie to dla was uroczysty szabat. Będziecie pościli. Dziewiątego dnia miesiąca, wieczorem, to jest od wieczora do wieczora, będziecie obchodzić wasz szabat». Kpł 23

Jeśli umarłby w piątek jest to wtedy całkowicie sprzeczne z innym biblijnym cytatem:
I Syn Człowieczy będzie w łonie ziemi trzy dni i trzy noce Mt 12,40 - każdy sobie sam wtedy może policzyć ile dni i nocy jest z piątku na niedziele. Brakuje. Nawet jest proroctwo ze Starego Testamentu, które przeczy temu, że umarłby w piątek:
24 Siedemdziesiąt tygodni wyznaczono twojemu ludowi i twojemu miastu świętemu, aż dopełni się zbrodnia, przypieczętowany będzie grzech i zmazana wina, i przywrócona będzie wieczna sprawiedliwość, i potwierdzi się, widzenie i prorok i Najświętsze będzie namaszczone. 25 Przeto wiedz i zrozum: Odkąd objawiło się słowo o ponownej odbudowie Jeruzalemu aż do Pomazańca-Księcia jest siedem tygodni, w ciągu sześćdziesięciu dwu tygodni znowu będzie odbudowane z rynkiem i rowami miejskimi; a będą to ciężkie czasy. 26 A po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Pomazaniec będzie zabity i nie będzie go; lud księcia, który wkroczy, zniszczy miasto i świątynię, potem nadejdzie jego koniec w powodzi i aż do końca będzie wojna i postanowione spustoszenie. 27 I zawrze ścisłe przymierze z wieloma na jeden tydzień, w połowie tygodnia zniesie ofiary krwawe i z pokarmów. A w świątyni stanie obraz obrzydliwości, który sprawi spustoszenie, dopóki nie nadejdzie wyznaczony kres spustoszenia. Dn 9,24-27
- piątek nie był dla Żydów połową tygodnia. I się nie zgadza to z wypowiedzą Mateusza odnośne czasu ile miał czasu być martwy i z proroctwem.

Łatwo zresztą zrozumieć w który dzień Przygotowania został ukrzyżowany:
Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: «Oto król wasz!» J 19,14
był to więc dzień Przygotowania do szabatu uroczystego - czyli święta przaśników, a więc nie był to szabat cotygodniowy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Magnat Kresowy
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 652
Nr użytkownika: 44.021

 
 
post 26/03/2013, 12:26 Quote Post

Czyli moja teoria się potwierdza. Skoro umarłby w piątek to musiałby zmartwychwstać w niedzielę. Ale skoro jednak zmartwychwstałby w niedzielę to zatem musiałby umrzeć w środę. Mogło być też tak, że skoro umarł w środę, to licząc tak jak to wygląda teraz (piątek, sobota, niedziela) to wtedy zmartwychwstałby w piątek (trzeciego dnia). Jedno jest pewne, albo ci co to wszystko liczyli w początkach chrześcijaństwa się pomylili i obchodzimy święta te w błędne dni, albo myli się pismo święte, lub różne jego fragmenty są ze sobą niezgodne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 26/03/2013, 13:41 Quote Post

Co do "szabatu będącego wielkim świętem" - chodzi oczywiście o Paschę wypadającą w szabat. Jezus umarł dnia 14 miesiaca nisan, 15 żydzi obchodzą rokrocznie Pesach.
QUOTE
Skoro umarłby w piątek to musiałby zmartwychwstać w niedzielę.
Słusznie.

QUOTE
Ale skoro jednak zmartwychwstałby w niedzielę to zatem musiałby umrzeć w środę.
Niesłusznie, nie wiem skąd ten wniosek.
edit: jeśli już, to za Mateuszem, w czwartek. To znowu nie pasuje do "połowy tygodnia". Ale sądzę, że wnioskować powinniśmy przede wszystkim opierając się na ewangelicznych opisach Męki Pańskiej, proroctwa z natury swojej nie są ścisłe. Równie dobrze można zacząć wątpić, czemu Jezus to Jezus, a nie Emmanuel, skoro ma wypełniać starotestamentowe przepowiednie.

QUOTE
różne jego fragmenty są ze sobą niezgodne
Najprostsze wyjaśnienie. Literalne odczytanie Mateusza "trzy dni i noce" nie przystaje do tej interpretacji, bo wychodzą nam tylko dwie noce. Pytanie, czy z tego tylko powodu należy odrzucić obowiązującą wersję. Poza tym, trzeba by było porównać wersje oryginalne cytatów, czy dzień jest dobą, czy liczyć go od wschodu do zachodu. Ewangelie spisano po grecku, to może budzić kolejne komplikacje.

Ten post był edytowany przez Blake: 26/03/2013, 13:44
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Magnat Kresowy
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 652
Nr użytkownika: 44.021

 
 
post 26/03/2013, 14:17 Quote Post

QUOTE(Blake @ 26/03/2013, 14:41)
Co do "szabatu będącego wielkim świętem" - chodzi oczywiście o Paschę wypadającą w szabat. Jezus umarł dnia 14 miesiaca nisan, 15 żydzi obchodzą rokrocznie Pesach.
QUOTE
Skoro umarłby w piątek to musiałby zmartwychwstać w niedzielę.
Słusznie.

QUOTE
Ale skoro jednak zmartwychwstałby w niedzielę to zatem musiałby umrzeć w środę.
Niesłusznie, nie wiem skąd ten wniosek.
edit: jeśli już, to za Mateuszem, w czwartek. To znowu nie pasuje do "połowy tygodnia". Ale sądzę, że wnioskować powinniśmy przede wszystkim opierając się na ewangelicznych opisach Męki Pańskiej, proroctwa z natury swojej nie są ścisłe. Równie dobrze można zacząć wątpić, czemu Jezus to Jezus, a nie Emmanuel, skoro ma wypełniać starotestamentowe przepowiednie.

QUOTE
różne jego fragmenty są ze sobą niezgodne
Najprostsze wyjaśnienie. Literalne odczytanie Mateusza "trzy dni i noce" nie przystaje do tej interpretacji, bo wychodzą nam tylko dwie noce. Pytanie, czy z tego tylko powodu należy odrzucić obowiązującą wersję. Poza tym, trzeba by było porównać wersje oryginalne cytatów, czy dzień jest dobą, czy liczyć go od wschodu do zachodu. Ewangelie spisano po grecku, to może budzić kolejne komplikacje.
*



Miałem na myśli wtorek.

A co do Jezusa i Emmanuela to właśnie miałem założyć taki wątek o tej tematyce. Skoro jednak temat został już tutaj podjęty, to czy ktoś mi wytłumaczy przy okazji jak to z tymi imionami w końcu jest ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 26/03/2013, 14:38 Quote Post

QUOTE
Skoro jednak temat został już tutaj podjęty, to czy ktoś mi wytłumaczy przy okazji jak to z tymi imionami w końcu jest ?
Sądzę, że po prostu istotne jest znaczenie imienia, jest ono nie tyle nazwą własną, co atrybutem. Coś jak "99 pięknych imion Allaha" w islamie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.897
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 26/03/2013, 18:45 Quote Post

QUOTE
Jeśli umarłby w piątek jest to wtedy całkowicie sprzeczne z innym biblijnym cytatem:


Pozostańmy jednakże w ramach jednej Ewangelii - ja podawałem tekst Jana.

QUOTE
Łatwo zresztą zrozumieć w który dzień Przygotowania został ukrzyżowany:
Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: «Oto król wasz!» J 19,14
był to więc dzień Przygotowania do szabatu uroczystego - czyli święta przaśników, a więc nie był to szabat cotygodniowy.


Pomyłka - w tym fragmencie mowa nie o święcie przaśników, lecz o święcie Paschy. Te dwa święta zostały połączone przez Żydów dopiero po zburzeniu Świątyni Jerozolimskiej - http://www.izrael.badacz.org/kultura/kalendarz_hamacot.html. Tak więc u Jana masz w ewidentny sposób określony dzień tygodnia, w którym Jezus umarł, a tym samym łatwo wywnioskować kiedy zmartwychwstał.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Magnat Kresowy
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 652
Nr użytkownika: 44.021

 
 
post 26/03/2013, 19:30 Quote Post

Więc w jaki dzień wypadało w końcu to święto Pesach ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 26/03/2013, 19:31 Quote Post

Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. Mk 16, 1-2

Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. Mt 28, 1

W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. Łk 24, 1-2

Jest więc jasne, kiedy znaleziono pusty grób - rankiem pierwszego dnia tygodnia, a więc w niedzielę.

QUOTE
Łatwo zresztą zrozumieć w który dzień Przygotowania został ukrzyżowany:
Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: «Oto król wasz!» J 19,14
był to więc dzień Przygotowania do szabatu uroczystego - czyli święta przaśników, a więc nie był to szabat cotygodniowy.

A jeśli dzień Przygotowania wypadał w tym roku w piątek?
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.755
Nr użytkownika: 18.604

Micha³
 
 
post 26/03/2013, 22:41 Quote Post

QUOTE
Pomyłka - w tym fragmencie mowa nie o święcie przaśników, lecz o święcie Paschy. Te dwa święta zostały połączone przez Żydów dopiero po zburzeniu Świątyni Jerozolimskiej - http://www.izrael.badacz.org/kultura/kalendarz_hamacot.html. Tak więc u Jana masz w ewidentny sposób określony dzień tygodnia, w którym Jezus umarł, a tym samym łatwo wywnioskować kiedy zmartwychwstał.

Jeśli były niegdyś rozdzielone to jeszcze bardziej moim zdaniem może komplikować to jeśli jest mowa o tym, że była to pascha, a nie przaśniki. Jest jeszcze inny problem, który komplikuje ukazanie dnia śmierci Jezusa. Mianowicie, że Jan mógł używać w opisie czasu innego kalendarza od synoptyków przez co mogą wychodzić czasem nieraz pozorne sprzeczności czasowe. Ale o tym coś więcej napisze później, a innym też odpowiem innym razem. Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 26/03/2013, 23:01 Quote Post

Po pierwsze, opis Ewangelii jest dość jasny, kiedy mowa o trzech dniach: piątku, sobocie i niedzieli. Chrystus nie był martwy przez 72 godziny, ale w trzech kolejnych następujących po sobie dniach, w tym tylko jednym pełnym.

Po drugie, wszystkich poszukiwaczy sensacji, jakoby niedziela była nie tym dniem, który powinniśmy ochodzić: z jakiejś przyczyny chrześcijanie obchodzili jako dzień święty każdy pierwszy dzień tygodnia, czyli dzień następujący po żydowskim szabacie. Myślę że w kręgach, w których narodziło się chrześcijaństwo, nikt nie miał problemu z wyznaczeniem cotygodniowego szabatu i następującego po nim dnia. Zresztą pierwsi "chrześcijanie" byli tak naprawdę w dalszym ciągu żydami i obchodzili święte dni judaizmu jeszcze przez wiele lat, zanim nie doszło do powolnego rozłamu między religiami.

EDIT: Po trzecie, uzupełniając to, co pisał Ramond: w języku hebrajskim dni tygodnia nie mają nazw, tylko numery, prócz szabatu, dnia siódmego. Jeśli Żyd pisze: dzień pierwszy, niewątpliwie chodzi mu o naszą niedzielę, czyli dzień po szabacie.

Ten post był edytowany przez Ryszard Lwie Serce: 26/03/2013, 23:04
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Magnat Kresowy
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 652
Nr użytkownika: 44.021

 
 
post 27/03/2013, 0:59 Quote Post

Problem w tym, że w Chrześcijaństwie, a raczej w ustalaniu dat co do najważniejszych wydarzeń z życia Jezusa np. narodzin, śmierci czy zmartwychwstania nie ma do tej pory jakiegoś jednego porozumienia. Doskonale wiemy, że są różne wersje dat narodzenia Chrystusa. Chodzi tu o zdarzenie astronomiczne zwane Gwiazdą Betlejemską a czym ona była czy koniunkcją planet czy kometą, czy czymkolwiek innym i kiedy ona się dokładnie ukazała na niebie, tego nie jest w stanie ostatecznie nikt ustalić. Podobny problem mamy tutaj. Ponadto dochodzi często powtarzany błąd roku zerowego, którego nie było. Chociaż dalej jest to na polu dyskusji. Do tego wszystkiego dochodzi różnica w kalendarzu żydowskim a chrześcijańskim, dodajmy do tego kalendarz rzymski oraz podzielmy kalendarz chrześcijański na juliański i gregoriański to wychodzi niezły galimatias. Czas solarny, czas lunarny itp. trzeba by chyba geniusza matematycznego, żeby to wszystko dokładnie obliczyć. Pamiętajmy też, że oś Ziemi z czasem zmienia położenie, przesuwa się. Na dodatek mamy święta pogańskie, które starano się zastąpić świętami chrześcijańskimi np. dzień przesilenia zimowego - Boże Narodzenie, noc Kupały - noc Świętojańska, a ostatnio gdzieś wyczytałem, że Wielkanoc maiła zastąpić równonoc wiosenną. To wszystko jest nazbyt skomplikowane, żeby to obliczyć moim zdaniem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.755
Nr użytkownika: 18.604

Micha³
 
 
post 27/03/2013, 9:41 Quote Post

Ryszard Lwie Serce
QUOTE
Po pierwsze, opis Ewangelii jest dość jasny, kiedy mowa o trzech dniach: piątku, sobocie i niedzieli. Chrystus nie był martwy przez 72 godziny, ale w trzech kolejnych następujących po sobie dniach, w tym tylko jednym pełnym.

Nie jest jasny bo nigdzie nie ma napisanego dnia tygodnia kiedy umarł. Jeśli zmarłby w środę a w sobotę by zmartwychwstał to nie byłoby sprzeczności w opisie Mateusza i trzech dniach i nocy. Tak samo nie byłoby sprzeczności jakoby zmarł w czwartek a zmartwychwstał w sobotę.

QUOTE
Po drugie, wszystkich poszukiwaczy sensacji, jakoby niedziela była nie tym dniem, który powinniśmy ochodzić: z jakiejś przyczyny chrześcijanie obchodzili jako dzień święty każdy pierwszy dzień tygodnia, czyli dzień następujący po żydowskim szabacie.

To nie jest żadne szukanie sensacji tylko próba dochodzenia do prawdy. Takie to modne dziś jest, że wszystko co nie zgadza się z dzisiejszym chrześcijaństwem to sensacją. Dzień świety niedziele obchodzili chrześcijanie pogańscy, co nie wiadomo ile mieli rzeczywistej styczności z apostołami znającymi Jezusa. Pisma o tym wspominające powstawały dopiero w czasie kiedy kościoły ze sobą walczyły (niekoniecznie walką wręcz) bo jedne dla drugich były heretyckie - jest to czas odstępstwa od pierwszych chrześcijan. Nie jest wiadome jak było to w czasach apostolskich.

QUOTE
Myślę że w kręgach, w których narodziło się chrześcijaństwo, nikt nie miał problemu z wyznaczeniem cotygodniowego szabatu i następującego po nim dnia.

Nikt nie ma takiego problemu, ale nigdzie nie jest napisane, że wtedy zmartwychwstał.

QUOTE
EDIT: Po trzecie, uzupełniając to, co pisał Ramond: w języku hebrajskim dni tygodnia nie mają nazw, tylko numery, prócz szabatu, dnia siódmego. Jeśli Żyd pisze: dzień pierwszy, niewątpliwie chodzi mu o naszą niedzielę, czyli dzień po szabacie.

Wtedy znaleziono tylko pusty grób.

Ramond
QUOTE
A jeśli dzień Przygotowania wypadał w tym roku w piątek?

Utożsamianie paschy z cotygodniowym szabatem jest przede wszystkim nadużyciem bo Żydzi nie spożywali co tydzień paschy i szabat uroczysty nie miał żadnego obowiązku występowania w sobotę. Toteż mówienie o niedzieli zmartwychwstania jako pewniku czy śmierci jako piątku jest zwykłym nadużyciem co raczej historykowi nie zawsze przystoi, bo mogły ale zaznaczam, że nie musiały to być zupełnie inne dni.
Sam zacytuję coś zresztą:
[…] Jeszcze do niedawna jedni przyznawali rację Janowi, inni synoptykom. Ci, co byli za synoptykami, czyli za identyfikacją Ostatniej Wieczerzy z paschalną wieczerzą żydowską, zwracają uwagę przede wszystkim na terminologię synoptyków, mówiących o jedzeniu Paschy, przygotowywaniu Paschy i czynieniu Paschy. Wszystko to znaczyło w języku dość specyficznym: spożywać, przygotowywać do spożycia baranka wielkanocnego. Jan wyraża się inaczej; co więcej, idzie za nieco odmienną rachubą czasu — być może dlatego, że przebywając zbyt długo poza Palestyną odzwyczaił się od semickiego słownictwa i zapomniał o judaistycznym sposobie liczenia czasu. Natomiast ci, którzy przyznają rację Janowi, zwracają uwagę na to, że autor czwartej Ewangelii trzyma się dość ściśle chronologii w opisach wydarzeń składających się na historię Wielkiego Tygodnia. Ponadto w 18, 28 Jan wyraźnie mówi o tym, że uczniowie specjalnie czekali z Ostatnią Wieczerzą na moment spożywania oficjalnej wieczerzy paschalnej. Dlatego też powstrzymywali się od wszystkiego, co mogłoby ich uczynić nieczystymi i tym samym nie zdolnymi do spożywania paschy. Ten rzekomo nie do rozstrzygnięcia problem doczekał się nowego spojrzenia poprzez pryzmat hipotezy podwójnego kalendarza. A oto główne elementy tej hipotezy. 1° Od czasów najdawniejszych były w użyciu u Żydów dwie rachuby czasu: słoneczna i księżycowa. 2° Zgodnie z tą podwójną rachubą czasu dwa też były terminy święta Paschy. 3° Według nieurzędowej rachuby czasu, czyli według kalendarza, który obowiązywał w środowiskach judaistycznych heterodoksyjnych, Pascha wypadała w środę. W tej sytuacji wieczerzę paschalną spożywano w przeddzień wieczorem, czyli we wtorek, co zdawałoby się harmonizować z danymi Ewangelii synoptycznych. 4° Przypuszczenie, że Jezus spożywał Ostatnią Wieczerzę jako paschalną wieczerzę żydowską — według tego nieoficjalnego kalendarza, znajduje swoje pośrednie potwierdzenie w fakcie pewnego udokumentowania jeszcze w II w. po Chr. tradycji, według której Jezus został pojmany w nocy z wtorku na środę, czyli że Ostatnią Wieczerzę spożył we wtorek wieczorem. 5° Według danych czwartej Ewangelii Jezus spożywał Ostatnią Wieczerzę zgodnie z kalendarzem oficjalnym. Oficjalnie nie była to wieczerza paschalna żydowska, ale różnica wynikła tylko z odrębności kalendarza. • Jan nawiązuje w swej Ewangelii do kalendarza oficjalnego być może również i z tej racji, że odbiorcy jego Ewangelii, w większości helleniści, prawdopodobnie znali tylko oficjalny kalendarz żydowski. W warunkach normalnych jednym z elementów istotniejszych obchodów święta paschy było zabicie baranka wielkanocnego w świątyni. Wiadomo jednak, że w wypadku zaistnienia przeszkód nieprzezwyciężalnych, święto paschy można było obchodzić nawet w miesiąc po oficjalnej jego dacie i przy użyciu tylko chlebów przaśnych oraz gorzkiego ziela. Zresztą tzw. „wyłączeni" ze społeczności izraelskiej byli skazani na spożywanie wieczerzy paschalnej bez możności spożywania baranka wielkanocnego.[ks. bp. Kazimierz Romaniuk: Nowy Testament bez problemów. Akademia Teologii Katolickiej, Warszawa 1983. Rozdział 23: Kiedy miała miejsce ostatnia wieczerza?]
- w ten sposób ewangelie synoptyczny byłyby ze sobą spójne. Nie piszę więc żadnej sensacji, tylko przyjmuje inne stanowisko za jakim optuje część.

Jest też ciekawy cytat u Łukasza:
A był to dzień Przygotowania i nastawał sabat. A szły też za nim niewiasty, które razem z Jezusem przybyły z Galilei i widziały grób oraz jak składano ciało jego; powróciwszy zaś przygotowały wonności i maści. Przez sabat zaś odpoczywały według przykazania. Łk 23,54-55
I jeszcze ciekawszy u Marka:
A gdy minął sabat, Maria Magdalena i Maria Jakubowa, i Salome nakupiły wonności, aby pójść i namaścić go. Mk 16,1
Jest wyraźnie wspomniane o kupieniu i przyszykowaniu wonności w celu namaszczenia Jezusa. W piątek Jezus umarłby o 15 i został pochowany, a w sobotę nie miałyby prawa kupić wonności, a w niedziele nie miałyby kiedy kupić i przygotować wonności bo było zbyt wcześnie. Mogły kupić właśnie w piątek w którym to miały cały dzień czasu na takową czynność. Środa była dniem przygotowania do szabatu uroczystego i w tym dniu Jezus umiera i zostaje pochowany; na czwartek szabatu uroczystego kobiety odpoczywają; piątek mają mnóstwo czasu by kupić i przygotować wonności i olejki; sobotę odpoczywają; a w niedziele o samym poranku idą do grobu. I takowe rozumienie całkowicie współgra z tym co pisał Mateusz, właśnie 72 godziny mógł spędzić Jezus, a nie jak niektórzy przeczą Mateuszowi, że bez jednej nocy. Poza tym jest proroctwo, które mówi o połowie tygodnia, a piątek nie jest połową tygodnia.

Ten post był edytowany przez BLyy: 27/03/2013, 9:51
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Magnat Kresowy
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 652
Nr użytkownika: 44.021

 
 
post 27/03/2013, 13:17 Quote Post

No więc uporządkujmy. Załóżmy, że w tzw. Niedzielę Palmową Jezus przyjeżdża do Jerozolimy, ale to nie istotne. W poniedziałek nie dzieje się nic, ewentualnie jakieś przygotowania do wieczerzy. Zbliża się Pascha. We wtorek jest ostatnia wieczerza, w środę jest dzień przygotowania do Paschy i wtedy Jezus umiera, ale żeby nie wisiał wraz z dwoma innymi w szabat (czyt. w święto Paschy) zostaje zdjęty i pochowany. W czwartek jest Pascha i stąd chyba wziął się błąd w obliczeniach, ponieważ w czwartek Jezus wraz z uczniami miał jeść rzekomo wieczerzę paschalną. Jednak wg. tego co zostało ustalone przez Blyy Jezus leży tego dnia w grobie. Jest to pierwszy dzień. Drugi dzień to piątek, kiedy kobiety mają jedyną okazję do nakupienia wonności, a jest to też dzień przygotowania do cotygodniowego sabatu czyli soboty. W sobotę jest trzeci dzień gdy Jezus leży w grobie, ale wtedy Żydom nie wolno nic robić, więc kobiety nie mogą namaścić Jezusa, muszą czekać do niedzieli czyli dnia pierwszego, którego wg. pisma Jezus Chrystus zmartwychwstał i zesłał na apostołów ducha świętego. Jednak tu też jest błąd, gdyż pięćdziesiątnica dawniej była obchodzona w czwartek, ale za sprawą Jana Pawła II obchodzona jest niezgodnie w niedzielę 49 dni po Zmartwychwstaniu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.755
Nr użytkownika: 18.604

Micha³
 
 
post 27/03/2013, 13:45 Quote Post

QUOTE(Magnat Kresowy @ 27/03/2013, 13:17)
No więc uporządkujmy. Załóżmy, że w tzw. Niedzielę Palmową Jezus przyjeżdża do Jerozolimy, ale to nie istotne. W poniedziałek nie dzieje się nic, ewentualnie jakieś przygotowania do wieczerzy. Zbliża się Pascha. We wtorek jest ostatnia wieczerza, w środę jest dzień przygotowania do Paschy i wtedy Jezus umiera, ale żeby nie wisiał wraz z dwoma innymi w szabat (czyt. w święto Paschy) zostaje zdjęty i pochowany. W czwartek jest Pascha i stąd chyba wziął się błąd w obliczeniach, ponieważ w czwartek Jezus wraz z uczniami miał jeść rzekomo wieczerzę paschalną. Jednak wg. tego co zostało ustalone przez Blyy Jezus leży tego dnia w grobie. Jest to pierwszy dzień. Drugi dzień to piątek, kiedy kobiety mają jedyną okazję do nakupienia wonności, a jest to też dzień przygotowania do cotygodniowego sabatu czyli soboty. W sobotę jest trzeci dzień gdy Jezus leży w grobie, ale wtedy Żydom nie wolno nic robić, więc kobiety nie mogą namaścić Jezusa, muszą czekać do niedzieli czyli dnia pierwszego, którego wg. pisma Jezus Chrystus zmartwychwstał i zesłał na apostołów ducha świętego. Jednak tu też jest błąd, gdyż pięćdziesiątnica dawniej była obchodzona w czwartek, ale za sprawą Jana Pawła II obchodzona jest niezgodnie w niedzielę 49 dni po Zmartwychwstaniu.
*


To nie jest tylko moje stanowisko kiedy Jezus zmarł; po prostu przyjmuje jedną z kilku opcji jakie są brane przez ekspertów. Mógł równie dobrze w niedziele, ale dla mnie również w sobotę. Mógłbym prosić gdzie jest napisane, że pięćdziesiątnica była w czwartek? Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
Magnat Kresowy
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 652
Nr użytkownika: 44.021

 
 
post 27/03/2013, 16:15 Quote Post

QUOTE(BLyy @ 27/03/2013, 14:45)
QUOTE(Magnat Kresowy @ 27/03/2013, 13:17)
No więc uporządkujmy. Załóżmy, że w tzw. Niedzielę Palmową Jezus przyjeżdża do Jerozolimy, ale to nie istotne. W poniedziałek nie dzieje się nic, ewentualnie jakieś przygotowania do wieczerzy. Zbliża się Pascha. We wtorek jest ostatnia wieczerza, w środę jest dzień przygotowania do Paschy i wtedy Jezus umiera, ale żeby nie wisiał wraz z dwoma innymi w szabat (czyt. w święto Paschy) zostaje zdjęty i pochowany. W czwartek jest Pascha i stąd chyba wziął się błąd w obliczeniach, ponieważ w czwartek Jezus wraz z uczniami miał jeść rzekomo wieczerzę paschalną. Jednak wg. tego co zostało ustalone przez Blyy Jezus leży tego dnia w grobie. Jest to pierwszy dzień. Drugi dzień to piątek, kiedy kobiety mają jedyną okazję do nakupienia wonności, a jest to też dzień przygotowania do cotygodniowego sabatu czyli soboty. W sobotę jest trzeci dzień gdy Jezus leży w grobie, ale wtedy Żydom nie wolno nic robić, więc kobiety nie mogą namaścić Jezusa, muszą czekać do niedzieli czyli dnia pierwszego, którego wg. pisma Jezus Chrystus zmartwychwstał i zesłał na apostołów ducha świętego. Jednak tu też jest błąd, gdyż pięćdziesiątnica dawniej była obchodzona w czwartek, ale za sprawą Jana Pawła II obchodzona jest niezgodnie w niedzielę 49 dni po Zmartwychwstaniu.
*


To nie jest tylko moje stanowisko kiedy Jezus zmarł; po prostu przyjmuje jedną z kilku opcji jakie są brane przez ekspertów. Mógł równie dobrze w niedziele, ale dla mnie również w sobotę. Mógłbym prosić gdzie jest napisane, że pięćdziesiątnica była w czwartek? Pozdrawiam
*



Sorry, pomyliło mi się ze świętem Wniebowstąpienia (które dawniej obchodziło się w czwartek) a teraz w niedziele "40" dni po Wielkanocy. Tak czy inaczej pięćdziesiątnice powinno obchodzić się 50 dni po święcie paschy, a nie po Wielkanocy. Skoro pascha obchodzona była wtedy w czwartek to na to samo wychodzi. Chociaż nie, wtedy pięćdziesiątnica wypadałaby w piątek.
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

6 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej