Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kontrreformacja- Jezuici, WSzYSTKO
     
Westa
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 155
Nr użytkownika: 37.768

Zawód: student
 
 
post 20/01/2009, 10:07 Quote Post

nie widziałam tu zadnego posta o kontreformacji więc pozwolę sobie zacząć I ROzPOCzNĘ OD JEzUITÓW smile.gif. Otóz zakon Towarzystwa JEzUSOWEGO został zatwierdzony przez papiez paweł III 27 IX 1540 r. na czele zakonu stanął ignacy Loyola-hiszpan. Obok niego waznymi osobami pełniącymi funkcję generałów (gdyz zakon był zorganizownay na wzór wojskowy) pełnili m.in św. Franciszek KSAWERY i Jakub Lainez.

CzYM WYRÓzNIALI SIĘ jezucici?
przede wszystkim nie nosili oni szat duchownych. Byli oni zakonem czynnym in powołanym przedewszystkim w celach MISYJNYCH! tak wię ich pierwotną funkcją nie była walka z reformacją. JEzuci posiadali prawo do odprawiania modlitw na terenach obłozonych interdyktem tj. równiez na tereneach krajów protestanckich co spotykało się bardzo często z ich prześladowniem i śmiercią. POCzątkowo w załozeniu zakon ten miał liczyć jedynie 60 osob jednak w 1544 roku to postanowienie zostało wycofane.

na czele zakonu stał tzw. generał a pod nim prowincjałowie. TO GENERAŁ TWorzył prowincje i mianował rektorów szkół jezuickich. przez wrogów jezuitów (w tym inne zakony) był nazywany "czarnym papiezem". GENERAŁ był wybierany przez kongregację (w tym papiez). MIAŁ ON DOSTĘP DO DANYCH Wszystkich zakonników więc posiadal na ich temat ogromną wiedzę.

zeby zostać jezuitą 3eba było napisać historię powołania (dobre źródła do poznania historii zakonu) . zakonnikiem mógł zostać właściwie kazdy(zakon egalitarny) ale od kandydata wymagano odpowiednich cech osobowości. musiał umieć przemawiać w końcu miał nawracać pogan , musiał mieć nienaganną prezencję i być otwartym na ludzi. PONADTO musiała być to osoba uzdolniona i lubiąca naukę. droga od momentu złozenia historii powolania do zostania zakonnikiem trwała ok 12/15 lat (nowicjat ok2 lata, śluby zakonne, studia humanistyczne, praktyka w szkole, studia teologiczne i ostatecz śluby)

ciekawostki: bardzo chętnie widziano jezuitów jako spowiedników królewskich gdyz byli oni b pobłazliwi i właściwie obalić kazdy grzech. przykładowo twierdzili ze przysięga nie obowiązuje jeśli składając ją myśli się zę nie do3yma się umowy:) w związku z tym uwazali ze akt konfederacji warszawaskiej jest niewazny bo król podpisując go nie miał zamiaru do3ymać umowy :
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Westa
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 155
Nr użytkownika: 37.768

Zawód: student
 
 
post 22/02/2009, 13:12 Quote Post

hej mam prośbę czy ma ktoś moze w domu "Prowincjałki" albo dostęp do fragmentu tekstu ? gdyby ktoś byłby tak uprzejmy i zeskanował jakiś fragment i posłał na maila to byłam wdzięczna smile.gif - julia2502@o2.pl
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
bckol
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 15.691

Bernard Czaiñski
Stopień akademicki: mgr in¿.
Zawód: informatyk
 
 
post 29/07/2009, 8:15 Quote Post

Jezuici to tacy esbecy swoich czasów. Rzym i magnaci dawali im pieniądze, aby mogli stworzyć szerokie szkolnictwo czyli kontrolę dusz nad masami, a jakość państwa jest taka jak jakość młodzieży chowania. Byli jednym z istotnich czynników marginalizacji cywilizacyjnej RON-u.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 29/07/2009, 8:32 Quote Post

QUOTE(bckol @ 29/07/2009, 8:15)
Jezuici to tacy esbecy swoich czasów. Rzym i magnaci dawali im pieniądze, aby mogli stworzyć szerokie szkolnictwo czyli kontrolę dusz nad masami, a jakość państwa jest taka jak jakość młodzieży chowania. Byli jednym z istotnich czynników marginalizacji cywilizacyjnej RON-u.
*



to prawda. Jak wiadomo w PRL wszystkie szkoły prowadziło SB.
Bez szkół jezuickich na pewno bylibyśmy w mainstreamie cywilizacyjnym (może nawet zaraz po Rosji).
Wogóle bez szkół.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 29/07/2009, 17:53 Quote Post

QUOTE
Rzym i magnaci dawali im pieniądze, aby mogli stworzyć szerokie szkolnictwo

Złoczyńcy! Edukacja to źródło wszelkiego zła! Precz z komuną...tfu...z edukacją!
QUOTE
Byli jednym z istotnich czynników marginalizacji cywilizacyjnej RON-u.

No, wszyscy wiedzą, że prawdziwe cywilizacje obywają się bez szkolnictwa...
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
mariusz 70
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.883
Nr użytkownika: 51.390

mariusz kukowski
Stopień akademicki: pisze,czyta
Zawód: wykonywany:pracuje
 
 
post 30/07/2009, 6:33 Quote Post

A ja dzisiaj w nocy ogladajac program w TV o Wilnie "dowiedzialem" sie ze miasto zalozyli trzej jezuici confused1.gif Moze faktycznie cenzura to nie jest taka glupia sprawa.
Widze ze Beckol naczytal sie za duzo Jasiennicy,ale nawet ten guru polskiego antyklerykalizmu musial przyznac ze ich szkoly staly pozniej na lepszym poziomie niz pijarskie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 10/08/2009, 10:29 Quote Post

Jezuici według mnie w swojej pracy misyjnej byli genialni. To oni Ameryce Łacińskiej dali szansę przetrwania i samoobrony. Jezuici tworzyli w Ameryce osady, w których od podstaw uczono uprawy ziemi, leczenia, podstaw kultury europejskiej. Nie, aby autochtonów udomowić, ale by dac im samodzielność w koegzystencji z nową kulturą reprezentowaną przez Hiszpanię. Myślę, że to warte zaznaczenia w tym temacie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Egzorbitant
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 58.882

Tomasz Kucharski
Zawód: student
 
 
post 18/10/2009, 0:07 Quote Post

Zgadzam się z głosem mego przedmówcy, nie wolno deprecjonować działalności jezuickiej w całości tylko ze względu na pewne nadużycia w ich funkcjonowaniu w okresie kontrreformacji. Zastrzegam, iż naturalnie nie mam zamiaru negować istnienia tychże nadużyć oraz ich niepożądanych skutków, dla polityki i mentalności społeczeństw, w katolickich państwach Europy.

Do wspomnianych osiągnięć misyjnych Jezuitów w Ameryce Łacińskiej (głównie w postaci tworzenia tzw. redukcji guarańskich istniejących na terytoriach dzisiejszego Paragwaju w latach 1610 - 1750) dodać należy także inne przedsięwzięcia misyjne Zakonu. Jezuici (co ważne pokojowo!) ewangelizowali także Amerykę Północną (zwłaszcza tereny dzisiejszej Kanady), Afrykę (Etiopia), a przede wszystkim Azję (szeroko zakrojona działalność na terenie Indii, Chin oraz Japonii). Jezuici z inspiracji sukcesami, nietypowych jak na owe czasy metod św. Franciszka Ksawerego, prowadzili dialog z przedstawicielami innych kultur i religii, w których przyszło im działać. Sam Ksawery np. ubierał się na Azjatycką modłę, uzyskał tytuł chińskiego mandaryna i prowadził zażarte, acz merytoryczne dysputy z mnichami buddyjskimi. Jezuici w swych inicjatywach na polu misyjnym uznawali podmiotowość ludów na niskim szczeblu rozwoju cywilizacyjnego, niejednokrotnie krytykując drakońskie metody konkwistadorów, podchodzili także z szacunkiem do cywilizacji rozwiniętych.

Dlatego myślę, iż postrzeganie Jezuitów jako oczadziałych i nietolerancyjnych fundamentalistów albo interesownych i żądnych władzy łotrów, jest w znacznym stopniu niesprawiedliwe (nie negując jak mówię nadużyć na polu edukacyjnym i politycznym). Często bowiem członkowie Zakonu występowali jako rzecznicy dialogu międzykulturowego i międzyreligijnego, reprezentując otwartość i elastyczność. Porównanie do SB, moim zdaniem, pachnie troszkę fanatycznym antyklerykalnym eskapizmem...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
bckol
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 15.691

Bernard Czaiñski
Stopień akademicki: mgr in¿.
Zawód: informatyk
 
 
post 23/06/2010, 16:44 Quote Post

QUOTE(Ramond @ 29/07/2009, 17:53)
QUOTE
Rzym i magnaci dawali im pieniądze, aby mogli stworzyć szerokie szkolnictwo

Złoczyńcy! Edukacja to źródło wszelkiego zła! Precz z komuną...tfu...z edukacją!
QUOTE
Byli jednym z istotnich czynników marginalizacji cywilizacyjnej RON-u.

No, wszyscy wiedzą, że prawdziwe cywilizacje obywają się bez szkolnictwa...
*



Nie precz z edukacją, tylko precz z pozorną edukacją, wadliwą edukacją, a edukacja serwowana przej jezuitów była antyedukacją, zamieniającą społeczeństwo w skłóconą, bezmyślną, zawistną bandę niezdolną do żadnych konstruktywnych działań. A poza tym odsyłam do Konarskiego, no i to tej garstki, która pod koniec owych czasów, próbowała zmienić stan rzeczy, ale było ich trochę mało, za mało sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 23/06/2010, 16:48 Quote Post

QUOTE
Nie precz z edukacją, tylko precz z pozorną edukacją, wadliwą edukacją, a edukacja serwowana przej jezuitów była antyedukacją, zamieniającą społeczeństwo w skłóconą, bezmyślną, zawistną bandę niezdolną do żadnych konstruktywnych działań.

Może tak dla odmiany jakieś przykłady rzeczywiste, zamiast ton jadu?
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 23/06/2010, 19:14 Quote Post

Konarski pisał w czasach, gdy prymitywizm i ciemnota zaczęła się wdzierać w wiele aspektów życia.

Na przełomie wieku XVI i XVII było zdecydowanie lepiej. Polecam "Piotr Skarga" J. Tazbira, który co nieco o tym pisze. Ja powiem tylko, że jezuici budowali konkurencję dla szkół, że tak powiem, niejezuickich. Konkurencja wymuszała wyższą jakość świadczonych usług, a więc i również wyższy poziom edukacji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.268
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 24/06/2010, 10:57 Quote Post

Jeśli szukamy porównań to raczej powiedzmy :Siły szybkiego reagowania.
Wiadomo , że mieli "złą prasę" u wrogów Kościoła , co znaczy , że byli dobrzy w tym co robili . Obecnie to co z nich pozostało ma już "dobrą prasę".

Polecam oprócz licznych źródeł dotyczących Inigo de Loyola , także książkę :
- Malachi Martin Jezuici;
dostępną także w jęz. polskim.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 24/06/2010, 11:29 Quote Post

Mieli nie tylko złe stosunki z wrogami Kościoła, ale również z niektórymi biskupami np. Pawłem Piaseckim, który swoje biskupie obowiązki traktował dość instrumentalnie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Puffy
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 61.650

Zawód: Uczeñ
 
 
post 24/06/2010, 21:07 Quote Post

Po pierwsze chcę zwrócić uwagę na niemałą działalność wywiadowczą tegoż zakonu. Wydarzenia roku 1685 we Francji (odwołanie edyktu nantejskiego, masowa emigracja hugenotów) to właśnie wynik działalności Jezuitów na dworze Ludwika XIV. Biorąc pod uwagę tragiczne skutki (przede wszystkim ekonomiczne) jakie decyzja ta wywołała we Francji zastanawiam się czy grupa wpływu tego zakonu była tak duża, czy Ludwik XIV był tak podatny na wpływy... Podobnie rezygnacja w pewnym momencie z gallikanizmu powinna być dowodem, że raczej to pierwsze.

Szkoły jezuickie miały bardzo wysoki poziom, ale jak się potem okazało właściwie tylko w okresie, w którym musiały rywalizować ze szkołami protestanckimi. W momencie, w którym protestantyzm w Polsce przestał być akceptowany i zamykano szkoły, np. ariańskie (mam na myśli Raków) natychmiast poziom szkolnictwa jezuickiego się obniżył i właściwie zostali oni wyparci przez pijarów, a także szkoły świeckie.

Jezuici zawsze kojarzyli mi się z Żydami lub masonami smile.gif Jak nie wiadomo bowiem kto za czymś stoi, winni są zawsze oni. Żydami i masonami XVIII wieku byli właśnie Jezuici, co skończyło się dla nich w 1773 roku w wiadomy sposób.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
kundel1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.735
Nr użytkownika: 47.745

Jacek Widor
Zawód: plastyk
 
 
post 24/06/2010, 22:04 Quote Post

QUOTE(Puffy @ 24/06/2010, 21:07)
Żydami i masonami XVIII wieku byli właśnie Jezuici, co skończyło się dla nich w 1773 roku w wiadomy sposób.
*



Tę rundę wygrali masoni sleep.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej