Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

historycy.org _ HISTORIA PAŃSTWA I PRAWA _ Koncepcja opiekunczego państwa "nocnego stróża"

Napisany przez: Rudy1858 6/02/2017, 17:15

Witam, to mój pierwszy post na tym forum, więc chciałbym się przedstawić, jestem Filip. W 1862 roku niemiecki socjalista Ferdynand Lassalle nazwał państwo pruskie państwem "nocnego stróża" czyli w skrócie takim w którym państwo zajmowało się tylko wojskiem, policją i sądami, za resztę obywatele odpowiadali sami. W 1881 roku Otto von Bismarck wprowadził w Niemczech ubezpieczenia społeczne dając podwaliny pod państwo opiekuńcze. Ilość dziedzin którymi zajmowało się państwo stopniowo wzrastała: pojawiły się np. państwowa służba zdrowia, edukacja.

W dzisiejszych czasach praktycznie wszystkie państwa zachodnie są państwami opiekuńczymi. W ostatnich latach można zaobserwować kryzys w tych państwach. Zamierzam pokrótce opisać problemy zachodnich państw opiekuńczych i przedstawić jak z tym problemem poradzono by sobie w państwie nocnego stróża - rozwiązaniu porzuconemu pod koniec XIX wieku.

Pierwszy z problemów państw opiekuńczych zachodu to niż demograficzny, w przyszłości na barkach dzieci z niżu demograficznego będzie spoczywało utrzymanie emerytów, których będzie więcej, niż ludzi młodego pokolenia. Im mniej będzie młodego pokolenia, tym większe będą Ci ludzie płacili podatki na utrzymanie starych. W państwie nocnego stróża, gdzie nie było emerytur, obywatel miał dwie możliwości: albo regularnie odkładać, albo posiadać dzieci. Nie było wtedy problemu, że jak się urodzi zbyt mało dzieci w nowym pokoleniu to będą one w przyszłości płaciły większe podatki na utrzymanie starych.

Drugi problem to zastój gospodarczy w krajach Europy. Państwa opiekuńcze są rozrośnięte i ich utrzymanie wymaga pobierania wysokich podatków co hamuje wzrost gospodarczy i powoduje szereg innych problemów. W państwie nocnego stróża podatki są niskie, a więc gospodarka rozwija się.

Trzeci problem to kryzys imigracyjny. Zasiłki socjalne przyciągają imigrantów z spoza Europy. Problem się powiększa, ponieważ imigrantów przybywających po zasiłki jest coraz więcej, a im więcej imigrantów, tym większe trzeba nałożyć podatki, żeby ich utrzymać. W państwie nocnego stróża nie ma zasiłków socjalnych, jeżeli przyjeżdżali imigranci to pracowali tak jak w USA pod koniec XIX wieku.

Czwarty problem to konflikty w społeczeństwie jakie powoduje państwo opiekuńcze. W państwowej szkole, program nauczania zależy od tego jaka partia aktualnie rządzi, jeżeli rządzi partia bardziej "nowoczesna" to taki przedmiot jak np. edukacja seksualna jest w państwowej szkole, kiedy rządzi partia bardziej "tradycyjna" taki przedmiot znika. Częste zmiany powodują koszty, nie wspominając już o tym, że raz burzą się rodzice bardziej "nowocześni" a raz bardziej "tradycyjni". W państwie nocnego stróża gdzie szkoły byłyby tylko prywatne, rodzic "nowoczesny" posyłałby swoje dziecko do szkoły gdzie jest wychowanie seksualne, a rodzic "tradycyjny" tam gdzie go nie ma.

Piąty problem w państwie opiekuńczym, to to, że że jeżeli ktoś korzysta np. tylko z prywatnej służby zdrowia, to musi opłacać także państwowych lekarzy, mimo że z nich nie korzysta. Podobnie jest edukacją, rodzice kształcący swoje dzieci w szkołach prywatnych, musza płacić też na państwowe, mimo że z nich nie korzystają. W państwie nocnego stróża medycyna i szkoły są prywatne.

Pokrótce przedstawiłem współczesne problemy państw opiekuńczych na zachodzie i ich rozwiązania w państwie nocnego stróża.

A co Wy sądzicie na ten temat?

Napisany przez: Prawy Książę Sarmacji 6/02/2017, 22:12

Witamy serdecznie smile.gif
Sama idea jest dość słuszna. Wprowadzenie jej w życia w całości praktycznie niemożliwe.


© Historycy.org - historia to nasza pasja (http://www.historycy.org)