Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Republika?
     
Brain
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 0
Nr użytkownika: 68.119

 
 
post 10/10/2010, 10:35 Quote Post

Zainteresował mnie artykuł Emila "Ekatona" Peteckiego na temat republiki - alternatywy dla demokracji. Do tej pory byłem zwolennikiem ingerencji państwa w gospodarkę, teraz mam wątpliwości. Co o tym sądzicie?

QUOTE
Ostatnio po raz kolejny obejrzałem film pt. „Aviator”. Ta genialna produkcja przygotowana przez nie mniej genialnego Martina Scorsese jest jednak nie tylko pasjonującą historią nietuzinkowej postaci jaką był Howard Hughes – jedna z najciekawszych postaci tamtych czasów. Film ten pokazuje również upadek Stanów Zjednoczonych, jakich pragnęli ich Ojcowie Założyciele.

Chodzi mi tu przede wszystkim o scenę, w której Howard Hughes zeznaje przed Komisją Kongresu Stanów Zjednoczonych, wyjaśniającej rzekome nieprawidłowości i wyłudzenia. Dobitnie pokazuje ona państwo od jego najgorszej, acz jakże prawdziwej strony. Państwo, które wykorzystywane jest przez wielu ludzi do realizowania ich własnych celów.

Komisja lotnicza przed którą stanął Howard Hughes, tak jak każdy aparat władzy posługiwała się pięknymi sformułowaniami: rozliczenie spekulacji, oszustw, okradania współobywateli. Martin Scorsese pokazał nam w tym filmie drugą, prawdziwą stronę takich działań. Państwu wcale nie chodziło o dobro kogokolwiek oprócz Juana Trippe, prezesa linii lotniczych Pan-Am. Linie Howarda Hughesa, TWA były dla niego największym zagrożeniem. Państwo wykorzystano by zniszczyło konkurencję Juana Trippe: przeszukując dom Hughesa, biura, uziemiając jego samoloty, usiłując doprowadzić do bankructwa i udowodnić rzekome winy. Próbowano nawet ustanowić państwowy monopol na ruch międzynarodowy.

Problem ten jest całkowicie aktualny również dzisiaj. Nic nie zmieniło się od lat 40 gdy zamierzano zniszczyć linie TWA. Dziś państwa na całym świecie, poprzez lobbing wspierają różne, potajemne grupy interesów: koncerny, korporacje, mafie. Wydawałoby się, że w ustroju demokratycznym, władzy ludzi coś takiego nie powinno się wydarzyć. Sami wybieramy swoich przywódców i możemy zdjąć ich ze stanowiska jeśli się nie sprawdzą. Tak samo jak w przypadku państwa, teoria jest bardzo piękna, gorzej jest jeśli chodzi o to, jak to działa w praktyce.

Media mogą dowolnie kreować światopogląd szerokich mas społecznych. Nie dziwi mnie chociażby to, że przytłaczająca większość ludzi nie ma bladego pojęcia o tym w jakiej sytuacji znajdują się ich państwa i co powoduje te problemy. Owszem, wiedzą o kryzysie, który rzekomo już przemija, nie zdają sobie jednak sprawy z tego, jak bardzo rządy ich wyzyskują, zadłużają po uszy i represjonują. Mało kto w Polsce wie, że codziennie zadłużamy się na sumę 150 milionów złotych, a ci, którzy gdzieś o tym usłyszeli, nie wiedzą jak poważny jest to problem. Owszem, co kilka lat organizuje się wybory – wielkie święta demokracji, kiedy ludzie czują, że mają wpływ na sytuację. Kiedy zatwierdzają oraz dają formalną i realną zgodę władzy na popełniane przez nie niegodziwości i przestępstwa. To nie oni jednak decydują kogo wybrać, kontrolę nad ich umysłami i światopoglądem niepodzielnie sprawują media. Co więc trzeba zrobić, by z jednej strony nie tworzyć dyktatury jednostki w imię walki z demokracją i powstrzymać władzę?

Dla większości ludzi demokracja to jedyna sprawiedliwa, wolna forma sprawowania władzy. By jednak ograniczyć rząd: sprawić by nie wyzyskiwał każdego z nas, wspierał bliżej nieokreślonych grup interesów i sprawiał by jedni żyli na koszt reszty musimy utworzyć inny ustrój. Tym ustrojem jest republika.

Republika jest alternatywą dla rządów demokratycznych. Państwo Prawa – Rzecz Pospolita przeciwstawione jest Władzy Ludu. Władzy, w których ogół społeczeństwa może narzucić swą wolę jednostce. W Republice, w przeciwieństwie do demokracji, główną siłą nie jest zmienny lud, jest nią silne i sprawiedliwe prawo. Prawo, które pozwala jednostce na zupełną niezależność o ile nie szkodzi innym. Prawo, które nie zaprowadziłoby Howarda Hughesa przed komisję, która ma z góry narzucone by dowieść jego winy na korzyść konkurenta. Prawo, które nie pozwala władzy okradać obywateli z większości ich dochodu, zadłużać ich, kontrolować na każdym kroku czy wybierać jak mogą sobie szkodzić a jak nie. Republika jest bliska ideałom Ojców Założycieli Stanów Zjednoczonych, którzy byli świadomi tego jak opresyjne może być państwo. Chcieli więc stworzyć republikę, która będzie dawała obywatelom wolność, niezależność a państwo miało być w niej arbitrem i stróżem, pilnującym porządku. Dziś, po tym dawnym ustroju nie został już niemal żaden ślad poza konstytucją, którą Bóg jeden wie jak często łamano. Ludzie tacy jak Abraham Lincoln, Woodrow Wilson, Franklin Roosevelt czy Barrack Obama podeptali dawne ideały. Gdy w 1913 r. wbrew konstytucji i praw poszczególnych stanów przeforsowywano prawo tworzące Rezerwę Federalną, która umożliwia okradanie wszystkich przez grupkę oligarchów, pewien mądry człowiek powiedział „Oto nadchodzi koniec wolności, od dziś wszyscy jesteśmy niewolnikami niewielu”. W 1913 r. nikt jednak nie spodziewał się zapewne, że wszystko zajdzie tak daleko. Nawet Wielki Kryzys roku 1929, dobitnie pokazujący błędną politykę państwa nie zdołał zahamować tego bądź wymusić zmiany. Ludzie, którzy go wywołali wkrótce mówili, że znają receptę jak zwalczyć kryzys. Winę zrzucili na wolny rynek, który od lat niszczyli. Gdy niedawno wybuchł kolejny kryzys uwierzono ludziom, którzy deklarowali wiedzę, jak go zakończyć i znów cała wina spadła na wolny rynek. Ludzie, którzy kryzys wywołali, dziś z nim walczą.

Nadmiaru państwa nie można zwalczać jeszcze większym jego nadmiarem. Należy go zwalczać wolnością, silnym prawem oraz ograniczaniem kompetencji naszych przywódców. Zawierzmy ludziom, którzy na wiele lat przed kryzysem ostrzegali przed nim. Ci ludzie wiedzieli, że poczynania władzy muszą doprowadzić do wielkich problemów. Zaufajmy republice, państwu prawa, które zamiast umożliwiać jednym, żyć kosztem innych będzie stało na straży wolności i sprawiedliwości.


Link: http://ekaton.salon24.pl/237338,aviator-cz...agania-z-wladza
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
pak111
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 297
Nr użytkownika: 64.843

Zawód: BANITA
 
 
post 10/10/2010, 11:54 Quote Post

Kto bedzie sledzil, by przestrzegano tego doskonalego prawa? Kto zrobi tak, by naczelnik meksykanskiego narkokartelu, ktory ma osobista armie, dzialal zgodnie z tymi samimi regulami, co przecietny Polak? Jesli "kompetencji naszych przywodcow" zostana ograniczone. Jesli panstwo stopniowo zaniknie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Baccara
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 67.104

 
 
post 10/10/2010, 12:21 Quote Post

Ekhem, republika nie oznacza zaniku państwa. Aparat pilnujący przestrzegania prawa oczywiście pozostaje i jest stopniowo wzmacniany. Znika tylko wyzysk państwowy, ingerencja w gospodarkę czy socjalizm.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
pak111
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 297
Nr użytkownika: 64.843

Zawód: BANITA
 
 
post 10/10/2010, 15:04 Quote Post

QUOTE(Baccara @ 10/10/2010, 12:21)
Ekhem, republika nie oznacza zaniku państwa. Aparat pilnujący przestrzegania prawa oczywiście pozostaje i jest stopniowo wzmacniany. Znika tylko wyzysk państwowy, ingerencja w gospodarkę czy socjalizm.
*


Jak taki aparat przestrzegania potrafi nie ingerowac w gospodake? Czy tam zawsze wszystko uczciwe i zgodne z prawem?
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Baccara
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 67.104

 
 
post 10/10/2010, 15:31 Quote Post

Ingeruje w gospodarkę w granicach prawa: pilnuje przestrzegania zawieranych umów czy przestrzegania dobrowolnych kontraktów na pracę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 10/10/2010, 15:58 Quote Post

Republika nie jest pojęciem tej samej kategorii, co demokracja, dlatego nie można go przeciwstawiać. Tak samo jak pojęcia "czarny" i "samochód" nie są sprzeczne. Owszem, mogą być czarne samochody, mogą być białe samochody, mogą być czarne rowery, a nawet białe rowery.
Na tej samej zasadzie republika może być demokratyczna (jak Stany Zjednoczone), może być republika niedemokratyczna (jak ZSRR), może być niedemokratyczna monarchia (jak absolutyzm Burbonów), a nawet demokratyczna monarchia (np. Wielka Brytania).
Jedyne, co autor proponuje, to usunięcie demokratycznych procedur z ustroju republikańskiego. Najwyraźniej jednak sam ma problem z terminologią.

Ten post był edytowany przez Ryszard Lwie Serce: 10/10/2010, 18:08
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Baccara
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 67.104

 
 
post 10/10/2010, 16:02 Quote Post

Ryszardzie, polecam ten film. Tutaj opisane są różne systemy polityczne.

http://www.youtube.com/watch?v=ek1VszNmKSg
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 10/10/2010, 16:16 Quote Post

Youtube nie jest dla mnie źródłem do fachowej debaty.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Baccara
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 67.104

 
 
post 10/10/2010, 17:10 Quote Post

Ten materiał jest opracowany na podstawie kilku książek akademickich, wypowiedzi twórców amerykańskiej konstytucji, historii i samej konstytucji USA. Nie jest to więc materiał bez żadnej wartości.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Witold Filipunas
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 43
Nr użytkownika: 67.246

Witold Filipunas
Zawód: Student politologii
 
 
post 10/10/2010, 17:27 Quote Post

Musze poprzec to co napisał RLS. Zabierałem sie do napisania pewnego sprostowania, gdy zobaczyłem że on juz to zrobił.

Demokracja i republika sa podziałami dotyczącymi różnych kategorii. Choc w panstwie wzajemnie sie uzupełniają, to w terminologii dotycza zupełnie róznych spraw.

Demokracja - potocznie "rządy ludu". Kiedyś w małych społecznosciach wszyscy ludzie sie zbierali by podejmowac decyzje. To była demokracja.
Dziś nastapiła reinterpretacja tego pojęcia. Demokracja przejawia się w "wyborze ludu", który dotyczyc ma reprezentantów. Oni to sprawuja realną władzę, choc oficjalnie podlegają opini społecznej.

Republika - jej sednem jest wybieralnośc, czyli cos w co została wyposazona dzisiejsza demokracja. Republika zakłada powoływanie organów w drodze wyborów, które sprawuja władzę.

Jak widac pojęcia te sie uzupełniają. Władze sprawuje lud(demokracja) posrednio poprzez wybranych przedstawicieli(republika).

Ten post był edytowany przez Witold Filipunas: 10/10/2010, 17:28
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Baccara
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 67.104

 
 
post 10/10/2010, 18:24 Quote Post

Kolejny artykuł Ekatona na ten sam temat: http://ekaton.salon24.pl/237575,charaktery...tawowa-ustrojow
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Witold Filipunas
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 43
Nr użytkownika: 67.246

Witold Filipunas
Zawód: Student politologii
 
 
post 10/10/2010, 18:55 Quote Post

No tak, ale przeczytaj uwaznie to do czego linki zamieszczasz.
QUOTE
Na samym początku poruszę problem podziału na lewicę-prawicę. Odrzucam podział tradycyjny na rzecz tego, z uprawnieniami władzy jako głównym kryterium.


To jest prywatna typologia. Autor dokonuje reinterpetacji pewnych pojęc i charakteryzuje je wg. kryterium uprawnień władzy. Podane przez niego terminy nabierają nieco odmiennego znaczenia niż tradycyjnie.
Natomiast tradycyjną typologię zaprezentowaliśmy Ci powyżej w naszych postach. Dane terminy (republika, monarchia, demokracja) mają własne znaczenie, oficjalnie im przypisane.

Republike przeciwstawia się monarchii.
Demokrację systemom niedemokratycznym (totalitarnym-komunizm, nazizm oraz autorytarnym)
Dalej wyróznia sie system rządów na parlmentarne-(gabinetowe i komitetowe) i prezydenckie (mówi sie jeszcze o trzecim semiprezydenckim jest jest to mieszanka prez. i parl.)
Są jeszcze systemy partyje, rodzaj ordynacji i przeliczania głosów, struktura terytorialna... itp. itd

Wszystko to w ramach ustroju politycznego. Mozna wprowadzac oczywiscie własne podziały i typologie, lecz nalezy wtedy dokładnie zinterpretowac znaczenie podanych terminów. Ale to się odradza, gdyz tworzy sie wtedy straszny chaos. Na codzień używa się oficjalnie przyjetej terminologii i typologii.

Zaznacze jeszcze, że nauki humanistyczne ze swej natury maja nieostry podział pojęciowy (w przeciwnieństwie do metematycznych). Znaczenia niektórych terminów sie zlewają, powodując często niezrozumienie, tak jak w przypadku terminów demokracja i republika. Terminy także zmieniaja swoje znaczenie w czasie i na to równiez trzeba zwazyc.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
pseudomiles
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.540
Nr użytkownika: 38.593

 
 
post 11/10/2010, 0:31 Quote Post

QUOTE
a nawet demokratyczna monarchia

Czegoś takiego w pełni tak naprawdę nie może być. Demokracja to władza ludu (od dēmokratía – z greki „władza/rządy ludu”), a monarchia to władza jednostki (od mónos – jedyny i archía – władza od árchō – władam) Gdy ta koronowana jednostka nie rządzi, to nie ma monarchii. Oczywiście można sobie na papierze zapisać, że jest. W ZSRR zapisano nawet, że to państwo jest demokratyczne, a jak wiemy nie było. Brytania jest więc monarchią w takim samym sensie jak ZSRR demokracją.

Można co najwyżej próbować budować jakiś ustrój środka - gdzie jest monarcha jako głowa państwa, ale obecna jest także władza ludu na niższych szczeblach, sprawowana w postaci samorządów czy wybieralnego parlamentu, który jednak nie dominuje faktyczną władzą nad królem. Jeśli król faktycznie nie ma nic do powiedzenia, to nie ma rządów jednostki, a więc nie ma monarchii.

Ten post był edytowany przez pseudomiles: 11/10/2010, 0:33
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 12/10/2010, 17:54 Quote Post

Pojęcia republika i monarchia odnoszą się do ustroju najwyższych władz w państwie. Demokracja i oligarchia do sposobu sprawowania władzy. Zarówno na szczeblu lokalnym, jak i centralnym.

QUOTE
Gdy ta koronowana jednostka nie rządzi, to nie ma monarchii

Czyli czym jest Wielka Brytania? Republiką? Tam już od XIX wieku król pełni tylko funkcje reprezentacyjne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
pseudomiles
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.540
Nr użytkownika: 38.593

 
 
post 12/10/2010, 18:37 Quote Post

Czym jest Brytania ? Dopiero co napisałem, że monarchią fasadową, tak jak ZSRR czy PRL miały nominalną demokrację, też fasadową.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej