Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ikony, Czyli Oczy Biznacjum
     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 8/02/2005, 13:54 Quote Post

W sieci podlinnika raczej nie znajdziesz- raz z racji języka, dwa- funkcji jaką pełni. Możesz spróbować ściągnąć angielskie wydanie podlinnika Stroganowa, był wypuszczony przez Oakswood zdaje się w początku lat 90, w zeszłym roku o ile pamiętam robili dodruk. Późne to bo późne ale może coś z niego wydłubiesz.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
* Rusałka *
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 8.133

Zawód: Licealistka
 
 
post 29/07/2005, 22:58 Quote Post

smile.gif Ikony są piękne. A tutaj na forum dowiedziałam się wielu interesujących wiadomości.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
yorbi
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 8.408

 
 
post 16/08/2005, 22:23 Quote Post

hmmm ja takoz czasami zajmuje sie ikonopisaniem, chociaz to proces czasochłonny ale dajacy cudowny efekt...a propos podlinnika polecam:
http://www.catho.be/organisations/iconecon...eles/index.html
http://www.jezuici.pl/ikonnik/podlinniki.htm
http://nesusvet.narod.ru/ico/icons/cat_pr.htm
pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Nieznajka
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 10.693

Anna Bens
Zawód: student
 
 
post 3/11/2005, 14:23 Quote Post

Witam wszystkich, bo jestem tu nowa:)

Z tym pisaniem to jest roznie...To taka zaszlosc z czasow Alpatowa jeszcze:)
Rosyjscy teologowie po "odkryciu" ikony na poczatku ubieglego wieku zaczeli kostruowac rozbudowana teologie, ktora nie zawsze jest zgodna z intencjami starozytnych ikonografow...
Stad wlasnie wszystkie niescislosci i mity, ktorymi dzisiaj obrosla ikona. Okreslenie pisac ikone zostalo zaczerpniete wlasnie z pism rosyjskich, a badacze rosyjscy z kolei, zaczerpneli je z pism greckich:) Szkopul w tym, ze w grece graphos znaczylo zarowno pisac, jak i malowac. Stad cale nieporozumienie. Ikona jest, jak najbardziej obrazem. W koncu greckie eikon znaczy miedzy innymi obraz. Rzecz w tym, ze jest to obraz niezwykly. Obraz niewyobrazalnego, przedstawiony w sposob mozliwy do pojecia przez czlowieka. Dlatego ikona jest tak syntetyczna, bo przedstawia niebianska, a nie ziemska rzeczywistosc (stad odwrocona perspektywa, zlocenia, abrewiacje, bez ktorych ikona nie bylaby ikona...)

Podobnie rzecz ma sie np z carskimi wrotami, ktore wcale nie sa carskie, a CESARSKIE lub KROLEWSKIE. Ale to tez kwestia blednego tlumaczenia:)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Chani
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 20.276

Chani Kynes
Zawód: studentka
 
 
post 8/08/2006, 12:34 Quote Post

Witam.

To moj pierwszy post na tym forum.

Przywiozlam sobie pare lat temu ikone z Grecji. Zakupilam ja w greckich Meteorach i tam tez (tzn. w poblizu gdzies) bylam w "fabryce" ikon. Oprowadzono nas po niej i wyjasniono jak sie ikoy wykonuje. Niestey bylo to ponad 5 lat temu i iewiele pamietam, poza jednym. Chodzi o zloto. Pokazywano nam wowczas zlote plachty - taka ni to folia aluminiowa, ni to papier. Nie pamietam dokladnie. W kazdym razie to bylo tak, ze zlotem sie ikony nie maluje/ nie pisze, tylko zloto sie nakleja. Jest ono w takiej wlasnie cieniutenkiej formie i tak to sie wykonuje. Troce to dla mie dziwne, ze zloto ozna tak spreparowac,zeby dalo sie ciac nozuczkami czy nawet rwac reka. (pominmy moze, ze te ikony na sprzedaz po cenie wowczas w przeliczneiu kilkunastu/kilkudziesieciu PLN to raczej nie maja prawdziwego zlota...) jak to wyglada? maluje sie zlota farba, czy sie zloto jakos inaczej 'wprowadza' na drewno?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Ciołek
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 873
Nr użytkownika: 9.200

 
 
post 8/08/2006, 15:59 Quote Post

QUOTE
jak to wyglada? maluje sie zlota farba, czy sie zloto jakos inaczej 'wprowadza' na drewno?

Jedną z technik jest pokrywanie wydzielonych powierzchni płatkami złota. Z czasem złoto zaczęto zastępować srebrem lub innymi metalami, które podbarwiano laserunkami. Inną techniką jest chryzografia, która polega na malowaniu płynnym złotem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Złomiarz umysłów
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 199
Nr użytkownika: 17.630

 
 
post 9/08/2006, 8:03 Quote Post

Złoto płatkowe jest tak delikatne, że rwania ręką go nie polecam. Dziś podnosi się je delikatnie dotykając pędzlem, którym wcześniej malarz dotknął własnej twarzy, by nabrać nieco kleistego tłuszczu.
Już Teofil Prezbiter radząc, jak nakładać złoto płatkowe zaczyna od "wstrzymaj oddech..."
Tzn. płynne złoto lub złoto muszlowe to drobny proszek w rozpuszczalniku żywicznym.
W XI-XII w. fałszowano złoto, barwiąc cynę na żółto w skomplikowanym procesie.
Użycie czasownika "pisać" w stosunku do tworzenia ikon wydaje mi się o tyle uzasadnione, że autor korzysta ze skomplikowanego kodu znaków, atrybutów, poz, barw, by oddać jakiąś treść, zawrzeć informacje, które będzie mołg odczytac ktoś znający ten kod. Malarze natomiast, nawet jeśli używają symboliki w swoich obrazach, to po pierwsze obraz ma przede wszystkim wartość estetyczną, po drugie symbole mogą być interpretowane rozmaicie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
yorbi
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 8.408

 
 
post 23/09/2007, 9:26 Quote Post

QUOTE(Chani @ 8/08/2006, 12:34)
Chodzi o zloto. Pokazywano nam wowczas zlote plachty - taka ni to folia aluminiowa, ni to papier. Nie pamietam dokladnie. W kazdym razie to bylo tak, ze zlotem sie ikony nie maluje/ nie pisze, tylko zloto sie nakleja. Jest ono w takiej wlasnie cieniutenkiej formie i tak to sie wykonuje. Troce to dla mie dziwne, ze zloto ozna tak spreparowac,zeby dalo sie ciac nozuczkami czy nawet rwac reka. (pominmy moze, ze te ikony na sprzedaz po cenie wowczas w przeliczneiu kilkunastu/kilkudziesieciu PLN to raczej nie maja prawdziwego zlota...) jak to wyglada? maluje sie zlota farba, czy sie zloto jakos inaczej 'wprowadza' na drewno?
*




No to był to jedynie szlagmetal - jego mozna dotykac rekami i ciac nozyczkami. Płatka prawdziwego zlota nie daloby sie wziasc do reki ot tak sobie - uleglby zniszczeniu. A złoto jak i szlagmetal klei sie do przygotowanego podloza za pomoca tzw mikstionu. Mozna takowe kupic mozna takowe samemu zrobic jezeli zna sie technologie i historie malarstwa. Sam zloty platek tnie sie na poduszeczce nozem zlotniczym, nanosi za pomoca pedzelka a nastepnie mozna je agatowac badz tez zostawic lekko matowe. podobnie postepuje sie ze srebrem ktore jednakowoz jest juz nieco grubsze.
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
ufffam
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 35.495

Zawód: studentka
 
 
post 6/10/2007, 23:26 Quote Post

NO ładnie. Ciołek i Rolek na jednym forum smile.gif Wybaczcie że nie na temat, ale Ikon nie pisze. Pisze za to o nich smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
fakcja zielonych
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 43.037

 
 
post 19/03/2008, 11:54 Quote Post

[quote=Nieznajka,3/11/2005, 14:23]
Witam wszystkich, bo jestem tu nowa:)

Z tym pisaniem to jest roznie...To taka zaszlosc z czasow Alpatowa jeszcze:)
Rosyjscy teologowie po "odkryciu" ikony na poczatku ubieglego wieku zaczeli kostruowac rozbudowana teologie, ktora nie zawsze jest zgodna z intencjami starozytnych ikonografow...
Stad wlasnie wszystkie niescislosci i mity, ktorymi dzisiaj obrosla ikona. Okreslenie pisac ikone zostalo zaczerpniete wlasnie z pism rosyjskich, a badacze rosyjscy z kolei, zaczerpneli je z pism greckich:) Szkopul w tym, ze w grece graphos znaczylo zarowno pisac, jak i malowac. Stad cale nieporozumienie. Ikona jest, jak najbardziej obrazem. W koncu greckie eikon znaczy miedzy innymi obraz.

Zgadzam się w 100% nareszcie jakaś konstruktywna wypowiedz na temat ikony
Można ją oczywiście przedstawiać jako dzieło wielodniowych postów ale jest to przede wszystkim dzieło sztuki w tym przypadku sakralnej które można a nawet trzeba analizowac poprzez pryzmat jego warości formalnej a nie mistcznej.
Jesli mówimy o bezposrednich korzeniach sztuki ruskiej, sięgnać należy przede wszystkim do Bizancjum. Wydaje mi się, że wyróznianie tutaj Fajum, jest odrobine przesadzone. Owszem, mogło mieć znaczenie, ale trudno mówić o bezpośrednich wpływach tak jak w przypadku Imperium. Wzory czerpane z Cesarstwa po przekształceniu głęboko zakorzeniły sie na Rusi.
tyle w dużym skrócie.
nie nasuwa mi sie teraz zbyt wiele książek do polecenia
ale napewno Hermeneja Dionizjusza z Furny
ten artykuł też pomaga zrozumieć dzieje tej sztuki bez teologicznej otoczki
http://www.opoka.org.pl//biblioteka/I/IS/b...stereotypy.html
myślę ze dobre były by także fragmenty z ksiąki Wiosława mole sztuka rosyjska od roku 1914
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
Gabrielle deMornay
 

Duchesse de Montebello
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 742
Nr użytkownika: 4.112

Stopień akademicki: mgr
Zawód: tropicielka staroci
 
 
post 19/03/2008, 20:00 Quote Post

Zgadzam się, Hermeneja Athoska Dionizjusza z Furny jest cennym dobrym źródłem na temat ikon.
Z kolei Wojsław Mole jest dobry, jeśli chodzi o całokształt sztuki ruskiej, natomiast jeśli chodzi o ikony zamieszcza dość podstawowe informacje oraz wyszczególnia najważniejsze zabytki malarstwa, dlatego że w dość cienkiej pozycji musiał "zmieścić" architekturę, malarstwo Rusi, a potem Rosji w ciągu 10 wieków.
O ikonach jest też co nieco w artykule prof. A. Różyckiej-Bryzek pt. Bizantyńskie malarstwo ikonowe zamieszczonym w "Roczniku Muzeów Województwa Rzeszowskiego" (r. I) z 1968 r.
Jeżeli kogoś by interesowały ikony polskie, to może zerknąć Ikony w zbiorach polskich R. Biskupskiego. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 21/03/2008, 20:56 Quote Post

QUOTE(Nieznajka @ 3/11/2005, 14:23)
Witam wszystkich, bo jestem tu nowa:)

Z tym pisaniem to jest roznie...To taka zaszlosc z czasow Alpatowa jeszcze:)
Rosyjscy teologowie po "odkryciu" ikony na poczatku ubieglego wieku zaczeli kostruowac rozbudowana teologie, ktora nie zawsze jest zgodna z intencjami starozytnych ikonografow...
Stad wlasnie wszystkie niescislosci i mity, ktorymi dzisiaj obrosla ikona. Okreslenie pisac ikone zostalo zaczerpniete wlasnie z pism rosyjskich, a badacze rosyjscy z kolei, zaczerpneli je z pism greckich:) Szkopul w tym, ze w grece graphos znaczylo zarowno pisac, jak i malowac. Stad cale nieporozumienie. Ikona jest, jak najbardziej obrazem. W koncu greckie eikon znaczy miedzy innymi obraz. Rzecz w tym, ze jest to obraz niezwykly. Obraz niewyobrazalnego, przedstawiony w sposob mozliwy do pojecia przez czlowieka.  Dlatego ikona jest tak syntetyczna, bo przedstawia niebianska, a nie ziemska rzeczywistosc (stad odwrocona perspektywa, zlocenia, abrewiacje, bez ktorych ikona nie bylaby ikona...)

Podobnie rzecz ma sie np z carskimi wrotami, ktore wcale nie sa carskie, a CESARSKIE lub KROLEWSKIE. Ale to tez kwestia blednego tlumaczenia:)
*


Czy ikona jest obrazem? Być może tak ale bardzo specyficznym. Jest dotnięciem sakrum, swoistym dziełem modlitewnym, odzwierciedleniem boskości. Odrealnionym, pełnym symboli przesłaniem. II sobór nicejski w 787 r. określił kanon ikonograficzny. Ikonopisiec jest tylko osobą "użyczającą swoich dłoni Panu, aby On się objawił".
Nie rozumiem. Wrota cesarskie, królewskie, carskie, drzwi święte to określenia spotykane na Słowiańszczyźnie. Horeia pyle (wrota piękne), hiera pyle (wrota święte) tak o nich mówią Grecy. Liczy się nie nazwa ale głeboka symbolika. Wrota święte, bo przechodzi przez nich kapłan zanosząc Eucharystię na ołtarz. Wrota królewskie, bo ten moment symbolizuje wjazd Chrystusa do Jerozolimy, jego zestąpienie na ziemię i odkupienie przez śmierć. Chrystus jest Bramą prowadzącą do zbawienia. Ikonostas jest przegrodą oddzielającą sakrum od profanum. Za ikonostasem znajduje się Boska Przestrzeń-symbol Królestwa Niebieskiego. To jest miejsce cara nad carami, króla nad królami, a wiodą doń wrota carskie, królewskie symbol.
Ikony pisze się i czyta. Nas przewodników nauczono tylko czytania.
Polecam dwie ciekawe kolekcje ikon znajdujące sie w Sanoku. Jedna z nich jest w skansenie, a druga trzecia pod względem ilości świętych obrazów w Europie w Muzeum Historycznym. Polecam także nasze szlaki ikon: w dolinie Sanu i dolinie Osławy. Piękna ikona znajduje się np.w Czarnej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 11/06/2008, 8:41 Quote Post

QUOTE(TKM @ 7/09/2004, 15:52)
Malarstwo i mozaiki bizantyńskie wywodzi się z malarstwa trumiennego z okresu rzymskiego z Egiptu, tzw. portretów z Fajum. A te z kolei są pochodnym sztuki egipskiej i greckiej. Portrety Fajum charakteryzują się podobnym kolorem, jak i podobnym potraktowaniem twarzy ludzkiej, z dominującymi oczami.
*

Nie. Malarstwo bizantyjskie wywodzi się ze sztuki późno hellenistyczno-rzymskiej. Fajum jest tu o tyle istotne, że to jedyne zachowane przykłady malarstwa tablicowego późnego antyku. Jednak jest to sztuka prowincjonalna, która nie miała wpływu na to co działo się w centrach typu Konstantynopol.
QUOTE
Np. tego, że ikon się nie maluje - ikony się "pisze"
Bo po rosyjsku pisać to i pisać i malować. Malarz świecki to po rosyjski pisatiel, tak jak pisarz.
QUOTE
Ikona jest, jak najbardziej obrazem.
Niezupełnie. Wedle teologii ikony są one nie zwykłym malunkiem, ale oknem, przez który patrzy nan nas święty. Dlatego ikony należy czcić, bo część swiętości wyobrazonego przechodzi na jego wyobrażenie. Tu jest odmiennośc od doktryny katolickiej, wedle której czcić należy postać, nie jej wizerunek (w praktyce bywa róznie, np. katolicy czczą MB Częstochowską czy Gwadelupską na sposób ortodoksów). Z owej teologii wynikaja takie praktyczne wnioski, ze ikona ma byc dokładna kopia pierwowzoru. Owymi pierwowzorami są ikony, które miały być nieludzką ręką stworzone. Jak np. ów mandylion edeski. Dlatego wszelka nowość jest w ikonie wadą, a trwanie w zaletą. Stąd zmiany w malarstwie ikonowym są tak powolne i wbrew doktrynie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej