Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
87 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Laicyzacja - nieuchronny proces ?, Polska, Europa, świat
     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.449
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 20/03/2013, 15:42 Quote Post

@ baszybuzuk
QUOTE
Poza tym słyszałem, że ateiści ostatnio zaczynają wierzyć w latający makaron i żadają rejestracji takiego wyznania, więc chyba nie jest tak źle? rolleyes.gif

rolleyes.gif umieszone pod koniec wypowiedzi wyjaśnia w czym rzecz wink.gif

@ aldrin
QUOTE
Jeszcze ktoś pomyśli, że europejskim stylem życia jest bycie homoseksualistą i korzystanie z portali randkowych
.

Nie , ale "europejskim stylem życia" nie jest na pewno ścinanie mieczem bądź kamieniowanie tychże homoseksualistów mad.gif


QUOTE
Wystarczy rozejrzeć się i widać ile osób, które deklarują ateizm (oraz ludzi wierzących), jednocześnie przyjmują (świadomie bądź nie) istnienie pewnej sfery duchowej, bądź "energetycznej". Mam na myśli takie sytuacje jak zabobonność (przesądy, amulety), wizyty u wróżek, wiara w różne "energie" (np. Chi, Sheng Chi i Sha Chi w feng shui) itd...


Wizyt u wróżek itp z kwestią laicyzacji społeczeństw nie wiązał bym zbyt mocno. Swoją drogą nie znam żadnego zadeklarowanego ateisty, który chodzi do wróżki czy wierzy w magiczną siłę amuletów (a znam wielu katolików , którzy się w to bawią). No chyba, że prowadzi "drugie życie" wink.gif

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 20/03/2013, 15:45
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.220
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 20/03/2013, 15:51 Quote Post

QUOTE(szczypiorek @ 20/03/2013, 15:42)
Wizyt u wróżek itp z kwestią laicyzacji społeczeństw nie wiązał bym zbyt mocno. Swoją drogą nie znam żadnego zadeklarowanego ateisty, który chodzi do wróżki czy wierzy w magiczną siłę amuletów. No chyba, że prowadzi "drugie życie"  wink.gif


Bo się wstydzą przyznać. wink.gif

A poważniej, powtórzę - "nieuchronne" to bardzo kategoryczne określenie, coś jak "na zawsze". Czy jesteś w stanie prognozować rozwój ludzkości w skali powiedzmy 500 lat? Trend działający obecnie w takiej perspektywie czasowej może być zwyczajnie śmieszny. A przecież 500 lat to w skali dotychczasowego istnienia cywilizacji wcale nie jest wiele.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.449
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 20/03/2013, 16:03 Quote Post

QUOTE
A poważniej, powtórzę - "nieuchronne" to bardzo kategoryczne określenie, coś jak "na zawsze".


O ile sprawdziłem, słowo "nieuchronny" w tym temacie użyte jest zasadniczo w tytule i to ze znakiem zapytania. Ja sam nie stawiam tezy (póki co) raczej jestem ciekawy opinii Szanownych Forumowiczów.

Z drugiej strony o tyle masz rację, że nie możemy dziś przesądzić w jakim kierunku pójdzie ludzkość , jakie pomysły strzelą jej do głowy i jak to się dla niej skończy wink.gif

Niemniej : pospekulować warto. A tym bardziej warto przyglądać się zachodzącym procesom (w kontekście czynnika religijności , jego słabnięcia , wzmacniania się itp ).

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 20/03/2013, 16:03
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Ambioryks
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.309
Nr użytkownika: 57.567

Stopień akademicki: magister
Zawód: animator kultury
 
 
post 20/03/2013, 16:50 Quote Post

Generalnie społeczeństwa afrykańskie i arabskie oraz Środkowego Wschodu są dość zamknięte w porównaniu z rozwiniętymi krajami Europy, Ameryki Pn. i Dalekiego Wschodu. Są również mocno kolektywistyczne. Na ogół nie mają jak poznać szczegółowo innych wyznań. A że religie objawione - a właśnie takie tam dominują - opierają się w dużej mierze na zwalczaniu konkurencji religijnej przez potepianie innych wyznań, to oni z przyzwyczajenia, bo zostali tak wychowani, mówią, że wyznają właśnie taką religię jak ich rodziny i współplemieńcy. Najtrudniej przejść do konkurencji wówczas, gdy nic się o niej nie wie, a propaganda zwalczająca konkurencję jest silna.

Gdyby mieli szeroki kontakt z innymi religiami i ich wyznawcami, gdyby poznawali inne religie, na pewno przynajmniej w części zmienialiby wyznanie.

Tak samo, gdyby ludzie nie byliby wychowywani w jakiejkolwiek religii, a wszystkie religie poznawaliby naraz jako ludzie dorośli, raczej w większości nie wybieraliby żadnej.
QUOTE
Iran. W latach 70' kolebka bliskowschodniego liberalizmu obyczajowego, a dziś - wiadomo.

W Iranie praktycznie przez cały czas biedni mieszkańcy wsi i miasteczek byli najbardziej religijną częścią w społeczeństwie. Mieszkańcy centrów wielkich miast od dawna są zeuropeizowani.
No i porównaj dane przytoczone przez szczypiorka odnośnie Iranu i Arabii Saudyjskiej - jest różnica, prawda?
QUOTE
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu laicyzacja stanowiła naturalny - zdawać by się mogło - kurs w krajach islamskich (jak dziś w Europie). W większości z nich do władzy dochodzili przywódcy stawiający właśnie na laicyzację.

Pytanie, czy ci przywódcy dochodzili do władzy z woli laickich społeczeństw, czy wbrew woli społeczeństw, które wcale nie popierały laickich poglądów przywódców.
QUOTE
Jeszcze ktoś pomyśli, że europejskim stylem życia jest bycie homoseksualistą i korzystanie z portali randkowych.

Oczywiście że nie jest, ale mimo to, jednak bardziej kojarzy się z europejskim podejściem do życia niż ortodoksyjnie muzułmańskim, nieprawdaż?
QUOTE
i że proces ten będzie postępował jedynie w kierunku obecnie wyznaczanym przez Europę.

Nie tylko Europę - również Amerykę Pn., japonię i Tajwan, bo to też raczej świeckie kraje.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.449
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 20/03/2013, 19:17 Quote Post

QUOTE
QUOTE
i że proces ten będzie postępował jedynie w kierunku obecnie wyznaczanym przez Europę.

QUOTE
Nie tylko Europę - również Amerykę Pn., japonię i Tajwan, bo to też raczej świeckie kraje.


Ciekawy przypadek to USA. A to z racji m.in. na duże zróżnicowanie regionalne ( tu kłania się zwłaszcza "Pas Biblijny" , u nas taką rolę chyba pełni Podhale , tyle, że w wersji katolickiej nie protestanckiej wink.gif ) Także na fakt występowania mnogości kultów, w tym i takich o których nawet pastafarianom się nie śniło wink.gif A też : odwoływanie się do religii przez polityków jest nadal dobrze odbierane przez znaczną część społeczeństwa (w wielu krajach Europy sprawa ma się zgoła inaczej).

Dla zainteresowanych rzut oka na krajobraz wiary i niewiary Amerykanów :

http://religions.pewforum.org/reports#

P.S.

Już pomijając kwestie amerykańskie ... Jeszcze jedno fajne narzędzie (tu akurat mamy wgląd w procentowe udziały poszczególnych "dużych" religii w społeczeństwach konkretnych państw) :

http://features.pewforum.org/grl/population-percentage.php

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 20/03/2013, 19:47
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
Ambioryks
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.309
Nr użytkownika: 57.567

Stopień akademicki: magister
Zawód: animator kultury
 
 
post 20/03/2013, 22:05 Quote Post

QUOTE
duże zróżnicowanie regionalne ( tu kłania się zwłaszcza "Pas Biblijny"

Jasne, że USA są pełne kontrastów pod tym względem - z jednej strony USA odgrywają wiodącą rolę w światowym pornobiznesie, z drugiej jest tam obyczajówka i nie brakuje tam fanatyków religijnych - z tym że akurat odnośnie Pasa Biblijnego, to generalnie protestanci mają inne podejście do religii niż katolicy. A baptyści to już w ogóle. Na mszach śpiewają i tańczą, nie mają celibatu, nie są ponurakami jak katolicy, poza tym na urzędy kościelne wybierają się demokratyznie na zborach. No i znają swoją wiarę - dzięki czytaniu Biblii. W krajach protestanckich znajomość Biblii jest o wiele większa niż w krajach katolickich. Wśród tzw. katolików całą Biblię przeczytało może 5%, jeśli nie mniej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 21/03/2013, 9:56 Quote Post

Czy laicyzacja jest nieuchronna? Raczej nie widziałbym to zjawisko jako symptom i zapowiedź przyszłych wydarzeń. Na podobieństwo V wieku w Cesarstwie Rzymskim, że jest to jeszcze jeden znak upadku cywilizacji łacińskiej. Jeśli nie zajdzie zmiana, odwrócenie tendencji to cywilizacja upadnie a na jej gruzach pojawią się muzułmanie.

QUOTE
Członkowie nowo powstałej Partii Islam zapowiedzieli wdrożenie w kraju prawa szariatu. Belgijscy posłowie postanowili zabezpieczyć się przed tą ewentualnością i złożyli w parlamencie projekt ustawy, wiążącej ręce muzułmańskim politykom w Brukseli i innych miastach kraju
.

Read more: http://www.pch24.pl/belgia--gwaltownie-wzr...l#ixzz2OA8x6LZP

Tylko od nas samych zależy co będzie dalej, czy powiemy sobie, że nie jest to problem, że nasza chata skraja czy też podejmiemy działania zaradcze.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 21/03/2013, 10:02 Quote Post

QUOTE
Jeśli nie zajdzie zmiana, odwrócenie tendencji to cywilizacja upadnie a na jej gruzach pojawią się muzułmanie.

Histeria. Jojczenie niegodne naszej cywilizacji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 21/03/2013, 10:17 Quote Post

QUOTE(balum @ 21/03/2013, 10:02)
QUOTE
Jeśli nie zajdzie zmiana, odwrócenie tendencji to cywilizacja upadnie a na jej gruzach pojawią się muzułmanie.

Histeria. Jojczenie niegodne naszej cywilizacji.
*



Będę szczęśliwy, gdy okaże się prawdą, że jest to histeria.

Ten post był edytowany przez swatek: 21/03/2013, 10:18
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.745
Nr użytkownika: 18.604

Micha³
 
 
post 21/03/2013, 10:17 Quote Post

QUOTE(balum @ 21/03/2013, 10:02)
QUOTE
Jeśli nie zajdzie zmiana, odwrócenie tendencji to cywilizacja upadnie a na jej gruzach pojawią się muzułmanie.

Histeria. Jojczenie niegodne naszej cywilizacji.
*


Są brane dwie opcje: optymistyczna, że muzułmanie się z "europejszczą" lub druga pesymistyczna, że będą próbowali narzucić szariat lub chociaż ukrócą nieco wolność obywateli. Każda z nich może zwyciężyć. Ogólnie siłą cywilizacji była pielęgnacja kultury swojego kraju i pokazywaniu, że jest super i jest dla nas ważna - a dziś coraz częściej kojarzy się to z niezdrowym nacjonalizmem gdzie nawet w Anglii w niektórych miejscach zabraniano chodzić z flagą narodową bo obraża emigrantów. Tego typu praktyki niszczą właśnie cywilizację zachodu. Siłą cywilizacji Zachodu to właśnie stawianie interesów własnego kraju oraz kultury nad inne gdzie reszta musi się przystosować a nie marudzić (ale z szacunkiem dla innych kultur) - ale tego echa jeszcze są np. w Szwajcarii gdzie pokazano środkowy palec muzułmanom którzy chcieli zmiany flagi, ponieważ jest w niej krzyż; czy we Włoszech gdzie muzułmanie chcieli usunąć fresk w kościele który przedstawia Mahometa w piekle a nikogo nie obchodziło to, że jest to fresk zabytkowy sięgający średniowiecza - czy też akcja by zakazać czytania Dantego, bo tam też Mahomet jest w piekle.

Ten post był edytowany przez BLyy: 21/03/2013, 10:21
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.449
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 21/03/2013, 10:29 Quote Post

QUOTE
echa jeszcze są np. w Szwajcarii gdzie pokazano środkowy palec muzułmanom którzy chcieli zmiany flagi, ponieważ jest w niej krzyż; czy we Włoszech gdzie muzułmanie chcieli usunąć fresk w kościele który przedstawia Mahometa w piekle a nikogo nie obchodziło to, że jest to fresk zabytkowy sięgający średniowiecza - czy też akcja by zakazać czytania Dantego, bo tam też Mahomet jest w piekle.


No, ale to chyba właśnie był triumf państwa świeckiego nad próbą dyktatu ze strony środowisk religijnego ekstremizmu. Czy jakoś inaczej to jeszcze widzisz ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.745
Nr użytkownika: 18.604

Micha³
 
 
post 21/03/2013, 10:46 Quote Post

QUOTE(szczypiorek @ 21/03/2013, 10:29)
QUOTE
echa jeszcze są np. w Szwajcarii gdzie pokazano środkowy palec muzułmanom którzy chcieli zmiany flagi, ponieważ jest w niej krzyż; czy we Włoszech gdzie muzułmanie chcieli usunąć fresk w kościele który przedstawia Mahometa w piekle a nikogo nie obchodziło to, że jest to fresk zabytkowy sięgający średniowiecza - czy też akcja by zakazać czytania Dantego, bo tam też Mahomet jest w piekle.


No, ale to chyba właśnie był triumf państwa świeckiego nad próbą dyktatu ze strony środowisk religijnego ekstremizmu. Czy jakoś inaczej to jeszcze widzisz ?
*


Raczej zwycięstwo tych dla których kultura danego kraju jest ważniejsza niż kultura emigrantów - bo są to dziedzictwa naszej kultury europejskiej a wyrzekając się ich, wyrzeklibyśmy się wtedy siebie. Jedne kraje świeckie nie dają sobie czegoś narzucić, inne w niektórych kwestiach są słabe. Multikultorowość jest słabością cywilizacji Zachodu. Zachód był silny zawsze gdy jedna kultura dominowała nad innymi, gdzie byłoby to wtedy nie do pomyślenia by inne mogły coś dyktować lub próbować zmienić - tego typu praktyki nie miałyby prawa wtedy wystąpić, bo jakoś wcześniej nie tykali się Dantego czy fresków średniowiecznych, czy to by przed emigrantami nie pojawiać się z flagą narodową we własnym kraju. Szacunek wobec innych kultur - tak; ale jak te inne kultury będą szanowały kulturę kraju w którym mieszkają, nawet jeśli ona godzi w ich religie czy inne aspekty życia to muszą to zgryźć albo wrócić skąd przybyli. Jeśli będzie coraz częściej mówiło się o bzdurnej politycznej poprawności, która już dawno straciła swe pierwotne znaczenie, to Zachód może skończyć w ręką w nocniku. Nie wiem jeszcze jak sama asymilacja wygląda w poszczególnych krajach.
Polityka multikulturowości i chora poprawność polityczna sprawiają, że cywilizacja Zachodu jest słabsza niż dawniej

Ten post był edytowany przez BLyy: 21/03/2013, 10:59
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Okulewicz
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 488
Nr użytkownika: 65.809

Danisz Okulicz
Zawód: Student
 
 
post 21/03/2013, 15:46 Quote Post

Zrobiłem prosty model, nie mam teraz czasu, żeby wgłębiać się w szczegóły, więc po weekendzie pewnie pojadę większymi konkretami. Czekam też na pomysły od czego może zależeć jeszcze religijność - mnie zastanawia czy zależy od temperatury:D Ale nie znalazłem nigdzie danych dot. średniorocznej temperatury na świecie.

Póki co, na podstawie danych ze 148 krajów można stwierdzić, że im kraj ma wyższe HDI i stopień urbanizacji, a niższy współczynniki Giniego tym mniej religijny. I kształtuje się to dosyć liniowo (test RESET z P valium bliskim 0), do tego całkiem nieźle wyjaśnia zmienność (R^2 0,59), a zmienne nie są współliniowe, czyli każda tłumaczy model z innej perspektywy (VIF nie przekraczał 3,5). Nie występuje też heteroskedastyczność (czyli nie jest prawdą, że o ile kraje biedne są zawsze religijne, o tyle kraje bogate bywają religijne a bywają nie).
Wstępnie można stwierdzić, że wraz z rozwojem społecznym następuje laicyzacja. Może w przyszłym tygodniu spróbuję jakoś pogrupować kraje względem kręgu kulturowego i zobaczę, czy ten proces występuje równomiernie.

Ten post był edytowany przez Okulewicz: 21/03/2013, 16:02
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 21/03/2013, 18:40 Quote Post

Dlaczego HDI ocenia ludność z danego państwa gdy do niego brane są uregulowania państwowe i działania państwa? Jeśli przysłowiowego Buszmena przeniesiemy do Norwegii to tenże współczynnik nie ulegnie jakiejś znaczącej zmianie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Pac
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 33
Nr użytkownika: 37.234

 
 
post 21/03/2013, 20:31 Quote Post

QUOTE(Ambioryks @ 20/03/2013, 16:50)
Gdyby mieli szeroki kontakt z innymi religiami i ich wyznawcami, gdyby poznawali inne religie, na pewno przynajmniej w części zmienialiby wyznanie.


W Europie Zachodniej jakoś tego nie widać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

87 Strony < 1 2 3 4 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej