Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Żandarm Kuryzma, czy ktoś może przybliżyć sprawę?
     
bucu22
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 35.163

Andrzej
Zawód: fotograf
 
 
post 10/12/2007, 15:44 Quote Post

Trafiłem na nazwisko st. żandarma Kuryzmy jako ofiary politycznej zawieruchy okresu 20 lecia międzywojennego, może ktoś zna temat bliżej i może podać trochę więcej informacji?

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Travis
 

Pogromca rezunów
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.370
Nr użytkownika: 25.441

Stopień akademicki: magister
Zawód: Polski Patriota
 
 
post 10/09/2012, 10:51 Quote Post

QUOTE
Wpadła mi w ręce recenzja, na razie  jeszcze nie książka( jak ją kupię i przeczytam to wtedy będę wiedział szerzej!) z książki wydanej niedawno przez Oficynę Wydawniczą Kucharski, Toruń 2007, autora Piotra Kowalskiego ( nie znam!) pt:” Generał brygady Włodzimierz Ostoja-Zagórski( 1882- 1927). Recenzję zamieścił w „Myśli Polskiej”  (2.12.07) jej redaktor naczelny pan Jan Engelgard., którego miałem okazję poznać swojego czasu podczas wyborów prezydenckich 2000 roku.

Książka dotyczy tajemniczego  zniknięcia gen Zagórskiego po maju 1926 roku, po krwawym zamachu stanu dokonanym przez Józefa Piłsudskiego i jego kamarylę, uzurpującym  sobie prawo do rządzenia Polską. Wtedy w Polsce( rok 1926) wprowadzono jako hymn narodowy tzw. Mazurek Dąbrowskiego, autorem słów był Józef Wybicki, który je napisał do melodii pieśni ludowej.

W Królestwie Polskim hymnem była pieśń „Boże coś Polskę”.. ale Legiony Polskie związane z masonerią francuską i na żołdzie francuskim miały też swoją pieśń, właśnie Pieśń Legionów Polskich we Włoszech. Ale ja nie o tym…

Przy okazji 80 rocznicy krwawego przewrotu majowego, pan prezydent Lech Kaczyński w wywiadzie dla GW z 13 maja 2006 roku powiedział:” Gdybym jakimś cudem znalazł się w tamtych czasach, to bym ten zamach poparł.(???) Poparłbym jako człowiek o przekonaniach patriotycznych, jako państwowiec, a równocześnie człowiek niechętny konfliktom narodowościowym”(???) To znaczy endecja przedwojenna nie była  patriotyczna i bezpaństwowa(???)…. To jakieś żarty! Premierem był Wincenty Witos, (PSL Piast) który wtrącony potem do Berezy Kartuskiej musiał uchodzić na emigrację do Pragi Czeskiej i prezydent Wojciechowski- to  nie są patrioci… Natomiast tow. Ziuk – to patriota!!

W czasie zamachu zginęło 215 polskich żołnierzy i 164 cywilów, przez pazerność na władzę Józefa Piłsudskiego… Przecież była demokracja i władze te były legalne w myśl zasad demokratycznych  i taki ustrój został zafundowany Polsce i innym krajom europejskim… Tak wtedy było!

Tajemnica osłania zaginięcie   gen.. Włodzimierza Ostoję-Zagórskiego, uwięzionego po maju 1926 roku przez zwycięskich piłsudczyków. Po 15 miesiącach śledztwa Zagórskiego przewieziono z Wilna do Warszawy- gdzie miał być zwolniony. Był 6 sierpnia 1927 roku – rocznica wymarszu „kadrówki” z Oleandrów do Królestwa Polskiego. Po rzekomym wypuszczeniu Zagórskiego tego dnia zapadł się pod ziemię- jego ciała nigdy nie znaleziono.

Podejrzenie padło natychmiast na sanację Piłsudskiego, ale nigdy nikomu, niczego nie udowodniono..

Autor książki twierdzi, że  zaraz po wypuszczeniu generała z samochodu, którym jechał z Dworca Wileńskiego do centrum Warszawy w towarzystwie majora Zygmunta Wendy, prawie natychmiast pojawił się cadillac 24 z tajemniczym kapitanem z odznakami II Brygady Legionów, co miało wzbudzić w Zagórskim ufność. Ów kapitan zaoferował podwiezienie.

„Najprawdopodobniej cała sprawa miała swój krwawy finał w lokalu „Strzelca” na Dobrej bądź  też w Forcie Legionów. To pierwsze miejsce wydaje mi się o wiele bardziej prawdopodobne. Po dojechaniu do celu generał wraz z eskortą wszedł do lokalu „ Strzelca”. Jakież musiało być jego zdziwienie, kiedy ujrzał wewnątrz kilku oficerów, a wśród nich mjr Z. Wendę , który przecież nie tak dawno zakomunikował mu, ze może czuć się wolny. Oprócz nich w środku znajdowało się kilku nieznanych generałowi Zagórskiemu cywilów. Wyglądali oni jak typy spod ciemnej gwiazdy. Wśród nich mógł znajdować się Józef Łokietek, a także chłopcy Łukasza Siemiątkowskiego, popularnego „ Taty Tasiemki”. Wcześniej byli oni związani z Polską Partią Socjalistyczną, później  zaś zeszli na drogę przestępczą. Nie odmawiali jednak swoim dawnym towarzyszom broni w razie potrzeby wsparcia, w zamian  zaś mogli liczyć na osłonę przed wymiarem sprawiedliwości ze strony wpływowych czynników. Specjalną „przysługą” w tym przypadku było zamordowanie gen. Włodzimierza Zagórskiego. Zarówno wcześniejsze negocjacje o wydanie dokumentów obciążających J. Piłsudskiego i jego współpracowników, jak i te, które podjęto na Dobrej, nie przyniosły żadnych rezultatów.. W. Zagórski pozostał nieugięty. Zapewne wówczas prowadzący z generałem rozmowy sondażowe Walery Sławek(najwierniejszy z wiernych J. Piłsudskiego, później popełnił samobójstwo) umył ręce od sprawy, po czym wydał polecenie poddania go torturom, a w razie gdyby to nie dało rezultatu, zatwierdził dyspozycję jego usunięcia, po czym oddalił się z miejsca kaźni (…). Adwokat W. Zagórskiego w procesie przeciw W. Stpiczyńskiemu zapisał , iż  według wszelkich przypuszczeń” zabójstwo poprzedziła walka, w której Zagórski bronił się nawet zębami, kalecząc napastnika”.(…) Oprawcy odebrali mu kwit do przechowalni, który na pewno znajdował się w jego rękach. Interesowała ich zawartość bagażu pozostawionego na Dworcu Wileńskim. Akcję katowania generała nadzorował mjr Z.Wenda. Jemu też został dostarczony bagaż. Wenda wybrał z niego te wszystkie materiały, łącznie z pisanymi przez generała pamiętnikami, które mogły w jakiejś mierze zaszkodzić obozowi sprawującemu  w Polsce od maja 1936 roku „ niepodzielna władzę”. Skatowanego  Zagórskiego dobito, a ciało( poćwiartowane?) albo wrzucono do Wisły, albo zakopano”(????). Prawda, ze ciekawe???


Z czasów austriackich gen. Zagórski znał tajemnice współpracy Piłsudskiego z wywiadem HK-Stelle i to było najprawdopodobniej przyczyną tego co się stało. Ciekawe, że w dzień po zabójstwie Zagórskiego podczas zjazdu legionistów w Kaliszu ,Józef Piłsudski całe swoje wystąpienie poświęcił obcym agenturom(???) Czy to był przypadek?

A oto kolejne niewyjaśnione zbiegi okoliczności…. Pisze autor:” Szofer, który wiózł Zagórskiego z dworca, Mieczysław Cempel miał jakoby  zostać zwolniony z wojska przed upływem służby, następnie zaś w 1929 roku został zastrzelony w lokalu, na którego prowadzenie otrzymał koncesję. Na terenie Belwederu padł od „zabłąkanej kuli” żandarm Stanisław Koryzma, który miał być wtajemniczony w okoliczności zejścia ze świata generała. Najprawdopodobniej zamordowany został również płk Jakubowski, jeden z ostatnich świadków popełnionej zbrodni..

Po maju 1926 roku w niejasnych okolicznościach zmarli także wysocy oficerowie uznawani przez Piłsudskiego za wrogów.  Generała Rozwadowskiego śmierć dosięgła 18 października  1928 roku. Podejrzewano otrucie, jednakże władze zabroniły sekcji zwłok. Rok wczesniej zmarł generał dywizji Jan Thullie. Generał zatruł się rybą w drodze na manewry i serce nie wytrzymało.. Przed I Wojną Światową służył w armii austro – węgierskiej. W 1925 roku był kontrkandydatem   gen. Lucjana Żeligowskiego ( człowieka J. Piłsudskiego) na stanowisko ministra spraw wojskowych.. Wreszcie stracili życie oficerowie , którzy przed I Wojną Światową pracowali w wywiadzie austro- węgierskim i doskonale znali przeszłość Józefa Piłsudskiego. Były kierownik HK-Stelle we Lwowie, gen. Jan Hempel  został „przypadkowo” zabity podczas polowania w miejscowości Potok. Gen.Oswald Frank, który wcześniej pracował w lwowskim HK Stelle zmarł na stole operacyjnym w Poznaniu. W trakcie wojny polsko- bolszewickiej na podwórzu jakiejś kwatery również „przypadkowo” zastrzelony został pracownik wywiadu austriackiego – Morawski.

W Archiwum Instytutu J .Piłsudskiego w Nowym Yorku znajduje się teczka „Geheim” kpt J.Rybaka  zawierająca materiały dokumentujące współpracę J .Piłsudskiego z wywiadem  austriackim. W .Zagórski mógł ją otrzymać  od J.Rybaka w sierpniu 1914 roku. W teczce jednak brak owych słynnych pokwitowań na pobieranie pieniędzy z kasy Biura Ewidencyjnego. Co się z nimi stało” Trudno powiedzieć, bowiem albo z W. Zagórskiego nie udało się wydobyć miejsca ich przechowywania, albo też po ich otrzymaniu piłsudczycy zdecydowali się je zniszczyć”(!!!).

Dodajmy, ze w niewyjaśnionych okolicznościach zginął też kontradmirał Anzelm Zierkowski i gen. Bolesław Jaźwiński oraz współpracujący z rosyjską Ochraną( ta sprawa była wczesniejsza), Edmund Tarantowicz, bojowiec z Polskiej Partii Socjalistycznej( dobry znajomy J.Piłsudskiego). Wyrok wykonano 14 lutego 1909 roku w Rzymie. Został zasztyletowany przez bojowców z PPS, Kazimierza Pużaka i Henryka Minkiewicza…

Przyznam, że z ciekawością przeczytałem recenzję tej książki… Prawda, że ciekawe?

Muszę ją koniecznie gdzieś kupić!... ale księgarnia ANTYK już nie istnieje! Wolność słowa oczywiście się rozszerza… w ramach rozwoju socjalizmu, ma się rozumieć…

http://waldemar-rajca.blog.onet.pl/W-objec...2,ID274701442,n

Ten post był edytowany przez Travis: 10/09/2012, 10:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej