Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
11 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Polska piastowska w epoce brązu
     
Mort
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 244
Nr użytkownika: 101.514

Zawód: mlot na lewice
 
 
post 27/02/2018, 13:21 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 16/02/2018, 17:27)
Bylibysmy Atlantydą Europy wink.gif

Mi raczej przychodzą na myśl Chiny. Chiny przez wiele wieków, za czasów dynastii Xia, Shang i Zhou były izolowaną cywilizacją, otoczoną przez znacznie słabiej rozwinięte ludy i krainy. Część z nich w końcu podbili a inne, jak Korea, Japonia, Wietnam czy Tybet same się pod wpływem Chin ucywilizowały. Toteż myślę że w przypadku Polski i "dzikiej" Europy byłoby podobnie, tylko szybciej, bo i technologicznie staliśmy pod wieloma względami wyżej niż Chińczycy i kontakty z "barbarzyńcami" utrzymywalibyśmy bardziej ożywione (np. poprzez chrześcijańskich misjonarzy). Biorąc pod uwagę że Chiny przeżywałyby też kilkakrotnie okresy politycznego rozdrobnienia, przyszło mi na myśl, że podobnie mogłoby być i z Polską. Całkiem prawdopodobne, że po śmierci Kazimierza, który w tej konfiguracji mógłby się doczekać nawet kilku potomków, doszłoby do nawrotu rozbicia dzielnicowego.

Pozwoliłem sobie ułożyć takie kalendarium:

1330 r. p.n.e. - w Europie Środkowej pojawia się późnośredniowieczne Królestwo Polskie.
1327 r. p.n.e. - umiera Łokietek, na tron wstępuje jego syn Kazimierz.
ok. 1325 r. p.n.e. - Kazimierz, po wysłaniu szeregu wypraw zwiadowczych do sąsiednich krain, rozpoczyna ich podbój.
ok. 1310 r. p.n.e. - pierwsi polscy kupcy docierają Bursztynowym Szlakiem nad Morze Śródziemne (do mykeńskiej Grecji), oraz nad Atlantyk.
ok. 1300 r. p.n.e. - w Europie coraz bardziej zaczyna rozpowszechniać się pod wpływem kontaktów z Polską żelazna broń oraz strzemię, siodło i chomąto.
pomiędzy 1290 a 1280 p.n.e. - umiera Kazimierz, przez potomków nazwany Wielkim. U schyłku jego życia Królestwo Polskie obejmuje obszar podobny do zajmowanego w czasach Bolesława Krzywoustego; w tym miejscu proponowałbym zrandomizować alternatywne potomstwo króla. Jeśli zostawiłby więcej niż dwóch męskich potomków, mamy prawdopodobny nawrót rozbicia dzielnicowego.
ok. 1270 r. p.n.e. - pierwsi Polacy docierają na Bliski Wschód i do Egiptu; wraz z nimi docierają takie wynalazki jak np. papier, alfabet łaciński, książka w formie kodeksu, cyfry arabskie, soczewki i wspomniane już strzemię oraz chomąto.
ok. 1250 r. p.n.e. - duży przyrost populacji terenów obecnych Niemiec, Czech, Ukrainy, Białorusi, Słowacji i Węgier, wywołany upowszechnieniem średniowiecznych metod uprawy roli i wynalazków takich jak chomąto oraz ciężki pług inicjuje na tych obszarach procesy państwotwórcze. Zaczynają powstawać wodzostwa, zbrojnie przeciwstawiające się ekspansji Polski na swoje ziemie i powoli przekształcające się w państwa. Mimo to Polakom udaje się w tym czasie rozszerzyć swoje panowanie na obecne Łużyce, Podlasie i Pomorze Przednie. Dalszą ekspansję hamują jednak konflikty między księstwami dzielnicowymi na jakie rozpadło się państwo Kazimierza.

No i co wy na to?
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
matigeo
 

Wielki książę Halicko-Włodzimierski
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.674
Nr użytkownika: 66.052

Mateusz Slawinski
Stopień akademicki: inzynier
 
 
post 27/02/2018, 16:06 Quote Post

Dlaczego Królestwo Polskie miałoby zaliczyć powtórkę z rozbicia dzielnicowego?
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.401
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 27/02/2018, 17:14 Quote Post

Zacznijmy od odpowiedzi, czy Kazimierz mógłby liczyć na potomka męskiego, skoro OTL nawet z Jadwiga Żagańską się nie doczekał - gdy pośłubił ją dlatego, że pochodziła z rodziny znanej z licznego męskiego potomstwa u kobiet?

Może się okazać, że Kazimierz tak jak OTL umrze zostawiając same córki (piszę tu o legalnym potomstwie)...możni nie dopuścili do rozpadu państwa Kazimierza unieważniając jego testament wobec Kaźka i nieślubnych synów, tutaj tez będą pilnowac jedności kraju. Więc nawet jeśli Kazimierz spłodzi więcej niż jednego syna, to możni nie dopuszczą do podziału kraju. Będzie raczej powtóka z walki Krzywoustego ze Zbigniewem.
 
User is online!  PMMini Profile Post #18

     
Svetonius21
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.033
Nr użytkownika: 73.833

Stopień akademicki: inzynier
Zawód: rolnik
 
 
post 27/02/2018, 18:34 Quote Post

Kazimierz synów miał, co prawda nie z żonami (przynajmniej nie ze swoimi wink.gif ). Dlaczego miałby ich nie mieć po "przenosinach"? Zwłaszcza, że Adelajda Heska nie istnieje, a rozwiązanie małżeństwa w sytuacji, gdy papież również "wyparował" wielkim problemem nie będzie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.401
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 27/02/2018, 19:54 Quote Post

Najprawdopodobniej będzie musiał wybrać żonę spośród poddanek...nie będzie trzeba nic unieważniać bez Adelajdy tongue.gif chyba że weźmie sobie królową z ludów epoki brązu...
 
User is online!  PMMini Profile Post #20

     
matigeo
 

Wielki książę Halicko-Włodzimierski
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.674
Nr użytkownika: 66.052

Mateusz Slawinski
Stopień akademicki: inzynier
 
 
post 27/02/2018, 21:15 Quote Post

A po jakiemu się z nimi dogada...?
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.401
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 27/02/2018, 22:27 Quote Post

Skoro na tamte tereny wyruszają nasi misjonarze i potem poborcy podatkowi, to musimy założyć, że polskiego też tubylcy bedą się uczyc. Aldona też musiała się najpierw polskego nauczyć wink.gif
 
User is online!  PMMini Profile Post #22

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.101
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 27/02/2018, 23:07 Quote Post

Rzymianie z Sabinkami też się jakoś dogadali, jeśli wierzyć dziejopisom.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
matigeo
 

Wielki książę Halicko-Włodzimierski
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.674
Nr użytkownika: 66.052

Mateusz Slawinski
Stopień akademicki: inzynier
 
 
post 27/02/2018, 23:34 Quote Post

Aldona siłą rzeczy z Rusinami jakiś kontakt miała, a jakiś praruski od prapolskiego zbytnio się nie różnił (pomijając kwestie alfabetu). Sabinowie od Rzymian chyba jakoś radykalnie inaczej nie mówili?

A tutaj mamy 2600 lat różnicy między kulturą łużycką a staropolskim.

Chociaż znając upodobania Kazimierza, to problemu z "nawiązaniem stosunków" by nie było... wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.401
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 27/02/2018, 23:50 Quote Post

Aldona poślubiła Kazimierza kilka miesięcy po przybyciu do Polski, więc czas do nauki języka miała. W przypadku chętki Kazimierza na jakąś kobietę pierwotną można to powtórzyć. Ale podejrzewam, że Kazimierz wolałby poślubić którąś ze swoich polskich poddanych smile.gif
 
User is online!  PMMini Profile Post #25

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.601
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 28/02/2018, 7:22 Quote Post

Nie przesadzajmy z tą kwestią porozumienia. Jakoś Kolumb się z tubylcami w Ameryce porozumiewał.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.044
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 28/02/2018, 7:39 Quote Post

Tubylcy mówią jakąś odmianą praindoeuropejskiego, a polski jest jednym z najbardziej archaicznych języków indoeuropejskich (jeszcze bardziej archaiczny jest litewski). Więc pewnie na początku ludzie z epoki brązu zostaną uznani ( także ze względu na religię) za dziwną odmianę Litwinów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.601
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 28/02/2018, 13:34 Quote Post

Po pierwszym szoku i uznaniu, że Bóg zrobił CRP figla nie widzę wielkiego powodu z oswojeniem się z sytuacją czy dogadaniem z otoczeniem.
Ot w sumie sytuacja jak za czasów Mieszka I czy Chrobrego, różnica, taka, że brak Cesarstwa i dominujemy technologicznie.

Kaźka można wydać za młodo owdowiałą Anchesenamon, jak odziedziczyła urodę po matce (i powiedzmy wygląda jak grającą ją Sibylla Deen) to ho ho smile.gif
Z łoża by facet nie wyłaził tylko następców produkował.
http://bi.gazeta.pl/im/1f/88/12/z19435039V...li-Anchesen.jpg
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.399
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 28/02/2018, 14:02 Quote Post

QUOTE(xxxxf @ 28/02/2018, 7:39)
Tubylcy mówią jakąś odmianą praindoeuropejskiego, a polski jest jednym z najbardziej archaicznych języków indoeuropejskich (jeszcze bardziej archaiczny jest litewski). Więc pewnie na początku ludzie z epoki brązu zostaną uznani ( także ze względu na religię) za dziwną odmianę Litwinów.
*



To w ogóle byłoby zdarzenie spoza zakresu pojmowania współczesnych, coś czego nie tłumaczy ani religia, ani ówczesna nauka, ani nawet kultura. Wokół jacyś "Litwini", na wschód jakieś ludy stepowe, a kiedy wyśle się delegację w kierunku Rzymu, to znajdzie się wielkie nic.

To ważne - nasi przeniesieni nie rozumieją, co się stało. Nie tak jak z przenosinami ludzi z XX czy z XXI wieku - my mamy jakiś aparat pojęciowy, wzorce popkulturowe itp. A oni przecież nawet nie zrozumieją, że to jakaś ziemska epoka brązu, bo co oni w końcu o epoce brązu wiedzą?!

Zapewne ktoś wpadnie na pomysł, żeby np. ruszyć z pielgrzymką do Ziemi Świętej - jeśli nawet w miejscu po Rzymie grasują "Litwini", to może chociaż Grób Pański pozostał nienaruszony? Co będzie okazją do spotkania kultur wschodniego basenu Morza Śródziemnego. A to się zdziwią, jak najpierw trafią na Mykeńczyków, a potem na Egipcjan... tylko znowu, czy wizja Egipcjanina z Biblii w ogóle pomoże im jakoś zidentyfikować Egipcjanina z okresu Nowego Państwa?

Dotychczasowa wizja w tym wątku temponautów-Piastów wydaje mi się zwyczajnie zbyt pragmatyczna. Oczywiście, to nie jest XXI wiek, w którym chwilowy brak łączności to tragedia i koniec świata, ale ostatecznie utrata "łączności" z centrami religijnymi i potwierdzenie, że nawet nie ma po nich śladu, będzie musiało dotrzeć do ludzi i wywrzeć na nich wpływ.

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 28/02/2018, 14:03
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.601
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 28/02/2018, 14:22 Quote Post

Religia rzecz jasna tego nijak nie wytłumaczy, ale dość dobrze pozwoli się oswoić. Ot za sprawą Boga czy Szatana stało się coś dziwnego i tyle.
Faktem jest, że będzie problem ze zrozumieniem w ogóle co się stało.

Co do Egiptu to wiele jednak pozwolą zrozumieć piramidy. To jednak był powszechnie znany obiekt nawet w średniowieczu. Więc z identyfikacją Egipcjan problemu nie będzie. Podobnie zresztą znano rzekę Nil. Obecność Żydów w Egipcie pozwoli chyba się zorientować w czasie (Mojżesza jeszcze nawet nie było).
W sumie więc to kontakt z Egiptem powinien pozwolić na zorientowanie się co nastąpiło.
Inna sprawa, że te zrozumienie wcale jakoś nie jest niezbędne do funkcjonowania.

Wojna trojańska też była w późnym średniowieczu znana. Kontakt z Mykeńczykami i to, że Troja jeszcze stoi też da do myślenia.


Kwestia chrześcijaństwa przed narodzinami Chrystusa jest w ogóle bardzo ciekawym tematem do rozważań.

Ten post był edytowany przez Realchief: 28/02/2018, 14:26
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

11 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej