Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
13 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Co z tą Polską czyli stan naszej gospodarki,
     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.535
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 5/06/2011, 15:30 Quote Post

Witam!
Przeglądając mniej lub bardziej bzdurne artykuły na wp natrafiłem na coś takiego.
Co o tym sądzicie?
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Anton92
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.175
Nr użytkownika: 57.966

 
 
post 5/06/2011, 19:39 Quote Post

Trompie, o tym mówiło się pokątnie już od dawna. Obecnie wizja bankructwa naszego kraju przebija się mozolnie do mainstreamu pomimo konkurencji ze Smoleńskiem i bohaterskim premierem zamykający stadiony i dopalacze ,by żyło się lepiej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Spiryt
 

Ostatni Wielki Gumiś
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.501
Nr użytkownika: 40.921

Stopień akademicki: licencjata
Zawód: student
 
 
post 5/06/2011, 22:28 Quote Post


A co do tematu smutna rzeczywistość. Podatki będa zapewne tu i tam rosnąć, płace spadać, na ulice pójdą jacyś związkowcy coś spaić i dostaną jakieś pieniądze na odczep... A skończyć się mogą takie zapomogi tylko jk ze stoczniami.

Ten post był edytowany przez silent_hunter: 6/06/2011, 5:02
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Makowiec
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 96
Nr użytkownika: 72.189

 
 
post 10/06/2011, 14:19 Quote Post

Jak się cały czas wydaje znacznie więcej niż zarabia to kiedyś przyjdzie za to zapłacić. Chcemy mieć bezpłatną służbę zdrowia, bezpłatne szkolnictwo, 13-ki i 14-ki w państwowych firmach, podwyżki rent, emerytur itp. Ale pieniądze nie wezmą się z kosmosu. Ludzie przeważnie nie rozumieją że to kosztuje, że "bezpłatna" służba zdrowia dla przykładu wcale bezpłatna nie jest. Trzeba utrzymać infrastrukturę w jako takim stanie, personel opłacać, leki kupić no i oczywiście podwyżki muszą być, dopłaty do leków- to wszystko gruba kasa ale Kowalski myśli że bezpłatne. No to państwo albo drukuje, albo pożycza, obowiązkowo wyższe podatki. Tylko, że wszystko się kiedyś kończy. Przychodzi moment w którym już tak chętnie nikt nam nie pożyczy, dodrukować za dużo nie można, sprzedać nie bardzo co jest, podatków za dużo się nie podniesie bo i tak nie zapłacą-nie mają z czego, no i pojawia się kłopot. Tniemy wydatki tam gdzie można i staramy się jakoś dotrwać do następnych wyborów. Państwo jest źle zorganizowane, społeczeństwo nieodpowiedzialne, a politycy niedojrzali. Zresztą to społeczeństwo sobie takich polityków wybiera. Co do tego rankingu to tylko dziwię się że tak późno tam trafiliśmy. Samo bankructwo zapewne tak szybko nie nastąpi, mimo wszystko nie jesteśmy w aż takiej sytuacji jak Grecja.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 10/06/2011, 16:02 Quote Post

QUOTE(Makowiec @ 10/06/2011, 14:19)
Chcemy mieć bezpłatną służbę zdrowia, bezpłatne szkolnictwo,

Mów za siebie. Ja nie chcę, bo to niemożliwe. Aktualnie pojęcie "bezpłatne" w służbie zdrowia czy szkolnictwie oznacza, że nie dość, że drogie, to jeszcze lichej jakości. Wolę płatne, bo wtedy jest tańsze.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.917
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 10/06/2011, 16:40 Quote Post

Powstaje pytanie: co po bankructwie..? Swoją drogą, trochę podobne do konstruowania scenariusza historii alternatywnej, co dość lubimy - nieprawdaż..? Tylko nie w tył, by tak rzec - a w przód...

Ma ktoś pomysły?

Warunki wyjściowe, które trzeba by przedyskutować w pierwszej kolejności wydają się następujące:
- główne do tej pory waluty rezerwowe świata - dolar, euro, jen - szmacą się w stachanowskim tempie i będą się szmacicć coraz szybciej (kryzys nie jest wyłącznie polską specjalnością): konsekwencją będzie spontaniczne poszukiwanie przez ludność waluty zastępczej - czemu z kolei rządy będą próbowały przeciwdziałać przymusowym przechodzeniem na rozliczenia bezgotówkowe (jak obecnie w Szwecji, gdzie trwa kampanii przygotowująca zakaz operowania gotówką!) - albo się to uda, i wtedy będziemy mieli całkiem nowy aspekt totalnej kontroli gosudarstwa nad jego poddanym (trochę to przypomina Zajdla "Limes inferior") - albo, co bardziej prawdopodobne - nie: i wtedy jak w czasie II wojny światowej, czy jak za komuny w pewnych momentach, "szara strefa" pożre, strawi i wypluje oficjalną gospodarkę, a rząd chcąc coś kupić, będzie pożyczał u "koników", wymieniających różne środki płatnicze po prawdziwym, tj. czarnorynkowym kursie...
- postępuje proces nie tyle rozwarstwienia społecznego, bo to się kojarzy z podziałem na "biednych" i "bogatych", tymczasem rzeczywistość jest bardziej skomplikowana i tych podziałów jest więcej - nazwałbym to "wtórną trybalizacją" wręcz. Np. w Białymstoku jest już w praktyce oddzielna dzielnica (wokół aresztu śledczego), zamieszkana prawie wyłącznie przez funkcjonariuszy gosudarstwa - takich enklaw będzie coraz więcej, są one typowe m.in. dla Ameryki Południowej. W miastach będą powstawały różnorakie "getta" i "enklawy" - utrzymanie jednakowego poziomu usług publicznych już w tej chwili wydaje się niemożliwe, więc to naturalna konsekwencja kryzysu jest,
- ceny nośników energii będą rosły w rosnącym tempie. Nie ze względu na jakiś "peak oil" (choć to też jest możliwe) - a dlatego, że nośniki energii najłatwiej opodatkować, więc rządy na całym świecie będą cisnąć śrubę gdzie się da.

Czyli mamy sytuację, w której:
- następuje podobny jak w czasach komuny, trwały podział na "oficjalny" i "nieoficjalny" obieg gospodarczy, przy tym tylko ten drugi coś naprawdę produkuje i jakieś potrzeby zaspokaja,
- następuje nie tyle zanik funkcji państwa, co ograniczenie dostępu do nich - tylko dla wybranych, w dużej mierze: funkcjonariuszy reżimu i ich rodzin,
- reszta społeczeństwa, wraz z "nieoficjalną" częścią gospodarki będzie rabunkowo eksploatowana przy pomocy wygórowanych cen nośników energii, nad którymi najłtawiej jest zachować kontrolę: ropa, gaz, węgiel...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Anton92
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.175
Nr użytkownika: 57.966

 
 
post 10/06/2011, 18:35 Quote Post

Nie wiem czy moje twierdzenie nie jest nieco na wyrost, ale mam wrażenie, że obecny system polityczno społeczny istniejąc w tzw. demokracjach zachodnich, tudzież państwach UE (nie wiem jak go zdefiniować, więc przyjmijmy termin demoliberalny) przejawia tendencje schyłkowe.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.106
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 10/06/2011, 18:48 Quote Post

Proponuję zacząć od zbilansowania budżetu na "zero" + nadwyżka w celu powolnej spłaty zadłużenia.
Odchodzimy od M. Keynesa na rzecz F. A. Hayka.
Aczkolwiek wiem, że to nierealne.

Pozdrawiam
poldas
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Makowiec
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 96
Nr użytkownika: 72.189

 
 
post 10/06/2011, 18:52 Quote Post

emigrant
QUOTE
Mów za siebie. Ja nie chcę, bo to niemożliwe. Aktualnie pojęcie "bezpłatne" w służbie zdrowia czy szkolnictwie oznacza, że nie dość, że drogie, to jeszcze lichej jakości. Wolę płatne, bo wtedy jest tańsze.

Pisałem o poglądach społeczeństwa, nie o swoich co w dalszej części swojej wypowiedzi objaśniłem:
QUOTE
Ale pieniądze nie wezmą się z kosmosu. Ludzie przeważnie nie rozumieją że to kosztuje, że "bezpłatna" służba zdrowia dla przykładu wcale bezpłatna nie jest. Trzeba utrzymać infrastrukturę w jako takim stanie, personel opłacać, leki kupić no i oczywiście podwyżki muszą być, dopłaty do leków- to wszystko gruba kasa ale Kowalski myśli że bezpłatne. No to państwo albo drukuje, albo pożycza, obowiązkowo wyższe podatki.

Zresztą moje poglądy na ten temat są w kilku innych tematach. Przepraszam za cytowanie samego siebie.
jkobus
QUOTE
Powstaje pytanie: co po bankructwie..? Swoją drogą, trochę podobne do konstruowania scenariusza historii alternatywnej, co dość lubimy - nieprawdaż..? Tylko nie w tył, by tak rzec - a w przód...

To robimy taki temat w historii alternatywnej? smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.106
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 10/06/2011, 18:57 Quote Post

Czego by on dokładnie się miał tyczyć?
Bo tu można - co ślina na język przyniesie.

Pozdrawiam
poldas
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.917
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 10/06/2011, 19:35 Quote Post

Obawiam się, że Moderacja na taki temat w historii alternatywnej się nie zgodzi. I będzie miała rację. To są w końcu "będzieje", a nie "dzieje" (używając lemowskiego neologizmu), względnie: "futurologia niepoprawna politycznie", albo też zwykły, pospolity "kasandryzm". Skądinąd jednak wiedza historyczna w tego rodzaju rozważaniach pomaga - ludzie bowiem, niezależnie od tego, czy komunikują się przy pomocy znaków dymnych, czy sms-ów i czy tłuką się po głowach pałkami, czy rakietami balistycznymi - przejawiają na ogół takie same emocje i mają w miarę stałą hierarchię potrzeb. Wiele zatem z tego co dopiero będzie - już kiedyś było.

Nie jest też prawdą, że futurologia pozwala na plecenie co komu ślina na język przyniesie. Niestety! Jak niedawno zauważyłem przy okazji historii alternatywnej - konceptualne wersje dziejów czy to przeszłych czy przyszłych, grzeszą zwykle nadmierną wiarą w ludzki rozum i zdrowy rozsądek. Dzieje realne są zwykle głupsze od wymyślonych! To samo też tyczy się i futurologii z tym, że tu ośmiesza się bardziej futurolog niż (nieświadome na ogół) obiekty jego przepowiedni...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
kathy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.234
Nr użytkownika: 7.763

 
 
post 12/06/2011, 8:14 Quote Post

szkoda ze taki temat nie przejdzie bo lubie ......SF.
A pro pos waluty ..... w Chinach do niedawna ( i nawet teraz) wiekszosc ludzi wkladala pieniadze w ziemie (domy tudziez mieszkania) ale poniewaz ceny domow z powodu spekulacji sa w tej chwili astronomiczne mieszkancy przeniesli sie lokujac forse w zloto i srebro. (w sztabkach)
(wyobrazmy sobie przyszlosc:
chleb kosztuje .....jeden srebrny grosz
przjazd gdzies tam .....dwa srebrne grosze
internet .........panoczku, co to jest ten "internet"??? )

Ten post był edytowany przez kathy: 12/06/2011, 8:15
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.535
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 12/06/2011, 10:09 Quote Post

QUOTE(kathy @ 12/06/2011, 9:14)
szkoda ze taki temat nie przejdzie bo lubie ......SF.
*


CHYBA można tutaj kombinować przy okazji... Co do ewentualnych skutkach bankructwa, to jak słusznie zauważono już w pierwszych odpowiedziach na mój post otwierający temat, kryzysu to my na dobrą sprawę jeszcze nie mamy. Co więcej, nie robi się właściwie nic, by złagodzić jego skutki, a przypuszczam, że do pewnego momentu kryzys był (jest jeszcze...?) do złagodzenia, a może nawet do ominięcia-niestety, do tego potrzeba radykalnych środków, a jak się nie podwyższa pensji budżetówce, nie zatrudnia kolejnych pociotków, nie chrzani wciąż o kżyrzach, tupolewach, aborcjach i innych bzdurach, to się nie dostaje tych trzydziestu paru procent-bo na więcej chyba nikt liczyć chwilowo nie może.
CODE

chleb kosztuje .....jeden srebrny grosz
przjazd gdzies tam .....dwa srebrne grosze
internet .........panoczku, co to jest ten "internet"??? )

confused1.gif
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Chris_w
 

miejsce na moją reklamę
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 668
Nr użytkownika: 60.361

Chris W
 
 
post 15/06/2011, 13:46 Quote Post

Albo to zwykłe pomówienie. Już były przypadki puszczania kłamstwa w obieg dla celów majątkowych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Lucinho
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 219
Nr użytkownika: 55.183

Stopień akademicki: mgr
Zawód: ekonom
 
 
post 30/04/2012, 22:53 Quote Post

polska gospodarka stoi widocznie dobrze smile.gif

nie chce hejtować ale scyzoryk się w kieszeni otwiera, sam pracuje w audycie administracji publicznej za śmieszne pieniądze a o premii mogę pomarzyć

Tusk rozdał 10 mln zł na nagrody

QUOTE
Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Urzędnicy premiera, którzy co miesiąc zarabiają średnio po sześć tysięcy złotych, dostali w zeszłym roku niemal 4 mln złotych nagród i premii. To po 663 złote na głowę! Co więcej, można osiwieć, gdy policzy się, ile Donald Tusk wydał na nagrody dla swych urzędników przez cały okres swego urzędowania. To prawie 10 milionów złotych!

Co ciekawe, tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy – od listopada do końca grudnia, a więc zaraz po powołaniu nowego rządu – Donald Tusk (55 l.) wypłacił im aż 1,5 mln zł. To tak, jakby dorzucał im do pensji po 50 zł dziennie! A Ty, Czytelniku, kiedy ostatnio dostałeś jakąś premię?!

W 2011 roku Tusk był wyjątkowo hojny

3943 000 złotych – to suma nagród, jakie otrzymali wszyscy pracownicy Kancelarii Premiera w 2011 roku. To o wiele więcej niż w 2009 i 2010 roku, odkąd wybuchł kryzys ekonomiczny. Wtedy premier obiecywał cięcia w administracji i wstrzymanie nagród. Od tej pory wypłacił swoim ministrom i urzędnikom prawie 10 milionów złotych!

Ostatnio nawet dotąd pochlebny dla Donalda Tuska prestiżowy tygodnik „The Economist” dostrzegł, że deklaracje premiera sobie, a życie sobie. Gazeta przytoczyła dane, które nam w Polsce znane są od dawna. Za rządów Platformy liczba urzędników wzrosła o 150 tysięcy, czyli ok. 14 proc.!


Ten post był edytowany przez Lucinho: 30/04/2012, 22:53
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

13 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej