Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Pablo Neruda, naprawdę wybitny poeta-komunista
     
Eumenes
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 400
Nr użytkownika: 4.431

Zawód: student
 
 
post 11/08/2006, 19:20 Quote Post

Jeden z moich ulubionych wierszy:

"Dwadzieścia poematów o miłości i jedna pieśń rozpaczy - 14"

Bawisz się dzień za dniem światłem wszechświata,
Przychodząc w odwiedziny, delikatna, zjawiasz się w kwiecie i w wodzie.
Jesteś czymś więcej niż tą białą główką, którą
jak winne grono biorę codziennie w dłonie.

Nie jesteś do nikogo podobna, od kiedy cię kocham.
Pozwól, bym cię położył między wieńcami z żółtych kwiatów.
Kto pisze twoje imię literami z dymu wśród gwiazd Południa?
Ach, pozwól, bym cię wspominał, jaką byłaś wtedy, kiedy nie istniałaś jeszcze.

Nagle wiatr wyje i tłucze w moje okno zamknięte.
Niebo jest siecią wypelnioną mrocznymi rybami.
Tu idzie uderzenie wszystkich, wszystkich wiatrów.
Rozbiera się deszcz.

Lecą uciekając ptaki.
Wiatr. Wiatr.
Mogę walczyć tylko przeciw ludzkim siłom.
Burza zgarnia ciemne liście
I zrywa wszystkie łodzie, które wieczorem przycumowano do nieba.

Ty tu jesteś. O, ty nie uciekasz.
Będziesz mi odpowiadać aż po ostatnie wołanie.
Zwiń się w kłębek przy mnie, jakbyś się lękała.
Kiedyś jednak przebiegł tajemniczy cień przez twoje oczy.

Teraz, także teraz, moja mała, niesiesz mi wiciokrzewy
i nawet piersi masz pachnące.
Podczas kiedy wiatr smutny galopuje zabijając motyle,
kocham cię, a moja miłość gryzie twoje śliwkowe usta.

Jakże cię musiało boleć twoje przyzwyczajenie do mnie,
do mojej duszy samotnej i dzikiej, do mojego imienia, które wszyscy odpędzają.
Widzieliśmy tyle razy płonącą jutrzenkę całującą nasze oczy
i nad naszymi głowami zmierzchy rozwijające się w ruchome wachlarze.

Moje słowa spływały na ciebie pieszczotą jak deszcz.
Kochałem od dawna twoje ciało ze słonecznej masy perłowej.
Myślę nawet, że jesteś władczynią wszechświata.
Przyniosę ci z gór radosne kwiaty, copihues,
ciemne orzechy laskowe i dzikie kosze pocałunków.
Chcę zrobić z tobą
to, co wiosna robi z czereśniami.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Eumenes
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 400
Nr użytkownika: 4.431

Zawód: student
 
 
post 5/09/2006, 17:58 Quote Post

"Dwadzieścia poematów o miłości i jedna pieśń rozpaczy - 12"

Mojemu sercu twoja pierś wystarczy,
twojej wolności wystarczą skrzydła moje.
Przez moje usta dojdzie aż do nieba
to, co na twoim sercu leżało uśpione.

W tobie kryje się dni codziennych złuda.
Przychodzisz jak rosa, gdy na kwiaty spada.
Podważasz horyzont swoją nieobecnością.
Uciekająca nieustannie jak fala.

Powiedziałem kiedyś, że śpiewasz na wietrze
jak sosny i jak maszty w cieniu portów.
Jesteś jak one wyniosła i milcząca.
I zasmucasz niespodzianie, jak podróż.

Przyjazna niczym droga od dawna znajoma.
Są w tobie echa i głosy pelne melancholii.
Zbudziłem je i czasem odlatują, uciekają
ptaki, które dotąd drzemały w secu twoim.


"Sto sonetów o miłości - XV"

Od bardzo dawna zna już ciebie ziemia:
Jesteś zwięzła jak chleb albo drzewo,
bo ciałem jesteś, kiścią trwałej gleby,
masz ciężar akacji, wagę złotych jarzyn.

To, że istniejesz, wiem nie z lotu oczu
twych, które światłem wchodzą w rzecz jak w okno.
Tyś z gliny lepiona, wypalana w glinie
z Chillan, na palenisku ze zdumionej cegły.

Pierzchliwi są ludzie jak wiatr, mróz lub woda
i mgłą podszyci nikną w zmowie z czasem,
jakby już wcześniej byli garścią prochu znarłych.

Ty padniesz za mną jak kamień do grobu
i tak przez miłość naszą nigdy nie spełnioną
żyć będziemy dalej razem z nami ziemia.


XVII

Nie kocham cię tak, jakbyś była różą soli, topazem
albo strzałą z goździków propagujących ogień:
kocham cię, jak się kocha jakieś rzeczy mroczne,
w tajemnicy, pomiędzy cieniem a duszą.

Kocham cię jak roślinę, która nie kwitnie, a niesie
w swoim wnętrzu ukryte swiatło owych kwiatów,
i dzięki twej miłości mroczny w mym ciele mieszka
zwart aromat, który wydźwignął się z ziemi.

Kocham cię nie wiedząc jak ani kiedy, ani czemu,
kocham cię po prostu, bez zawiłości i bez pychy:
tak cię kocham, bo nie umiem kochać cię inaczej,

tylko w ten sposób, który nie rozróżnia jestem i jesteś,
tak blisko, że twoja ręka na mojej piersi jest moją,
tak blisko, że zamykają się twoje oczy w moim śnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
źrenica.
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 16.818

 
 
post 20/09/2006, 18:26 Quote Post

jaka jest różnica między zakochanym socjalistą, a zakochanym demokratą? wydaje mi się,że żadna.
polityka nie ma wpływu na poziom twórczości, ale czasem na jej KSZTAŁT. nie sposób, po prostu, w pewnych okolicznościach, nie odszyfrować silnej sugestii politycznej autora. bywa.
a co do picassa. to był ideowiec. a nie morderca, złodziej czy wyzyskiwacz, z czym ludzie czesto mylą nieudany socjalizm.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Ludwik Götten
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 168
Nr użytkownika: 8.605

 
 
post 5/10/2006, 18:00 Quote Post

"Dopiero od niedawna zaczęłam rozróżniać Pabla Nerudę od Jana Nerudy - poety czeskiego. Wcześniej zawsze dziwiłam się nieporozumieniom wynikłym ze zbieżności nazwisk..."
Syrenka

Zagadkę tej zbieżności wyjasnił Neruda w swoich wspomnieniach zatytułowanych "Wyznaje, że żyłem" (przy okazji gorąco polecam).

"Kiedy miałem czternaście lat, mój ojciec zażarcie tępił moje literackie poczynania. Absolutnie nie zgadzał się na syna poetę. Żeby przed nim ukryć publikację mych pierwszych wierszy, wyszukałem sobie nazwisko, które, jak sądziłem, na pewno nie naprowadzi go na mój ślad. Przypadkowo trafiłem w czasopismie literackim na to czeskie nazwisko, nie wiedząc nawet, że należy ono do wielkiego pisarza, czczonego przez cały naród, autora pięknych ballad i romanc, mającego swój pomnik w Pradze, w dzielnicy Mala Strana. Kiedy wiele lat później przybyłem do Czechosłowacji, położyłem kwiat u stóp jego brodatego pomnika."
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Wanski
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 25.924

Zawód: uczeñ
 
 
post 11/12/2006, 22:19 Quote Post

Wypożyczyłem sobie z biblioteki (wiecie, jak trudno to dostać!?wink.gif), od dwóch tygodni jestem urzeczony... Niezwykły jest Neruda...
Nie przypadkowo Harold Bloom zaliczył Pabla jako jedynego współczesnego poetę do kanonu lit. światowej.

Wanski
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
Konstancja E
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 52.672

 
 
post 13/01/2009, 14:40 Quote Post

Pablo Neruda

/mój ulubiony fr/
"Powolnie umiera ten,kto nie podróżuje,ten,kto nie czyta,ten,kto nie słucha muzyki,ten,kto nie obserwuje.
Powoli umiera ten,kto niszczy swą miłość własną,ten kto znikąd nie chce przyjąć pomocy.
Powoli umiera ten,kto staje się niewolnikiem przyzwyczajenia,ten,kto odtwarza codziennie te same ściezki,ten,kto nigdy nie zmienia punktów odniesienia,ten,kto nigdy nie zmienia koloru swojego ubioru,ten,kto nigdy nie porozmawia z nieznajomym.
Powoli umiera ten,kto unika pasji i wiru emocji,które przywracjją oczom blask i serca naprawiaja.
Powoli umiera ten,kto nie opuszcza swojego przylądka,gdy jest nieszczęśliwy w miłości lub pracy,ten,kto nie podejmuje ryzyka spełniania swoich marzeń,ten,kto choć raz w zyciu nie odłozył na bok racjonalności.
Więc od dzisiaj zacznij zyć!/.../nie pozwól sobie na powolne umieranie!"

Oczywiście ja to rozumiem bez sytuacji skarjnych,nie zerzucic wszytsko,gdy tylko zaczynaja sie przeszkody.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Travis
 

Pogromca rezunów
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.370
Nr użytkownika: 25.441

Stopień akademicki: magister
Zawód: Polski Patriota
 
 
post 9/02/2013, 22:21 Quote Post

QUOTE
Chile: będzie ekshumacji ciała poety Pabla Nerudy


Chilijski sąd nakazał przeprowadzenie ekshumacji ciała poety Pabla Nerudy w ramach śledztwa nad przyczyną jego śmierci, do której doszło w 1973 roku. Laureat literackiej Nagrody Nobla zmarł 12 dni po puczu wojskowym, w wyniku którego generał Augusto Pinochet odsunął od władzy prezydenta Salvadora Allende.

Jako przyczynę śmierci Nerudy, zwanego przez Gabriela Garcię Marqueza, "największym poetą XX wieku wszystkich języków", podano zaawansowanego raka prostaty. Poeta o lewicowych poglądach, który sprzeciwiał się rozwiązaniom siłowym, mógł zostać otruty.

Władze Chile od 2011 roku prowadzą śledztwo w tej sprawie, ale dopiero kilka dni temu ujawniły informację, że chcą przeprowadzić ekshumację szczątków ciała noblisty.

Rodzina 69-letniego poety utrzymywała, że to rak był przyczyną jego śmierci. Według jednej z wersji wielki przyjaciel prezydenta Allende i komunista został zamordowany na zlecenie generała Pinocheta.

Ekshumacja ma wykluczyć wszelkie wątpliwości w tej sprawi i zostanie przeprowadzona, jak zapowiedziały władze Chile, z najwyższym szacunkiem i zachowaniem wszelkich środków ostrożności.

Neruda silnie sprzeciwiał się wojskowemu zamachowi stanu, bowiem uważał go za zdradę stanu. Nie została jeszcze podana data rozpoczęcia ekshumacji, ale nastąpi to w najbliższym czasie. Neruda został pochowany na Isla Negra, 120 km od stolicy Chile Santiago.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/chile-bedz...,wiadomosc.html
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
elchullogrande
 

Rewolucjonista
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.469
Nr użytkownika: 60.239

Daniel
Stopień akademicki: mgr hist. i fil. pol
Zawód: taka jedna
 
 
post 9/02/2013, 23:44 Quote Post

Ciekawe... Jeśli go zabito, to... To pewnie zaraz zwolennicy Pinocheta - których w Polsce jest chyba więcej, niż w Chile - zaraz dojdą do wniosku, że to lewicowe insynuacje.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
kamila.be1
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 85.973

Kamila
 
 
post 9/12/2013, 18:54 Quote Post

Mój ulubiony wiersz Nerudy:

Madrygał zimą pisany

Po morza głębokiego dnie,
przez noc o długich krawędziach
jak koń puszczony w galop pędzi
twe spokojne spokojne imię.

Za swoimi plecami umieść mnie i chroń,
ukaż mi się w lusterku
nad liściem samotnym i nocnym,
co z mroku za tobą wyrasta.

Kwiecie światła błogiego w spełnieniu,
usta przynaglaj w pocałunkach,
usta gwałtowne od ciągłych rozstań,
usta odważne i delikatne.

Tymczasem teraz na długość długości
od zapomnienia do zapomnienia
ze mną mieszkają szyny, deszczu krzyk:
to zabezpiecza noc i najciemniejsza.

Spowiń mnie w tkaninę zmierzchu,
gdy ten pod wieczór pracowicie
kostium swój szyje, a w niebie pulsuje
wichrami napęczniała gwiazda.

Zbliż mi nieobecność swoją aż do dna,
całym ciężarem, oczy zasłaniając,
niech mnie przeniknie istnienie twoje,
jako że serce moje zdruzgotane.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej