Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Podzial historii swiata na epoki
     
Tonhar
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 102.690

 
 
post 12/12/2017, 15:45 Quote Post

Tak jak w temacie. Ja jestem skłonny uznać datę 11 XI 1918.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.039
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 12/12/2017, 22:01 Quote Post

A jak nazywa się obecna epoka?
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.364
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 12/12/2017, 22:12 Quote Post

QUOTE(Tonhar @ 12/12/2017, 15:45)
Tak jak w temacie. Ja jestem skłonny uznać datę 11 XI 1918.
*

Na studiach traktowało się te epokę do W. ReW. Fr. Potem był "Wiek XIX" i wiek XX albo Dzieje Najnowsze. Oczywiście granice były płynne. Okres WRF razem z napoleońskim traktowany był jako epoka przejściowa, to samo PWŚ. O ile pamiętam, tak to dzielono. Nigdy nikt tego dokładnie nie podzieli i nie poszufladkuje; bo panta, kurde, rhei, jak powiedział Heraklisław z Efeziakowa.

Ten post był edytowany przez emigrant: 12/12/2017, 22:28
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.134
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 13/12/2017, 6:11 Quote Post

Po prawdzie to ja nie widzę sensu wydzielania nowożytności jako takiej. Ostatnie wielkie tąpnięcie w regionie miało miejsce w okolicach V-VII wieku. Potem to już tylko ewolucja i fluktuacje. Takimi fluktuacjami były np. Bitwa nad rzeką Lech - prawdziwy koniec okresu wędrówek ludów, czy wystąpienie Lutra - koniec dominacji KRK na zachodzie. W interesujących nas czasach takie fluktuacje były dwie: WRF - narodziny nowej polityki, i PWS - zgon starej polityki. Między nimi mamy okres stopniowego zastępowania polityki dynastycznej przez partyjną. W zasadzie łączenie tego okresu z wcześniejszym lub późniejszym jest dość arbitralne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
freddy
 

Dick Dastardly
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 846
Nr użytkownika: 85.709

Stopień akademicki: Wacky Racer
Zawód: Vulture Squadron
 
 
post 13/12/2017, 14:58 Quote Post

Nowożytność bezsprzecznie rozpoczęła się 12.10.1492 i zakończyła się o godzinie 11:00 11.11.1918. Jakby nie patrzeć, początek i koniec tej epoki związany jest z Kontynentem Amerykańskim. Odkrycie Ameryki spowodowało falę kolonizacji, odkryć geograficznych i wymiany handlowej, a także powstanie USA. A w końcu Nowożytności to właśnie USA dołączyły do Ententy i pomogły wygrać I Wojnę Światową, która zmieniła dotychczasowy Świat.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.789
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post 13/12/2017, 18:23 Quote Post

Wszystkie te podzialy są umowne ale najsensowniejszy wyglada tak:
Nowozytnosc od 1492/1517 do 1789
"Długi" XIXw. od 1789 do 1918
XX w. od 1918...

Zdaje sie ze wg takiego modelu tez uczą na studiach. Tak sa pisane podreczniki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.134
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 13/12/2017, 19:30 Quote Post

QUOTE
Nowozytnosc od 1492/1517

Dla Europy istotniejszy jest 1517, jego reperkusje były prawie że natychmiastowe. 1492 to data ważna dla Ameryki, i to w sumie łacińskiej. W Europie wtedy wpłynęło to w sumie tylko na Hiszpanię i Portugalię, reszta kontynentu musiała czekać do PWS..
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.039
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 13/12/2017, 19:36 Quote Post

QUOTE(Prawy Książę Sarmacji @ 13/12/2017, 18:23)
Wszystkie te podzialy są umowne ale najsensowniejszy wyglada tak:
Nowozytnosc od 1492/1517 do 1789
"Długi" XIXw. od 1789 do 1918
XX w. od 1918...

Zdaje sie ze wg takiego modelu tez uczą na studiach. Tak sa pisane podreczniki.
*




Jak sie do tego ma rok 1944/45 i podział świata na systemy kapitalistyczny i socjalistyczny?
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.134
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 13/12/2017, 21:19 Quote Post

CODE
Jak sie do tego ma rok 1944/45 i podział świata na systemy kapitalistyczny i socjalistyczny?

Podział ustrojowy się okazał efemerą. Nawet wytworzone przez niego różnice w zamożności zaczynają zanikać i jakby wracały schematy z międzywojnia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.364
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 14/12/2017, 2:25 Quote Post

QUOTE(kmat @ 13/12/2017, 6:11)
Po prawdzie to ja nie widzę sensu wydzielania nowożytności jako takiej.
*

Tu się nie zgodzę. Okres między końcem średniowiecza (czy to będzie 1492 czy 1453) a okresem zapoczątkowanym przez Wielką Francuską zbyt różni się od poprzedniego i następnego, żeby go nie wydzielić (można, oczywiście jeszcze wyróżniać i wewnątrz niego pomniejsze okresy, zależnie od kryteriów). Zresztą jak ma być? Średniowiecze do Napoleoniady? Chyba, że potraktować to jako coś w rodzaju epoki przejściowej... Ale trzysta lat to trochę dużo jak na okres przejściowy. rolleyes.gif

QUOTE(Kmat)
WRF - narodziny nowej polityki,
Jakiej "nowej polityki"?

QUOTE(Kmat)
1492 to data ważna dla Ameryki, i to w sumie łacińskiej
A dla Europejczyków nie? Coś nowego... Jak chcesz zobaczyć jak "nieważna" to poczytaj sobie chociażby "1493. Świat po Kolumbie" Manna ( https://historia.org.pl/2013/04/11/1493-swi...-mann-recenzja/ )

QUOTE(Kmat)
W Europie wtedy wpłynęło to w sumie tylko na Hiszpanię i Portugalię, reszta kontynentu musiała czekać do PWS..
blink.gif Same nowości... A imperia holenderskie i przede wszystkim brytyjskie to co? A kolonie francuskie?

Ten post był edytowany przez emigrant: 14/12/2017, 2:37
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.134
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 14/12/2017, 8:05 Quote Post

emigrant
CODE
Zresztą jak ma być? Średniowiecze do Napoleoniady?

Średniowiecze do dziś smile.gif Jak rzucisz okiem na mapę Europy, to z połowa dzisiejszych państw w jakiejś formie istniała już tysiąc lat temu. A tysiąc pięćset lat temu nie było żadnego. Realnie w zachodniej Eurazji i pn. Afryce zaszły dwa wielkie resety. Pierwszy na przełomie brązu i żelaza, który przetrwały tylko Egipt, Mezopotamia i Elam, ale Syropalestyna, Anatolia, Grecja, Zakaukazie to już inne światy, a o Iranie i Indiach to nawet szkoda gadać. Drugi w okolicach VII wieku - przed mamy łaciński Rzym, Sassanidów, po mamy frankoński Rzym na zachodzie, grecki Rzym na wschodzie, kalifat. Zmiany w okolicach tradycyjnych początku i końca nowożytności to przy tym ledwie drgnięcia.
CODE
Tu się nie zgodzę. Okres między końcem średniowiecza (czy to będzie 1492 czy 1453) a okresem zapoczątkowanym przez Wielką Francuską zbyt różni się od poprzedniego i następnego, żeby go nie wydzielić (można, oczywiście jeszcze wyróżniać i wewnątrz niego pomniejsze okresy, zależnie od kryteriów).

A z tym się zgodzę.
CODE
Chyba, że potraktować to jako coś w rodzaju epoki przejściowej... Ale trzysta lat to trochę dużo jak na okres przejściowy. rolleyes.gif

Na swój sposób to był okres przejściowy.
CODE
Jakiej "nowej polityki"?

Takiej, w której o władzę żrą się np. liberałowie z chadekami, a nie Jagiellonowie z Habsburgami.
CODE
A dla Europejczyków nie?

W dużo mniejszym stopniu. Dla Ameryki to częściowa wymiana populacji, zagłada lokalnych cywilizacji i kultur. Dla Europy szlugi i zimnioki. Serio chcesz to porównywać?
CODE
blink.gif Same nowości... A imperia holenderskie i przede wszystkim brytyjskie to co? A kolonie francuskie?

Ameryka była dla nich trzeciorzędna. No może z wyjątkiem Holandii rolleyes.gif No i Szwecji, nie zapominajmy o Szwecji.

Haeckel
CODE
Odkrycie a potem eksploracja Ameryki miały fundamentalny wpływ na Europę w erze nowożytnej. Nastąpiło przeniesienie do Starego Świata nowych roślin uprawnych, jak tytoń, pomidory, ziemniaki czy kukurydza. Zwłaszcza upowszechnienie ziemniaków miało wielkie znaczenie, bo przyspieszyło przejście z trójpolówki na płodozmian i ograniczyło skalę klęsk głodu, które były bardzo dotkliwe w średniowieczu. Ludność Europy zaczęła przyrastać znacznie szybciej.

Owszem. Ale implementacja tego rozciągnęła się na kilka wieków, a reformacja dała skutki prawie natychmiastowe. Poza tym znaczenie tych importów rolnych było mniejsze niż wprowadzenia gospodarki sprzężajnej czy trójpolówki, które w ogóle umożliwiły ekspansję cywilizacji za Ren i Dunaj. A przecież żadnych nowych epok się na ich podstawie nie wydziela.
CODE
Również masowy napływ do Europy złota i srebra z hiszpańskich kolonii miał potężny wpływ na europejską ekonomię. Na handlu z Hiszpanią i Portugalia wyrosło m.in. silne mieszczaństwo Anglii, które następnie sięgnęło w niej po władzę w XVII w. a w kolejnym zapoczątkowało Rewolucję Przemysłową. Summa sumarum, odkrycie Ameryki dało potężny impuls rozwojowy gospodarce Europy, znacznie też poszerzyło zasięg cywilizacji europejskiej.

Owszem. Ale to jest ewolucyjny proces rozciągnięty na stulecia. Czemu liczyć to od Kolumba a nie Corteza? Albo od początku rekonkwisty? smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.364
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 14/12/2017, 8:54 Quote Post

QUOTE(kmat @ 14/12/2017, 8:05)
CODE
Jakiej "nowej polityki"?

Takiej, w której o władzę żrą się np. liberałowie z chadekami, a nie Jagiellonowie z Habsburgami.
*

Fakt, zapomniałem o tym. Co do reszty nie masz racji- przeczytaj tego Manna.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
marc20
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.239
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 14/12/2017, 9:08 Quote Post

Właściwie to co odróżnia czasy najnowsze od całej reszty to brak typowej wojny międzypaństwowej- w szczególności wojny między mocarstwami.I nie bardzo widać aby to miało się zmienić,świat robi się globalną wioską. Wniosek jak z końca historii Fukuyamy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.134
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 14/12/2017, 10:49 Quote Post

QUOTE(marc20 @ 14/12/2017, 9:08)
Właściwie to co odróżnia czasy najnowsze od całej reszty to brak typowej wojny międzypaństwowej- w szczególności wojny między mocarstwami.I nie bardzo widać aby to miało się zmienić,świat robi się globalną wioską. Wniosek jak z końca historii Fukuyamy.
*


Wojna staje się nieopłacalna, zwłaszcza dla krajów demokratycznych. Kiedyś jak król Ćwieczek ruszał na wyprawę wojenną, to łupy stanowiły istotny składnik PKB państwa. A dziś to tylko problemy, złupić się za wiele nie da, bo większość majątku to nie sztabki złota i dewizy a parki maszynowe, światłowody etc., a swoje wydać trzeba. To samo zresztą widać na poziomie międzyludzkim - czasy rozbójników czających się po lasach minęły, bo zysk z rozboju jest mały - parę złotych w portfelu, jakieś gadżety, za które paser zapłaci grosze, a ryzyko duże. Druga sprawa to podbój terytorium - tubylcom trzeba dać prawa obywatelskie, przejąć zobowiązania emerytalne z poprzedniego okresu, zintegrować jakoś gospodarkę z resztą kraju, a dochodzi problem reakcji zagranicy, sankcji czy wręcz odwetowego wjazdu na chatę. No i jedyne wojny, na których agresor względnie mało traci, to na dziś pacyfikacje jakichś arabskich kacykatów. Ale już Rosja z Krymem i Donbasem ewidentnie przedobrzyła - zyski dla własnej ekonomii żadne, a świat zdecydował się ukręcić rosyjskiej gospodarce łepek.
Zresztą to już sto lat temu tak wyglądało, na wojnach światowych najgorzej wyszły państwa najbardziej agresywne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.039
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 14/12/2017, 12:37 Quote Post

To może epokę nowożytną zacząć liczyc od Kongresu Wiedeńskiego - który włąsciwie zapoczątkował politykę równowagi sił w Europie? Przynajmniej dla naszego kontynentu.


QUOTE
Jakiej "nowej polityki"?

Takiej, w której o władzę żrą się np. liberałowie z chadekami, a nie Jagiellonowie z Habsburgami.



Walki stronnictw wewnątrz kraju były znane wcześniej - stronnictwa magnackie czy książęce...Rewolucja Francuska zmieniła tylko konsekwencje przegrania tych walk na bardziej radykalne - w pewnym momencie gra szła o głowę...niemniej powrócono do bardziej cywilizowanych form.


 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej