Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony « < 3 4 5 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Technologia morska, Ludność prekolumbijska
     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.271
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Stopień akademicki: Utytu³owany:)
Zawód: pathfinder
 
 
post 12/07/2018, 9:23 Quote Post

QUOTE(gregski @ 12/07/2018, 6:05)
No wszystko fajnie.
Dopłynęli daleko.
A czy ktokolwiek wrócił?
Według inkaskiej opowieści wyprawa miała wyruszyć na Pacyfik i wrócić z powrotem na kontynent.
Nikt nie udowodnił, że jest to możliwe. Wszystkie tratwy były niesione na zachód.
Właśnie były "niesione" a nie żeglowały.
*



W książce jest podane dlaczego.

user posted image

Pewnie nie wracali tą samą drogą, skorzystali z prądów południowych - zawsze mogli skorzystać z rad napotkanych tubylców, w końcu jeśli chodzi o dotarcie Polinezyjczyków do Ameryki są do tego znacznie mniejsze kontrowersje.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #61

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.530
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 12/07/2018, 13:52 Quote Post

Na mapce do nieźle wygląda ale to są olbrzymie przestrzenie wody. Tam nie ma gdzie uzupełnić zapasów żarcia i wody. Dokonać napraw.
To się nie da tak o! "Hej Chłopaki! Tera poleciem na północ i złapiem przeciwprąd równikowy!"
 
User is offline  PMMini Profile Post #62

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.271
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Stopień akademicki: Utytu³owany:)
Zawód: pathfinder
 
 
post 12/07/2018, 15:35 Quote Post

QUOTE(gregski @ 12/07/2018, 14:52)
Na mapce do nieźle wygląda ale to są olbrzymie przestrzenie wody. Tam nie ma gdzie uzupełnić zapasów żarcia i wody. Dokonać napraw.
To się nie da tak o! "Hej Chłopaki! Tera poleciem na północ i złapiem przeciwprąd równikowy!"
*



Czysto teoretyzujemy smile.gif Ale trasa powrotna, wg mnie, jeśli w ogóle się wyprawa odbyła, biegła na południu przez Wyspę Wielkanocną, szlak przez Isla Salas y Gómez wydaje się znany Polinezyjczykom, o czym świadczy jej oryginalna nazwa.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #63

     
saywiehu
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 536
Nr użytkownika: 21.212

Zawód: szybki- nie wolny
 
 
post 13/07/2018, 19:24 Quote Post

QUOTE(gregski @ 10/07/2018, 17:03)
Tyle co pamiętam z tej książki to fakt, że trudno sie tym ustrojstwem sterowało. Praktycznie szła ona tylko z wiatrem i niesiona prądem. O jakiejkolwiek żegludze innymi kursami nie można było marzyć. Nawet baksztag nie był osiągalny o półwietrze nie wspominając.

Dlatego opowieści o jakiejś przytomnej nawigacji i penetracji odleglejszych akwenów wydają mi się bajkami.
*


Oj, nie tak. Trudno się sterowało, prawda, ale tylko do czasu gdy chłopaki odkryli w jaki sposób korzystać z mieczy. Książka z pierwszej wyprawy jest niestety napisana jako popularna i określenia "baksztag", "półwiatr" w niej chyba nie padają (w każdym razie w polskim tłumaczeniu). Ale już Andrzej Urbańczyk, polski żeglarz, teoretyk żeglarstwa, autor wielu książek plus zapaleniec wypraw tratwami:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Urba%..._(%C5%BCeglarz)
udowodnił, że odpowiednie manewrowanie mieczami pozwala na żeglugę "niemal do półwiatru". Potwierdza to tymi samymi słowami Bengt Danielsson, który jako jedyny nie-Norweg (Szwed) płynął z Heyerdahlem w pierwszej wyprawie, w książce "Z tratwy na tratwę", odnośnie rejsu "Kon Tiki".

Przy odpowiednim ustawieniu mieczy (i oczywiście odpowiednim wybraniu żagla) tratwa szła samosterownie na wybranym kursie i nie trzeba było korzystać ze steru (przywiązany). Kto oglądał film, czytał książkę o "Kon Tiki", powinien pamiętać dramatyczne sceny z "walką" ze sterem podczas sztormu. Dopiero odkrycie jak bardzo tratwa reaguje na zmiany wzajemnego ustawienia mieczy pozwolił na komfortową podróż i dotarcie do celu. Miecze na "Kon Tiki" były zamontowane początkowo tylko jako "ozdoba", aby uzyskać zgodność z wizerunkami tratw inkaskich w źródłach i w sumie w tej wyprawie nie bardzo był czas na praktyczną naukę używania mieczy jako urządzeń sterowych. Za to literatura (do XIX w. włącznie) potwierdzała umiejętności i możliwości nawigacyjne załóg takich tratw.


Padło pytanie o odporność tratwy z balsy. Na początku rejsu "Kon-Tiki" załoganci odłamywali kawałki drewna z pni i z przerażeniem obserwowali, jak tonęły one jak kamienie smile.gif Ale w każdym razie przesiąkaniu uległa wyłącznie zewnętrzna część drewna. Pamiętam słowa Heyerdahla z książki, gdy dziękuje Bogu, że użyto do budowy tratwy świeżo ściętych drzew, a nie wyschniętych, a dalsze przesiąkaniu zostało zastopowane przez oleisty sok drzew. Stwierdza też, że po rozbiciu tratwy na rafie pnie były w takim stanie, że można było je wykorzystać do budowy nowej tratwy i podróży powrotnej.
Te ustalenia potwierdziło później mnóstwo innych wypraw tratwami, m.in. tego pana:
https://en.wikipedia.org/wiki/William_Willis_(sailor)
który dotarł najpierw na Pago Pago, a w którymś z następnych rejsów (w wieku 71 lat, samotnie!) przepłynął z Callao do Australii.

Dlatego zasięgu tratw lepiej nie łączyć z właściwościami drewna, jest ono wystarczająco odporne. Nawet po rozbiciu można było zbudować z pni nową tratwę, trochę w każdym razie łatwiej niż odbudować siłami załogi zniszczony nowoczesny masowiec wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #64

     
Chajrefont
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 82
Nr użytkownika: 74.477

Stopień akademicki: magister
 
 
post 14/07/2018, 11:50 Quote Post

Na francuskiej wiki znalazłem taką pozycję
Jean Hervé Daude, Île de Pâques. L'empreinte des Incas, Les monuments, Canada; http://rapanui-research.com/, Les monuments (2016)
czyli "Wyspa Wielkanocna. Ślad Inków"
Przywołuje podobieństwo mitycznych Długich Uszu z legend rapa nui z elitarnymi wojownikami inkaskimi zwanymi przez Hiszpanów Orejones, czyli długousi ze względu na wieszanie ciężkich ozdób.
Jest to jakiś ślad.
Także opis przybyszów przez miejscowych jako przysadzistych przypomina Inków, a nie Polinezyjczyków (określanych przez siebie hanau momoko czyli chudzi)

Tu artykuł z Wiki
https://fr.m.wikipedia.org/wiki/Tupac_Yupanqui

Ten post był edytowany przez Chajrefont: 14/07/2018, 11:55
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #65

     
saywiehu
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 536
Nr użytkownika: 21.212

Zawód: szybki- nie wolny
 
 
post 14/07/2018, 13:57 Quote Post

Chajrefont, takie porównywanie to nie jest nowość, przecież sam Heyerdahl w "Aku-Aku" udowadniał to samo. Z tego co wiem, badania genetyczne wykluczają pochodzenie mieszkańców Wyspy Wielkanocnej od mieszkańców. Zobacz temat:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=42911&hl=
sam niedawno gardłowałem za teorią inkaską wink.gif

Aquarius - pisałeś w tym temacie z linka. Dasz coś więcej na temat badań genetycznych?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #66

5 Strony « < 3 4 5 
2 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
1 Zarejestrowanych: ajjjj


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej