Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Somalia rok 1993, Akcja w Mogadiszu
     
Dozey
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 48
Nr użytkownika: 41.144

Mehmed II (zdobywca Konstantynopola)
Zawód: mapper UED 2.0
 
 
post 20/02/2008, 23:05 Quote Post

Wojska amerykanskie zostaly skierowane do Somalii w 1993 roku w celu przeprowadzenia tajnej operacjii Task Force Rangers.Operacja miala trwac tylko pol dnia w rzeczywistosci trwala cala tydzien i zakonczyla sie ewakuacją amerykanskich zolnierzy z Mogadiszu.Przyczyną interwencjii byly odbieranie zywnosci dla glodujacej ludnosci somalii. (zaopatrzenie bylo fundowane przez ONZ)Terrorysci jak zwykle przechwytywali zaopatrzenie i spredawali je za bron i amunicje.Ostatecznie dowódca szajki terrorystycznje (nie pamietam jego imienia takie arabskie zaczynajace sie na Al-cos tam)zostaje zabity podczas ucieczki od oddzialów ONZ.General który go scigal dzien pozniej od jego smierci odszedl na emeryture.

[Przenoszę do powszechnej - przyp. Rothar]

Ten post był edytowany przez Rothar: 21/02/2008, 8:27
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
wilk156
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 17
Nr użytkownika: 41.564

Mateusz Miska
Zawód: Uczen
 
 
post 24/02/2008, 14:38 Quote Post

Hmm rozumiem że swoją wiedzę na temat działań ONZ i USA w Somalii opierasz na filmie „Helikopter w Ogniu”. Choć myślę że nawet pomyliłeś fakty które reżyser zamieścił w filmie.

No cóż należy się sprostowanie twoich „informacji”

QUOTE
Wojska amerykanskie zostaly skierowane do Somalii w 1993 roku w celu przeprowadzenia tajnej operacjii Task Force Rangers.


1. Wojska amerykańskie nie zostały skierowane do Somalii w 1993! Pierwsze oddziały wylądowały w Somalii 9 Grudnia 1992r. Były to 1 MEF i 10 Dywizja Górska, oprócz tego przez cały grudzień 1992 i później początek 1993 do Somalii przybywały kontyngenty z różnych krajów (z 26 państw dokładnie). Do Somalii w 1993 a dokładnie w sierpniu przybyły jednostki US Army Rangers (początkowo chyba cały 75th Rangers Regiment) i SFOD, tworzyły one Grupę uderzeniową (Task Force Rangers).

Tajna operacja? Co to za bzdury?
To była jedna z rutynowych akcji jakie przeprowadzali Amerykanie w Somalii (oczywiście mówię tu o Rangersach, Marines mieli inne zadania).
QUOTE
Operacja miala trwac tylko pol dnia w rzeczywistosci trwala cala tydzien

Operacja trwała tydzień? Skąd masz takie informacje?
O ile dobrze pamiętam operacja jaką przeprowadzali Rangers'i w Somalii 3 Października 1993r. trwała kilka dni.
QUOTE
i zakonczyla sie ewakuacją amerykanskich zolnierzy z Mogadiszu.

Ewakuacja Amerykańskich żołnierzy z Mogadiszu? Nie bardzo rozumiem…
Amerykańscy żołnierze w Mogadiszu (stolica Somalii) byli aż do 1995r. i ich ewakuacja która odbyła się w marcu 1995r. nie była wynikiem akcji z Października 1993r. Jeżeli masz na myśli odwrót Rangersów z akcji na lotnisko to przypominam że Baza Rangersów była w Mogadiszu, wiec…

QUOTE
Przyczyną interwencjii byly odbieranie zywnosci dla glodujacej ludnosci somalii. (zaopatrzenie bylo fundowane przez ONZ)


Co do przyczyn interwencji to masz racje, ale jest to bardzo ogólnikowe rozumowanie. Ale fundowanie zaopatrzenia przez ONZ to bzdura. ONZ w Somalii nie było same, było wiele organizacji pozarządowych, nie licząc tych największych i nie byli finansowanie przez ONZ.

QUOTE
Terrorysci jak zwykle przechwytywali zaopatrzenie i spredawali je za bron i amunicje.


Terroryści? O jakich terrorystach mówisz? W Somalii nie było żadnych terrorystów, a na pewno nie takich o jakich myślisz i oglądałeś na filmie.

Jak już coś możesz ich nazwać bojówkarzami lub milicjantami, albo partyzancką armią ale nie terrorystami, mylisz pojęcia.

QUOTE
nie pamietam jego imienia takie arabskie zaczynajace sie na Al-cos tam)


Al. coś tam? Hehehe
Mohammed Farah Aidid – chyba o nie go ci chodzi.

A dla wszystkich co interesują się tematem operacji humanitarnej w Somalii zamieszczę mały artykuł.

Czolem Waszmości! To Twój pierwszy post tutaj. Zwracam uwagę, żebyś wystrzegał się najazdów ad personam.
Na artykuł o wydarzeniach w Somalii jak najbardziej czekamy.

Pozdrawiam


Ten post był edytowany przez tuxman: 29/02/2008, 14:02
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
artifakt
 

Zwycięzca Cyferaków 2008
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.821
Nr użytkownika: 36.218

Maciej Komar
Stopień akademicki: mgr
Zawód: KAM
 
 
post 24/02/2008, 14:44 Quote Post

Z miłą chęcią poczytam, zamieść. Dziękuje bardzo.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 24/02/2008, 14:50 Quote Post

Co do wiarygodności filmu to chyba nie jest tak źle (a już na pewno lepiej niż z polskimi produkcjami historycznymi), wydarzenia zostały dość wiernie odwzorowane (choć wątek kolumny Strueckera się chyba jakoś dziwnie w filmie urywa po wysadzeniu żołnierzy z "Hootem"; do tego całkowicie przekręcono scenę wyjścia ostatnich Rangersów ze strefy walk).
Co do artykułu - zamieść, na jakich pozycjach się on opiera?
Sama w sobie akcja była ni zwycięstwem, ni porażką. Cel wykonano (pochwycenie dwu doradców Aidida), ale opinia publiczna została zszokowana wiadomością o Shugarcie i Gordonie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
mch90
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 17.737

 
 
post 29/02/2008, 12:56 Quote Post

QUOTE
(początkowo chyba cały 75th Rangers Regiment)

Nie. Tylko kompania B 3. Batalionu. Po bitwie o Mogadiszu Pentagon przysłał wsparcie m.in. w postaci kompanii C.
Task Force Ranger przysłano do Somalii po masakrze 24 żołnierzy pakistańskich 5 czerwca 1993 roku. W jego skład wchodził też, nie zapominajmy, 160. SOAR, wspomniany oddział z 1. SFOD-D ale też kilku Navy Seals.
QUOTE
Operacja miala trwac tylko pol dnia w rzeczywistosci trwala cala tydzien

Hohoho, no ładnie. Skoro bitwa zaczęła się koło południa 3 października a zakończyła 4 października o godz. 6:30 to na pewno nie trwała cały tydzień.
QUOTE
Jak już coś możesz ich nazwać bojówkarzami lub milicjantami, albo partyzancką armią ale nie terrorystami, mylisz pojęcia.

Były powiązania rebeliantów Aidida z SNA z Al-Kaidą, która m.in. zapewniała im szkolenie. Podobnie jak i "eksperci" z Sudanu, którzy uczyli bojówkarzy zestrzeliwać helikoptery.
QUOTE
Sama w sobie akcja była ni zwycięstwem, ni porażką.

Moim zdaniem, sama w sobie akcja zakończyła się pełnym sukcesem. Cel wypełniono mimo poważnych trudności.
QUOTE
Co do wiarygodności filmu to chyba nie jest tak źle (a już na pewno lepiej niż z polskimi produkcjami historycznymi), wydarzenia zostały dość wiernie odwzorowane (choć wątek kolumny Strueckera się chyba jakoś dziwnie w filmie urywa po wysadzeniu żołnierzy z "Hootem"; do tego całkowicie przekręcono scenę wyjścia ostatnich Rangersów ze strefy walk).

To prawda, film raczej dobrze oddaje realia i warunki bitwy o Mogadiszu, lecz np. bardzo marginalnie potraktowano konflikty na linii Rangers-Delta. Nie ma też nic o błędach popełnianych przez rangersów, o ich braku doświadczenia, często niedoszkolenia, o tym, że gdy po utracie pierwszego helikoptera, Super 61, niemalże się rozsypali, to właśnie chłopcy z Delty wzięli ich w garść.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 29/02/2008, 14:39 Quote Post

QUOTE
Moim zdaniem, sama w sobie akcja zakończyła się pełnym sukcesem. Cel wypełniono mimo poważnych trudności.


Tak, cel wypełniono i dlatego nie jest to porażka. Ale straty i czas misji były dużo większe niż przewidywano.

QUOTE
Nie ma też nic o błędach popełnianych przez rangersów, o ich braku doświadczenia, często niedoszkolenia


Coś tam jest - Eversmann przecież mówił przed akcją, że nigdy jeszcze nie strzelał do człowieka.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Warhail
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 46.923

Christoph Sanders
Zawód: uczen
 
 
post 9/07/2008, 16:12 Quote Post

Faktycznie to dzięki doświadczeniu Delty chłopaki z Rangers jakoś przeżyli.A postawa M.Sgt Gordona i SFC Shugharta...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.467
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 9/07/2008, 16:35 Quote Post

QUOTE(wilk156 @ 24/02/2008, 12:38)
Tajna operacja? Co to za bzdury?


Jako, że technicznie Delta nie istnieje, można to tak od bidy klasyfikować. Do tego pierwotnie celem operacji było pochwycenie albo zabicie Aidida w dość określony sposób, o czym też się nie trąbiło.

QUOTE(wilk156 @ 24/02/2008, 12:38)
To była jedna z rutynowych akcji jakie przeprowadzali Amerykanie w Somalii (oczywiście mówię tu o Rangersach, Marines mieli inne zadania).


Rutynowych? Może teraz, ale wówczas - w żadnym razie.

QUOTE(wilk156 @ 24/02/2008, 12:38)
O ile dobrze pamiętam operacja jaką przeprowadzali Rangers'i w Somalii 3 Października 1993r. trwała kilka dni.


Ciężko określić gdzie jest granica czasowa operacji. Rangersi byli w mieście mniej więcej przez dobę, natomiast żołnierze Delty pozostali tam o wiele dłużej, szukając zakładników.

QUOTE(wilk156 @ 24/02/2008, 12:38)
Amerykańscy żołnierze w Mogadiszu (stolica Somalii) byli aż do 1995r. i ich ewakuacja która odbyła się w marcu 1995r. nie była wynikiem akcji z Października 1993r.


Ależ oczywiście, że była. Clinton nakazał zakończenie operacji natychmiast po tym jak CNN nadała obrazy z martwym amerykańskim żołnierzem ciągniętym po ulicy. Wojska zostały na dłużej jako czynni nacisku, żeby móc stamtąd wyjść z twarzą, cośtam wynegocjować, ale były odtąd zupełnie pasywne. "Bitwa o Morze Czarne" zakończyła operację.

QUOTE(wilk156 @ 24/02/2008, 12:38)
Terroryści? O jakich  terrorystach mówisz? W Somalii nie było żadnych terrorystów, a na pewno nie takich o jakich myślisz i oglądałeś na filmie.


W filmie nie pokazano żadnych terrorystów.

QUOTE(Kytof @ 24/02/2008, 12:50)
Co do wiarygodności filmu to chyba nie jest tak źle (a już na pewno lepiej niż z polskimi produkcjami historycznymi), wydarzenia zostały dość wiernie odwzorowane (choć wątek kolumny Strueckera się chyba jakoś dziwnie w filmie urywa po wysadzeniu żołnierzy z "Hootem"; do tego całkowicie przekręcono scenę wyjścia ostatnich Rangersów ze strefy walk).


Film jeśli chodzi o zgodność z faktami jest dość nierówny. Eversman, pokazany jako jeden z głównych bohaterów walk, praktycznie nie wziął w nich udziału. Żołnierz, na którym głównie oparta jest jego postać to DiTomasso. Bóg wie czemu reżyser zamienił ich miejscami. Film nie pokazuje w ogóle strony somalijskiej, zwłaszcza starannie omija zupełnie kretyńskie działania Rangersów, które doprowadziły mieszkańców miasta do prawdziwej furii. Nie ma w ogóle (jedna jest w wycinkach) scen z Rangersami otwierającymi ogień do żołnierzy Delty, czy właściwie wszystkiego, co się rusza. Nie jest pokazane jak fatalne było morale Rangersów i jak źle, pod względem charakteru, zostali oni wyszkoleni. Pułkownik Steele jest potraktowany z jednej strony zbyt ostro (wcale nie był takim fiutem, jak jest to pokazane w scenie z Pillą, potrafił się sam z siebie śmiać), z drugiej zbyt łagodnie (w ogóle nie ma nic o tym jak obraził się na dowódcę Delty i w kulminacyjnym momencie walki odmawiał wszelkiej komunikacji). Stanowczo zbyt ostro potraktowany jest generał Garrison. Przykładowo 10 Górska, która w filmie zostaje powiadomiona o akcji dopiero kiedy wszystko poszło do kibla, w rzeczywistości była zmobilizowana i powiadomiona na długo przedtem. Generalnie film dobrze pokazuje co się działo, ale niekoniecznie dlaczego się działo.


 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 9/07/2008, 22:09 Quote Post

QUOTE
Nie ma w ogóle (jedna jest w wycinkach) scen z Rangersami otwierającymi ogień do żołnierzy Delty, czy właściwie wszystkiego, co się rusza.


IMHO Scott chciał to delikatnie zasugerować robiąc scenę, gdy Nelson i jego towarzysz otwierają ogień do Yurka.

QUOTE
Stanowczo zbyt ostro potraktowany jest generał Garrison.


Tzn.?
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.467
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 10/07/2008, 13:00 Quote Post

QUOTE(Kytof @ 9/07/2008, 20:09)
IMHO Scott chciał to delikatnie zasugerować robiąc scenę, gdy Nelson i jego towarzysz otwierają ogień do Yurka.


Nie odebrałem tego w ten sposób. Zwłaszcza że do rzeczywistych przypadków otwarcia ognia przez Rangersów do żołnierzy Delty dochodziło nie w sytuacji rozpaczliwego biegu przez miasto, ale między innymi kiedy Rangersi pilnowali budynków w których pracowała Delta i otwierali ogień właśnie do tych budynków, wiedząc, że operatorzy są w środku.

QUOTE(Kytof @ 9/07/2008, 20:09)
QUOTE
Stanowczo zbyt ostro potraktowany jest generał Garrison.

Tzn.?


W filmie pokazany jest jako nieodpowiedzialny kowboj, który rzuca swoich żołnierzy do przeciętnie zaplanowanej szarży. Jest tam taka zupełnie archetypiczna scena w której Garrison narzeka, że Waszyngton "w swojej mądrości" odmówił mu wsparcia kanonierek C-130 i ciężkich maszyn. Od tej sceny pomyślałem, że jeśli film przedstawia prawdę, to Garrison był kretynem. W rzeczywistości wcale o takie wsparcie nie prosił, miał takie pomysły (zupełnie słusznie) za nonsensowne i szkodliwe. Podobnie wcale nie próbował zaskoczyć wszystkich innych sił zbrojnych w okolicy swoją kowbojską akcją. W filmie 10 Górska zostaje w ogóle powiadomiona o akcji dopiero po utracie pierwszego BH. W rzeczywistości wiedziała o akcji znacznie wcześniej i była w stanie pogotowia. Garrison zaplanował tę akcję naprawdę dobrze a nie udała się nie z powodu jakiejś jego głupoty czy przeszarżowania, ale z powodu zwykłego pecha.

Film nie wspomina też, że tego typu akcje odbyły się wcześniej wielokrotnie, zawsze bezproblemowo.

 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 10/07/2008, 14:21 Quote Post

QUOTE
Nie odebrałem tego w ten sposób. Zwłaszcza że do rzeczywistych przypadków otwarcia ognia przez Rangersów do żołnierzy Delty dochodziło nie w sytuacji rozpaczliwego biegu przez miasto, ale między innymi kiedy Rangersi pilnowali budynków w których pracowała Delta i otwierali ogień właśnie do tych budynków, wiedząc, że operatorzy są w środku.


Oczywiście, masz rację. Niemniej przedstawienie pozostawia przedstawieniem wink.gif

QUOTE
W filmie pokazany jest jako nieodpowiedzialny kowboj, który rzuca swoich żołnierzy do przeciętnie zaplanowanej szarży.


Hm... kwestia interpretacji. Ja nie odebrałem tego tak, że twórcy filmu chcieli zrobić z Garrisona głównego winnego.
Co do pecha masz zupełną rację, Somalijczycy mieli to szczęście, że trafili "Elvisa", a potem Duranta.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.467
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 10/07/2008, 14:27 Quote Post

QUOTE(Kytof @ 10/07/2008, 12:21)
Co do pecha masz zupełną rację, Somalijczycy mieli to szczęście, że trafili "Elvisa", a potem Duranta.


Szczęście jak szczęście. Takie trafienie musiało się w końcu zdarzyć przy ilości czasu, który Amerykanie spędzali nad miastem (zresztą zdarzyło się już i wcześniej, w podobny sposób został strącony inny BH, co zakończyło się śmiercią wszystkich na pokładzie). A kiedy raz już została taka maszyna strącona, akcja wydłużyła się ogromnie i następne straty były właściwie nieuniknione. Nie pamiętam czy ostatecznie skończyło się trzema, czy czterema zniszczonymi maszynami.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
wilk156
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 17
Nr użytkownika: 41.564

Mateusz Miska
Zawód: Uczen
 
 
post 9/08/2008, 10:21 Quote Post

Pora sprostować kilka kwestii...

co do argumentów mch90 że somalijscy bojówkarze byli terrorystami

QUOTE
Były powiązania rebeliantów Aidida z SNA z Al-Kaidą, która m.in. zapewniała im szkolenie. Podobnie jak i "eksperci" z Sudanu, którzy uczyli bojówkarzy zestrzeliwać helikoptery.


Ok ale nie świadczy to że byli terrorystami, Somalijscy bojówkarze nie działali jak terroryści to była otwarta wojna między klanami do której włączyły się siły ONZ, USA i innych krajów (ale celem operacji UNSOM I, UNSOM II było zakończenie walk i pomoc humanitarna Somalii).
Kolejna rzecz, w Somalii przynajmniej przed wojną istniała normalna armia, wyglądająca trochę inaczej niż Armie Europejskie czy USA, ale Armia.

co do wypowiedzi Nurglitch w kwestii tajności operacji
QUOTE
Jako, że technicznie Delta nie istnieje, można to tak od bidy klasyfikować. Do tego pierwotnie celem operacji było pochwycenie albo zabicie Aidida w dość określony sposób, o czym też się nie trąbiło.


Ok masz rację lecz chciałbym zauważyć że w akcji nie uczestniczyli tylko żołnierze SFODu lecz również Rangersi a oni nie są żołnierzami sił specjalnych, trudno też akcje z 3 października 93' porównywać chociażby do nieudanej akcji odbicia zakładników z Ambasady USA w Teheranie w 1980r. Biorąc pod uwagę klauzule tajności to obydwie akcje są sobie sprzeczne.

No i w kwestii rutyny...

1) Operacja z 3 Października 1993r. była jedną z wielu akcji jakie przeprowadzały siły specjalne USA w Somalii ich cele zawsze były podobne ponieważ chodziło o zatrzymanie albo samego Aidida albo jego ludzi (kilka razy SFOD wpadł do szpitali ONZ przez błędy wywiadowcze), dlatego takie akcje w Somalii były rutyną.
2) Nurglitch sam wspomina że
QUOTE
Film nie wspomina też, że tego typu akcje odbyły się wcześniej wielokrotnie, zawsze bezproblemowo.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Mateusz Wontor
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 84.188

Mateusz
Zawód: uczeñ
 
 
post 8/10/2013, 21:24 Quote Post

Witam,
chciałbym tylko dodać, iż w owej bitwie terroryści brali udział, lecz nie walczyli oni z wojskami amerykańskimi, tylko szkolili somalijskich bojówkarzy to walki z siłami sprzymierzonymi. "Szkoleniowcami" Somalijczyków byli głównie terroryści z al-kaidy.
A co do sprawy SEAL'sów:
1. Było ich 4 (w tym Howard Wasdin, autor "Snajpera", którego książkę gorąco polecam smile.gif ).
2. Ich udział nie opierał się tylko na wsparciu delty i rangers'ów podczas bitwy, ale też na "obserwacji taktycznej" podczas operacji w Somalii i wsparciu jednostek sprzymierzonych.
Mam nadzieję że pomogłem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2014 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej