Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
1018 Strony « < 990 991 992 993 994 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> 1666: królewska victoria pod Mątwami
     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.186
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 11/10/2019, 13:08 Quote Post

A nie pomyśleliście, że cesarz NIE chce wojny z RON i będzie się starał dojść do jakiegoś porozumienia? Czyż nie wspominałam, że kraje sojusznicze wobec cesarstwa mogą zechcieć zabawić się w mediatorów (również moga na tym zyskać)?

Przecież cesarz chce na razie wyeliminować polskie wpływy z Siedmiogrodu. Dlaczego sądzicie, że dąży do wojny na dwa fronty - z Siedmiogrodem i RON jednocześnie, narażając się na ryzyko wejścia do wojny Turcji?
Podejrzewam, że bardziej będzie mu zależało na tym, aby jego sojusznicy powstrzymali marsz szwedzki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14866

     
Oksza
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.381
Nr użytkownika: 56.931

Stopień akademicki: magister
 
 
post 11/10/2019, 13:40 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 11/10/2019, 14:08)
A nie pomyśleliście, że cesarz NIE chce wojny z RON i będzie się starał dojść do jakiegoś porozumienia? Czyż nie wspominałam, że kraje sojusznicze wobec cesarstwa mogą zechcieć zabawić się w mediatorów (również moga na tym zyskać)?

Przecież cesarz chce na razie wyeliminować polskie wpływy z Siedmiogrodu. Dlaczego sądzicie, że dąży do wojny na dwa fronty - z Siedmiogrodem i RON jednocześnie, narażając się na ryzyko wejścia do wojny Turcji?
Podejrzewam, że bardziej będzie mu zależało na tym, aby jego sojusznicy powstrzymali marsz szwedzki.
*


Jeśli cesarz nie chciał wojny z RON to by do Siedmiogrodu nie właził. Przecież mądry cesarz zdawałby sobie sprawę ze słabości swojego stronnictwa w Rzeczpospolitej. Stronnictwa, które musiałoby Rzeczpospolitą od wojny z Wiedniem odwieść, a które to stronnictwo liczy zapewne tylu członków ilu zmieści się na niedużej, pamiętającej lepsze czasy kanapie.
Skoro do Siedmiogrodu wlazł (bo wygrał ostatnio parę wojenek i poczuł moc) to znaczy, że wojny z RON się nie boi, a wręcz jej chce!

I nie rozumiem o jakiej mediacji może być mowa w tym momencie, skoro to Cesarstwo jest stroną agresywną, prącą do zmiany status quo? Co musiano by zaoferować obu stronom?

Oczywistością jest też to, że liczy na pomoc własnych sojuszników bo przecież po to są (przynajmniej w teorii), a lepiej walczyć do ostatniego Sasa czy Hesa niż Austriaka.

Tak sobie też myślę, że wynajdywanie wydumanych konstrukcji na obecnym etapie konfliktu jest już bezcelowe - nic konstruktywnego do dyskusji nie wnosi wink.gif

Ten post był edytowany przez Oksza: 11/10/2019, 13:42
 
User is offline  PMMini Profile Post #14867

     
Gietrox
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 82
Nr użytkownika: 103.328

 
 
post 11/10/2019, 14:00 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 11/10/2019, 13:08)
A nie pomyśleliście, że cesarz NIE chce wojny z RON i będzie się starał dojść do jakiegoś porozumienia? Czyż nie wspominałam, że kraje sojusznicze wobec cesarstwa mogą zechcieć zabawić się w mediatorów (również moga na tym zyskać)?

Przecież cesarz chce na razie wyeliminować polskie wpływy z Siedmiogrodu. Dlaczego sądzicie, że dąży do wojny na dwa fronty - z Siedmiogrodem i RON jednocześnie, narażając się na ryzyko wejścia do wojny Turcji?
Podejrzewam, że bardziej będzie mu zależało na tym, aby jego sojusznicy powstrzymali marsz szwedzki.
*


Gdyby mu zależało na pokoju, to by nie wchodził do Siedmiogrodu - taka prawda. A Turcji bym się nie bał, bo ona bawi się w walki z Persją i końcówkami reform.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14868

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.649
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 11/10/2019, 14:57 Quote Post

QUOTE(KaLi83 @ 11/10/2019, 9:44)
QUOTE(orkan @ 10/10/2019, 22:35)
HISTORIA FLOTY HABSBURGÓW 1698-1721 (W OTL)

Specjalna dedykacja dla kolegi Pytka.

Na podstawie pracy dyplomowej z historii magistra filozofii Roberta Haidingera obronionej na Uniwersytecie Wiedeńskim pt.: "Cesarz Karol VI i marynarka" („Kaiser Karl VI. und die Marine“)
Promotor Prof. Dr Andrea Komlosy

*



Orkanie, jak udaję Ci się znajdować takie perełki? Szanuje to smile.gif

Mógłbyś częściej wrzucać bibliografie z neta jak wyżej, dzięki Tobie można poszerzyć swoją wiedzę.
*




W języku Słowackiego nic nie znalazłem. W języku Szekspira wyskakiwała mi ciągle ta sama flota Sycylii lub flota Obojga Sycylii. To wszedłem w język Goethego i po fiasku haseł marynistycznych wpisałem imię cesarza i "flotte" i bingo. smile.gif Zajęło mi to 30-40 min. Cierpliwość została wynagrodzona.

Następnie nie wierząc translatorom a słabo znając język niemiecki tłumaczyłem linijka po linijce wszędzie tam gdzie tekst był przez translator źle przetłumaczony. Czasami zdanie rozbierałem na pojedyncze słowa, do których dopasowywałem ich wielokrotne znaczenia aby dopasować zdanie do kontekstu. Tekst jest tekstem naukowym w dodatku pisanym austriackim niemieckim i jego tłumaczenie zajęło mi 2 dni. Pomógła mi też ogólna wiedza i znajomość niemieckiej hermeneutyki morskiej i wojskowej. Tekst ma ponad 90 stron więc postanowiłem go skrócić tak aby nasz czytelnik otrzymał te informacje które wydały się mi najważniejsze.

Ten post był edytowany przez orkan: 11/10/2019, 15:03
 
User is offline  PMMini Profile Post #14869

     
losiu41
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.992
Nr użytkownika: 99.422

Lukasz Stanisz
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzyk
 
 
post 11/10/2019, 15:50 Quote Post

Ja uważam, że cesarz się nie będzie Rzeszą przejmował. Wciągniecie do wojny sojuszników pomoże mu ewentualnie wykpić się w przypadku ewentualnej porażki ich kosztem, tak jak to zrobił jego ojciec w roku 1698,bo większość kosztów poniosła Brandenburgia. A że Fryderyk August miał problemy z trzeźwą oceną sytuacji, to może otworzyć drugi front na zachodzie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14870

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.186
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 11/10/2019, 19:14 Quote Post

QUOTE
I nie rozumiem o jakiej mediacji może być mowa w tym momencie, skoro to Cesarstwo jest stroną agresywną, prącą do zmiany status quo? Co musiano by zaoferować obu stronom?


Cesarz to nie Cesarstwo. Rzesza nie najechała Siedmiogrodu...

QUOTE
Jeśli cesarz nie chciał wojny z RON to by do Siedmiogrodu nie właził.


Przecież wlazł, ponieważ Siedmiogród odmówił uznania cesarskiej sankcji smile.gif sytuacja bez wyjścia - przecież nie pozbawi się władzy nad Siedmiogrodem tylko dlatego, że RON popiera aspiracje Siedmiogrodzian...oddał Śląsk (co prawda nie dobrowolnie), to ma jeszcze Siedmiogród oddać? Równie dobrze można uznać, że to RON chciała tej wojny, ponieważ wspomaga Rakoczego.

QUOTE
Przecież mądry cesarz zdawałby sobie sprawę ze słabości swojego stronnictwa w Rzeczpospolitej


No właśnie. Czy ktoś, kto wygrywa trzy wojny pod rząd, może być aż tak głupi, aby przeć do wojny z krajem, którego potencjału nie naruszy jedna porażka - w przeciwieństwie do jego już okrojonej monarchii? Z tym że na taką dyskusję już za późno, ponieważ już miała miejsce.

Wojna trwa. Zaś pisząc o pośrednictwie powołuję się na Wasze opinie, że sojusznicy cesarscy niekoniecznie pragnęli wybuchu wojny w samej Rzeszy głosując po myśli cesarza. Jeśli więc wojny nie chcą, muszą się starać do niej nie dopuścić - ale tak, aby nie okazać się niewdzięcznymi sojusznikami. I nie rozumiem naprawdę, dlaczego za późno na mediację, skoro jeszcze żadne z księstw Rzeszy nie zaangażowało się otwarcie w konflikt.


QUOTE
Wciągniecie do wojny sojuszników pomoże mu ewentualnie wykpić się w przypadku ewentualnej porażki ich kosztem, tak jak to zrobił jego ojciec w roku 1698,bo większość kosztów poniosła Brandenburgia.


Tylko że jak na razie to wojska polskie sobie rajdują po Czechach, a sojusznicy albo zgotowali niespodziankę na Sejmie głosując przeciw prośbie cesarskiej albo ociągają się z udzieleniem pomocy czy nawet z jawną deklaracją (vide Saksonia). Zgoda na zaciąg czy najem wojska to żadna deklaracja polityczna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14871

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.649
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 11/10/2019, 22:32 Quote Post

CODE
No właśnie. Czy ktoś, kto wygrywa trzy wojny pod rząd, może być aż tak głupi, aby przeć do wojny z krajem, którego potencjału nie naruszy jedna porażka - w przeciwieństwie do jego już okrojonej monarchii? Z tym że na taką dyskusję już za późno, ponieważ już miała miejsce.


A skąd on mógł znać nasz potencjał? Ma biuro ewidencyjne RON w Wiedniu? Od ostatniej wojny z RON potencjał Wiednia wzrósł dwukrotnie niwelując utratę Śląska. Również reformy państwa w tym skarbowe Józefa I i Karola VI przyniosły efekty. Cesarz nie musiał się obawiać potencjału RON. Gdyby faktycznie miał biuro ewidencyjne RON to by odkrył że ma przewagę w ludności i w Wojsku. A wtedy liczyła się ludność a nie powierzchnia państwa.

 
User is offline  PMMini Profile Post #14872

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.961
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 12/10/2019, 8:41 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 11/10/2019, 19:14)
QUOTE
I nie rozumiem o jakiej mediacji może być mowa w tym momencie, skoro to Cesarstwo jest stroną agresywną, prącą do zmiany status quo? Co musiano by zaoferować obu stronom?


Cesarz to nie Cesarstwo. Rzesza nie najechała Siedmiogrodu...

QUOTE
Jeśli cesarz nie chciał wojny z RON to by do Siedmiogrodu nie właził.


Przecież wlazł, ponieważ Siedmiogród odmówił uznania cesarskiej sankcji smile.gif sytuacja bez wyjścia - przecież nie pozbawi się władzy nad Siedmiogrodem tylko dlatego, że RON popiera aspiracje Siedmiogrodzian...oddał Śląsk (co prawda nie dobrowolnie), to ma jeszcze Siedmiogród oddać? Równie dobrze można uznać, że to RON chciała tej wojny, ponieważ wspomaga Rakoczego.

QUOTE
Przecież mądry cesarz zdawałby sobie sprawę ze słabości swojego stronnictwa w Rzeczpospolitej


No właśnie. Czy ktoś, kto wygrywa trzy wojny pod rząd, może być aż tak głupi, aby przeć do wojny z krajem, którego potencjału nie naruszy jedna porażka - w przeciwieństwie do jego już okrojonej monarchii? Z tym że na taką dyskusję już za późno, ponieważ już miała miejsce.

Wojna trwa. Zaś pisząc o pośrednictwie powołuję się na Wasze opinie, że sojusznicy cesarscy niekoniecznie pragnęli wybuchu wojny w samej Rzeszy głosując po myśli cesarza. Jeśli więc wojny nie chcą, muszą się starać do niej nie dopuścić - ale tak, aby nie okazać się niewdzięcznymi sojusznikami. I nie rozumiem naprawdę, dlaczego za późno na mediację, skoro jeszcze żadne z księstw Rzeszy nie zaangażowało się otwarcie w konflikt.


QUOTE
Wciągniecie do wojny sojuszników pomoże mu ewentualnie wykpić się w przypadku ewentualnej porażki ich kosztem, tak jak to zrobił jego ojciec w roku 1698,bo większość kosztów poniosła Brandenburgia.


Tylko że jak na razie to wojska polskie sobie rajdują po Czechach, a sojusznicy albo zgotowali niespodziankę na Sejmie głosując przeciw prośbie cesarskiej albo ociągają się z udzieleniem pomocy czy nawet z jawną deklaracją (vide Saksonia). Zgoda na zaciąg czy najem wojska to żadna deklaracja polityczna.
*



A czy to ważne? Żadnego z książąt niemieckich osobno, ani cesarz ani Warszawa (król/Sejm) nie posłuchają, a w sejmie Rzeszy nie zbierze się większości, która mogłaby skłonić obie strony do przyjęcia mediacji.

Cesarz wlazł do Siedmiogrodu, bo musiał do niego wleźć. Z jego punktu widzenia to zbuntowani poddani.

Po pierwsze, cesarz wierzy, że jego nowe nabytki zniwelowały przewagę militarną RON. Po drugie, RON jest może i silniejsze militarnie od Cesarstwa, ale władza Kondeuszy w nim to domek z papieru. Bo co by się stało, gdyby Ludwik II [B]przegrał[B]? A no to by się stało, że następne wybory wygrałoby stronnictwo pasów i zablokowałoby wszelkie królewskie projekty ustaw. A to i tak wersja minimum. Bo o ile "pasy" raczej nie próbowałyby odwracać całości reform ery Kondeuszy, to część by mogli. Nie wspominając już o tym, że Sejm zdominowany przez "pasów" mógłby zdetronizować Ludwika II i zabronić wszystkim Kondeuszom udziału w wolnej elekcji. I co wtedy? Habsburga tak łatwo się władzy nie pozbawi i nie wystarczy do tego jedna klęska w polu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14873

     
pytek
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.688
Nr użytkownika: 96.376

Janusz Gierek
Stopień akademicki: magister
Zawód: kupiec
 
 
post 12/10/2019, 9:26 Quote Post

[quote=xxxxf,12/10/2019, 8:41]
[quote=Wilczyca24823,11/10/2019, 19:14][quote]

CODE
RON jest może i silniejsze militarnie od Cesarstwa, ale władza Kondeuszy w nim to domek z papieru. Bo co by się stało, gdyby Ludwik II [B]przegrał[B]? A no to by się stało, że następne wybory wygrałoby stronnictwo pasów i zablokowałoby wszelkie królewskie projekty ustaw. A to i tak wersja minimum. Bo o ile "pasy" raczej nie próbowałyby odwracać całości reform ery Kondeuszy, to część by mogli. Nie wspominając już o tym, że Sejm zdominowany przez "pasów"  mógłby zdetronizować Ludwika II i zabronić wszystkim Kondeuszom udziału w wolnej elekcji. I co wtedy?
[/quote]

Okres wojny to idealny moment na przeprowadzenie reform ustrojowych.
Teraz.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14874

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.186
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 12/10/2019, 16:03 Quote Post

QUOTE
Po drugie, RON jest może i silniejsze militarnie od Cesarstwa, ale władza Kondeuszy w nim to domek z papieru. Bo co by się stało, gdyby Ludwik II przegrał? A no to by się stało, że następne wybory wygrałoby stronnictwo pasów i zablokowałoby wszelkie królewskie projekty ustaw. A to i tak wersja minimum. Bo o ile "pasy" raczej nie próbowałyby odwracać całości reform ery Kondeuszy, to część by mogli. Nie wspominając już o tym, że Sejm zdominowany przez "pasów" mógłby zdetronizować Ludwika II i zabronić wszystkim Kondeuszom udziału w wolnej elekcji. I co wtedy? Habsburga tak łatwo się władzy nie pozbawi i nie wystarczy do tego jedna klęska w polu.


To teraz proszę udowodnić, że w XVII wieku była możliwa detronizacja króla Polski i wielkiego księcia Litwy - w tym sensie, że jakiejś skutecznie dokonano. I dlaczego niby "pasy" miałyby detronizować Kondeuszy? Juz pisałam - to nie są czasy, kiedy korona polska zeszła na handel, lecz masz do czynienia z wykształconą szlachtą. No chyba że coś mi umknęło i szlachta jest tutaj nadal stadem baranów z czasów króla Stasia OTL, która pójdzie za tym, kto jej najwięcej zapłaci?

Habsburga łatwo pozbawić władzy. Zwłaszcza w tej ATL. Węgrzy zrobiliby to z przyjemnością. Czechów należałoby przekonać do kolejnego zrywu przeciwko cesarzowi. Ale obietnica połączenia ze Ślaskiem mogłaby na nich podziałać motywująco. Habbsurgom może pozostać tylko Austria.

orkan - Austria nie musi mieć biura ewidencyjnego RON. Ale po samej wielkości miast i szybkiemu wzrostowi liczby wsi czy powiększeniu istniejących łatwo naocznie przekonać się o potencjale ludnościowym Polski. Ludzie cesarscy przecież jeżdżą po RON i widzą, że nawet stepy Ukrainy powoli przestają być stepami. Do stwierdzenia takich faktów nie potrzeba żadnych biur - RON jest większa terytorialnie od monarchii habsburskiej i jest coraz gęściej zasiedlona.

Ale proszę nie ciągnąć tej dyskusji. Być może to nie wygląda z mojej strony w taki sposób, ale przecież nie neguję tej decyzji cesarza. Bardziej pobudki, którymi się kierował - ale też nie do końca, ponieważ rozumiem, że często państwa słabsze atakowały państwa silniejsze od siebie. Albo je prowokowały do ataku na siebie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14875

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.961
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 12/10/2019, 16:48 Quote Post

Mamy już alternatywny wiek XVIII. A w XVIII wieku OTL zdetronizowano chociażby Augusta II na rzecz Leszczyńskiego. Podobnie może się stać z Ludwikiem II po hipotetycznej klęsce w wojnie z Austrią. Bo "pasy" to ideowi (a często także biologiczni) potomkowie ludzi, którzy o obalenie Kondeuszy walczyli podczas wojny z Brandenburgią i konfederacji bychowskiej. A dlaczego wykształcona szlachta ma popuszczać ze szczęścia na widok Kondeuszy? Przecież oświecony szlachcic wie, że ten Kondeusz to nikt lepszy od niego. A skoro tak to po co w ogóle utrzymywać fikcję prawną znaną jako król Polski?

Ci Węgrzy, którzy nie popierają Habsburga siedzą w Siedmiogrodzie. Poza tym na całkowity upadek Austrii nie pozwoli Rzesza i mocarstwa morskie. I jakim Czechom? Tej mieszaninie rodów z różnych stron Europy (ale z przewagą Niemców), którą Habsburgowie osadzili tam po Białej Górze? Czy może nieświadomemu politycznie czeskojęzycznemu chłopstwu?
 
User is offline  PMMini Profile Post #14876

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.649
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 12/10/2019, 16:53 Quote Post

No bez przesady nikt w naszym alternatywnym światku nawet magnat z mln poddanych nie może się równać z Kondeuszami potomkami Kapetynów. Dlatego tak ważne dla stabilizacji i przywrócenia autorytetu urzędowi króla było wprowadzenie na tron powszechnie poważanej w Europie i w RON rodziny z wielowiekową tradycją królewską. Dlatego nasi Kondeuszowie wyrastają ponad stan szlachecki. Nie są bratem dla innego szlachcica. Stoją nad nim wyżej. Potwierdzają to trzy rokosze które oni jako królowie pokonali.


Czechy są habsburskie na wieki wieków - no chyba ze lud czeski przemówi. Gros mieszczaństwa i cała szlachta jest niemiecka. Ta ostatnia swoje lenna zawdzięcza Habsom.


Ten post był edytowany przez orkan: 12/10/2019, 16:54
 
User is offline  PMMini Profile Post #14877

     
losiu41
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.992
Nr użytkownika: 99.422

Lukasz Stanisz
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzyk
 
 
post 12/10/2019, 16:56 Quote Post

A to Augusta zdetronizowano ot tak dla widzimisię szlachty, czy pod bagnetami Karola XII?
Proponowałbym trochę realizmu w postulatach, bo zaraz nam się rewolucja francuska pojawi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14878

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.961
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 12/10/2019, 17:01 Quote Post

Niby tak, ale Wilczyca mówiła o coraz większym wykształceniu szlachty. A im bardziej wykształcona szlachta, tym bardziej do niej przenikają nowomodne prądy intelektualne, które jednogłośnie stwierdzają, że każdy człowiek jest równy. W połączeniu z wielowiekową tradycją szlacheckiego republikanizmu, stwarza to sprzyjające warunki dla co najmniej poważnego zaszkodzenia przegrywającym Kondeuszom. Poza tym obstrukcja Sejmu wobec wszelkich projektów płynących z dworu byłaby równie niebezpieczna dla Kondeuszy, co ich obalenie.

Augusta zdetronizowano, bo nigdy nie był popularny i nadarzyła się do tego okazja. Francuska może nie, ale angielska jak najbardziej może się pojawić.

Ten post był edytowany przez xxxxf: 12/10/2019, 17:02
 
User is offline  PMMini Profile Post #14879

     
losiu41
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.992
Nr użytkownika: 99.422

Lukasz Stanisz
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzyk
 
 
post 12/10/2019, 17:20 Quote Post

Do tego potrzeba byłoby jakiegoś wstrząsu na miarę potopu. W dodatku z winy króla. Na razie nic takiego się nie zanosi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14880

1018 Strony « < 990 991 992 993 994 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej