Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony « < 3 4 5 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Armia Królestwa Polskiego, Czy rzeczywiście najlepsza?
     
rezerwista
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 279
Nr użytkownika: 44.537

leszek tomczyk
Zawód: inzynier
 
 
post 10/08/2009, 18:13 Quote Post

QUOTE(Staaary @ 10/08/2009, 9:55)

No to jeszcze jeden cytacik z Kołaczkowskiewgo

Kolumny pokrzyżowały się i potraciły dystanse, linie się zachwiały, artyleria stanęła w dołach, dlatego, że jej tak w linii, której przestąpić nie śmiała, wypadło, i z dołu w górę strzelała. Jazda w miejscach grzęskich, skąd się wydobyć nie mogła, stanowisko obierała. Tyralliery, ponieważ tak regulamin kazał, rozciągali się w prostych liniach, tak jak na placu Saskim, bez względu na przeszkody i fortele gruntu [...]

*


Czyli jednak 7 lat szkolenia pod nadzorem Konstantego dało rezultat wink.gif . Obraz spod Dobrego , Wawra i Olszynki Grochowskiej był zupełnie inny.
pzr.
 
User is offline  PMMini Profile Post #61

     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.354
Nr użytkownika: 1.265

 
 
post 10/08/2009, 19:37 Quote Post

QUOTE(rezerwista @ 10/08/2009, 18:13)
Czyli jednak 7 lat szkolenia pod nadzorem Konstantego dało rezultat wink.gif  . Obraz spod Dobrego , Wawra i Olszynki Grochowskiej był zupełnie inny.
pzr.
*


Bo z wielu pokazowych elementów słusznie się wycofano. Chyba Gembarzewski napisał w "Wojsku Polskim", że dość szybko wycofano się z artylerii z pomysły jednoczesnego, używania asortymentu artyleryjskiego do załadunku dział. Chodziło o to, że bardzo ładnie wyglądało dla przełożonych, gdy np. wyciory były równocześnie wkładane do w dział. Po prostu nastąpiło kilkanaście śmiertelnych wypadków, które skutecznie wyleczyły reformatorów w mieszaniu w regulaminach. Dzięki temu artyleria była chyba najlepiej wyszkolonych rodzajem sił zbrojnych armii KP.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #62

     
Staaary
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Nr użytkownika: 41.853

 
 
post 11/08/2009, 8:29 Quote Post

QUOTE(rezerwista @ 10/08/2009, 18:13)
Czyli jednak 7 lat szkolenia pod nadzorem Konstantego dało rezultat wink.gif  . Obraz spod Dobrego , Wawra i Olszynki Grochowskiej był zupełnie inny.
pzr.


Ładne smile.gif

Gembarzewski chyba w ogóle mało krytycznie podchodził do pamiętników. Chociaż nie bardzo miał inne wyjście. Z drugiej strony nie rozumiem dlaczego Kołaczkowski miałby przesadzać.
Liczyłem trochę na artykuł, o którym wspominał Bavarsky. A tak, póki co, coby jeszcze mocniej pogrzebać kijem w mrowisku, mocno rozgoryczony Prądzyński (Pamiętnik historyczny i wojskowy o wojnie polsko-rosyjskiej w roku 1831.):
Przedewszystkiem jednak karność stanowiła najsłabszą stronę armii polskiej; właściwie nawet nie było jej tam wcale, pomimo widocznego porządku i postawy, przez którą wojsko nasze zyskało sobie sławę europejską. [...] W wojsku polskiem wszystkie stopnie pogrążone były w jednakowem uczuciu obawy względem naczelnego wodza i nawet generał Kuruta, druga osoba w armii, nie należał bynajmniej do wyjątków w tym względzie. [...] Skutkiem takiego stanu rzeczy, po usunięciu się Wielkiego księcia, który sam jeden tylko utrzymywał wszystko w porządku, szefowie pozostali bez znaczenia i powagi w wojsku. Co więcej, znaczna ich część została usunięta zupełnie ze służby przez rewolucyę bądź to z powodu ich niedoświadczenia i absolutnej nicości, bądź też że wykryto nadużycia, których się dopuścili w administrowaniu swemi oddziałami. Rozprzężenie, jakie teraz nastąpiło, odpowiadało pod względem swego stopnia dawnemu uciskowi. W epoce rewolucyi polskie wojsko było doskonale przygotowane do świetnych parad, ale nie do wojny.
 
User is offline  PMMini Profile Post #63

5 Strony « < 3 4 5 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej