Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Szlachta: czy arcykatolicka w XVI wieku?
     
Bagiel
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 148
Nr użytkownika: 39.660

Micha³ Gawlowski
Stopień akademicki: doktorant
Zawód: historyk, prawnik
 
 
post 10/09/2008, 9:45 Quote Post

QUOTE
Czy posiada ktoś dokładne dane liczbowe, kiedy jezuici przybyli do nas w największej liczbie? Bo słyszałem, że za czasów Batorego


Pierwsi jezuici przybyli do nas już za panowania Zygmunta Augusta.

Arcykatolickość w XVI wieku ??? Przecież to dzięki królowi Zygmuntowi Staremu powstało pierwsze protestanckie państwo w Europie!!!!
R.O.N. w XVI wieku oczywiście był krajem tolerancyjnym. Wiązało to się z wieloma czynnikami (można to znaleźć w innych postach). R.O.N. na pewno nie była w tym czasie "arcykatolicka" wystarczy spojrzeć statystyki (za J. Tazbirem): w II poł. XVIw. było u nas trochę ponad 50% rzymskich katolików, pozostałe 40 kilka % to prawosławni, luteranie, kalwini, bracia czescy, bracia polscy (chodzi oczywiście o szlachtę). Na sejmy np. szlachta katolicka (czy prawosławna) wybierała głównie protestantów bo najczęściej byli najlepiej przygotowani do funkcji publicznych - odpowiednie wykształcenie (no i oczywiście reprezentowali dobrze interesy szlachty). Przecież w 1555r. wśród posłów na sejm nie było żadnego rzymskiego katolika ... (bo szlachta tego wyznania wybrała sobie przedstawicieli innego wyznania).
Ważny był również stosunek duchowieństwa do reformacji i chęć zmian w samym K.K. - to się później (Trydent) zaczęło zmieniać. O religijności chłopów w tym okresie nie można mówić bo właściwie czegoś takiego nie było. Tak długo jak istniała jedność "narodu" szlacheckiego, szlachty nie obchodziło kto w co wierzy, to dopiero kontrreformacji przypisano próbę (udaną) rozbicia tej jedności.
Jeśli chodzi o Zygmunta III i arcykatolickość w XVIIw. to jej zalążki można zaobserwować, ale dopiero w II poł. XVII wieku. Zygmuntowi przypisywano arcykatolickość (po części słusznie), ale pewnie dlatego, że to za czasów jego panowania tumulty w stosunku do innowierców się nasiliły. Chociaż wcześniej też występowały, to w mniejszej liczbie - dotyczyło to zwłaszcza Wilna i Krakowa - dochodziło tam często do profanacji ciał zmarłych lub ataków na kondukty pogrzebowe. Tumulty we Gdańsku, Toruniu czy innych miastach protestanckich nigdy nie występowały w takiej liczbie, jak w tamtych miastach (więc trudno o porównania).
Problemem też było to że pomimo obowiązującego prawa nie było ono przestrzegane - co z tego że wprowadzano ustawy przeciw tumultom skoro nikt ich nie przestrzegał (pomimo srogich kar).
Tak naprawdę to dopiero o II poł. XVII wieku i I poł. wieku XVIII możemy mówić o powolnej "katolicyzacji" R.O.N. - zwiększa się liczba ofiar po stronie protestanckiej, zresztą podane daty i wydarzenia też wiele tłumaczą:
1632, 1638 i 1648 - stopniowe odbieranie Braciom Polskim (szlachcie) ich praw - nie zawsze zgodnie z prawem.
1658 - wygnanie Braci Polskich
1658-61 - ustawodawstwo "anty ariańskie" - skrócenie terminu opuszczania kraju, przymus zmiany wyznania w stosunku do kobiet, zakaz zmiany wyznania na protestancką czy prawosławną (katolicyzm lub out).
1668 - Sejm wprowadza zakaz odstępstwa od katolicyzmu pod karą śmierci
1673 - zakaz przyznawania indygenatów i nobilitacji niekatolikom
1712 - wykluczenie Protestantów z Senatu
1717 - dalsze ograniczenia praw prot.
1734 - wykluczenie z Sejmu.
To tylko niektóre daty smile.gif
R.O.N. nie był arcykatolicki w XVIw, poźniej możemy dostrzegać pewne objawy świadczące o zmianie w tą stronę.
R.O.N. zdominowane zostało przez jedną religię, właściwy jej sposób myślenia utrwalił się na pokolenia w świadomości Polaków [nawet w Konstytucji 3 maja mamy:
[Art.I] Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazji. Że zaś taż sama wiara święta przykazuje nam kochać bliźnich naszych, przeto wszystkim ludziom jakiegokolwiek bądź wyznania pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy. I dlatego wszelkich obrządków i religii wolność w krajach polskich podług ustaw krajowych gwarantujemy.[/I] - tolerancja, ale jeśli przechodzisz na inne wyznanie będąć katolikiem to kara śmierci? ], ale czy to świadczy o Arcykatolickości? Czy Francja czy Austria nie były bardziej arcykatolickie? confused1.gif
PS. Trochę rozjechała mi się chronologia smile.gif , to dlatego, że chciałem pokazać trochę szerszy plan wydarzeń... Sorry, Moja wina wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Tomek555
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Nr użytkownika: 81.226

 
 
post 24/02/2013, 0:59 Quote Post

QUOTE
1668 - Sejm wprowadza zakaz odstępstwa od katolicyzmu pod karą śmierci


W jaki sposób pogodzono to (i pozostałe) z zaprzysięganymi przez króla artykułami henrykowskimi ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.775
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 24/02/2013, 1:49 Quote Post

QUOTE
W jaki sposób pogodzono to (i pozostałe) z zaprzysięganymi przez króla artykułami henrykowskimi ?
Tomek555

jeśli chodzi o wolność wyznania w artykułach henrykowskich to król zaprzysięgał w nich tekst konfederacji warszawskiej z 1573 roku. W tekście tym nie ma słowa o wolności zmiany religii. Jest tam zagwarantowane w imię wewnętrznego pokoju prawo do wyznawanej religii jaka by ona nie była. Wydaję mi się, że w 1668 roku inaczej zinterpretowano ten tekst praktycznie negując wolność religijną.

Poza tym poprosiłbym o link do tekstu źródłowego odnośnie uchwały o karze śmierci z 1668 roku jeżeli takowy istnieje. Jeżeli nie, to czy mógłbym się dowiedzieć w jakim zbiorze tekstów źródłowych taka uchwała się znajduje?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
farkas93
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.244
Nr użytkownika: 73.595

Zawód: student
 
 
post 24/02/2013, 13:15 Quote Post

W XVI w. arcykatolickie było tylko Mazowsze. W innych regionach wśród szlachty panowała raczej tolerancja.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
farkas93
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.244
Nr użytkownika: 73.595

Zawód: student
 
 
post 13/04/2015, 21:18 Quote Post

Właściwie to można pokusić się o stwierdzenie, ze szlachta arcykatolicka nigdy nie była. Pomijając już fakt, jak duża część szlachty za rządów ostatnich Jagiellonów przyjęła wyznania reformowane, to na pierwszym sejmie konwokacyjnym konfederacji warszawskiej sprzeciwiała się tylko szlachta mazowiecka, a przecież pośród reprezentantów innych regionów musieli być nie tylko protestanci. Ogólnie zresztą duża część szlachty zmieniała religię tylko z przyczyn doczesnych, i tak naprawdę można ich określić najprecyzyjniej bardziej jako w ogóle chrześcijan niż konkretnie katolików, protestantów czy prawosławnych, gdyż chyba nie byli zbytnio obeznani z różnicami doktrynalnymi. Jeżeli chodzi o arcykatolickość szlachty już po zwycięztwie kontrreformacji to też nie wiem czy w pełni właściwe jest to określenie. Nasz stan II mimo, że wtedy coraz bardziej ograniczał prawa innowierców i wprowadził nawet karę śmierci za odstępstwo od katolicyzmu to jednak nie chciano u nas inkwizycji i choć niechętnie, ale jednak tolerowano sam fakt istnienia innowierców, co np. w takiej Hiszpanii nie miało miejsca (fakt tam mamy absolutyzm, a kortezy nie są tym czym u nas sejm, ale jeszcze w XIX w. mamy tam zwolenników inkwizycji vide karliści)Część naszej szlachty oburzył nawet wyrok na Łyszczańskiego (inna rzecz, że podobno sam papież miał co do niego zastrzeżenia). Poza tym szlachta Rzeczypospolitej przez cały okres istnienia RON była mocno antyklerykalna. Nie był to oczywiście antyklerykalizm wrogi religii, a wręcz antyklerykalizm osób wierzących i praktykujących. Można do tego jeszcze dodać fakt, że staroszlacheccy sarmaci, mimo religijności w II poł. XVIII w. zachwycali się ideami politycznymi Rousseau czy w początkowej fazie rewolucją francuską i jakobinami. Jeżeli idzie o historię wczesno nowożytną to nasza szlachta nawet w momencie gdy była najbardziej katolicka (czasy saskie) mimo barokowej pobożności nie była tak arcykatolicka jak najbardziej katolickie środowiska w innych katolickich krajach, gdyż tolerowała istnienie na terenie państwa innowierców, a nawet jak już i na to tolerancji brakło (arianie) to nie zapłonęły stosy tylko było wypędzanie. Natomiast zwolenników autentycznego prześladownia za wiarę czy wolnomyślicielstwo znajdziemy pośród stanu duchownego.

Ten post był edytowany przez farkas93: 14/04/2015, 20:11
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej