Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Umocnienia na wyspach Pacyfiku
     
entwang
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 80
Nr użytkownika: 21.242

Wojciech
Zawód: uczen
 
 
post 11/11/2006, 10:08 Quote Post

Chciałbym poruszyć zapomniany tamat o umocnieniach na pacyfiku, szczególnie o tych, które znajdowały się na wyspach zajętych przez Japonię i USA.
Może ktoś zna jakieś strony internetowe dotyczące tego tematu lub posiada jakieś informacje, zdięcia.

Przecież takie umocnienia przydały by się lepiej niż np. MRU lub Wał Atlantycki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Forteca
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 679
Nr użytkownika: 20.445

Jaroslaw Chorzepa
Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: in¿ynier
 
 
post 12/11/2006, 11:58 Quote Post

Czy ja wiem czy takie zapomniane ?

Z seri Ospreya "Fortress" jest kilka zeszytów tylko na ten temat (japońskie na wyspach, Filipiny, Pearl Harbor), sporo na ten temat znajduje się w CDSG Journal, w ostaniej Fortecy 3-4/2006 był monograficzny artykuł o Oahu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
JABU
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 101
Nr użytkownika: 29.870

JABU JABU
 
 
post 10/10/2007, 23:11 Quote Post

Witam,

napisz dokładnie co Cię interesuje w tematyce japońskich fortyfikacji z okresu wojny na Pacyfiku a postaram Ci się pomóc.
Na w/w temat najwięcej znajdziesz w biuletynach wydawanych przez Micronesian Archeological Survey.
Cykl: Report Series.
Z niejapońskich autorów publikujących w tym zagadnieniu chyba najlepszymi znanymi mi specjalistami są Scott Russel z Saipanu i John Veerbeck z Holandii. Przy tym kontakt z tym drugim od pewnego czasu nie jest sprawą łatwą.
Tomik Ospreya autorstwa Gordona L. Rottmana jest bardzo pobieżny (pewnie przez wymogi serii), jednak jego niepodważalnym atutem jest dobra dostępność.

Pozdrawiam,
jabu
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.034
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: hejter PiS-u
 
 
post 13/10/2007, 1:17 Quote Post

W ostatnim numerze Militariów XX Wieku (bodaj drugi specjalny?) jest potężny artykuł autorstwa Jabu nt. japońskich schronów przeciwdesantowych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
pawel76
 

Wielki Biurowniczy
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.052
Nr użytkownika: 51.860

 
 
post 28/11/2010, 0:52 Quote Post

Witam

Trochę generalizując wiekszość bunkrów (schronów) miała charakter drewniano - ziemny czyli warstwa pni palmowych przysypanych źwirem koralowym i kolejna warstwa pni palmowych wszystko doskonale zamaskowane (przykładowe stanowisko ckm-u czy działka p.panc) wsparte przeszkodami inżynieryjnymi typu wkopane pnie palmowe i pola minowe.
Całość z pokrywającymi się strefami ostrzału bez pól martwych (tak to się chyba nazywa?!? Ja z łączności wink.gif ) i z dużą ilością pojedńczych okopów.
Często jeżeli tylko była taka możliwość wykrzystywano wszelkiego rodzaju naturalne jaskinie jako stanowiska artylerii polowej (Peleliu, Iwo-dzima - góra Suribachi).
Spotykano również bunkry żelbetowe- ( prefabrykowane) wokół lotnisk czy innch ważnych punktów jednak był one żadkością.

Generalnie japońskie umocnienia były twardym orzechem do zgryzienia dla Amerykanów czy Kangurów (Australijczyków).


Ten post był edytowany przez pawel76: 28/11/2010, 0:59
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.966
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post 28/12/2010, 14:04 Quote Post

Japończycy potrafili umiejętnie wykorzystać warunki terenowe, czego najdobitniejszymi przykładami są Corregidor, Iwo Jima i Okinawa.
We wszystkich przypadkach Japończycy potrafili przeryć najtwardsze skały, takie jak bazalt, tworząc sieci podziemnych tuneli, korytarzy, pomieszczeń i magazynów, kładąc tory dla kolejek wąskotorowych i doprowadzając oświetlenie elektryczne i kable telefoniczne, drzwi magazynów były solidnymi wrotami pancernymi, często w magazynach amunicji znajdowały się obrotnice kolejowe(chociażby Suribachi), a w pomieszczeniach mieszkalnych dla oficerów nie brakowało praktycznie niczego. Wyjścia z tuneli solidnie umacniano, tworząc rowy i układając worki z piaskiem.
Działa natomiast ustawiano na lawetach. Działo po strzale wtaczano w głąb jaskini, tam ładowano i znów wtaczano na pozycje.
Bunkry natomiast były - jak wspomniał Paweł - głownie drewniano-ziemne; takie budowano od Mandżurii aż po Filipiny. W wielu wypadkach były one tak dobrze zbudowane i zamaskowane, wyglądając na małe górki piasku czy też kamieni, że były niewidoczne z ziemi nawet z odległości kilku metrów, a co dopiero z powietrza. Otwory strzelnicze zastawiano głównie deskami. W bunkrze takim ustawiano z reguły działko ppanc. kal. 47 mm, jeden lub dwa ciężkie karabiny maszynowe typ 92 lub erkaemy typ 96.
Potężne bunkry żelazobetonowe i betonowe również istniały - szczególnie na Iwo Jimie, gdzie Japończycy zbudowali sporo takich bunkrów w rejonie lotniska nr 1. W bunkrach takich mogło znajdować się nawet sześć stanowisk ciężkiej broni maszynowej, a także działa.
innym rodzajem umocnień było przygotowywanie do obrony grobowców, co z kolei jest bardzo charakterystyczna dla kampanii na Okinawie. Należy tu poświęcić kilka słów na wykorzystanie przez Japończyków warunków terenowych. Takimi przykładami są np. góra Yaetake lub wzniesienie Wierzchołek na Okinawie, gdzie ostatnie metry stanowił lity koral, po którym było bardzo trudno się wspiąć. W takich miejscach Japończycy ustawiali stanowiska obserwacyjne, moździerze lub działa. Innym przykładem - podczas tej samej kampanii - było tzw. urwisko Maeda, będące stanowiskami Japończyków, wykutymi w litej skale.
Często również, wykorzystywano czołgi, jako nieruchomy element fortyfikacji. Taki przypadek miał miejsce na Iwo Jimie, gdzie wszystkie 22 czołgi 26. Pułku Pancernego podpułkownika barona Takeichi Nishiego wkopano w ziemię w okolicach wzgórz 382 i 362.
Poza standardowymi stanowiskami strzeleckimi, gniazdami jednego erkaemu/cekaemu, działka ppanc czy potężnych, żelazobetonowych bunkrów artyleryjskich, Japończycy okraszali to wszystko licznymi stanowiskami pojedynczych strzelców - czyli małymi dziurami w ziemi, zamaskowanymi na powierzchni klapami. Amerykanie nazywali je 'Spider holes' - pajęcze nory.
Jak już wyżej wspomniano - Japończycy często wbijali zaostrzone pale palmowe i bambusowe by spowolnić marsz.
Bywało również, że Japończycy wsadzali granaty do główek kapusty(tudzież innych warzyw i owoców), bądź wkładali je w ziemię, zapalniki pozostawiając na wierzchu(Okinawa).

Ten post był edytowany przez Andrea$: 28/12/2010, 14:09
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej