Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Napoleon: plany dot. Anglii, Turcji, Polski
     
Shev441
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 93.925

Maciek
Zawód: Uczeñ
 
 
post 9/12/2014, 0:48 Quote Post

Witam. We wstępie wspomnę, że moja wiedza opiera się na podręczniku rozszerzonej historii do liceum. Przeczytałem 2 tematy na temat Napoleona i jest kilka rzeczy które mnie intrygują a nie znalazłem ich na forum ani w książce.

Jakie miał Napoleon plany względem Brytanii po wygraniu wojny zarówno w 1805r jak i 1812r. ?
Jakie miał plany względem Polski, czy granice sprzed 1772 były możliwe ?
Czemu Turcja nie angażowała się w konflikty ?min. u boku Napoleona mogła zabrać nieco ziem Austrii i Rosji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Duroc
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 969
Nr użytkownika: 41.528

 
 
post 9/12/2014, 16:06 Quote Post

Turcja była zaangażowana w konflikty:
- 1798 - 1802 - wojna z Francją
- 1804 - 1813 - wojna z Persją
- 1806 - 1812 - wojna z Rosją.

Poza tym od 1804 roku trwało powstanie Serbów, Ali Pasza z Tepeleny był de facto udzielnym władcą w Epirze, a Muhammad Ali w Egipcie. Sytuacja na szczytach władzy także była bardzo niestabilna, ale tu musisz już sięgnąć do monografii, np. Historii Turcji Reychmana, lub innych.

Pozdr

 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.651
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 9/12/2014, 16:40 Quote Post

Sprawa Polski była wypadkową stosunku Napoleona do Prus, Austrii i, zwłaszcza, Rosji. Dlatego odtworzenie Rzeczypospolitej w granicach przedrozbiorowych było mało realne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.073
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 9/12/2014, 16:54 Quote Post

QUOTE(Pietrow @ 9/12/2014, 16:40)
Sprawa Polski była wypadkową stosunku Napoleona do Prus, Austrii i, zwłaszcza, Rosji. Dlatego odtworzenie Rzeczypospolitej w granicach przedrozbiorowych było mało realne.
*


Właśnie dlatego było realne, bo zgodne z interesem Napoleona.

Ten post był edytowany przez emigrant: 9/12/2014, 16:56
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 9/12/2014, 19:29 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 9/12/2014, 10:54)
QUOTE(Pietrow @ 9/12/2014, 16:40)
Sprawa Polski była wypadkową stosunku Napoleona do Prus, Austrii i, zwłaszcza, Rosji. Dlatego odtworzenie Rzeczypospolitej w granicach przedrozbiorowych było mało realne.
*


Właśnie dlatego było realne, bo zgodne z interesem Napoleona.
*


Wprawdzie to już wałkowaliśmy dziesiątki razy, ale czy w interesie Napoleona lażało "odtworzenie " Polski jak za dawnych lat , czy stworzenie nowoczesnego państwa?
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
de Ptysz
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.442
Nr użytkownika: 61.808

Zawód: Wolnomysliciel
 
 
post 9/12/2014, 19:42 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 9/12/2014, 16:54)
QUOTE(Pietrow @ 9/12/2014, 16:40)
Sprawa Polski była wypadkową stosunku Napoleona do Prus, Austrii i, zwłaszcza, Rosji. Dlatego odtworzenie Rzeczypospolitej w granicach przedrozbiorowych było mało realne.
*


Właśnie dlatego było realne, bo zgodne z interesem Napoleona.
*


A gdzie tam. Złotą zasadą wszelkiej maści imperialistów jest dziel i rządź. Tak więc dopóki istniał konflikt z zaborcami, a Polacy mogli dostarczać rekruta, tak długo też Napoleon mógł nas łudzić wizjami granic przedrozbiorowych, stosując to też jako argument w relacjach z naszymi sąsiadami ("Patrzcie, jaki jestem dobry, Polacy chcą waszych ziem i tylko mój opór powstrzymuje ich przed agresją"). Gdyby natomiast wszystko już było w tej części Europy pozamiatane, wtedy też silna Polska nie tylko nie byłaby potrzebna, ale stanowiłaby wręcz zagrożenie dla interesów Francji, bowiem nie miałaby już żadnego powodu do służalczości względem Paryża, skoro jej ambicje terytorialne zostałyby zaspokojone. Nawet więcej - potencjalnie bardzo łatwo mogłaby stać się aliantem wrogów francuskiej dominacji, gdyż gorset systemu napoleońskiego był jednak ciasny, a takiemu podtuczonemu wasalowi łatwo mogłyby przyjść do głowy myśli o samodzielnym przewodzeniu Mitteleuropie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
matigeo
 

Wielki książę Halicko-Włodzimierski
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.201
Nr użytkownika: 66.052

Mateusz Slawinski
Stopień akademicki: inzynier
 
 
post 9/12/2014, 20:34 Quote Post

A obawa Polaków przed ewentualnym najazdem cara nie trzymałaby ich przy Napoleonie i tak? Lub też na odwrót: w razie polskiej zdrady, N. układa się z carem... Ciężko wyobrazić sobie Polskę ot tak, po prostu wchodzącą do którejś z kolei koalicji, gdyż:
1. Napoleon dotychczas wszystkich tłukł jak chciał i rozstawiał po kątach (Trafalgar, wyprawę egipską, Haiti pomińmy)
2. Kto miałby ich bronić przed rosyjskim imperializmem?
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
marc20
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.969
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 9/12/2014, 20:36 Quote Post

QUOTE
Nawet więcej - potencjalnie bardzo łatwo mogłaby stać się aliantem wrogów francuskiej dominacji, gdyż gorset systemu napoleońskiego był jednak ciasny, a takiemu podtuczonemu wasalowi łatwo mogłyby przyjść do głowy myśli o samodzielnym przewodzeniu Mitteleuropie.


Gdyby Napoleon chciał odtworzyć przedrozbiorowe RON, to by to chyba mógł zrobić. Jednak wygląda na to,że wolał dużo bardziej okrojonego "wasala" odchudzonego jeszcze dodatkowo o tzw. "sumy bajońskie" sad.gif
QUOTE
A gdzie tam. Złotą zasadą wszelkiej maści imperialistów jest dziel i rządź. Tak więc dopóki istniał konflikt z zaborcami, a Polacy mogli dostarczać rekruta, tak długo też Napoleon mógł nas łudzić wizjami granic przedrozbiorowych, stosując to też jako argument w relacjach z naszymi sąsiadami ("Patrzcie, jaki jestem dobry, Polacy chcą waszych ziem i tylko mój opór powstrzymuje ich przed agresją"). Gdyby natomiast wszystko już było w tej części Europy pozamiatane, wtedy też silna Polska nie tylko nie byłaby potrzebna, ale stanowiłaby wręcz zagrożenie dla interesów Francji, bowiem nie miałaby już żadnego powodu do służalczości względem Paryża, skoro jej ambicje terytorialne zostałyby zaspokojone.

No i m.in. dlatego Napoleon poniósł ostatecznie klęskę. Odtworzenie granic RON byłoby zgodne z zasadą "dziel i rządź". Francja pozostałaby arbitrem na kontynencie.

Ten post był edytowany przez marc20: 9/12/2014, 20:46
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
żwirek
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 947
Nr użytkownika: 35.498

Stopień akademicki: prof. dr hab. med.
 
 
post 9/12/2014, 21:30 Quote Post

Nie tak było.
Napoleon nie mógł sobie pozwolić na wojnę naraz ze wszystkimi trzema zaborcami (i aż do 1813 roku takiej wojny nigdy nie prowadził).

I jak to ujął w rozmowie z jednym z wysokich polskich urzędników Księstwa Warszawskiego, narzekającym na mały rozmiar Księstwa: "Drogi hrabio, grałem w "21", dostałem 20 i poprzestałem na tym". Oznacza to, że ryzykując uzyskanie "21" (całości ziem RON) można było utracić nawet to małe Księstwo.

Dopiero w wojnie z Rosją 1812 roku padły hasła o odbudowie starych granic RON. I skończyło się klęską, choć nie całkowitą - Polska znów (wbrew układom rozbiorowym) była jakimś tam podmiotem i powstało "Królestwo Kongresowe" (dla wielu spełnienie marzeń, ale nie dla gorącogłowych podchorążych 1831 roku).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Duroc
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 969
Nr użytkownika: 41.528

 
 
post 9/12/2014, 23:50 Quote Post

Zgoda z Pietrowem i żwirkiem.
Odtworzenie Polski w granicach z 1772 r. oznaczało trwałe skonfliktowanie Francji ze wszystkimi trzema zaborcami naraz. A Napoleon nie chciał prowadzić wiecznych wojen. Chciał zbudować pax gallica - ład europejski (czy też raczej system sojuszy) w warunkach dominacji francuskiej. Było to niemożliwe, gdyby trzy z kilku głównych mocarstw Europy - Rosja, Austria i Prusy - były jego zaciekłymi wrogami. Dlatego też starał się jakoś z nimi dogadywać (sojusz z Rosją, mariaż austriacki, itd.).
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Glasisch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 920
Nr użytkownika: 54.293

Michal Jarczyk
Zawód: germanista
 
 
post 10/12/2014, 11:44 Quote Post

Najlepszym pomysłem Napoleona, a w zasadzie jego było wypromowanie wody kolońskiej na świecie, którym jest 4711, której nazwa pochodzi od numeru budynku, który pewien francuski żołnierz na koniu wymalował, po oznaczeniu kilkunastu poprzednio domów, na faktorii Ferdinanda Mühlensa na Glockengasse nr 4711 i w ten sposób powstała liczba świata!

user posted image user posted image user posted image user posted image


http://de.wikipedia.org/wiki/K%C3%B6lnisch_Wasser
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej