Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> HMS Victory: koszt budowy
     
kubakat20
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 42
Nr użytkownika: 104.315

 
 
post 9/11/2019, 10:34 Quote Post

Witam
Zastanawia mnie fakt dlaczego HMS Victory który kosztował ogromną w owych czasach sumę 63 tysięcy funtów został odrazy po zwodowaniu przeniesiony do rezerwy?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.989
Nr użytkownika: 98.326

Stopień akademicki: Korvettenkapitan
Zawód: Canis lupus
 
 
post 9/11/2019, 10:55 Quote Post

Koszty i aktualne potrzeby. Współczesny przykład: drugi z właśnie budowanych lotniskowców dla RN, HMS Prince of Wales przez długi czas właściwie prosto po przyjęciu do służby miał trafić do... rezerwy. Teraz niby to się zmienia, ale na wyspach jest cyrk większy niż kiedykolwiek, więc jeszcze kilka razy zmienią decyzję nim podniosą na nim banderę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
obodrzyta
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.509
Nr użytkownika: 88.774

Zawód: student historii Vr
 
 
post 9/11/2019, 11:21 Quote Post

QUOTE(kubakat20 @ 9/11/2019, 10:34)

Zastanawia mnie fakt dlaczego HMS Victory który kosztował ogromną w owych czasach sumę 63 tysięcy funtów został odrazy po zwodowaniu przeniesiony do rezerwy?



Budowę okrętu rozpoczęto w trakcie wojny siedmioletniej, która się zakończyła przed zwodowaniem okrętu.
Stąd po zwodowaniu okręt czasowo "nie był potrzebny".
Pomiędzy 1763r a 1778r był w UK 15-letni okres pokoju, a okręty liniowe odstawiano w takiej sytuacji do rezerwy, mobilizując i doposażając je dopiero na następny konflikt - co nastąpiło w 1778r (wojna ze zbuntowanymi koloniami amerykańskimi).

 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.815
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 9/11/2019, 15:08 Quote Post

Jest dokładnie tak jak pisze Obodrzyta.
Pamiętajmy, że koszty utrzymania okrętów były ogromne. W przypadku armii lądowej w dobie pokoju utrzymywano siły mniejsze, które uzupełniano w różny sposób na czas wojny. Zmobilizowanie dodatkowych żołnierzy było stosunkowo proste. W przypadku marynarki zbudowanie dodatkowych okrętów "na szybko" i to w odpowiedniej do potrzeb ilości było niemożliwe. Więc trzeba było trzymać w rezerwie odpowiednią ilość "pustych" kadłubów a w magazynach odpowiednią ilość uzbrojenia i wyposażenia do nich. Co razem było względnie tanie a przy okazji żywotność tych kadłubów odstawionych do rezerwy i nie obciążonych wyposażeniem tudzież trudami żeglugi, była większa. Gdy przychodziło co do czego, to stosunkowo szybko i względnie tanim kosztem (podkreślam słowo względnie, bo tak naprawdę były to działania bardzo kosztowne) można było wyposażyć i przygotować do służby odpowiednią ilość okrętów - potem pozostawało tylko je obsadzić załogami, co też nie było proste ale to już odrębna historia.
Zdarzało się, że gdy czasy były spokojniejsze, to niewykończone kadłuby pozostawiano na pochylniach, odpowiednio zabezpieczone. Polepszało to jakość produktu finalnego i znów - gdy przychodziło co do czego to stosunkowo szybko i niewielkim kosztem można było je wykończyć i wprowadzić do służby.
Pamiętajmy też, że na okres zimowy zazwyczaj (szczególnie początkowo) ograniczano aktywność co oznaczało, że część okrętów wracała do portu. Te też wtedy rozbrajano a załogi rozpuszczano w celach "oszczędnościowych". Wszystko w celach oszczędnościowych.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej