Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Tekst J. Korwina-Mikke, Wasza ocena
     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 10/09/2005, 19:37 Quote Post

Często zdarza się, że politycy wykorzystują w swoich artykułach wiadomości historyczne, mieszając to wszystko z filozofią i polityką. Bardzo często robi to na przykład Janusz Korwin-Mikke. Poniżej zamieszczam jego artykuł z "Dziennika Pomorskiego" z dnia 7 września 2005. Chciałbym, aby wypowiedzieliście się na jego temat, ale od strony metodologicznej, tzn. czy Autor wyciąga dobrze wnioski, kojarzy fakty i wydarzenia oraz osoby. Tylko proszę nie róbcie z tego dysputy politycznej, spróbujcie odejść od swoich poglądów i przekonań i w miarę obiektywnie oceńcie ten artykuł pod względem historycznym.
"Otwieram oczy, bo budzi mnie radio. Dwie pierwsze wiadomości:
w Nowym Orleanie dramat, miasto pod wodą - część opinii publicznej obwinia za to JE Jerzego W. Busha; w Biestanie rocznica napadu na szkołę - matki obwiniają za tragedię JE Włodzimierza I. Putina. Ta pierwsza wiadomość jest przerażająca. W normalnym kraju mieszkańcy miasta radzą sobie sami, ogromna większość posiada broń, więc sami strzelają do Murzynów rabujących sklepy, sami też odbudowują swoje domy. Reakcja nowo-orieańczytów pokazuje, do jakiego stopnia Amerykanie zostali skomunizowani: liczą już nie na siebie, ale na Władzę. Biorąc pod uwagę, że podatki federalne to 93%, a stanowe i miejskie to 7% - coś w tym jest; i to właśnie jest tragiczne. Kiedyś było odwrotnie. Przywrócenie normalności w Nowym Orleanie zajmie tez minimum pół roku - bo zajmie się tym państwowa biurokracja. W moim
miasteczku do dziś nie odbudowano mostu zniszczonego w 1939 r.! Tymczasem w Azji po uderzeniu fali tsunami prywaciarze z Sumatry usunęli zniszczenia w trzy tygodnie. Tak! Po trzech tygodniach
po zniszczeniach nie było śladu. Bo państwo nie pomagało. Co prawda, Duńczycy w ramach pomocy przysłali maszyny do uprzątania śniegu - ale jakoś sobie z tą pomocą poradzono. Tyle o Ameryce. A w Rosji - cóż; tam zawsze liczono na cara-batiuszkę. Tyle, ze dawniej car był dobry - źli byli tylko urzędnicy. Teraz, ho-ho! Atakują prezydenta. Z powodów absurdalnych - ale czy L*d jest logiczny? Dawniej dobry car usuwał „złych" urzędników przesuwając ich do innej guberni - i l*d byt zachwycony. Najwyższa pora przywrócić cara. Już 15% Rosjan jest za tą ideą.Ale, jak widać, i Ameryka chyba dojrzała już do monarchii. Republika istniała i kwita dlatego, że ludzie wierzyli w Wolny Rynek, Praworządność - i to, że każdy jest sam odpowiedzialny za swój los. Gdy republika przeszła w d***krację- stała się niezdolna do istnienia. Tak, jak w starożytnym Rzymie- czekamy na jakiegoś Cezara, który obali tamtejszą d***krację, i obejmie dyktaturę, obiecując wszystkim zabezpieczenia socjalne itp.. Oraz rozbudowę Imperium.
Czyżby już JE Jerzy W.Bush?
Janusz KORWIN-MIKKE"

 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
elninio19krk
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 210
Nr użytkownika: 8.328

Zawód: Student
 
 
post 10/09/2005, 21:17 Quote Post

Ten tekst mnie troche rozśmieszył ponieważ, nie w każdym kraju ludzi stać na to, by prywaciarze" usuwali szkody. Szczególnie jak ludzie nie mają pieniędzy po katastrofie smile.gif. Albo jak w Chinach po tsunami tam to na pewno państwo nie miało nic do powiedzenia rolleyes.gif

Ten post był edytowany przez Gabrielle deMornay: 24/06/2008, 23:01
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 10/09/2005, 21:30 Quote Post

Przeczytałem z przyjemnością i nie mam tekstowi nic do zarzucenia.
Nie muszę chyba dodawać, że popieram w całej rozciągłości.
A postu powyższego komentować nie będę... rolleyes.gif

Pozdr.
G2A
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
elninio19krk
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 210
Nr użytkownika: 8.328

Zawód: Student
 
 
post 10/09/2005, 21:33 Quote Post

Ja poprostu uważam, że inicjatywa musi iść od państwa i od obywatela smile.gif. W Norwegi gdzie jest socjalizm jest najwyższy poziom życia na świecie kolego smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 10/09/2005, 22:03 Quote Post

QUOTE(elninio19krk @ 10/09/2005, 22:33)
Ja poprostu uważam, że inicjatywa musi iść od państwa i od obywatela smile.gif. W Norwegi gdzie jest socjalizm jest najwyższy poziom  życia na świecie kolego smile.gif
*


A ja po prostu uważam, że miałkość i fundamentalna bzdura doktryny keynesizmu siłą rzeczy ujawniają się po co najmniej 2 pokoleniach, kiedy to system zaczyna się walić nadmiarem roszczeń i zbyt niskim wzrostem gospodarczym. Obserwujemy to teraz, kiedy porównać UE z USA (które nawiasem mówiąc też toczy zbyt wielki interwencjonizm - to już od czasów FDR, ale w mniejszym stopniu). Strategia lizbońska okazała się farsą.
Na szczęscie na miejsce dominującej doktryny ekonomicznej wróciła ekonomia klasyczna w postaci neomonetaryzmu Friedmanowskiego.
Kraje o rozbudowanym socjalu (vide Szwecja, Niemcy i in.) zostały zmuszone przez realia do wprowadzenia reform; reformy te wykonali opieszale i niedostatecznie, więc na razie tylko oddalono moment kryzysu, ale nadejdzie czas liberalizacji gospodarki europejskiej - albo stoczy się ona w przepaść, tzn. przegra konkurencję z innymi wielkimi gospodarkami.

A Norwegia jest przykładem złym, tam była biedota, dopóki nie odkryto ropy; teraz żyją niejako na kredyt, ale pieniądze z ropy mądrze lokują w funduszach, które dadzą im zyski, kiedy pan Bóg raczy zakręcić kurek smile.gif Wtedy zobaczymy, jak im się poziom życia zmiejszy...

Pozdr.
G2A
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
elninio19krk
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 210
Nr użytkownika: 8.328

Zawód: Student
 
 
post 10/09/2005, 22:11 Quote Post

A Szwecja?? a był kolega a Austri?? smile.gif. Tam jest socjalizm i w Asutri dopiero wejście do uni obniżyło stope, wcześniej niewiadomo było co z kasą robić smile.gif . A w USA szpitale mordują ludzi gdy ich leczenie jest nierentowne dry.gif dziękuje za taki dobrobyt. A WOjna w Iraku skutecznie paraliżuje USA co widać na przykładzie Nowego Orleanu gdzie poczeba pomocy z zagranicy by wogule jakąś pomoc zorganizować smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 10/09/2005, 22:18 Quote Post

QUOTE
A Szwecja?? a był kolega a Austri?? smile.gif. Tam jest socjalizm i w Asutri dopiero wejście do uni obniżyło stope, wcześniej niewiadomo było co z kasą robić smile.gif .

Powtarzam jeszcze raz, że keynesizm dopiero w latach 90-tych zaczął ujawniać wady, które dla liberalnych ekonomistów pokroju Friedmana oczywiste były już u jego zarania.
QUOTE
A w USA szpitale mordują ludzi gdy ich leczenie jest nierentowne  dry.gif dziękuje za taki dobrobyt.

Wybacz, ale wydaje mi się, że dość mało jesteś zorientowany... happy.gif Jeśli już, to nie leczy się tego, kto nie ma pieniędzy na leczenie (co byłoby najbardziej sprawiedliwe), ale akurat są takie zabiegi, które są gwarantowane wszystkim. Dla przykładu - kolesiowi za darmo nie zrobią operacji laserem za 10.000 dolarów, ale założą mu gips, zalakują zęby czy zatroszczą się o pierwszą pomoc w razie zawału serca smile.gif
QUOTE
A WOjna w Iraku skutecznie paraliżuje USA co widać na przykładzie Nowego Orleanu gdzie poczeba pomocy z zagranicy by wogule jakąś pomoc zorganizować smile.gif

Nie ma wątpliwości, że i bez pomocy Ameryka by sobie poradziła biggrin.gif Wola pomocy jest dyplomatyczną oczywistością wszystkich wielkich państw, coś w rodzaju zaoferowania przez piłkarza, który sfaulował, ręki, by pomóc wstać sfaulowanemu. Nie twierdzę, że inne państwa są winne huraganu biggrin.gif, ale to podobny rodzaj pomocy.

Pozdr.
G2A

P.S. Ale już kończę oftopikowanie w tym temacie, bo Piotpal wyraźnie zastrzegł, żeby tematów politycznych nie roztrząsać. Przepraszam.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 10/09/2005, 23:03 Quote Post

Artykuł próbuje uzasadniać sensowne wnioski idiotycznymi argumentami.

Czy jest winą Putina doprowadzenie do wojny czeczeńskiej której efektem ubocznym- nie jedynym- jest tragedia w Biesłanie ? Tak, jest, bo za politykę zagraniczną państwa odpowiada jego głowa, zwłaszcza w kraju gdzie prezydent posiada tak szerokie perogatywy. Za władzą idzie odpowiedzialność- niezależnie czy będą to stosunki feudalne czy demokracja. Nie próbuję przesądzać czy ta wojna jest potrzebna, sprawiedliwa itp. bo to nie ma znaczenia dla tej dyskusji- ważne jest jaką rolę w jej rozpętaniu (i podtrzymywaniu) grał prezydent i jego administracja. W żaden sposób nie jest to wołanie do miłosiernego Putina "zrób coś" tylko "przestań coś robić"- nie za centralną władzą a przeciwko niej. Zasadnicza różnica.

Nowy Orlean- kto ucierpiał z powodu Katriny ? Głównie ci, którzy nie chcieli się przenieść lub ci którzy przenieść się nie mogli- min. ci których nie było na to stać- nisko wykwalifikowani afroamerykanie (mówiąc bardzo poprawnie). Wbrew pozorom owi afroamerykanie bardzo szybko (jeszcze przed zalaniem miasta) wzieli sprawy w swoje ręce i pokazali do czego tego rodzaju branie spraw we własne pazury prowadzi- grabieże, strzelaniny na ulicach i totalna anarchia. Dziękuję, postoję. Dodając jeszcze jedno- autor celowo bagatelizuje rozmiar kataklizmu. Nie bronię administracji Busha (którego osobiście uważam za małpę z brzytwą) ale przy zniszczeniach tego rozmiaru jakakolwiek prewencja jest własciwie niemożliwa- a odbudowa całości miasta wielkości Łodzi, z portem i rafineriami z natury rzeczy zajmuje więcej niż 3 tygodnie- nawet na Sumatrze gdzie w ciągu 3 tygodni nie zakończono nawet zbierania ciał a co dopiero mówić o odbudowie zniszczeń.

Na zakończenie - jeżeli w mieście pana Mikkego w 1939 rozpieprzyli most a on po 12 latach swobodnego działania jeszcze nie doprowadził do jego odbudowy, to albo jest to d... nie polityk albo dobre rady ma wyłącznie dla innych- co w sumie prowadzi do tego samego wniosku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 12/09/2005, 15:48 Quote Post

Trochę dziwne, że żaden z moich przedmówców nie zauważył rażących błędów historycznych, czy jak kto woli przekłamań, w tekście Janusza Korwina-Mikke.
Oto kilka z nich:
QUOTE
W moim miasteczku do dziś nie odbudowano mostu zniszczonego w 1939 r.!

Trochę to dziwny argument historyczny, przecież nie wszystko, co zostało zniszczone w 1939 roku powinno być odbudowane. Nawet najbogatsze państwa, gdy ich miasta ulegają jakimś katastrofom, nie postanawiają dokładnie przebudować miasta, tak aby wyglądało, jak przed zajściem. Poza tym przed wrześniem 1939 roku Polska miała zupełnie inne granice, więc sieć komunikacyjna kraju, jak i miasta mogła się zmienić. W moim mieście też kiedyś istniał most przed napaścią hitlerowską, a teraz go nie ma. Powód jest prozaiczny, ponieważ za rzeką już nie ma tej wioski do której prowadził most.
QUOTE
A w Rosji - cóż; tam zawsze liczono na cara-batiuszkę. Tyle, ze dawniej car był dobry - źli byli tylko urzędnicy.

Zbyt duże uogólnienie, jak na mój gust. Ta wiara w dobrego cara wypaliła już się bardzo dawno. Wystarczy wymienić chociażby powstanie Pugaczowa za rządów Katarzyny II, było ono antycarskie. Inne wydarzenia to: powstanie dekabrystów, koronacja Mikołaja II, takich przypadków można byłoby mnożyć.
QUOTE
Tak, jak w starożytnym Rzymie- czekamy na jakiegoś Cezara, który obali tamtejszą d***krację, i obejmie dyktaturę, obiecując wszystkim zabezpieczenia socjalne itp.. Oraz rozbudowę Imperium.

Z tego co mi wiadomo, to Juliusz Cezar nie głosił zabezpieczeń socjalnych, to chyba nie ta epoka, przecież wtedy nie było proletariatu itd.
Oczywiście z moją wypowiedzią też można prowadzić polemikę, ale chciałbym się od Was dowiedzieć, czy takie traktowanie historii w tym artykule jest ok?
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
macias
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 200
Nr użytkownika: 7.060

Zawód: uczen
 
 
post 18/09/2005, 20:27 Quote Post

Ja raczej nie widzę tutaj większych historycznych kłamstw.Pamiętajmy,że to tekst publicystyczny,rządzący się swoimi prawami,mający dodatkowo przekonać do poglądów autora.I w tym kontekście takie używanie historii nie dziwi i dopóki nie dochodzi do ewidentnych przekłamań(jak np. w biaroruskiej prasie w związku 17 września prestawiano tezę,że atak Niemiec i ZSRR był wojną obronną przeciwko planowanej agresji Polski!) to jest w jakieś mierze do przyjęcia.Co do mostu to rzeczywiście zbyt mało wiemy,by to ocenić,gdyby jednak nie odbudowano go po tylu latach,to byłoby karygodne zaniedbanie,choć wydaje mi się to zbyt prawdodobne,ale nie oceniam,bo nie znam sytuacji.Co do Rosji to jest to chyba ogólnie przyjęta opinia o mentalności tego narodu,w którym posłuszeństwo silnej,twardo egzekującej swoje prawa władzy państwowej jest silnie obecne,i dopiero,gdy ta zaczyna mieć z jej sprawowaniem kłopoty tzn.stawała się słaba i uległa to zaczynają się bunty i chyba znajdzie na to potwierdzenie w historii Rosji.A co do Rzymu to stąd przecież pochodzi hasło "chleba i igrzysk" i znając kariery wielu wodzów coś w tym jest.Janusz Korwin-Mikke jest znany z kontrowersyjnych poglądów także na niwie historycznej-nazywa on II RP w 1919 roku i później najbardziej,oprócz Rosji Radzieckiej postępowym krajem świata,osobiście wolałby od takiej niepodległości rządy premiera Stołypina,które rzeczywiście przyniosły Rosji uspokojenie i duży rozwój po rewolucji 1905,gani Polaków za zaprzepaszczenie reform Wielopolskiego,twierdzi,że podatki za Generalnej Guberni były dwa(później poprawił na 3) niższe niż obecnie,postuluje sojusz z liberalnie nastawionymi Rosjanami przeciwko tradycyjnie,jego zdaniem proniemieckim Litwą i Ukrainą,krytykuje za niewykorzystanie szansy poprawy relacji z Rosją.Co sądzicie na temat takich poglądów.Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 18/09/2005, 21:33 Quote Post

Prawa gatunku prawami gatunku ale skoro ktoś powołuje się na historię to albo trzyma się faktów albo z takich odwołań powinien zrezygnować bo bardzo łatwo się ośmieszy. Co do nieszczęsnego mostu- pan Mikke kandydował już bodaj w dwu poprzednich wyborach prezydenckich- skoro tak, to znaczy że uważa się za kompetentnego działacza społecznego- i tu sam wystawia za przeproszeniem chudą dupę do bicia wspominając ten nieszczęsny most- skoro polityk, przywódca ogólnopolskiej partii we własnym mieście nie potrafi zorganizować odbudowy jednego mostu to jakim cudem mam mu uwierzyć że jest kompetentny ? Przecież to się nie trzyma niczego.

Co do postępowości II RP- Boy miałby wiele do powiedzenia na ten temat; co z tego że w GG podatki były niższe skoro nie istniało szkolnictwo a Polacy z definicji byli przeznaczeni na niewolników ? Idąc tym tropem obozy koncentracyjne i łagry były rajem bo tam wogóle nie było podatków. Co do tradycyjnie proniemieckiej Litwy i Ukrainy- może warto spojrzeć kto próbuje wybudować rurociąg ? Moim zdaniem pan Mikke się zapędza i nazbyt często jak na kogoś chce być wiarygodny prawda ma problemy z dogonieniem go.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Naamah
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 118
Nr użytkownika: 8.842

Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 18/09/2005, 21:34 Quote Post

Wypowiedź JKM miła na celu naświetlenie przeciętnemu obywatelowi obecnej sytuacji i odniesienie jej jakoś do kontekstu hisytorycznego... (nieco naciągniętego aby lepiej pasował) Jest to najprawdopodobniej świadomy zabieg... Więc nie ma czego roztrząsać...
Jeżeli chodzi o offtopicowanie o pogladach politycznych to akurat ja postawę JKM popieram...
pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 19/09/2005, 8:47 Quote Post

Bry...
Co do tekstu - przeciez to tylko felieton.
Czytaj autor (nie po raz pierwszy zreszta) nadal swojej wypowiedzi forme kontrowersyjna - po to wlasnie aby obudzic dyskusje na poruszony temat.
Jesli ktos napisze suchym historycznym jezykiem artykul, to sie go wydrukuje co najwyzej w biuletynie IPN a nie w gazecie.
Artykuly w prasie codziennej maja przyspieszac krazenie krwi czytelnikowi - taka jest rola wspolczesnych mass-mediow - jesli czyms nie zaskocza to nie sa warte czytania/ogladania/sluchania (przynajmniej tak sie im wydaje...). wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 19/09/2005, 14:35 Quote Post

LOL Czy formuła felietonu usprawiedliwia pisanie nieprawdy ? Panowie, bez jaj, można pisać lekko, ciekawie i kontrowersyjnie a zarazem prawdziwie. Lekka forma nijak nie musi być powiązana z zafałszowaniami. Zwłaszcza w polityce kiedy kogoś przyłapie się na jednym kłamstwie może się odbić to grubą czkawką- czego przykłady widzieliśmy całkiem niedawno.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
macias
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 200
Nr użytkownika: 7.060

Zawód: uczen
 
 
post 19/09/2005, 14:55 Quote Post

Z tą postępowością to chodziło mu w sensie gospodarczym,przypomnij sobie reformy socjalne Moraczewskiego i późniejsze,zresztą socjalistami nazywa także Daszyńskiego i Piłsudskiego,co do podatków w GG to wiadomo,że nie chodzi mu o to,że wprowadzić tamten reżim,a jednak zastanawiające jest dlaczego podatki nakładane przez okupanta są niższe niż przez obecne państwo,co do Litwy i Ukrainy napisał, to 15 lat temu,teraz obecnie uważa,że po wyborze przez Rosję drogi imperialnej i współpracy z Niemcami,jedyną realną polityką jest sojusz ze Stanami i krajami Europy Środkowej,także w tym punkcie zbliżył się do obecnego stanowiska Polski.Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej