Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Poszczególne krucjaty
 
Która z krucjat waszym zdaniem spisała się najlepiej?
Pierwsza [ 104 ]  [79.39%]
Druga [ 2 ]  [1.53%]
Trzecia [ 16 ]  [12.21%]
Czwarta [ 3 ]  [2.29%]
Piąta [ 1 ]  [0.76%]
Żadna [ 4 ]  [3.05%]
Suma głosów: 130
Goście nie mogą głosować 
     
Lord Kong
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 45
Nr użytkownika: 48.896

Konrad Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 12/07/2010, 21:20 Quote Post

Ja.

Subiektywna ocena. A po za tym chciałem wyrazić wątpliwości wobec celowości takich ankiet, w której odpowiedź jest oczywista.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Johny_J
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 209
Nr użytkownika: 64.932

 
 
post 16/07/2010, 20:56 Quote Post

Tak właściwie to są tylko dwie możliwości- pierwsza i trzecia-pierwsza udana trzecia bliska udania. Na czwartą bym raczej nie postawił ale każdy może i powinien mieć własne zdanie które potrafi obronić. Dlatego nie wiem na jakiej podstawie Alamgirze wyśmiewasz od razu tych którzy postawili na czwartą- poczytaj trochę, a jak dalej masz wątpliwości to po prostu zapytaj dlaczego inni sądzą inaczej. W końcu po to powstało forum, no nie? biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
marek1307
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 284
Nr użytkownika: 62.610

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 17/07/2010, 1:07 Quote Post

Zagłosowałem na I krucjatę, ponieważ wykonała plan z nadwyżką: zdobyła Jerozolimę i dodatkowo jeszcze inne miasta bliskowschodnie, których zdaje się, nie zamierzała. Ponadto łacinnicy sprytnie wymanewrowali Bizantyjczyków. Reszta krucjat w zasadzie skończyła się niepowodzeniem. Między I a II doszło do utraty Edessy, a między II a III do utraty Jerozolimy. Szansę na odzyskanie Jerozolimy drogą dyplomatyczną przez cesarza Fryderyka II zniweczono, głównie z powodu konfliktu papieża z cesarzem. Zdobycie Damietty i przehandlowanie jej na Jerozolimę okazało się pomysłem niedorzecznym. A potem to już same straty, aż wreszcie Mamelucy urządzają "pogrzeb" ostatnim posiadłościom łacinników w Lewancie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
Rapier
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 35
Nr użytkownika: 70.078

Jakub Czaplinski
Zawód: uczen
 
 
post 6/01/2011, 16:36 Quote Post

Jeżeli chodzi o wybór krucjaty, która spisała się najlepiej w porównaniu z resztą to oczywiście stawiam na I Krycjatę.

Pozdrawiam

To wspaniale, czy możemy jednak liczyć na jakąś argumentację z Twej strony?

rycymer
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
Prince
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 262
Nr użytkownika: 92.192

Kacper
Zawód: uczen
 
 
post 9/05/2014, 19:25 Quote Post

Rzecz jasna, wybrałem I Krucjate. To właśnie wtedy, w latach 1096-1099 rycerstwo europejskie, na czele z ich przywódcami, spełniło zamierzone cele: zdobyli Antiochię, Maarrat an-Numan i na końcu Jerozolime, odnieśli znaczące sukcesy nad muzułmanami (np. w bitwie pod Doryleum w 1097), zostało założone Królestwo Jerozolimskie, a także ukazali swoje oddanie w imie wiary i to, na co ich stać, jak dobrze znają się na wojaczce- oznaka, że innowiercy mają się czego obawiać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
elchullogrande
 

Rewolucjonista
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.464
Nr użytkownika: 60.239

Daniel
Stopień akademicki: mgr hist. i fil. pol
Zawód: taka jedna
 
 
post 10/05/2014, 12:48 Quote Post

QUOTE(Prince @ 9/05/2014, 19:25)
i to, na co ich stać, jak dobrze znają się na wojaczce- oznaka, że innowiercy mają się czego obawiać.
*




Och, mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy, nie po tym, jak zaczyna. Bo wiesz, co prawda niektórym nie udaje się nawet zacząć, ale nawet, jeśli facetowi uda się zacząć, ale nie dokończy, albo skończy za szybko, to lipa i powodu do chluby nie ma. A jak zakończyły się walki krucjatowe?
Hmm, chyba jednak było tak, że muzułmanie pokazali innowiercom, że mają się czego obawiać i już podczas pierwszej krucjaty pokazali, że łatwo nie będzie. I wygrali.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Prince
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 262
Nr użytkownika: 92.192

Kacper
Zawód: uczen
 
 
post 10/05/2014, 16:01 Quote Post

Być może. Należy jednak pamiętać, że przed rozpoczęciem krucjat, muzułmanie nie byli już tacy potężni, jak na początku odkąd powstała ich religia. A poza tym ja nie podsumowałem wszystkich wypraw krzyżowych, lecz tą wyróżnioną, która zakończyła się całkowitym zwycięstwem chrześcijan. Trzeba przyznać, iż w czasie jej trwania i również po zakończeniu, pierwszą reakcją muzułmanów była trwoga oraz zaniepokojenie. Wiedzieli, że nadeszły ciężkie czasy i nie łatwo będzie pokonać rycerzy z Europy. Strach muzułmanów był tym większy, że nie wiedzieli, czy uda im się nie dopuścić na zajęcie ich pozostałych ziem. Tak naprawde, sytuację odmienił dopiero Saladyn.

Ten post był edytowany przez Prince: 10/05/2014, 16:06
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
elchullogrande
 

Rewolucjonista
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.464
Nr użytkownika: 60.239

Daniel
Stopień akademicki: mgr hist. i fil. pol
Zawód: taka jedna
 
 
post 10/05/2014, 16:20 Quote Post

QUOTE(Prince @ 10/05/2014, 16:01)
Być może. Należy jednak pamiętać, że przed rozpoczęciem krucjat, muzułmanie nie byli już tacy potężni, jak na początku odkąd powstała ich religia. A poza tym ja nie podsumowałem wszystkich wypraw krzyżowych, lecz tą wyróżnioną, która zakończyła się całkowitym zwycięstwem chrześcijan. Trzeba przyznać, iż w czasie jej trwania i również po zakończeniu, pierwszą reakcją muzułmanów była trwoga oraz zaniepokojenie. Wiedzieli, że nadeszły ciężkie czasy i nie łatwo będzie pokonać rycerzy z Europy. Strach muzułmanów był tym większy, że nie wiedzieli, czy uda im się nie dopuścić na zajęcie ich pozostałych ziem. Tak naprawde, sytuację odmienił dopiero Saladyn.
*



Spokojnie z tym strachem. Były muzułmańskie ziemie, które nawet nie wiedziały, że jacyś Europejczycy zaatakowali Lewant, nie mogły więc też się bać.

W XI wieku muzułmanie - jako całość - byli ogromnie potężniejsi, niż w momencie powstania religii. A nawet potężniejsi od tego, niż byli w momencie, gdy ich religia stała się systemem politycznym i społecznym.
Sama wiedza, że z rycerzami będzie ciężko walczyć, to jeszcze mało. Zresztą, ci rycerze też już wiedzieli, że im z muzułmanami bić się też lekko nie będzie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
Prince
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 262
Nr użytkownika: 92.192

Kacper
Zawód: uczen
 
 
post 10/05/2014, 17:16 Quote Post

Ziemie, które nie wiedziały o Europejczykach, którzy zaatakowali Lewant to były zapewne odległe prowincje. Poza tym muzułmanie byli <W CAŁOŚCI POTĘŻNI>. Problem w tym, że islamscy poprzednicy Saladyna, nie byli w stanie całkowicie oprzeć się inwazji na ich tereny. Nie byli w stanie też zjednoczyć wszystkich wyznawców religii mahometańskiej, aby odeprzeć zagrożenie. To nie były już "stare dobre czasy muzułmanów". Zupełnie inaczej w przypadku Salah ad-Dina, który sprostał odbudowaniu siły i poradził sobie z 'niechcianymi gości'. W ogóle w razie wszelkich wątpliwości polecam przeczytać książke autorstwa Piotra Soleckiego pt. ,,Saladyn i krucjaty". Tam wszystko zostało odpowiednio omówione. Autor przedstawił sytuację, która panowała po drugiej stronie Morza Śródziemnego, krótko przed i w trakcie trwania I wyprawy krzyżowej. Opisał również Saladyna, który zrobił to wszystko, co powinni byli uczynić poprzednicy, by pokonać rycerstwo europejskie (m. in. zjednoczył muzułmanów i zreorganizował armię). Już sam fakt korzystania z usług frankońskich najemników przez muzułmanów świadczy o tym, jakie braki panowały w ich wojsku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
Historyks
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 83.929

 
 
post 10/05/2014, 18:20 Quote Post

QUOTE(elchullogrande @ 10/05/2014, 12:48)
A jak zakończyły się walki krucjatowe?

Dobra, wiadomo, że po dwustu latach zakończyły się fiaskiem. Ale było te 200 lat, a zwłaszcza pierwsze kilkadziesiąt, i Twoja analogia nie do końca mi gra - lepiej niż o facecie, który nie dokończy albo za szybko skończy by pasował facet, który za młodu poszalał, a potem marnie skończył wink.gif

Mniejsza z analogiami, wydaje mi się, że kluczową sprawą są momenty dziejowe, w których poszczególne wyprawy krzyżowe miały miejsce. Mam na myśli to, że pierwsza krucjata zrodziła się z tego wielkiego ruchu odnowy Kościoła i była niejako uwieńczeniem procesu, który tak spektakularnie zaszedł między czasami pornokracji w Rzymie a Grzegorzem VII (na marginesie: czy jego też należy oceniać po tym "jak skończył"? jednak wydaje mi się, że nie oddałoby mu to sprawiedliwości). Oczywiście słusznie piszą przedpiszcy, że miała łatwiej, bo przeciwnik był nieprzygotowany i rozdrobniony, ale też wielkie znaczenie miało to, z jakim impetem i zaangażowaniem krzyżowcy ruszyli i dotarli.

W tym świetle niespecjalnie mnie z kolei dziwi, że IV krucjata skończyła jak skończyła. Wprawdzie było to niby u szczytu potęgi Kościoła, ale właśnie u szczytu potęgi tylko politycznej, gdzie z żarliwości i misji Grzegorza VII czy choćby Thomasa Becketa zostały tylko aspiracje mocarstwowe, czyli kolos na coraz bardziej glinianych nogach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
Pasjonat historii
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 17
Nr użytkownika: 99.050

 
 
post 11/02/2016, 22:50 Quote Post

No tak najwięcej na pierwszą krucjatę... Ale co ja się dziwię? W końcu nawet sam tak głosowałem rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

3 Strony < 1 2 3 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej