Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
10 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Absurdalne przepisy w Konstytucji RP
     
kleopatrai
 

Unregistered

 
 
post 17/10/2008, 17:16 Quote Post

czy znacie jakies absurdalne zapisy w naszej konstytucji? czekam na przyklady
 
Post #1

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.489
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 18/10/2008, 1:07 Quote Post

Najgłupszym i, co gorsza, najbardziej niebezpiecznym jest zapis, że dziecko ma prawo do własnego światopoglądu. To jedno zdanie kasuje praktycznie władzę rodzicielską.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 18/10/2008, 8:05 Quote Post

Uważasz, że masz prawo decydowac, co ma dziecko myśleć i w co wierzyć?
Władza rodziecielska dotyczy tego, co dziecko ma robić.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
bustagallorum
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 310
Nr użytkownika: 40.406

 
 
post 18/10/2008, 8:14 Quote Post

Obecnie obowiązująca Konstytucja jest aktem prawnym, który nie zawiera jakichś ewidentnych błędów ustawodawczych { w przeciwieństwie do wielu ustaw}. Natomiast pewne kwestie wywołują spory, jednakże wynikają one raczej ze światopoglądu danych osób, a nie z błędu ustawodawcy { co można zaobserwować czytając poprzednie posty}.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.298
Nr użytkownika: 8.937

Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: jurysta
 
 
post 20/10/2008, 12:52 Quote Post

QUOTE
Obecnie obowiązująca Konstytucja jest aktem prawnym, który nie zawiera jakichś ewidentnych błędów ustawodawczych

To chyba jakiś dowcip... wink.gif
Pierwsze z brzegu, które mi przyszły do głowy:
- w myśl Konstytucji do przewodniczącego i wiceprzewodniczących Trybunału Stanu nie stosuje się zasada niezawisłości w orzekaniu
- Konstytucja operuje dwoma jasnymi pojęciami: stan wojenny (dotyczy stosunków wewnętrznych w obliczu wojny) i stan wojny (dotyczy stosunków zewnętrznych). Równocześnie stwierdza, że wodza naczelnego wybiera się "na czas wojny". Nobel dla tego, kto wiem, co to za dziwoląg, ów "czas wojny". Stan wojenny? Stan wojny? Oba na raz? A może coś z zupełnie innej beczki?
- no i jeśli literalnie czytać Konstytucję, to okaże się, że Trybunał Stanu nie sprawuje wymiaru sprawiedliwości...
- można też uznać za błąd (a na pewno za mocno kłopotliwy w całokształcie stanu prawnego, przeterminowany lapsus) fakt, że sędziowie w orzekaniu podlegają tylko Konstytucji i ustawom. Jest to zasada wypracowana przez doktrynę (o ile dobrze pamiętam, z decydującym udziałem prof. Rozmaryna). Chodziło o to, że wówczas nie było konstytucyjnego systemu źródeł prawa, a rozporządzenie nie musiało mieć koniecznie wyraźnego oparcia w ustawie. Nie było również (co oczywiste) żadnego sposobu kontroli pionowej zgodności norm. Ta zasada, sprowadzająca się de facto do tego, że sędziowie nie podlegają rozporządzeniom, miała umożliwić sądom unikanie stosowania prawa wątpliwego aksjologicznie.
Obecnie zaś, kiedy rozporządzenia muszą mieć oparcie w ustawie oraz istnieje Trybunał Konstytucyjny, nie ma już żadnych podstaw do tego, aby utrzymywać tą zasadę. A mimo to została utrzymana, co jest mocną niekonsekwencją.

No i mała, mocno czepialska uwaga terminologiczna smile.gif
Powszechnym niestety błędem, popełnianym nawet przez prawników jest błędne używanie słowa ZAPIS. W polskim systemie prawnym "zapis" to... zapis testamentowy. Ja, Jan Kowalski, zostawiam mojemu synowi samochód i telewizor - to jest właśnie zapis.
Natomiast w kontekście treści prawa powinno się używać terminu PRZEPIS. Ani w Konstytucji, ani w żadnym innym akcie prawnym nie ma zapisów - są przepisy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.815
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 20/10/2008, 16:39 Quote Post

Mnie osobiście najbardziej bawi zapis, że każdy ma prawo do darmowej opieki zdrowotnej.
Darmowej! Buuucha cha!
Podobnie śmieszny jest zapis o darmowej edukacji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 4.114
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 20/10/2008, 16:48 Quote Post

QUOTE
Natomiast w kontekście treści prawa powinno się używać terminu PRZEPIS. Ani w Konstytucji, ani w żadnym innym akcie prawnym nie ma zapisów - są przepisy.


Albo normy. smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
porze
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 244
Nr użytkownika: 41.181

Pawel P
Stopień akademicki: dr
Zawód: funkcjonariusz
 
 
post 20/10/2008, 17:00 Quote Post

QUOTE
Uważasz, że masz prawo decydowac, co ma dziecko myśleć i w co wierzyć?
Władza rodziecielska dotyczy tego, co dziecko ma robić.


taaaaaaa?

rodzic ma prawo decydować w jakim duchu światopoglądowym wychowuje swoje dziecko, w co nie może się wtrącać państwo i nikt inny, o ile nie wynka z tego oczywista krzywda dla dziecka


[

 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
pulemietczik
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.814
Nr użytkownika: 39.443

Stopień akademicki: dr
Zawód: wpisuje PESEL-e
 
 
post 20/10/2008, 17:37 Quote Post

QUOTE
nie osobiście najbardziej bawi zapis, że każdy ma prawo do darmowej opieki zdrowotnej

Zapis w konstytucji brzmi tak:
QUOTE
# Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.

# Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa


Sam prawie spadłem z krzesła, gdy zobaczyłem ten zapis. Tak jak kol. Gregski bylem przekonany, iż w Polsce wszyscy mają prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej (w domyśle opieki w pełnym zakresie). Tak jest siła propagandy piorącej nam mózgi, bezczelności wszelkiego rodzaju meneli uważających się za wielkich cwaniaków, przekonanych - "mi się należy". Zaprzeczanie tej bezpłatności uchodzi za oszołomstwo, a jest całkowicie zgodne z konstytucją

Tymczasem ten zapis(EDIT przepis) jest akurat jednym z najsensowniejszych zapisów/przepisów w konstytucji. Każdy ma równe prawo do opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Nic nie pisze o jej zakresie. Równie dobrze może to dotyczyć np tylko pomocy doraźnej. Do reform służby zdrowia nie są potrzebne żadne zmiany w konstytucji.

Ten post był edytowany przez pulemietczik: 20/10/2008, 21:59
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Stanisław August
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 386
Nr użytkownika: 5.424

Zawód: student
 
 
post 20/10/2008, 17:43 Quote Post

Błagam nie używajcie słowa zapis!
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
pulemietczik
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.814
Nr użytkownika: 39.443

Stopień akademicki: dr
Zawód: wpisuje PESEL-e
 
 
post 20/10/2008, 17:52 Quote Post

Już poprawiłem.
Powszechność używania słowa zapis jak myślę - bierze się stąd, iż słowo przepis ma określone intuicyjne znaczenie - dotyczy przepisu konkretnego, uściślającego problem.
Tymczasem te przepisy w konstytucji są takie ehem - jak w sprawie służby zdrowia - nie dotyczą niczego konkretnego.
Umysł broni się przed rozmywaniem pojęcia przepis - stąd zapis.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.298
Nr użytkownika: 8.937

Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: jurysta
 
 
post 20/10/2008, 20:02 Quote Post

QUOTE
Albo normy. smile.gif

No sęk w tym, że żaden akt prawny z norm się nie składa. Norma to nie jednostka redakcyjna, ale efekt procesu wykładni - norma powstaje w drodze interpretacji przepisu.
Gdy zaś mówimy o absurdalnych przepisach, to właśnie o takich, które w wyniku interpretacji dają nam bezsensowne normy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 21/10/2008, 8:28 Quote Post

QUOTE(porze @ 20/10/2008, 18:00)
QUOTE
Uważasz, że masz prawo decydowac, co ma dziecko myśleć i w co wierzyć?
Władza rodziecielska dotyczy tego, co dziecko ma robić.


taaaaaaa?

rodzic ma prawo decydować w jakim duchu światopoglądowym wychowuje swoje dziecko, w co nie może się wtrącać państwo i nikt inny, o ile nie wynka z tego oczywista krzywda dla dziecka


[
*

I Konstytucja tego nie zabrania.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 21/10/2008, 8:53 Quote Post

QUOTE
Mnie osobiście najbardziej bawi zapis, że każdy ma prawo do darmowej opieki zdrowotnej.
Darmowej!


Po pierwsze, nie zapis, tylko "rozwiązanie normatywne", po drugie, nie ma w Konstytucji nic o "darmowej" czy "bezpłatnej" opiece. Polecam uważną lekturę. Zresztą pulemietczik już odrobinę przybliżył problem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.298
Nr użytkownika: 8.937

Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: jurysta
 
 
post 21/10/2008, 9:11 Quote Post

Cały problem z ochroną zdrowia w Konstytucji RP polega na tym, że z jednej strony bez wątpienia każdy korzysta z prawa podmiotowego do opieki zdrowotnej (tak przynajmniej twierdzą wszystkie komentarze), a z drugiej strony wszystko jest tak pięknie sformułowane, że za Chiny nie da się powiedzieć, jaki powinien być zakres tego prawa. W rezultacie mamy prawo podmiotowe jednostki, które nie nadaj się do wyegzekwowania rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

10 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej