Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ocean Indyjski 1942, M.A. Piegzik
     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
**********
Grupa: Supermoderator
Postów: 9.270
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Stopień akademicki: dr
 
 
post 16/05/2019, 12:51 Quote Post

Drodzy,

Swoim już zwyczajem zakładam temat poświęcony mojej najnowszej książce w serii Historyczny Bitwy - Ocean Indyjski 1942. Co prawda zgodnie z zapowiedzią na stronie Świata Książki praca ukaże się dopiero 20 czerwca, a więc za ponad miesiąc, chciałbym skorzystać z przywileju bycia autorem-forumowiczem w celu odpowiedzi na potencjalne pytania. Liczę, że wątek ten pozwoli rozwiać wiele wątpliwości i przekona niektórych niezdecydowanych do zakupu HBka. wink.gif

1. O czym jest książka?
Książka skupia się na dwóch głównych wydarzeniach z pierwszej dekady kwietnia 1942, tj. ofensywie japońskiej floty na Oceanie Indyjskim. Zasadnicza część pracy została poświęcona rajdowi Kidō Butai na Kolombo i Trincomalee wraz ze wszystkimi jego konsekwencjami (zatopienie krążowników ciężkich Cornwall i Dorsetshire, a także lotniskowca Hermes i niszczyciela Vampire). Równie ważnym elementem jest podjęta jednocześnie operacja Sił Malezyjskich wiceadmirała Ozawy w Zatoce Bengalskiej. Całość działań uzupełnia opis zajęcia Wyspy Bożego Narodzenia i Wysp Andamańskich/Nikobarów, co stanowiło przygotowanie japońskiej marynarki przed ofensywą w kierunku zachodnim.
Jak zawsze przedstawiłem planowanie na szczeblu strategicznym i taktycznym obu stron. Tradycyjnie już jeden rozdział został poświęcony uzbrojeniu i doktrynie walk lotniskowców w celu lepszego zrozumienia całej operacji.

2. O czym NIE jest książka?
Książka nie jest o działaniach niemieckich rajderów na Oceanie Indyjskim, wypadach japońskich okrętów podwodnych. Nie będzie nic o operacji zajęcia Madagaskaru, ani buncie na Wyspie Kokosowej. W mojej opinii wydarzenia te nie pasują do przyjętej koncepcji pracy. Zawiedzionych przepraszam za ten fakt, ale z drugiej strony proszę o wyrozumiałość. Dobra monografia nie może być o „mydle i powidle”, a i tak Ocean Indyjski 1942 to najlepszy tytuł zbiorczy wszystkich operacji japońskiej floty w marcu i kwietniu 1942 r.

3. Ilość stron, zdjęć i map
Stron będzie ok. 320, 29 zdjęć i 6 map (cztery dot. ruchów japońskich i dwie dot. ruchów brytyjskich).
Oprócz tego w tekst zostało wplecionych pięć szkiców: zajęcie Andamanów, lądowanie na Wyspie Bożego Narodzenia, atak na Kolombo, trafienia w Dorsetshire, trafienia w Hermesa i Vampire.

4. Dodatki
Chciałem nieco urozmaicić książkę o ciekawostki, które są bezpośrednio związane z tematem. Nie mogło to stać się kosztem cennego tekstu głównego, dlatego też łączna treść dodatków nie przekracza 15 stron w formacie HB (mniej niż 5% całej objętości pracy). Dodatki dotyczą:
- japońskich planów strategicznych wobec Indii oraz współpracy z kolaborantami,
- analogicznych planów zabezpieczenia Indii przez UK,
- analizy potencjalnej bitwy lotniskowców w kwietniu 1942 r. na Oceanie Indyjskim na podstawie japońskiego tekstu w czasopiśmie Gakken. Klasycznie - co by było gdyby? Patrzę na to nieco z przymrużeniem oka, ale jestem też ciekawy waszego zdania. smile.gif

5. Bibliografia
Nigdy nie ukrywałem, że moim celem było przeprowadzenie pełnej kwerendy źródeł japońskich, brytyjskich i australijskich. Uważam, że założenie zostało wykonane w 95%. Posiadam pozostałe 5% teczek, ale ich uwzględnienie bardzo utrudniłoby odbiór lektury, praca stałaby się zbyt naukowa. Nie zależy mi na pisaniu o każdej odkrytej liczbie, dlatego dokonałem pewnej naturalnej selekcji. wink.gif
Łącznie bibliografia składa się z: 79 źródeł japońskich, 43 brytyjskich, 4 australijskich i 3 amerykańskich; 9 bezpośrednich relacji; 67 opracowań.

Przeprowadzenie kwerendy w brytyjskim The National Archives nie byłoby możliwe dzięki olbrzymieniu wsparciu mojego przyjaciela, Dawida Rodenko (polecam przy okazji jego kanał na YT - Historia w 5 min) oraz naszego forumowego Woja. Dziękuję Wam Panowie niezmiernie i jestem zdumiony waszą cierpliwością na moje ciągle miauczenie o kolejne teczki. biggrin.gif

Szczególnie dużo słów uznania kieruję w stronę Michała Kopacza za rewelacyjne uwagi merytoryczne i poprawki. Dobrze jest mieć takie profesjonalne wsparcie dosłownie „na jeden telefon”.

Dziękuję również wysokiemu za profesjonalną redakcję, która niewątpliwie ulepszyła książkę i nadała jej zgrabny kształt. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.003
Nr użytkownika: 98.326

M.
Stopień akademicki: Korvettenkapitan
Zawód: Canis lupus
 
 
post 16/05/2019, 14:45 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 16/05/2019, 13:51)
Łącznie bibliografia składa się z: 79 źródeł japońskich, 43 brytyjskich, 4 australijskich i 3 amerykańskich; 9 bezpośrednich relacji; 67 opracowań.


I tak bym kupił i tak smile.gif , ale ta pierwsza liczba chyba jednoznacznie wskazuje nawet tym co zjedli zęby na tematyce by sięgnąć za miesiąc do kieszeni cool.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
**********
Grupa: Supermoderator
Postów: 9.270
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Stopień akademicki: dr
 
 
post 22/05/2019, 10:37 Quote Post

Dzięki za zaufanie. biggrin.gif

Dla zainteresowanych przedstawiam spis treści:

Wstęp 6

Japońskie plany strategiczne na Oceanie Indyjskim 13
Nowe cele – Cejlon i Zatoka Bengalska 19
Plany operacyjne Kidō Butai 22
Plany operacyjne Sił Malezyjskich i zadania przydzielone okrętom podwodnym 36
Plany japońskiej armii wobec Indii 41

Brytyjskie plany obrony 47
Przygotowania Royal Air Force i Fleet Air Arm 52
Przygotowania British Army 63
Przygotowania Royal Navy 67
W poszukiwaniu wroga 82

Lotniskowce na Oceanie Indyjskim 86
Japonia 86
Rozwój japońskiej doktryny wykorzystania lotniskowców w latach 1937–1941 92
Wielka Brytania 98
Brytyjska doktryna lotniskowców 106

Operacja zajęcia Wysp Andamańskich 109
Brytyjskie plany obrony Andamanów i Nikobarów 112
Japońskie plany operacyjne 121
Operacja „D” 130

Operacja zajęcia Wyspy Bożego Narodzenia 140
Japończycy zajmują Wyspę Bożego Narodzenia 152

Kidō Butai na Oceanie Indyjskim 168
Rajd na Kolombo 181
Zatopienie Cornwalla i Dorsetshire 198
W oczekiwaniu na dalsze ruchy przeciwnika – 6–8 kwietnia 215
Rajd Kidō Butai na Trincomalee 226
Brytyjski kontratak; zatopienie Hermesa i Vampire 239
Odwrót Kidō Butai 248

Siły Malezyjskie w Zatoce Bengalskiej 252
Działania Sił Malezyjskich 6 kwietnia 259
Zakończenie operacji w Zatoce Bengalskiej 269

Zakończenie 273
Symulacja bitwy lotniskowców na Oceanie Indyjskim 284
Powrót na Ocean Indyjski 287

Wykaz japońskich nazw samolotów 291
Bibliografia 293
Indeks osobowy 303
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
obodrzyta
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.783
Nr użytkownika: 88.774

Zawód: student historii Vr
 
 
post 23/05/2019, 0:16 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 22/05/2019, 10:37)
Dla zainteresowanych przedstawiam spis treści:

Brytyjskie plany obrony 47
Przygotowania Royal Air Force i Fleet Air Arm 52
Przygotowania British Army 63
Przygotowania Royal Navy 67
W poszukiwaniu wroga 82



Czy autor opisał też przygotowania Indian Air Force, Royal Indian Navy i Indian Army?
[były to osobne formacje niż RAF, FAA, BA i RN - analogicznie do sił zbrojnych dominiów]

Ten post był edytowany przez obodrzyta: 23/05/2019, 0:24
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
**********
Grupa: Supermoderator
Postów: 9.270
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Stopień akademicki: dr
 
 
post 23/05/2019, 7:23 Quote Post

W ramach przygotowań UK jest również informacja o dyslokacji odpowiednich jednostek indyjskich. Nie zmienia to jednak faktu, że wydarzenia z marca i kwietnia 1942 koncentrowały się niemalże w 100% na zmaganiach brytyjsko(australijsko)-japońskich. Rola sił zbrojnych Raju była marginalna. Przykładowo IAF lub RIN nie odegrały praktycznie żadnej roli podczas operacji na Oceanie Indyjskim (za wyjątkiem epizodu z jednym samolotem, o którym będzie mowa).
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
arturus.miłośnik historii
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.318
Nr użytkownika: 93.614

Artur G
Stopień akademicki: inzynier
Zawód: ostatni rzymianin
 
 
post 20/06/2019, 10:06 Quote Post

Wczoraj,po głębokim namyśle,zamówiłem sobie najnowszą książkę pana Michała wink.gif .Mając wszystkie tytuły,darząc sympatią autora,który opisuje walki narodu, którego najbardziej mi szkoda z Państw Osi,a któremu my Polacy wypowiedzieliśmy oficjalnie jako jedynemu krajowi w 20 wieku wojnę i to w moim pojęciu opisuje rzetelnie i merytorycznie to co pisze,grzechem było by nie kupić.
Choć przyznam się że wolałbym wpierw o Singapurze ,to jednak temat mniej znany lub ,,oklepany'',jest równie dobrym pomysłem .Na razie, życzę autorowi sukcesu z nową pozycją i samych pozytywnych recenzji na tym forum smile.gif .
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Norcjusz
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 47
Nr użytkownika: 102.292

 
 
post 20/06/2019, 16:32 Quote Post

Witam.Właśnie kończę lekturę.Książka Piegzia,to moje najlepiej wydane pieniądze w ostatnich miesiącach(naturalnie,oprócz alkoholu i upadłych dam...-ŻART!). Od lat jako zapalony miłośnik wojny na Pacyfiku czytam i kolekcjonuję praktycznie wszystko co wychodzi na ten temat w naszym kraju.Michał A.Piegzik swymi pozycjami bardzo wysoko stawia poprzeczkę ewentualnym kontynuatorom poruszanych przez Niego tematów.Nawet Jarosław Jastrzębski,którego dzieła bardzo cenię,nie wgryza się tak głęboko w podejmowane zagadnienie.Książka jest napisana jasnym i przystępnym językiem,nawet laik z łatwością zaabsorbuje zawarte w niej fakty i podąży za myślą Autora nie wpadając na rafę zbyt trudnej terminologii,bądż mieliznę zwykłej nudy.Kto czytał poprzednie prace Piegzia,wie o czym mówię.A propos,uważam,iż z książki na książkę kolega Michał podwyższa pułap swego pisarstwa,niczym Egusa Takeshige pułap swego Vala,przed atakiem na brytyjskie krążowniki(naturalnie Piegziowi nurkowania z jego wysokiego poziomu już nie życzę...).By nie wyjść na jakiegoś klakiera,Norcjusz winien dodać łyżkę dziegciu do swego opisu,ale doprawdy trudno się do czegoś przyczepić.Mapy przejrzyste,zdjęcia ciekawe.Aha,na jednym z nich widnieje startujący kanbaku z Akagi oznaczony AI-207.Pogmerałem trochę i ustaliłem jego załogę(PO1c Tanaka Yoshiharu-pilot,Lt jg.Obuchi Keizo-strzelec nawigator),obaj to z resztą weterani z nad Oahu(taka mała dygresja,nie mogłem się powstrzymać...).Odnośnie nazewnictwa zespołów cesarskiej floty ,Piegziu preferuje określenie eskadra.Inni autorzy,znów jako flotylla vel dywizjon.Podobnie wyraz kokutai w różnych publikacjach określa się mianem:korpus,grupa,bądż nawet dywizjon.Chyba zależy od tłumaczenia? Ja osobiście wiem o co chodzi,ale ktoś początkujący,może mieć niezły mętlik w głowie...Reasumując,polecam lekturę utworu.Moim zdaniem pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika tematu.Pozdrawiam.N

Ten post był edytowany przez Norcjusz: 20/06/2019, 18:37
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
**********
Grupa: Supermoderator
Postów: 9.270
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Stopień akademicki: dr
 
 
post 20/06/2019, 17:57 Quote Post

Jeszcze nie dostałem swojego egzemplarza autorskiego, a jest już pierwsza recenzja. No pięknie! smile.gif

Dziękuję za dobre słowa Norcjuszu. Widać, że warto się starać. Chciałbym faktycznie żeby każda kolejna książka była lepsza. Pytanie tylko kiedy znaleźć tyle czasu na pisanie. wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
redbaron
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.386
Nr użytkownika: 50.772

Jaroslaw Centek
Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: historyk
 
 
post 20/06/2019, 18:10 Quote Post

QUOTE(Norcjusz @ 20/06/2019, 16:32)
.Nawet Jarosław Jastrzębski,którego dzieła bardzo cenię,nie wgryza się tak głęboko w podejmowane zagadnienie.
*


Mam książkę tego Autora o okresie przewagi japońskiej na Pacyfiku i żadnego wgryzania się tam nie widzę. Owszem bibliografia ma 814 pozycji, ale jest to zlepek pozycji przypadkowych (np. podręcznik do historii powszechnej 1789-180 Żywczyńskiego) oraz artykułów, będących monografiami sprzętu. Pozycji anglojęzycznych jest zaledwie kilkanaście. Całość ma 140 stron bodaj, z czego 40 stron to ta "bibliografia". Gdzie tu wgryzanie się?

Michał jako jedyny korzysta w swoich publikacjach z materiałów japońskich. Pokazał, że to jest możliwe i jeżeli ktoś chce się z nim mierzyć, musi pójść tą drogą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Norcjusz
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 47
Nr użytkownika: 102.292

 
 
post 20/06/2019, 18:33 Quote Post

QUOTE(redbaron @ 20/06/2019, 19:10)
QUOTE(Norcjusz @ 20/06/2019, 16:32)
.Nawet Jarosław Jastrzębski,którego dzieła bardzo cenię,nie wgryza się tak głęboko w podejmowane zagadnienie.
*


Mam książkę tego Autora o okresie przewagi japońskiej na Pacyfiku i żadnego wgryzania się tam nie widzę. Owszem bibliografia ma 814 pozycji, ale jest to zlepek pozycji przypadkowych (np. podręcznik do historii powszechnej 1789-180 Żywczyńskiego) oraz artykułów, będących monografiami sprzętu. Pozycji anglojęzycznych jest zaledwie kilkanaście. Całość ma 140 stron bodaj, z czego 40 stron to ta "bibliografia". Gdzie tu wgryzanie się?

Michał jako jedyny korzysta w swoich publikacjach z materiałów japońskich. Pokazał, że to jest możliwe i jeżeli ktoś chce się z nim mierzyć, musi pójść tą drogą.
*


Dlatego,też napisałem: NIE WGRYZA SIĘ...Z drugiej strony stwierdzenie,iż np."idzie na łatwiznę",byłoby dla Jarosława Jastrzębskiego krzywdzące.Pozdrawiam.N
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
**********
Grupa: Supermoderator
Postów: 9.270
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Stopień akademicki: dr
 
 
post 20/06/2019, 20:33 Quote Post

Już, spokojnie Panowie. wink.gif
Nie rozmawiajmy o innym autorze w tym temacie. Po pierwsze, nie ma jak się bronić; po drugie, jest to trochę krępujące. wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Norcjusz
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 47
Nr użytkownika: 102.292

 
 
post 21/06/2019, 13:19 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 20/06/2019, 21:33)
Już, spokojnie Panowie. wink.gif
Nie rozmawiajmy o innym autorze w tym temacie. Po pierwsze, nie ma jak się bronić; po drugie, jest to trochę krępujące. wink.gif
*


Bene!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
arturus.miłośnik historii
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.318
Nr użytkownika: 93.614

Artur G
Stopień akademicki: inzynier
Zawód: ostatni rzymianin
 
 
post 25/06/2019, 15:00 Quote Post

Książkę już mam,i jest tak ciekawa że przeczytawszy ją do strony 22 ,,przyciąłem komara'',ale to przez poranne wstawanie o 3.45,nie przez treść książki wink.gif ,która zaczyna się obiecująco, od grudnia 1941,kiedy zaczęła się na dobre wojna na Pacyfiku i innych azjatyckich kierunkach.
Mapy przypominają mi trochę wykresy z geometrii w matematyce,ale do tego przywykłem już w tej serii,że one nie zachwycą człowieka,choć przynajmniej tu człowiek,mniejwięcej się orientuje gdzie Brytyjczyki i Japończyki się ,,kręcili''.
Co ciekawe, wydawnictwo,przedstawiając szeroko rozumianą tematykę wojny Sprzymierzonych z Japonią 1941-1945 i wymieniając takie autorów i tytuły:
Antoni Wolny,Okinawa 1945
Maciej Borkowski,Midway 1942
Zbigniew Flisowski,Leyte 1944
Jarosław Jastrzębski,Pearl Harbor 1941
Michał A.Piegzik,Guadalcanal 1942-1943
Michał A.Piegzik,Morze Koralowe 1942

zapomnieli dodać jeszcze jeden tytuł pana Michała Holenderskie Indie Wschodnie 1941-1942,Bellona zapomniała,ja nie zapomniałem a przecież jeszcze były,takie publikacje jak:

Józef Dyskant Ko Chang 1941
Michał Klimecki Pekin,Szanghaj,Nankin 1937-1945

Na razie, jednak będę dalej,pilnie wertował dzieło mistrza Michała i coś,niecoś jeszczę napiszę,co sądzę po lekturze,o tym dziele.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
arturus.miłośnik historii
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.318
Nr użytkownika: 93.614

Artur G
Stopień akademicki: inzynier
Zawód: ostatni rzymianin
 
 
post 1/07/2019, 14:04 Quote Post

Pora na podsumowanie.Faktycznie należy zgodzić się z Kolegą Norcjuszem,że to bardzo dobra książka.
Merytorycznie nie mam do niej zarzutów,książkę czyta się sprawnie,lekko i można wszystkiego na tą objętość dowiedzieć się,co człowiek chce.
Strona militarna obydwu stron,także bez zarzutu,jest przedstawiony sprzęt,samoloty,statki(okręty),taktyka ,tak jak powinno,czyli GIT.
Przyznam się, że o wiele lepsza niż Morze Koralowe, i jeśli autor zamierza trzymać tak wysoki poziom,to tylko należy się z tego powodu cieszyć i trzymać kciuki za następne prace.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Barg
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.878
Nr użytkownika: 56.976

 
 
post 15/07/2019, 7:25 Quote Post

Na wstępie, książka wedle mnie jest dobra.

Ale Piegziu, na której stronie znajdę siły okrętowe (klasa, typ, nazwa) Kido Butai w operacji na Oceanie Indyjskim? Podobne zestawienie dla RN znalazłem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

4 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej