Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
11 Strony « < 7 8 9 10 11 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ostatni król Polski
     
Alamgir
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 360
Nr użytkownika: 61.635

Stopień akademicki: doktor
Zawód: Duszpasterz
 
 
post 15/02/2011, 14:17 Quote Post

Kolega się po prostu zapętlił, a teraz wstydzi się przyznać rację innym dyskutantom. Każdemu może się zdarzyć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #121

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.021
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 15/02/2011, 14:24 Quote Post

Witam!
Mam w domu poczet władców Polski, w którym carowie są ujęci. Autorów w tej chwili nie podam, bo nie mam dostępu do biblioteczki. Niemniej uważam, ze zaliczanie do władców Polski carów przynajmniej do Mikołaja I ma sens-czyli w praktyce 2 carów rolleyes.gif Kolejni też się tytułowali królami królami Polski, wobec czego też ich chyba można uznać?
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #122

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 15/02/2011, 14:57 Quote Post

QUOTE(Tromp @ 15/02/2011, 14:24)
Witam!
Mam w domu poczet władców Polski, w którym carowie są ujęci. Autorów w tej chwili nie podam, bo nie mam dostępu do biblioteczki. Niemniej uważam, ze zaliczanie do władców Polski carów przynajmniej do Mikołaja I ma sens-czyli w praktyce 2 carów rolleyes.gif Kolejni też się tytułowali królami królami Polski, wobec czego też ich chyba można uznać?
*


Ja też mam poczet z carami z którego korzystam od przedszkola, dostałem go od ojca jak byłem malutki. Dlatego nigdy nie umiałem zrozumieć dlaczego za ostatniego króla Polski uznaje się SAP.

Co do Twoich wątpliwości. Mikołaj II nie był już królem tylko władcą. Aleksander III na pewno był królem, Aleksander II chyba też.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #123

     
Oksza
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.224
Nr użytkownika: 56.931

Stopień akademicki: magister
 
 
post 16/02/2011, 12:02 Quote Post

Witam

QUOTE(salvusek @ 15/02/2011, 15:57)
Co do Twoich wątpliwości. Mikołaj II nie był już królem tylko władcą. Aleksander III na pewno był królem, Aleksander II chyba też.
*


Formalnie wyglądało to tak:
Statut Organiczny Królestwa Polskiego z 1832 roku

Preambuła

Z Bożej dopomagającej łaski, my Mikołaj I, cesarz i samowładca Wszech Rosji, król polski, etc., etc., etc. Przy ciągłym i usilnem staraniu naszem o dobro narodów, przez najwyższą opatrzność berłu naszemu powierzonych, my ze szczególną uwagą roztrząsaliśmy zasady przyszłej organizacji Królestwa Polskiego i, mając na względzie prawdziwe korzyści i stan tego kraju, oraz miejscowe potrzeby i zwyczaje mieszkańców, przy niezbędnej potrzebie ustalenia ich spokojności i dobrego bytu przez ściślejsze połączenia z państwem rosyjskim, przepisaliśmy i najłaskawiej nadajemy Królestwu Polskiemu następne zasadnicze prawa.
I Przepisy ogólne
Art. 1
Królestwo Polskie przyłączone na zawsze do państwa rosyjskiego stanowi nierozdzielną część tego państwa. Ono będzie miało
osobny, do potrzeb miejscowych zastosowany rząd, niemniej swoje własne kodeksa cywilny i kryminalny; i wszystkie dotychczas istniejące po miastach i w gminach wiejskich, nadane im miejscowe prawa i ustawy pozostają na dawniejszych swoich zasadach i dawnej mocy.
Art. 2
Korona Królewska jest dziedziczoną w osobie naszej i naszych potomków, następców i sukcesorów, stosownie do porządku, dla następstwa tronu Cesarstwa Wszech Rosji przypisanego.
Art. 3
Koronacja cesarzów Wszech Rosji, krolów polskich zawiera się w jednym i tymże samym obrzędzie świętym, który będzie się odbywać w mieście stołecznym Moskwie w obecności deputatów Królestwa Polskiego, wzywanych do uczestnictwa w takowej uroczystości razem z deputatami innych części Cesarstwa.
Art. 4
W przypadkach, w których wedle istniejących dopiero lub na przyszłość wydać się mających przepisów będzie ustanowiona w Rosji regencja, władza regenta lub regentki państwa rozciąga się i na Królestwo Polskie.
[...]


W dalszym ciągu utrzymana zostaje cząstkowa forma niezależności formalnej od Rosji. Dopiero upadek powstania styczniowego, a szczególnie późniejsze, reakcyjne rządy Aleksandra III wpływają na likwidację resztek niezależności, w tym i nazwy Królestwo Polskie zastąpionej nazwą Kraj Przywiślański. Pierwszy raz nazwy tej użyto właśnie za rządów tego cesarza.
 
User is offline  PMMini Profile Post #124

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.129
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 16/02/2011, 19:06 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 15/02/2011, 13:47)
Nie, nie najlepsza. Gdyby Napoleon nie zwiał z Elby i nie nabruździł, wojna między koalicją Anglii, Francji i Austrii przeciw Rosji i Prusom mogła się zmaterializować. A wówczas Polska powstałaby niezależnie od tego, która ze stron odniosłaby zwycięstwo! W przypadku zwycięstwa koalicji anglo - francusko - austriackiej: w granicach z 1772 roku (taki przynajmniej miał być, wedle Talleyaranda, który to montował, deklarowany cel tej wojny - akurat uważam, że w razie zdecydowanego zwycięstwa istotnie sprzymierzeni by do tego dążyli, bo cóż bardziej mogłoby osłabić Rosję i Prusy niż takie właśnie posunięcie..? Za Galicję Austriacy odebraliby sobie od Prus Śląsk - na przykład...). Zaś w przypadku zwycięstwa Aleksandra I - jako o wiele większe Królestwo Kongresowe, obejmujące także Poznańskie (w zamian za całą Saksonię dla Prus) i Galicję. Tak, czy inaczej bylibyśmy "do przodu".

Niestety, Napoleon zwiał, nabruździł i koalicje w obliczu wspólnego zagrożenia się rozpadły.
*


Może faktycznie cosik by z tego wyszło, ale on miał przecież własne problemy na głowie.
QUOTE(emigrant @ 15/02/2011, 14:14)
QUOTE(mobydick1z @ 14/02/2011, 21:53)
QUOTE(emigrant @ 14/02/2011, 13:42)
Ale z czym dokładnie się nie zgadzasz, bo nie wiem? Z tym, że wielu innych przed nim w ten sposób zdobyło swe ziemie? Czy z tym, żeby ich uważać za władców podbitych ziem?
*


No to poczytaj sobie wcześniej posty, to się dowiesz z czym się nie zgadzam.
*


Przeczytałem. Ty nie tyle się nie zgadzasz, co postanowiłeś nie przyjmować tego faktu do wiadomości. Trochę to przypomina dzieciaka, który zatyka ręką uszy i krzyczy ; "Nie lubię, nie chce, nieprawda!"
Można i tak.
*


Spoko, odbieraj to sobie jak chcesz. Mam milion innych problemów i nie zamierzam się z nikim kłócić.
QUOTE(Alamgir @ 15/02/2011, 14:17)
Kolega się po prostu zapętlił, a teraz wstydzi się przyznać rację innym dyskutantom.
*


Nic się kolega nie zapętlił. Szanuje wasze punkty widzenia chociaż wy nie chcecie zrozumieć moich. Na prawdę nie ma sprawy, bo rozmowa na forum ma być przyjemnością, a nie kolejnym powodem do nerwów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #125

     
yukke
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 59.372

Magdzik
Zawód: studentka
 
 
post 9/04/2011, 19:16 Quote Post

W Statucie Organicznym mowa o królu polskim,czy o królu Polski? jeśli polskim to nie ma tam wskazania na kraj, jakim wtedy było KP (drobny druczek?). No ale fakty historyczne mówią same za siebie, przyłącznie do Rosji automatycznie dało nam nowego cara i poczet to uwzględnia.
Jednak jesteśmy patriotami i zawsze ładniej brzmi że SAP był ostatnim władcą Polski smile.gif

Ten post był edytowany przez yukke: 9/04/2011, 19:25
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #126

     
tellchar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 239
Nr użytkownika: 100.061

Stopień akademicki: dr
Zawód: nauczyciel
 
 
post 6/02/2018, 1:23 Quote Post

Po prostu nauczono nas w szkole, że SAP był ostatnim królem Polski i Polska przez 123 lata była pod rozbiorami. Jedno i drugie to nieprawda.
Tak tylko przypomnę, że w 1918 roku rządy sprawowała Rada Regencyjna, a pierwsze numery Dziennika Ustaw zatytułowane były "Dziennik Praw Królestwa Polskiego".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #127

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.326
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post 6/02/2018, 16:11 Quote Post

QUOTE(tellchar @ 6/02/2018, 2:23)
Po prostu nauczono nas w szkole, że SAP był ostatnim królem Polski i Polska przez 123 lata była pod rozbiorami. Jedno i drugie to nieprawda.
Tak tylko przypomnę, że w 1918 roku rządy sprawowała Rada Regencyjna, a pierwsze numery Dziennika Ustaw zatytułowane były "Dziennik Praw Królestwa Polskiego".
*


Rada regencyjna nie może być uznana za króla jako takiego. Król jest instytucją jednoosobową wink.gif
123 lata się utarły jako symbol.

-----------------

Co do samego tematu problem pojawia się w przypadku carów Aleksandra I oraz Mikołaja I. Ich następcy oczywiście nie mogą być uznani za królów Polski, gdyż po prostu używali tego tytułu, a to nie jest wystarczającym argumentem - np. Filip VI dzisiejszy król Hiszpanii ma w tytulaturze "króla Jerozolimy" i o niczym to nie świadczy.

Zaś co do Aleksandra i Mikołaja - uważam że również uznawanie ich za królów Polski jest nieuprawnione ponieważ w ich tytulaturze desygnat słowa "Polska" nie jest tożsamy z desygnatem słowa "Polska" występującym od 1320 do 1795r. Kongresówka nie jest sukcesorem Korony Królestwa Polskiego a tylko Księstwa Warszawskiego. Księstwo Warszawskie jest państewkiem powstałym z niczego. W rezultacie zasadnym byłoby nazywanie tych dwóch carów królami "Polski kongresowej" czy jakoś podobnie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #128

     
Duroc
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 987
Nr użytkownika: 41.528

 
 
post 6/02/2018, 16:16 Quote Post

QUOTE
Tak tylko przypomnę, że w 1918 roku rządy sprawowała Rada Regencyjna, a pierwsze numery Dziennika Ustaw zatytułowane były "Dziennik Praw Królestwa Polskiego".
To ja przypomnę, że 5 listopada 1916 r. Królestwo Polskie zostało reaktywowane po protektoratem Niemiec i Austrii. Stąd właśnie Rada Regencyjna i "Dziennik Praw Królestwa Polskiego".
 
User is offline  PMMini Profile Post #129

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.048
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 6/02/2018, 19:01 Quote Post

QUOTE
Co do samego tematu problem pojawia się w przypadku carów Aleksandra I oraz Mikołaja I. Ich następcy oczywiście nie mogą być uznani za królów Polski, gdyż po prostu używali tego tytułu, a to nie jest wystarczającym argumentem - np. Filip VI dzisiejszy król Hiszpanii ma w tytulaturze "króla Jerozolimy" i o niczym to nie świadczy.

Zaś co do Aleksandra i Mikołaja - uważam że również uznawanie ich za królów Polski jest nieuprawnione ponieważ w ich tytulaturze desygnat słowa "Polska" nie jest tożsamy z desygnatem słowa "Polska" występującym od 1320 do 1795r. Kongresówka nie jest sukcesorem Korony Królestwa Polskiego a tylko Księstwa Warszawskiego. Księstwo Warszawskie jest państewkiem powstałym z niczego. W rezultacie zasadnym byłoby nazywanie tych dwóch carów królami "Polski kongresowej" czy jakoś podobnie.


Owszem, tytulatura ta świadczy o pewnych roszczeniach prawnych. Poza tym nie można chyba tytulatury carów z XIX wieku rozpatrywać w aspekcie dnia dzisiejszego. Habsburgowie nie koronowali się nigdy na królów Chorwacji, a mimo to używali tytułu królów chorwackich. Nie chodziło o faktyczne uswięcenie włądzy, ale o fakt jej sprawowania nad konkretnym terytorium, albo o prawa do tego terytorium.
Idąc Twoim tokiem myślenia to Polska po I wojnie światowej również powstała z niczego, więc może uznajmy, że nasze państwo istnieje 100 lat (równo będzie od listopada), a nie żaden tysiąc.
 
User is offline  PMMini Profile Post #130

     
tellchar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 239
Nr użytkownika: 100.061

Stopień akademicki: dr
Zawód: nauczyciel
 
 
post 7/02/2018, 0:11 Quote Post

QUOTE(Duroc @ 6/02/2018, 17:16)
QUOTE
Tak tylko przypomnę, że w 1918 roku rządy sprawowała Rada Regencyjna, a pierwsze numery Dziennika Ustaw zatytułowane były "Dziennik Praw Królestwa Polskiego".
To ja przypomnę, że 5 listopada 1916 r. Królestwo Polskie zostało reaktywowane po protektoratem Niemiec i Austrii. Stąd właśnie Rada Regencyjna i "Dziennik Praw Królestwa Polskiego".
*


OK, wszystko się zgadza. Tylko co reaktywowano - Królestwo Polskie przedrozbiorowe czy raczej Królestwo Polskie Kongresowe, zlikwidowane ostatecznie w 1874? Bo chyba to drugie.
Z kolei Rada Regencyjna została ustanowiona dopiero po abdykacji Mikołaja II. To też można traktować jako pewien symbol.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #131

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.326
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post 7/02/2018, 20:18 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 6/02/2018, 20:01)
Owszem, tytulatura ta świadczy o pewnych roszczeniach prawnych. Poza tym nie można chyba tytulatury carów z XIX wieku rozpatrywać w aspekcie dnia dzisiejszego. Habsburgowie nie koronowali się nigdy na królów Chorwacji, a mimo to używali tytułu królów chorwackich. Nie chodziło o faktyczne uswięcenie włądzy, ale o fakt jej sprawowania nad konkretnym terytorium, albo o prawa do tego terytorium.
Idąc Twoim tokiem myślenia to Polska po I wojnie światowej również powstała z niczego, więc może uznajmy, że nasze państwo istnieje 100 lat (równo będzie od listopada), a nie żaden tysiąc.
*


Jaka tytulatura? Carów jako królów polski? Świadczy o ich dążeniu do uznania za spadkobierców, a tym samym uznania sukcesji jedynie między Rzeczpospolitą a Cesarstwem Rosyjskim. Tyle, że my rozmawiamy o naszym punkcie widzenia a nie o celach i chęciach carów.

Polska po I wojnie światowej czerpie swoją sukcesję z państw zaborczych, a ich władza na tych ziemiach z sukcesji po Rzeczypospolitej. Spójrz choćby na powstanie namiastek państwa - Rady Regencyjnej czy Sądu Najwyższego, poza tym cały system prawny zaborczy. Pośrednio II RP może się spokojnie odwoływać do "I RP". Kwestia tradycji. Dzisiaj też III RP bardziej się odwołuje do II RP i rzadziej I a nie do PRLU z którego powstała.

Licząc precyzyjnie wiadomo, że Polska nie istnieje FAKTYCZNIE 1000 lat. Tak samo świętujemy teraz 100 rocznicę odzyskania niepodległości a nie 100 lat niepodległości. Zwłaszcza że termin jest nieprecyzyjny.

Księstwo Warszawskie było kompletnie sztucznym tworem, z całkowicie nowym ustrojem, prawem, tradycjami. Kongresówka nie jest sukcesorem dawnej Rzeczypospolitej tylko Ks. Warszawskiego. Mamy jakby przez pewien czas dwa tory na naszych ziemiach:
1) I RP -> zaborcy -> II RP
2) nic -> Ks. Warszawskie -> Królestwo kongresowe -> nic

Ten post był edytowany przez Prawy Książę Sarmacji: 7/02/2018, 20:21
 
User is offline  PMMini Profile Post #132

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Stażysta
Postów: 8.445
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 7/02/2018, 21:15 Quote Post

QUOTE(Prawy Książę Sarmacji @ 7/02/2018, 20:18)
Dzisiaj też III RP bardziej się odwołuje do II RP i rzadziej I a nie do PRLU z którego powstała.
*


Współczesna Polska ideologicznie i symboliczne faktycznie odwołuje się do II RP i pośrednio I RP.
W rzeczywistości jednak jest prawny spadkobierca PRLu. Ze wszystkimi tego konsekwencjami.
W strefie prawnej, społecznej, gospodarczej i kulturalnej. A to najbardziej formuje tożsamość państwa. Nie symbolika.

Z resztą posta oczywiście się zgadzam. Dodałbym tylko jeszcze, że dzieje I RP bezpowrotnie skończyły się wraz z powstaniem Księstwa Warszawskiego. Niezależnie od tego, że na mocy kongresu wiedeńskiego powstało KP z carem jako królem Polski, jest to kompletnie inny twór polityczny, który rozwiązywał problem istnienia Księstwa Warszawskiego, a nie rozbiorów I RP. Od 1815 roku Polska została zepchnięta do roli kadłubka będącego częścią Rosji. Nikt poza Polakami nie rozwodził się nad starą Rzeczpospolitą. Wielkopolska i Pomorze, Galicja i Ziemie Zabrane stały się odpowiednio całkowicie legalnymi częściami państw zaborczych bez możliwości powrotu do "starej" Polski.



Ten post był edytowany przez Piegziu: 7/02/2018, 21:25
 
User is offline  PMMini Profile Post #133

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.048
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 8/02/2018, 0:49 Quote Post

QUOTE
Licząc precyzyjnie wiadomo, że Polska nie istnieje FAKTYCZNIE 1000 lat.


Liczyłam nieprecyzyjnie wink.gif


QUOTE
Wielkopolska i Pomorze, Galicja i Ziemie Zabrane stały się odpowiednio całkowicie legalnymi częściami państw zaborczych bez możliwości powrotu do "starej" Polski.


Jednak część tych ziem wróciła. A PRL jednak odwoływał się nawet do tej "Polski" przed - polskiej, skoro Ślask i Pomorze uznano za macierzyste (w końcu powrót do "Macierzy). Czyli uznawał się za spadkobiercę państwa Piastów, rezygnujac ze spadku Polski jagiellońskiej i RON.

QUOTE
Niezależnie od tego, że na mocy kongresu wiedeńskiego powstało KP z carem jako królem Polski, jest to kompletnie inny twór polityczny, który rozwiązywał problem istnienia Księstwa Warszawskiego, a nie rozbiorów I RP.


A Księstwo Warszawskie nie rozwiązywało włąsciwie problemu zaborów? I czy na pewno Kongresówka nie była nawiązaniem do RON? W końcu Księstwo nie miało rangi królestwa. Równie dobrze na Kongresie Wiedeńskim można było utworzyć Księstwo Polskie. Jednak zdecydowano się na powstanie królestwa, i na dodatek dokonywano osobnej koronacji. Królów angielskich nie koronowano dodatkowo na królów Szkocji, a jednak używali tego tytułu aż do powstania Wielkiej Brytanii.
 
User is offline  PMMini Profile Post #134

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Stażysta
Postów: 8.445
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 8/02/2018, 9:50 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 8/02/2018, 0:49)
Jednak część tych ziem wróciła. A PRL jednak odwoływał się nawet do tej "Polski" przed - polskiej, skoro Ślask i Pomorze uznano za macierzyste (w końcu powrót do "Macierzy). Czyli uznawał się za spadkobiercę państwa Piastów, rezygnujac ze spadku Polski jagiellońskiej i RON.
*


Odzyskanie terytorium, a ciągłość prawno-ustrojowa to dwie kompletnie różne sprawy.
Wielkopolska i Pomorze wróciły do Polski z zupełnie innego powodu niż pobudki historyczne, a więc przynależność do przedrozbiorowej Rzeczpospolitej, o której wówczas mało kto poza Polakami pamiętał. Były to ziemie zamieszkane przez etnos polski, co pokrywało się z kryteriami wyznaczania granic podyktowanymi przez zwycięskie mocarstwa. Oczywiście mówię tu o ogólnie wypracowanej i uznanej koncepcji, a nie o skrupulatnie stosowanej zasadzie.

Polska rzecz jasna poruszała argumenty natury historycznej, ale nie oszukujmy się - nie miały one dla Brytyjczyków, Amerykanów, Francuzów i Włochów większego znaczenia. Walka o granice zachodnie rozegrała się w oparciu o czynniki polityczne i etniczne (na równi), później gospodarcze i społeczne, a dopiero na końcu historyczne. Nie jestem w stanie nawet przypomnieć sobie ani jednego fragmentu zachodniej granicy, którą wywalczyliśmy na swoją korzyść dzięki argumentom o I RP.

Podobnie było z Małopolską Zachodnią i Wschodnią, tylko tutaj w grę wchodziły głównie czynniki polityczne. Ententa nie dała nam mandatu na sprawowanie władzy nad Galicją, dlatego że to ziemie byłej Rzeczpospolitej, tylko dlatego, że byliśmy jedyną uznaną sojuszniczą siłą w regionie, która mogła sprawować tam efektywną kontrolę i miała po swojej stronie również argumenty etniczne i gospodarcze.

To, że PRL odwoływał się do Polski piastowskiej to tylko i wyłącznie propaganda skierowana do społeczeństwa. Trzeba było jakoś uzasadnić przesunięcie granic w takim, a nie innym kształcie. Stalin, Roosevelt i Churchill nie pomyśleli jednak ani przez chwilę o tym, aby decydować o granicach Polski w oparciu o istniejące ponad 800 lat wcześniej jakieś średniowieczne królestwo.

Równie dobrze Polska mogła zachować Lwów i nie mieć Wrocławia, wtedy mówiono by o historycznym szerokim dostępie do morza. Albo Polska mogła otrzymać tylko Gdańsk, resztę obszaru plebiscytowego na Górnym Śląsku oraz na Warmii i Mazurach z uzasadnieniem, że Gdańsk to gospodarcze okno Polski na świat, a reszta ziem to pozostałe obszary o polskim etnosie, które należało zjednoczyć.

PRL nie uważał się za spadkobiercę Polski wczesnopiastowskiej, tylko starał się wykorzystać Polskę piastowską jako dogodny punkt w naszej historii, do którego należało się odwoływać ideologicznie. Konkretne i jedynie słuszne granice, jasny wróg w postaci Niemców, braterstwo interesów ze Słowianami, nowy początek i nowa era w historii, silna i zmilitaryzowana władza centralna o dużym autorytecie.

Komuniści bardzo lubili postacie Mieszka I i Bolesława Chrobrego, jako tych którzy zbudowali od zera nowe państwo. Obraz pierwszego władcy Polski był wykorzystywany propagandowo przy każdej możliwej okazji. Polecam zobaczyć bardzo dobry, aczkolwiek mocno podprogowy film "Gniazdo" i próbować znaleźć tam przesłanie dla ludzi PRLu. smile.gif
QUOTE
A Księstwo Warszawskie nie rozwiązywało włąsciwie problemu zaborów? I czy na pewno Kongresówka nie była nawiązaniem do RON? W końcu Księstwo nie miało rangi królestwa. Równie dobrze na Kongresie Wiedeńskim można było utworzyć Księstwo Polskie. Jednak zdecydowano się na powstanie królestwa, i na dodatek dokonywano osobnej koronacji. Królów angielskich nie koronowano dodatkowo na królów Szkocji, a jednak używali tego tytułu aż do powstania Wielkiej Brytanii.

Królestwo Polskie jedynie z nazwy mogło aspirować do roli przedrozbiorowej Rzeczpospolitej. Jednak w żaden sposób nie mogło się nim stać w aspekcie prawno-historycznym. To nie ten ustrój, nie te same wartości naczelne, kompletnie inny i w zasadzie wrogi z punktu widzenia historycznego władca. Nie wspominając już o terytorium, które w żaden sposób nie nawiązywało i nie mogło nawiązywać do I RP dla bezpieczeństwa zaborców.

Można powiedzieć, że I RP przez pierwsze lata po zaborach gdzieś jeszcze "wisiała w powietrzu". Zabita jednak ostatecznie została przez Napoleona. Tworząc Księstwo Warszawskie ze wszystkimi jego cechami ustrojowo-prawnymi, zdecydował on, że powrót Rzeczpospolitej jako takiej jest niemożliwy. Z powodów politycznych i ideologicznych. To, że Napoleon przychylił się pozytywnie do jakichś tam naszych rozwiązań ustrojowych czy tradycji to było tylko i wyłącznie zagranie polityczne, które miało na celu zjednanie Polaków jako narodu tradycyjnie konserwatywnego. W końcu współpracował z ludźmi, którzy nie byli forpocztą rewolucji francuskiej, lecz Polakami, którzy wychowali się w duchu szlacheckiej Rzeczpospolitej.

Nawet jeżeli teoretycznie udałoby się w 1812 roku pokonać Rosję i poszerzyć Księstwo Warszawskie, robiąc z niego Królestwo Polskie istniejące stabilnie przez kolejne dekady, przenigdy nie byłaby to Rzeczpospolita. Mając nad sobą Napoleona jako protektora nie mogliśmy powrócić do rozwiązań prawo-ustrojowych, nawet tych z Konstytucji 3 Maja. To byłaby po prostu inna, alternatywna XIX-wieczna "II RP". smile.gif

Ten post był edytowany przez Piegziu: 8/02/2018, 9:58
 
User is offline  PMMini Profile Post #135

11 Strony « < 7 8 9 10 11 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej