Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
12 Strony « < 8 9 10 11 12 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Czarni żołnierze USA i CSA
     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 24/09/2009, 8:27 Quote Post

QUOTE(The General @ 23/09/2009, 16:41)
A co tu na poważnie brać? Przykład zastraszonej czarnej wolnej społeczności starającej się pokazać swe oddanie Konfederacji, tak aby nie narazić się na gniew białych? A bać się było czego, bo co źli biali ludzie mogli im zrobić przekonali się tuż przed wojną, gdy przez stany niewolnicze przetoczył się pomysł ponownego zniewalania wyzwoleńców.


Proszę o jakieś przykłady, a nie jak zwykle, domniemanie, przypuszczenia itp. Tylu czarnych wraz z generałem Lee w Pensylwanii, a jakoś nie dezeterowali masowo.
Generale, popraw mnie jeśli się myle, ale coś mi się kojarzy, że przed WS jankesi wysłali jakiś uwolnionych niewolników do Centralnej Ameryki, Nikaragui chyba? Co się stało z tymi uwolnionymi pod opieką jankesów? To tyle w temacie "dobrych pomysłów".

QUOTE(The General @ 23/09/2009, 16:41)
A może ci czarni członkowie jednostek milicji w Nowym Orleanie, którzy choć otrzymali poparcie od władz miasta to jednak od rządu Konfederacji usłyszeli wyraźne – spadajcie, za Konfederację walczyć mogą tylko biali żołnierze.


Nie tylko w tych sprawach poglądy władz stanowych i centralnych różniły się. Nie byli więc w armii CSA, ale w oddziałach zbrojnych stanów Konfederacji. Techniczna różnica, praktyczna żadna. Ale dobrze, że jest taka różnica, bo Generał inaczej nie miałby żadnego argumentu smile.gif . Przypomnijmy, że do sił stanu TN gubernator dostał zgodę od legislatury do rekrutacji czarnych wyzwoleńców w 1861.

QUOTE(The General @ 23/09/2009, 16:41)
Niestety zanim wojna się skończyła konfederaci zdołali sklecić jedynie kilka zastępów przypadkowych ludzi, których wyczyny do historii przeszły jedynie dzięki południowemu folklorowi.


Nie zmienia to faktu, że sami zdecydowali się na ten krok, że postawili niepodległość jako wyższą wartość niż utrzymanie niewolnictwa.

QUOTE(The General @ 23/09/2009, 16:41)
Założyciel KKK jeszcze gorzej ich traktował, bo w starych dobrych czasach niczym bydło gnał ich do N.Orleanu i tam sprzedawał. Jak zapewne wiesz w trakcie samej wojny również się odpowiednio „wykazał”.


Wykazał się wobec tych co najeżdżali, grabili i mordowali na Południu. Wobec najeźdźców nie ma litości Generale.
Generał oczywiście nie odpowiedział na pytanie smile.gif. Swoich żołnierzy-niewolników uwolnił w 1863 roku i walczyli z nim do końca wojny.

QUOTE(The General @ 23/09/2009, 16:41)
Ten Alex Stephens to już w ogóle jakieś schizmy miał, bo w Savannach przecież mówił, że niewolnictwo jest przeznaczeniem rasy czarnej, a tu ponoć pomaga uciec swojemu niewolnikowi od tego przeznaczenia  rolleyes.gif Sama historia tak piękna, że trzeba będzie ją sprawdzić...


Alex to polityk. Politycy różne rzeczy opowiadają ludowi.

QUOTE(The General @ 23/09/2009, 16:41)
W gazetach południowych od czasu do czasu toczyła się debata na temat możliwości uzbrojenia czarnych i w zależności od tego jaka była to gazeta znajdziesz teksty zarówno na NIE jak i TAK. Zresztą jak już wspomniałem historie o wiernych niewolnikach towarzyszącym swoim panom w walce o utrzymanie niewolnictwa jak najbardziej były ideologicznie poprawne i w gazetkach pojawiać się mogły (szczególnie tych na weekend - ku rozluźnieniu i pokrzepieniu serc plantatorów).


Na pewno pisali te historie na zamówienie, zmyślone i kłamliwe, by w 2009 taki Nico mógł je wyciągać na forum i argumentować za Południem. Nie ma wątpliwości, że to szeroko zakrojony spisek Konfederatów, którzy przewidzieli klęskę i postanowili dostarczyć mi argumentację na 150 lat po wojnie! Howgh!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #136

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 24/09/2009, 18:03 Quote Post

QUOTE(Nico @ 24/09/2009, 9:27)
Proszę o jakieś przykłady, a nie jak zwykle, domniemanie, przypuszczenia itp. Tylu czarnych wraz z generałem Lee w Pensylwanii, a jakoś nie dezeterowali masowo.

Jak już się zapewne przekonałeś Generał zawsze na solidnych faktach bazuje więc jak znajdę fragmenty, które kiedyś czytałem, a mówiące o wolnych murzynach z Charlestonu i Petersburga (bodajże), którzy jedynie dla własnego bezpieczeństwa demonstrowali swoje oddanie nowej "ojczyźnie" to ci je wkleję.

Tyyylu czarnych z Lee było, czyli dokładnie ilu? W filmie Gettisburg jakoś żadnego czarnego konfederata nie widziałem. Wszędzie tylko biali żołnierze walczący za Sprawę białego Południa sleep.gif Upps.. błąd - był jeden czarny południowiec z tym, że podejrzewam iż nie za bardzo zadowolony ze swojej sytuacji życiowej, bo do jankesów uciekł.

QUOTE
Generale, popraw mnie jeśli się myle, ale coś mi się kojarzy, że przed WS jankesi wysłali jakiś uwolnionych niewolników do Centralnej Ameryki, Nikaragui chyba? Co się stało z tymi uwolnionymi pod opieką jankesów? To tyle w temacie "dobrych pomysłów".

Być może, dlatego ja powtarzam za postępowymi ludźmi tejże epoki - precz z tyranią, uwolnijmy ich tu i teraz i niech uniwersalna Wolność nadejdzie, choćby nawet niebiosa miały runąć nam na głowę. Howgh!

QUOTE
Nie tylko w tych sprawach poglądy władz stanowych i centralnych różniły się. Nie byli więc w armii CSA, ale w oddziałach zbrojnych stanów Konfederacji. Techniczna różnica, praktyczna żadna. Ale dobrze, że jest taka różnica, bo Generał inaczej nie miałby żadnego argumentu smile.gif . Przypomnijmy, że do sił stanu TN gubernator dostał zgodę od legislatury do rekrutacji czarnych wyzwoleńców w 1861.

Jedną z pierwszych decyzji władz stanu TN po ostrzelaniu Ft Sumter wyło wzmocnienie Slave Patroli, tak aby czarnych w ryzach trzymać. Co do decyzji o której wspominasz - ilu czarnych gubernator Harris uzbroił i jak to się miało to zakazu posiadania broni przez czarnych, który zapewne w TN obowiązywał?

QUOTE
Nie zmienia to faktu, że sami zdecydowali się na ten krok, że postawili niepodległość jako wyższą wartość niż utrzymanie niewolnictwa.

Absurdalnie wyolbrzymione stwierdzenie.

QUOTE
Wykazał się wobec tych co najeżdżali, grabili i mordowali na Południu. Wobec najeźdźców nie ma litości Generale.
Generał oczywiście nie odpowiedział na pytanie smile.gif. Swoich żołnierzy-niewolników uwolnił w 1863 roku i walczyli z nim do końca wojny.

Przesada... Forrest wielokrotnie potykał się ze swoimi sąsadami z TN - prawdziwymi patriotami, którzy pozostali przy Ojczyźnie, podczas gdy ludzie tacy jak Forrest próbowali ją zniszczyć. A jeśli chodzi o jego czarnych żołnierzy - ilu takich było? (lubimy teksty źródłowe więc może niech sam gen. Forrest przemówi?)

QUOTE
Na pewno pisali te historie na zamówienie, zmyślone i kłamliwe, by w 2009 taki Nico mógł je wyciągać na forum i argumentować za Południem. Nie ma wątpliwości, że to szeroko zakrojony spisek Konfederatów, którzy przewidzieli klęskę i postanowili dostarczyć mi argumentację na 150 lat po wojnie! Howgh!

Większość relacji na które się powołujesz jest po prostu nierzetelna. I jeszczę raz proszę o jakieś relacje południowych oficerów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #137

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 25/09/2009, 6:57 Quote Post

QUOTE(The General @ 24/09/2009, 17:03)
Jak już się zapewne przekonałeś Generał zawsze na solidnych faktach bazuje więc jak znajdę fragmenty, które kiedyś czytałem, a mówiące o wolnych murzynach z Charlestonu i Petersburga (bodajże), którzy jedynie dla własnego bezpieczeństwa demonstrowali swoje oddanie nowej "ojczyźnie" to ci je wkleję.


Czekam.

QUOTE(The General @ 24/09/2009, 17:03)
Tyyylu czarnych z Lee było, czyli dokładnie ilu? W filmie Gettisburg jakoś żadnego czarnego konfederata nie widziałem. Wszędzie tylko biali żołnierze walczący za Sprawę białego Południa sleep.gif Upps.. błąd - był jeden czarny południowiec z tym, że podejrzewam iż nie za bardzo zadowolony ze swojej sytuacji życiowej, bo do jankesów uciekł.


W politycznie poprawnej historii St.Zj. nie ma miejsca na Czarnych Konfederatów. Zwycięzcy już o to zadbali.

QUOTE(The General @ 24/09/2009, 17:03)
Być może, dlatego ja powtarzam za postępowymi ludźmi tejże epoki - precz z tyranią, uwolnijmy ich tu i teraz i niech uniwersalna Wolność nadejdzie, choćby nawet niebiosa miały runąć nam na głowę. Howgh!


Takie uniwersalne hasła sprawiedliwości i wolności już w 1920 niosła A.Cz. Podziękowaliśmy tym gwałtom, grabieżom i morderstwom. Przykłady grabieży i mordów jankesów (oraz ignorancji tychże mordów przez władze federalne) na Południu pokazało, że sprawa miała się w tym wypadku tak samo.

QUOTE(The General @ 24/09/2009, 17:03)
Jedną z pierwszych decyzji władz stanu TN po ostrzelaniu Ft Sumter wyło wzmocnienie Slave Patroli, tak aby czarnych w ryzach trzymać. Co do decyzji o której wspominasz - ilu czarnych gubernator Harris uzbroił i jak to się miało to zakazu posiadania broni przez czarnych, który zapewne w TN obowiązywał?


Książki mówią o dwóch regimentach w Memphis. Co do zakazu może miał on się zapewne tak samo jak prawo CSA i czarni żołnierzy Forresta. Poza tym sam piszesz, że nie wiesz o zakazie, a jedynie przypuszczasz. Słowem jak zwykle bazujesz na przypuszczeniach Tobie wygodnych, a nie faktach. Może takiego zakazu nie było.


QUOTE(The General @ 24/09/2009, 17:03)
 
QUOTE
Nie zmienia to faktu, że sami zdecydowali się na ten krok, że postawili niepodległość jako wyższą wartość niż utrzymanie niewolnictwa.

Absurdalnie wyolbrzymione stwierdzenie.


To tylko Twoja subiektywna opinia.

QUOTE(The General @ 24/09/2009, 17:03)
Przesada... Forrest wielokrotnie potykał się ze swoimi sąsadami z TN - prawdziwymi patriotami, którzy pozostali przy Ojczyźnie, podczas gdy ludzie tacy jak Forrest próbowali ją zniszczyć. A jeśli chodzi o jego czarnych żołnierzy - ilu takich było? (lubimy teksty źródłowe więc może niech sam gen. Forrest przemówi?)


Przemówił, przed kongresem St.Zj nawet.

General Forrests Account of his 45 Black Confederates: Better Confederates Did Not Live.

Both slaves and Free Men of Color served with Forrest's Escort, his Headquarters, and many other units under his command (Rollins, Black Southerners in Gray: Essays on Afro-Americans in Confederate Armies, 1994). General Forrest took 45 slaves to war in 1861. He told a Congressional committee after the war:

I said to 45 colored fellows on my plantation that I was going into the army; and if they would go with me, if we got whipped they would be free anyhow, and that if we succeeded and slavery was perpetrated, if they would act faithfully with me to the end of the war, I would set them free. Eighteen months before the war closed I was satisfied that we were going to be defeated, and I gave those 45, or 44 of them, their free papers for fear I might be called.

Jak widzimy Forrest to Wielki Emancypator smile.gif ! Obiecał swoim niewolnikom wolność wcześniej niż Lincoln rolleyes.gif

Nim Wilkes: "I was in every battle General Forrest fought after leaving Columbia ... I was mustered out at Gainesville (May 1865)" (Rollins, 1994).

Col. Parkhursts (Northern) Account of Forrests Black Confederates: "The forces attacking my camp were the First Regiment Texas Rangers, a battalion of the First Georgia Rangers and quite a number of Negroes attached to the Texas and Georgia troops, who were armed and equipped, and took part in the several engagements with my forces during the day" (Lieutenant Colonel Parkhurst's Report (Ninth Michigan Infantry) on General Forrest's attack at Murfreesboro, Tennessee, July 13, 1862, in Official Records, Series I, Vol XVI, Part I, page 805).

QUOTE(The General @ 24/09/2009, 17:03)
Większość relacji na które się powołujesz jest po prostu nierzetelna. I jeszczę raz proszę o jakieś relacje południowych oficerów.


Jankeskie relacje nie pasują? Znaczy są nierzetelne?
Po co mam dawać relacje Południowych oficerów skoro napiszesz, że to kłamstwo, propaganda neo-Dixie powojenna itd? Przecież nic nie przekona Generała, że białe jest białe, a czarne jest czarne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #138

     
mardw
 

Unregistered

 
 
post 25/09/2009, 17:07 Quote Post

QUOTE
Po co mam dawać relacje Południowych oficerów skoro napiszesz, że to kłamstwo, propaganda neo-Dixie powojenna itd? Przecież nic nie przekona Generała, że białe jest białe, a czarne jest czarne.

Nie przejmuj się jak Generał nie ma argumentów to po prostu nie pisze albo pisze jak cytowałeś. To się nazywa subiektywne spojrzenie na historię
 
Post #139

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 25/09/2009, 18:57 Quote Post

QUOTE(mardw @ 25/09/2009, 18:07)
Nie przejmuj się jak Generał nie ma argumentów to po prostu nie pisze albo pisze jak cytowałeś. To się nazywa subiektywne spojrzenie na historię
*


Teoretyku Teorii,

Generał pisze jak pisze, ale przynajmniej nie wkleja pozornie tylko mądrych cytatów z daremnych stron pisanych przez zwycięzców ideologicznych lub ich popleczników.

--

QUOTE(Nico)
Takie uniwersalne hasła sprawiedliwości i wolności już w 1920 niosła A.Cz. Podziękowaliśmy tym gwałtom, grabieżom i morderstwom. Przykłady grabieży i mordów jankesów (oraz ignorancji tychże mordów przez władze federalne) na Południu pokazało, że sprawa miała się w tym wypadku tak samo.

Nawet jeśli miałbyś rację to rzec można, że na Południu bez zmian, bo to o czym piszesz to i tak jest niczym w porównaniu z barbarzyństwami jakimi przez dziesiątki lat biali południowcy dopuszczali się na niewolonych przez siebie ludziach. Ale nie martw się - wielu ci w tych twoich pięknych porównaniach przyklaśnie, bo ciężko myślących teoretyków teorii nie brakuje.

QUOTE
Książki mówią o dwóch regimentach w Memphis. Co do zakazu może miał on się zapewne tak samo jak prawo CSA i czarni żołnierzy Forresta. Poza tym sam piszesz, że nie wiesz o zakazie, a jedynie przypuszczasz. Słowem jak zwykle bazujesz na przypuszczeniach Tobie wygodnych, a nie faktach. Może takiego zakazu nie było.

Jakie książki? Zakaz posiadania broni przez czarnych był integralną częścią czarnych kodeksów, które obowiązywały w stanach niewolniczych. Dotyczyły bezpośrednio niewolników, ale większość z przepisów odnosiła się również do wolnych czarnych. Kodeksu z TN nie widziałem więc się w 100% nie wypowiadam.

QUOTE
To tylko Twoja subiektywna opinia.

Ale wydaje mi się, że oparta na solidnych podstawach – niewolnictwo było bardzo istotną przesłanką buntu południowców, przez 4 długie lata dzielnie walczyli o jego utrzymanie, a na niecałe 3 tygodnie przed upadkiem swojej stolicy ich spanikowane władze chwytają się kompletnie absurdalnej deski ratunku i pozwalają, aby właściciele mogli wypożyczać swoich niewolników armii ku szerszemu wykorzystaniu. Zresztą zadne władze, bo cały projekt przegłosowali tacy "wpływowi" południowcy jak przedstawiciele Kentucky, Tennessee czy Missouri. Mimo wszystko piszesz, że secesjoniści postawili niepodległość jako wyższą wartość niż utrzymanie niewolnictwa...

QUOTE
Przemówił, przed kongresem St.Zj nawet.

A po co miał Kongresowi o swoich niewolnikach opowiadać? Jeśli nawet, to i tak nie zmienia to tego o czym już tutaj pisałem – Forrest poszedł na wojnę w towarzystwie swoich niewolników, a nie swoich czarnych żołnierzy konfederacji, bo tacy służyć w armii CSA nie mogli.
 
User is offline  PMMini Profile Post #140

     
mardw
 

Unregistered

 
 
post 26/09/2009, 17:53 Quote Post

[QUOTE]Generał pisze jak pisze, ale przynajmniej nie wkleja pozornie tylko mądrych cytatów z daremnych stron pisanych przez zwycięzców ideologicznych lub ich popleczników.
[QUOTE]
Historia polega na konfrontacji jak to nazwałeś "mądrych cytatów" jednej i drugiej strony a następnie ustosunkowywanie się do nich. To co ty wyprawiasz to kurczowe trzymanie się jednej teorii a "palenie na stosie" przeciwnej.
 
Post #141

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 27/09/2009, 8:24 Quote Post

QUOTE(mardw @ 26/09/2009, 18:53)
Historia polega na konfrontacji jak to nazwałeś "mądrych cytatów" jednej i drugiej strony a następnie ustosunkowywanie się do nich. To co ty wyprawiasz to kurczowe trzymanie się jednej teorii a "palenie na stosie" przeciwnej.
*


Teoria mówiąca o tym, że secesjoniści postawili niepodległość jako wyższą wartość niż utrzymanie niewolnictwa nie zasługuje na nic innego jak tylko spalenie na stosie.

Ale dobra, znalazłem ślad, że w TN próbowano zrobić coś podobnego jak w LA tzn. władze pozwoliły gubernatorowi przyjąć do jednostek stanowych nie-białych mężczyzn. Niestety ilu skorzystało z oferty budowy niewolniczego państwa do dzisiaj nie wiadomo, a to z bardzo prostej przyczyny. Wątpię, aby oferta ta była skierowana do niewolników, bo to rzeczy były, a zgodnie ze spisem ludności z roku 1860, w ponad milionowym TN wolnych czarnych mężczyzn w wieku od 19 do 49 lat było: 1489.
 
User is offline  PMMini Profile Post #142

     
mardw
 

Unregistered

 
 
post 27/09/2009, 8:55 Quote Post

QUOTE
Teoria mówiąca o tym, że secesjoniści postawili niepodległość jako wyższą wartość niż utrzymanie niewolnictwa nie zasługuje na nic innego jak tylko spalenie na stosie.

Nie chodziło mi o coś konkretnego ale o sposób prowadzenia dyskusji
QUOTE
Ale dobra, znalazłem ślad, że w TN próbowano zrobić coś podobnego jak w LA

No widzisz. Poszukiwanie prawdy wcale nie jest takie trudne
 
Post #143

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 28/09/2009, 6:20 Quote Post

QUOTE(The General @ 25/09/2009, 17:57)
Nawet jeśli miałbyś rację to rzec można, że na Południu bez zmian, bo to o czym piszesz to i tak jest niczym w porównaniu z barbarzyństwami jakimi przez dziesiątki lat biali południowcy dopuszczali się na niewolonych przez siebie ludziach. Ale nie martw się - wielu ci w tych twoich pięknych porównaniach przyklaśnie, bo ciężko myślących teoretyków teorii nie brakuje.


Nie zapomnij o "barbarzyństwach" jakich dopuszczali się jankescy handlarze niewolników przez dziesiątki lat oraz o handlarzach bawełny z północych, którzy zarobili grubą kasę na tym "barbarzyństwie".

QUOTE(The General @ 25/09/2009, 17:57)
Jakie książki? Zakaz posiadania broni przez czarnych był integralną częścią czarnych kodeksów, które obowiązywały w stanach niewolniczych. Dotyczyły bezpośrednio niewolników, ale większość z przepisów odnosiła się również do wolnych czarnych. Kodeksu z TN nie widziałem więc się w 100% nie wypowiadam.


Książki, które tutaj cytuje. M.in. Rollins, Black Southerners in Gray: Essays on Afro-Americans in Confederate Armies, 1994.

Generale, czarne kodeksy dużo zabraniały czarnym (pewnych profesji, inne kary, zakaz małżeństw mieszanych itp.), ale o broni nic nie mogę znaleźć. Tak, więc czekam na informację. Ale skoro jesteśmy przy czarnych kodeksach PRZED wojną to poczytajmy czy broń mieli prawo mieć czarni na północy?

"Article 13 of Indiana's 1851 Constitution stated "No Negro or Mulatto shall come into, or settle in, the State, after the adoption of this Constitution." The 1848 Constitution of Illinois led to one of the harshest Black Code systems in the nation until the Civil War. The Illinois Black Code of 1853 extended a complete prohibition against black immigration into the state." - wiki

Czarni w niektórych stanach północy to nawet mieszkać nie mieli prawa smile.gif. O czym my tu wogóle rozmawiamy Generale....jak szukasz już wad, to zacznij od "swojego" podwórka.

QUOTE(The General @ 25/09/2009, 17:57)
Ale wydaje mi się, że oparta na solidnych podstawach – niewolnictwo było bardzo istotną przesłanką buntu południowców, przez 4 długie lata dzielnie walczyli o jego utrzymanie, a na niecałe 3 tygodnie przed upadkiem swojej stolicy ich spanikowane władze chwytają się kompletnie absurdalnej deski ratunku i pozwalają, aby właściciele mogli wypożyczać swoich niewolników armii ku szerszemu wykorzystaniu. Zresztą zadne władze, bo cały projekt przegłosowali tacy "wpływowi" południowcy jak przedstawiciele Kentucky, Tennessee czy Missouri. Mimo wszystko piszesz, że secesjoniści postawili niepodległość jako wyższą wartość niż utrzymanie niewolnictwa...


Generale proces legislacyjny zaczął się dużo wcześniej niż trzy tygodnie, które tak wytłuściłeś na czarno. Słowem manipulujesz czasem już, to raz. Nie ma żadnej mowy o wypożyczaniu niewolników, mijasz się z prawdą i to celowo, bo tyle razy rozmawialiśmy o tym dokumencie, że nie wierzę, że nie czytałeś co tam Konfederaci namazali, to dwa. No chyba, że wypowiadasz się na tematy Ci nie znane ... sleep.gif

IV artykuł tego dokumentu mówi: "No slave will be accepted as a recruit unless with his own consent and with the approbation of his master by a written instrument conferring, as far as he may, the rights of a freedman, and which will be filed with the superintendent."

KY, TN i MO nie mogły przegłosować tej ustawy, gdyż same nie posiadały więszkości w parlamencie Konfederacji. Teraz zaciemniasz obraz. Masz listę posłów w/g stanów i kto jak głosował? Chętnie przeczytam!

QUOTE(The General @ 25/09/2009, 17:57)
A po co miał Kongresowi o swoich niewolnikach opowiadać? Jeśli nawet, to i tak nie zmienia to tego o czym już tutaj pisałem – Forrest poszedł na wojnę w towarzystwie swoich niewolników, a nie swoich czarnych żołnierzy konfederacji, bo tacy służyć w armii CSA nie mogli.


Forrest miał prawo zrobić ze swoją własnością prywatną co chciał. Uwolnił ich PODCZAS wojny. Słowem byli czarni Konfederaci w szarych mundurach. Prawnie oczywiście nie istnieli, faktycznie tak i nic tego niestety dla Ciebie nie zmieni. sad.gif

QUOTE(The General @ 25/09/2009, 17:57)
Ale dobra, znalazłem ślad, że w TN próbowano zrobić coś podobnego jak w LA tzn. władze pozwoliły gubernatorowi przyjąć do jednostek stanowych nie-białych mężczyzn. Niestety ilu skorzystało z oferty budowy niewolniczego państwa do dzisiaj nie wiadomo, a to z bardzo prostej przyczyny. Wątpię, aby oferta ta była skierowana do niewolników, bo to rzeczy były, a zgodnie ze spisem ludności z roku 1860, w ponad milionowym TN wolnych czarnych mężczyzn w wieku od 19 do 49 lat było: 1489.


Tylko 1489....to mało, nie tak dużo jak w miłujących czarnych stanach północy, które kompletnie zakazywały im osiedlanie się smile.gif (a które wymieniłem pare linijek wcześniej).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #144

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 28/09/2009, 17:48 Quote Post

QUOTE(Sen Nico)
Generale, czarne kodeksy dużo zabraniały czarnym (pewnych profesji, inne kary, zakaz małżeństw mieszanych itp.), ale o broni nic nie mogę znaleźć. Tak, więc czekam na informację. Ale skoro jesteśmy przy czarnych kodeksach PRZED wojną to poczytajmy czy broń mieli prawo mieć czarni na północy?

"Article 13 of Indiana's 1851 Constitution stated "No Negro or Mulatto shall come into, or settle in, the State, after the adoption of this Constitution." The 1848 Constitution of Illinois led to one of the harshest Black Code systems in the nation until the Civil War. The Illinois Black Code of 1853 extended a complete prohibition against black immigration into the state." - wiki

Czarni w niektórych stanach północy to nawet mieszkać nie mieli prawa  . O czym my tu wogóle rozmawiamy Generale....jak szukasz już wad, to zacznij od "swojego" podwórka.

Tak ciężko nam się dyskutuje, bo ty całkowicie skupiłeś się na obronie swojej wersji historii i żadne kontr-argumenty cię nie interesują. Gdybyś chociaż zechciał zerknąć na to co Generał tutaj od czasu do czasu pisuje, albo jakie linki podaje to może byłoby inaczej. Jeżeli chcesz się dowiedzieć nieco więcej o sytuacji czarnych w przedwojennej Ameryce, to zerknij proszę na artykuły, do których podałem linki w temacie Dred Scott V. Sandford (1857) – szczególnie na artykuł P. Finkelmana "LET JUSTICE BE DONE, THOUGH THE HEAVENS MAY FALL": THE LAW OF FREEDOM. To bardzo ciekawy wstęp do tego tematu i znajdziesz w nim m.in. takie słowa zaczerpnięte z ideologicznych wypocin T.R. Cobba (to ten, który w politycznie poprawnej wersji historii pióra białych suprematów tak dzielnie walczy za Sprawę i Wolność, że ostatecznie oddaje za nią życie pod Fredericksburgiem).

Moreover, as Thomas R.R. Cobb explained in summarizing the laws of the slave states, free blacks were never citizens but were rather more like "alien friends" with severely restricted rights: "States, by statute ... deny to them the privilege of bearing arms, to require of them the selection of a guardian, who shall stand as a patron, and contract for them; to restrain their acquisition of negro slaves as property; to place them on the same footing with slaves in as to their intercourse with white citizens; such as purchasing spirituous liquors”.

A twoje porównania do stanów takich jak Indiana są mało przekonywujące, bo każdy kto jako tako łapie historię USA wie, że stany takie jak Indiana właśnie czy Illinois powstawały przy aktywnym współudziale południowych właścicieli niewolników i południowe idee były tam silne. Samo niewolnictwo przez długie lata funkcjonowało tam pod przykrywką prawa, a Czarne Kodeksy o których piszesz nie powstały sobie tak ot z powietrza, tylko zostały zaczerpnięte ze stanów niewolniczych. Dalej - nie wiem dlaczego piszesz, że czarni w stanach wolnych nie mogli mieszkać, skoro w stanach niewolniczych porównywalne restrykcje także ich dotykały – nie wiesz, że tuż przed wojną domową praktycznie każdy stan niewolniczy zabraniał emigracji wolnych czarnych? Ba, zabraniano nawet uwalniania niewolników, a jeśli nawet to z reguły pod warunkiem, że wyzwoleńcy muszą opuścić dany stan. Mógłbym ci tak dalej opisywać, włącznie z tym, że w niektórych stanach wolnych czarnym wcale tak fatalnie się nie wiodło i mogli nawet pewne urzędy piastować i brać udział w wyborach, ale szkoda mojeo czasu, bo przecież dobrze wiemy Senatorze, że ty i tak wiesz i będziesz wiedział swoje wink.gif

Przy okazji Mardwowi też polecam zerknąć na artykuł Finkelmana, bo o ile pamiętam miał wątpliwości co do tego czy niewolnictwo było gorsze od pańszczyzny. Moim zdaniem z pańszczyzną to można bardziej porównywać sytuację jaką południowcy szykowali czarnym po wojnie pod powojennymi Czarnymi Kodeksami, a nie sam system niewolniczy, który był dużo gorszą wersją systemu wyzysku.

QUOTE
Generale proces legislacyjny zaczął się dużo wcześniej niż trzy tygodnie, które tak wytłuściłeś na czarno. Słowem manipulujesz czasem już, to raz. Nie ma żadnej mowy o wypożyczaniu niewolników, mijasz się z prawdą i to celowo, bo tyle razy rozmawialiśmy o tym dokumencie, że nie wierzę, że nie czytałeś co tam Konfederaci namazali, to dwa. No chyba, że wypowiadasz się na tematy Ci nie znane ... 

IV artykuł tego dokumentu mówi: "No slave will be accepted as a recruit unless with his own consent and with the approbation of his master by a written instrument conferring, as far as he may, the rights of a freedman, and which will be filed with the superintendent."

KY, TN i MO nie mogły przegłosować tej ustawy, gdyż same nie posiadały więszkości w parlamencie Konfederacji. Teraz zaciemniasz obraz. Masz listę posłów w/g stanów i kto jak głosował? Chętnie przeczytam!

Skoro czasem manipuluję to proszę mnie naprowadzić na drogę właściwą i poinformować kiedy ów proces legislacyjny się rozpoczął? Tylko nie pisz o styczniu ’64 (lub wcześniej), bo o ile pamiętam Davis schował wówczas propozycję Cleburna do szuflady oznajmiając, że nie ma tematu.

I nie rozumiem co wnosi zacytowany art. IV do tego co powiedziałem? Tyle wnosi, że pokazuje, iż nie było żadnej południowej emancypacji tylko jeśli właściciel niewolnika uznał, że jest gotów ofiarować go do oddziałów linowych ku chwale niewolniczej Konfederacji to mógł to zrobić bez narażania na szank swojego prawa własności te tej "rzeczy". Co do przyzwolenia niewolnika to mnie nie rozśmieszaj, bo podobne zastrzeżenie obowiązywało już podczas innej sławnej próby ukrycia niewolnictwa, czyli tzw. Ochotniczych Hufców Pracy dla czarnych, które m.in. ukrywały niewolnictwo we wspomnianej Indianie.

Szczegółowego wykazu z głosowania nie mam, ale mniej wiecej wiem jak przebiegało i pisałem o tym już tu kilkakrotnie.

QUOTE
Forrest miał prawo zrobić ze swoją własnością prywatną co chciał. Uwolnił ich PODCZAS wojny. Słowem byli czarni Konfederaci w szarych mundurach. Prawnie oczywiście nie istnieli, faktycznie tak i nic tego niestety dla Ciebie nie zmieni. 

Ale ja to też przyznaję, podobnie jak przyznaję iż po wojnie istniała nieliczna garstka takich, którzy wiernie (i bez przymusu) stali przy byłych oprawcach swojej rasy. Jeśli to są ci czarni bohaterowie Konfederacji to tylko pogratulować mi wypada.

QUOTE
Tylko 1489....to mało, nie tak dużo jak w miłujących czarnych stanach północy, które kompletnie zakazywały im osiedlanie się  (a które wymieniłem pare linijek wcześniej).
Tylko niektóre zakazywały i to podobnie jak wszystkie stany niewolnicze. Tylko dodam, że w tej Indianie pomimo istnienia czarnych kodeksów mieszkało niemal dwa razy więcej wolnych czarnych niż w Tennessee.

I na koniec - jeśli chcesz poznać prawdziwych czarnych czarnych żołnierzy to musisz poszperać pod nazwą USCT. I tylko proszę nie pisz mi jakiś tyriad niebywałych jacy to jankesi byli źli, bo to co najwyżej oddziały sojusznicze, którym niejednokrotnie bliżej było do rebeliantów niż do tych, którzy zdecydowali się im pomóc w stłumieniu rebelii.

user posted image
 
User is offline  PMMini Profile Post #145

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 29/09/2009, 7:28 Quote Post

QUOTE(The General @ 28/09/2009, 16:48)
A twoje porównania do stanów takich jak Indiana są mało przekonywujące, bo każdy kto jako tako łapie historię USA wie, że stany takie jak Indiana właśnie czy Illinois powstawały przy aktywnym współudziale południowych właścicieli niewolników i południowe idee były tam silne.


Nie zmienia to faktu, że były to stany północne, które dostarczały żołnierzy i uzbrojenia dla tyrana Lincolna. Tak, więc gdy mówimy złe-niedobre-paskudne Południe, nie zapominajmy jakie były stany >> północne <<.

QUOTE(The General @ 28/09/2009, 16:48)
Samo niewolnictwo przez długie lata funkcjonowało tam pod przykrywką prawa, a Czarne Kodeksy o których piszesz nie powstały sobie tak ot z powietrza, tylko zostały zaczerpnięte ze stanów niewolniczych.


Generale, chcesz mi powiedzieć, że nie było wolnych stanów na północy! Kolejne kłamstwo jankeskiej propagandy? sad.gif

QUOTE(The General @ 28/09/2009, 16:48)
I nie rozumiem co wnosi zacytowany art. IV do tego co powiedziałem? Tyle wnosi, że pokazuje, iż nie było żadnej południowej emancypacji tylko jeśli właściciel niewolnika uznał, że jest gotów ofiarować go do oddziałów linowych ku chwale niewolniczej Konfederacji to mógł to zrobić bez narażania na szank swojego prawa własności te tej "rzeczy". Co do przyzwolenia niewolnika to mnie nie rozśmieszaj, bo podobne zastrzeżenie obowiązywało już podczas innej sławnej próby ukrycia niewolnictwa, czyli tzw. Ochotniczych Hufców Pracy dla czarnych, które m.in. ukrywały niewolnictwo we wspomnianej Indianie.


Znów się okazuje, że to niewolnictwo na północy to nie tylko w Kentucky, czy Marylandzie, ale dalej. No proszę, ile hipokryzji wśród jankesów.

QUOTE(The General @ 28/09/2009, 16:48)
Szczegółowego wykazu z głosowania nie mam, ale mniej wiecej wiem jak przebiegało i pisałem o tym już tu kilkakrotnie.


Nie zmienia to faktu, że MO,KY i TN nie mogły same nic przegłosować. Tak, więc jak piszesz to niech to będzie bliskie prawdy.

QUOTE(The General @ 28/09/2009, 16:48)
Ale ja to też przyznaję, podobnie jak przyznaję iż po wojnie istniała nieliczna garstka takich, którzy wiernie (i bez przymusu) stali przy byłych oprawcach swojej rasy. Jeśli to są ci czarni bohaterowie Konfederacji to tylko pogratulować mi wypada.


Niektórzy zaś zasmakowali 'wolności' jankeskiej i traktowania przez 'wyzwolicieli', tak że więcej do swoich 'zbawców' nie chcieli wracać. Co człowiek to inny przypadek ... (przykłady bestialskiego traktowania czarnych przez żołnierzy Unii już omawaliśmy w naszych dyskusjach Generale)

QUOTE(The General @ 28/09/2009, 16:48)
Tylko niektóre zakazywały i to podobnie jak wszystkie stany niewolnicze. Tylko dodam, że w tej Indianie pomimo istnienia czarnych kodeksów mieszkało niemal dwa razy więcej wolnych czarnych niż w Tennessee.


QUOTE(The General @ 28/09/2009, 16:48)
Dalej - nie wiem dlaczego piszesz, że czarni w stanach wolnych nie mogli mieszkać, skoro w stanach niewolniczych porównywalne restrykcje także ich dotykały – nie wiesz, że tuż przed wojną domową praktycznie każdy stan niewolniczy zabraniał emigracji wolnych czarnych? Ba, zabraniano nawet uwalniania niewolników, a jeśli nawet to z reguły pod warunkiem, że wyzwoleńcy muszą opuścić dany stan.


Słowem był czarny kodeks zakazujący mieszkać, a jednak mieszkali. Czarni nie mogli służyć w oddziałach Konfederacji, a jednak służyli. Czyli prawo było martwe w wielu miejscach St.Zj. Ameryki.
Nie sądze by ktokolwiek zabronił czegokolwiek wolnym, czarnym, slavokratom, skoro nie zabronił synowi jednemu z nich (pisałem parę stron wcześniej) służyć w artylerii regimentu Południowej Karoliny. Czyli znów martwe prawo...czyli znów demonizowanie Południa...

QUOTE(The General @ 28/09/2009, 16:48)
I na koniec - jeśli chcesz poznać prawdziwych czarnych czarnych żołnierzy to musisz poszperać pod nazwą USCT. I tylko proszę nie pisz mi jakiś tyriad niebywałych jacy to jankesi byli źli, bo to co najwyżej oddziały sojusznicze, którym niejednokrotnie bliżej było do rebeliantów niż do tych, którzy zdecydowali się im pomóc w stłumieniu rebelii.


Ale czy na zdjęciu nie ma przypadkiej skradzionej własności prywatnej? Toż to złamanie konstytucji Ojców Założycieli....ah ci złodziejscy jankesi dry.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #146

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 29/09/2009, 18:49 Quote Post

QUOTE(Nico @ 29/09/2009, 8:28)
Ale czy na zdjęciu nie ma przypadkiej skradzionej własności prywatnej? Toż to złamanie konstytucji Ojców Założycieli....ah ci złodziejscy jankesi  dry.gif
*


Nawet jeśli uznamy tych ludzi za własność prywatną, to naprawdę nie rozumiem w czym masz problem, bo przecież od dawien dawna podczas wojen strona, która przegrywała traciła swoje dobra na rzecz zwycięzców. To nie była kradzież, tylko prawo konfiskaty mienia wrogów, które przysługiwało zwycięzcom. Więc określenia "skradziona", "złodzieje" są tutaj zupełnie nie na miejscu.

Senatorze - zdaje się, że znalazłem tekst organizujący tą czarną południową żołnierkę i zaraz zobaczymy jak to się ma do twojej teorii, że secesjoniści postawili niepodległość jako wyższą wartość niż utrzymanie niewolnictwa.

http://www.history.umd.edu/Freedmen/csenlist.htm

Jest to General Orders #14, który wydano na 9 dni przed ewakuacją Richmond i który to miał wprowadzać w życie postanowienia Kongresu CSA. Jak widać w preambule do uchwały Kongresu Slavokraci nie omieszkali się zaznaczyć iż całe to prawo ma na celu m.in. zachowanie instytucji niewolnictwa:

The Congress of the Confederate States of America do enact, That, in order to provide additional forces to repel invasion, maintain the rightful possession of the Confederate States, secure their independence, and preserve their institutions, the President be, and he is hereby, authorized to ask for and accept from the owners of slaves, the services of such number of able-bodied negro men as he may deem expedient, for and during the war, to perform military service in whatever capacity he may direct.

Pkt. 5 uchwały Kongresu jak i pkt. IV GO mówią nam wyraźnie, że prawo to w żadnym razie nie ingeruje w prawo własności jakie przysługuje właścicielom niewolników:

SEC 5. That nothing in this act shall be construed to authorize a change in the relation which the said slaves shall bear toward their owners, except by consent of the owners and of the States in which they may reside, and in pursuance of the laws thereof.

IV. The enlistment of colored persons under this act will be made upon printed forms, to be furnished for the purpose, similar to those established for the regular service. They will be executed in duplicate, one copy to be returned to this office for file. No slave will be accepted as a recruit unless with his own consent and with the approbation of his master by a written instrument conferring, as far as he may, the rights of a freedman, and which will be filed with the superintendent. The enlistments will be made for the war, and the effect of the enlistment will be to place the slave in the military service conformably to this act. The recruits will be organized at the camps in squads and companies, and will be subject to the order of the General-in-Chief under the second section of this act.

Natomiast pkt. 4 uchwały Kongresu to już zupełnie zalatuje tyranią rodem z tej, o której tak wielokrotnie i zupełnie nietrafnie miłośnicy niewolniczego Południa rozpisują się w kontekście Lincolna. Jak widać na podstawie dotychczasowych doswiadczeń ustawodawca wiedział, że na zbyt optymistyczny oddzew ze strony właścicieli niewolników nie ma co liczyć. Dlatego też zastrzeżono sobie prezydenckie prawo do branki tudzież poboru tzn. prezydent Davis mógł odgórnie zarządać od poszczególnych stanów dostarczenia określonej liczby żołnierzy:

SEC 4. That if, under the previous sections of this act, the President shall not be able to raise a sufficient number of troops to prosecute the war successfully and maintain the sovereignty of the States and the independence of the Confederate States, then he is hereby authorized to call on each State, whenever he thinks it expedient, for her quota of 300,000 troops, in addition to those subject to military service under existing laws, or so many thereof as the President may deem necessary to be raised from such classes of the population, irrespective of color, in each State, as the proper authorities thereof may determine: Provided, That not more than twenty-five per cent. of the male slaves between the ages of eighteen and forty-five, in any State, shall be called for under the provisions of this act.

Na uwagę zasługuje również pkt. 3 uchwały Kongresu, który mówi iż czarni żołnierze będą dostawać takie same uposazenie jak biali (jak widać rebelianci dostosowani sie do unionistów, bowiem w tym czasie w armiach Unii sytuacja taka miała miejsce):

SEC 3. That while employed in the service the said troops shall receive the same rations, clothing, and compensation as are allowed to other troops in the same branch of the service.
 
User is offline  PMMini Profile Post #147

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 30/09/2009, 18:21 Quote Post

QUOTE(The General @ 29/09/2009, 17:49)
Nawet jeśli uznamy tych ludzi za własność prywatną, to naprawdę nie rozumiem w czym masz problem, bo przecież od dawien dawna podczas wojen strona, która przegrywała traciła swoje dobra na rzecz zwycięzców. To nie była kradzież, tylko prawo konfiskaty mienia wrogów, które przysługiwało zwycięzcom. Więc określenia "skradziona", "złodzieje" są tutaj zupełnie nie na miejscu.


Rozumiem, że jesteś również przeciwny reprywatyzacji i oddawaniu mienia zagrabionego przez komunistów w Polsce? W końcu to oni zwyciężyli w 45....jeśli ktoś akceptuje złodziejstwo jako rzecz naturalną, cóż. Nie mam nic do powiedzenia więcej w tej kwestii.

QUOTE(The General @ 29/09/2009, 17:49)
Jest to General Orders #14, który wydano na 9 dni przed ewakuacją Richmond i który to miał wprowadzać w życie postanowienia Kongresu CSA. Jak widać w preambule do uchwały Kongresu Slavokraci nie omieszkali się zaznaczyć iż całe to prawo ma na celu m.in. zachowanie instytucji niewolnictwa:


Generale, dużo czytasz, ale może zaczniesz czytać książki nie tylko o abolicjoniźmie i wspaniałych złodziejach z północy, ale również o całej Wojnie Secesyjnej i Południu. Dowiedziałbyś się wtedy o następujących faktach:

"(...) However, Congress made it clear that such service would not change the relation of slaves and masters "except by consent of the owners". In short, there would not be emancipation unless it came voluntarily from the slave owners. Davis saw clearly enough that this provided no incentive for a black man to fight. Consequently he waited until five days after Congress adjourned before he promulgated the new legislation, and than he simply added a provision of his own requiring the owner of any slave taken into the service to provide manumission papers."

Jefferson Davis, The Man and His Hour by William C.Davis

Dla tych mniej obeznanych ze słówkami angielskimi: Manumission is the act of freeing slaves, done at the will of the owner.

Kongres na Południu Generale, dawał wolny wybór Południowcom w sprawie wolności ich niewolników. Nie jak na północy, tyran najpierw niby uwalnia tych na Południu, a za chwilę mówi - hej, lojalni obywatele z Kentucky i innych stanów! Oddawajcie swoich niewolników! Wasza własność prywatna? Za Unię walczyliście? A co mnie to obchodzi! Skłamałem wam w 1861, skłamałem w 1863, nie poznaliście się na mnie? sad.gif

QUOTE(The General @ 29/09/2009, 17:49)
Natomiast pkt. 4 uchwały Kongresu to już zupełnie zalatuje tyranią rodem z tej, o której tak wielokrotnie i zupełnie nietrafnie miłośnicy niewolniczego Południa rozpisują się w kontekście Lincolna. Jak widać na podstawie dotychczasowych doswiadczeń ustawodawca wiedział, że na zbyt optymistyczny oddzew ze strony właścicieli niewolników nie ma co liczyć. Dlatego też zastrzeżono sobie prezydenckie prawo do branki tudzież poboru tzn. prezydent Davis mógł odgórnie zarządać od poszczególnych stanów dostarczenia określonej liczby żołnierzy:


W 1939 w Polsce 'tyrani' też ogłosili pobór do wojska. Do obrony niepodległości przed agresją zła różnych się sródków ima Generale.

QUOTE(The General @ 29/09/2009, 17:49)
Na uwagę zasługuje również pkt. 3 uchwały Kongresu, który mówi iż czarni żołnierze będą dostawać takie same uposazenie jak biali (jak widać rebelianci dostosowani sie do unionistów, bowiem w tym czasie w armiach Unii sytuacja taka miała miejsce):


Miała miejce Generale, bo wcześniej, trzeba przypomnieć, Czarni w szeregach tyrana dostawali mniejszą pensję. sleep.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #148

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 1/10/2009, 18:07 Quote Post

QUOTE(Nico @ 30/09/2009, 19:21)
Generale, dużo czytasz, ale może zaczniesz czytać książki nie tylko o abolicjoniźmie i wspaniałych złodziejach z północy, ale również o całej Wojnie Secesyjnej i Południu. Dowiedziałbyś się wtedy o następujących faktach:

"(...) However, Congress made it clear that such service would not change the relation of slaves and masters "except by consent of the owners". In short, there would not be emancipation unless it came voluntarily from the slave owners. Davis saw clearly enough that this provided no incentive for a black man to fight. Consequently he waited until five days after Congress adjourned before he promulgated the new legislation, and than he simply added a provision of his own requiring the owner of any slave taken into the service to provide manumission papers."

Jefferson Davis, The Man and His Hour by William C.Davis
*


Cytat który podajesz zapewne odnosi się do pkt. IV GO #14, który w zasadzie jeszcze bardziej 'dobija' południową czarną żołnierkę, bo mówi, że do wojska zostaną przyjęci tylko ci niewolnicy, któych właściciele uwolnią (choć użyte określenie jest nie do końca precyzyjne: "conferring, as far as he may, the rights of a freedman").
Więc mamy niejaką zachętę dla czarnych, tyle że ciągle brak zachęty, bądź przymusu w stosunku do właścicieli niewolników.

QUOTE
Kongres na Południu Generale, dawał wolny wybór Południowcom w sprawie wolności ich niewolników.

Raczej Kongres na Południu w ogóle nie mógł się mieszać w kwestie niewolnictwa, bo to byłoby sprzeczne z konstytucją Unii, czy jak ktoś woli Konfederacji Stanów Niewolniczych.

QUOTE
Nie jak na północy, tyran najpierw niby uwalnia tych na Południu, a za chwilę mówi - hej, lojalni obywatele z Kentucky i innych stanów! Oddawajcie swoich niewolników! Wasza własność prywatna? Za Unię walczyliście? A co mnie to obchodzi! Skłamałem wam w 1861, skłamałem w 1863, nie poznaliście się na mnie?

No chyba ci się coś pomyliło - zgodnie ze swoimi uprawnieniami naczelnego dowódcy Lincoln uwolnił niewolników tylko i wyłącznie na terenach, które pozostawały w zbrojnej insurekcji przeciwko Stanom Zjednoczonym i Konstuytucji USA. Tyrani z Kentucky i Delaware musieli się dostosować do werdyktu narodu w postaci 13 poprawki do konstutucji, a tyrani z Tennessee, Marylandu i Missouri sami zrezygnowali ze swych złych praktyk i to jeszcze podczas wojny.
 
User is offline  PMMini Profile Post #149

     
mardw
 

Unregistered

 
 
post 1/10/2009, 20:12 Quote Post

QUOTE
Przy okazji Mardwowi też polecam zerknąć na artykuł Finkelmana, bo o ile pamiętam miał wątpliwości co do tego czy niewolnictwo było gorsze od pańszczyzny.

Nie przypominam sobie takich wątpliwości. Jeśli jest inaczej to proszę mnie zacytować.
 
Post #150

12 Strony « < 8 9 10 11 12 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej