Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Thomas Cochrane
     
Robespierre1
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 92.467

 
 
post 16/04/2015, 1:37 Quote Post

Witajcie. Właśnie jestem po lekturze Libertadores Roberta Harveya, która trochę rozjaśniła jak dotąd nieznany mi świat wyzwolenia Ameryki Płd. To o czym chciałbym podyskutować to postać lorda Thomasa Cochrane. Nie ukrywam, że figura ta zaszokowała mnie swoim burzliwym życiorysem ale pomimo tak cudownych wyczynów jak zdobycie Valdivii czy posyłanie na dno flot największych imperiów świata, Admirał ten jest dla mnie nadal zagadką, bowiem nie spotkałem się jeszcze z polską pozycją opisującą jego żywot. Tak więc jestem ogromnie ciekaw waszych myśli czy faktów na jego temat. Zapraszam do dyskusji.

Ten post był edytowany przez Robespierre1: 16/04/2015, 1:37
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Duncan1306
 

Milutki tygrysek lewakożerca
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.896
Nr użytkownika: 97.206

Wlodzimierz Sodula
Zawód: amator historii
 
 
post 16/06/2015, 17:45 Quote Post

Gdyby był moim podkomendnym nie wiedziałbym czy dać mu order czy zastrzelić od ręki. Indywidualista, niezwykle odważny i uparty w swoich przekonaniach. Jako dowódca okrętu w tej epoce genialny może być porównywany tylko z Surcoufem. Jako admirał miał swoje genialne pomysły, był zwolennikiem nowinek technicznych. Może na starość trochę się uspokoił ale ten zakaz udziału w bezpośrednich działaniach wojennych rolleyes.gif
Hmm gdyby poświecił się piractwu zaćmiłby Avery'ego , Robertsa czy Laffitte'a. Jakos bardziej by mi pasowal do pirackiego okrętu niż opartej na regulaminach Royal Navy
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Artmedia9
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 32
Nr użytkownika: 68.372

Kamil
Stopień akademicki: lic
Zawód: student
 
 
post 26/07/2015, 21:25 Quote Post

Jego pomysły ze świecącymi beczkami imitującymi okręty były niezłe smile.gif ale był faktycznie mocno nieposłuszny, zresztą gdyby było inaczej, to nie przybyłby do Ameryki. Powiedziałbym, że żył trochę za wcześnie- gdyby dożył wojny potrójnego sojuszu, to Lopez pewnie powierzyłby mu swoją flotę..
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 13.550
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 1/10/2015, 10:36 Quote Post

QUOTE
Admirał ten jest dla mnie nadal zagadką, bowiem nie spotkałem się jeszcze z polską pozycją opisującą jego żywot.

Całkiem sporo, oczywiście przede wszystkim o działaniach do 1813 r., jest w pracy Adkinsów, Wojna o wszystkie oceany. Od Nelsona nad Nilem do Napoleona pod Waterloo.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Artmedia9
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 32
Nr użytkownika: 68.372

Kamil
Stopień akademicki: lic
Zawód: student
 
 
post 9/10/2015, 22:06 Quote Post

Jest też o nim spory kawałek w książce "Libertadores. Bohaterowie Ameryki Łacińskiej" Harveya.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 13.550
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 10/10/2015, 16:45 Quote Post

QUOTE(Artmedia9 @ 9/10/2015, 23:06)
Jest też o nim spory kawałek w książce "Libertadores. Bohaterowie Ameryki Łacińskiej" Harveya.
*


Zerknij do pierwszego postu od którego zaczął się temat a tam znajdziesz taką informację
QUOTE
Właśnie jestem po lekturze Libertadores Roberta Harveya

Chęć pomocy jest przydatna ale może najpierw zapoznać się z tematem, przecież to tylko kilka postów...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej