Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Czapka budionnówka
     
wojtek789
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 57
Nr użytkownika: 72.127

Wojciech Stok³osa
 
 
post 6/04/2014, 13:39 Quote Post

Witam
Mam pytanie dotyczące czapki bolszewickiej tgz Budionówki.
Z jakiego materiału były szyte letnie wersje tego nakrycia głowy?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Mathilius
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 69
Nr użytkownika: 79.102

Zawód: student
 
 
post 29/08/2014, 11:07 Quote Post

Budionnówka była szyta bodajże z drelichu.

QUOTE(wojtek789 @ 6/04/2014, 14:39)
Z jakiego materiału były szyte letnie wersje tego nakrycia głowy?


Nie było letnich wersji tej czapki. Było to nakrycie głowy tylko i wyłącznie zimowe, stąd nauszniki odwijane.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 807
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 29/08/2014, 13:56 Quote Post

QUOTE(Mathilius @ 29/08/2014, 11:07)
Budionnówka była szyta bodajże z drelichu.


Z sukna, kolego, z sukna na watowanym podkładzie - nie z drelichu. Wersja letnia też była - nie miała nauszników i była z płótna namiotowego, ale prawdą jest, że była używana bardzo krótko (1922-24) i zamieniona na furażerki, więc rzeczywiście mało kto o niej wie. Letniej wersji używali też radzieccy przedwojenni milicjanci. Natomiast ta sukienna, zimowa, utrzymała się w wojsku aż do 1940 roku, kiedy to po negatywnych doświadczeniach z Finlandii wprowadzono czapkę-uszankę (rozkaz nr 187 z 5.07.1940).

Ten post był edytowany przez Varyag: 29/08/2014, 14:09
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
teemem
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 773
Nr użytkownika: 56.334

teemem
Stopień akademicki: mgr inz.
Zawód: konkretny
 
 
post 29/08/2014, 19:31 Quote Post

Nie o materiale, a o budionówce ogólnie, więc niezupełnie offtopowo:
Po wejściu krasnoarmiejców do Lwowa ad 1939 (?) miejscowy lud nazywał owe nakrycia głowy "cyckami" (zasłyszane w radiowej gawędzie ś.p. inż. Witolda Szolgini).

Ten post był edytowany przez teemem: 29/08/2014, 20:10
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 807
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 29/08/2014, 20:51 Quote Post

Ja gdzieś trafiłem na informację, że opowiadano: po to jest szpic na budionówce, żeby tam siedziały wszy, obłażące zresztą czerwonoarmistów niemiłosiernie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Mathilius
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 69
Nr użytkownika: 79.102

Zawód: student
 
 
post 30/08/2014, 12:28 Quote Post

QUOTE(Varyag @ 29/08/2014, 21:51)
Ja gdzieś trafiłem na informację, że opowiadano: po to jest szpic na budionówce, żeby tam siedziały wszy, obłażące zresztą  czerwonoarmistów niemiłosiernie.


Trudno się dziwić. Wojsko bolszewickie miało niewiele wspólnego z wojskiem.

QUOTE
Z sukna, kolego, z sukna na watowanym podkładzie - nie z drelichu.


Trafiłem na informację, że były z drelichu, jednak może to nie jest sprawdzone źródło smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 807
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 8/09/2014, 17:19 Quote Post

QUOTE(Mathilius @ 30/08/2014, 12:28)

Trudno się dziwić. Wojsko bolszewickie miało niewiele wspólnego z wojskiem.



A jednak popędziło wspaniale wyposażonych Niemców do Berlina i dalej, a amerykańscy admirałowie rzucali się z okien na sam krzyk że "Rosjanie idą". Dziwne, co?
Zaś budionnówka na wyposażeniu jednostek szkolnych utrzymała się do zimy 1943 -przynajmniej tak wynika ze wspomnień weteranów, do których mam dostęp.Z braku odpowiedniej odzieży ubierano rekrutów w co popadnie - jak Polaków we Francji w błękitne mundury z pierwszej wojny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Lord Mich
 

Capitaine
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.046
Nr użytkownika: 15.415

Michal Piekarski
Zawód: :)
 
 
post 8/09/2014, 17:23 Quote Post

QUOTE(Varyag @ 8/09/2014, 18:19)
QUOTE(Mathilius @ 30/08/2014, 12:28)

Trudno się dziwić. Wojsko bolszewickie miało niewiele wspólnego z wojskiem.



A jednak popędziło wspaniale wyposażonych Niemców do Berlina i dalej, a amerykańscy admirałowie rzucali się z okien na sam krzyk że "Rosjanie idą". Dziwne, co?
*


Jaki amerykański admirał się tak zrzucił?
Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 807
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 8/09/2014, 18:38 Quote Post

James Forrestal
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Mathilius
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 69
Nr użytkownika: 79.102

Zawód: student
 
 
post 9/09/2014, 9:33 Quote Post

QUOTE
A jednak popędziło wspaniale wyposażonych Niemców do Berlina i dalej, a amerykańscy admirałowie rzucali się z okien na sam krzyk że "Rosjanie idą". Dziwne, co?


Porównujesz armię radziecką z 1920 r. z tą z połowy lat 40.?
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Lord Mich
 

Capitaine
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.046
Nr użytkownika: 15.415

Michal Piekarski
Zawód: :)
 
 
post 9/09/2014, 9:40 Quote Post

Przeczytaj wspomnienia Kukiela z 1920 roku. Tam dawał wysokie noty rosysjkiej piechocie, bitnej i dobrze prowadzonej przez kadrę młodszych oficerów jeszcze z czasów carskich.
Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.726
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 9/09/2014, 9:54 Quote Post

QUOTE(Varyag @ 29/08/2014, 21:51)
Ja gdzieś trafiłem na informację, że opowiadano: po to jest szpic na budionówce, żeby tam siedziały wszy, obłażące zresztą  czerwonoarmistów niemiłosiernie.
*


Po dłuższym czasie na froncie KAŻDE wojsko będzie "obłażone" przez wszy - i nie tylko. Albo i gorzej... wystarczy poczytać, jak wyglądało choćby wojsko amerykańskie po miesiącu-dwóch na Guadalcanalu, czy nawet na Nowej Gwinei.
Że już nie wspomnę okopów Wielkiej Wojny - wszy to tam były akurat jednym z mniejszych problemów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 807
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 9/09/2014, 9:59 Quote Post

QUOTE(Mathilius @ 9/09/2014, 9:33)
Porównujesz armię radziecką z 1920 r. z tą z połowy lat 40.?


Nie doprecyzowałeś jakie to "bolszewickie wojsko" masz na myśli. Dla większości Polaków (nie tylko historyków) to przecież "jeden pies" czy z tego roku, czy z innego. A gwoli obiektywizmu - wszy i głód były problemami tego wojska na froncie tak w 1920, jak i w 1943/44 roku. Co prawda z wyżywieniem było od 1943 trochę lepiej, ale z wszami dopiero w 1945 poradzono sobie na dobre. Choć oczywiście dużo też zależało od służb tyłowych na danym odcinku.

Ten post był edytowany przez Varyag: 9/09/2014, 10:03
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Mathilius
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 69
Nr użytkownika: 79.102

Zawód: student
 
 
post 9/09/2014, 12:23 Quote Post

Mi chodzi o taktykę, uzbrojenie i morale wojska.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
kierowiec
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 91.902

Tomasz Zawadzki
Stopień akademicki: brak
Zawód: Technik Gazownictwa
 
 
post 6/07/2016, 10:07 Quote Post

Pozwolę sobie zacytować Rosyjską Wikipedię.

W sowieckiej wojennej i historycznej literaturze wskazuje się, że budionówka (a także płaszcze, bluzy i inne elementy munduru Armii Czerwonej) została utworzona w 1918 roku specjalnie dla formującej się robotniczo-chłopskiej armii (RKKA- chyba należy to tłumaczyć robotniczo chłopska armia czerwona). Jednak w najnowszej historii, a zwłaszcza w literaturze popularno naukowej, rozpatruje się wersję, że nakrycie głowy tej formy zostało opracowane już wcześniej tj. około 1915 roku i miało zostać użyte na paradzie zwycięstwa rosyjskiej armii carskiej w Berlinie i Konstantynopolu. Czapki były przechowywane w magazynach i nie trafiły do żołnierzy, i zostały wykorzystane dopiero do umundurowania czerwonoarmistów. Jednocześnie, według dziennikarza i pisarza Borysa Sopielnjaka, ta wersja - „jest najbardziej rozpowszechniona, ale jest nieprawdziwa". Zauważa on, że w czasach radzieckich nikt nie próbował zaprzeczyć „carskiej” wersji. Powodem tego, jak wskazuje, są dokumenty i rozkazy związane z opracowaniem nowego umundurowania żołnierza robotniczo-chłopskiej armii czerwonej, dokumenty zostały podpisane przez faktycznych twórców tej armii, przez Komisarza Ludowego do spraw wojskowych i morskich, przewodniczącego Rady Rewolucyjnej Trockiego. To nakrycie głowy jest częścią całego nowego munduru, którego wprowadzeniu przeszkodziła I WŚ. W magazynach przechowywano ogromną ilość tego umundurowania. Na „budionówce” z przodu były wyhaftowany dwugłowy orzeł, herb Rosji, który potem został zakryty pięcioramienną gwiazdą.
Zgodnie z oficjalną sowiecką wersją, utworzenie w lutym 1918 roku sił zbrojnych sowieckiego państwa spowodowało konieczność stworzenia jednolitego umundurowania, odróżniającego się od uniformów armii carskiej i armii zagranicznych.

W tym celu Komisarz Ludowy do spraw wojskowych RSFSR, 7 maja 1918 roku ogłosił konkurs na opracowanie nowego munduru wojskowego dla żołnierzy RKKA. W konkursie wzięli udział znani rosyjscy artyści W.M. Wasniecow, B.M. Kustodijew, M.D. Jezuczewski, S.T. Arkadziewski i inni.
18 grudnia 1918 roku na podstawie przedstawionych prac konkursowych Wojskowa Rada Rewolucyjna zatwierdziła nowy typ zimowego nakrycia głowy — czapka z tkaniny, krojem przypominający średniowieczną „jerychonkę” lub hełmu z blach (średniowieczne nakrycie głowy wojsk tureckich). Początkowo nazywano ją (od epickich bohaterów) „bogatyrką”

Potem czapki stały się znakiem przynależności do Armii Czerwonej, nazwano je od nazwiska dowódców oddziałów, w których pierwszy raz dano żołnierzom nowe mundury - M.W. Frunze („frunzewka”) i S.M. Budionny („budionówka”).

Rozkaz RWSR nr 116 z 16 stycznia 1919 roku, oficjalnie wprowadził noszenie nowego zimowego nakrycia głowy we wszystkich rodzajach wojsk Armii Czerwonej, rozkaz zawierał opis budionówki, jako czapki z sukna w barwach maskujących z bawełnianą podszewką, składającej się z kaptura uszytego z sześciu zwężających się ku górze trójkątów sferycznych, przyszytego z przodu na środku owalnego daszka i opadającego z tyłu na szyję kołnierza/szala (назатыльник - da się przetłumaczyć na polski) zapinanego pod brodą na dwa guziki, lub po zwinięciu też na dwa guziki przypięte do górnej części czapki.

Charakterystycznym symbolem przynależności do Armii Czerwonej stała się naszyta nad z przodu nad daszkiem pięcioramienna gwiazda o średnicy 8,8 cm z tkaniny, kolor sukna zależał do rodzaju wojsk. Z rozkazu Komisarza Ludowego do spraw wojskowych nr 591 z dnia 29 lipca 1918 roku zostało wprowadzone noszenie na budionówce metalowego znaczka emblematu pokrytego czerwoną emalią pięcioramiennej gwiazdy z przekreślonym pługiem i młotem, który przyczepiony jest na środku pięcioramiennej gwiazdy z tkaniny.

Z rozkazu Rady Rewolucyjnej nr 628 z kwietnia 1919 roku zostało ustanowionych sześć kolorów sukna w zależności od rodzaju sił. Purpura - piechota; kawaleria - niebieski; artyleria - pomarańczowy; lotnictwo - niebieski; wojska inżynieryjne - czarny; wojska ochraniające granicę (w tamtym czasie wchodzące w skład RKKA) - zielone. Średnicę podstawy okręgu naszywanej gwiazdy zwiększono do 10,5 cm.

Rozkaz Wojskowej Rady Rewolucyjnej nr 322 z dnia 31 stycznia 1922 roku wprowadził letnie nakrycie głowy, wykonane z płótna namiotowego, lub tkaniny bawełnianej koloru jasnoszarego przypominające swoją formą czapkę zimową, ale już bez „nazatylnika” zapinanego pod brodą.
Letnia budionówka była używana przez dwa lata i w maju 1924 roku wrócono do furażki, jednak zimowe budionówki były używane cały czas, doczekawszy się w 1922 roku zmiany fasonu (obniżono ich wysokość, przez co stały się bardziej okrągłe) i koloru (ciemnoszary).

W związku ze zmianą fasonu czapka zmniejszyło się pole pod naszycie gwiazdy (do 9,5 cm), a 13 kwietnia 1922 zmieniono emblemat czerwonoarmisty, na którym zamiast pługa i młota umieszczono oficjalny emblemat roboczo-chłopskiego państwa – sierp i młot.
W 1926 roku znowu został zmieniony kolor czapki (z ciemnoszarego na maskujący/ochronny, dopasowaną do koloru umundurowania RKKA w roku 1924).

Z rozkazu Wojskowej Rady Rewolucyjnej ZSRR nr 415 od 2 sierpnia 1926 została zniesiona gwiazda z tkaniny pod metalowym emblematem, w związku z tym rozkazem w październiku tego roku, znaczek czerwonoarmisty przyczepiano bezpośrednio do czapki.

Różne modele i modyfikacje budionówki wykorzystano w oddziałach RKKA, wykorzystywała je też sowiecka milicja (w wersji letniej) przed rozpoczęciem 1940 roku, kiedy to ostatecznie zastąpiono ją furażką, pilotką i czapką uszanką.

Budionówkę ostatecznie zniesiono rozkazem Ludowego Komisarza Obrony ZSRR nr 187 z dnia 5 lipca 1940 roku, zamieniono ją na czapkę uszankę. Fińska wojna pokazała, że budionówka nie dawała dostatecznej ochrony przed dużymi mrozami. Niemniej jednak w niektórych oddziałach noszono ją do końca 1944 roku.

Obecnie jest ona przedmiotem kolekcjonowanym przez miłośników historii wojskowej, jest też popularna jako upominek dla obcokrajowców i nieodłącznym atrybutem w teatrach i produkcjach filmowych o wojnie domowej i Armii Czerwonej.

P.S. Niestety nie do końca opisano materiał z którego była szyta. Gdyby grzebnąć w innych źródłach, może i by się znalazło, lecz gdy przeglądam "ichne" strony dotyczące budionówki i widzę zdjęcia, na których są uśmiechnięte gęby w tych czapkach, to bierze mnie obrzydzenie. Nienawidzę bolszewizmu do szpiku kości. Czytać się da ale widok przyprawia mnie o mdłości.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej