Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony « < 5 6 7 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Przeżytki szamanizmu w religiach "globalnych", Wysublimowana filozofia a szamanizm
     
cafelatte
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 359
Nr użytkownika: 99.054

Stopień akademicki:
 
 
post 12/11/2016, 8:52 Quote Post

"Opowieści starych kobiet" nie kojarzą się dziś młodym ludziom z niczym ciekawym i godnym zainteresowania. Ich znaczenie w kulturze ludowej Północno-Zachodniej Europy znalazło się faktycznie w kryzysie z chwilą rozpowszechnienia szkół wiejskich. W Królestwie Prus nastąpiło to w drugiej połowie XVIII wieku.

Pierwsze pokolenie uczniów wykorzystało swoje wykształcenie do buntu przeciwko rodzicom i dziadkom. Stara lokalna wiedza o świecie równoległym została wyśmiana i odrzucona a więc tak jakby zeszła do "podziemia". W przypadku dziewcząt było inaczej. Nie przywiązywano wagi do ich formalnego wykształcenia więc to one stanowiły "pas transmisyjny", który przeniósł zasób starych podań aż do okresu romantyzmu.

Impuls ich zapisywania pochodził od Herdera i Goethego. Ten drugi stworzył m.in. określenie "Landes-seele" czyli "Duch krajobrazu", dotyczące zasobów podań "małych ojczyzn". (Braci Grimm i ich baśnie raczej bym nie wliczał do kultury ludowej) Powstało szereg lokalnych zbiorów w różnych landach, z których miałem okazję korzystać. Istnieją one nadal i czekają na odkrywców. Jak dotychczas bowiem ich interpretacja kuleje.

Gdy badacze tych podań natykają się na kilkaset podań o identycznej treści w NW Europie, to oczywiście nie wiedzą co z nimi zrobić. Odrzucają większość z nich pogardliwie określając jako jakieś "wędrowne motywy" bez znaczenia, publikując jedynie te najbardziej malownicze i literacko rozwinięte.

Oto przykład. Bly był kiedyś bardzo zainteresowany "Wejściami do Podziemi". W kulturze ludowej NW Europy występuje pewien ich rodzaj związany z pradawnym kultem ogiera - wcieleniem Władcy Podziemi. Podania ostrzegają młodzież, aby nie zbliżała się do rzeki lub jeziora w określonym miejscu, gdyż tam pojawia się "koń o grzbiecie, który się wydłuża". (Przypomina to określenie Hadesa jako "gościnnego dla wielu") Koń skłania młodzież do wsiadania i nurkuje z nią do podwodnych podziemi - tam, gdzie jego siedziba.

No i co zrobić z takimi opowieściami? - Chyba po pierwsze należy uznać je za lokalne fragmenty bardzo dawnej topografii mitycznej. Miała ona zapewne oparcie w jakichś cechach ludzkiej psychiki, które u większości ludzi zostały zatarte przez rozwój cywilizacji przemysłowej? A po drugie, może należałoby sięgnąć do metod analizy w systemie yin-yang... To byłoby włąśnie to, co określiłem jako specjalistyczne tory rozważań...

Ale jeszcze na czym właściwie opierało się dążenie magów do pobierania nauk u jakichś szamanek/czarodziejek/bogiń? Może chodziło o naukę typowo kobiecego rozumowania przy pomocy emocji!? Na tym już rzeczywiście kończę i dziękuję za cierpliwość.

Ten post był edytowany przez cafelatte: 12/11/2016, 19:49
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #91

7 Strony « < 5 6 7 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej