Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
608 Strony « < 606 607 608 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Aktualne wojsko polskie
     
marek8888
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 445
Nr użytkownika: 99.930

Marek Zatorski
Stopień akademicki: nadprofesor
Zawód: wredny kapitalista
 
 
post Dzisiaj, 09:00 Quote Post

BBN zdaje się, że pojechało też z ówczesnym prezydentem i do Japonii i co przyjechali z czymś? wink.gif
Trudno dociec dlaczego dostępna na australijskich stronach informacja po co jedzie tam MON jest u nas swego rodzaju tajemnicą no ale wszyscy wiemy, że obecna polityka informacyjna jest mocno niekonwencjonalna. A tym po co jedzie na pewno nie są Adele tylko coś o wiele bardziej realnego.
Co do tego zaś czy ten kuriozalny zakup miał być czy też nie miał być "zbawieniem floty" wink.gif sugeruje popatrzeć na to inaczej. Dla naszej floty punktem wyjścia do przetrwania nie jest kupowania X czy Y bo "portki się palą", że użyje kolokwialnego zwrotu ale zmiana zasad dysponowania środkami finansowymi. Na tym lekceważonym zupełnie problemie koncepcyjnie poległ swego czasu adm. Łukasik z Gawronem w tle... Czy przypadkiem nie uległ on czarowi politycznych zapewnień, że wszystkie programy będą realizowane i na wszystko są w budżecie środki?
Obecne mediane parcie na Adele jako zbawienie jest o tyle niepokojące, że zdaje się odwracać uwagę od najbardziej istotnej kwestii czyli kasy dostępnej dla marynarzy w takiej lub innej formie. Chyba poza sporem jest prosta kwestia, że niezaleznie od wad czy zalet starych fregat z Australii prosty problem - dostaliście kasę na okrety, które jak twierdziliście zabezpieczają wasze potrzeby czy nie - no to spadajcie bo sa inne potrzeby... Pamięta ktoś, że dokładnie tak samo upadło finansowanie gawrona bo "marynarze dostali kasę" na stare amerykańskie OHP-y i stare norweskie U-booty...
Ktos zdaje sobie sprawę, że ta ówczesna oszczędność obróciła się przeciwko oszczędzającym? Chyba mało kto...
Księgowi a ci mają często większe przełożenia niż marynarze są tu zazwyczaj zawsze górą, szczególnie gdy się zasoby MON traktuje jako "rezerwę" na różne programy w stylu chleba i igrzysk... A tych będzie więcej bo zobowiązania unijne są takie jakie są i nowe "mody" już wkrótce jeszcze skuteczniej przytną skromne krajowe zasoby piniędzy do rozdania...
Co do Adeli to żaden cynk - po prostu ktoś policzył...

Ten post był edytowany przez marek8888: Dzisiaj, 09:04
 
User is offline  PMMini Profile Post #9106

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.055
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post Dzisiaj, 09:39 Quote Post

QUOTE(marek8888 @ 17/08/2018, 10:00)
Co do Adeli to żaden cynk - po prostu ktoś policzył...
*


...że bardziej opłaci się być bantustanem i zrobić na złość Dudzie w zamian za weto, niż być powaznym państwem na arenie międzynarodowej i dbać o obronność.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #9107

     
orkan
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.238
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post Dzisiaj, 13:34 Quote Post


CODE
BBN zdaje się, że pojechało też z ówczesnym prezydentem i do Japonii i co przyjechali z czymś?;)

JMSDF wycifuje w miarę młode 20-25 jednostki. Faktycznie mogli coś przywieść.




CODE
Co do tego zaś czy ten kuriozalny zakup miał być czy też nie miał być "zbawieniem floty";) sugeruje popatrzeć na to inaczej.


To nie był kuriozalny zakup. Kupowaliśmy sobie dwie pływające baterie OPL (SM-2) z możliwością ponadprzeciętną ZOP i samobrony (ESSM i CIWS Ph 1B). Wszystkie efektory najnowszej generacji a wraz z najnowocześniejszą elektroniką dawało nam najmocniejsze okręty na Bałtyku. Rosyjskie 956 czy Nieustraszone przy nich to ubodzy wujkowie.

CODE
Dla naszej floty punktem wyjścia do przetrwania nie jest kupowania X czy Y bo "portki się palą", że użyje kolokwialnego zwrotu ale zmiana zasad dysponowania środkami finansowymi.

Ty podajesz strategie leczenia na lata. Nam potrzebna jest operacja na dziś.

CODE
Na tym lekceważonym zupełnie problemie koncepcyjnie poległ swego czasu adm. Łukasik z Gawronem w tle... Czy przypadkiem nie uległ on czarowi politycznych zapewnień, że wszystkie programy będą realizowane i na wszystko są w budżecie środki?


Tak go zapewniano. Całe szczęście że skończyło się na jednym okrecie. Te 7 Gawronów miało by nikczemne zdolności bojowe i było by klasycznym inkubatorem etacików. Zamiast korweta rakietowa bardziej by pasowało Awizo Bałtyckie. Te 7 okrętów wymagało by właśnie pozyskania Adelek dla ich obrony OPL i ZOP.



CODE
Obecne mediane parcie na Adele jako zbawienie jest o tyle niepokojące, że zdaje się odwracać uwagę od najbardziej istotnej kwestii czyli kasy dostępnej dla marynarzy w takiej lub innej formie.


Nikt nic tu nie odwraca. Kasy jest mało a jak można za nieduże pieniądze pozyskać uzbrojenie które można za 10 lat przepakować na nowe okręty to czemu nie?

CODE
Chyba poza sporem jest prosta kwestia, że niezaleznie od wad czy zalet starych fregat z Australii prosty problem - dostaliście kasę na okrety, które jak twierdziliście zabezpieczają wasze potrzeby czy nie - no to spadajcie bo sa inne potrzeby...


Była mowa że Adelajdy mają dac nam czas na nowe okręty.

CODE
Pamięta ktoś, że dokładnie tak samo upadło finansowanie gawrona bo "marynarze dostali kasę" na stare amerykańskie OHP-y i stare norweskie U-booty...


Nikt nie pamięta bo zmyślasz. Pułaski rok 2000, Gawron 2001 położenie stepki, Kościuszko 2002. Taka jest chronologia. Pułaski pozwolił na wycofanie Warszawy II a Kościuszko na wchłonięcie załóg z MORów typu Osa.

CODE
Ktos zdaje sobie sprawę, że ta ówczesna oszczędność obróciła się przeciwko oszczędzającym?

nikt bo nie zaszła taka rzecz

CODE
Chyba mało kto...


zostajesz tylko ty ze swą teorią.

CODE
Księgowi a ci mają często większe przełożenia niż marynarze są tu zazwyczaj zawsze górą, szczególnie gdy się zasoby MON traktuje jako "rezerwę" na różne programy w stylu chleba i igrzysk... A tych będzie więcej bo zobowiązania unijne są takie jakie są i nowe "mody" już wkrótce jeszcze skuteczniej przytną skromne krajowe zasoby piniędzy do rozdania...


Księgowi? A jak oni ci policzą koszt efekt? Księgowi to teraz znawcy morza?

CODE
Co do Adeli to żaden cynk - po prostu ktoś policzył...


księgowy jest tu marginesem. Liczą się gry i zabawy gabinetowe dużych chłopców. Ty nam ordynacje a my ci twoje okręciki. Ot cala tajemnica.



 
User is offline  PMMini Profile Post #9108

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 3.534
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post Dzisiaj, 15:00 Quote Post

W marcu zeszlego roku strona Defence News informowala:

Poland may purchase two Adelaide-class frigates, based on the Oliver Hazard Perry-class vessel, from Australia for its Navy, said Michal Jach, the chairman of the Polish parliament's National Defence Committee.
"The acquisition of used Adelaide frigates from Australia would represent a major upgrade for Poland, it would raise the combat capability of our Navy," Jach said at the Safety Forum 2017 conference in Szczecin, Poland, as reported by local news agency PAP. "These units were modernized and equipped with modern weapons and systems several years ago. After a good negotiation, we will have to pay several hundred million zloty for this. A fully equipped frigate is worth about U.S. $700 million.

(https://www.defensenews.com/naval/2017/03/2...new-submarines/
To chyba jedyne zrodlo, ktore wspominalo o koszcie transakcji i jestem zdania, ze dla Australijczykow, ktorzy planowali wyslac wszystkie szesc korwet tej klasy na zyletki (wzglednie na sztuczna rafe koralowa), oferta kupna mogla byc atrakcyjna a kupujacy moglby wytargowac przyzwoita cene.
A tymczasem:

Polska nie kupi fregat od Australii. Nasze źródło w Pałacu: to kontrakt rządowy, więc to rząd odpowiada za ewentualne fiasko.

Premier w ostatniej chwili zablokował kontrakt promowany przez szefa MON i prezydenta. Według źródeł Onetu w ścisłym otoczeniu szefa rządu, Polska nie kupi starych australijskich fregat. Kłopot w tym, że Andrzej Duda i Mariusz Błaszczak są już w drodze do Australii. Nasz rozmówca z Pałacu mówi jasno: - To dziwna sytuacja, że rząd nie może we własnym gronie dogadać się w tak ważnej sprawie - to kontrakt rządowy, więc to rząd odpowiada za ewentualne fiasko.

Do Australii pojechali prezydent i delegacja MON z Mariuszem Błaszczakiem. Wizyta miała się zakończyć podpisaniem listu intencyjnego na zakup sprzętu
Od dłuższego czasu spekuluje się, że współpraca premiera z szefem MON kuleje
Pierwsza w historii wizyta prezydenta Polski w Australii i Nowej Zelandii ma dotyczyć kwestii politycznych, gospodarczych, obronnych i polonijnych. Zaplanowano rozmowy Andrzeja Dudy z najważniejszymi politykami oraz podpisanie licznych umów bilateralnych - tak informował szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.
Wraz z prezydentem Andrzejem Dudą do Australii pojechała także delegacja MON z szefem resortu Mariuszem Błaszczakiem na czele. - Zakładamy, że efektem rozmów będzie podpisanie listu intencyjnego na zakup fregat rakietowych, które wzmocnią polską Marynarkę Wojenną - mówił szef gabinetu prezydenta.

Szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch powiedział, że jednym z "kluczowych wymiarów" wizyty prezydenta w Australii będą sprawy związane z bezpieczeństwem, a w tym - jak podkreślił - rozmowy w sprawie zakupu przez Polskę fregat rakietowych typu Adelaide.
Zdaniem Solocha, ich pozyskanie wzmocniłoby potencjał polskiej Marynarki Wojennej. - Pozyskanie zdolności do prowadzenia skutecznej obrony powietrznej, co umożliwiają australijskie okręty, w praktyce przeniesie polską Marynarkę do zupełnie innej ligi - podkreślił szef BBN.
Tymczasem już wczoraj pojawiły się doniesienia, że Polska fregat nie zakupi. Jako pierwszy tę informację podał Piotr Zaremba z "Polska The Times". Dziś nasze źródła w ścisłym otoczeniu premiera potwierdzają - Mateusz Morawiecki w ostatniej chwili zablokował zakup. Nasze źródło wskazuje, że australijskie fregaty są przestarzałe, nie spełniają wymagań i są nieprzystosowane do potrzeb polskich sił zbrojnych.
Żródło Onetu w Pałacu komentuje: - Jesteśmy zaskoczeni, że szefowi MON nie udało się przekonać swojego zwierzchnika - premiera do podpisania listu intencyjnego. Mamy nadzieję, że obaj panowie dojdą w tej kwestii do porozumienia i premier nie będzie musiał dalej blokować działań swojego ministra. Nasz rozmówca dodaje, iż jest to dziwna sytuacja, że rząd nie może we własnym gronie dogadać się w tak ważnej sprawie - to kontrakt rządowy, więc to rząd odpowiada za ewentualne fiasko. Oczekujemy, że strona rządowa przedstawi opinii publicznej powody takiej decyzji.

Koszt zakupu i dostosowania fregat to ok. 2 mld złotych, a roczny budżet na modernizacje Marynarki Wojennej to 800 mln zł. Co więcej, z racji na swój wiek, za dziesięć lat fregaty i tak musiałby być szykowane do opuszczenia bandery.
Od dłuższego czasu spekuluje się, że współpraca między premierem a szefem MON się nie układa. Dlatego też Błaszczak przymierzany jest do fotela marszałka Sejmu lub prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Posadę miałby zmienić w przyszłym roku.


Marynarka Wojenna to jeden z najdroższych w utrzymaniu rodzajów Sił Zbrojnych. MON rocznie przeznacza na jego modernizację niebagatelną kwotę 800 mln zł. Problem w tym, że koszt jednego okrętu średniej klasy, typu korweta, to ok. 1,5 mld zł. Dlatego potrzebny jest jasny i rygorystycznie przestrzegany plan finansowania i modernizacji technicznej sił morskich. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że dryfują one na złom.
Średnia wieku polskich okrętów to 35 lat, a ich technologiczna i taktyczna wartość jest daleko poza sojuszniczym standardem. Zdecydowanie obecnie więcej oktetów kończy służbę w polskich siłach morskich, niż do nich trafia. Zakup czy budowa nowych ślimaczy się w nieskończoność, czego niechlubnym przykładem jest patrolowiec Gawron. Jego budowa, jeszcze jako korwety ruszyła w 2001 roku w Stoczni Marynarki Wojennej i do dziś jednostka nie została oddana do służby. Ostatni nowy okręt, który trafił na wyposażenie polskiej floty to niszczyciel min Kormoran.
W planach ministerstwa obrony były też programy budowy w polskich stoczniach okrętów obrony wybrzeża "Miecznik" oraz okrętów patrolowych z funkcją zwalczania min "Czapla". Jednak zostały zarzucone, podobnie jak program zakupu oktetów podwodnych.

30-letnie fregaty rakietowe Adelaida kupione od rządu Australii miałoby być rozwiązaniem pomostowym. Jak przekonują zwolennicy tej transakcji, byłoby to rozwiązanie pomostowe, dzięki któremu możliwa byłaby realizacja zakupu nowych okrętów przy jednoczesnym utrzymaniu zdolności sił morskich do czasu, aż znajdą się pieniądze na dalszą modernizację przestarzałej floty.
30 letnie fregaty typu Adelajda stanowiły jeden z elementów systemu obrony Australii. Kilka lat temu przeszły modernizację m.in. systemów obrony przeciwlotniczej zainstalowanych na okrętach. Niedanowo jednak władze Australii podjęły decyzję o wycofaniu fregat ze służby. Okręty miały zostać zatopione, chyba że znalazłby się na nie kupiec. Wkrótce taki się znalazł.
Polskie władze związane z ośrodkiem prezydenckim zadeklarowały, że nasz kraj jest zainteresowane tym sprzętem. Sprawa wydawała się już zresztą przesądzona. Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego powiedział, że ten zakup przeniesie polską Marynarkę Wojenną do zupełnie innej ligi oraz wzmocni jej potencjał.
Pomysł skrytykowała opozycja, oraz cześć ekspertów wojskowych. Wytknięto, że okręty są przystosowane do warunków australijskich, ale nie będzie łatwo wkomponować je w polskie wymagania i nasz system obronny. Natomiast ich przystosowanie będzie kosztowne. Sam zakup fregat szacowany na ok. 2 mld zł. to nie wszystko. Okręty musiałby zostać też doposażenie m.in. w śmigłowce morskie, których zakup byłby konieczny, by efektywnie wykorzystywać systemy zainstalowane na fregatach oraz w odpowiednią amunicję m.in. rakiety SM-2.
Gen. Waldemar Skrzypczak były wiceminister obrony, podkreśla, że na dłuższą metę kupowanie starego sprzętu, który ma łatać dziury wynikające z braku modernizacji, Polsce się nie opłaca. Generał podaje przykład otrzymanych w darze od Amerykanów fregat ORP Kościuszko i ORP Pułaski typu Oliver Hazard Perry. Te wysłużone okręty trafiły do Marynarki Wojennej w marcu 2000 r. Miały być protezą pomiędzy poradzieckim sprzętem, powoli wycofywanym ze służby, a nowym, który, jak oczekiwali marynarze, miał wkrótce do nich trafić. To "wkrótce" przeciągnęło się jednak do dziś. – Tym razem byłoby podobnie. Ponadto analiza kosztów utrzymania OHP robiona w 2012 r. pokazała, że reszta Marynarki Wojennej się nie rozwijała, bo te fregaty pochłaniały większą część budżetu dla marynarzy. Adelajdy również drenowałyby ten budżet – podkreśla gen. Skrzypczak.

Kilka dni temu ostro przeciw zakupowi fregat typu Adelajda zaprotestował też minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk. Stwierdził, że nie zgadza się z transakcją ich zakupu, ponieważ polskie okręty powinny być produkowane w polskich stoczniach. Ten głos, jak twierdzą informatorzy Onetu jest pokłosiem walki, która toczy się w tle między ministrem Błaszczakiem a premierem Morawieckim. Ten ostatni jest zwolennikiem przekazania wszystkich stoczni, które obecnie podlegają MON za pośrednictwem Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Ministerstwu Gospodarki Morskiej. Szef MON nie chce się na to zgodzić, ale też Błaszczak nie był przekonany do celowości zakupu australijskich fregat. – Minister miał sporo wątpliwości – mówi nasz rozmówca związany z MON.

Dziś rozpoczęła się pierwsza, historyczna wizyta prezydenta Polski Andrzeja Dudy w Australii i Nowej Zelandii. Ma dotyczyć kwestii politycznych, gospodarczych, obronnych i polonijnych. Jeszcze przed wylotem prezydenta do Australii, jego szef gabinetu Krzysztof Szczerski informował, że zaplanowano rozmowy prezydenta z najważniejszymi politykami obu krajów oraz podpisanie licznych umów bilateralnych. Jedną z nich miała być umowa na zakup fregat. Zapewne dlatego prezydent zabrał ze sobą do Australii także delegację MON z szefem resortu Mariuszem Błaszczakiem na czele.
Tymczasem wczoraj wieczorem w mediach pojawiły się nieoficjalne informacje, że premier Mateusz Morawiecki sprzeciwił się zakupowi fregat typu Adelaide. Dziś rano informacje te potwierdził Onet w rozmowie z urzędnikiem ze ścisłego otoczenia szefa rządu. – W opinii premiera Mateusza Morawieckiego, australijskie fregaty są przestarzałe, nie spełniają wymagań i są nieprzystosowane do potrzeb polskich sił zbrojnych – powiedział.
Jednocześnie to właśnie premier odpowiada za zakupy dla armii. Rolą prezydenta jest zaś kontrola i wyznaczanie kierunku jej rozwoju. Wszystko wskazuje więc na to, że plany zakupu australijskich fregat zakończą się fiaskiem. Czy sprawa przerodzi się tez w konflikt między premierem a ośrodkiem prezydenckim? Jak mówią rozmówcy Onetu, wiele na to wskazuje.


Co takiego jest obiektem afery ? Dwie jednostki typu Adelaide Class Guided Misslile Frigate: (w nawiasie rok przyjecia do sluzby w RA Navy) Melbourne (1992) i Newcastle (1993). Jest oczywiste, ze to nie nowe jednostki - ale daleko im do rdzewiejacych rupieci. W 2008 roku Australijczycy ukonczyli ponad 10-letnia gruntowna modernizacje/remont ktory kosztowal poltora miliarda AU$. Strona http://www.seaforces.org/marint/Australian...laide-class.htm zawiera informacje, co takiego jest na pokladzie tych fregat:

Armament:
1 x Mk-13 missile launcher (40 missile magazine) for a mix of RIM-66 Standard Missiles SM-2MR Block SAM and/or RGM-84 Harpoon SSM
1 x Mk-41 Mod.16 Vertical Launching System (VLS) - 8 cells for up to 32 RIM-162 Evolved Sea Sparrow Missile (ESSM) (4 per cell)
1 x Oto-Melara 3”/62-caliber (76mm) rapid firing gun
1 x Mk-15 Phalanx Close-in Weapon System (CIWS)
2 x Mk-32 Mod.5 triple-torpedo-tubes for Mk-46 or EuroTorp MU90 Impact torpedoes

Aviation:
flight deck and hangar for 2 helicopter (Sikorsky S-70B Seahawk or AS350B Squirrel)

Sensors and processing systems:
Raytheon SPS-49A(V)1 radar
ISC Cardion SPS-55 radar
Lockheed SPG-60 target illumination radar
Sperry Mk-92 Mod.12 gun and missile fire control system
Radamec 2500 optronic director with TV, Laser and IR imager
Thales Spherion TMS4131 sonar system
Petrel TMS5424 mine avoidance system
Albatros TMS4350 towed-array torpedo warning system

Electronic warfare & decoys:
4 x Loral Hycor Mark 36 SRBOC launchers or Terma SKWS decoy system
2 x Rafael long-range chaff rocket launchers
LESCUT torpedo countermeasures system
Rafael C-Pearl electronic support measures system
Elbit EA-2118 jammer

Prosze wybaczyc, ale ja nawet nie potrafie przetlumaczyc 99 % tego tekstu na polski bo to wojskowy jezyk techniczny.
Nie mam zielonego pojecia co to takiego jest w powyzszym spisie ale w tym dziale jest wystarczajaco duzo obeznanych w temacie uzytkownikow ktorzy moga zaopiniowac bron i systemy z tego spisu: czy to jest dobre ? czy to jest nowoczesne ? czy to sie nadaje na Baltyk ect.

user posted image
HMAS Darwin

Oczywistym jest, ze to nie jest tanie - ale jesli uzbrojenie i systemy reprezentuja przyzwoity standart, to trzeba za to zaplacic.

Sa jeszcze dwa aspekty calej sprawy:
- jezeli premier zadecydowal to co zadecydowal, to jaki jest sens fruniecia ministra Blaszczaka ? Na logike rzecz biorac, to jedynym celem Blaszczaka byl zakup fregat. Bez tego jego wyjazd skonczy sie na poklepaniu kangura przez polskiego ministra i poglaskaniu glowki jakiejs polonijnej dzieciny.
- wedlug mnie, argument ktorego uzyl minister gospodarki morskiej jest tak denny, ze stawia tego faceta w kategorii wsiowego idioty.


N_S
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #9109

     
marek8888
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 445
Nr użytkownika: 99.930

Marek Zatorski
Stopień akademicki: nadprofesor
Zawód: wredny kapitalista
 
 
post Dzisiaj, 15:47 Quote Post

Kolego Orkan - uciekanie w wydumane wizje politycznych rozwiązań a la konflikt o veto jest totalną bzdurą. O tym, że Adeli nie będzie wiadomo było od tygodni z wysokim prawdopodobieństwem od jakichś 2 - pisałem o tym wiele razy, choć może nie akurat tu. Wielkich konceptualistów i licznych "zbawców, mesjaszy i proroków" ustrzelili po prostu księgowi wbrew pozorom potrafiący policzyć ów koszt - efekt co widać wyszło im inaczej... Ciekawe czy to upublicznią... Ale ciułacze czy miłośnicy budowania rzeczywistości według obietnic w stylu Amber Gold czy innych temu podobnych zawsze wierzą w bajki - im dziwniejsze tym dla nich prawdziwsze. O niuansach całokształtu finansowania programu Gawronów jak widac kolega ma wieści głównie medialne - radzę naprawdę solidnie to sprawdzić bo myli się kolega w swoim twierdzeniu - finansowanie "miało być" dopięte jeszcze przed OH-pami.
A tak na marginesie jakie to "zwiekszone" zdolności ZOP miały ostatnie okręty australijskie? Ktoś stał na burcie i krzyczał BUM? czy może akurat te właściwości były "jak znalazł" akurat na Bałtyk choć nikt wcześniej tego nie projektował akurat na ten akwen Czy kolega w ogóle wie o czym pisze?
Mogli przywieźć 20-25 letnie okręty z Japonii ? - co was opętało czy jakiego szaleju... zakończę bo szkoda dalszych rozważań dla tego rodzaju "koncepcji".
Podobnie jak tej, że "wynegocjowano" za pikuś 2 miliardki najlepszejsze okręty jakie pływają na całym bodaj światowym akwenie... Naprawdę nie widać groteskowości tego i mu podobnych twierdzeń?
A skoro wszystkiemu winne widać zupełnie nietrafiona polityczna akcja to co teraz zrobią zwolennicy Adeli na drodze politycznej? Marsz na W-wę czy tylko lokalne palenie opon? Bo tradycyjne "co to teraz będzie, olaboga to już pewnie rozbrzmiewa i to gromko..."
Tak na marginesie - gdyby pomysł był naprawdę dobry a nie dobry jedynie w "wyizolowanej z kontekstu prawdzie" to by go nikt nie zablokował bo i po co...

Ten post był edytowany przez Net_Skater: Dzisiaj, 18:00
 
User is offline  PMMini Profile Post #9110

     
orkan
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.238
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post Dzisiaj, 16:40 Quote Post

CODE
Kolego Orkan - uciekanie w wydumane wizje politycznych rozwiązań ala konflikt o veto jest totalną bzdurą.


Dlaczego? To BBN firmował przejęcie tych okrętów.

CODE
O tym, że Adeli nie będzie wiadomo było od tygodni z wysokim prawdopodobieństwem od jakichś 2 - pisałem o tym wiele razy, choć może nie akurat tu.

MON dał zielone światło na tą operację. Środki zostały zabezpieczone.
CODE

Wielkich konceptualistów i licznych "zbawców, mesjaszy i proroków" ustrzelili po prostu księgowi wbrew pozorom potrafiący policzyć ów koszt - efekt co widać wyszło im inaczej.

Tak ci tajemniczy księgowi potrafią przełożyć na księgowe matematyczne modele funkcjonowanie sko Mk92 czy efektorów SM-2 i ESSM. Co ty myślisz że gadaś z jakimiś durniami co nie maja pojęcia jak się tworzy budżet państwa. A może myślisz że jestem posłem i senatorem. Widzisz ja w finansach publicznych jestem bieglejszy od nich i od ciebie.

CODE
.. Ale ciułacze ala czy miłośnicy budowania rzeczywisotści według obietnic w stylu Amber Gold czy innych temu podobnych zawsze wierzą w bajki - im dziwniejsze tym dla nich prawdziwsze.


To nie była bajka tylko twarda jak stal okrętowa Melbourne'a i Newcastle'a rzeczywistość.

CODE
A tak na marginesie jakie to "zwiekszone" zdolności ZOP miały ostatnie okręty australijskie?


W porównaniu do OHP nowsza generacja sonarów. W porównaniu do Kaszuba, Ślązaka i planowanych Mieczników - zasięg wykrywania OP.

CODE
Ktoś stał na burcie i krzyczał BUM?Czy kolega w ogóle wie o czym pisze?


Tak się składa że w przeciwieństwie do twoich pseudo finansowych dykteryjek tak, wie co pisze.

CODE
Mogli przywieźć 2-25 letnie okręty z Japonii ? - co was opętało czy jakiego szaleju żeście się w tej chyba RBO czy innych najedli żeście głównie samych siebie przekonali do szeregu arcydziwacznych koncepcji, z których głupsza goni durniejszą i po prostu się ludzie już śmieją bo się nie da inaczej?


Sam jesteś opętany hreczkosiejną mentalnością państwa peryferyjnego. Tak nawet japońskie niszczyciele eskortowe budowanie na przełomie lat 80-90 dysponują o wiele bardziej zaawansowanym wyposażeniem niż okręty na Bałtyku. (za wyjątkiem nowych Duńczyków, Niemcy nie trzymają na Bałtyku Fregat)

CODE

Z tego co słychać okręty będą u nas budowane i na starcie jest - być może wreszcie całkiem sensowny projekt, w którym jednak dla miłośników adelopodobnych rozwiązań miejsca nie będzie na pewno.


Tak? A kto ci je będzie spawał? (nasi spawacze pozdrawiają nas z Norwegii, Niemiec i innych zaprzyjaźnionych krajów), kto skonstruuje jednostki (nasi konstruktorzy pozdrawiają nas z zachodnich biur konstrukcyjnych), kto będzie trasował projekt (nasi traserzy pozdrawiają nas z innych zagranicznych stoczni), Kto będzie układał technologię ich budowy (nasi technologowie....), kto będzie montował kadłub i wyposażeni (nasi monterzy okrętowi.....)?

A to tylko kadłub.


Maszyny i układ przeniesienia mocy (ABB Zamech i Cegielski Sulzer nie pozdrawiają bo już tego nie produkują). Zostaje import silniki MTU, turbiny R-R lub GE, układ przeniesienia mocy ZF Friedrischhafen


System kierowania walką i okrętem. CTM jest za słabe aby wykonać taki system. Musi mieć wielkich pomagierów. Thales, BAE, Hughs, LM?


Systemy uzbrojenia. oprócz Trytona i wkm 12,7 mm wszystko import najlepiej do LM wyrzutmie Mk41 lub Mk57 i wszystko co się da do nich wsadzić ESSM (brzmi znajomo?) SM-2 (też brzmi znajomo? - podpowiem ci obie rakiety są już na Adelkach i pozdrawiają nas z pokładów Melbourne i Newcastle), być może rakietotorpedy a w tyle głowy Tomahawki.

Jak widzisz z tym budowaniem okrętów w Polsce to jak z budowę czołgu 7TP. Niby nasz ale podwozie Angielik, silnik i układ napędowy to Szwajcar, wieża i działko to Szwed, radio na bazie Holendra, ckm to zerżnięty Amerykanin. Polski zostanie peryskop Gundlacha smile.gif. Tak jest z budową najpolszych okrętów w polskich stoczniach.

CODE
I co pójdą na polityczna wojnę poskarżyc się temu czy tamtemu?


Nie pójdą. Nikt za Adele nie będzie umierał.
CODE
Powiem więcej - w "nagrodę" za słuszną wreszcie koncepcje nie ulegania wizjom z sufitu obecna ekipa może liczyć na naprawde duże wsparcie które już zaraz,za moment się ujawni i sprawi, że miast owego tak lubianego skupu będą wreszcie okręty budowane w kraju - i nie będą to holowniki...


Jak już to montowane. Polski może byc kadłub choć jak kupią licencje to też będzie problematyczne. Rozwalenie Zjednoczenia Przemysłu Okrętowego skupiającego obok stoczni fabryki produkujące silniki, osprzęt, elektronikę okrętową aż po meble okretowe czy ratownicze środki odzywcze (pyszne były te cukierki na tratwach ratowniczych) powoduje że zostały nam tylko montownie kadłubów. Zaplecze albo padło albo produkuje zupełnie coś innego np Radmor.

CODE
Miły poczatek  - Adeli czytak lepiglinkostwa i ćwieczkokrólowania nie będzie ależ ulga...


Na razie decyzja jest wstrzymana. Mam nadzieje że panowie dogadają się w rządzie i dla dobra naszej MW pozytywna decyzja zostanie wydana.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9111

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.175
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post Dzisiaj, 17:29 Quote Post

Zakup już na pewno (z tego co słyszałem) jest zablokowany. Mnie tylko ciekawi dlaczego. Jaka jest przyczyna rezygnacji z kupna australijskich fregat?
Obawiam się, że chodzi o pieniądze, bo akurat w ich przypadku trzeba by było trochę zapłacić. Jeżeli jednak to jest główna przyczyna, to znaczy, że mamy problemy finansowe większe niż by się to mogło zdawać. Stąd i ma ciekawość.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9112

     
Botras
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.279
Nr użytkownika: 19.101

 
 
post Dzisiaj, 18:21 Quote Post

QUOTE(orkan @ 17/08/2018, 16:40)
Jak widzisz z tym budowaniem okrętów w Polsce to jak z budowę czołgu 7TP. Niby nasz ale (...) silnik i układ napędowy to Szwajcar (...) radio na bazie Holendra (...)


Co Saurer miał do układu napędowego 7TP? Na bazie jakiego holendra powstała radiostacja N2C?


Orkan rozpedzil sie.
Silnik: Saurer diesel VBLDb / 110KM
N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: Dzisiaj, 18:39
 
User is offline  PMMini Profile Post #9113

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.848
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post Dzisiaj, 18:37 Quote Post

QUOTE
Co Saurer miał do układu napędowego 7TP?
Nowe sprzęgło.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9114

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.858
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post Dzisiaj, 20:06 Quote Post

QUOTE(Napoleon7 @ 17/08/2018, 18:29)
Zakup już na pewno (z tego co słyszałem) jest zablokowany. Mnie tylko ciekawi dlaczego. Jaka jest przyczyna rezygnacji z kupna australijskich fregat?
Obawiam się, że chodzi o pieniądze, bo akurat w ich przypadku trzeba by było trochę zapłacić. Jeżeli jednak to jest główna przyczyna, to znaczy, że mamy problemy finansowe większe niż by się to mogło zdawać. Stąd i ma ciekawość.
*


W artykule, który linkowałem na poprzedniej stronie piszą tak -

Przeciwnikiem zakupu fregat Adelaide jest także Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Marek Gróbarczyk, który uważa, że zahamuje to proces budowania statków dla armii w polskich stoczniach.

http://www.polskatimes.pl/fakty/polityka/a...laide,13418972/

Ale, jak nie wiadomo, o co chodzi to chodzi o kasę...

W każdym razie zapewne w najbliższym czasie rząd wytłumaczy, czemu nie zakupiono, a malkontentom podziękują, bo nie ma dla nich miejsca.

Edit.

Jest już tłumaczenie rządowe -

- Tymczasem wiele takich rzeczy pojawiło się w przestrzeni publicznej sugerujących, że to MON jest inicjatorem tego przedsięwzięcia. Absolutnie chciałem to zdementować – oświadczył. - Jeżeli okazałoby się, że Australijczycy chcieliby przekazać nam te dwa okręty za symbolicznego dolara czy złotówkę, to pewnie będziemy tym zainteresowani. Ale to już są kwestie biznesowe, które będą się działy w najbliższym czasie.

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/...,0,2413568.html

Warto zwrócić uwagę, że wcześniej nikt nie raczył dementować informacji o zakupie!

I ten sam osobnik pod koniec lipca -

– Poczekajmy jeszcze chwilę, pewnie wkrótce na ten temat będzie więcej informacji. Mogę uchylić rąbka tajemnicy, że pracujemy bardzo intensywnie jeśli chodzi Adelaide. Oczywiście to jest kwestia przyszłości. Mam nadzieję, że w sierpniu będziemy już znać wszystkie szczegóły współpracy ze stroną australijską, która jest naprawdę bardzo otwarta na współpracę z Polską – mówił wiceminister w sobotę w Radiu Maryja i Telewizji Trwam.

(...)

– Poczekajmy. Jestem przekonany – ja z natury jestem optymistą – w sierpniu będzie wiele ważnych decyzji. Zapowiadana jest zresztą wizyta pana prezydenta Andrzeja Dudy w Australii. Mam nadzieję, że wszystko będzie wiadome w ciągu kilku tygodni. Coś jest na rzeczy, ale poczekajmy jeszcze chwilę, bo to są negocjacje, rozmowy bardzo twarde i to nie tylko pomiędzy Polską i Australią, ale również w to zaangażowane są Stany Zjednoczone. Mamy przecież świadomość, że same łodzie to jedno, ale wyposażenie i uzbrojenie to jest rzecz druga. Tutaj konieczna jest również zgoda Stanów Zjednoczonych – tłumaczył wiceszef resortu obrony.

https://www.tvp.info/38276287/wiceszef-mon-...lijskich-fregat

Objazdowy cyrk na kółkach...

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: Dzisiaj, 20:11
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #9115

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.848
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post Dzisiaj, 20:11 Quote Post

Mnie tu zastanawia z informacji podanej przez N_S dlaczego Australijczycy chcieli te fregaty zatopić.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9116

     
pogezan
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 654
Nr użytkownika: 78.883

 
 
post Dzisiaj, 20:16 Quote Post

Łza ze śmiechu mi się w oku zakręciła. Rozmawiacie o miliardach, a nie stać nas na wymianę zwykłych hełmów. W ramach modernizacji stare "garnki" wymieniane mają wyściółki i są malowane nowymi farbkami. Siara
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #9117

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.848
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post Dzisiaj, 20:34 Quote Post

A te kevlarowe hełmy lepsze?
 
User is offline  PMMini Profile Post #9118

608 Strony « < 606 607 608 
2 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
1 Zarejestrowanych: Net_Skater


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej