Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Rozwody: ich unormowanie na przestrzeni dziejów
     
asia.w60
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 90.606

Joanna Wachocka
Zawód: student
 
 
post 24/03/2014, 20:45 Quote Post

Jak kształtowała się dopuszczalność rozwodów w czasach nowożytnych?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Judi20
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 219
Nr użytkownika: 62.441

 
 
post 24/03/2014, 20:49 Quote Post

Jeśli chodzi o XIX wiek polecam zajrzeć do Kodeksu Napoleona.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
asia.w60
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 90.606

Joanna Wachocka
Zawód: student
 
 
post 24/03/2014, 20:54 Quote Post

Wiem, że od rewolucji francuskiej, są unormowania, a czy gdzieś są jakieś wzmianki o wcześniejszych okresach?
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
teemem
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 774
Nr użytkownika: 56.334

teemem
Stopień akademicki: mgr inz.
Zawód: konkretny
 
 
post 24/03/2014, 21:37 Quote Post

QUOTE(asia.w60 @ 24/03/2014, 21:54)
czy gdzieś są jakieś wzmianki o wcześniejszych okresach?
*


W Talmudzie. Żydzi mieli to unormowane od zawsze.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
asia.w60
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 90.606

Joanna Wachocka
Zawód: student
 
 
post 25/03/2014, 7:35 Quote Post

Czy Żydzi mieszkający na terenach np. Polski, korzystali z tego prawa?
Rodzina europejska była kontraktem ekonomicznym lub politycznym, czy to znaczy, że nie było rozwodów, bo kościół nie pozwalał? Znając mentalność ludzką nie chce mi się w to wierzyć dlatego drążę ten temat? confused1.gif confused1.gif

Ten post był edytowany przez asia.w60: 25/03/2014, 7:35
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
de Ptysz
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.448
Nr użytkownika: 61.808

Zawód: Wolnomysliciel
 
 
post 25/03/2014, 8:06 Quote Post

KK nie uznawał rozwodów, w sytuacjach kryzysowych stosowano najwyżej unieważnienie małżeństwa, czyli stwierdzenie, że nie zostało ono (w poprawny sposócool.gif zawarte.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Morpheuss
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 704
Nr użytkownika: 88.133

Asmodeusz
Stopień akademicki: III krag piekla
Zawód: Operator smolarki
 
 
post 25/03/2014, 8:09 Quote Post

Obecnie Kościół ma jakąś ankietę, w której pyta, np. o to, czy ktoś ma problemy psychiczne, czy nie ma przymusu, itd. Właśnie chodzi o to, żeby się "podeprzeć" przy unieważnieniu małżeństwa i powołać na któryś tam punkt z ankiety. Proste i sprytne na plagę rozwodów dzisiejszych czasów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Heksagram
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 353
Nr użytkownika: 67.028

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 25/03/2014, 10:06 Quote Post

QUOTE
KK nie uznawał rozwodów, w sytuacjach kryzysowych stosowano najwyżej unieważnienie małżeństwa, czyli stwierdzenie, że nie zostało ono (w poprawny sposó zawarte.


Raczej stwierdzenie nieważności małżeństwa. Czyli uznanie, że od początku państwo żyli na kocią łapę. Ale dzieci urodzone w takim związku są jakimś cudem z prawego łoża.
Jak zwał, tak zwał, praktycznie niczym się to nie różni od rozwodu. Ot, hipokryzja.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.394
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 25/03/2014, 18:08 Quote Post

Dlatego dzisiaj mamy kościół anglikański, ponieważ Henryk VIII zmieniał żony jak rękawiczki, a Watykan był przeciwko rozwodom, nawet królewskim.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
farkas93
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.244
Nr użytkownika: 73.595

Zawód: student
 
 
post 25/03/2014, 18:29 Quote Post

QUOTE
Raczej stwierdzenie nieważności małżeństwa. Czyli uznanie, że od początku państwo żyli na kocią łapę. Ale dzieci urodzone w takim związku są jakimś cudem z prawego łoża.


Dla tego są z prawego łoża bo delikwenci nie zdawali sobie sprawę w chwilą ślubu, że ich małżeństwo może się okazać nieważne np. z powodu chroby pschicznej, impotencji etc. jednego z małżonków, który/a wiedział/a o tym przed ślubem, ale co najmniej do ślubu dróga połówka o tym nie wiedziała.

QUOTE
Dlatego dzisiaj mamy kościół anglikański, ponieważ Henryk VIII zmieniał żony jak rękawiczki, a Watykan był przeciwko rozwodom, nawet królewskim.


Nie prawda. Papież nie chciał dać rozwodu, bo było to na krótko po Sacco di Roma, więc ojciec święty bał się znów rozdażnić cesarza, który był siostrzeńcem Katarzyny Aragońskiej. Nie wiadomo jaka byłaby papieska decyzja gdyby miał w pełni wolne ręce.

QUOTE
KK nie uznawał rozwodów, w sytuacjach kryzysowych stosowano najwyżej unieważnienie małżeństwa, czyli stwierdzenie, że nie zostało ono (w poprawny sposó zawarte.


Rozwody w chrześcijaństwie były znane już co najmniej w średniowieczu, a do wprowadzenia ślubów cywilnych orzekały je sądy kościelne. W czasach Stanisława Augusta bodajże nuncjusz gorzko ironizował, że Rzeczypospolita podlega chyba jakiemuś innemu prawu kaonincznemu, gdyż ilść rozwodów jest wyższa niż w innych krajach Europy.

Ten post był edytowany przez farkas93: 25/03/2014, 18:29
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.394
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 25/03/2014, 19:14 Quote Post

QUOTE(farkas93 @ 25/03/2014, 9:29)
Nie prawda. Papież nie chciał dać rozwodu, bo było to na krótko po Sacco di Roma, więc ojciec święty bał się znów rozdażnić cesarza, który był siostrzeńcem Katarzyny Aragońskiej. Nie wiadomo jaka byłaby papieska decyzja gdyby miał w pełni wolne ręce.

*


Zgadza się odnośnie papieża Klemensa VII, który był praktycznie więźniem cesarza Karola V.
Ale papież Paweł III przecież ekskomunikował Henryka VIII 17 grudnia 1538 roku!
Czyż nie było to początkiem formalnego rozłamu pomiędzy Kościołem Katolickim a Anglią i czy nie było to spowodowane wcześniejszymi problemami "małżeńskimi" Henryka VIII?

Ten post był edytowany przez Phouty: 25/03/2014, 19:16
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Lehrabia
 

Podobno Raper
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.404
Nr użytkownika: 81.793

Maciej Kamiñski
Zawód: Zusammen praktykant
 
 
post 25/03/2014, 19:25 Quote Post

QUOTE
Czyż nie było to początkiem formalnego rozłamu pomiędzy Kościołem Katolickim a Anglią i czy nie było to spowodowane wcześniejszymi problemami "małżeńskimi" Henryka VIII?

To mógł być co najwyżej pretekst. Bo co niby dla polityka (czyli ówczesnego papieża) znaczy parę kobit? A to mało ich na tym świecie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.394
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 25/03/2014, 20:04 Quote Post

QUOTE(Lehrabia @ 25/03/2014, 10:25)
QUOTE
Czyż nie było to początkiem formalnego rozłamu pomiędzy Kościołem Katolickim a Anglią i czy nie było to spowodowane wcześniejszymi problemami "małżeńskimi" Henryka VIII?

To mógł być co najwyżej pretekst. Bo co niby dla polityka (czyli ówczesnego papieża) znaczy parę kobit? A to mało ich na tym świecie?
*



Przecież wiadomo jest, że samce się zawsze będą tłukły o samiczki. Patrz chociażby sprawa niejakiej Helki, to znaczy tej Trojańskiej. wink.gif

Uważam (całkiem nienaukowo) iż zarówno wszelkiego rodzaju rozwiązania prawne na przestrzeni dziejów, regulujące zarówno małżeństwa jak i ewentualne rozwody, to były po prostu próby, ażeby zminimalizować walkę rogaczy na rykowisku i to nie tylko w sezonie rui.

Wszystkiemu winne baby! Wszystkiemu winne hormony!
(Czy jakby to tam zwał....na jedno wychodzi).
tongue.gif

Ten post był edytowany przez Phouty: 25/03/2014, 20:10
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 25/03/2014, 20:04 Quote Post

QUOTE
Ale papież Paweł III przecież ekskomunikował Henryka VIII 17 grudnia 1538 roku!
Czyż nie było to początkiem formalnego rozłamu pomiędzy Kościołem Katolickim a Anglią i czy nie było to spowodowane wcześniejszymi problemami "małżeńskimi" Henryka VIII?

Nie. Jeśli już jedną konkretną przyczyną, to raczej Aktem Supremacji.
QUOTE
Przecież wiadomo jest, że samce się zawsze będą tłukły o samiczki. Patrz chociażby sprawa niejakiej Helki, to znaczy tej Trojańskiej. wink.gif

Uważam (całkiem nienaukowo) iż zarówno wszelkiego rodzaju rozwiązania prawne na przestrzeni dziejów, regulujące zarówno małżeństwa jak i ewentualne rozwody, to były po prostu próby, ażeby zminimalizować walkę rogaczy na rykowisku i to nie tylko w sezonie rui.

Wszystkiemu winne baby!
tongue.gif

QUOTE
Bo co niby dla polityka (czyli ówczesnego papieża) znaczy parę kobit? A to mało ich na tym świecie?

Poziom tej dyskusji niepokojąco spada. Może parę Ostrzeżeń za spam pomoże to naprawić?
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Lehrabia
 

Podobno Raper
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.404
Nr użytkownika: 81.793

Maciej Kamiñski
Zawód: Zusammen praktykant
 
 
post 25/03/2014, 20:20 Quote Post

Mogę prosić o objaśnienie na PW, co w tym fragmencie mojej wypowiedzi było spamem i dlaczego? Odnosiłem się przecież do tematyki rozwodów.

Na marginesie - taka prośba o objaśnienie wpisu moderatorskiego liczy się jako dyskusja z nim czy nie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej