Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Bitwa o Atlantyk, Seria z kotwiczką ale nie tylko...
     
Filipdan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 337
Nr użytkownika: 82.788

Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 30/05/2015, 12:01 Quote Post

Witam serdecznie. Jak oceniacie pozycje z serii z kotwiczką?Uważam,że do tych pozycji należy podchodzić z dużą ostrożnością.Dlaczego? W większości są to reprinty starych wydań ( nawet propagandowych z lat II WŚ. ( Moja droga do Scapa Flow -Priena, U-booty znów atakują Lutha i inne.) Uważam,ze są wartościowe dla miłośnika historii ale jako dzieła do "nauki o wojnie na morzu" są pułapką.Te pozycje są subiektywne po prostu. Uważam,ze wydawca każdy tom wienien poprzezić wstępem historyka o opisywanej w książce fazie wojny.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Wlad
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.158
Nr użytkownika: 20.015

W³odzimierz Konefa³
 
 
post 30/05/2015, 20:45 Quote Post

Z tej serii czytałem tylko wspomnienia polskich marynarzy. Są ok. Czasem coś się nie zgadza z faktami, ale jest to raczej spowodowane tym, że pisali o tym co przeżyli i zapamiętali a nie korzystali z archiwów, dokumentów i opracowań. Książki o tym jak dzielni rycerze Donizta w swych stalowych rumakach topili wraże statki omijam z daleka wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Filipdan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 337
Nr użytkownika: 82.788

Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 31/05/2015, 17:52 Quote Post

Racja. Dobrze,że w serii po kilku latach zaczęto wydawać wspomnienia i książki o polskich marynarzach.Początki to tylko Japonia i U-boot waffe oraz nostalgiczne wspomnienia matrosów z Admirała Scheera, Bismarcka.Też to ma swój wymiar historyczny lecz bez przesady.Ciekawym posunięciem wydawnictwa jest przejście do I wojny. Kilka niezłych pozycji ( Do ostatniego salutu banderze- flota CK.) oraz do Cuszimy.Seria warta polecenia lecz pewne książki należy czytać z wielkim dystansem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
paupat88
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 97.405

 
 
post 24/06/2015, 7:23 Quote Post

Dzień dobry

Kontynuując wątek Serii z Kotwiczką - czy jest jakaś w miarę wiarygodna pozycja, którą mogą Państwo polecić? Poszukuję prezentu dla partnera, a jest naprawdę ogromnym fanatykiem Bitwy o Atlantyk. Co z tej serii jest warte przeczytania? smile.gif

Będę wdzięczna za wszelkie sugestie. A może coś spoza serii jest warte polecenia?

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Wlad
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.158
Nr użytkownika: 20.015

W³odzimierz Konefa³
 
 
post 24/06/2015, 7:52 Quote Post

Z serii z kotwiczką polecam:
Fala za falą... - Eugeniusz Pławski
Granatowa załoga - Cygan Wincenty
Niezłomny - Zbigniew Węglarz
Z innych wydawnictw:
Hitlera wojna U-Bootów. Tom 1 i 2 - Blair Clay
Walker - pogromca U-Bootów - Łukasz Grześkowiak
U-booty II wojny światowej - Perepeczko Andrzej
Tylko jak jest takim fanem bitwy o Atlantyk to może już mieć te pozycje, więc lepiej przeglądnij Jego biblioteczkę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Filipdan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 337
Nr użytkownika: 82.788

Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 24/06/2015, 15:24 Quote Post

Witam. Poleciłbym z tej serii "Patrole Orła" E. Sopoćki i "Atlantycką Ruletkę" D. Bercusona. Z innych pozycji to" nieśmiertelną trylogię Jerzego Pertka Wielkie dnie małej floty, Druga mała flota, Pod obcymi banderami oraz niejako dodatek do tej serii Mała Flota wielka duchem.Z akcentów naszych przeciwników to Żelazne trumny Wernera oraz pancernik Bismarck Rechberga.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.722
Nr użytkownika: 98.326

Zawód: Audytor
 
 
post 16/02/2016, 11:09 Quote Post

Czytałem Rycerze głębin
user posted image
- książka w kształcie wywiadów z asami U-bootów z okresu WWI. Napisana przez jankesa i wydana pierwotnie w 1928. Czyta się świetnie z perełką na czele gdy Lothar von Arnauld wspomina jak jedna z torped wycelowanych i wystrzelonych z wrogiego op (francuskiego) przeleciała ... nad pokładem pomiędzy kioskiem a działem U-35 I wszystko byłoby fajnie gdyby nie jeden mankament. Autor na każdym kroku (regularnie, tak co 10 stron) ciągle przypomina jacy rycerscy byli kapitanowie U-bootów. Nie należę do tych, którzy po czynach kilku zbrodniarzy miałbym oceniać kapitanów niemieckich o.p. z okresu WWII jako zbrodniarzy. Tym bardziej tych z WWI bo tu naprawdę takich sytuacji było liczonych na palcach jednej ręki. No ale nie można doprowadzać czytelnika do wymiotów...

Teraz mam na tapecie U-333
user posted image
i jak na razie propagandy nie widzę. Bez owijania w bawełnę zamiast wychwalać luksus w marynarce wojennej AD 1932 opisuje codzienność tak jak w rejsie szkoleniowym na krążowniku Koln: "Nasze metalowe kubki do kawy stały się basenami pływackimi dla karaluchów. kiedy w ciemnościach zachciało się pić, należało przepuszczać ciecz przez zęby jak przez sitko i wypluwać wszystko co się na nich zatrzymało..." Tak więc ciągle przede mną 300 stron, ale nie odrzuca mnie. wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Halsey42
 

Dauntless Wildcat Avenger
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.836
Nr użytkownika: 63.420

Tomasz Borówka
 
 
post 20/02/2016, 19:35 Quote Post

QUOTE(Gajusz Mariusz TW @ 16/02/2016, 11:09)
Czytałem Rycerze głębin http://ecsmedia.pl/c/rycerze-glebin-b-iext29360945.jpg  - książka w kształcie wywiadów z asami U-bootów z okresu WWI.
*


Książki Lowella Thomasa nie sposób uznać za złożoną z wywiadów (wywiad z Weddigenem? wink.gif ). Już prędzej to zbiór reportaży.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.722
Nr użytkownika: 98.326

Zawód: Audytor
 
 
post 19/12/2016, 15:31 Quote Post

user posted image

Właśnie skończyłem lekturę Jordan Vause Wolfgang Lüth: As U-bootów. W tym wypadku mamy biografię oficera Ubootwaffe który osiągnął drugie miejsce na liście najskuteczniejszych kapitanów U-bootów jednocześnie będąc zagorzałym nazistą.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wolfgang_L%C3%BCth
Tak autor jak i wydawca w przedmowie nie kryją tego wskazując jednakże że nie ciążyło na nim nigdy oskarżenie o morderstwo z zimna krwią na rozbitkach. Jako gruntownie przeszkolony już przed wojną zaliczył pływanie bojowe na klasycznych typach u-bootów: II, VII i IX. Na tym ostatnim dane mu było pobić rekord w długości patrolu (pobitym kilkanaście dni później) który okazał się jego ostatnim. Koniec książki to kontrowersje wobec tragicznej śmierci tuż po zakończeniu wojny. Dla mnie najciekawszą częścią książki była ta która pokazywała omawianego kapitana jakimi sposobami próbował utrzymywać morale w trakcie kilkumiesięcznego rejsu. Także, co może wydać się nam współczesnym dziwaczne, jak ze względu na swoje widzenie roli rodziny w życiu marynarza "indoktrynował" marynarzy, podoficerów jak i swoich oficerów w kierunku zakładania rodzin. Dbanie o moralność kadry oficerskiej pozwalało mu śledzić swoich oficerów po służbie...

Ze swojej strony polecam. Jeżeli temat złapie drugi oddech napiszę po trzy zdania o książkach z serii które przeczytałem (zaledwie kilka ale ponad trzydzieści czeka na swoją kolej wink.gif )
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.722
Nr użytkownika: 98.326

Zawód: Audytor
 
 
post 8/02/2017, 18:05 Quote Post

QUOTE(Gajusz Mariusz TW @ 19/12/2016, 15:31)
Jeżeli temat złapie drugi oddech napiszę po trzy zdania o książkach z serii które przeczytałem (zaledwie kilka ale ponad trzydzieści czeka na swoją kolej  wink.gif )


Nie złapał sad.gif

No ale zachęcony biografią sięgnąłem do pozycji której w/w as był współautorem

user posted image

W pozycji o której wspomniałem w poprzednim poście było wiele odniesień do tej pracy jako powstałej już w trakcie wojny. Wydawca we wstępie zaznacza że fragmenty najbardziej wychwalające formę rządów III Rzeszy zostały usunięte pozostawiając te bardziej strawne plus wszystko co dotyczy morza. Niemniej znajdziemy pozostałości typu dążenie Żydów do wywołania wojny itd. Mając to wszystko na uwadze (pozycja kierowana do rodaków w trakcie wojny) książka pisana z innym kapitanem Ubootwaffe jest ciekawą lekturą. Przedzierając się przez opisy niemieckiej technologii, pracy stoczniowców ciągle potykamy się o słowo "doskonały" wink.gif . Będąc jednak cierpliwym otrzymujemy zapis codziennej służby na morzu. W porównaniu do U-333 Ali Cremera powstałej po wojnie tu ciągle widać rękę cenzury. Wszystkie, nawet najbardziej groźne przygody i sytuacje kończą się nad wyraz szczęśliwie, nie ma wspomnienia o jakimkolwiek U-boocie czy znajomym marynarzu autorów który nie wrócił z patrolu a Dönitz kryje się pod nikiem wink.gif Dowódca Okrętów Podwodnych (co najbardziej dziwi confused1.gif bo to nie było żadną tajemnicą publiczną w trakcie wojny, tym bardziej ze padają inne nazwiska począwszy od Priena czy Kretschmera). Co mnie zdziwiło ponad połowa pracy jest poświęcona patrolom na typie II. Co prawda przez całą pracę nie pojawia się nazwa typu II, VII czy IX lecz autorzy w swoich rozdziałach (praca składa się z 40 mini rozdziałów zamieszczonych często na zmianę jeżeli chodzi o autorstwo) wyraźnie zaznaczają fakt przejścia na większe U-booty.

Ogólnie praca mająca swe ułomności ale posiadając wiedzę na temat książki plus cenzorska praca wydawnictwa pozwala mi ją polecić zainteresowanym tematem.

Ten post był edytowany przez Gajusz Mariusz TW: 29/04/2017, 21:30
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.722
Nr użytkownika: 98.326

Zawód: Audytor
 
 
post 27/02/2017, 12:56 Quote Post

Łudząc się że temat znajdzie w przyszłości jakiegoś drugiego amatora serii jedziemy dalej wink.gif Tym razem lekki offtopic.gif bo książka dotyczy Iwś ale żeby nie robić spamu tematów i ciągle to Seria z kotwiczką wrzucam tutaj.

Tym razem książka autorstwa jednego z asów U-bootów kajzera: Roberta Morahta. https://de.wikipedia.org/wiki/Robert_Moraht

user posted image
https://histmag.org/Robert-Moraht-Wilkolak-...a-recenzja-2485

Po lekturze mam nieodparcie wrażenie że autor za wiele chciał zmieścić na niewiele ponad 120 str. Chociażby pierwsze artyleryjskie spotkanie ze statkiem-pułapką zmieścił na 1/3 strony! (a format książki to nie bynajmniej A4). Gdy jakiś wątek nabiera tempa już mamy szybkie zakończenie i startuje kolejny. Do minusów zaliczyłbym jeszcze, mimo że książka powstała w 1933, częste powtarzający się opis jak to marynarze z topionych statków serdecznie pozdrawiali załogę U-boota i życzyli dalszych sukcesów... rolleyes.gif Jeżeli w przypadku Skandynawian czy Hiszpan mogłem to jakoś przyjąć, to w przypadku Jankesów, już oficjalnie prowadzących wojnę z Niemcami, po prostu mnie rozbawiło. Ciekawy jest też fragment gdy autor przyznaje się do wywieszania bandery austrowęgierskiej (większość służby pływał we Flotylli Pola) co nie jest zaskoczeniem dla znawców, lecz kilka słów wyjaśnienia czytelnikom należało się. To raczej niecodzienna praktyka na morzach i oceanach...

Podsumowując, w jakiś sposób rozczarowanie. Do U-333 Ali Cremera http://ecsmedia.pl/c/ali-cremer-u-333-b-iext35881448.jpg daleko. sad.gif Kolejną pozycją będzie coś o swojakach.

Pozdrawiam!

Ten post był edytowany przez Gajusz Mariusz TW: 27/02/2017, 12:56
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Filipdan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 337
Nr użytkownika: 82.788

Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 11/03/2017, 16:36 Quote Post

Witam. Problemem tej serii są dwie rzeczy.
Wydawanie książek napisanych w latach I lub II wojny bez żadnego choćby wstępu historyka ( rozumiem koszty). Dlatego mamy perełki propagandowe z lat 40 XX.w. w postaci choćby Moja droga do Scapa Flow, na stanowiska bojowe Hardeggena ( super było u wybrzeży Ameryki podczas operacji Paukenschlag), U booty znów atakują Lutha i jeszcze kilka innych.
Z drugiej strony czasami jakość tłumaczenia odstrasza ( w większości dotyczy to Morrisona i jego narracji o wojnie na Pacyfiku)
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.722
Nr użytkownika: 98.326

Zawód: Audytor
 
 
post 16/03/2017, 15:52 Quote Post

QUOTE(Gajusz Mariusz TW @ 27/02/2017, 12:56)
Kolejną pozycją będzie coś o swojakach.


Andrzej Kłopotowski Moja wojna

user posted image

Tu recenzja książki http://historia.org.pl/2011/11/20/moja-woj...owski-recenzja/

Ja zaś mam huśtawkę co do oceny. Znowu zdawałoby się za dużo w za małej ilości stron. Tak jak w U-64 wątek nim nabierze barw zaraz się urywa sad.gif Wystarczy wspomnieć ze na ledwie 120 stron tekstu jest podrozdziałów... 30! Do tego część miejsca zajmuje tekst autorstwa Andrzeja Jaraczewskiego (d-cy ścigacza S-3). Natomiast ku mojemu całkowitemu zdumieniu książkę kończy opinia o odradzającej się Polsce napisana przez autora który po latach życia na Wyspach i na Malcie po 1990 postanowił wrócić do ojczyzny. I po uważnej lekturze uważam ten fragment za jeden z najlepszych w książce! Zaś wielkim minusem w tak wyspecjalizowanym wydawnictwie jest podpis zdjęcia Od lewej: ORP "Sokół" i ORP "Dzik" - dwa straszne bliźniaki gdy faktycznie na nim są od lewej ORP "Wilk", ORP "Ryś" i ORP "Żbik" z ORP "Burzą" i ORP "Wichrem" w tle. Zgaduję że zrobione w trakcie wizyty w Sztokholmie lub Kopenhadze.

Filipdanie

Mimo że przeczytanych (póki co) "kotwiczek" mam ledwie 9, oprócz właśnie opisanej to:

Lowell Thomas Rycerze głębin
Fritz Brustat-Naval Ali Cremer, U-333
Rikihei Inoguchi, Tadashi Nakajima, Roger Pineau Boski wiatr Japońskie Formacje Kamikaze w II Wojnie Światowej
Theodor Detmers Krążownik Kormoran
Erich Maria Raeder Moje życie
Jordan Vause Wolfgang Luth As U-bootów
Wolfgang Luth, Claus Korth U-booty znów atakują
Robert Moraht Wilkołak mórz U-64 poluje na wroga

we wszystkich w/w książkach historyk Andrzej Ryba krótko przedstawia książkę jak i powody, mimo niekiedy pewnych kontrowersji, jej wydania w ramach serii. Są to zazwyczaj wspomnienia ludzi którzy byli świadkami wydarzeń. Mając na uwadze brak obiektywizmu czy naciągane sukcesy, a często pewnie i podkoloryzowywanie wydarzeń jak i to że jak w każdej serii są pozycje lepsze i gorsze ja z lektury ogólnie jestem zadowolony. Czy można każdemu ją polecić? Nie tym co to są rzecznikami pewnej formacji politycznej i wrzucają sobie Leona Degrelle jako tło na FB. Ktoś kto ma jakie takie pojęcie o zmaganiach na morzach i oceanach w trakcie I i IIwś sam wyłapie gdzie czytać z przymrużeniem oka.

PS Do listy nie dołączyłem Torpedy w celu Bolesława Romanowskiego gdyż posiadam ją od czasów kiedy nikt nie śnił o takim wydawnictwie jak FINNA i brak w niej przedmowy p. Andrzeja Ryby.
user posted image
A piszę dlatego że i w ramach serii się ukazała. http://ecsmedia.pl/c/torpeda-w-celu-b-iext35226644.jpg lecz co oczywista nie zamierzam jej wymienić na "nowszy model" wink.gif

Zakończę zapamiętanym z kursu rekruckiego autora powitaniem przez bosmanmata nowego narybku:

- Ludzie, wyście nie są ludzie. Jesteście teraz marynarze! wink.gif

Pozdrawiam!

Ten post był edytowany przez Gajusz Mariusz TW: 16/03/2017, 21:07
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Filipdan
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 337
Nr użytkownika: 82.788

Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 20/03/2017, 21:06 Quote Post

Gajuszu. Masz racje. We wszystkich wydanych książkach Andrzej Ryba zamieszcza krótki wstęp. Treść tych wstępów jest mocno dyskusyjna. Nie mam obecnie pod ręką książek z seri gdyż jestem w pracy lecz przy najblizszej okazji napisze konkretne cytaty ze wstepów z danych książek. Dzieki za zamieszczenie okładki " Torpedy w celu" Romanowskiego. Miałem to wydanie lecz zagineło podczas różnych przeprowadzek. mam wydanie s serii z kotwiczką w miekkiej obwolucie. Ta książka to klasyka, tak jak Pertka Dzieje ORP Orzeł.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
altowiolista
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 99.451

Krzysztof K.
Stopień akademicki: mgr
Zawód: wiele
 
 
post 17/04/2017, 10:13 Quote Post

Śledzę temat! smile.gif
Za sobą mam lekturę Pancernik Bismarck i Żelazne trumny - tę ostatnią pozycję nawet w ręku trzymam, nie zdążyłem oddać przed świętami. Niewątpliwie szkoda, że p. Andrzej Ryba dość lakonicznie komentuje wspomnienia Wernera, koncentrując się na emocjonalnej stronie tychże wspomnień i odniesieniu do innych, zwłaszcza beletrystycznych analogii z literatury. Trudno jednak czynić tego zarzut, skoro i same wspomnienia Wernera są emocjonalne i plastyczne w obrazowaniu (przepraszam za wtręty literaturoznawcze smile.gif.
Faktycznie brak mi nieco komentarza, choćby w postaci przypisów, nawet w formie "prawda, święta prawda" etc. odnośnie konkretnych faktów i ich autentyczności, rozumiem jednak, że wymagałoby to niezłej weryfikującej pracy naukowej, wydatków itd. Poza tym lektura pozycji nie dotyczących bezpośrednio Polski jest kolejnym klockiem do budowania mojego poglądu na historię, więc per saldo takie problemy można uznać za pomijalne - z mojego punktu widzenia. Ciekawy swoją drogą jest komentarz Ryby dot rozkładu moralnego prezentowanego u Buchheima, czego nie potwierdzają wspomnienia Wernera, co oczywiście jest ciekawym wnioskiem, analogicznie z niezwykłą w sumie karnością niemieckiego społeczeństwa w świetle bombardowań i nacisku militarnego.
Poza tym czyta się świetnie i choćby z tego punktu widzenia jest to chyba warta polecenia lektura, tym bardziej, że moim zdaniem pozbawiona propagandowych wtrętów.
Na marginesie: gdzie się podziali naziści, skoro tak Werner, jak i Mullenheim (Pancernik Bismarck) patrzą z dezaprobatą na rozbijane witryny w Kryształową noc?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

4 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej